vatika
11.04.11, 19:35
Moi kochani.
Potrzebuje sie kogos poradzic, poniewaz sama nie wiem co mam o tym wszystkim myslec:/ Zaczne od tego, ze na poczatku naszego zwiazku bylo wszystko okey, mialam wrazenie, ze jestem dla mojego obecnego meza bardzo wazna i atrakcyjna. Jestem brunetka o kobiecych ksztaltach, nie jestes, ani chuda, ani gruba, raczej taka '' w sam raz'', staram sie dbac o siebie, zawsze staram sie pielegnowac urode, poprostu byc atrakcyjna dla siebie i swojego meza. Mam jakis adoratorow, ale zawsze bylam wierna swojemu mezowi i nigdy nie bralam pod uwage innego scenariusza. Po kilku miesiach naszego zwiazku poszlismy do jego znajomych na kolacje i tamtego wieczeora zauwazylam pewna dziwna sytuacje, ktora spowodowala, ze zaczelam miec pewne watpliwosci do do moje zwiazku. Na kolacji zjawila sie jedna dziewczyna malo atrakcyjna i przerazliwia chuda. Inajweksze zaskoczenie wywolalo u mnie zawstydzenie mojego meza, bylam pewna po jego zachowaniu, ze tak dziewczyna mu sie spodobala. Ja wiem, ze ludzie maja rozne gusta, ze kazdy ma prawo lubic to co che, ale dziwna rzecza bylo dla mnie to, ze zadawalam sobie pytanie :'' Jak mogl wybrac mnie skoro ja jestem zupelnienie nie w jego typie''? Nastepnie zdarzalo sie duzo sytuacji w , ktorych zauwazylam, ze patrzy na chude kobiety, nawet kiedys powiedzial, ze jego byla byla bardzo chuda. Moj maz nie jest typem plaboya choc przyznal mi sie, ze przed zwiazkiem z emna chodzil czasem do agencji towarzykiej, za powod podal to ze nie mial czasu na dziewczyny i byl zajety. Problem w tym wszytskim polega na tym, ze ja po roku naszego malzenstwa czuje sie zupelnie pozbawiona energi do zycia, czuje ze moja pewnosc siebie bardzo spadla, czuje sie gruba, brzydka i nietrakcyjna, poniewaz on zawsze patrzy na inne. Inie boli mnie sam fakt patrzenia, poniewaz ja wiem, ze facet to facet i to normalne ze mezczyzni patrza na atrakcyjne kobiety, ale problemem jest to, ze on patrzy tylko na bardzo chude kobiety, be biustu, pupy. Dla niego Monica Belluci, Jenifer Lopez, i typ takich kobiet sa za duze, co wiec robi ze mna, skoro moja figura jest wlasciwie taka sama jak Monici Belluci? Czuje, ze cos jest nie tak, czuje, ze wyszlm za jakiegos klamce, najgorsze jest to, ze moja kondycja psychiczna siada, poniewaz widzac typ kobiety na ktory patrzy czuje sie jak slon. On nawet nie pozwala mi byc na gorze, gdy sie kochamy, poniewaz mowi, ze mu ciezko:/ Nie jestem gruba, waze 66 kg przy wzroscie 170 cm, wiem, ze nie jestem chuda, ale czy na tyle gruba by nie moc uprawiac seksu w pozycji ktora lubie i chce?