Dodaj do ulubionych

mezczyzni to wzrokowcy

21.04.11, 14:02
poglad znany nie od dzis....
czy zatem oczekiwanie czynow wielkich i szlachetnych od (jak wynika z powyzszego) nieco pustawej plci przeciwnej nie jest przypadkiem skazane na kleske i nasza wyrozumialosc dla ich dziecinnego spojrzenia na swiat niezbedna?
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:05
      Wzrokowcy= pustawi??
    • wersja_robocza Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:06
      Mężczyźni to wzrokowcy, dlatego sięgają tam, gdzie wzrok nie sięga, skutkiem czego Kolumb szukając Indii znalazł Amerykę.
      Mało ci?
    • tygrysio_misio Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:06
      jak zwykle... kiedy ktos chce napisac cos madrego ponad jego miare wychodzi niezrozumiale ;]

      napisz to zdanie jeszcze raz ;]
      • wersja_robocza Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:07
        tygrysio_misio napisała:

        > jak zwykle... kiedy ktos chce napisac cos madrego ponad jego miare wychodzi nie
        > zrozumiale ;]
        >
        > napisz to zdanie jeszcze raz ;]

        Kto nie zrozumiał to nie zrozumiał.:P
      • starapanna333 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:08
        jesli niezrozumiale to moze ponad miare czytelnika ? :) przeczytaj jeszcze raz
        • tygrysio_misio Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:16
          przeczytalam... i nadal zachwycam sie nadmiernym przerostem formy nad trescia i usilnym nadaniem tresci bzdurnej tonu podnioslego ;]

          osobiscie kojarzy mi sie to z przeintelektualnionymi studencikami puszacymi sie nad swoimi przeewaluowanymi dyskutami o dupie maryni ;]
          • pogoda.1 Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 07:45
            Do tygrysio_miso jesteś mądra inaczej. Przekaz zrozumiały nawet dla idioty.
    • gres81 no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:07

      • starapanna333 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:08
        mylisz sie :)
        • hejterzyna Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:10
          taaaa i pewnie masz kobiece sexy ksztalty PRAWIE jak monica belucci...
          a twarz - piekna, ale niecodzienna, taka dla konesera
          • wersja_robocza Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:16
            hejterzyna napisał:

            > a twarz - piekna, ale niecodzienna, taka dla konesera

            To sie nazywa amatorska uroda.
            • starapanna333 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:22
              strasznie duzo czasu poswiecacie rozpamietywaniu mojego domniemanegu braku urody; oczywiscie ma to wielkie znaczenie czy jestem ladna nie mniej ladna, gruba czy szczupla; to wszak kwestie wagi fundamentalnej wiadomo
              • wersja_robocza Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:25
                Mnie to wszystko jedno jak wyglądasz, co lubisz i jaka jesteś. Skomentowałam nie ciebie, a określenie.;)
              • raohszana Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 22.04.11, 10:17
                Oj już nie marudź. Ja na przykład kontempluję Twoją polszczyznę, z jej uroczą interpunkcją i pogwałceniem przeróżnych zasad :]
              • urko70 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 22.04.11, 10:31
                starapanna333 napisała:

                > strasznie duzo czasu poswiecacie rozpamietywaniu mojego domniemanegu braku uro
                > dy; oczywiscie ma to wielkie znaczenie czy jestem ladna nie mniej ladna, gruba
                > czy szczupla; to wszak kwestie wagi fundamentalnej wiadomo

                Po prostu niektórzy uznali, że nie warto odnosić się do tego co napisałaś w poście, którym rozpoczęłaś wątek. Uznali że istotniejszym jest zidentyfikowanie przyczyny z której wynikała potrzeba wylania tych żali.
            • zmruzyslaw Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:26
              wersja_robocza napisała:

              > To sie nazywa amatorska uroda.

              Radiowa, jeśli głos ma pięłkny:)
              • wersja_robocza Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:34
                zmruzyslaw napisał:

                > wersja_robocza napisała:
                >
                > > To sie nazywa amatorska uroda.
                >
                > Radiowa, jeśli głos ma pięłkny:)

                Ooo też.;)
        • gres81 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:23
          wrzuć foto do wizytówki. to się przekonamy.
          • starapanna333 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:27
            no tak zapewne macie potrzebe to ocenic, wszak jest to bardzo wazne jak wygladam,

            niestety zazwyczaj moje waleczki nie mieszcza sie w kadr wiec nie jestem w stanie zaprezentowac wam swoich wdziekow w postaci fotografii
            • gres81 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:34
              wzruszyła mnie Twoja historia.

              a konkretnie. do dla większości gości jest to bardzo ważne jak wyglądasz.jak facet zaczyna uwodzić najpierw ocenia wygląd i albo jest reakcja albo nie. dopiero później podczas rozmowy poznaje czy kobieta jest warta żeby pójść na kawę czy nie.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 20:11
                Zależy jaki facet. Ja tam jestem brzydka, a faceci na mnie lecą. Osobowością można nadrobić brak urody (klasycznej). A może chodzi o feromony?
      • hejterzyna bo od kiedy 21.04.11, 14:08
        stare panny sa atrakcyjne?
        • starapanna333 Re: bo od kiedy 21.04.11, 14:10
          od kiedy mezczyzni zniewiesciali
          • hejterzyna Re: bo od kiedy 21.04.11, 14:11
            podobno tacy gdzies sa, jak wszyscy inni "inni"
            osobiscie nie znam takich
        • maitresse.d.un.francais hejterzynka, a stare panny 21.04.11, 15:27
          to mają na czole STARA PANNA napisane?

          i weź mi nie opowiadaj, że noszą koczki i spódnisie do pół łydki i w ogóle wyglądają jak bohaterka filmu "Rewers", bo cię śmiechem zabiję
          • hejterzyna Re: hejterzynka, a stare panny 21.04.11, 15:36
            zupelnie nie o to chodzi.
            po prostu jak sie dowiadujesz ze X (sfrustrowana, obrazona, brzydka kobieta) jest stara panna to cie jakos to nie dziwi.
            TYLE
            • maitresse.d.un.francais Re: hejterzynka, a stare panny 21.04.11, 15:38
              hejterzyna napisał:

              > zupelnie nie o to chodzi.
              > po prostu jak sie dowiadujesz ze X (sfrustrowana, obrazona, brzydka kobieta) je
              > st stara panna to cie jakos to nie dziwi.

              uwaga hejterzynka a teraz wysil umysł:

              a jak się dowiadujesz że Y

              - sfrustrowana, PIĘKNA kobieta

              - wesoła, średnio ładna kobieta

              - wesoła, ładna kobieta

              - wesoła, nieładna kobieta

              jest starą panną to co?

              Poza tym to, co napisałeś, nie ma nic wspólnego z leceniem czy też nieleceniem na stare panny.
        • urko70 Re: bo od kiedy 21.04.11, 16:00
          hejterzyna napisał:

          > stare panny sa atrakcyjne?

          Nie są, mają przyzwyczajenia które cięzko im zwalczyć i im dłużej nimi są tym trudniej.
          Trudno jest również otoczeniu takowych wytrzymac z nimi.
          • maitresse.d.un.francais Re: bo od kiedy 21.04.11, 17:36
            urko70 napisał:

            > hejterzyna napisał:
            >
            > > stare panny sa atrakcyjne?
            >
            > Nie są, mają przyzwyczajenia które cięzko im zwalczyć i im dłużej nimi są tym t
            > rudniej.

            Ojejej, bo kobieta nie może mieć przyzwyczajeń, powinna być na wezwanie chłopa, szak nie?


            > Trudno jest również otoczeniu takowych wytrzymac z nimi.

            Jaaaasne, a to czemu?
            • triss_merigold6 Re: bo od kiedy 21.04.11, 17:48
              Każdy, niezależnie od płci, żyjąc przez wiele lat samotnie, nabiera przyzwyczajeń, upodobań, nawyków, kocha swoją przestrzeń, rytm dnia etc.
              Mam kilka starych panien (ups... singielek 30++) w otoczeniu, ich kompletna nieznajomość innego modelu życia - z autopsji, a nie teoretyczna - jest męcząca + obsesyjna koncentracja na sobie i przewrażliwienie.
            • urko70 Re: bo od kiedy 21.04.11, 18:17
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > Ojejej, bo kobieta nie może mieć przyzwyczajeń, powinna być na wezwanie chłopa,
              > szak nie?

              triss_merigold6 bardzo klarownie i do tego delikatnie Ci to wytłumaczyła.
              Chcesz to zrozumiesz, nie chcesz to dalej tkwij w niewiedzy.

              > > Trudno jest również otoczeniu takowych wytrzymac z nimi.
              >
              > Jaaaasne, a to czemu?

              jw.
              • maitresse.d.un.francais Re: bo od kiedy 21.04.11, 18:59

                >
                > triss_merigold6 bardzo klarownie i do tego delikatnie Ci to wytłumaczyła.

                Taktownie i delikatnie tudzież zaznaczyła, że owych przyzwyczajeń nabywają [b]obie płcie[/i]. "Obie płcie" oznacza: KOBIETY I MĘŻCZYŹNI.
                • urko70 Re: bo od kiedy 21.04.11, 19:17
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  >
                  > >
                  > > triss_merigold6 bardzo klarownie i do tego delikatnie Ci to wytłumaczyła.
                  >
                  > Taktownie i delikatnie

                  Tak też to właśnie napisałem, jej ton był nieadekwatny do Twojej buńczucznej tezy zawartej w pytaniu.

                  > tudzież zaznaczyła, że owych przyzwyczajeń nabywają [b]obie płcie[/i]. "Obie płcie" oznacza: KOBIETY I MĘŻCZYŹNI.

                  To oczywiste, że tak jest, a Jej "zaznaczenie" nie miało powodu znaleźć się tu bo mowa była o PANNACH, STARYCH PANNACH czyli jednej płci.

                  Czy naprawdę nie umiesz rozmawiać nie używając argumentu "a u was biją murzynów"?
                  • triss_merigold6 Re: bo od kiedy 21.04.11, 19:32
                    Yyyy o pannach też napisałam, ale mogę powtórzyć.
                    Mam w otoczeniu stare panny 30++ i są męczące, upierdliwe w monotematyczności oraz nie potrafią ogarnąć, że ludzie posiadający jakieś życie rodzinne (i na przykład dzieci) mają inny lifestyle, inną strukturę wydatków i inaczej zorganizowany czas.
                    • urko70 Re: bo od kiedy 21.04.11, 21:00
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Yyyy o pannach też napisałam, ale mogę powtórzyć.

                      Czemu mi to tłumaczysz? (odpowiadasz na mojego posta).
                      Ja to doskonale rozumiem, napisałem wcześniej, że świetnie jej to wytłumaczyłaś.
                  • maitresse.d.un.francais Re: bo od kiedy 21.04.11, 23:10

                    > > Taktownie i delikatnie
                    >
                    > Tak też to właśnie napisałem, jej ton był nieadekwatny do Twojej buńczucznej te
                    > zy zawartej w pytaniu.

                    Ojejej, już mnie tak nie tresuj chłopcze, naprawdę sądzisz, że ci się uda?
                    >

                    >
                    > Czy naprawdę nie umiesz rozmawiać nie używając argumentu "a u was biją murzynów
                    > "?

                    A to zależy z kim. Z osobami, które usiłują mnie ustawić i wytresować (tak jak ty) raczej trudno jest inaczej rozmawiać.
                    • urko70 Re: bo od kiedy 22.04.11, 08:25
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      >
                      > > > Taktownie i delikatnie
                      > >
                      > > Tak też to właśnie napisałem, jej ton był nieadekwatny do Twojej buńczucz
                      > nej te
                      > > zy zawartej w pytaniu.
                      >
                      > Ojejej, już mnie tak nie tresuj chłopcze, naprawdę sądzisz, że ci się uda?

                      Piszę o faktach, a Ty nadal pokazujesz brak stabilności emocjonalnej.


                      > > Czy naprawdę nie umiesz rozmawiać nie używając argumentu "a u was biją mu
                      > rzynów
                      > > "?
                      >
                      > A to zależy z kim. Z osobami, które usiłują mnie ustawić i wytresować (tak jak
                      > ty) raczej trudno jest inaczej rozmawiać.

                      To Ty pierwsza się do mnie odezwałaś i to tonem zaczepnym. Sama sie ustawiasz na pozycji nerwuski. Może za tydzień będzie właściwszy czas na rozmowę....
                  • maitresse.d.un.francais Re: bo od kiedy 21.04.11, 23:11

                    >
                    > Czy naprawdę nie umiesz rozmawiać nie używając argumentu "a u was biją murzynów
                    > "?

                    Umiem!

                    Ale nie zawsze tę umiejętność stosuję!

                    Na przykład jak mnie niejaki urko usiłuje ustawić, stawiając mi za wzór dziewczę taktowne, delikatne i zwiewne, to wcale nie mam na to ochoty. Bo oponent nie dyskutuje uczciwie.
                    • urko70 Re: bo od kiedy 22.04.11, 08:28
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      >
                      > >
                      > > Czy naprawdę nie umiesz rozmawiać nie używając argumentu "a u was biją mu
                      > rzynów
                      > > "?
                      >
                      > Umiem!
                      >
                      > Ale nie zawsze tę umiejętność stosuję!
                      >
                      > Na przykład jak mnie niejaki urko usiłuje ustawić, stawiając mi za wzór dziewcz
                      > ę taktowne, delikatne i zwiewne, to wcale nie mam na to ochoty. Bo oponent nie
                      > dyskutuje uczciwie.

                      Jakbyś nie zauważyła to niemal to samo napisałaś minutę wcześniej.
                      Nie panujesz nad sobą... i stąd te nerwy.
        • six_a Re: zacznij odliczanie, 21.04.11, 17:53
          głąbie:)
      • sweet_pink Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:10
        Ja bym podejrzewała coś wręcz przeciwnego, bo jako brzydula mam skrajnie inne poglądy niż autorka.
        • gres81 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:25
          ze co niby, urodą onieśmiela?
          jeśli tak to ma pecha,ale jakoś w to powątpiewam.
          • sweet_pink Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:34
            Nie mam pojęcia jak to działa, ale moje atrakcyjne fizycznie koleżanki czasem opowiadają o adoratorach pustakach, każda praktycznie ma takie historyjki. Mnie ten wątpliwy zaszczyt nigdy nie spotkał (owszem zdarzały się typy niezbyt pięknych charakterów, ale nie pustaki). Stąd wysnułam wniosek (może przesadny), że autorka jest ładna, bo tylko ładne poznają pustaków i mogą wnioski o męskim pustactwie snuć i jeszcze powiązać to z byciem wzrokowcem.
            • gres81 Re: no to juz wiem ze urodą nie grzeszysz. /nt 21.04.11, 14:41
              no nie mogę się do tego odnieść. ja nie spotkałem takich gości,idiotów tak ale czy byli puści?nie koniecznie.
    • hejterzyna Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:07
      to ze nie masz faceta, nie oznacza, ze musisz obrazac cala plec przeciwna, ty frustratko....
      • starapanna333 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:09
        nie obrazam rozmyslam
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:11
      Wytłumacz proszę związek między wzrokową oceną atrakcyjności a brakiem skłonności do czynów wielkich i szlachetnych.
      Bo ja go nie znajduję.
      • salma75 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:12
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Wytłumacz proszę związek między wzrokową oceną atrakcyjności a brakiem skłonnoś
        > ci do czynów wielkich i szlachetnych.
        > Bo ja go nie znajduję.
        >

        Ja też. Ni cholery.
    • gate.of.delirium Mezczyzni to wzrokowcy oraz dotykowcy... 21.04.11, 14:12
      ... nie zapominaj o tym singelko...
    • zmruzyslaw Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:13
      Nieprawda. Ja jestem słuchowcem. Nie oznacza to jednak, że poluję na echolokację:)
    • urko70 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:37
      starapanna333 napisała:

      > poglad znany nie od dzis....
      > czy zatem oczekiwanie czynow wielkich i szlachetnych od (jak wynika z powyzszeg
      > o) nieco pustawej plci przeciwnej nie jest przypadkiem skazane na kleske i nasz
      > a wyrozumialosc dla ich dziecinnego spojrzenia na swiat niezbedna?

      Najsampierw, próba wyedukowania Cię:
      Wzrokowość mężczyzn potrzebna jest po to abyscie miały szansę wpaść nam w oko, dopiero wtedy się Wami zainteresujemy i będziecie miały szansę spełnić swoją biologiczną powinność. Oczywiście niektórzym łatwiej, a innym trudniej przyciągnąć wzrok wybranego samca. Ot sucha, zimna logika natury. A że się może nie podobać to cóż.

      Zabawnie brzmi, ze kobieta, która tyle energii wkłąda w powierzchowność, która głównie zajmuje się sprawami przyziemnymi pisze o pustocie mężczyzny. :)
      • tygrysio_misio Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:39
        a ja myslam, ze przewaga wyspecjalizowania meskiego wzroku nad damskim wziela sie z koniecznosci dostrzegania roznych czynnikow w przestrzeni... czego nie potrzebowaly kobiety siedzac w ciemnych jaskiniach i nie przejmujac sie tym co do okola ;]
        • mumia_ramzesa Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 11:40
          Jak to nie przejmujac sie? To jak sie staly sluchowcami?
      • starapanna333 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:41
        zalosnie seksitowski post.... i pelen pogardy dla kobiet.... zal mi Cie

        a uwagi na temat czasu jaki poswiecam swojej powierzchownoci mozesz wlozyc sobie tam gdzie plecy traca swoja szlachetna nawze gdyz tu akurat trafiles jak kula w plot
        • zmruzyslaw Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:42
          Oj tam, wytykanie seksizmu też jest seksizmem. Wrzućcie na luz i dajcie sobie buzi na zgodę.
        • urko70 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:53
          starapanna333 napisała:

          > zalosnie seksitowski post.... i pelen pogardy dla kobiet.... zal mi Cie

          Nie dla kobiet tylko dla tego co sama napisałaś, starapanno333.
          Przyjąłem Twój ton i styl - teraz masz szansę się zastanowić nad swoim postem.


          > a uwagi na temat czasu jaki poswiecam swojej powierzchownoci mozesz wlozyc sobi
          > e tam gdzie plecy traca swoja szlachetna nawze gdyz tu akurat trafiles jak kula
          > w plot

          Ależ to właśnie kobiety znacznie więcej niż mężczyźni poświęcają czasu swoim włosom, twarzy, brwiom, zmarszczkom, oczom, ubiorowi, dodatkom ......
      • mumia_ramzesa Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 11:33
        urko70 napisał:

        > ... będziecie miały szansę spełnić swoją biologiczną powinność.

        Cos mi to przypomina, tylko nie wiem co. :-D
        • urko70 Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 11:41
          mumia_ramzesa napisała:

          > urko70 napisał:
          >
          > > ... będziecie miały szansę spełnić swoją biologiczną powinność.
          >
          > Cos mi to przypomina, tylko nie wiem co. :-D

          Kopnij się po lecytynkę bo ja też ciekawym :)
    • milad.a Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 14:47
      Nie widzę w tym niczego złego. Też lubię popatrzeć sobie na ładne ciało. Np swoje. :-)
    • princess_yo_yo Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:20
      nie rozumiem zwiazku przyczynowo skutkowego zawartego w tym elaboracie z bozej laski. i o co chodzi z tymi czynami wielkimi i szlachetnymi?
      • starapanna333 Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:24
        trudno
        • princess_yo_yo Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:30
          e tam od razu trudno. trudno to jest niektorym specjalom sie umowic na randke na przyklad bo nawet ustalenie miejsca spotkania ich przerasta :-)
      • maitresse.d.un.francais Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:28
        ja też nie rozumiem, poza tym bycie wzrokowcem to co innego, ale społeczeństwo uparcie nadużywa tego słowa

        to tak jak by powiedzieć że osoba lubiąca komplementy jest słuchowcem
        • princess_yo_yo Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:34
          do tego sa jeszcze myslowcy, czyli ludzie ktorzy nie polegaja na prostackich zmyslach tylko wznioslych ideach (przede wszystkim wlasnych zdaje sie).
          • tygrysio_misio Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:35
            eeeee.... takich ludzi nazywa sie chyba "umyslowi" ;]

            zreszta nie wiem... slyszalam w pracy zem umyslowa ;]
          • maitresse.d.un.francais Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:40
            princess_yo_yo napisała:

            > do tego sa jeszcze myslowcy, czyli ludzie ktorzy nie polegaja na prostackich zm
            > yslach tylko wznioslych ideach (przede wszystkim wlasnych zdaje sie).

            wizaz.pl/forum/showthread.php?136330-S%C5%82uchowiec-wzrokowiec-kinestetyk-spos%C3%B3b-nabywania-umiejetno%C5%9Bci
        • dzidzia_bojowa Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:37
          Ależ mężczyźni to wzrokowcy i nie jest to prawda objawiona a oczywista oczywistość! Zastanawia mnie do czego zmierza autorka wątku, jakąż to analizę przeprowadza i w jakim celu? Na razie się poprzyglądam dyskusji, może wnioski same się nasuną:)
    • sumire Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:34
      ooo jakie grube nadużycie :)
      • maitresse.d.un.francais Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 15:41
        sumire napisała:

        > ooo jakie grube nadużycie :)

        wizaz.pl/forum/showthread.php?136330-S%C5%82uchowiec-wzrokowiec-kinestetyk-spos%C3%B3b-nabywania-umiejetno%C5%9Bci
    • masher Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 16:26
      chyba ze sa slepi
    • triismegistos Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 16:30
      Łojessu, nawet mi się nie chce tych pierdół komentować...
    • lolcia-olcia Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 20:48
      Ale ja też jestem wzrokowcem, więc o co chodzi
    • wicehrabia.julian Re: mezczyzni to wzrokowcy 21.04.11, 23:15
      starapanna333 napisała:

      > poglad znany nie od dzis....
      > czy zatem oczekiwanie czynow wielkich i szlachetnych od (jak wynika z powyzszeg
      > o) nieco pustawej plci przeciwnej nie jest przypadkiem skazane na kleske i nasz
      > a wyrozumialosc dla ich dziecinnego spojrzenia na swiat niezbedna?

      jeśli "wzrokowcem" nazywasz kogoś, kto nie jest zainteresowany pasztetami, to powyższe pytanie nie ma sensu
    • paco_lopez Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 00:10
      a kobiety to słuchowczynie :)jak sie ma niski głos, to czują wibracje. ciekawe skąd się to bierze.
    • kombinerki.pinocheta Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 06:58
      >o) nieco pustawej plci przeciwnej

      Zastanowmy sie. Siedzisz sobie w cieplym domu. Dom prawdopodobnie zostal zaprojektowany przez faceta. Kto postawil mury? Najprawdopodobniej faceci. Kto ci zbudowal piec? Facet. Kto ogrzewa? Zapewne facet.
      Siedzisz sobie przed komputerem. Kto stworzyl komputer? Faceci. Kto go zbudowal i stworzyl oprogramowanie? Faceci.
      O samochodach czy telefonach nawet nie wspominam.

      Gdzie tu mowa o wielkich czynach w przypadku kobiet?
      Gdyby nie faceci to pranie robilabys w rzece i spalabys na sianie z myszami.

      I jestem wyluzowany.
      • nagialeniedokonca Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 09:12
        troszkę się mylisz ;)

        Co do zaprojektowania domu ;)

        W mojej firmie, dział budowlany (w sensie projektowy nie fizyczny) to 60 % kobiety, szefowa jest kobietą. Architekt jest kobietą.

        Parę lat temu nawet prezes był kobietą ;)

        Zbudowali faceci, to oczywiste, fizyczni budowlańcy to tylko faceci.
        W komputerach jest odwrotnie. Faceci projektują, a Chinki składają. W międzyczasie jeszcze czarnoskóre dzieci umierają w kopalniach afrykańskich wydobywając rzadkie pierwiastki które potem są w tej całej elektronice.

        Co do oprogramowania to byś się mógł zdziwić. Sporo kobiet jest programistkami.
        W IT wysokiego szczebla jest sporo kobiet, faceci to zazwyczaj niby informatycy admini;)

        Gdyby nie kobiety to by się facetom tych wszystkich rzeczy nie chciało wymyślać, to symbioza, nie można deprecjonować zasług żadnej e stron.
        • urko70 Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 09:29
          nagialeniedokonca napisał:

          > troszkę się mylisz ;)

          Czymże jest to "troskzę" wobec ogromu pomyłki autorki wątku... ;)

          > Co do zaprojektowania domu ;)
          >
          > W mojej firmie, dział budowlany (w sensie projektowy nie fizyczny) to 60 % kobi
          > ety, szefowa jest kobietą. Architekt jest kobietą.

          Nikt nie twierdzi, ze nie ma kobiet wśród architektów - chodzi o ich udział w całości.


          > W komputerach jest odwrotnie. Faceci projektują, a Chinki składają. W międzycza
          > sie jeszcze czarnoskóre dzieci umierają w kopalniach afrykańskich wydobywając r
          > zadkie pierwiastki które potem są w tej całej elektronice.
          >
          > Co do oprogramowania to byś się mógł zdziwić. Sporo kobiet jest programistkami.
          > W IT wysokiego szczebla jest sporo kobiet, faceci to zazwyczaj niby informatycy
          > admini;)

          U mnie w IT na 21 wszystkich dwie to kobiety.

          > Gdyby nie kobiety to by się facetom tych wszystkich rzeczy nie chciało wymyślać
          > , to symbioza, nie można deprecjonować zasług żadnej e stron.

          O! Słusznie prawisz. Zwracam tylko uwagę na to, że kombinerki ODPOWIEDZIAŁ na posta.
          • nagialeniedokonca Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 10:55

            > U mnie w IT na 21 wszystkich dwie to kobiety.

            no to nawet niezły wynik ;)
            • urko70 Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 11:38
              nagialeniedokonca napisał:

              >
              > > U mnie w IT na 21 wszystkich dwie to kobiety.
              >
              > no to nawet niezły wynik ;)

              Właśnie sprawdziłem, jedna z nich od miesiąca czy dwóch nie pracuje - jeszcze nie usunięto jej konta. Tak czy siak czy 5 czy 10% to mocno mniej niż 60%
      • izabellaz1 Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 09:23
        Po 6 rano siedzisz wymyślając takie zaawansowane teorie na forum...zastanówmy się...jesteś wyluzowany, czy nie?
    • izabellaz1 Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 10:09
      A co rozumiesz pod pojęciem "wielkie czyny"?
    • nagialeniedokonca Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 11:00
      Co to są czyny wielkie i szlachetne?

      Pytanie jest mega głupie

      Najpierw odpowiedziałem kombinerką a teraz dopiero czytam o co ty pytasz. Masakra ;)

      • starapanna333 Re: mezczyzni to wzrokowcy 22.04.11, 11:06
        o jejku, pisze sie kombinerkom a nie kombinerka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka