Dodaj do ulubionych

drobne kłamstewka

29.04.11, 20:32
Na poczatku znajomosci z obecnym mezczyzna nie wiedziec czemu go pokłamałam, zeby pokoloryzowac trochę. Teraz te kłamstewka wychodzą,a ja czuje sie jak kretynka. Nie wiem dlaczego rzuciłam tymi kłamstwami. Mogłam powiedzieć prawde. Juz dwa kłamstwa wyszyły i szykuje się, ze wyjdzie trzecie kłamstewko. Na te dwa przymknal oko, jakbym go nie pokłamała. Ale wtedy myslałam tak: i tak pewnie nic nie wyjdzie to mogę go skłamać i klops bo wyszło. Czuje sie jak oszustka- chociaz to na prawde glupoty. Glupio mi przed chlopakiem. Juz o oczywiscie nie kłamie. Moze do tego 3klamstwa sie przyznac? zanim wyjdzie? i znowu bedzie mi wstyd?

czy wy czasami tez koloryzujecie troche? czy ja jestem wyjatkiem?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 20:54
      jesteś wyjątkiem
    • triismegistos Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:05
      A o co dokładnie chodzi.
    • kosc_ksiezyca Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:08
      Co znaczy 'pokłamać' kogoś? To chyba nie po polsku?
    • nutka07 Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:13
      Ja nie poklamywalam ani nie klamalam.
    • koronkowa_kokardka Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:35
      Kłamstewka mają krótkie nóżki :)
      • konewka11 Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:43
        No wlasnie wiem, wlasciwie to mu sie zdziwie, ze chce miec ze mną jeszcze do czynienia. Trochę ze stresu okłamałam, troche nie pomyslałam. Głupio sie czuje. Niby drobne i niewinne ale jednak kłamstwa.
    • lusseiana Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:43
      Jako dziecko nauczyłam się, że kłamstwo ma bardzo krótkie nogi i dlatego nie kłamię, jeśli nie muszę ("tak babciu, naprawdę jadłam już śniadanie, dziękuję za troskę", itp). Poza tym nie chce mi się pamiętać co tam komu naściemniałam, więc to też mnie zniechęca. Koloryzować mi się nie zdarza, bo nie widzę sensu w udawaniu kogoś, kim nie jestem, no a poza tym zazwyczaj kończy się to wyjściem na idiotę.
      • konewka11 Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:44
        no ale co ja mogę teraz zrobić? już sie stało i nie cofne tego co powiedziałam
        • lusseiana Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 22:26
          Nauczkę na przyszłość zawsze można wyciągnąć. Przyda Ci się, może nie będziesz więcej sobie życia niepotrzebnie komplikować.
    • varia1 Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:44
      ale o co szło? powiedziałaś że ważysz 45 kilo a ważysz 47?
      czy że jest twoim pierwszym facetem, a zgłosili się jego poprzednicy
      albo że powiedziałaś że jesteś wolna, a jesteś mężatka z trójką dzieci?
      • konewka11 Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:48
        Nie mogę napisać dokładnie jak skłamałam ale nalezy to do kategorii "niewinne kłamstwo" nie robi nikomu krzywdy raczej bedzie sie smiac ze mnie i zdziwi się dlaczego skłamałam:) ja nie mam racjonalnego wytłumaczenia, ot tak nie zastanowiłam sie nad tym co mówie i wyszło kłamstewko.
    • jej_torebka Re: drobne kłamstewka 29.04.11, 21:53
      ja bym się przyznała. po co czekać aż samo wyjdzie. skoro to coś niewinnego obróć to w żart i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka