samotnica34
30.04.11, 10:22
postanowilam wczoraj ze zobacze jak wyglada elegancki klub. ubralama sie wiec BARDZO LADNIE i poszlam ale jacys buraczaki panowie przy drzwiach uznali ze potrzebuje ZAPROSZENIA a jeden to nawet zapytal: a pani to w czym mozna pomoc?
nie wiem k...a na czym to polega, dlaczego jakis burak przy drzwiach ma decydowac czy moe nalezec do elegenckiego towarzystwa?
najbardziej jest mi przykro gdy pomysle ze problem byl taki ze jestem moze za STARA bo mam AZ 34 lata i moze jeszcze jestem ZA GRUBA bo mam 10 kilo nadwagi. I po co taka komu w klubie? atmosfere wielkiego swiata bedzie psula wszak wielkim swiecie wszyscy szczupli i mlodzi :)