tok myślenia

16.05.11, 15:17
Proszę mi wytłumaczyć tok myślenia kobiet. Mianowicie rozmawiam z koleżanką o innej koleżance jaka to ona bidna, chłopa sobie znaleźć nie może a trzeci krzyżyk na karku. No to proponuję by zabrała rzeczoną koleżankę na jedną z naszych imprez. I zostałem zastopowany poleceniem bym się nie napalał bo ona jest wymagająca. OK. Pies jej... Rozmowa toczy się na inny temat a z kontekstu wynika że cała wina leży po mojej stronie bo ja rozmawiać z ludźmi nie potrafię przez moje kompleksy. Ale jak tu nie popaść w nie?
    • chersona Re: tok myślenia 16.05.11, 15:38
      bardzo ładnie z Twojej strony, że wystąpiłeś z propozycją zabrania koleżanki na imprezę. i też nie wiem, o co Twojej koleżance chodzi.
    • bonnie79 Re: tok myślenia 16.05.11, 15:39
      jedyne co mi przyszło do glowy to to, że koleżanka, z która rozmawiałeś ma na ciebie oko i tyle...więc zdenerwowało ja, że zaproponowałeś zabranie tamtej, a jej zaloty ignorujesz....
    • kombinerki.pinocheta [...] 16.05.11, 16:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maitresse.d.un.francais Re: tok myślenia 16.05.11, 20:46
        Kąbi, ależ z ciebie żałosny i chamski prostak.
    • lacido Re: tok myślenia 16.05.11, 20:49
      tanebo napisał:

      > proponuję by zabrała rzeczoną koleżankę na jedną z naszych imprez. I zostałem zastopowany poleceniem bym się nie napalał bo ona jest wymagająca.

      no dopieprzyła Ci konkretnie i tyle ;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja