grejfiutka
29.06.11, 22:43
Dziś popełniłam szczyt lenistwa, wróciłam z pracy do mieszkania, i zamówiłam pomidorówkę i penne ze szpinakiem, z dostawą do domu, zjadłabym coś po drodze, ale z pracy do domu mam 100m, więc nie było szans.
Najciekawsze jest to że czekałam na dostawę godzinę, a w godzine to ja bym i penne ze szpinakiem (wolę wstążki) i pomidorówkę sama ugotowała, i na wiedziałabym co jem.
Macie czasem tak, że nawet kanapki nie chce się zrobić?
Mi dziś nogi do dupy w pracy wlazły, wiec się usprawiedliwiam jak mogę
-
Chodzenie do kościoła czyni cię chrześcijaninem tak samo, jak stanie w garażu czyni cię samochodem