real_mayer
07.07.11, 18:44
Jak bym chciała mieć swojego pecha. Malutkiego, albo wielkiego. Dbałabym o niego, marudziłabym za każdym razem, gdyby się przytrafił, chwaliłabym się przed znajomymi - "ja to zawsze mam takiego pecha, no nie?!" Zwaliłabym na tego swojego pecha wszystko, co tylko przyszłoby mi do głowy.
A tak pecha nie mam, pecha mają inni, a ja mam konsekwencje.
A wy szczęściary - macie pecha?
<czuję obowiązek zapytania się o to, na koniec mojego smętnego wywodu>