wicehrabia.julian
24.07.11, 19:56
Patrząc z boku na to, co się tu wyprawia naszła mnie refleksja dotycząca stanu tutejszego kobiecego inwentarza. Otóż w obecnym eee okresie najbardziej aktywne są tutaj kobiety, które wyemigrowały z Polski i piszą z różnych miejsc na świecie.
Wytężywszy pamięć doszedłem do wniosku, że tylko jedna z nich (udzielająca się niestety bardzo rzadko) pisze z sensem. Plus jeszcze jedna, która ma dobre riposty, ale to wyjątki potwierdzające smutną regułę. W/w prawidłowości nie widzę (a przynajmniej nie w takiej skali) u forumowiczek krajowych.
Czy zatem emigracja wpływa zatem na atrofię komórek mózgowych odpowiedzialnych za inteligencję i inwencję. Czy emigrantki nudzą się bardziej niż osoby pozostające w kraju? A może to kraje do których wyemigrowały są nudne, a ich mieszkańcy mają gdzieś kolejne przybyszki z dalekiego kraju i dzięki temu siedzą tutaj uzyskują namiastkę zainteresowania?
Do napisania tego postu skłoniła mnie pobieżna lektura kilku wątków z pierwszej strony.
Przy okazji: pozdrawiam wszystkie piękne, długonogie panie płacące w Polsce podatki (a tym samym mające prawo do komentowania i wpływania na losy naszego jakże pięknego kraju). :)