proszę o radę

26.07.11, 18:20
Hej,
od dłużeszego czasu jestem chora na depresję, nie zdawałam sobie chyba z tego sprawy az do czasu jak nie byłam w stanie się zmobilizować do napisania magisterki. Poszlam do psychiatry, dostałam leki i wreszcie jestem w stanie pisac. Wpadłam w jakiś amok, piszę non stop, wreszcie widzę nadzieję, ze mi się uda, mam motywację. Problem w tym, ze teraz boję się zadzwonić do promotora, boję się, ze mnie ochrzani, ze się obudziłam itd., ze nie sprawdzi mi pracy itd. Dzis dowiedziałam się od kolezanki, która tez u niego pisze, ze on wyjeżdza w czwartek na miesiąc. Teraz nie wiem co mam zrobić, czy zadzwonić do niego jutro, przypomnieć się i spytać, kiedy wróci i czy wtedy będę mogła oddać pracę? Czy lepiej go nie denerwować przed urlopem i zadzwonić za miesiąc mówiąc, że praca juz gotowa ponieważ teraz juz i tak nie sprawdzi? Naprawdę nie wiem co lepsze? Bardzo bym sie chciała bronic we wrzesniu, boje sie, ze wszyscy sie obronią na początku a dla mnie nie zbierze sie grupa. Tak zaluje, ze dopiero teraz zabrałam sie za tą magisterkę, moglam isc wczesniej do lekarza.
    • miau_weglowy Re: proszę o radę 26.07.11, 18:23
      dzisiaj czytam tylko bardzo dlugie
      rozwin, to zaczne :D
    • kadfael Re: proszę o radę 26.07.11, 18:26
      Zadzwoń, powiedz, że byłaś chora, ale już wracasz do zdrowia i jak wróci będziedxz miec gotową pracę.
    • fajnajozia Re: proszę o radę 26.07.11, 18:26
      Krótko : Dzień Dobry, mówi .... Przepraszam, że niepokoję ale to dla mnie bardzo ważne. Byłam chora, wciąż jestem. Bardzo mi zależy na oddaniu pracy w terminie. Czy mogę liczyć na wsparcie ze strony pana (profesora, doktora, magistra, docenta czy kogo tam jeszcze) ? Kiedy mogłabym ponownie zadzwonić, spotkać się czy co tam jeszcze.
      I kropka.

    • piotr_57 Re: proszę o radę 26.07.11, 18:26
      Jeśli mogę radzić, to radzę potraktować promotora jak człowieka :)
      Napisz w mailu to wszystko co powiedziałaś nam. Wydaje mi się, że to wystarczający powód aby usprawiedliwić dotychczasowe problemy z pisaniem pracy. Jak już napiszesz maila to zadzwoń do promotora i poproś żeby zwrócił uwagę na list który pozwoliłaś sobie do niego napisać i życz miłego pobytu "gdzieś tam". To wszystko :)
      • plummmm Re: proszę o radę 26.07.11, 18:31
        Dzięki, ale nie wiem czy to dobry pomysł, zeby mówić mu w szegółach o chorobie. A jak powiem, ze byłam chora to pomyśli, ze to ściema pewnie.
        Chętnie napisałabym maila ale on nie czyta z tego co wiem i raczej nie odpisuje.To raczej taki człowiek, którego trzeba bardzo prosić, zeby sprawdził. Ale moze jednak rzeczywiscie powinnam zadzwonić...
        • piotr_57 Re: proszę o radę 26.07.11, 18:41
          plummmm napisała:

          > Dzięki, ale nie wiem czy to dobry pomysł, zeby mówić mu w szegółach o chorobie

          Nikt Ci nie każe mówić o szczegółach. Byłaś chora i dobra.

          .
          > A jak powiem, ze byłam chora to pomyśli, ze to ściema pewnie.

          Nie antycypuj, zachowuj się jak poważny, wiarygodny człowiek, o resztę się nie martw(bo nie masz na nią wpływu).


          > Chętnie napisałabym maila ale on nie czyta z tego co wiem i raczej nie odpisuje
          > .

          Nie wiesz. Znam milion ludzi którzy twierdzą, że nie czytają, a jednak doskonale znają treść wysłanych do nich listów, pewnie to jakaś odmiana telepatii. A to, że nie odpisuje to już zupełnie nie problem, grunt żeby wiedział.

          To raczej taki człowiek, którego trzeba bardzo prosić, zeby sprawdził.

          Specjalnej laski nie robi, płacą mu "od łebka" i jest ot jego za...ny obowiązek.

          Ale moz
          > e jednak rzeczywiscie powinnam zadzwonić...

          Jak zadzwonisz to prawdopodobnie nie będziesz zadowolona z tego co powiesz. Tak jest przeważnie w stresie. Napisz maila i wtedy zadzwoń i spróbuj mu to wszystko opowiedzieć. Jak Cię "zatka" będziesz miała "wentyl bezpieczeństwa", poprosisz tylko o przeczytanie maila. Jeśli będzie Ci rozmowa szła gładko, powiesz, że tylko "dla przypomnienia" pozwoliłaś sobie tę samą treść przesłać w formie listu elektronicznego.
        • varna771 Re: proszę o radę 26.07.11, 18:43
          uważam, iż nie jest to rozmowa " na telefon" a tym bardziej droga mailową. Ja na Twoiim miejscu dowiedziałabym się czy pracownicy naukowi mają dyżury w miesiącach letnich ( u nas mieli) i wybrałabym się osobiście na rozmowę.Skoro masz telefon to chyba służbowy na uczelni na której studiujesz, a wiec ktoś może odbierze... jest też opcja przedłużenia sesji chyba i tak to musisz zrobić i poczekania do wrzesnia.
          • plummmm Re: proszę o radę 26.07.11, 18:47
            Tzn. wszystkie egzaminy mam zdane więc chyba sesji przedłużać nie muszę. Promotor wyjezdza w czwartek na miesiąc więc raczej nie bedzie mial dyzuru.
            • varna771 Re: proszę o radę 26.07.11, 18:56
              dowiedz się.... ja obroniłam się dokładnie 17 lipca dobrych kilka lat temu i sesję musiałam przedłużyć.
          • piotr_57 Re: proszę o radę 26.07.11, 19:50
            varna771 napisała:

            > uważam, iż nie jest to rozmowa " na telefon" a tym bardziej droga mailową

            A na czym opierasz swoje zdanie na ten temat?
            Mam na bieżąco do czynienia z dwoma uczelniami i na obu droga mailowa jest podstawowym sposobem komunikowania się studentów z wykładowcą. Przy dzisiejszej ilości studentów nikt nie jest w stanie spamietać wszystkich, nie mówiąc już o wszystkich, nękających ich problemach.

    • chersona Re: proszę o radę 26.07.11, 18:39
      mój luby, który jest wykładowcą, podpowiada mi, że jak ktoś mu tak długo nic nie pisze, a potem przynosi gotową pracę, to zawsze ma podejrzenia, że ktoś za niego tę pracę napisał.

      • plummmm Re: proszę o radę 26.07.11, 18:44
        Tzn. on sam chce, zeby mu juz teraz całą pracę przynosic. PRzyniosłam mu pierwszy rozdział w czerwcu to powiedział, zebym mu całość przyniosła juz bo tak to bedzie poprawiał do nieskonczonosci...
        • chersona Re: proszę o radę 26.07.11, 18:53
          skoro tak, to nie rozumiem Twoich obaw: nie może powiedzieć, że się za późno obudziłaś i że nie zdąży sprawdzić. i tak masz niezły czas - I rozdział w czerwcu a teraz już całość.
          • plummmm Re: proszę o radę 26.07.11, 19:01
            Nie mam jeszcze całości, ale czuję się po tych lekach jak po jakichs narkotykach, nie musze spac tylko moge pisac caly czas.
            Chyba po prostu jutro do niego zadzwonię, przeproszę ze go niepokoję w wakacje,powiem ze nie mogłam napisać wcześniej pracy, teraz mam juz prawie ukonczoną a wiem, ze on wyjezdza na urlop i zapytam kiedy mogłabym przynieść gotową pracę. I że mi zależy na obronie we wrześniu.
            • chersona Re: proszę o radę 26.07.11, 19:08
              skoro daje swój telefon studentom, to nie jest taki nieprzemakalny.
              znajomi wykładowcy podają do wiadomości studentów jedynie mail. Ci, którzy mieli w stopce podany telefon, szybko się z tego wycofali po historiach typu sms wysłany o 12.00 w nocy. większość z nich ma również zasadę, że na maile odpowiada jednego dnia w tygodniu.
              • doral2 Re: proszę o radę 26.07.11, 19:17
                najpierw to się dowiedz, czy przypadkiem już nie minął termin składania prac do dziekanatu..
                • plummmm Re: proszę o radę 26.07.11, 19:22
                  Ale jaki termin? Prace składa się min. 2 tygodnie przed obroną, a przeciez są rózne terminy obron... Zresztą co mi to da skoro i tak nie mam jeszcze napisanej pracy...
    • aneta-skarpeta Re: proszę o radę 26.07.11, 18:44
      ja odpuscilam koncowke studiow nieco z powodow osobistych- rozwod samotne macierzystwo

      odezwalam sie po 1.5 roku
      powiedzialam co i jak- zrozumieli w pełni i napisalam prace, obronilam sie- to tez ludzie
      lepiej powiedziec prawde, niz udawac ze wsyztsko gra i buczy
    • as.z Re: proszę o radę 26.07.11, 19:59
      Potraktować promotora jak człowieka - tak jak ludzi z forum :)
      • plummmm Re: proszę o radę 27.07.11, 10:27
        Hej, zadzwoniłam właśnie. Powiedział, że sprawdzi ją we wrześniu i żebym zostawiła ją w jego przegródce na uczelni. Zapytałam czy zdążę się obronić we wrześniu to powiedział, że nie wie, bo nie wie jak ta praca wygląda. Zapytałam, czy mogę zostawić za 2 tygodnie jak już będę miała to powiedział, że obojętnie bo i tak przed wrześniem nie zajrzy do niej.
        Trochę się zmartwiłam bo jak on do niej zajrzy na początku września, zanim ja naniosę pewnie jakieś poprawki to nie wiem czy się załapię na wrzesień. A czy w pazdzierniku tez są obrony?
        • tabeletka Re: proszę o radę 27.07.11, 10:40
          zadzwon do dziekanatu i spytaj
        • po-trafie Re: proszę o radę 27.07.11, 10:44
          A tak swoja droga, co to za leki? (calkiem szczerze pytam)
          • plummmm Re: proszę o radę 27.07.11, 10:47
            seronil
            • alienka20 Re: proszę o radę 27.07.11, 14:23
              Mnie zniechęcał do jedzenia i obojętna na wszystko bylam. Ale ja psychotropów generalnie nie toleruję.
              • plummmm Re: proszę o radę 27.07.11, 14:36
                A ja mam po nim mnóstwo energii, wreszcie. Czuję się jak po jakimś narkotyku, w sensie energii. Mam depresję,rzucił mnie facet a dzis w pracy mnie zapytano, czy jestem zakochana:P.
                Mi lekarz powiedział, ze seronil to nie jest psychotrop.
                • alienka20 Re: proszę o radę 27.07.11, 15:47
                  Mi też to mówił, zwłaszcza, że mówiłam, że nie chcę leków, bo boję się, że coś sobie zrobię. Na dzień dzisiejszy nic nie biorę, a leczyłam się jakieś 5 lat temu. Ponoć wydala się z moczem. Kiedyś kiedyś brałam fluoksetynę i xanax, to już w ogóle czułam się mocno otępiona. Z kolei jako mały dzieciak - z ciekawości wzięłam apragin i mama wtedy się zastanawiała, skąd u mnie tyle poweru, że aż mi oczy świecą (nie miałam jeszcze żadnych zdiagnozowanych problemów z depresją).
                  Cieszę się, że działa. Ja farmakoterapię przechodzę z bólem i często przerywam leczenie, bo w moim odczuciu nie działa.
                  • plummmm Re: proszę o radę 27.07.11, 15:58
                    No ja bym się bała, ze sobie coś zrobię bez leków. Załuję, ze tyle lat czekałam, teraz wreszcie mam troche siły zeby sie uporac z problemami.
    • thisisspartaaa Re: proszę o radę 27.07.11, 10:57
      ja bym wysłała teraz, bo nigdy nie wiadomo kiedy zdąży sprawdzić. poza tym on może wyjeżdża na miesiąc do rodziny i będzie miał tam sporo czasu właśnie na takie rzeczy?
      w każdym razie zwykły mail przecież nie zaszkodzi? najgorsze co się może stać to, że sprawdzi po powrocie.
      • plummmm Re: proszę o radę 27.07.11, 11:01
        Niestety kazał zostawić na uczelni i powiedział, że przed wrześniem nie zajrzy tam. Zadzwoniłam do sekretariatu i powiedzieli mi, ze do polowy września muszę złożyć pracę żeby obronić się do wrzesnia. Jeśli nie to mnie skreślą z listy studentów i za kazdy miesiąc konsultacji będę placila 100 zł jesli promotor się zgodzi. Potem na czas obrony wznowią status studenta. Teraz umre ze stresu bo moj promotor nie ma zadnego interesu w tym, zeby mi pomóc i szybko sprawdzić...
        • sinsi Re: proszę o radę 27.07.11, 14:47
          Więc jak wiesz że i tak przez cały sierpień promotora nie będzie, to spokojnie tę pracę pisz, sprawdź 10 razy czy gdzieś głupich pomyłek nie ma w tekście lub układzie, daj może komuś bardziej doświadczonemu, już obronionemu do przeczytania, i naucz się tej pracy, żeby - w przypadku gdy we wrzesniu promotor zasugeruje jakieś poprawki- żebyś w dwa dni je zrobiła i zdąrzyła w terminie złożyć pracę.
          Nie ma się co denerwować na zapas ani histeryzować.
          Ale trzymaj rękę na pulsie,
          a pod koniec sierpnia/ 1wrzesnia może zadzwoń do promotora z uprzejmym przypomnieniem, że praca czeka na ocenę, a ty jesteś zwarta i gotowa do jej obrony.
          • plummmm Re: proszę o radę 27.07.11, 15:00
            Dzięki Sinsi, to brzmi rozsądnie, tak zrobię:). Zadzwonię do niego np. 26 sierpnia i poproszę o sprawdzenie, a tak to ja dopracuję przez ten miesiąc.
            Wiecie, czy on będzie czy nie bedzie to druga sprawa...Kolezanka powiedziala mi, ze ona oddala jemu prace w piątek i powiedział, zeby dzwonila do niego i sie dowiadywala czy sprawdzil.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja