chili26
27.07.11, 20:56
Spotykam się od jakiegoś czasu z pewnym chłopakiem lat 29.Wielokrotnie próbował mnie wypytać o plany na przyszłość etc. a dzisiaj powiedział, że dobrze mu się żyje teraz i "chciałby tak pożyć jeszcze ze 4 lata zanim pojawią się obowiązki". Chodzi mu o to że wolał mnie uprzedzić że na ślub czy dziecko nie ma co liczyć przez te 4 lata czy o co? jakie obowiązki? wiem, że był z kimś 5 lat, potem balował a teraz jak sam powiedział "mam plany na przyszłość".