lotta.loko
29.07.11, 13:17
Wiem,że pewnie zaraz odeślecie mnie na forum studia.
Mam licencjat z europeistyki, koncze drugi z administracji, byłam na stypendium, działałam w Radzie studentów, w wolontariacie. Po powrocie ze stypendium przeniosłam się do innego miasta, znalazłam pracę najpierw w sklepie, potem w korporacji teraz pracuję w fajnej firmie, gdzie nie narzekam na zarobki i w pełni sama się utrzumuję. Moim problemem są studia magisterskie. Przede wszytskim nie wiem co mogłabym studiować - myślałam o ekonomii, handlu zagranicznym. Wiem, że bez mgr dziś jeste się nikim a kierunki w które celuję nie są specjalizacyjne, ale z drugiej strony dziś prawie każdy jest magistrem i jest to w jakiś sposób wymagane.
Jedynie co mogłoby mnie zainteresować to jakaś filologia najlepiej bałkańska, ale zaczynanie 3 kierunku studiów ma sens? Czy lepiej pracować (pracę mam na rok) rozwijać się np. kursy ,cerfyfikaty, odkładać kasę i wyjechać gdzieś na rok np. wolontariat, work& travel niż wydawać pieniądze na studia zaoczne?
Dzięki za wszelkie opinie;)