Dodaj do ulubionych

Co byście zrobili...

11.08.11, 01:02
...gdybyście mieli taki wielki słoik, do którego moglibyście się zmieścić, po czym za pstryknięciem palców przenieść się w dowolny moment swojego życia i coś w nim zmienić?
Ja bym się przeniósł do przedwczoraj i nie kupowałbym książki w Empiku za 139 PLN, bo teraz widzę, że na Allegro chodzi po 99 zeta. A poza tym to nie wiem co.
Obserwuj wątek
    • alienka20 Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:05
      Ja bym nie kupiła w maju kuponu do fryzjera, gdybym wiedziała, że każe mi tak długo czekać.
    • six_a Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:05
      ja bym się cofła do urzędu stanu cywilnego, gdzie do mojego pięknego członu Eyjafjallajökull dodałam człon walędziak
      albo coś w podobie.
      • potworski Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:08
        six_a napisała:

        > ja bym się cofła do urzędu stanu cywilnego, gdzie do mojego pięknego członu Eyj
        > afjallajökull dodałam człon walędziak


        No - też bym się cofnął na twoim miejscu i dodałbym samo "Walędziak".
        • six_a Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:11
          no, a co ja zrobiłam? dodałam samo. w tym sęk, a w sęku dziura.
          • potworski Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:15
            six_a napisała:

            > no, a co ja zrobiłam? dodałam samo. w tym sęk, a w sęku dziura.


            six_a ty chyba już dzisiaj nie w formie.
            • six_a Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:20
              właśnie w wybitnej jestem.
              dodałam samo badziewne do swojego cudnej urody i wyszedł długi badziew.
              nigdy tego nie rób, jak będziesz wychodził za żonę.
              • six_a Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:23
                znaczy żonie tego nie rób.
                chyba pójdę spać.
              • grassant Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 09:49
                six_a napisała:
                > dodałam samo badziewne do swojego cudnej urody i wyszedł długi badziew.
                > nigdy tego nie rób, jak będziesz wychodził za żonę.
                >
                widziały gały, co łapy dodawały :) skoro wiatr historii nie zwiał, skalpelem wyciąć badziaka!
                • six_a Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 09:52
                  :) jak sobie pomyślę o wymianie wszystkich papierów, to mi się odechciewa.
    • virtual_woman Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:16
      Cofnęłabym się z chęcią 2 tyg. wstecz i nie poruszyłabym pewnego tematu.

      ...albo do grudnia 2002, no.
      • six_a Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:21
        grudzień 2002 pamiętam jak dziś, napie...ł śnieg;)
        • virtual_woman Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:28
          no właśnie. niepotrzebnie on napie...ł, to jego wina ;)
          dzięki six_a, w końcu mam winowajcę ;)
      • potworski Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:23
        virtual_woman napisała:

        > Cofnęłabym się z chęcią 2 tyg. wstecz i nie poruszyłabym pewnego tematu.
        >
        > ...albo do grudnia 2002, no.


        A dlaczego? Podejrzałaś, że za Mikołaja przebierał się twój mąż?
        • virtual_woman Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:30
          potworski napisał:
          >
          > A dlaczego? Podejrzałaś, że za Mikołaja przebierał się twój mąż?

          ale, że 2 grudnia ?
          • potworski Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:50
            ...i w dodatku wychodzil z komina u sasiadki?
            • virtual_woman Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 01:58
              wtedy to On był w sanatorium.

              haha :D
    • kochanic.a.francuza Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 04:33
      W przyszlosc to bym sie przeniosla. Przeszlosc znam i nic zmieniac nie potrzebuje.
    • default Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 08:37
      Do sierpnia 2004, żeby zasadzić jednemu facetowi solidnego kopa w dupę, zamiast żałośnie przed nim płakać...
      • simply_z Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 09:14
        do wrzesnia 2002;)
    • facetkazkosmosu Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 09:27
      A ja chciałabym cofnąć się o kilka lat , wrócic na pewne rozstaje dróg , przeczytać drogowskazy
      i pójść w zupełnie innym kierunku :)
      • potworski Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 09:36
        facetkazkosmosu napisała:

        > A ja chciałabym cofnąć się o kilka lat , wrócic na pewne rozstaje dróg , przec
        > zytać drogowskazy
        > i pójść w zupełnie innym kierunku :)


        A co?=znowu był korek na zakopiance?
        • facetkazkosmosu Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 09:41
          potworski napisał:

          > facetkazkosmosu napisała:
          >
          > > A ja chciałabym cofnąć się o kilka lat , wrócic na pewne rozstaje dróg ,
          > przec
          > > zytać drogowskazy
          > > i pójść w zupełnie innym kierunku :)


          ale do Zakopca to jeżdżę autem , nie na piechotkę :)
          >
          > A co?=znowu był korek na zakopiance?
          >
        • facettt poszedlbym na przystan 11.08.11, 09:41
          i wyplynal na zatoke
          z rybakami ryby lowic
          moze by cos wpadlo ?
          • six_a Re: poszedlbym na przystan 11.08.11, 09:53
            > i wyplynal na zatoke
            > z rybakami ryby lowic
            > moze by cos wpadlo ?

            coś jak murena czy syrena?
            • facettt Re: poszedlbym na przystan 11.08.11, 14:56
              six_a napisała:
              > coś jak murena czy syrena?

              nie, nie :)
              PS. To byla cicha sugestiA dla autora watku .
    • marguy Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 12:48
      Naprawiac przeszlosc? A po co?
      Trzeba wyciagac wnioski, wziac na klate malo chwalebne epizody i zyc dalej.

      Co innego przyszlosc - to jest to co mnie interesuje.
      No ale wy jestescie za starzy na to zeby to zrozumiec ;)
    • soulshunter2 Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 16:16
      ale dlaczego sloik? Osobiscie wolalbym szybkowar. Ostatecznie moze byc czajnik z gwizdkiem.
    • triismegistos Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 16:22
      Ja bym sobie darowała wczorajsze ostatnie piwko...
    • maitresse.d.un.francais Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 17:07
      ja bym się cofnęła do czternastego roku życia i wybrała inne liceum, żeby k...a nie poznać tej świni, co mi życie złamała!
    • rannie.kirsted Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 17:20
      jedno slowo: paragon
    • blue-louisiana Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 18:17
      Nabrałabym żużlu do tego słoika, bo takie mam hobby.
      • doral2 Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 18:27
        cofnęłabym się do tego cudownego dnia, kiedy franek był po 1,99 zeta i kupiła franiów za całą zadołowana kasę.
        dzisiaj byłabym dwa razy do przodu..
        • khadroma Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 18:32
          Oddalabym sloik do skupu.
          Nie cofam sie wstecz.
    • samuela_vimes Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 19:27
      Dawaj no ten słój, ale szybko! Odwołam wizytę u fryzjerki co ze mnie mopa zrobiła i znowu będę seksi dziunia.
    • grzeszna_marta Re: Co byście zrobili... 11.08.11, 20:15
      przeniosłabym się 5 lat wstecz i na pewno nie starałabym się o pracę w obecnej firmie ;-)
      eh....
    • pregen Re: Co byście zrobili... 12.08.11, 00:05
      nic
    • berta-death Re: Co byście zrobili... 12.08.11, 00:15
      Zauważyłeś, że nikt nie powiedział, że chce się przenieść do poprzedniego piątku i uratować Andrew ze stryczka?
      • alienka20 Re: Co byście zrobili... 12.08.11, 00:33
        W Polityce, to niech się dzieje, co się ma dziać. Ludzie się cieszom, albo smucom :P
        • liiona Re: Co byście zrobili... 13.08.11, 08:38
          Jeśli wolno by było tylko jeden raz pstryknąć, muszę przemyśleć to by była poważna decyzja której zbyt pochopnie nie można podejmować:)
    • anna_sla Re: Co byście zrobili... 13.08.11, 08:54
      chyba nic. Wszystkie błędy jakie popełniłam sprawiły, że dziś jestem taka jaka jestem.. wciąż nie idealna ;) ale lepsza niż "wczoraj". Gdybym zmieniła jedną rzecz, kto wie co by się jeszcze zmieniło??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka