Dodaj do ulubionych

Przeprowadzki

24.08.11, 12:21
I znowu jestem na walizkach, kolejna przeprowadzka mnie czeka, już w sobotę!
Nie mogę się doczekać, i spać nie mogę, i jeść nie mogę, i pakować mnie się nie chce. I już w głowie się urządzam, do sąsiadów pukam i w ogóle normalnie z siebie z niecierpliwości wychodzę.
I stresuję się, że wanem w jakiś mur walniemy, bo to samochód nieporęczny, a dróżka do naszej nowej twierdzy wąska na dwa rowery.

Czy jeszcze ktoś tak bardzo kocha przeprowadzki? (I tak bardzo nienawidzi się pakować?)
Obserwuj wątek
    • ursz-ulka Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:24
      Nie bardzo, bo nie lubię dźwigac.
      • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:27
        > Nie bardzo, bo nie lubię dźwigac.

        Ale co tam do dźwigania? Może trochę mebli, które własnoręcznie zrobiliśmy/odnowiliśmy i szkoda zostawić, a generalnie wszystko w samochód się wpakuje i przewiezie:) No i jedno i drugie na parterze, więc łatwo będzie;)
        • black-sandra Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:32
          Nie cierpię sie pakować , nie cierpię się przeprowadzać i mam podobne objawy do Twoich - nie śpię , nie jem itd.
          • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 13:13
            > nie śpię , nie jem itd.

            To w sumie nawet fajne jest, przez kilka dni można nadmiar skórek na brzuchu stracić:)
            • black-sandra Re: Przeprowadzki 24.08.11, 13:42
              Taa jasne ale oprócz straconych skórek na brzuchu to mam jeszcze lekko nadszarpnięte nerwy bo ja sie nie potrafie nie przejmować :)
        • ursz-ulka Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:33
          No ja bym miała duzo - meblosciankę, dwa stoły, 9 krzeseł, mikrofalę, pralkę, biurko, dwie szafy, witrynę, trzy komody, i z pięć toreb ciuchów itp.
          Już raz była sytuacja podbramkowa, to mój konkubent mi powiedział "bierij to wszystko jak się nie podoba, ale sama sobie znoś"
          z trzeciego piętra, masakra trochę.
          • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:52
            > No ja bym miała duzo - meblosciankę, dwa stoły, 9 krzeseł, mikrofalę, pralkę, b
            > iurko, dwie szafy, witrynę, trzy komody, i z pięć toreb ciuchów itp.

            Ja tyle nie posiadam, bo wciąż na walizkach jestem:)
            Ale butów to ze 2 walizy będzie...:P
            • ursz-ulka Re: Przeprowadzki 24.08.11, 13:17
              No ja się "zagnieździłam". Tak jakoś wyszło.
    • ursyda Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:30
      Uwielbiam przeprowadzki i mogłabym żyć na spakowanej walizce:)
      • best.yjka Re: Przeprowadzki 24.08.11, 14:45
        Jednej?
      • ursyda Re: Przeprowadzki 24.08.11, 15:08
        Zawsze miałam jedną. Serio:)
    • princessjobaggy Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:30
      Moze nie kocham, po prostu przeprowadzalam sie kilka razy w zyciu bezbolesnie.

      Cafem, wynajmujecie dom czy macie wlasny?

      Od jakiegos czasu rowniez rozwazam przeprowadzke, ale wszystkie formalnosci zwiazane ze sprzedaza starego i kupnem nowego miejsca mnie zniechecaja. Nie chce mi sie.
      • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:40
        > Cafem, wynajmujecie dom czy macie wlasny?

        Wynajmujemy. Zamieniamy po prostu mieszkanie na większe, bo nam dodatkowy pokój potrzebny; no i dzielnicę lepszą chcieliśmy.

        Na razie w kupowanie się nie pakujemy, z wielu powodów. Antonio będzie na pewno musiał zmienić szpital - takie chore wymogi, że praktyki trzeba odbywać po kilka lat w różnych miejscach, więc nie wiadomo, gdzie nas rzuci. Po drugie ma propozycję stażu w Zurychu w przyszłym roku, więc Szwajcaria na rok może wejść w grę. Po trzecie tak naprawdę jeszcze nie wiemy, gdzie chcemy mieszkać, rozważamy jeszcze na przyszłość Monachium.
        Więc wynajem i tylko wynajem na razie.
    • varia1 Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:33
      lubię przeprowadzki
      ale ponieważ nie sa aż tak często jak bym chciała, to często robię przemeblowanie
      z wyjątkiem pokoju mojej młodszej córki, bo ona nie lubi
      starsza lubi przy tym jakieś drobne zmiany typu przemalowanie jednej ściany albo nowe życie dla starego mebla;)
      • ursyda Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:39
        Ooo ja też tak mam, mam fazy na chowanie wszystkiego, potem wyciąganie, potem przestawianie, następnie znów chowam.
        • wez_sie Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:41
          na chowanie i wyjmowanie?
          • ursyda Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:44
            też zobczeńcu:P
      • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:51
        > lubię przeprowadzki
        > ale ponieważ nie sa aż tak często jak bym chciała, to często robię przemeblowan
        > ie

        Kiedyś przemeblowywałam pokój co kilka miesięcy:)
        • varia1 Re: Przeprowadzki 24.08.11, 13:33
          eeee co kilka miesięcy to stagnacja:D
          • varia1 Re: Przeprowadzki 24.08.11, 13:37
            przypomniała mi się teraz taka śmieszna historyjka jak kiedyś, jeszcze z ex mężem będąc, przemeblowałam sypialnię kiedy on był w pracy, potem wrócił, wydawało mi się, że to nawet zauważył, zaraz potem wpadli znajomi, grill, piwko itd... a w środku nocy obudziło mnie głuche walnięcie ciała o podłogę... chłop szedł energicznie i na pamięć do łazienki , ale napotkał ścianę... odbił się od niej i padł jak nieżywy.... :D
            nie powiem, nieco mnie obsztorcował jak już doszedł do siebie....
            • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 13:39
              > a w środku nocy obudziło mnie głuche walnięcie ciała o podłogę... chłop szedł e
              > nergicznie i na pamięć do łazienki , ale napotkał ścianę... odbił się od niej i
              > padł jak nieżywy.... :D

              Hahaha:)
              mnie się zdarzało, gdy krążyłam między dwoma domami.
              5 nocy w jednym łóżku, dwie noce w innym - szału można było dostac na początku:)
              • varia1 Re: Przeprowadzki 24.08.11, 14:22
                ale mam nadzieję że imiona Ci się nie myliły ;)
                • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 14:26
                  Hehehe, nie. To było jeszcze za czasów bezfacetowych:)
                  • varia1 Re: Przeprowadzki 24.08.11, 14:35
                    tak całkiem bez? hmm <drapie sie po glowie z powatpiewaniem>
                    • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 14:41
                      > tak całkiem bez? hmm <drapie sie po glowie z powatpiewaniem>

                      Taak, miałam taki rok w życiu, gdy opłakiwałam jednego pana:)
    • wez_sie a moze przeniesc to na forum "przeprowadzki"? 24.08.11, 12:40
      albo "dom/mieszkanie", hmm?
      • grassant przeprowadzka od wicka do wacka 24.08.11, 12:48
    • grassant Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:47
      do sąsiadów pukam

      pytanie: po co?
      • cafem Re: Przeprowadzki 24.08.11, 12:48
        > pytanie: po co?

        Poznać. Mnie często cukru w domu brakuje, więc sąsiedzi się przydają:P
    • facettt Ty masz zdrowie 24.08.11, 15:00
      cafem napisała:

      > Czy jeszcze ktoś tak bardzo kocha przeprowadzki? (I tak bardzo nienawidzi się p
      > akować?)

      bo ja z piec razy moglbym sie wyniesc do ladniejszego mieszkania
      (za te same pieniadze), tylko za Boga od 20-tu lat d... mi sie nie chce nigdzie ruszyc :)
    • jagoda_pl Re: Przeprowadzki 24.08.11, 19:37
      Jaaaaaa!

      Pakuję się zawsze "na ostatnią chwilę", ale same przeprowadzki mają w sobie coś rajcującego. Ja się tułam od 10 lat (w samej Warszawie pomieszkiwałam w 6 miejscach) i jak myślę o kupnie mieszkania to frapuje mnie nawet nie kredyt (bo teraz też przecież za wynajem płacę), ale to, że na tym koniec z odkrywaniem nowych terenów. Tak sobie myślę - przez najbliższe lata ci sami sąsiedzi, te same sklepy, ten sam przystanek... Wiem, że to abstrakcyjne, ale tak czuję:) Chyba po prostu lubię zmiany i wyzwania:)
      • cafem Re: Przeprowadzki 25.08.11, 11:08
        > jak myślę o kupnie mieszkania to frapuje mnie nawet nie kredyt (bo ter
        > az też przecież za wynajem płacę), ale to, że na tym koniec z odkrywaniem nowyc
        > h terenów. Tak sobie myślę - przez najbliższe lata ci sami sąsiedzi, te same sk
        > lepy, ten sam przystanek... Wiem, że to abstrakcyjne, ale tak czuję:) Chyba po
        > prostu lubię zmiany i wyzwania:)

        Mam dokładnie tak samo. Kocham nowe miejsca, to jakby nowe życie w prezencie dostać:)
    • funny_game Re: Przeprowadzki 24.08.11, 19:38
      Marzę o przeprowadzce i dlatego staram się oszczędzać, bo ulimatum mam :)
      • cafem Re: Przeprowadzki 25.08.11, 11:09
        > Marzę o przeprowadzce i dlatego staram się oszczędzać, bo ulimatum mam :)

        Jakę ultimatum? :D
        • funny_game Re: Przeprowadzki 25.08.11, 12:32
          Muszę zaoszczędzić pewną umówioną kwotę przed zmianą mieszkania.
          Dla poczucia bezpieczeństwa, no i mam udowodnić, że odpowiedzialny człowiek jestem.
          • cafem Re: Przeprowadzki 25.08.11, 12:38
            > Dla poczucia bezpieczeństwa, no i mam udowodnić, że odpowiedzialny człowiek jes
            > tem

            I jak Ci idzie? :)
            • funny_game Re: Przeprowadzki 25.08.11, 12:41
              Nie denerwuj mnie :DDD
    • kkuki Re: Przeprowadzki 24.08.11, 19:51
      Jaaa lubię!

      Też już chyba mogę to jako hobby zaliczać, w ciągu ostatnich 4-5 lat przeprowadzałam się minimum 10 razy.
      W tym w jednym miejscu zadomowiłam się na 2 lata, więc 10 przeprowadzek rozkłada się na pozostałe 3 :)
      Uwielbiam się urządzać w nowych miejscach, pakować nienawidzę.
      To zawsze tak niepozornie wygląda w szafach, a jak się to wybebeszy na środek pokoju celem upchnięcia w walizkę, to nagle zwiększa objętość 5 razy i nijak nie chce się zmieścić w walizy...
      Nigdy nie zrozumiem tego zjawiska :D
      • cafem Re: Przeprowadzki 25.08.11, 11:16
        > W tym w jednym miejscu zadomowiłam się na 2 lata, więc 10 przeprowadzek rozkład
        > a się na pozostałe 3 :)

        Fajowo. Ja się tak w Szwajcarii przeprowadzałam. Najdłużej zagrzałam 5 miesięcy w jednym miejscu;)
      • cafem Re: Przeprowadzki 25.08.11, 11:22
        > To zawsze tak niepozornie wygląda w szafach, a jak się to wybebeszy na środek p
        > okoju celem upchnięcia w walizkę, to nagle zwiększa objętość 5 razy i nijak nie
        > chce się zmieścić w walizy...

        O, to to!
        Ja zawsze ze trzy wory rzeczy wyrzucam i nigdy nei wiem, skąd się to wszystko wzięło:)
    • moonogamistka Re: Przeprowadzki 24.08.11, 20:13
      kocham... uwielbiam urzadzanie sie, ci rok w robie rozpierdulke...
      Ogolnie zawiszcze:-)
      • cafem Re: Przeprowadzki 25.08.11, 11:17
        > kocham... uwielbiam urzadzanie sie, ci rok w robie rozpierdulke...
        > Ogolnie zawiszcze:-)

        Ja się tak cieszę, że sama sobie zawiszczę:)
      • mariela1987 Re: Przeprowadzki 25.08.11, 11:19
        Ja się przeprowadzam w niedzielę. Do przeprowadzek jestem trochę przyzwyczajona bo w ciągu 5 lat studiów przeprowadzalam się 5 razy. Teraz jest inaczej bo zaczynam nowe życie ( nowa praca, nowe miejsce). W sumie nie mam duzo mebli wiec wszystko zmieści się w duzym samochodzie. Inaczej pewnie będzie jak kupię meble i mieszkanie... wtedy bedzie pewnie problem. Lubię się pakować :)
        • simply_z Re: Przeprowadzki 25.08.11, 11:37
          a co z lampka?
          • mariela1987 Re: Przeprowadzki 25.08.11, 15:38
            lampkę oddałam, były chłopak specjalnie po nią przyjechał. żenada :P
            • kaktus_2 Re: Przeprowadzki 25.08.11, 16:16
              A dawce spermy z mieszkaniem już znalazłaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka