slodkie_malenstwo
26.08.11, 11:03
Bardzo długo szukałam swojej pierwszej pracy. Jestem dwa lata po studiach i wreszcie po wielu miesiącach poszukiwań udało mi się znaleźć pracę... trochę pomógł mi mój kuzyn no ale nieważne. Rodzice się cieszą, że w końcu coś się u mnie dzieje. Ja też się cieszę bo zarabiam pieniądze może niewielkie ale zawsze coś na początek. No i niestety pojawił się problem :/ Kierownik się do mnie dostawia. Jest sporo ode mnie starszy, nie wiem czy ma rodzinę, ale i tak mnie on nie interesuje bo mam już chłopaka. Facet mnie natrętnie podrywa, gapi się, ciągle proponuje jakieś wyjścia do kina czy na piwo, mimo że wyglądam zwyczajnie, jestem przeciętna z urody więc nie pojmuję tego :/ Ubieram się też zwyczajnie w spodnie i bluzki, żeby właśnie dać do zrozumienia, że nie szukam faceta. Przyznam, że to już staje się męczące i czasem myślę o zwolnieniu. Strach pomyśleć co jeszcze wymyśli ten facet, ostatnio nawet próbował mnie dotykać. Im bardziej unikam tym bardziej się czepia do mnie. I teraz mam dylemat co robić, pomóżcie mi. Zwolnić się? Ale wtedy rodzice mnie zabiją, bo to moja pierwsza praca, którą szukałam tak długo, następnej mogę tak szybko nie znaleźć :( Czy zostać ale wtedy będę się musiała męczyć z tym nachalnym upierdliwym facetem, który jest naprawdę coraz bardziej natrętny, ale nie chcę opisywać wszystkich sytuacji :/ Co radzicie?