wkropce75
31.08.11, 22:45
Mam 36 lat i dopiero od 2 lat jestem mężatką(różne poważne problemy zdrowotne,komplikacje i tak się ułożyło).Mąż wiedział,że choruję(schizofrenia) i to zaakceptował,okres narzeczeństwa to aż 3 lata,byłam szczera.Ostatni rok bardzo trudny dla naszego małżeństwa.Ja jestem o niego bardzo,moze chorobliwie? zazdrosna,a on widzę że dodatkowo jest zmęczony moją chorobą,moim zdenerwowaniem(problemy z pracodawcą,zła atmosfera,wypytywanie,naciski;jestem na zwolnieniu lekarskim).Dodatkowo od pewnego czasu mam problem z internetowy zakupoholizmem,a nie stać nas nato....Zdarza mi się też wyżyć na mężu...Boję się,że pomimo że mąż wiedział o mojej chorobie,może sobie nie poradzić,że chyba za duzo mu wkładam na bary.Jak żyć,żeby nie złamać tego człowieka?Gdzieś się pogubiłam w życiu w ostatnich kilku miesiacach...