Dodaj do ulubionych

Ludzie bez pępka

16.09.11, 16:15
Rys biologiczny:
Każdy ssak rodzi się z pępowiną, która należy przegryźć. Następnie maluch żyje sobie z jej końcówka jakiś czas (z tego co pamiętam u kotów jest to ok tyg.). Ujście pępowiny się zabliźnia, lecz w tak młodym wieku gojenie sie jest 100% i nie ma blizny. Koniec pępowiny usycha i odpada.

Większość ssaków nie ma kciuka koniecznego do zawiązania supełka.

Dlaczego u ludzi zaczęto wiązać pępki?

Gdybyście mogły/mogli wybierać: chciałybyście aby wasi rodzice w tej sprawie postąpili zgodnie z naturą, czy aby podziałali nadpobudliwością kciukowo - pętelkową?

Wiecie może od kiedy gatunek ludzki robi sobie pępki?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 16:18
      czyli Adam i Ewa nie mieli pępków, straszne
    • diablica_diabla Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 16:30
      spamuje.sobie.cichaczem napisała:

      i n
      > ie ma blizny.

      w takim razie wszystkie moje psy byly mutantami, bo slady po pepku mialy
      • spamuje.sobie.cichaczem Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 16:37
        tak?
        Jeszcze nigdy nie widziałam takiego śladu. Ludzkie dzieci też często nie miewają blizn od ran zadanych we wczesnych latach życia.
        To pewnie zależy od osobistych zdolności regeneracji, niemniej im wcześniej tym mniej blizn.

        • doral2 Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 16:54
          doprawdy, ludzie to chyba nie mają większych problemów, skoro zastanawiają się na tym, czy bez pępka ich życie byłoby lepsze :/
          • spamuje.sobie.cichaczem Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 17:01
            I to mówi ktoś, kto zamiast zajmować się swoimi wielkimi życiowymi problemami siedzi na forum w piątek o 17.
        • diablica_diabla Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 17:57
          ZARAZ ZARAZ ale tu chyba mowa o pepku byla :)
    • six_a Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 17:08
      czy jesteś może niewydarzonym potomstwem tego gościa od tematów w rodzaju: czy wielbicie postawę siedemnastowiecznych eskimosów zabijających noworodki?
      bo to by było straszne.
    • reniatoja Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 18:23
      Widzialas kiedykolwiek noworodka? Przeciez nikt nikomu nei zawiazuje pepowiny na petelke za pomoca kciuka. PEpowina jest zaciskana plastikowa klamerka ok 2 cm od brzucha dziecka, zeby sie krew nie lala od odcieciu (odgryzieniu) pepowiny. Nie ma zadnej petelki.
    • wartosc.energetyczna Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 18:28
      ślad po pępowinie byłby dokładnie taki sam jakby cię zostawili przytwierdzonego do łożyska aż sam odpadniesz, bo ten supełek też w końcu odpada
    • demonii.larua Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 18:33
      Każdy ssak ma bliznę po pępowinie, u kotów jest zupełnie płaska i nie wygląda jak ludzki pępek, ale jest. Mój psiur ma całkiem wyraźny ślad po pępowinie.
      > Większość ssaków nie ma kciuka koniecznego do zawiązania supełka.
      No i dlatego odgryzają albo czekają aż sama odpadnie.
      > Dlaczego u ludzi zaczęto wiązać pępki?
      Coby się nie wykrwawiali, bo tętniąca pępowina sika posoką całkiem mocno. No i zostawianie wysychającego łożyska przy noworodku... fujjj
      > Gdybyście mogły/mogli wybierać: chciałybyście aby wasi rodzice w tej sprawie po
      > stąpili zgodnie z naturą, czy aby podziałali nadpobudliwością kciukowo - pętelk
      > ową?
      To w zasadzie nie ma znaczenia, bo pępek i tak by pozostał, zakładając że medycy nie odcinają pępowiny, tylko czekają aż kobieta wydali łożysko i sobie noworodek z tym łożyskiem egzystuje do momentu kiedy pępowina nie uschnie i nie odpadnie (razem z łożyskiem do niej podłączonym :D), a pępek i tak będzie tkwił na swoim miejscu :D
      > Wiecie może od kiedy gatunek ludzki robi sobie pępki?
      Nie wiem, w starożytnym Egipcie mieli już olejki do opatrywania kikuta pępowinowego.
    • berta-death Re: Ludzie bez pępka 16.09.11, 19:06
      Jakbym miała do wyboru to wolałabym żeby mi ktoś przeciął pępowinę sterylnymi nożyczkami niż przegryzał przeżartymi próchnicą zębami. Zakładam, że jakby żył w zgodzie z naturą, to ani zębów by nie mył, ani do dentysty nie chadzał.

      A pępowinę się podwiązuje, bo jest przecinana zbyt wcześnie, jak jeszcze sobie tętni. Z uwagi na ciężkość ludzkich porodów i nienajciekawszy stan zarówno matki jak i noworodka, to zapewne dość wcześnie zauważono, że lepiej jak najwcześniej taką pępowinę przeciąć i jak najszybciej zająć się osobno dzieckiem i osobno matką. No i przy okazji minimalizuje się ryzyko ewentualnych zakażeń, które mogą się pojawić jak takie łożysko zacznie gnić. Zapewne takie zwyczaje pojawiły się już w pierwszym pokoleniu, które z drzew zeszło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka