Dodaj do ulubionych

jazda konna

22.09.11, 20:53
ilu z was jezdzi konno i jakie urazy grożą poczatkujacym?
ja po kilku lekcjach mam problem z pachwinami i bola mnie plecy
udało mi sie jeszcze nie spasc z grzbietu:) ale mam wrazenie ze jak spadne to sobie cos powaznego zrobie choc zakupiłem cały asortyment ochronny

ps
jazda konna jest duzo trudniejsza niz mi sie wydawało
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: jazda konna 22.09.11, 20:59
      Gadaj z Mahą. :P
      • minasz Re: jazda konna 22.09.11, 22:10
        mahy nie ma moze przygrzmociła
        ps
        ja od razu zainwestowałem w porzadny kask i kamizelke ochronna ale doczytałem sie ze kamizelka nie zapewnia bezpieczenstwa kregosłupa:(
    • ursyda Re: jazda konna 22.09.11, 21:02
      Ja kiedyś jeździłam. Spaść mi się nie udało ale mojej córce i owszem z tym, ze ona to lubiła zaszaleć.
      Mnie plecy nie bolały ale uda i owszem. I fakt-łatwe to nie jest.
      • minasz Re: jazda konna 22.09.11, 22:13
        ja to swojego dziecka na konie nie puszcze za duza mozliwosc powaznej kontuzji
        nie moge zrozumiec dlaczego jest taka moda teraz aby te dzieci wypychac
        • cowgirl_ride Re: jazda konna 22.09.11, 22:26
          Pozostają szachy:P Trudno o uraz. Fizyczny;)
        • ursyda Re: jazda konna 22.09.11, 22:31
          To weź jej zabroń jak to milosniczka jest:)
          • cowgirl_ride Re: jazda konna 22.09.11, 22:32
            Wiem po sobie - nie da rady :)
            • ursyda Re: jazda konna 22.09.11, 22:47
              Dlatego jej nie zabraniam, chociaż po tym upadku to mialam duże wątpliwości. Ona zaczęła jak miała 6 i strasznie podziwiałam jej odwagę i to łażenie koło konia, czyszczenie kopyt i takie tam:)
    • cowgirl_ride Re: jazda konna 22.09.11, 21:04
      Najpoważniejszy uraz to finansowy:P "Spadunek" = flaszka :P
      Plecy Cię bolą? Całe? Może masz kiepski materac?
      Pachwiny? Nie jesteś rozciągnięty.
      • minasz Re: jazda konna 22.09.11, 22:14
        fakt rozciagniety nie jestem ale cwicze troche joge wiec w koncu powinienem mieć progres
        • cowgirl_ride Re: jazda konna 22.09.11, 22:24
          Żarty, żartami ale tutaj nikt Ci niczego nie doradzi z sensem. Ktoś kto dużo jeździ, ma doświadczenie musiałby Cie zobaczyć na koniu. Być może tak jak zetka napisała, spinasz mięśnie jesteś jak Pinokio ale to, powinien widzieć Twój instruktor . Idź do niego i powiedz co Cię boli po jeździe i zapytaj. Uczysz się to nie wstyd. Chyba, że instruktor jak "z koziej..." jest. Nie wiem ile masz lat, ja zaczęłam jeździć mając lat sześć czyli 45 lat temu! Kamizelka? Kask? Żartujesz chyba...I żyję a mozambique ma szlaban na konie. Kazdy ma swoje...Kumasz?
    • eat.clitoristwood Re: jazda konna 22.09.11, 21:11
      Ja boję się tych wielkich bydlaków.
      • minasz Re: jazda konna 22.09.11, 21:57
        fakt bydlak jest wielki bo ma około 1,80 w kłebie
    • zetka50 Re: jazda konna 22.09.11, 21:11
      niepotrzebnie napinasz mięśnie, im bardziej napinasz tym bardziej będzie boleć, swobodnie trzeba jeździć, daj się ponieść :)
      • minasz Re: jazda konna 22.09.11, 21:57
        ale jak mam nie napinac jak mam sie trzymac udami?
        • zetka50 Re: jazda konna 22.09.11, 22:01
          boisz się że spadniesz więc napinasz mięśnie. Koń którym zaczynasz jeździć cię nie zrzuci :)
          • minasz Re: jazda konna 22.09.11, 22:05
            jak mnie nie zrzuci pare razy sie czegos przestraszył np psa i wierzgnał i przeszedł do galopu lewdo sie siopdła złapałem bo bym fiknał:)
            • zetka50 Re: jazda konna 22.09.11, 22:10
              To trzymasz mocno cugle :)
              • mozambique Re: jazda konna 23.09.11, 10:19
                nie cugle a wodze
                cugle są w zaprzęgu

                minasz - nie tzrymasz sie udami ale równowagą i balansem
                ale spoko - do tego dochodzi sie z czasame
                • rannie.kirsted Re: jazda konna 23.09.11, 10:31
                  to zalezy jak sie mowi w danym srodowisku, np jezdzcy wyscigowi czesto mowia cugle zamiast wodze
                  • mozambique Re: jazda konna 23.09.11, 13:56
                    wyscigowcy to w ogoel osobny swiat
                    nawet trudno ich posatwe na koniu nazwac dosiadem
                    • rannie.kirsted Re: jazda konna 23.09.11, 14:47
                      dosiad wyscigowy:P choc wyglada to jak dokuc:D
    • mozambique Re: jazda konna 22.09.11, 21:26
      otarte do krwi krocze, bolące pachwiny i obolałe przywodziciele ud to pryszcz

      mam za soba 15 lat treningów i troche startów w zawodach

      po upadku na pzreszkodzie dzis jestem po powaznej operacji kregoslupa i mam calkoiwty zakaz koni jzu do konca zycia
      wszytscy znajomi koniarze, a szczególnei dresażyści maja probelmy z kregoslupem, powazne dyskopatie,czasem takie które juz są w stanei nieoperowalnym

      jesli u ciebie skonczy sie tylko na zalmanej nodze czy ręce to bedziesz miec szczęscie
      a przestrzegam - statystycznie najwiecej powaznych wypadków zdarza sie nie na koniu a przy koniu ( w czasie obsługi lub obrządzania)
      • minasz Re: jazda konna 22.09.11, 22:03
        wszytscy znajomi koniarze, a szczególnei dresażyści maja probelmy z kregoslupe
        > m, powazne dyskopatie,czasem takie które juz są w stanei nieoperowalnym

        a te dyskopatie wynikakaja z tego ze podczas jazdy "kregosłup sie ubija"? czy jest to wynik upadków i kopniec?
        • cowgirl_ride Re: jazda konna 22.09.11, 22:17
          Minasz -Spokojnie, nie będziesz dresażystą, raczej :)
        • mozambique Re: jazda konna 22.09.11, 22:26
          kopnięc nie , to z uderzen i upadków oraz z wielu lat jazdy

          dresazysci ( ujezdzeniowcy) trenuja codzinnei w duzej mierze w siadzie ćwiczebnym we wszystkich chodach, jeslii gorset miesniowy grzbietu jest niewystarczajcy ( a zwykle tak jest) to wszelkei wstrzasy ida bezposrednio na kregi i dyski , i stad kompresje kregów i dyskopatie , uciski na nerwy itp. Oczywiscie rezultaty czuc to dopeiro po dluzszym czasie , np paru latach codziennej jazdy

          "skokowcy" z kolei łamią sie na potęgę w niemal kazdej czesci ciała i uszkadzają sobei wiele rzeczy

          ja akurat po skoku i upadku w drągi przeszkody i uderzeniu w nie glową mialm b. powazna dyskopatie z duzym uciskiem na rdzen kregowy w odc. szyjnym i musialm miec wstawione implanty dysków
          kask oczywiscie mialam ale akurat na czesc szyjna kregoslupa nie ma zadnej zewnetrznej ochrony

          a kon mi załatwil noge wcale nie w czasie jazdy co w czasie oprowadzania go w ręku po zielonej trawce :)
          to piekny sport ale ogromnie kontuzjogenny
          • altz Re: jazda konna 23.09.11, 09:15
            Ja może dodam, że jak przy każdym większym wysiłku, trzeba zadbać o mięśnie. Ćwiczyć trzeba dodatkowo mięśnie pleców i brzucha, w miarę równomiernie, bo one utrzymują cały kręgosłup w równowadze, przeciwdziałają sobie i powinny być jednakowo rozwinięte. I jednakowo rozciągnięte!

            Co do urazów, to zależy na czym się jeździ. Może i dziecko jeździć, tylko trzeba wiedzieć na jakim koniu. Z ekstremalnych wypadków słyszałem o tym, jak dziewczyna jechała na klaczy, na klacz wlazł ogier i złamał dziewczynie kręgosłup, dziewczyna zmarła. Niedopatrzenie ludzkie, a dziewczyna zmarła.
            • rannie.kirsted Re: jazda konna 23.09.11, 12:35
              omg jaki hardkor. ja bylam swiadkiem jak konie w czasie przejazdzki dostaly ochoty na amory i tez ogier zaczal kryc klacz, ale przedtem oba konie pozrzucaly jezdzcow. to co opisujesz to naprawde jakis ewenement, straszne. w ogole dzieci powinny jezdzic tylko i wylacznie na kucach! a starsze dzieci na huculach bo to male i spokojne konie, ew. koniki polskie choc one akurat potrafia miec charakterek.. ale bron boze nie mozna wsadzac dzieci na wysokie konie
              • mozambique Re: jazda konna 23.09.11, 13:54
                ta opwiesc o ogierze i klaczy to jakas urban legend , wszyscy slyszeli a nikt nie widział

                co do hucułów- to akurat rasa łagodna ale bardzo niezalezna i uparta , tak ja ukształtowało środowisko
                spróbuj pojśc w prawo gdy hucuł CHCE iść w lewo
                • rannie.kirsted Re: jazda konna 23.09.11, 14:51
                  nie mialam za duzo do czynienia z huculami, ale na roznych obozach jezdzieckich dla dzieci to pamietam ze bylo sporo huculow. sa lagodne i sie w ogole nie plosza, a to ze uparte no coz;) jakies wady musza byc:D grunt ze sie nie plosza - to chyba najwazniejsze, jesli chodzi o bezpieczenstwo jezdzcow
      • rannie.kirsted Re: jazda konna 22.09.11, 22:57
        moja znajoma lezala przez 7 miesiecy w spiaczce, po tym jak ja kopnela w glowe dwuletnia klaczka przy rozczyszczaniu kopyt. ale ewidentnie to wina znajomej, bo "zapomniala" wlozyc kasku :(
        • princess.jasmine Re: jazda konna 23.09.11, 12:15
          nie no bez przesady, kto by czyścił konia w kasku...
          • rannie.kirsted Re: jazda konna 23.09.11, 12:37
            uzyj mozgu a potem zadawaj takie pytania. ROZCZYSZCZANIE KOPYT U MLODEGO KONIA. klacz stanela deba i strzelila jej kopa w glowe.
    • rannie.kirsted Re: jazda konna 22.09.11, 22:53
      bol pachwin to norma, i niepredko minie. jezeli jestes zupelnie poczatkujacy to jazda 2x w tygodniu bedzie w sam raz.
      gleba czeka kazdego:) nie stresuj sie myslac o tym, bo to bez sensu.
      niezbedny asortyment ochronny to buty z plaska podeszwa, ktore w razie czego nie zaklinuja sie strzemionach, dobry toczek i kamizelka, i tyle. jeszcze wygodne spodnie ktore nie slizgaja sie w siodle (czyli bryczesy a nie dzinsy)

      jezeli chodzi o urazy w zwiazku z upadkiem z konia ( w galopie, ale i klusie i stepie tez:) to niestety prym wioda urazy kregoslupa szyjnego, krzyzowego, ale jezeli chcesz jezdzic konno to nie rozmyslaj o urazach, to nie ma sensu. pamietaj - strach i jazda konna wykluczaja sie.
    • ipone123 Re: jazda konna 22.09.11, 23:19
      eee to naprawde o koniach watek jest, a ja myslalam, ze o czyms innym.

      ja jezdzilam na koniach tylko jak bylam mala, w ogole sie nie balam, nic mnie nie bolalo, robilam przerozne akrobacje i kochalam moja klacz :) a jak 3 lata temu poszlam raz do stadniny tak do towarzystwa z jedna kolezanka, to juz w ogole mnie nie ciagnelo. Chyba na starosc czlowiek zaczyna sie bac wiecej;) Nie wsiadlabym teraz na konia, bo wiem, ze to moze byc niebezpieczne.
      A bol pachwin minie po tygodniu, pozniej juz za kazdym razem bedzie coraz mniej odczuwalny.
    • kochanic.a.francuza Re: jazda konna 23.09.11, 09:03
      Bol pachwin to pryszcz. Uzywasz miesni wewnetrznych ud, ktore normanie w codziennych czynnosciach, malo biore udzialu. Te miesnie dopiero sie zaktywizowaly, wiec bola. Ciesz sie bo ja jak zaczynalam to mialam obdrty do krwi tylek(na ktorym dalej uparcie trenowalam) i krwawiace wargi mniejsze;) No to drugie Ci nie grozi. Jak sie czlowiek czegos nowego uczy, to wiadomo, ze jest kiepski, nie wie ktorymi miesniami pracowac itp. Ja zaczelam w wieku 36 lat, bardzo mnie wciagneo, ale postepy byly slamazarne: dopiero po roku pocwalowalam. Trener mowi, ze wolno ale z "Baza" cokolwiek to znaczy. Za to moje dziecko cwalowao juz na pierwszej lekcji, trener bal sie bardziej niz dziecko:)
      Zainwestowalam tylko w kask i buty. Slizgam sie na dzinsach. Ostatnio nie chodze, bo mi dochody spadly. Wlasciwie sama se obcielam, bo na nic czasu nie mialam, nawet na te konie.
      Takie zycie, masz kase, nie masz czasu. Masz czas nie masz kasy:/
      • mozambique Re: jazda konna 23.09.11, 10:16
        cwałowałas, ? i dziecko cwałowało ?
        czyli poruszało sie najszybszym mozliwym chodem konia , uzywanym wlasciwie tylko w czasie wyścigów , z pełną fazą lotną, z predkością ok 70 km/h ???/

        na pewno mas zna mysli cwał? a moze jednak galop?
        • rannie.kirsted Re: jazda konna 23.09.11, 10:35
          jezeli kon poniesie w terenie i porzadnie sie rozpedzi to jak najbardziej cwal jest mozliwy.
        • kochanic.a.francuza Re: jazda konna 23.09.11, 14:34
          Ehe, to fakt przejezyczylam sie galop mialam na mysli.
    • piataziuta Re: jazda konna 23.09.11, 10:06
      najgorsze co może ci się przytrafić, to uderzyć głową o szafkę nocną
      • mozambique Re: jazda konna 23.09.11, 10:17
        albo o uniesione piate drzwi samochodu aućććć!!!!
    • izabellaz1 Re: jazda konna 23.09.11, 10:12
      Jeżdżę. To jednak sport sprzyjający kontuzjom. Ale pachwinami się nie przejmuj. To akurat pikuś ;)
      • rannie.kirsted Re: jazda konna 23.09.11, 10:37
        znam ludzi ktorzy z obawy o kontuzje w ogole nie jezdza galopem:) step, klus i tyle. z wiekiem coraz lepiej ich rozumiem...
    • soulshunter Re: jazda konna 23.09.11, 12:25
      konno nie, ale zjechalem na mule na dno Wielkiego Kanionu.
      • izabellaz1 Re: jazda konna 23.09.11, 13:06
        https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQsKVICH06S5fdwiD5CgN9I2OuJXOP4rtSFnPi7ztnAZjECSdb1

        buuuziiii
    • eat.clitoristwood A baby, jak to baby, 23.09.11, 13:57
      na Araba lecą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka