Dodaj do ulubionych

I nie, on nie jest gejem;)

24.09.11, 22:00
Poznałam fajnego chłopaka.
Bardzo fajnego.
Potem wymieniliśmy 2 wesołe sms-y i 4 życiowe maile,
a potem on zamilkł - milczy 2dni, tj. mniej więcej tyle ile trwała nasza "znajomość".
Tak bym chciała, żeby zadzwonił, och, jakbym chciała.
Czy da się samymi myślami skłonić kogoś, żeby zadzwonił.
Och, no.
Obserwuj wątek
    • arogancka_agrafka Re: I nie, on nie jest gejem;) 24.09.11, 23:10
      aqua1980 napisała:
      > Potem wymieniliśmy 2 wesołe sms-y i 4 życiowe maile,
      > a potem on zamilkł - milczy 2dni, tj. mniej więcej tyle ile trwała nasza "znajo
      > mość".

      Za dużo tu matematyki.
      Jeśli chłopak jest humanistą, to najwyraźniej to właśnie go zniechęca.
      ;)
      • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 24.09.11, 23:36
        > aqua1980 napisała:
        > > Potem wymieniliśmy 2 wesołe sms-y i 4 życiowe maile,
        > > a potem on zamilkł - milczy 2 dni, tj. mniej więcej tyle ile trwała nasza
        > "znajo
        > > mość".
        >
        > Za dużo tu matematyki.
        > Jeśli chłopak jest humanistą, to najwyraźniej to właśnie go zniechęca.

        Masz rację Arogancka Agrafko.
        I urzekł mnie Twój nick. :)

        Policzmy te pogrubione:
        1980+2+4+2=1988

        Chómanista od Łybackiej i Giertycha na pewno do tylu nie umie.
        A przecież w grę może wchodzić także mnożenie!

        1980x2x4x2=31680
        Zgroza!

        A może być gorzej!
        1980:2:4:2=...
        Wynik z pewnością jest nieoznaczony.

        A tu jeszcze może chodzić o...
        ... ja przepraszam za to słowo...
        (moderacjo litości, nie wywalajcie mnie!)
        p o t ę g o w a n i e!!!

        Ogólnie wątek do wywalenia, tylko po co, no po co ja się wysilałem?








        • arogancka_agrafka Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 00:03
          Imponująca znajomość działań.
          Chociażby dlatego Twój wysiłek nie poszedł na marne.
          Ale czy autorka to doceni i wyciągnie wnioski ?
          :)
          • kelbalrai Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 00:06
            A tam imponująca... Z dzieleniem sobie nie poradził, a to było akurat proste ;)
            • arogancka_agrafka Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 01:02
              kelbalrai napisał:

              > A tam imponująca... Z dzieleniem sobie nie poradził, a to było akurat proste ;)

              Oj tam, nie bądźmy drobiazgowi :P ;)
          • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 00:08
            > Imponująca znajomość działań.

            Prawda, że jestem szeryfem?

            > Chociażby dlatego Twój wysiłek nie poszedł na marne.

            To moja skromna cegiełka w darze dla ludzkości.

            > Ale czy autorka to doceni i wyciągnie wnioski ?

            W żadnym wypadku! :D

            I to jest smutne... :)
            • arogancka_agrafka Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 00:58
              poly_gamer napisał:

              > > Imponująca znajomość działań.
              >
              > Prawda, że jestem szeryfem?

              O tak !
              A gwiazda na piersi Twej poraża blaskiem, niczym wybuch supernowej ;)

              >
              > > Chociażby dlatego Twój wysiłek nie poszedł na marne.
              >
              > To moja skromna cegiełka w darze dla ludzkości.

              Bądź z siebie dumny filantropie.
              >
              > > Ale czy autorka to doceni i wyciągnie wnioski ?
              >
              > W żadnym wypadku! :D
              >
              > I to jest smutne... :)

              Pełna zgodność.
              • aqua1980 Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 12:40
                Spoko, doceniam, możliwe, że faktycznie macie racje.
                • arogancka_agrafka Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 14:13
                  aqua1980 napisała:

                  > Spoko, doceniam, możliwe, że faktycznie macie racje.

                  Mówię Tobie, porzuć te liczbowe parzystości.
                  Tylko błagam nie popadnij w skrajności i nie zacznij czasem
                  pisać płomiennych poematów.
                  Jeśli już tak bardzo chcesz iść w tym kierunku,
                  to proponuję inny przedmiot.
                  Biologia - rozdział "Tajniki anatomii".
                  I na tym polu o wiele więcej zdziałasz.

                  A jak tam z chemią ?

                  ;)
                • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 26.09.11, 06:21
                  > Spoko, doceniam, możliwe, że faktycznie macie racje.

                  A w czym niby mamy rację?
                  Czyżby ktoś z przedmówców napisał coś na temat?!
                  Wydawało mi się, że o arytmetyce bajdurzyliśmy.
                  Chyba, że ... o to właśnie chodziło!
    • gocha033 Re: I nie, on nie jest gejem;) 25.09.11, 14:30
      aqua1980 napisała:
      Czy da się samymi myślami skłonić kogoś, żeby zadzwonił.
      > Och, no.

      jak ma sie b. silna wole , to tak.
      niektorzy np. sama sila woli zginaja metalowe lyzki.
      • ferro2 Re: I nie, on nie jest gejem;) 26.09.11, 09:24
        sa zawsze dwie mozliwosci, albo zadzwoni albo nie, a na to juz chyba wplywu nie masz.Czekac:)))
        • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 26.09.11, 09:41
          > sa zawsze dwie mozliwosci, albo zadzwoni albo nie, a na to juz chyba wplywu nie
          > masz.Czekac

          Eee tam. Ja jednak postawiłbym na opcję nr 3.
          Użyć telefonii a nie telepatii. :))))))
          • ferro2 Re: I nie, on nie jest gejem;) 26.09.11, 09:56

            • poly_gamer No, jak to? 26.09.11, 10:06
              > aha, ale on czy ona ma tej telefonii uzyc??

              Skoro on nie chce... :))))
              • ferro2 Re: No, jak to? 26.09.11, 10:08
                poly_gamer napisał:

                > > aha, ale on czy ona ma tej telefonii uzyc??
                >
                > Skoro on nie chce... :))))
                • poly_gamer Re: No, jak to? 26.09.11, 10:16
                  > ... chcialabym a boje sie...

                  A jak się spotkają po latach, to on powie:
                  "Tyle razy do ciebie dzwoniłem,
                  ale ty za każdym razem miałaś wyłączony telefon!"
                  • ferro2 Re: No, jak to? 27.09.11, 13:04
                    poly_gamer napisał:

                    > > ... chcialabym a boje sie...
                    >
                    > A jak się spotkają po latach, to on powie:
                    > "Tyle razy do ciebie dzwoniłem,
                    > ale ty za każdym razem miałaś wyłączony telefon!"

                    taaa, ale jak sie spotkaja, co akurat nie jest takie pewne:)))
                    • poly_gamer Re: No, jak to? 27.09.11, 22:42
                      > taaa, ale jak sie spotkaja, co akurat nie jest takie pewne

                      To jednak chyba najlepszym dla wątkodawczyni rozwiązaniem
                      jest naciśnięcie zielonej słuchawy w telefoniku.

                      Wtedy jedynym jej problemem będzie niepomylenie rozmówców.
                      :)
    • lolcia-olcia Re: I nie, on nie jest gejem;) 26.09.11, 09:58
      I co odezwał się?
    • yzek Telepatia 26.09.11, 10:35
      > Czy da się samymi myślami skłonić kogoś, żeby zadzwonił.

      Dla niektórych pań to zadanie znacznie łatwiejsze, niż namówienie własnej rączki do podniesienia telefonu i wybrania numeru.

      Y.
    • aqua1980 Re: I nie, on nie jest gejem;) 26.09.11, 16:26
      Nie chcę do niego dzwonić.
      To już byłoby ewidentne narzucanie się.
      Wystarczy, że napisałam 2 maile bez odp.
      Terefere, mam związane ręce.
      A potem mówi się, że to kobiety wybierają.
      • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 26.09.11, 22:40
        > Terefere, mam związane ręce.
        > A potem mówi się, że to kobiety wybierają.

        Właśnie w y b r a ł a ś! :D
      • yzek Re: I nie, on nie jest gejem;) 27.09.11, 11:06
        > To już byłoby ewidentne narzucanie się.

        Więc siedź i załamuj rączki.

        > Wystarczy, że napisałam 2 maile bez odp.

        Bo skądinąd (telepatycznie pewnie) wiesz, że sprawdza skrzynkę codziennie.

        Y.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: I nie, on nie jest gejem;) 27.09.11, 13:21
      Umów się z nim.
      I tyle. :)
    • baron_von_absurd Re: I nie, on nie jest gejem;) 27.09.11, 15:49
      Bierz za telefon i dzwoń do niego. Nie masz nic do stracenia a możesz tylko zyskać. Nawet jak się okaże, że nie jest zainteresowany i się narzucasz, to co? Nic. A może równie dobrze być zainteresowany ale czekać na krok z Twojej strony. Bo np. jest nieśmiały lub z innych powodów.

      Tak więc, przełam strach i zadzwoń pierwsza. Naprawdę czasem warto zaryzykować.

      Powodzenia

      BvA
      • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 27.09.11, 22:46
        Ona bardzo by chciała...
        Ale woli nas poprosić o załatwienie tej sprawy.
        No to staramy się, jak możemy! :)
        • ferro2 Re: I nie, on nie jest gejem;) 28.09.11, 09:55
          nas poprosic??? niech poda numer, zadzwonimy:)))
          • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 28.09.11, 10:01
            > nas poprosic??? niech poda numer, zadzwonimy:)))

            No właśnie!
            I znowu sprawa się rozbija o brak profesjonalizmu.
            Eeech te ludzie... :)
            • ferro2 Re: I nie, on nie jest gejem;) 28.09.11, 10:03
              Ja to moge nad profesjonalnie zrobic:)))
              • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 28.09.11, 10:21
                > Ja to moge nad profesjonalnie zrobic

                Nie znając numeru telefonu?!
                Zaczynam się bać ... :)
                • ferro2 Re: I nie, on nie jest gejem;) 28.09.11, 16:15
                  poly_gamer napisał:

                  > > Ja to moge nad profesjonalnie zrobic
                  >
                  > Nie znając numeru telefonu?!
                  > Zaczynam się bać ... :)

                  hahah nie, jak mi poda numer, pogadam z chlopcem tak, ze nie odmowi niczego:)))
    • aqua1980 Re: I nie, on nie jest gejem;) 01.11.11, 21:00
      Ech... piszę tylko, żeby wątek miał puentę.
      Odpisał mi, ja jemu, on mi i tak prowadzimy sobie korespondencję mailową.
      Od słowa do słowa wyszło kilka spraw, które jednak znacznie osłabiły mój zapał.
      Okazało się, co przyznam zwaliło mnie z nóg, że chłopak nie ma żadnego wykształcenia (tzn. ma podstawowe) i dodatkowo nie ma pracy, a co więcej nie szuka chyba żadnej.
      Od pół roku zajmuje się porządkowaniem mieszkania rodziców i rozmyśla nad sobą.
      Z jednej strony mam wstręt do siebie, do swojej mentalności kołtuńskiej mieszczaneczki,
      dla której głupi papier jak matura czy magister tyle znaczy, z drugiej strony to nie jest chyba tylko kwestia papieru, a w ogóle podejścia do życia. Kwestia priorytetów przez ostatnie 15 lat życia, przez całe świadome, dojrzałe życie.
      Och, żałuję, że nie odwinęliśmy po prostu szybkiego numerku wtedy, wtedy. Mogłoby być fajnie. A tak taplam się tylko w jakiejś ponurej brei.
      • poly_gamer Re: I nie, on nie jest gejem;) 01.11.11, 22:11
        > Ech... piszę tylko, żeby wątek miał puentę.

        To miłe. Rzadko się zdarza. Szacun. :)

        > Od pół roku zajmuje się porządkowaniem mieszkania rodziców i rozmyśla nad sobą.

        Ciekawe ma chłop zajęcie.

        > Z jednej strony mam wstręt do siebie, do swojej mentalności kołtuńskiej mieszcz
        > aneczki,
        > dla której głupi papier jak matura czy magister tyle znaczy, z drugiej strony t
        > o nie jest chyba tylko kwestia papieru, a w ogóle podejścia do życia. Kwestia p
        > riorytetów przez ostatnie 15 lat życia, przez całe świadome, dojrzałe życie.

        To nie jest kwestia papieru. Nie w tym przypadku,
        dlatego nie zarzucaj sobie kołtuństwa.

        > Och, żałuję, że nie odwinęliśmy po prostu szybkiego numerku wtedy, wtedy. Mogło
        > by być fajnie.

        Tak sądzisz? Wątpię.

        > A tak taplam się tylko w jakiejś ponurej brei.

        To się wykąp! ;)
        Zmyj z siebie tę breję i zapomnij o gnojku.
        Trzymaj się. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka