Dodaj do ulubionych

ciąża :)

27.09.11, 12:43
nie, nie żebym ja w ciąży, póki co!
ale dziś rozczulił mnie widok dziewczyny zajadającej na ławce pod sklepem czekoladę z kiszonym ogórkiem....

no i tak Was chciałam zapytać czy miałyście/macie jakieś zachcianki ciążowe ?
u mnie w obu przypadkach test ciążowy jest pozytywny kiedy odrzuca mnie od kawy, normalnie pochłanianej hektolitrami...
a potem mix zupełny wszystkich możliwych smaków, śledzie z dżemem i kabanosy z kefirem
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 12:44
      A jak mamy tak bez ciąży to się liczy? ;)
      • varia1 Re: ciąża :) 27.09.11, 12:51
        wow, to ty masz ciążę bez ciąży:)
        • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 12:53
          Spożywczą taką :D Panie w Bidronku się śmiejo, bo notorycznie z dziwnymi zestawami wychodzę. A jak już sałatki dorzucajo takie udziwnione, miksosmakowe - to właśnie też żartujo, że ciążowe :)
    • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 12:45
      na szczescie nie bylam nigdy w ciazy. nie, no wiem, ze nie na temat, ale tak chcialam sie radoscia podzielic :)
      • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 12:46
        tabeletka napisała:

        > na szczescie nie bylam nigdy w ciazy. nie, no wiem, ze nie na temat, ale tak ch
        > cialam sie radoscia podzielic :)
        *
        Cieszym się razem z Tobo. Koszerniszona z krówko?
        • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 12:50
          ale mordoklejko
          • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 12:51
            tabeletka napisała:

            > ale mordoklejko
            *
            Toż przeca inno ni. Kruche składa się w darze bóstwom gotującym :]
            • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:00
              gut, ze sie znosz
              • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:00
                Bych się mioł nie znoć? Na krówkoch?! Jo doktorata z tego pisza! ;)
                • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:02
                  aha i tak opowiadasz jak siatami kupujesz, ze to do badan? ktory to rok juz? bo dupa rosnie :)
                  • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:04
                    tabeletka napisała:

                    > aha i tak opowiadasz jak siatami kupujesz, ze to do badan? ktory to rok juz? bo
                    > dupa rosnie :)
                    *
                    Ni. Opowiadam, że to właśnie po to, coby dupa rosła - ale myślą, że dopiero zaczynom, bo dupy jak nie było tak nie ma!
                    A rok badań to idzie na 10 - liczę, że mi profesurę przyznają. Zwłaszcza za nowatorskie picie octu z koszerniszonów i zagryzanie krówkom! :]
                    • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:05
                      tu przesadzilas. marsz do konta.b tfu kata. konto zostaw, bo znow kupisz ocet z ogorkow
                      • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:08
                        Ale co? Że ban na ocecik?!
                        • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:10
                          tak
                          • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:12
                            NIEEE! No proszę, nie rób mi tego! Zaraz się okaże, że czekolady i colowej mamby też nie, sosu curry też i o!
                            A wasabi możno?
                            • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:16
                              ale bez suszi?
                              • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:18
                                tabeletka napisała:

                                > ale bez suszi?
                                *
                                Jak zrobisz to będzie z suszi. Coś mię suszi, tak przy okazji. To herbata by się zdała, a jak herbata to i galaretka z fafsioli.
                                • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:20
                                  po czym tak suszi? galaretka z czego? prosze, prosze, powiedz, ze nie chodzilo o fasole
                                  • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:22
                                    tabeletka napisała:

                                    > po czym tak suszi? galaretka z czego? prosze, prosze, powiedz, ze nie chodzilo
                                    > o fasole
                                    *
                                    Pewnikiem po tym podejrzanym leczo, co je wczoraj zeżarłwszy.
                                    Ano o fasolę. Mają słodką fasolę, robią z niej galaretkę, którą zagryzają herbaciorę. Bo herbata ma kolor i konsystencję farby do ścian "zielone łąki", a smakuje gorzej jak piołun i bez galaretki nie idzie w mordę lać ;)
                                    • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:24
                                      chyba mi niedobrze. ide po chleb z metka i slodka herbate.
                                      • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:24
                                        Metka?! To mi teraz będzie niedobrze! ;)
                                        • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:26
                                          ahah, liczylam na to :)
                                          • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 13:27
                                            tabeletka napisała:

                                            > ahah, liczylam na to :)
                                            *
                                            Mogłaś liczyć. Akuratnie trafiłaś na dzień, w którym od wszystkiego mi niedobrze... Ej, może ja w ciąży jestem? :D
                                            • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 13:34
                                              wiesz co, nie chce cie straszyc... ale moja kuzynka tez tak miala... i byla... wiesz...
                                              • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 13:49
                                                Będziesz ciocią!
                                                • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 13:50
                                                  ok, moge przesylac prezenty, ale wybij sobie z glowy, ze pieluche zmienie, albo sama z nim zostane. moze tez czasem z psami sie pobawic, ale bez przesady, nie chce, zeby zwiarowaly.
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 13:53
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > ok, moge przesylac prezenty, ale wybij sobie z glowy, ze pieluche zmienie,
                                                    *
                                                    Od czegoś dziecko musi mieć ojca!

                                                    >albo
                                                    > sama z nim zostane.
                                                    *
                                                    Oj tam, oj tam, z takim uroczym dzieciątkiem nie zostaniesz?!

                                                    > moze tez czasem z psami sie pobawic, ale bez przesady, nie
                                                    > chce, zeby zwiarowaly.
                                                    *
                                                    Jak koty nie zwariujo to będzie znaczyło, że jest dobrze!
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 14:09
                                                    taa, juz, bo urocze :D

                                                    wiesz, koty to troche inne stworzenia niz psy, psy sa po prostu glupie. musze dbac o ich psychike, bo same nie potrafia :)
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 14:33
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > taa, juz, bo urocze :D
                                                    *
                                                    A nie urocze? :D

                                                    > wiesz, koty to troche inne stworzenia niz psy, psy sa po prostu glupie. musze d
                                                    > bac o ich psychike, bo same nie potrafia :)
                                                    *
                                                    Niby tak, ale mam gupjego piesa i lokalnie, więc od razu się sprawdzi wpływ dziecia na piesa i jego psychikę :]
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 14:38
                                                    wiesz co, poczekamy, zobaczymy, moze uda nam sie jeszcze sklocic zanim "sliczne malenstwo" na swiat przyjdzie. wtedy to juz w ogole sie problem sam zalatwi
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 14:43
                                                    Gorzej, jak się zaraz pogodzimy!
                                                    Śliczny, słodziutki, niuniusiek-dzidziusiek, nio! XD
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 14:53
                                                    przynies miske! szybkooooo
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 14:56
                                                    za pozno...
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 15:12
                                                    Ja, ze względu na swój stan, nie mogę tego posprzątać!
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 15:17
                                                    ah tak, twoj stan cwaniaro. teraz bedziesz pewnie tyle czasu w ciazy, ile badania robisz. czyli cos okolo 5 lat?
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 15:22
                                                    A co ja, waleń? :P
                                                    Nie no, wiesz - najpierw ciąża, potem połóg i karmienie, a potem znowu ciąża! Ha!
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 15:36
                                                    wspulczuje twoim mezom i sasiadkom :)
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 15:42
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > wspulczuje twoim mezom i sasiadkom :)
                                                    *
                                                    Że mężom - to rozumiem. Ale sąsiadkom? :D
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 15:43
                                                    te slodkie bachorki wrzeszczace: mammoooo, mamoooo, od rana do nocy. jesc, spac, srac, aaaa ratunku
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 15:50
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > te slodkie bachorki wrzeszczace: mammoooo, mamoooo, od rana do nocy. jesc, spac
                                                    > , srac, aaaa ratunku
                                                    *
                                                    Dzieci, dzieci, chcecie do cioci iść na noc? :D
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 15:52
                                                    u cioci gach siedzi, nie da rady, sorry mala :D
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 15:59
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > u cioci gach siedzi, nie da rady, sorry mala :D
                                                    *
                                                    O, to i wujek jest, dobrze się zajmie wami, dzieciątka :D
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 16:00
                                                    szalona kobieta!
                                                    to ja nie wiem, co zrobie. dobrze, ze daleko mieszkam :)
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 16:04
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > szalona kobieta!
                                                    > to ja nie wiem, co zrobie. dobrze, ze daleko mieszkam :)
                                                    *
                                                    O, słyszycie chłopcy?! Wycieczka się szykuje! Pociągiem pojedziecie! Ale tak to na jedną noc? Nie, to pojedziecie do cioci i wujka na tydzień czy dwa!
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 16:05
                                                    oddaj je na zawsze, mam dom dziecka w poblizu :D
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 16:08
                                                    nie to gupie bylo, cofam. ale troszcz sie sama o swoje bachory, taaak?
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 17:38
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > nie to gupie bylo, cofam. ale troszcz sie sama o swoje bachory, taaak?
                                                    *
                                                    A czemu, skoro mają taką kochaną cioteczkę? :P
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 18:01
                                                    b ciotka sie o dziecko nie prosila! moze dlatego? :)
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 18:56
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > b ciotka sie o dziecko nie prosila! moze dlatego? :)
                                                    *
                                                    A kto by tam słuchał? :P
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 19:15
                                                    te, a test juz kupilas?
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 19:18
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > te, a test juz kupilas?
                                                    *
                                                    Nie, bo się wstydzę! :(
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 19:35
                                                    moge ci kupic jak chcesz?
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 19:42
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > moge ci kupic jak chcesz?
                                                    *
                                                    To kup, tak! I sprawdzimy!
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 20:00
                                                    ee nie, bo se wstydze. poczekamy, co z tego wyrosnie :D
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 20:04
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > ee nie, bo se wstydze. poczekamy, co z tego wyrosnie :D
                                                    *
                                                    Jak z ciastem drożdżowym? Odstawim na jakiś czas? :D
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 20:06
                                                    ta, tylko konsekwencje troche inne.

                                                    a w ogole to prosze jutro kciuki trzymac, bo wazny egzamin mam!
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 20:09
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > ta, tylko konsekwencje troche inne.
                                                    *
                                                    W razie czego - my nic nie wiemy? :D

                                                    > a w ogole to prosze jutro kciuki trzymac, bo wazny egzamin mam!
                                                    *
                                                    To będę trzymić, proszę dać znać jak poszło :)
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 20:44
                                                    oki doki :)
                                                    rany, ponad miesiac sie uczylam. wiec musi pojsc dobrze, prawdaaa?
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 20:45
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > oki doki :)
                                                    > rany, ponad miesiac sie uczylam. wiec musi pojsc dobrze, prawdaaa?
                                                    *
                                                    Nie ma innej opcji! Czyżby aplikacja? :)
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 20:55
                                                    o rany nie. normalny egzamin. teoria gier.
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 20:56
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > o rany nie. normalny egzamin. teoria gier.
                                                    *
                                                    O. Teoria gier jest całkiem fajna :D W jaki sposób będą Cię egzaminować? Pisemnie czy praktycznie? :)
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 20:59
                                                    teorie gier uwielbiam. a raczej uwielbialam. pisemnie :)
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 21:09
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > teorie gier uwielbiam. a raczej uwielbialam. pisemnie :)
                                                    *
                                                    A wyobraź sobie - teoria gier dla prawników! To była zabawa :)
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 21:17
                                                    :):) ta dla matematycznych ekonomistow to tez sama radosc :)
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 21:21
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > :):) ta dla matematycznych ekonomistow to tez sama radosc :)
                                                    *
                                                    Kobieta, z którą mieliśmy przedmiot, to napisała knigę o wykorzystywaniu wszelakich tego typu teorii i metod w prawie. Książka grubości cegły :D
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 21:27
                                                    pozyczysz?
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 21:30
                                                    Jak tylko nabędę - to czemuż nie? Czekam na wersję "studencką" - znaczy w formie paperback i na makulaturze, bo normalne wydanie ponad setkę kosztuje :)
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 21:32
                                                    cos o tym wiem, po pierwszych dwoch semestrach przestalam kupowac ksiazki. na szczescie mamy dobra biblioteke, wlasciwie najlepsza w kraju, nie chwalac sie :P
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 21:35
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > cos o tym wiem, po pierwszych dwoch semestrach przestalam kupowac ksiazki.
                                                    *
                                                    Ceny mają zabójcze - nie wiem czemu.

                                                    >na s
                                                    > zczescie mamy dobra biblioteke, wlasciwie najlepsza w kraju, nie chwalac sie :P
                                                    *
                                                    Szyli która to? Gdzie nawiedzać? :D
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 21:36
                                                    nie chce tak oficjalnie. wsydzem siem.
                                                  • raohszana Re: ciąża 27.09.11, 21:37
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > nie chce tak oficjalnie. wsydzem siem.
                                                    *
                                                    To rzuć tajnego hinta albo na priva :] Uwielbiam biblioteki, tak osobiście :)
                                                  • tabeletka Re: ciąża 27.09.11, 21:39
                                                    poszlo na priv, czuj sie zaproszona :)
                                                    a teraz ide powtarzac, bo o 12 randka :):)
                                                  • lew_ Re: ciąża 27.09.11, 19:19
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > te, a test juz kupilas?
                                                    Uwazaj zebys ty nie wpadla,np ze mna:)
                                                  • lew_ Re: ciąża 27.09.11, 18:04
                                                    raohszana napisał:

                                                    > tabeletka napisała:
                                                    >
                                                    > > nie to gupie bylo, cofam. ale troszcz sie sama o swoje bachory, taaak?
                                                    > *
                                                    > A czemu, skoro mają taką kochaną cioteczkę? :P
                                                    >
                                                    Macie zamiar sie caly dzien tak boxowac?:)
                  • lew_ Re: ciąża :) 27.09.11, 13:05
                    tabeletka napisała:

                    > aha i tak opowiadasz jak siatami kupujesz, ze to do badan? ktory to rok juz? bo
                    > dupa rosnie :)
                    Nie masz co robic tabeletka ze tu siedzisz?:)
                    • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:06
                      oj niestety mam, ale jestem dopiero na etapie budzenia
                      • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:06
                        sie
                        • lew_ Re: ciąża :) 27.09.11, 13:08
                          tabeletka napisała:

                          > sie
                          POdejme sie niewdziecznego zadania Cie calkowicie wybudzic<.)
                          • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:10
                            to do roboty
                            • lew_ Re: ciąża :) 27.09.11, 13:12
                              tabeletka napisała:

                              > to do roboty
                              Napisz gdzie mieszkasz:) Ciagle w Österreich?
                              • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:16
                                jeszcze nigdy
                                • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:34
                                  oj lewku, lewku, wszystko ci sie w tej malej glowce znowu pomieszalo
                                  • lew_ Re: ciąża :) 27.09.11, 18:05
                                    tabeletka napisała:

                                    > oj lewku, lewku, wszystko ci sie w tej malej glowce znowu pomieszalo
                                    Nie pomieszalo tylko za duzo kobiet ostatnio poznalem,mieszkasz w szwajcarii,a pracujesz w München?:)
                                    • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 18:13
                                      ale ci dobrze :)
                                      no to juz blizej, ale nie calkiem
                                      • lew_ Re: ciąża :) 27.09.11, 18:18
                                        tabeletka napisała:

                                        > ale ci dobrze :)
                                        > no to juz blizej, ale nie calkiem
                                        No to konkrety Tabeletka:) jak bede w poblizu,chetnie bym Cie zaprosil na kawke:) jedna sie juz zgodzila:)
                                        • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 18:21
                                          zapomnij :)
                                          • lew_ Re: ciąża :) 27.09.11, 18:25
                                            tabeletka napisała:

                                            > zapomnij :)
                                            Co stoi na przeszkodzie?:) Twoj facet ci zabrania ?:)
    • ursyda Re: ciąża :) 27.09.11, 12:50
      Ja też miałam fazy. Już to nawet kiedyś opisałam - stara jak świat faza na pomarańcze. Pamiętam jak obudziłam się o 4.00 rano i czekałam do 6.00 aż sklep otworzą, naciągnęłam tylko spodnie i kurtkę i w ten mróz pomaszerowałam do sklepu. Jakimś kurcgalopkiem wracałam do domu i już w windzie rozrywałam tę siatkę. A potem w butach, w kurtce i jeszcze z torebką na ramieniu obierałam te pomarańcze i pochłaniałam.
      Potem była faza na sok z czarnej porzeczki - piłam litrami prosto z kartonu bo już mi się nie chciało do szklanki nawet przelewać (nigdy wcześniej i nigdy później tego do ust nie wzięłam)
      Faza na red bulla - stałam przyklejona nosem do witryny z puszkami i prawie płakałam.
      Faza na cośaleniewiemco - czyli łażenie po sklepie bez sensu.
      Faza na wątróbkę, której też wcześniej nie jadłam. Jadłam do momentu aż zobaczyłam jak się ją moczy w mleku, po tym widoku nie ruszyłam chyba z pięć lat- teraz znów uwielbiam.
      • tymczasowaola Re: ciąża :) 27.09.11, 12:52
        > teraz znów uwielbiam.

        Óla! Gratulacje! :D
        • ursyda Re: ciąża :) 27.09.11, 12:55
          No pękam kurde ze śmiechu, no!

          :D
          • tymczasowaola Re: ciąża :) 27.09.11, 12:57
            łojeju, że ty zawsze taka sztywna jesteś. Nic pożartować nie można.
      • lolcia-olcia Re: ciąża :) 27.09.11, 13:57
        wątróbka - mniam, bez ciąży ją uwielbiam
    • triss_merigold6 Re: ciąża :) 27.09.11, 12:53
      Jakichś szczególnych zachcianek nie miałam, parę razy ostrą fazę na lody, a w pierwszej ciąży na świeży sok z marchewki.
    • funny_game Re: ciąża :) 27.09.11, 12:54
      Własnych doświadczeń nie mam.
      Ale u kumpeli dwa razy zadziałało, że ciąża = jedzenie piany z płynu do kąpieli. Sosnowy chyba był najlepszy :F
      • varia1 Re: ciąża :) 27.09.11, 12:59
        ciekawe czy puszczała później bańki nosem;)
        • tabeletka Re: ciąża :) 27.09.11, 13:01
          miejmy nadzieje, ze tylko nosem
    • salma75 Re: ciąża :) 27.09.11, 13:10
      Nie przypominam sobie jakiś szczególnych wariactw kulinarnych.
      W pierwszej ciąży piłam namiętnie zieloną herbatę - kubek za kubkiem.
      Raz pamiętam, nagle i nieoczekiwanie zachciało mi się boczniaków smażonych.
      Mąż pojechał, kupił, zaczęłam smażyć i... resztę popołudnia spędziłam nad toaletą :D. Od tamtej pory nie mogę patrzeć na boczniaki :).
      W drugiej ciąży zajadałam się jogurtami - paleta za paletą prosto z macro jechały ;). Może dlatego urodziła mi się córka ze skazą białkową, kto wie...
      • bladamery Re: ciąża :) 27.09.11, 13:18
        Moje dzisiejsze śniadanie: śledź w oleju, maślanka truskawkowa i wafelki w czekoladzie. A najdziwniejszy jest smak jak się to wszystko potem pomieszane odbija :)
    • ma_gala Re: ciąża :) 27.09.11, 13:17
      tak, jestem teraz w ciąży - już końcówka. Ale początki wyglądały kulinarnie baaaardzo ciekawie: gdy mój mąż wrócił z delegacji zobaczył mnie zajadającą słodką, ociekającą sokiem gruszkę na zmianę z ogórkiem kiszonym. Od kawy też mnie odrzucało przez pierwszy trymestr. Później istniało dla mnie tylko kwaśne - śledzie, mleko, żelki, owoce. Byłam tak wyczulona na zapachy, że nie mogłam spokojnie wejść do sklepu mięsnego albo do łazienki w trakcie prania - takie miałam mdłości! :-)))
      • irutxeta Re: ciąża :) 27.09.11, 14:02
        u mnie był natychmiastowy odrzut od kawy, mięsa (zwłaszcza kurczaka),
        papierosów (rzucone wcześniej - ale reagowałam bardzo źle na dym papierosowy)

        poza tym spokój - żadnych szaleństw

        tylko owoce w ogromnych ilościach, pewnie chodziło o wit C
        ze starszym młodym wciągałam po przeszło kilogramie mandarynek i pomarańcz dziennie

        rohszano:) - jak masz takie napady nez ciąży - to się ciało witamin domaga,
        jesz 5 razy dziennie owoce i warzywa?????????
        • raohszana Re: ciąża :) 27.09.11, 14:32
          irutxeta napisała:

          > rohszano:) - jak masz takie napady nez ciąży - to się ciało witamin domaga,
          > jesz 5 razy dziennie owoce i warzywa?????????
          *
          Ale ja nie mam napadów na konkretne rzeczy :) Po prostu uwielbiam miksować smaki, neraz w dziwny i niepojęty sposób :)
          A 5 razy dziennie to nie jem, bo mniej posiłków konsumuję :)
    • a_nonima Re: ciąża :) 27.09.11, 14:51
      Ja uwielbiam mieszać jedzenie, ale w ciązy nie mogłam <haft>. Pierwszy trymestr upłynął pod tytułem surowej marchewki, a później jadłam juz wszystko tylko duuuuuzooo. przytyłam 12kg.
    • demonii.larua Re: ciąża :) 27.09.11, 15:53
      Były takie czekolady alpen gold - likierowo truflowe. No to otwierałam sobie taką czekoladę oraz otwierałam paczkę słonych paluszków lajkonikowych koniecznie, wybierałam te najbardziej przypieczone i do paszczy lądowała kostka czekolady i pół paluszka. No i jeszcze śledzie wszelkie octowe i w śmietanie też zagryzałam czekoladą. I piłam hektolitry soku jabłkowo-miętowego.
    • moonogamistka Re: ciąża :) 27.09.11, 18:06
      Zelki, paczka za paczka. I jazda na truskawki. Wiecej grzechow nei pamietam;-)
    • virtual_woman Re: ciąża :) 27.09.11, 19:33
      W pierwszej ciąży koniecznie świeży ogórek i szczypiorek. Kiszonego zapijałam słodką herbatą. Co rano fruit-tella. Totalny odrzut od kurczaka i od kawy. A i raz w nocy napadło mnie na pierogi z truskawkami. Były ;)
      W drugiej ciąży codziennie pomidory i lody truskawkowe, do tego ta woda w słoiku z kiszonych/konserwowanych ogórków musiała być w lodówce ;) Odrzut od wątróbki, wszystkiego co smażone i kawy...
    • lacido Re: ciąża :) 27.09.11, 20:13
      dziś jechała ze mną autobusem dziewczyna z 4 miesięcznym dzieckiem - taki ślimaczek, aż było mi jej żal jak zaczęło się drzeć, uśmiechnęłam się i owszem ze szczęścia że to nie moje :D chętnie dziecko potrzymała jak wyciągała wózek i ogromnie humor mi się poprawił ze to nie ja z takim bobasem wracam do domu :)
    • zetka50 Re: ciąża :) 27.09.11, 20:56
      nie miałam zachcianek ale od zawsze potrafię mieszać kwaśne ze słodkim, gorzkie,słone.
      mój organizm wszystko przyjmie :)
    • justysialek Re: ciąża :) 27.09.11, 22:13
      Ja miałam ogromną ochotę na mielonkę z puszki - taką w typie turystycznej z tą galaretką ;) Strasznie to niezdrowe (jakąś rakotwórczą chemię tam pakują), więc miałam wyrzuty sumienia ale jadłam i tak. W pewnym momencie było to tak nasilone, że jak szłam w gości, to gospodarze kupowali dla mnie mielonkę :D ...bo nikt poza mną tego nie tykał.
      Potem przyszła faza na pomelo i grejpfruty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka