Dodaj do ulubionych

kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami

01.10.11, 12:56
kim jest? Frajerką :D rozumiem ze na studiach ciężko się utrzymać, no ale po nich wypadałoby stać się niezależna i znaleźć sobie jakieś male mieszkanko pod wynajem.. a nie szukać z faceta z nadziejom ze zaraz będzie można do niego dupę wywalić bo mamusia z tatusiem już krzywo patrzą na córeczkę pasożyta :D:D :D:D
Obserwuj wątek
    • lonely.stoner Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 12:57
      naprawde???
      • alienka20 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 12:49
        Ja stwierdziłam, że wolę przebiedować na swoim, niz ryzykować raka płuc przez mieszkanie z palaczami i nerwicę przez alkoholizm jednego z nich.
        • alienka20 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 12:50
          Ups, źle się podpięłam
    • swiete.jeze Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:06
      > a nie szukać z faceta z nadziejom

      Otworzyłam z nadziejom ten wontek, ale nic ciekawego.
    • lolcia-olcia Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:06
      nie wyobrażam sobie po studiach mieszkać z moją matką... dwa - trzy dni razem i już są między nami zgrzyty,
      • maly.jasio przy Twoim charakterku 01.10.11, 14:23
        lolcia-olcia napisała:

        > nie wyobrażam sobie po studiach mieszkać z moją matką... dwa - trzy dni razem i
        > już są między nami zgrzyty,

        przy Twoim charakterku, to nic dziwnego,
        no ale Ty jestes pozytywnym wyjatkiem :)
    • xolaptop Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:17
      Masz dziwny punkt widzenia. Chociaż dawno minął czas mojego mieszkania z rodzicami, to nie widzę w tym niczego złego. Córka albo syn mogą wspólnie ponosić koszty życia w jednym miejscu zamieszkania. Ja tamte czasy wspominam bardzo dobrze. Po co tułać się po świecie i być obcym dla różnych ludzi, jak można żyć szczęśliwie u siebie? Od wielu lat bez sensu mieszkam gdzieś daleko tylko dlatego, że kulturowo tak się przyjęło, by nie mieszkać z rodzicami, a i tak po ich śmierci wykupię tamto miejsce, bo nie ma lepszego miejsca od tego, w którym się dorastało.
      • kiniusia300 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:27
        Ja kocham ni szanuję moich rodziców ale niestety różnica pokoleń jest widoczna na każdym kroku.Moge powiedzieć, że mieszka mi sie z nimi w miare wygodnie.Nie płace za mieszkanie i za "życie".Ugotowane, posprzątane,raczej miła atmosfera ale ja mam już 23 lata i chce mieszkać sama.Na szczęscie oni to rozumieją i pomagają mi w zakupie mieszkania.Chociaż myśle że woleliby żebym ich tym nie obciązała i wyprowadziła sie do kogos tak jak to robi wiekszość moich koleżanek.Ps szansa u mnie w domu na potencjalny seks jest taka jak wygrana w totolotka ( mieszkanie-64m2)
        • swiete.jeze Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:36
          > Ps sz
          > ansa u mnie w domu na potencjalny seks jest taka jak wygrana w totolotka ( mies
          > zkanie-64m2)

          Chcesz znaleźć partnera na tym metrażu? No, to faktycznie:D
        • xolaptop Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:42
          Rozumiem ludzi, którzy chcą mieszkać sami, jedni są bardziej towarzyscy, a inni mniej, tylko tego uzasadnienia dotyczącego potencjalnego seksu nie rozumiem. Wydawać tyle pieniędzy, żeby uprawiać seks? Nie obraź się, ale myślę, że gdyby to były Twoje setki tysięcy złotych, wtedy byś ich tak lekko na seks nie wydała.
          • kiniusia300 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:55
            Po pierwsze napisałam że rodzice mi pomagają.Poza tym to była pewna forma żartu napisana na sam koniec.Chyba wcześniej jasno uzasadniłam o co mi chodzi i skąd moja decyzja.Wyciągasz jedno zdanie z całej wypowiedzi i do niego odnosisz cały sens wyprowadzi itd.A tu akurat chodziło o seks moich rodziców.Ostatnio wieczory spedzam w domu.A oni jeszcze młodzi i w miare sprawni.I co wstyd ci?opatrznie zinterpretowałaś.Pozdrawiam
            • xolaptop Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 14:25
              Nie atakuję Cię, tylko dla mnie jest logiczne, że Twoi rodzice uprawiali seks zanim skończyłaś 23 lata. Jeżeli chęć mieszkania oddzielnie tłumaczyłaś innymi argumentami, widocznie niedokładnie przeczytałem. Nie ma się czym denerwować.
              • koszulka.nocna Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 10:11
                Też nie rozumiem tego argumentu z seksem. Za dużo już dziś tego seksu i wszyscy mają fioła na tym punkcie, czego zupełnie nie rozumiem. Bezmózgie przepełnione chucią zwierzątka, które myślą tylko o tym, żeby jak najszybciej wyprowadzić się od mamusi i tatusia i kopulować do woli z kim popadnie. No cóż to ich sprawa, skoro są jak zwierzęta to niech wydają większość pensji na wynajem i uprawiają ten seks do woli, skoro to ich sens i cel życia ;) Hehe.
              • sid-sid Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 12:35
                No właśnie też się zdziwiłam, że w mieszkaniu niby tak trudno seks uprawiać, bo jest ktoś za ścianą. Rozumiem, że problem znika, gdy tym kimś jest współlokator czy inna para?:) Czy nagle cała Polska mieszka na swoim?
                • josef_to_ja Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 23:23
                  Ale co to za komfort z seksu? Ja sobie nie wyobrażam tak z rodzicami za ścianą
                  • sundry Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 03.10.11, 11:04
                    A z współlokatorami już tak?
      • niezmiennick Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 09:52
        > Od wielu lat bez sensu mieszkam gdzieś daleko tylko dlatego, ż
        > e kulturowo tak się przyjęło, by nie mieszkać z rodzicami, a i tak po ich śmier
        > ci wykupię tamto miejsce, bo nie ma lepszego miejsca od tego, w którym się dora
        > stało.

        Przed ich śmiercią też pewno będziesz tam pomieszkiwał. Jest taki okres w życiu, gdy opieka rodzicielska oznacza coś innego, niż na początku.
    • khadroman Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:29
      ja tam wole laski po zawodówce bo jak coś umieja to i mniej gupio gadają, tak zauwazyłęm, ale i po stiudiach nie pogardze, jak sie dobrze uczy to i wierna może, nie wykluczam
      Roman
    • deodyma Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:41
      jezu, co za bzdety...
      wejdz na forum Praca i zobacz sobie, ile kobiet/mezczyzn po studiach, nie moze znalezc pracy a co za tym idzie, nie moga sie uniezaleznic.
      i nie wiem tez, czy wiesz, ale w PL co piaty absolwent szkoly wyzszej, nie ma pracy a co trzeci pracuje za marne 1200 zl.
      ciekawe, jak sie utrzymasz za taka kwote i gdzie bedziesz mieszkal?
      pod mostem?
    • raohszana Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 13:59
      Chyba Cię dowolnie wybrany bóg, wraz z "nadziejom" na pomyślunek, opuścił.
    • maly.jasio belkot 01.10.11, 14:25
      wozkarz napisał:
      kim jest? Frajerką :D

      belkot.
      wynajac sobie mieszkanko z pensji np. poczatkujacej nauczycielki
      szczegolnie w Warszawie ?
      podac pensje i ceny, czy dalej bedziesz belkotal ?
      • dystansownik Re: belkot 01.10.11, 16:40
        > wynajac sobie mieszkanko z pensji np. poczatkujacej nauczycielki
        > szczegolnie w Warszawie ?

        Z pensji kogokolwiek dopiero rozpoczynającego karierę, to i tak bełkot. Wśród moich znajomych ze studiów, w większości początkujących inżynierów może 1/5 by było stać na samodzielny wynajem. W przypadku koleżanek, większość wynajmuje z chłopakiem/narzeczonym/mężem.

        Wynajem byle kawalerki to koszt przynajmniej rzędu 1-1.4k zł w zależności od miasta. Żeby sobie na to samodzielnie pozwolić trzeba zarabiać netto z 3k, czyli brutto z 4-4.5k.
        • swiete.jeze Re: belkot 02.10.11, 03:02
          Właśnie brakowało mi twojego narzekania na forum. Co słychać? :]
          • dystansownik Re: belkot 02.10.11, 13:55
            Wszystko fajnie, tylko brakowało mi okazji do ponarzekania na forum, a tu taki ładny temat się trafił. :D
    • sid-sid Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 15:47
      Nie martw się, jak cie lepiej pozna, to da ci spokój.:)
    • devilyn Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 16:08
      Nadziejom...matka głupich...
    • berta-death Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 16:19
      Masz rację, patologia. Trzymaj się od panny z daleka.
    • tumoi Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 17:15
      mnie tam matka nie pozwoliła samej mieszkać, bo porządne panny mieszkają z rodzicami.
    • koszulka.nocna Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 18:29
      Jestem po studiach, mieszkam z rodzicami. Mamy bardzo dobre relacje. Nie jestem prostytutką, żebym musiała chłopów na noc sprowadzać więc nie narzekam z powodu braku prywatności. Własny pokój mam, rodzice są dla mnie dobrzy. Jak kiedyś wyjdę za mąż, może nawet za 10 lat :P to się wyprowadzę i tyle. A kiesy nikomu nie będę nabijać i płacić większość pensji za wynajem, jeszcze mnie nie "posrało" ;) Wolę sobie coś kupić, mieć na dentystę, ubrania, kosmetyki oraz dokładać się do rachunków dla rodziców a nie dla obcej osoby.
      • xolaptop Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 09:33
        10/10
      • asiu_3 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 11:58
        Jakbys miala faceta, to bys myslala nieco inaczej... Mam na mysli ten post i ten wczesniejszy o seksie.
        • sid-sid Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 12:33
          Nie no, jak się jest w parze, to najczęściej ludzie prędzej czy później chcą mieszkać razem, więc to jest trochę inna sytuacja. Poza tym wtedy mamy dwie pensje, więc jest łatwiej (aczkolwiek małżeństw mieszkających z teściami, a nawet z teściami i dziećmi, jest sporo).
          No i znowu wraca wątek seksu, który można uprawiać tyko w domu, pewnie również tylko w łóżku.:) Na dodatek rodzice nigdzie nie wychodzą, dzieci pewnie też - no to rzeczywiście zero prywatności z obydwóch stron.:P
          • koszulka.nocna Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 14:00
            Mam chłopaka ale związki to nie tylko kopulacja, no chyba że dla ciebie tylko... ale to już twój problem. Ja takich nie mam :)
            • sid-sid Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 16:44
              Nie tylko, ale jak dla mnie to nieodłączny element.:)
            • asiu_3 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 23:16
              Dla mnie to nie kopulacja, tylko kochanie sie. I tak, dobry seks jest dla mnie wazny. Nie mam z tym zadnych problemow.
          • dystansownik Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 14:00
            A facet to taki gołodupiec, który chaty nie ma, żeby u niego seks uprawiać? Chyba, że też z mamusią mieszka w tym lub nawet późniejszym wieku, ale wtedy trzeba się poważnie zastanowić nad sensem znajomości... :P
            • sid-sid Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 02.10.11, 16:47
              Różnie bywa, daleka jestem od dyskryminowania, ze 25-letnia babka może mieszkać z rodzicami, a 25-facetowi nie wypada, bo to facet.:) Acz jeśli obydwoje tak mieszkają, to muszą się bardziej nagimnastykować.:)
              Względy finansowe to raz, ale wielu moich znajomych, których rodzice mieszkają w domkach, ciągle mieszka z rodzicami - w sumie trudno się dziwić. 150 m2 lub więcej plus ogródek, a 40 m2 w bloku, to jest różnica.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 03.10.11, 09:59
                sid-sid napisała:

                > Różnie bywa, daleka jestem od dyskryminowania, ze 25-letnia babka może mieszkać
                > z rodzicami, a 25-facetowi nie wypada, bo to facet.:) Acz jeśli obydwoje tak m
                > ieszkają, to muszą się bardziej nagimnastykować.:)

                Co ciekawe kobiety dużo wcześniej opuszczają dom rodzinny niż mężczyźni - to jest ogólnoeuropejska statystyka.
                Procent 25 latek żyjących na swoim (lub też, równie często, na kwadracie faceta) jest DUŻO wyższy niż odsetek 25latków w tej samej sytuacji.
      • banksia to znaczy ze nigdy sie nie dowiesz 08.10.11, 06:40
        jak to jest zyc w pelni niezaleznie i samodzielnie ze wszystkimi tego wadami (rachunki, cieknacy kran itd) jak i zaletami (totalna "wolnoc tomku w swoim domku" i bycie pania swojego czasu i chocby malej, przestrzeni.).
        dla mnie ta wolnosc i to piekne poczucie ze nic nie musze "ze wzgledu na kogos" zawsze byla wazniejsza niz drogie ciuchy (a na dentyste jakos tez sie znalazlo).
        ty poprostu wyniesiesz sie od rodzicow do meza. i zawsze ktos cie bedzie (niekoniecznie w sensie doslownym) pilnowal. powodzenia.

        jesli tak cie jest dobrze a z rodzicami masz super uklady to mnie nic do tego - ale nie kazdy ma takie szczescie ze moze w doroslym wieku zyc z rodzicami pod jednym dachem bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym.

        i nie bede ukrywac ze silna motywacja dla wyniesienia sie z domu byla wlasnie chec bezkarnego robienia rzeczy ktore przez starszych byly nieakceptowane (poznie powroty z imprez, seks, nie-sprzatanie przez parw dni, skacowane niedziele spedzone w pizamie, spontaniczne domowki z przyjaiolmu etc)

        i jeszcze na koniec pytanko - naprawde uwazasz ze dorosla 20+ zdrowa kobieta prowadzaca zycie seksualne musi byc prostytutka? serio??;)

        koszulka.nocna napisała:

        > Jestem po studiach, mieszkam z rodzicami. Mamy bardzo dobre relacje. Nie jestem
        > prostytutką, żebym musiała chłopów na noc sprowadzać więc nie narzekam z powod
        > u braku prywatności. Własny pokój mam, rodzice są dla mnie dobrzy. Jak kiedyś w
        > yjdę za mąż, może nawet za 10 lat :P to się wyprowadzę i tyle. A kiesy nikomu n
        > ie będę nabijać i płacić większość pensji za wynajem, jeszcze mnie nie "posrało
        > " ;) Wolę sobie coś kupić, mieć na dentystę, ubrania, kosmetyki oraz dokładać s
        > ię do rachunków dla rodziców a nie dla obcej osoby.
        • banksia Re: to znaczy ze nigdy sie nie dowiesz 08.10.11, 06:46
          sorry za literowki w dolnej partii posta - paluchy mi sie placza;)
    • green-chmurka Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 01.10.11, 18:37
      studia skonczyla a po polsku nie umie.
      • kiniusia300 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 03.10.11, 09:56
        Tu nie chodzi o seks mój czy moich rodziców.Ale rzeczywiscie zauważam, że kiedyś zdarzało mi sie cześciej wychodzić z domu,zostawiać u przyjaciółki na noc.Teraz?Teraz przywleke prace do domu i siedze do wieczora.I imprezować sie tak nie chce co tydzien jak kiedys.Na codzien wracam z pracy do domu.Mama ma akurat zły dzien (ma do tego prawo) wiec marudzi i zatruwa mi popołudnie zrzedząc że łozko nie poscielane czy pasta na umywalce leży.W pewnym wieku powinno sie zacząć mieszkac samemu i tak jest zdrowiej.A to że kogoś nie stać i z tych powodów mieszka z rodzicami to inna sprawa.
    • akle2 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 03.10.11, 11:02
      Cóż, podejrzewam, że swoją żonę chciałbyś mieć u swojego boku (czy tam z dupą wywaloną, jak wolisz), a nie zameldowaną i pomieszkującą u rodziców. Zakładasz rodzinę=szukasz mieszkania, jest w tym jakaś logika. Opłaty rozłożone na dwie pracujące osoby są zawsze niższe niż na jedną.
      • akle2 Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 03.10.11, 11:11
        Ooo, tu sobie jeszcze poczytaj. Studentki drzwiami i oknami walą do biur nieruchomości w celach najmu mieszkania.

        forum.gazeta.pl/forum/w,16,129395151,129395151,Ceny_wynajmu.html
        • czarnyedka Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 03.10.11, 13:12
          Ja jestem wygodna. Bardzo duzo oszczedzam miekszajac u ordizcow. A ze mam soj pokoj, despotyczny porzadek i prawie z tego pokoju nie ywcohdze (posilki i siusiu) , to chyba sa zadowleni
    • wen_yinlu Re: kobieta ktora mieszka po studiach z rodzicami 07.10.11, 16:21
      A powiedzże mi no iluż to synków sprząta w domach rodziców, gotuje im, prasuje, rachunki zapłaci ze swoich pieniędzy? Wszystkie z moich koleżanek, które jeszcze w domach siedzą są dla rodziny olbrzymią pomocą. Chłopcy leżą d.pskiem do góry i czekają aż mamusia obsłuży jakby niemowlętami byli. Mój brat nie dość, że się gnieździ u rodziców to jeszcze dziewczynę sobie tam sprowadził. Nie robią w domu nic, traktują go jak hotel, matkę jak sprzątaczkę. Że sobie pozwala to inna sprawa, bo ja bym już dawno kazała sobie płacić za usługi i lokum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka