Dodaj do ulubionych

klauzula sumienia dla aptekarzy

14.10.11, 11:22
Kilka miesiecy temu niemal nie przeszedl calkowity zakaz aborcji, a teraz pomysl klauzuli sumienia pozwalajacej aptekarzom odmowic sprzedawania srodkow antykoncepcyjnych jest znowu podnoszony...

Cos dziwnego dzieje sie w Polsce...

www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,10467321,Aptekarze_zadaja_klauzuli_sumienia___nie_chca_sprzedawac.html
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:24
      Wojna światopoglądowa. Jak na razie kierunek konserwatywny zdecydowanie wygrywa w debacie publicznej , w życiu codziennym pewnie jest większa równowaga
      • martishia7 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:26
        Ty to tak zawsze krótko i na temat.
      • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:27
        No wlasnie. Wszystkie moje przyjaciolki, nawet te naprawde wierzace i praktykujace uzywaja antykoncepcji.
        A w zyciu publicznym panuje licytowanie sie kto jest bardziej swiety od papieza...

        • niezmiennick Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:34
          > naprawde wierzace i praktykuj
          > ace uzywaja antykoncepcji.

          Słowo "naprawdę" ma tu szczególnie komiczny wydźwięk :)
          • pochodnia_nerona Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 21:29
            A powiedz, co ma wiara do tabletki? Wierzy się w Boga, a nie w głupiego księdza.
            Ja i tak podziwiam, że jeszcze chce im się po tym wszystkim do kościoła chodzić i praktykować obrzędy.
            • niezmiennick Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 10:12
              Taa, wierzy się i robi się co się chce. I na tym polega polska szkołą praktykowania. Nie tylko katolicyzmu zresztą :)
        • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:42
          Takie są skutki zdominowania bioetyki przez jeden typ dyskursu (?). Kwestie bioetyczne traktuje się w kraju jako "wyznanie wiary", a nie coś, co by można na spokojnie dyskutować. Siłą rzeczy, redukuje się te zagadnienia do haseł, dobrych na partyjne sztandary. W ten sposób wygodnie wywalono poza plan dyskusji zarówno prawo do autonomii pacjenta (strony słabszej w relacji ze służbą zdrowia), jak i nieustanne pokusy paternalizmu, bardzo w tej służbie swojskie.

          O ile wiem, jest w kraju sporo jednostek służby zdrowia, także aptek, jednoznacznie konfesyjnych. Nie ma zakazu ich tworzenia; nie ma nakazu pracy w jednostkach niekonfesyjnych. Katolicki lekarz może pracować w szpitalu św. Rodziny; aptekarz - u św. Ojca Pio. Pacjenci, którzy tę opcję podzielają, na pewno skorzystają z oferowanych tam usług. Czyli - i służba zdrowia, i pacjenci jednak mają wybór.

          Do uprawnień farmaceuty nie należy zaś kwestionowanie prawidłowo wystawionych recept, na środki dopuszczone do obrotu w Polsce.

          Inna rzecz, że nie robi się wielkiego halo, gdy komuś prowadzącemu sklep sumienie wzbraniałoby sprzedaży alkoholu; jednak aż tak wrażliwych znajduje się z wielkim trudem; bez trudu zaś znajdzie się zawsze wielu chętnych na zdobycie lukratywnej koncesji.
      • wersja_robocza Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:33
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Wojna światopoglądowa. Jak na razie kierunek konserwatywny zdecydowanie wygrywa
        > w debacie publicznej , w życiu codziennym pewnie jest większa równowaga

        = hipokryzja.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:48
          wersja_robocza napisała:

          > g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
          >
          > > Wojna światopoglądowa. Jak na razie kierunek konserwatywny zdecydowanie w
          > ygrywa
          > > w debacie publicznej , w życiu codziennym pewnie jest większa równowaga
          >
          > = hipokryzja.

          Niekoniecznie. Raczej chodzi o to że nurt konserwatywny jest oparty o rozbudowaną strukturę, zwaną Kościołem, więc wiadomo że będzie go słychać bardziej. Zresztą ogólnie ludzie napędzani jakąś ideologią są głośniejsi od tych ideowo neutralnych.
          • wersja_robocza Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:02
            Ale to jest hipokryzja.
            Oficjalnie, zgodnie z prawem, za dnia nie ma ani aborcji, ani za chwilę może i antykoncepcji. My nie wykonujemy, nie sprzedajemy, dbamy o nienarodzone, wszystko jest jak Pan Bóg przykazał. A jak wygląda rzeczywistość... wiemy. Takie prawo w niczym nie pomaga, tylko szkodzi. Jest hipokryzją, bo ci którzy ustanawiają doskonale o tym wiedzą, ale ślinią się do bogobojnego elektoratu.

            Ciekawe czy gumek też nie sprzedadzą??
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:05
              wersja_robocza napisała:

              > Ale to jest hipokryzja.
              > Oficjalnie, zgodnie z prawem, za dnia nie ma ani aborcji, ani za chwilę może i
              > antykoncepcji. My nie wykonujemy, nie sprzedajemy, dbamy o nienarodzone, wszyst
              > ko jest jak Pan Bóg przykazał. A jak wygląda rzeczywistość... wiemy. Takie praw
              > o w niczym nie pomaga, tylko szkodzi. Jest hipokryzją, bo ci którzy ustanawiają
              > doskonale o tym wiedzą, ale ślinią się do bogobojnego elektoratu.

              Aaaa, a z tym sie jak najbardziej zgodzę.
              • kochanic.a.francuza Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:16
                Najgorsze jest to, ze istnieje, niewieka co prawda, ale jednak grupa ludzi, ktora wierzy i podporzadkowujes ie prawu boskiemu i panstwowemu, z przekonaniem o o jego slusznosci. I rodzi jedno za drugim, jak Bog przykazal bez jakiegokolwiek przygotowania do wychowania tego.
    • berta-death Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:33
      Powinni się oficjalnie zdeklarować jeszcze przed zatrudnieniem w aptece i zostać wpisani do centralnego rejestru klauzul sumienia. I jeszcze nosić plakietki i apteki powinny być oznakowane, że tutaj pracują sumienni. Tak żeby potencjalni klienci i pracodawcy wiedzieli z kim mają do czynienia.
      • kitek_maly Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:35
        I na każdej zmianie powinien być co najmniej jeden sumienny i drugi niesumienny, żeby każdy mógł uzyskać pomoc. :P
        • niezmiennick Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:37
          Wystarczy co druga apteka. Ciekawe, które padną...
          • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:44
            Problem w tym ze juz teraz trzeba zanalesc gina ktory wypisze recepte (a to nie jest takie latwe - szczegolnie jak sie nie mieszka w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu), to teraz jeszcze trzeba bedzie jezdzic po okolicznych aptekach polujac na farmaceute ktory nie ma problemow klauzulowych.
            • daenerys_targaryen Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 18:34
              > Problem w tym ze juz teraz trzeba zanalesc gina ktory wypisze recepte (a to nie
              > jest takie latwe - szczegolnie jak sie nie mieszka w Warszawie, Krakowie czy P
              > oznaniu), to teraz jeszcze trzeba bedzie jezdzic po okolicznych aptekach poluja
              > c na farmaceute ktory nie ma problemow klauzulowych.

              Poważnie jest tak źle? W takim razie to wszystko przestaje być zabawne.
              Z mojej perspektywy, czyli mieszkającej w Warszawie, w miarę tak jakoś przyzwoicie zarabiającej dziewczyny uzyskanie dostępu do gina, recepty na antykoncepcję, wreszcie samej antykoncepcji nie przedstawia żadnego problemu.
              Miła pani doktor z prywatnej przychodni wypisze receptę, a przy okazji sympatycznie ze mną pogawędzi, na każdej niemalże ulicy znajduje się parę aptek, więc jak jedna by mi odmówiła, to moja noga już nigdy więcej by tam po prostu nie postała.

              Jednakże jestem w stanie sobie wyobrazić, że kobiety z małych miasteczek, wsi znajdą się u pułapce. Bo pojechanie do miasta to cała wyprawa, antykoncepcja i tak do tanich nie należy (mnie wizyta u gina + zapas plastrów na 3 miesiące kosztuje 250 zł), a nawet nie będą mieć gwarancji, że nie wrócą z kwitkiem.

              Zgadzam się, coś naprawdę niedobrego dzieje się z tym krajem;/.
              I zaczynam się cieszyć, że mnie tu już jedną nogą nie ma.
            • niezmiennick Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 10:13
              Dlatego powiedziałem - co druga.
          • kitek_maly Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:02
            Bez przesady. :D Myślę, że te leki/ środki nie generują aż tak znaczących przychodów. :>
            • niezmiennick Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:09
              Znaczy spodziewasz się, że w normalnej aptece kupię prezerwatywę a po resztę leków polecę do tej drugiej?
              • kitek_maly Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:16
                Aaaaa to o śr. antykoncepcyjnych mowa.
                Zrozumiałam, że chodzi o pigułki po.

                Ale mimo wszystko uważam, że większość przychodów generują jednak emeryci, więc to nie będzie miało aż takiego znaczenia.
              • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:41
                > Znaczy spodziewasz się, że w normalnej aptece kupię prezerwatywę a po resztę le
                > ków polecę do tej drugiej?

                Czemu by nie? Nie zdarzylo ci sie nie moc czegos dostac w miesnym? Dlaczego inaczej mialoby byc w przypadku aptek?
                • niezmiennick Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:07
                  Zaręczam Ci, że jak na co drugim mięsnym będzie karteczka: wieprzowiny nie prowadzimy to nie będę do nich chodził po wołowinę a do konkurencji po wieprzowinę. Całość kupię u konkurencji.
                  • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:45
                    niezmiennick napisał:

                    > Zaręczam Ci, że jak na co drugim mięsnym będzie karteczka: wieprzowiny nie prow
                    > adzimy to nie będę do nich chodził po wołowinę a do konkurencji po wieprzowinę.
                    > Całość kupię u konkurencji.

                    Apteka czy miesny - biznes jak kazdy inny. Jako klient masz takie prawo. Tak jak wlasciciel powinien miec prawo do decydowania o asortymencie.

                    A ze poprzez swoje decyzje moze stracic potencjalnych klientow, to juz jego sprawa.
                    • klawiatura_zablokowana Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:01
                      No właśnie z tym asortymentem nie do końca - apteka jest nie po to, żeby sprzedawała tylko dochodowe środki, ale żeby była w stanie zapewnić pewien asortyment. I naprawdę nikogo nie interesuje, czy za ladą stoi świadek Jechowy, katolik czy wegetarianin, który za żadne skarby nie sprzeda tabletek z chrząstki rekina, bo to oznacza morderstwo rekinów. Od decydowania, co dla pacjenta jest lepsze, jest lekarz, który wypisuje receptę. I leki na receptę muszą się w aptece znaleźć albo zostać sprowadzone. Tyle.
                      • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 20:47
                        > No właśnie z tym asortymentem nie do końca - apteka jest nie po to, żeby sprzed
                        > awała tylko dochodowe środki, ale żeby była w stanie zapewnić pewien asortyment.

                        Tak, wg obecnego prawa apteka nie jest tylko po to. Rozumiem, ze w tej chwili aptekarz ma obowiazek zamowic przepisany specyfik, jezeli nie ma go na stanie.

                        A wg mnie, tak jak napisalam wczesniej, wlasciciel apteki powinien miec prawo do zamawiania tego, co uwaza za stosowne. Tak jak ja w swoim sklepie mam prawo nie sprzedawac sera plesniowego, bo mi smierdzi.

                        Co do samej klauzuli sumienia, jako wlascicielka apteki nie zyczylabym sobie, zeby moi pracownicy bez konsultacji ze mna podejmowali decyzje o niesprzedawaniu pewnych lekow, bo tak im dyktuje sumienie. Taki 'klauzulowy' pracownik dzialalby wtedy na moja niekorzysc.

                        Chca kierowac sie sumieniem - moga otworzyc wlasna apteke albo poszukac wlasciciela, ktory podziela ich poglady.
                        • maitresse.d.un.francais Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 20:54

                          > Tak, wg obecnego prawa apteka nie jest tylko po to. Rozumiem, ze w tej chwili a
                          > ptekarz ma obowiazek zamowic przepisany specyfik, jezeli nie ma go na stanie.

                          Do odebrania następnego dnia roboczego, potwierdzam.
                          • policjawkrainieczarow Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 23:26
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            >
                            > > Tak, wg obecnego prawa apteka nie jest tylko po to. Rozumiem, ze w tej ch
                            > wili a
                            > > ptekarz ma obowiazek zamowic przepisany specyfik, jezeli nie ma go na sta
                            > nie.
                            >
                            > Do odebrania następnego dnia roboczego, potwierdzam.

                            co ma sredni skutek w wypadku pigulki "po", kiedy kazda godzina sie liczy.
                        • burza4 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 16:13
                          princessjobaggy napisała:

                          > A wg mnie, tak jak napisalam wczesniej, wlasciciel apteki powinien miec praw
                          > o
                          do zamawiania tego, co uwaza za stosowne. Tak jak ja w swoim sklepie mam
                          > prawo nie sprzedawac sera plesniowego, bo mi smierdzi.

                          Każdy właściciel musi stosować się do przepisów, czy to BHP, czy innych, które obowiązują jego branżę.

                          Klauzula ogranicza klientom dostęp do leczenia. Mam tu na myśli apteki w małych miejscowościach, gdzie do najbliższej jest np. 20 km. Kto mu dał prawo decydować czy pani Kowalska ma prawo przyjmować jakiś specyfik? w pewnych okolicznościach on jej to prawo odbiera. Nawiasem mówiąc, tabletki są stosowane nie tylko w celu zapobiegania ciąży. Przepisuje się je też w innych celach.

                          I dlatego wg mnie - NA SZCZĘŚCIE - apteka ma sprzedawać leki, a nie ideologię i realizować przepisy. Jak się właścicielowi nie podoba - może otworzyć drogerię, albo budę na bazarze - będzie mniej skrępowany. Ciekawe czy byłabyś za klauzulą sumienia, gdyby ci w kraju muzułmańskim odmówiono sprzedaży leku, bo nie chodzisz w kwefie.

                          • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 20:43
                            Lepiej czytaj ze zrozumieniem, bo mi sie tego nawet komentowac nie chce.
                    • six_a Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:09
                      jak aptek będzie w mieścinie tyle co mięsnych i jeszcze leki na targu będzie można kupić od chłopa, to będzie to taki sam biznes. a na razie nie jest.
                    • niezmiennick Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 18:13
                      No więc właśnie dlategom ciekawy, które się utrzymają.
                      Z tymże, aby taki biznes otworzyć - w przeciwieństwie do mięsnego; trzeba mieć stosowne wykształcenie. Ale młodych zdolnych to nam nie brakuje przecież.
                      • szanim Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 21:38
                        nie trzeba
                    • ultimate.strike Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:51
                      > Apteka czy miesny - biznes jak kazdy inny.

                      Bzdura, apteka to biznes regulowany (patrz inny mój wpis), zgodnie z ustawą jedna przypada na min. 2000 mieszkańców.
                      • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 20:02
                        > (patrz inny mój wpis),

                        A ty patrz MOJ inny wpis.
          • ultimate.strike W Polsce ilość aptek uzależniona jest 17.10.11, 19:48
            od liczby ludności, farmacja detaliczna nie jest branżą komercyjną.
        • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:39
          Tak mialo to tez dzialac w odniesieniu do aborcji. Tyle ze nie dziala.

          Tyle ze sie okazalo ze jakos glupio sie zgodzic przeprowadzic aborcje, podczas gdy kolega, kolezanka, szef i pielegniarka zdecydowanie potepiaja mordowanie niewinnych duszyczek (przynajmniej w godzinach pracy w panstwowym osrodku zdrowia).
          • klawiatura_zablokowana Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:02
            Przede wszystkim co do klauzuli sumienia, niepostrzeżenie "wyparował" obowiązek skierowania pacjenta do najbliższego miejsca, gdzie może zostać obsłużony zgodnie z oczekiwaniami (tabletka po, aborcja ze względów medycznych). teraz lekarz może cię wywalić za drzwi, a ty radź sobie sam.
        • maitresse.d.un.francais O, Kit poruszył ważny problem 14.10.11, 17:04
          Bo jak to jest jedyna czynna o danej porze apteka w dzielnicy, hę???
    • brak.polskich.liter Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:42
      Tia.
      Juz widze radosc pracodawcow, pytajacych podczas rozmow kwalifikacyjnych "a czy jest pani/pan sumienna(y)?" i ochocze zatrudnianie owych sumiennych.
    • grassant Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:55
      skoro niebywający w knajpach wywalczyli zakaz palenia, więc o co cho?
      • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:56
        Jaki zwiazek z watkiem ma twoja wypowiedz?
    • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 11:58
      Ze trzy razy już się ten wątek pojawiał i za każdym razem histeria. Od zbierania podpisów do wejścia w życie przepisów daleka droga. Całkowitego zakazu aborcji nie uchwalili, a klauzule sumienia przejdą? Tym bardziej z palikotem w sejmie;)
      • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:05
        Do uchwalenia calkowitego zakazu aborcji zabraklo 5 glosow!

        I choc w sumie z praktycznego punktu widzenia nie zmienilo by to zbyt duzo (bo 400 legalnych aborcji to jest nic, a wszyscy wiedza ze w razie czego da sie wszystko zalatwic - w Polsce, Niemczech, Czechach lub gdzie idziej), ale z punktu widzenia swiatopogladowego moze sie zmienic bardzo duzo.

        Palikot ma 40 glosow. I skoro on bedzie jaknajbardziej antykatolicki, to cala reszta bedzie sie starala pokazac jak bardzo sie od niego rozni i jak bardzo popieraja kosciol.
        Paradoksalnie przez Palikota ustawa antyaborcyjna ma teraz wiecej szans na przeglosowanie.
        • kitek_maly Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:07
          > Palikot ma 40 glosow. I skoro on bedzie jaknajbardziej antykatolicki, to cala r
          > eszta bedzie sie starala pokazac jak bardzo sie od niego rozni i jak bardzo pop
          > ieraja kosciol.

          ?
          A niby dlaczego wszystkim miałoby tak na tym zależeć?
          Rozumiem, że przed wyborami trzeba omamić elektorat. Ale po?
          • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:12
            Zeby pokazac ze nie sa Palikotem.

            Moze nie beda tego przepychac teraz. Ale przed nastepnymi wyborami na 100% bedzie kolejna proba.
        • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:10
          ale z punktu
          > widzenia swiatopogladowego moze sie zmienic bardzo duzo.

          Możesz konkretniej? Apteki mamy na każdym rogu ulicy niemal, w którejś na pewno te gumy i tabletki dostaniesz, na pewno nie masz większych zmartwień?
          • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:18
            Ja w Warszawie mieszkam. Ja problemow nie mam. Apteki w centrum sa co 200 metrow.

            Moja siostra przeprowadzila sie na wies. W okolicznym centrum (8km od jej domu) jest jedna apteka, zaraz kolo kosciola. Znam rodzine aptekarska, tabletek u nich nie bedzie jezeli klauzula przejdzie.
            Oczywiscie siostra moze sie pofatygowac 40 km do wiekszego miasta, albo 80 km do Warszawy po pigolki. Duza jest, samochod ma, da rade.
            Ale dowolna statystyczna 18 latka z jej okolic juz takiego wyboru nie ma. I owa 18 latka zaciazy bo jej chlopak nie lubi uzywac prezerwatyw (tak - znam osobiscie takie przypadki). A potem jej zycie sie calkiem zmieni - i raczej nie na lepsze.

            I mam wieksze zmartwienia (np. pokoj na swiecie), ale tym tez sie przejmuje...
            • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:22
              Ja mieszkam dla odmiany w 18-tysięcznym miasteczku. Apteka też obok kościoła, i jakoś problemów nigdy nie miałam. Wybacz, w przypadku nastolatki, która zaciąży, bo jej chłopak nie lubi gumek, problem leży całkiem gdzie indziej. Ona z pewnością do ginekologa nie pójdzie po receptę i ust nie otworzy, żeby wyartykułować, że bez gumy ani rusz. Oleju w głowie ustawy nie zastąpią.
              • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:27
                To ze ty nie masz problemow z apteka naprawde nie oznacza ze inni problemow nie maja.

                Nastolatka o ktorej mowa poszla do gina (jednego z dwoch dostepnych w przychodni) po recepte, ale gin mial sumienie w zwiazku z tym nie tylko nie przepisal jej pigulek, ale nawet sumiennie zadzwonil do jej mamy informujac o niewlasciwym prowadzeniu sie corki.

                Post pgrowskie osiedla to naprawde inny swiat. I nawet ja sie ma olej w glowie to nie zawsze to pomaga.
                • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:37
                  wredn.a.malpa napisała:

                  > To ze ty nie masz problemow z apteka naprawde nie oznacza ze inni problemow nie
                  > maja

                  Coś podobnego. A gdzie ja tak napisałam?

                  > Nastolatka o ktorej mowa poszla do gina (jednego z dwoch dostepnych w przychodn
                  > i) po recepte, ale gin mial sumienie w zwiazku z tym nie tylko nie przepisal je
                  > j pigulek, ale nawet sumiennie zadzwonil do jej mamy informujac o niewlasciwym
                  > prowadzeniu sie corki.

                  Rozumiem, że autobusów i pociągów brak? Ubrań też nie można kupić, bo centrów handlowych nie ma? Już za moich nastoletnich lat w gazetach dla nastolatek pisali: Jeśli tylko masz trochę zaskórniaków, idź do ginekologa prywatnie. Wiadomo nie od dziś, jacy są lekarze w przychodniach. I nie tylko o klauzulę sumienia mi chodzi.
                  • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:53
                    ty naprawde nie rozumiesz.

                    Dziewczyna jest z BARDZO biednej rodziny z 7 dzieci oraz mezem pijakiem. O tym jak bardzo biedna jest ta rodzina swiadczy to ze kilka lat wczesniej jej siostra zostala wyslana do zawodowki zamiast do liceum (mimo ze byla najlepsza uczennica w swojej szkole) bo bilet autobusowy do miejscowosci z liceum byl drozszy niz ten do miejscowosci z zawodowka. Pozatym dzieki zawodowce mogla zaczac prace na full time rok wczesniej.
                    Pieniedzy na pociagi niet!
                    Pieniadze na podreczniki byly zarabiane przez dzieci i matke dzieki zbieraniu jagod w lesie (nie, nie przesadzam).
                    Ciuchy z bazaru nie z centrum handlowego.

                    Pieniedzy na prywatnego gina niet. 150 zl to majatek dla takiej 18 letniej dziewczyny. Ona naprawde nie miala wyboru. Albo przychodnia albo nic.
                    • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 13:03
                      Kasy na podręczniki brak, ale seks 18-latki to już konieczność? Nie osłabiaj mnie. Wybór tu akurat jest. I nie każdy ginekolog kosztuje 150 zł, serio.
                      • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 13:06
                        Ale jaki jest zwiazek miedzy kasa na podreczniki a seksem?

                        Czego jeszcze nie mozna robic jak sie jest z biednej rodziny? Rozumiem ze z powodu trudnej sytuacji finansowej sex jest dla niej zakazany. Cos jeszcze? Np. moze powinna zrezygnowac tez z przyjaciol?
                        • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 13:12
                          Taki, że tabletki i inne środki zawodzą. Na wizytę u gina nie ma, a na ewentualne dziecko będzie? Tak rozumuję, nie mam pieniędzy na utrzymanie, to z seksem poczekam, aż będzie mnie stać choćby na wykupienie tabletek. Co z chłopakiem? Też taki biedny? Wiadomo, że bogaty ma lepiej niż biedny, ale nie przesadzajmy.
                          • cafem Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:57
                            > Tak rozumuję, nie mam pieniędzy na utrzymanie, to z seksem p
                            > oczekam, aż będzie mnie stać choćby na wykupienie tabletek.

                            Hahaha.
                            Utopijnie rozumujesz. Połowie studentów chcesz seksu zabronić? Może z ojcem wielebnym Rydzykiem jaką akcję wspólnie zainicjujecie?
                            • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:36
                              Ja piszę o sobie. Niech każdy robi, jak uważa. Tylko niech nie marudzi, że życie się zmieni, i to nie na lepsze. Jasne, pięknie by było, gdyby środki anty, lekarze i najlepiej wszystkie leki były za darmo. Nie jesteśmy drugą Norwegią.
                              • rannie.kirsted Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 23:53
                                ja pisze o sobie a tych ktorzy maja problemy typu brak kasy mam w dupie - super podejscie.
                                • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 10:13
                                  Rozumiem, że ty co miesiąc dofinansowujesz trzy biedne rodziny? Nie napisałam, że mam w dupie, tylko nie jestem od myślenia za innych.
                                  • rannie.kirsted Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:14
                                    nikt od ciebie nie wymaga myslenia za innych. ale nie dziw sie ludziom ktorych oburza to co wyrabiaja katoliccy aptekarze i wczuj sie w polozenie tych ktorzy nie moga sobie pzowolic na jezdzenie i szukanie aptek gdy u siebie maja tylko jednak a ta akurat okaze sie katolicka i niesprzedajaca srodkow anty. takie styuacje sa mozliwe, po prostu.
                  • six_a Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:33
                    >idź do ginekologa prywatnie
                    i właściwy kierunek jest taki, żeby do aptekarza też trzeba było prywatnie czyli w praktyce z łapówką? bo apteki już są prywatne.
                    albo czegoś nie rozumiem
                • maitresse.d.un.francais Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:05
                  Nastolatka o ktorej mowa poszla do gina (jednego z dwoch dostepnych w przychodni) po recepte, ale gin mial sumienie w zwiazku z tym nie tylko nie przepisal jej pigulek, ale nawet sumiennie zadzwonil do jej mamy informujac o niewlasciwym prowadzeniu sie corki.

                  Coś strasznego... A do proboszcza nie? Serio pytam.
            • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:50
              > Ale dowolna statystyczna 18 latka z jej okolic juz takiego wyboru nie ma. I owa
              > 18 latka zaciazy bo jej chlopak nie lubi uzywac prezerwatyw (tak - znam osobis
              > cie takie przypadki). A potem jej zycie sie calkiem zmieni - i raczej nie na le
              > psze.

              A co to aptekarza obchodzi? Kazdy ma swoj rozum.
          • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 12:24
            Owszem, mam zmartwienie. Nazywa się problem ze stawami, odzywa się późną jesienią (bliskiej krewnej raczej na przedwiośniu). Obie już się spotkałyśmy z odesłaniem z kwitkiem z receptami od reumatologa! - jako że lud przedsiębiorczy już dawno obczaił wczesnoporonne właściwości pewnego środka, stosowanego w RZS (i pomniejszych przypadłościach z tej przegródki).
            Od tamtego czasu mam wprawdzie bardzo zaufaną aptekę, ale nie jestem pępkiem świata, więc nie uważam, że skoro znalazłam rozwiązanie dla siebie, to już wszystko jest, jak należy.
            • hermina5 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 14:48
              Chwileczkę, odeslał Cię z kwitkiem, choc miałaś receptę ? Trzeba bylo go doprowadzić do tego, zeby dał ci odmowę na piśmie - można było z tego zrobić przepiękną rozpierduchę . Jak ludzie sięgodzą na takie traktowanie, to nic dziwnego, ze je dostają !
              • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 15:11
                Spokojnie :-). Toteż zrobiłam, co należy. Mimo ze heca była dla mnie (wtedy) kompletnie księżycowa - jakim cudem kwestionuje się rp od reumatologa?

                Niemniej takie kwiateczki (a i to, co mnie spotkało, gdy parę lat po operacji potrzebowałam kuracji hormonalnej) są fest wkurzające. Raz - że co z tego, że sobie poradzę? W analogicznej sytuacji mogą być kobiety, które sobie nie poradzą. Problemy zdrowotne nękają nas niezależnie od wieku, wykształcenia, stanu kasy i stopnia rozgarnięcia. Dlaczego ktoś ma cierpieć ekstra dlatego, że jest "córką gorszych bogów"? A dwa - takie przepychanki zżerają czas, a drugiego zycia nie będzie.
            • hermina5 Nie jesteś pepkiem świata - podpisz 16.10.11, 15:00
              Podpisujcie tak dla kobiet - WY MACIE WPŁYW NA KSZTAŁT TEGO, CO SIĘ DZIEJE W TYM KRAJU!

              takdlakobiet.pl/o-inicjatywie/
              • jael53 Re: Nie jesteś pepkiem świata - podpisz 16.10.11, 15:11
                Podpisane. Nie po raz pierwszy zresztą.
    • tabeletka Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 13:30
      ja piorkuje.

      szkoda, ze nie ma klauzuli sumienia dla sklepikarzy, ktorzy fajki sprzedaja, ci to dopiero smierc niosa.
      • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 13:39
        I sprzedawców w mięsnym, żeby tłustych karkówek mogli odmawiać!
        • tabeletka Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 15:34
          dokladnie!
    • cafem Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 15:41
      Ciemnogród świetnie się trzyma. Wynik wyborów to potwierdził.

      Czekam, kiedy kobiety w Polsce będą mogły nie tylko mieć swobodny dostęp do antykoncepcji, ale i wolny wybór, czy ciążę chcą donosić, czy jednak nie.
      • akle2 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 22:57
        cafem napisała:

        > Ciemnogród świetnie się trzyma. Wynik wyborów to potwierdził.
        >
        > Czekam, kiedy kobiety w Polsce będą mogły nie tylko mieć swobodny dostęp do ant
        > ykoncepcji, ale i wolny wybór, czy ciążę chcą donosić, czy jednak nie.
        >


        Gdyby chodziło wyłącznie o ich ciało, to mogłyby sobie rękę, nogę albo nawet głowę obciąć. Ale tu chodzi o drugiego człowieka, którego ŚWIADOMIE powołały do życia. A wystarczyłoby nie wpuszczać faceta do wyra bez gumy.
        Do antykoncepcji jest dostęp. Problematyczne jest tylko to, że nie każdej kobiecie ona służy (w przypadku hormonalnej), a także b.wysokie koszty, których tradycyjnie panowie nie chcą ponosić.
    • violon-czela Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:01
      AAA, że niby tacy ważni jak lekarze...No dać im klauzurę wszak to takie straszne przenieść z półki na blat środek antykoncepcyjny - czyn godny piekielnego potępienia. :DDD Normalnie w całym tym procesie :

      Decyzja kobiety/pary - zgoda lekarza na bazie wyników badań- wypisanie odpowiedniego środków antykoncepcyjne przez LEKARZA - przeniesienie środka antykoncepcyjnego z półeczki na blacik (..)

      To ostatnie jest najistotniejsze :D

      A tak serio co jest takiego starszego w podaniu komuś czegoś ? Decyzja przez osobę zainteresowaną została podjęta ( skorzystała z wolnej woli ?) lekarz podpisał co trzeba wiec o co chodzi z tym podaniem? No i po co katolicy bawią się w zawody które siłą rzeczy kłócą się z ich wiarą? Sprzedawanie w cukierni też jest fajne i podanie pączka to nie zbrodnia piekielna :D
      • klawiatura_zablokowana Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:11
        Przede wszystkim, krucafuks:

        Skąd niby aptekarz wie, na co ja stosuję tabletki hormonalne, hę? Czy klauzula sumienia będzie oznaczała obowiązek wyspowiadania się w aptece z życia intymnego? Bo jak powiem (i przyniosę zaświadczenie z kurii), że jestem dziewicą stanu wolnego leczącą się hormonalnie, to mi pozwolą zrealizować legalnie wystawioną receptę? Czy też może aptekarz będzie spekulował "uprawia seks czy nie" na podstawie wyglądu, wieku, płci, ubrania, biżuterii na palcach? Jejku jejku, a jeśli żyję w białym małżeństwie? A jeśli jestem wdową, chociaż noszę obrączkę (nie ma obowiązku przekładania na lewą rękę, a poza tym w wielu krajach owdowieni noszą właśnie na prawej)? A jeśli jestem w separacji i nie uprawiam seksu? A jeśli jestem rozwiedziona?

        Skąd, do cholery, aptekarz ma to wiedzieć?

        Bo jego klauzula sumienia ma sens TYLKO wtedy, kiedy on WIE, że ja kupię tabletki hormonalne, będę uprawiała seks i wtedy one "zabiją życie nienarodzone" (nie dopuszczą do zagnieżdżenia się zarodka w macicy - którego to zarodka powstanie jest zresztą zaledwie opcjonalne).
        Zatem - aptekarz odmówi mi czegoś, do czego mam prawo w imię swoich wyobrażeń na temat mojej osoby? A może będzie mnie wypytywał o moje życie intymne?

        Jeszcze jedno: a jeśli kupię tabletki hormonalne i prezerwatywę? Co wtedy? Wszak plemnik do pochwy nie przeniknie, zarodek nie powstanie, żadne działanie wczesnoporonne nie nastąpi. Co wtedy, ja się pytam? Ha? A jeśli kupię tabletki hormonalne i silny antybiotyk? Przecież wtedy i tak żaden zarodek nie ma szans... można tak w nieskończoność.
        • pochodnia_nerona Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 21:45
          Chodzi o to, że "niszczysz swoją płodność" ;-) cokolwiek by ten bełkot znaczył.
          Ale masz 100% racji - na jakiej podstawie będą mogli odmówić sprzedaży środka stosowanego równie dobrze w leczeniu hormonalnym, albo RZS-u? W jaki sposób będą to weryfikować?
          Kuźwa, co za klerykalistyczne państwo nam się robi!
          • wredn.a.malpa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 22:35
            po co weryfikowac?

            lepiej prewencyjnie zakazac podawania kobietom lekow ktore moga byc antykoncepcja!
          • klawiatura_zablokowana Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 17:47
            Chodzi właśnie o to, że jak ktoś się leczy, to jest wręcz przeciwnie, jeśli ktoś miesiączkuje x lat i nadal ma miesiączki od Sasa do lasa, to znak, że już jest coś nie tak i wtedy hormony są wręcz zalecane.
            Ja tak zresztą miałam - po 8 latach miesiączkowania, jeden cykl 61 dni, drugi 21. Ginekolog przepisał mi hormony. Nie miałam chłopaka, byłam dziewicą. Po odstawieniu tabletek cykl był już najzupełniej normalny. Podejrzewam, że to zrobiło mojej płodności raczej na plus niż na minus...
          • hermina5 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 14:55
            Zamiast gadać o klerykalistycznym państwie podpisujcie TAK dla kobiet.

            takdlakobiet.pl/

            Ludzie, Kobiety, Obywatelki - róbcie coś od siebie, nie zachowujcie się jak stado baranów !
    • lonely.stoner Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:14
      ja uwazam ze to jest po prostu chore. Wlasciwie to dziwi mnie ze Polska od razu sobie nie nada z gory jakiegos lenna od Watykanu, bedziemy takim panstwem koscielnym, niedowiary to sa, po prostu. A paru ludzi ktorych znam - oczywiscie zagorzalych katolikow, uwaza ze jak najbardziej jest to wszystko zasadne i na miejscu. I powiem szczerze ze jak czasem sie przygladam ich pogladom to strach.... normalnie jak w jakims panstwie totalitarnym by bylo gdyby doszli do lwadzy, tylko ze glownym dyktatorem bylby Jezus.
    • kochanic.a.francuza Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:28
      Zawsze w takich dyskusjach sie pocieszam, ze stare "moherowe" pokolenie odejdzie i mlodziez zmieni "obraz swiata", ale ostatnio boje sie, ze "moherowa mlodziez tez istnieje, choc nie reprezontowanu tutaj zbyt icznie.
      Ale powyzsza dyskusja krzepi. Wyslalabym Was wszystkie do sejmu.
      • cafem Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 16:53
        > Zawsze w takich dyskusjach sie pocieszam, ze stare "moherowe" pokolenie odejdzi
        > e i mlodziez zmieni "obraz swiata", ale ostatnio boje sie, ze "moherowa mlodzie
        > z tez istnieje, choc nie reprezontowanu tutaj zbyt icznie.

        Mój tat za swojej młodości miał nadzieję, że mohery ciemnogrodzkie umrą śmiercią naturalną i jego pokolenie normalność wprowadzi. Obecnie z przykrością powtarza, że mohery nie tylko nie wymarły, ale jeszcze się rozmnożyły:/
        Nie wiem, skąd ten ciemnogród i gdzie toto się chowa, bo większość ludzi, których znam, jednak normalne poglądy reprezentuje...
        • policjawkrainieczarow Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 23:36
          cafem napisała:

          > Mój tat za swojej młodości miał nadzieję, że mohery ciemnogrodzkie umrą śmierci
          > ą naturalną i jego pokolenie normalność wprowadzi. Obecnie z przykrością powtar
          > za, że mohery nie tylko nie wymarły, ale jeszcze się rozmnożyły:/
          > Nie wiem, skąd ten ciemnogród

          no jak to skąd: jak w Monty Pythonie, co stosunek seksualny to ciąża, to i się namnożyły.
      • maitresse.d.un.francais Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:08
        ale ostatnio boje sie, ze "moherowa mlodziez tez istnieje, choc nie reprezontowanu tutaj zbyt icznie.

        Tutaj to nie, ale sporo jej istnieje, owszem.

        Błędem i stereotypem jest zaliczanie do "moherów" osób w wieku emerytalnym.
      • brak.polskich.liter Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:27
        kochanic.a.francuza napisała:

        > ostatnio boje sie, ze "moherowa mlodzie
        > z tez istnieje, choc nie reprezontowanu tutaj zbyt icznie.

        A owszem, istnieje. Osobiscie upatruje zrodel tego czarownego zjawiska w przykruchtowym wychowaniu, z religia w szkolach, internalizacja specyficznego jezyka projalfowych oszolomow i calym tym pakietem coraz nachalniej wtranzalajacym sie w przestrzen publiczna. No i efekty sa.
        • maitresse.d.un.francais Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:29
          brak.polskich.liter napisała:

          > kochanic.a.francuza napisała:
          >
          > > ostatnio boje sie, ze "moherowa mlodzie
          > > z tez istnieje, choc nie reprezontowanu tutaj zbyt icznie.
          >
          > A owszem, istnieje. Osobiscie upatruje zrodel tego czarownego zjawiska w przykr
          > uchtowym wychowaniu, z religia w szkolach, internalizacja specyficznego jezyka
          > projalfowych oszolomow i calym tym pakietem coraz nachalniej wtranzalajacym sie
          > w przestrzen publiczna. No i efekty sa.
          >
          > Ooooo? Palikociak? Na RPP się głosowało, niech zgadnę.
          • marguy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 17:50
            Dla mnie to jest wydumany problem.
            Ciekawe co by bylo gdyby jakis sklep obuwniczy odmawial sprzedazy szpilek, bo moga miec zly wplyw na kregoslup?
            Jesli ktos jest kupcem, to powinien nim zostac. A aptekarz jest takze kupcem sprzedajacym towar klientom, ktorzy maja wlasne sumienie.
            Tego rodzaju postawa, klasycznie paternalistyczna, bo odmawiajaca spoleczenstwu zdolnosci samodzielnego myslenia wlasciwa jest panstwom totalitarnym, ktore 'wiedza lepiej" od obywatela.
            Kiedys ten kraj trzymali za pysk czerwoni, teraz trzymaja czarni, i to na wlasne zyczenie oglupialego spoleczenstwa, ktore z glupoty, lenistwa i braku woli pozwala na dojscie do wladzy roznego rodzaju oszolomom i demagogom.
      • lonely.stoner Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 21:41
        kochanic.a.francuza napisała:

        > Zawsze w takich dyskusjach sie pocieszam, ze stare "moherowe" pokolenie odejdzi
        > e i mlodziez zmieni "obraz swiata", ale ostatnio boje sie, ze "moherowa mlodzie
        > z tez istnieje, choc nie reprezontowanu tutaj zbyt icznie.
        > Ale powyzsza dyskusja krzepi. Wyslalabym Was wszystkie do sejmu.

        prozne twe nadzieje, ci ludzie o tych pogladach dyktatorskich to sa moi rowiesnicy (30lat) albo ludzie o 10 lat mlodsi, pokolenie mlodych moherkow miewa sie calkiem dobrze...
    • my_favourite_axe Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 18:16
      Sprawa mi śmierdzi nonsensem. Jaki jest sens to teraz wywlekać, jeśli taka ustawa nie ma żadnych szans w sejmie? (Już nie mówiąc o sensie logicznym podejmowania za klientów decyzji moralnych). Chyba tylko po to, żeby naród nie zapomniał że wisi nad nim widmo ciemnogrodu i uspokoić, że wybrali dobrze, bo tych "światłych i mniej obciachowych". Uff.
    • pochodnia_nerona Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 14.10.11, 21:48
      Ja jestem z kolei za zapisem ustawowym, zakazującym tzw. sumiennym wykonywania zawodu lekarza ginekologa, położnej, pielęgniarki oraz aptekarza. Nikt im, kierwa, nie każe sobie takiego zawodu brać, to niech biorą z całym pakietem.
      Howgh.
      • marguy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 00:21
        Otoz to!
        Nie podoba sie? To won!
        Howgh i amen i basta!
      • klawiatura_zablokowana Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 17:51
        No też właśnie ja nie czaję. "Farmaceuta katolicki" nie ma obowiązku wykonywania obowiązków przewidzianych przez umowę o pracę, którą DOBROWOLNIE podpisał? WTF?

        Już widzę, jak przychodzi koleś do pracy w budce z kebabem i domaga się respektowania tego, że on jest wegetarianinem, zatem ręki do nakładania mięsa nie przyłoży, on może tylko surówki siekać i podawać. Zwolniono by go tego samego dnia i nikt by się nie pindolił z klauzulą sumienia.

        A to przecież analogiczna sytuacja. Tyle, że wege mają na tyle rozumu, by nie zatrudniać się w budce z kebabem, skoro nie chcą nikomu nakładać mięsa do buły, bo jest to sprzeczne z ich sumieniem. Czemu tego podstawowego pomyślunku brakuje farmaceutom katolickim - oświećcie mnie!
    • qw994 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 07:04
      To złość po przegranych wyborach PiS, która gdzieś szuka ujścia. Temat przyschnie, przecież to czysta egzotyka i nie ma najmniejszych szans na wejście w życie. Poza tym to tylko niezbyt duża grupa oszołomów. Dla mnie nie ma się czym przejmować.
      • rannie.kirsted Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 23:56
        ja bym nie byla taka pewna ze to mala grupa oszolomow bez sily przebicia.

        pamietajcie, ze pod ta ustawa o calkowitym zakazie aborcji podpisal sie CALY PiS, CALE PSL, 15 poslow z Platformy i to nie ci z dolu list, tylko np. Joanna Fabisiak ktora miala chyba 4ty wynik w warszawie w wyborach... jak widzialam bilbordy z tym babsztylem zalowalam ze nie mam markera, zeby dopisac "ta baba jest za calkowitym zakazem aborcji". ciekawe czy ci co na nia glosowali, wiedzieli o tym..
        • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 10:15
          Jak na razie jest 10 tysięcy głosów z hakiem.
          • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 10:22
            Pięknie. To jest całkiem pokaźny lobbing. A zapis, jakiego państwo sumienni farmaceuci sie domagają, niekoniecznie musi być nowelą do ustawy. Może być wprowadzony rozporządzeniem ministerialnym. Analogicznie, jak została wprowadzona katecheza do szkół. Ta analogia uprzytamnia zresztą, że nieraz trudniej zmienić rozporządzenie, niż znowelizować ustawę. I mając to na względzie, niekoniecznie można pać spokojnie.
            • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 10:38
              Moim zdaniem byłoby bardzo dziwne ustanawiać prawo sprzeczne z orzecznictwem ETS. Doczytałam prawo farmaceutyczne, ale nadal uważam pomysł za całkowicie nierealny.
              • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 10:48
                Byłoby dziwne, ale nie byłoby niewykonalne. Dowodzi tego lista ustaw i innych aktów prawnych, skarżonych skutecznie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przy czym nawet orzeczenie TK o niezgodności danego aktu z ustawą zasadniczą niekoniecznie wpływa na jego szybkie wycofanie. Właśnie dlatego najbardziej obawiam się wszelkich "prowizorek" i innych "szybkich ścieżek" legislacyjnych.
            • hermina5 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 15:03
              Podpisujcie Tak dla kobiet - wtedy do sejmu trafi ustawa o całkowicie innym wektorze, której episkopat boi sie jak swięconej wody ( diabła to oni sięjuz dawno nie boją)
              takdlakobiet.pl/o-inicjatywie/
              • jael53 Re: Optymistka! 16.10.11, 15:13
                Oni się nawet boga żadnego nie boją. Od bania się są owieczki - pasterze są od straszenia.
    • moonogamistka Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 17:14
      I co sie dziwic ze tylu ludzi poparlo Palikota? Gdyby wprowadzic podatek jak w Niemczech dla wierzacych- ilosc owieczek od razu by spadla. Do szalu doprowadza mnie ten kraj...
    • akle2 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 18:50
      Dałoby się to łatwo rozwiązac - wystarczy stworzyć katalog adresów aptek (dostępny w Internecie), w których się sprzedaje albo się nie sprzedaje. Wzorem gabinetów lekarskich.
    • sid-sid Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 18:55
      Już o tym było.
      Absurd.
      • sabriel Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 15.10.11, 20:53
        Żart jakiś. Na szczęście dotyczy to bardzo wąskiej grupy farmaceutów, fanatyków religijnych, którzy robią wiele krzyku.
        Mnie osobiście g...o obchodzi światopogląd pani w aptece. Nie trzeba sprzedawać leków, można pietruszkę w warzywniaku.
        • szanim a potem bedzie żydom nie sprzedajemy 16.10.11, 21:43
          albo arabom nie sprzedajemy
          • jael53 Re: a potem bedzie żydom nie sprzedajemy 16.10.11, 22:03
            O, kłaniam się pięknie - ale to okazjonalnie też już przerobiłam; w Europejskim Mieście Kultury (za przeproszeniem) - chociaż nie w aptece.
    • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 11:58
      No dobra. Wiekszosc sie oburzyla. Nie wiem tylko dlaczego!?

      Moze mi ktos wytlumaczyc co jest zlego w tym przepisie?

      Tylko krotko, zwiezle i na temat, bez wycieczek tepoglowych pseudointeligentek o pisie, wierze czy jezusie.

      W jaki sposob wplywa to na wasze zycie?
      • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 11:58
        >w tym przepisie?

        pomysle
      • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 12:40
        Może spowodować, że nie będziemy mogły wykupić recepty, co istotne jest zwłaszcza w przypadku pigułek po, kiedy liczy się czas przyjęcia.
        • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 19:14
          Moment, moment.

          Nie wiem jak te srodki sie nazywaja. Przyjmijmy Postinor, bo kiedys o tym czytalem. Mozna stosowac do 72 godzin po stosunku. Myslisz, ze w ciagu 24 godzin nie zdobedziesz recepty i nie znajdziesz zadnej apteki, w ktorej sprzedadza ci taki srodek?

          W ciagu 72 godzin zdazylbym zamowic pudelko zapalek z drugiego konca Polski, rozpakowac, wypalic i jeszcze pudelko oddac na makulature.
          • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 19:41
            Nie myślę, że. Wiem, że są miejsca i okoliczności, kiedy nie jest to możliwe. Są takie miejsca, gdzie - nawet gdy pokona się kilkadziesiąt km do najbliższego sensownego lekarza, gdy internet działa, to przesyłka może: a) dotrzeć z opóźnieniem (bo kurierowi się nie chciało zrobić kursu, bo listonosz zapił); b) może zostać oddana w inne ręce - i ktoś może zapomnieć lub zajrzawszy, co w środku, złośliwie ("cnotliwie") nie dać adresatce.

            Wiem nie z lektury - mieszkam w okolicy, gdzie w aptece gminnej "takich rzeczy", podobnie jak jakiejkolwiek antykoncepcji, nie ma. I nie będzie - nawet "klauzula sumienia" jest niepotrzebna. Taką taktykę przyjęli właściciele: są małą firmą, prowadzą tylko leki pierwszego wyboru w schorzeniach typowych oraz parafarmaceutyki. W najbliższym miasteczku powiatowym aptek zatrzęsienie - ale tylko jedna ma (lub może sprowadzić) środki antykoncepcyjne inne, niż antyczne. jest jeszcze ten szkopuł, że ponieważ wszyscy wszystkich znają, to wieść o tym, kto o co pytał rozejdzie się po okolicy szybciej, niż zainteresowana wróci z miasteczka do domu.

            • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 07:33
              O czym ty do mnie piszesz kobieto?

              Mowimy o dzieciaku, ktory moze pojawic sie na swiecie, ktorego trzeba bedzie utrzymac, a przede wszystkim wychowac. Tak jak idac spac trzeba sobie napalic w piecu, aby bylo komfortowo i w nocy dupa nie zmarzla, tak przy bzykaniu trzeba zalozyc osprzet na czlonka/wziac piguly/kupic wczesniej tabletke.
              Jezeli komus nie chce sie jechac tych kilkudziesieciu kilometrow (gora kilku jak w miescie) to musi miec cos z glowa, bo zaraz pojawi sie dzieciak, ktorego trzeba bedzie wykarmic, ubrac, wychowac itd.

              > Wiem nie z lektury - mieszkam w okolicy, gdzie w aptece gminnej "takich rzeczy"
              > , podobnie jak jakiejkolwiek antykoncepcji, nie ma. I nie będzie - nawet "klauz
              > ula sumienia" jest niepotrzebna. Taką taktykę przyjęli właściciele: są małą fir
              > mą,

              Masz dwa wyjscia.
              1. Pojechac do innej apteki i kupic.
              2. Zalozyc wlasna apteke.

              > jeszcze ten szkopuł, że ponieważ wszyscy wszystkich znają, to wieść o tym, kto
              > o co pytał rozejdzie się po okolicy szybciej, niż zainteresowana wróci z miaste
              > czka do domu.

              Zycie. Zeby bylo bezpieczniej proponuje przeskoczyc z seksu na numizmatyke.
              • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 18:57
                Przepisy raczej powinny ułatwiać życie, a nie komplikować. Właściwie dlaczego nie mielibyśmy po leki jeździć zawsze na drugi koniec Polski? Zawsze to lepsze od dziecka.
                • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:14
                  > Przepisy raczej powinny ułatwiać życie, a nie komplikować

                  Litosci. Mieszkasz w Polsce.
                  • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:17
                    No i co z tego? To ma być ta "moc przeznaczenia"? Też bym chciała jęknąć: litości - niechże ten kraj zacznie normalnieć, a nie okopywać się na stanowisku, że obywatel to wróg i najlepiej go całkowicie ubezwłasnowolnić.
                    • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 21:45
                      Nic dodać, nic ująć.
                • akle2 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 20:39
                  sundry napisała:

                  > Przepisy raczej powinny ułatwiać życie, a nie komplikować. Właściwie dlaczego n
                  > ie mielibyśmy po leki jeździć zawsze na drugi koniec Polski? Zawsze to lepsze o
                  > d dziecka.

                  Sundry, powiedz mi a czemu to TY miałabyś gdziekolwiek jeździć? Sama byłaś w tym łóżku? Tobie spadła guma? Prosisz o załatwienie wizyty w 12h (tylko nie na NFZ, bo do Sylwestra byś się nie dostała), a potem wręczasz receptę z prośbą o ekspresową realizację. Finito.
              • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:09
                kombinerki.pinocheta napisał:

                > O czym ty do mnie piszesz kobieto?

                O warunkach, w jakich żyje całkiem sporo kobiet w naszym kraju. Nie mnie oceniać je, dlaczego w takich warunkach żyją; ale nie mogę udawać, że nie rozumiem, co widzę. Może Ci będzie trudno uwierzyć, że całkiem sporo jest kobiet, które po raz pierwszy do ginekologa poszły w połowie (!) pierwszej ciąży. I znowu - nie mam żadnego prawa ich oceniać; ale nie mogę udawać... itd.

                >
                > > Wiem nie z lektury - mieszkam w okolicy, gdzie w aptece gminnej "takich r
                > zeczy"
                > > , podobnie jak jakiejkolwiek antykoncepcji, nie ma. I nie będzie - nawet
                > "klauz
                > > ula sumienia" jest niepotrzebna. Taką taktykę przyjęli właściciele: są ma
                > łą fir
                > > mą,
                >
                > Masz dwa wyjscia.
                > 1. Pojechac do innej apteki i kupic.
                > 2. Zalozyc wlasna apteke.
                >

                Ja owszem, takie wyjście mam. Ale kobiety, dla których wydanie 20 PLN więcej to jest problem - już niekoniecznie. I nie zamierzam znowu udawać, że tych kobiet nie ma.

                >
                > Zycie. Zeby bylo bezpieczniej proponuje przeskoczyc z seksu na numizmatyke.

                Kto Ci dał prawo wypowiadać się w ten sposób o kobietach, którym żyje się nieraz bardzo trudno? Podobnie też - kto dał prawo tym wszystkim "moralnym" do szukania dodatkowych sposobów utrudniania życia? Pogarda dla słabszych - mniej wykształconych, mniej zaradnych, mniej zamożnych nie jest uniwersalną recepta na ich realne problemy.
                • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:24
                  > O warunkach, w jakich żyje całkiem sporo kobiet w naszym kraju

                  Nie rozumiem.

                  > Ja owszem, takie wyjście mam. Ale kobiety, dla których wydanie 20 PLN więcej to
                  > jest problem - już niekoniecznie. I nie zamierzam znowu udawać, że tych kobiet
                  > nie ma.

                  Zycie seksualne do tanich nie nalezy. Na gumki trzeba miec, na tabletki, a czasami na poronne. Jak kogos stac na intensywne zycie seksualne to stac go takze na bilet z Gesiej Gorki do Pilczyc Wielkich.

                  > Kto Ci dał prawo wypowiadać się w ten sposób o kobietach, którym żyje się niera
                  > z bardzo trudno? Podobnie też - kto dał prawo tym wszystkim "moralnym" do szuka
                  > nia dodatkowych sposobów utrudniania życia? Pogarda dla słabszych - mniej wyksz
                  > tałconych, mniej zaradnych, mniej zamożnych nie jest uniwersalną recepta na ich
                  > realne problemy.

                  Znowu nie rozumiem. Jaka pogarda? Tutaj nie chodzi o moralnosc tylko o wolnosc, o prawo do decydowania o wlasnym interesie.
                  • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:33
                    To dobrze, Twoje szczęście, że nie rozumiesz takich warunków życia.

                    Co zaś do tego, że życie seksualne nie jest tanie - zgadzam się. Co nie znaczy, że ma to być przesłanka do wykluczenia z godziwego zabezpieczania się tych, którym to zabezpieczenie jest najbardziej potrzebne.

                    Pogarda? Wieje z każdego słowa tego postu, który uprzednio pozwoliłam sobie skomentować. Wyobraziłam sobie, że tę radę o "przerzuceniu się na numizmatykę" przekazałabym dalej - którejś z tych młodych kobiet, które z domu nie wyniosły żadnej wiedzy (poza tym, że mama urodziła ich siedmioro, a po siódmym to już więcej nie mogła); szkoła też im nic nie dała. Internetu zaś nie maja, bo jest dla nich za drogi (tak, są rodziny gdzie np.30 PLN miesięcznie do wydania na "rzeczy niekonieczne" jest barierą nie do przejścia).
                    Wyobraziłam sobie więc, że mówię to takiej kobiecie - i ogarnął mnie wstyd.
                    • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:42
                      > Co zaś do tego, że życie seksualne nie jest tanie - zgadzam się. Co nie znaczy,
                      > że ma to być przesłanka do wykluczenia z godziwego zabezpieczania się tych, k
                      > tórym to zabezpieczenie jest najbardziej potrzebne.

                      Jaka przeslanka? Mowimy o bilecie na autobus.
                      • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 21:46
                        Masakra, co ten brak seksu może zrobić z człowiekiem.
                      • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 22:21
                        Bilet na autobus kosztuje w zależności od odległości i regionu. W moich "miejscowych realiach" jest to wydatek 13 - 24 PLN, licząc oczywiście powrót. Podróż (daremna) do tego najbliższego miasteczka to jest 8 PLN.
                        W tym większym miasteczku kobieta może nie trafić od razu do rozsądnego lekarza; a na umowę z NFZ tych rozsądnych (przetestowałam) wielu nie ma. Prywatny kasuje minimum 70 PLN za wizytę.

                        O koszcie samej antykoncepcji nie wspominam - przyjmując, że kto się na nią decyduje, ten jest na ten koszt przygotowany. staram się tylko przekonać, jak już, bez regulacji, uprzywilejowującej (wywyższającej?) sumienie aptekarskie, można "przedrożyć" to, co winno być normalnie dostępne. I staram się wskazać, że takie przedrożenie może w naszych realiach dla wielu być obciążeniem nadmiernym. Co jest tym bardziej paskudne, że niczym nieuzasadnione i całkowicie arbitralne. A jak to wygląda z perspektywy - no, własnie... - etycznej, takie dokopywanie tym, które i tak już są dość skopane, to wyrażać się nie będę, bo Adminka czuwa.
                        • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 18.10.11, 07:00
                          Pani, a moze ty jestes za calkowita refundacja?

                          Jest dostepne. Wystarczy troche wysilku wlozyc. Mysle, ze mniej niz podczas seksu.

                          Mnie tez nie stac na kobiet i jej nie mam.

                          Nie stac mnie takze na okular Naglera i go nie mam. Co wiecej. Cholera, nie kupie nawet sredniej jakosci okularu w mojej okolicy, bo nie ma sklepow swiadczacych takie uslugi.

                          Do mnie nalezy zarobienie odpowiednich pieniedzy, znalezienie tego, czego szukam, ewentualne kupno. Jak kogos nie stac to ma problem.

                          I oczywiscie chcialbym zeby wsystkich bylo stac, zeby wszyscy byli bogaci i jezdzili a6.
                          • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 18.10.11, 09:16
                            Refundacja już jest, za 10 zł można paczkę tabletek dostać. Wkładanie wysiłku w coś, co się powinno należeć jak psu zupa, jest totalnie irracjonalne. Argumentacja, że jest tak ciężko i dlatego ma być jeszcze ciężej jest absurdalna.

                            A kobieta nie kosztuje aż tyle;) Czasem nawet jest za darmo:)
                            • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 18.10.11, 11:53
                              > Refundacja już jest, za 10 zł można paczkę tabletek dostać. Wkładanie wysiłku w
                              > coś, co się powinno należeć jak psu zupa, jest totalnie irracjonalne.

                              Dlaczego uwazasz, ze to "się powinno należeć jak psu zupa"?
                              • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 18.10.11, 12:02
                                Dlatego, że takie rozwiązanie dyktuje prosta kalkulacja ekonomiczna, związana ze sferą ochrony zdrowia publicznego. Lepiej jest refundować antykoncepcję, niż kłopotać się niekorzystnymi zjawiskami populacyjnymi. Nadmiarowa reprodukcja środowisk upośledzonych kosztuje znacznie więcej. Nie tylko w bieżących wydatkach - także długofalowo.
                                • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 18.10.11, 15:56
                                  Uwazasz, ze nadmiarowa reprodukcja "srodowisk uposledzonych" wynika glownie z braku dostepnosci darmowej antykoncepcji i jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki problem zniknie?

                                  Przeciez to rowniez kwestia samego podejcia do zycia, odpowiedzialnosci i wielu innych czynnikow utrudniajacych, w ktore nie bede sie tu zaglebiac. Na dodatek nie wiemy jak wielu przedstawicieli tychze srodowisk to przeciwnicy stosowania sztucznych metod antykoncepcji.

                                  Ja raczej stawiam na to, ze z darmowej antykoncepcji korzystaliby glownie ci, ktorzy i tak ja stosuja i/lub nie sa przedstawicielami tzw. marginesu.
                              • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 18.10.11, 12:40
                                Uważasz, że dostęp do leków oraz środków kontroli płodności nie należy do spraw, które powinny być powszechnie dostępne?
                                • princessjobaggy Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 18.10.11, 15:58
                                  Chcialam poznac uzasadnienie Twojego stanowiska w tej sprawie. Nie odpowiadaj mi pytaniem na pytanie.
      • izabellaz1 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 15:08
        Wegetarianin nie musi pracować w masarni.
        • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 19:09
          No jezeli juz uzywamy takich argumentow to ja tez dostosuje sie do poziomu i stwierdze, ze nie kazdy musi uprawiac seks dla przyjemnosci. Wystarczy do preokreacji, a i wtedy srodki anty nie beda potrzebne.
          • izabellaz1 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 20:33
            Poziom Twojego argumentu stoi jednak nieco niżej w hierarchii w stosunku do mojego.
            • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 07:38
              Udowodnij mi to.
              • izabellaz1 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 10:16
                Ty mi udowodnij, że tak nie jest.
                • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:10
                  Seks podobnie do pracy wegetarianina w masarni nie jest przymusem.
                  • izabellaz1 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:44
                    kombinerki.pinocheta napisał:

                    > Seks podobnie do pracy wegetarianina w masarni nie jest przymusem.

                    Tak samo jak praca farmaceuty z wyrzutami sumienia w aptece.
                    • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:48
                      Dlaczego? To jest jego interes.
                      • izabellaz1 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:58
                        Gdyby to był jego interes, to powinien sprzedać klientowi produkt, który jest w ofercie. Inaczej działa na szkodę swojego pracodawcy i na swoją własną.
                        Niech otworzy własną aptekę sumienia i tam sprzedaje kalendarzyki, witaminę c i ocet.
                        • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 20:04
                          > Gdyby to był jego interes, to powinien sprzedać klientowi produkt, który jest w
                          > ofercie

                          I o to chodzi.

                          Teraz zalozmy, ze nie ma lobby, ze rynek farmaceutyczny to nie sa gigantyczne pieniadze, ktorymi steruja ludzie na samej gorze i wlasciciel apteki ma cos do gadania, a wiec decyduje, ze srodkow wczesnoporonnych nie bedzie sprzedawal, bo to jest sprzeczne z jego pogladami.

                          Zgadza sie?
                          • izabellaz1 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 20:22
                            Pod warunkiem, że ta informacja byłaby czytelna i jasna dla klienta, który nie marnuje czasu i nerwów, bo przy okienku dopiero ktoś go informuje, że ma spadać na drzewo. Zakładam, że takie apteki byłyby mniejszością, więc mogłyby sobie istnieć.
                          • princess_yo_yo Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 20:31
                            srodkow wczesnoporonnych nigdzie nie sprzedaje sie w aptekach a juz tymbardziej nie sprzedaje sie takowych w pl bo nie sa one dopuszczone do obrotu.
                  • six_a Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:45
                    >Seks podobnie do pracy wegetarianina w masarni nie jest przymusem.
                    co ma piernik do wiatraka, ten co seks uprawia jest w tej aptece klientem, tak się składa, a nie wegeterianinem;)
                    a apteka to nie masarnia i tak się składa, że jest elementem systemu opieki zdrowotnej. aptekarz nie ma prawa decydować o wydaniu lub niewydaniu pacjentowi leku zapisany przez lekarza. może to zrobić tylko wtedy, gdy podejrzewa fałszerstwo recepty. określają to przepisy, a nie indywidualne sumienia farmaceutów.

                    ja to się dziwię, że z takim przewrażliwieniem można w ogóle chcieć zostać farmaceutą, przecież każdy lek to, o zgrozo, EFEKTY UBOCZNE. czyli wydając lek za każdym razem ryzykują, że pogorszą stan pacjenta, ale sumienie im rusza tylko dziecko nienapoczęte.
        • raduch Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 20:23
          izabellaz1 napisała:

          > Wegetarianin nie musi pracować w masarni.
          >
          Otóż to. W ogóle cała ta sprawa to burza w szklance wody. Latem w Trójce było "za a nawet przeciw" na ten temat. Prowadzący zadzwonił do szefowej tego stowarzyszenia. Ono całe, w skali kraju, liczy sobie raptem 200 kilka osób. Rewolucji to raczej nie zrobią, prawda?
          • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 22:06
            Byłby to balsam na duszę; ale jak wspomnę, że te Frondy najróżniejsze, Ligi Republikańskie i zgoła LPR-y to też liczebnie nie rzymskie legiony były, to jakoś tak nieswojo. Nic to. Obyśmy zdrowi byli.
      • klawiatura_zablokowana Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 16.10.11, 22:15
        > Moze mi ktos wytlumaczyc co jest zlego w tym przepisie?

        To, że daje farmaceucie nieuzasadnione prawo do wydawania wyroków na podstawie swoich wyobrażeń o życiu seksualnym klientki.
        Zadowolony?
        • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 07:27
          > To, że daje farmaceucie nieuzasadnione prawo do wydawania wyroków na podstawie
          > swoich wyobrażeń o życiu seksualnym klientki.

          Nieuzasadnione prawo? Rozumiem, ze chcialabys tego zakazac?

          W takim razie dla mnie kobieta, ktora w klubowej toalecie obciaga nieznajomemu kolesiowi jest latwa/puszczalska/glupia. Tez masz chec zabronic mi gloszenia takich opinii?

          A moze jeszcze zabronic ludziom oceniania po wygladzie?
          • qw994 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 07:29
            Prywatnie oceniaj sobie kogo chcesz i jak chcesz. Zawodowo - niekoniecznie masz takie prawo.
            • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 07:38
              Niezle. Najpierw mowimy o dostepnosci srodkow, a teraz o tym jakie historie glosza farmaceuci w okolicy.

              Co jeszcze? Moze sprzadzaja jakies raporty? Albo wydzwaniaja do Rydzyka?
          • klawiatura_zablokowana Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 09:39
            > Nieuzasadnione prawo? Rozumiem, ze chcialabys tego zakazac?

            Ale czego? Odmawiania realizacji LEGALNIE wystawionej recepty na podstawie własnego "wydajemisię"? Tak.

            >Tez masz chec zabronic mi gloszenia ta
            > kich opinii?

            A miej opinię jaką chcesz, byle nie uzasadniaj nią swojego rzekomego prawa do niewykonywania obowiązków, do których się zobowiązałeś w umowie o pracę (dobrowolnie przez ciebie podpisanej).
          • six_a Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 09:48
            W takim razie dla mnie kobieta, ktora w klubowej toalecie obciaga nieznajomemu kolesiowi jest latwa/puszczalska/glupia. Tez masz chec zabronic mi gloszenia takich opinii?

            a jakby tobie obciągała, to też byłaby głupia czy ty byłbyś głupi?

            w ogóle ciekawy wątek od farmaceutów do bzykania i obciągania, pięknie.
            • sid-sid Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 10:49
              > a jakby tobie obciągała, to też byłaby głupia czy ty byłbyś głupi?

              :P

              > w ogóle ciekawy wątek od farmaceutów do bzykania i obciągania, pięknie.

              To taka przypadłość jak w tym kawale, gdzie facetowi wszystko się z dupą kojarzyło.
          • sundry Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 18:55
            Od razy trzeba było pisać, że chodzi ci o te złe i puszczalskie baby.
            • sid-sid Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:17
              A to w ogóle pisać trzeba?:D
          • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:12
            I jeszcze lepiej: zapis taki ustanawia sumienie aptekarskie jako "wyższe", uprawnione do cenzurowania sumienia pacjentki i lekarza; 2. czyni to w imię egotycznego komfortu aptekarza.
            • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:32
              Mam swoj sklep. W tym sklepie jest zakaz dotykania produktow. Czy wyrzucajac ciebie ze sklepu za to, iz dotykalas - jeszcze moje - gruszki w jakis sposob cie ocenzurowalem?
              • jael53 Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:37
                Przykład nie jest adekwatny - moje sumienie nic nie mówi odnośnie badania stanu cudzych owoców. Natomiast gdybyś mnie wyprosił, ponieważ uznałbyć, że jestem za chuda/za tęga, żeby jadać owoce - to bądź pewien, że przeciągnęłabym Cię prze sąd.
                • kombinerki.pinocheta Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 19:47
                  Masz racje, zly przyklad.

                  Dlaczego uwazasz, ze sumienie klienta jest wazniejsze niz sumienie farmaceuty?
                  • princess_yo_yo Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 20:35
                    w jaki sposob sumienie farmaceuty jest angazowane podczas wydawania leku na recepte wg zalecenia lekarskiego i z ktorego sam nie bedzie korzystal?
        • violon-czela Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 12:06
          zgadzam się.
    • disa Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 22:17
      nie przejdzie - apteki by pobankrutowały ;]

      Jeśli jednak by przeszło powinni w widocznym miejscu wywiesić tabliczkę, że nie sprzedają środków antykoncepcyjnych
      • zawsze-soffie Re: klauzula sumienia dla aptekarzy 17.10.11, 23:13
        Nie każdy farmaceuta jest właścicielem apteki wiec takie rzeczy powinny być umieszczane w CV żeby potem ni było że dyskryminują katolika i odmawiają mu prawa do odmowy :D

        Ciekawe ilu z nich było by bezrobotnych :D i ciekawe czy w takiej sytuacji dalej by się upierali :D

        No chyba, że w natarciu oczekuje całe stado katolickich aptek.
        • jael53 Re: Trochę o równości. 18.10.11, 11:46

          Wobec prawa, rzecz jasna. Usiłowałam sobie wyobrazić dysputę, jaka by się rozpętała, gdyby z analogicznym postulatem wystąpiła grupa farmaceutów - jehowitów: ze domagają się klauzuli, pozwalającej na odmowę sprzedaży preparatów krwiopochodnych. Oj, działoby się!
          I coś mi nos powiada, że takie ćwiczenie z imaginacji może nieco wspomóc zrozumienie, co to znaczy uprzywilejowanie jednej opcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka