Dodaj do ulubionych

antyaborcyjna facebookowa propaganda

23.10.11, 08:07
widziałyście ten tekst? Zmartwiona kobieta udała się do swojego ginekologa i powiedziała:

„Doktorze, mam poważny problem i bardzo potrzebuję pana pomocy! Moje dziecko nie ma nawet jednego roku życia, a ja jestem ponownie w ciąży. Nie chcę dzieci w tak małym odstępie czasu. "

Tak więc lekarz odpowiedział: „Dobrze, czego pani ode mnie oczekuje?”

Odpowiedziała: “Chcę przerwać moją ciążę i liczę na pańską pomoc w tej sprawie.”

Lekarz zastanowił się chwilę, po chwili ciszy powiedział do kobiety: “Wydaje mi się, ze znalazłem lepsze rozwiązanie pani problemu. Będzie to również bezpieczniejsze dla pani.”

Uśmiechnęła się myśląc, że lekarz zamierza przyjąć jej prośbę.

Następnie kontynuował: “Widzi pani, aby nie musiała pani zajmować się dwójką dzieci w tym samym czasie, zabijmy to, które trzyma pani w ramionach. W ten sposób odpocznie pani zanim następne się urodzi. Jeśli mamy zamiar zabić jedno z nich, to nie ma znaczenia, które to jest. Nie byłoby ryzyka dla pani ciała, jeśli wybierze pani to, które trzyma w ramionach.

Ta pani była przerażona i powiedziała: „Nie, doktorze! To okropne! Zabicie dziecka to przestępstwo!”

„Zgadzam się” odpowiedział lekarz. “Ale wydawało się, że pani to nie przeszkadza, więc pomyślałem, ze może byłoby to najlepsze rozwiązanie.”

Lekarz uśmiechnął się, wiedząc, że osiągnął swój zamiar.

Przekonał matkę, że nie ma różnicy w zabiciu dziecka, które już się narodziło a takim, które jest jeszcze w łonie matki. Przestępstwo jest takie samo!

Razem możemy zaoszczędzić cenne życie!

Miłość mówi: "Poświęcenie siebie dla dobra drugiej osoby." Aborcja mówi: "Poświęcenie drugiej osoby, dla dobra samego siebie."

Ciekawi mnie jakie macie opinie, na fb widzę częsty zachwyt tą salomonową dziwną historią.
Obserwuj wątek
    • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 08:32
      Z jednej strony głupie i w sumie obrzydliwe, a z drugiej fascynujące jest to, jak w ciągu 20 lat można ludziom wyprać mózgi. Zaczynam żałować, że nie głosowałam na Palikota.:)
      • magnusg Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 09:22
        Trudno o grupe z bardziej wypranymi mozgami niz wyborcy Paligniota.
        • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 09:30
          Oj, bardzo łatwo.:)
          • magnusg Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 10:01
            A jaka grupa moze miec bardziej wyprane mozdzki, niz maloletnie cpuny??
            • triismegistos Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 10:33
              Choćby ci, którzy wierzą, że wyborcy Palikota składają się wyłącznie z małoletnich ćpunów.
              • magnusg Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 13:05
                Wyjatki potwierdzaja regule:)
                Zreszta od lat musze tu czytac,ze wyborcy PiS to mohery, wiec nie widze zadnego problemu w uogolnieniu wyborcow Palikota.
                • rikol Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 31.10.11, 15:49
                  Lekarz powinien isc do wiezienia za naklanianie do zabojstwa dziecka. Po drugie powinien miec zakaz wykonywania zawodu za odmawianie wykonania legalnego zabiegu.
              • n.i.p.69 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 27.10.11, 09:45
                ...nie mieszaj do tego wiary! ;-)
                geje, ćpuny, transwestyci i sąsiadki palikota .... to są dzisiejsi parlamentarzyści z tej partii .....
      • my_favourite_axe Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 10:02
        sid-sid napisała:

        > Z jednej strony głupie i w sumie obrzydliwe, a z drugiej fascynujące jest to, j
        > ak w ciągu 20 lat można ludziom wyprać mózgi. Zaczynam żałować, że nie głosował
        > am na Palikota
        .:)

        Trudno o bardziej ironiczne zestawienie zdań :D
        • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 10:06
          Że powtórzę, co już napisałam - bardzo łatwo.:)
          Podpowiadam, że na końcu tamtego zdania jest emot.
          Albo się ludzie nie powysypiali, albo dzisiaj dzień niekumatych na forum.
          • my_favourite_axe Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 10:53
            sid-sid napisała:

            > Że powtórzę, co już napisałam - bardzo łatwo.:)
            > Podpowiadam, że na końcu tamtego zdania jest emot.
            > Albo się ludzie nie powysypiali, albo dzisiaj dzień niekumatych na forum.

            Na końcu mojego też jest emot, kumasz?
            • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 14:42
              Nie bulwersuj się tak.:D
              • my_favourite_axe Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:36
                sid-sid napisała:

                > Nie bulwersuj się tak.:D

                ORLY? :)
                Przecież to tylko parafraza twojego bulwersa. Trochę dystansu zalecam!
                • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 07:06
                  Kiepsko Ci idzie.:)
      • josef_to_ja Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 15:22
        Nie ma nic bardziej obleśnego niż partia Palikota, a Palikot jest zadłużony po uszy i jest praktycznie bankrutem
        • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 17:06
          Ale wy się dzisiaj uparliście na sformułowania z beczki "nie ma nic gorszego od..." lub "trudno o coś bardziej niż...".
          • my_favourite_axe Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:39
            sid-sid napisała:

            > Ale wy się dzisiaj uparliście na sformułowania z beczki "nie ma nic gorszego o
            > d..." lub "trudno o coś bardziej niż...".

            Jest takie powiedzenie:
            "Jeśli jedna osoba mówi Ci, że jesteś kozą, wyśmiej ją.
            Jeśli druga osoba mówi Ci, że jesteś kozą, zastanów się, może coś w tym jest...
            Ale jeśli już trzecia osoba mówi Ci, że jesteś kozą...
            ... zacznij jeść trawę!"
            • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 22:38
              Jest też takie o milionach much, które nie mogą się mylić.
    • triismegistos Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 10:12
      Tania demagogia.
    • princess_yo_yo Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 10:49
      na fb mozna prowadzic propagande o ile jest zgodna z prawem (a ta prawa nie narusza, chociaz nikt nie chcialby w rzeczywistosci spotkac tak glupiego lekarza ktory najwyrazniej nie ma podstawowej wiedzy jesli chodzi o rozwoj czlowieka) i mozna sie zachwycac czymkolwiek. taka jest cena wolnosci obywatelskich.
      • memphis90 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 18:46
        A gdzie tu brak wiedzy, jeśli chodzi o rozwój człowieka? Środowiska medyczne już dawno ogłosiły, że nie można wyodrębnić w rozwoju człowieka żadnej fazy "przedludzkiej" i "ludzkiej", dlatego człowieczeństwo uznaje się od momentu poczęcia. Zaś rozwój organizmu człowieka do pełnej dojrzałości trwa nawet kilkanaście lat (np. układ oddechowy dojrzewa ok. 7rż, układ pokarmowy ok. 5rż, układ kostny ok. 25rż. itd), więc jaka jest właściwie różnica między wciąż rozwijającym się niemowlęciem, które do przeżycia bezwzględnie wymaga opieki matki, a płodem- który również się rozwija i również matka jest dla niego niezbędna? Tak z czysto naukowego punktu widzenia, niezależnie od poglądów...?
        • hermina5 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:33
          Środowiska medyczne ju
          > ż dawno ogłosiły, że nie można wyodrębnić w rozwoju człowieka żadnej fazy "prz
          > edludzkiej" i "ludzkiej", dlatego człowieczeństwo uznaje się od momentu poczęci
          > a.

          Kto tak uznaje ? Człowieczeństwo nie jest kategorią medyczną, tylko etyczną. Środowiska medyczne uznają za początek osobnika ludzkiego pojawienie się fal mózgowych, nie ma czegośtakiego jak "moment poczęcia" - jest co najwyzej zapłodnienie - bo może już np. nie dojść do zagnieżdzenia i po sprawie .
          • astrofan Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:58

            człowieczeństwo czy życie nie są żadnymi kategoriami etyki, choć w kategoriach etycznych mogą być rozważane,

            są to pojęcia pierwotne lub fundamentalne - z założenia niedefiniowalne, czyli nieredukowalne do pojęć bardziej podstawowych, można co najwyżej mówić o pewnych cechach, właściwościach czy charakterystykach życia, można podawać kryteria odróżniania (dystynkcji lub demarkacji) ale nie sposób zdefiniować tego pojęcia, wiemy czym jest człowiek czy życie anie potrafimy właściwie tego zdefiniować

            definicje słownikowe czy leksykalne są oczywiście językowymi objaśnieniami potocznymi a nie formalnymi
            • hermina5 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:06
              >Człowieczeństwo czy życie nie są żadnymi kategoriami etyki,

              Nie mówimy o pojęciu "zycie", bo go nie użyłes, ale o pojęciu CŻŁOWIECZEŃSTWO.
              Człowieczeństwo i życie nie są ani pojęciami wymiennymi, ani tożsamymi.

              A człowieczeństwo jest jak najbardziej pojęciem ETYCZNYM i zdefiniowanym dopiero na gruncie etyki, a nie żadnym pojęciem pierwotnym , bo takowe - nie istnieje.

              Życie natomiast to proces definiowalny całkowicie w kategoriach biologicznych. Sugeruję nie robić z pojęć grochu z kapustą
              • astrofan Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:32
                nie mam chęci czy czasu wdawać się w jałowe dyskusje werbalne, czy ironizować o błyskotliwości uwagi "człowieczeństwo i życie nie są wymiennymi", tak zdaje sobie sprawę, że pies żyje a nie jest człowiekiem

                definiowanie jest operacją logiczną zaś człowieczeństwo pojęciem potocznym i etycy nie mają tu wiele do powiedzenia w kwestii ogólnego definiowania , jeżeli stworzą nawet sobie własne operacyjne definicje, to ich wewnętrzna sprawa, choć nie sadze aby w obszarze etyki ktokolwiek przesądził znaczenie i zakres tego pojęcia, jestem przekonany że także na gruncie etyki jest ono niedefiniowalne,

                tak czy inaczej człowiek, człowieczeństwo nie jest pojęciem wyłącznie etyków i dla etyków, skoro w innych obszarach nauki nie jest definiowalne to znaczy nie ma takiej definicji, - i na zdrowy rozum nie może definiowalne

                a jest z tym istotny problem wobec,

                singularityhub.com/2010/10/06/videos-of-robot-controlled-by-rat-brain-amazing-technology-still-moving-forward/
                zaczyna się od szczura, co z człowiekiem

                proponuje zapoznać z pojęciem i problematyka definiowania

                sugerowana literatura
                Popper K, Wiedza obiektywna,
                Kisielewicz, Sztuczna inteligencja i logika
                Mała encyklopedia logiki
                • hermina5 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:43
                  Tak, definiowanie jest operacją logiczną, a ty popełniłeś w niej podstawowy błąd, zatem sugeruję zapoznać się z polecaną przez samego siebie literaturą.

                  Stwierdziłeś, że człowieczeństwo zaczyna się od momentu poczęcia - jak twierdzą autorytety medyczne.

                  Znajdziesz sam swoje logiczne usterki, czy Ci ej wypisać?
                  • astrofan Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:57
                    sprawdziłaś "definicję"?, już nie jesteś tak pewna, to dobrze, mały krok na przód,

                    dlaczego uważasz, że powinienem się zapoznać z tą literaturą skoro jej nie znasz? <pytanie retoryczne>

                    podaj definicję człowieczeństwa wraz ze źródłami <nie wysilaj się>

                    dla autorefleksji, pokaż gdzie pisałem od kiedy zaczyna się człowieczeństwo ?

                    skoro się dopiero uczysz, powinnaś być mniej zadufana w sobie,

                    autorytety to ja <oczko>

                    niemniej nie było najgorzej, dziękuję
                    • mamwolne Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 25.10.11, 22:26
                      przestańcie się obrażać. To obrzydliwe, takie naskakiwanie, pseudo - uprzejme.
          • magnusg Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 10:04
            Ostatni wyrok Trybunalu Sprawiedliwosci UE w sprawie patentow na komorki macierzyste okreslil poczatek czlowieczenstwa z momentem zaplodnienia komorki jajowej.Juz nawet UE nie broni absurdalnych tez, ze poczatek zycia nastepuje w 6 tygodniu czy w innym rownie absurdalnie wybranym terminie.
            • princess_yo_yo Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 13:08
              to co napisales to manipulacja, wyrok nie oferuje zadnych defnicji ani nie niesie takich konsekwencji, poczytaj sobie:

              http://curia.europa.eu/jurisp/cgi-bin/form.pl?lang=en&newform=newform&alljur=alljur&jurcdj=jurcdj&jurtpi=jurtpi&jurtfp=jurtfp&alldocrec=alldocrec&docj=docj&docor=docor&docdecision=docdecision&docop=docop&docppoag=docppoag&docav=docav&docsom=docsom&docinf=docinf&alldocnorec=alldocnorec&docnoj=docnoj&docnoor=docnoor&radtypeord=on&typeord=ALL&docnodecision=docnodecision&allcommjo=allcommjo&affint=affint&affclose=affclose&numaff=34%2F10&ddatefs=&mdatefs=&ydatefs=&ddatefe=&mdatefe=&ydatefe=&nomusuel=&domaine=&mots=&resmax=100&Submit=Submit

              • magnusg Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 15:46
                to ty sobie poczytaj:
                wiadomosci.onet.pl/swiat/ue-calkowity-zakaz-pobierania-embrionow-ludzkich,1,4883564,wiadomosc.html
                "Zastosowano szeroką wykładnię pojęcia embrionu, podkreślając, że za embrion ludzki należy uznać każdą komórkę jajową od momentu jej zapłodnienia, a także niezapłodnione komórki jajowe, w które wszczepiono jądro komórkowe pochodzące z dojrzałej komórki ludzkiej oraz niezapłodnione ludzkie komórki jajowe, pobudzone do podziału i dalszego rozwoju na drodze partenogenezy."
                • princess_yo_yo Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 17:46
                  swietnie, ten fragment onetowskiego artykulu nawet nie klamie, tylko jak to sie ma do tego co napisales powyzej o poczatku czlowieczenstwa? albo do onetowskiego bajania o godnosci czlowieka? dlaczego upierasz sie zeby cytowac onetowskie opracowanie a ignorujesz tekst zrodlowy?
    • tabeletka Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 11:07
      hey paolo, przymierzasz sie do nowej ksiazki?
    • tabeletka Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 11:07
      a w ogole to kosz :)
    • iluminacja256 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 11:34
      Jak nie gadające embriony, to opowieści rodem z krola Salomona.

      To jest dobre, bo wskazuje na kolejna opowieść wymyśloną przez kler płci męskiej:

      "Nie byłoby ryzyka dla pani ciała, jeśli wybierze pani to (dziecko), które trzyma w ramionach. "

      Oczywiście, bo przecież ciąża i poród to ZADNE RYZYKO dla ciała kobiety.
    • swiete.jeze Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 11:46
      Tak, wśród moich znajomych udostępniła to tylko jedna osoba, chociaż spodziewałam się więcej.

      BTW nie wiecie czasem dlaczego na wszystkich imprezach i spotkaniach tylko ludzie o konserwatywnych poglądach uwielbiają o nich informować całe otoczenie, tak samo jak uwielbiają rozmowy o polityce, religii, homoseksualistach i wszczynanie psujących nastrój dyskusji, a nikt inny tego nie robi? Bo w ostatni czwartek każda wypowiedź popierająca rozmowy o religii na wykładach sprowadzała się do "przeszkadza ci to?!" (a wpie...chcesz?!).
      • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 14:48
        Dlatego, że zazwyczaj to ludzie o takich właśnie poglądach oczekują, a nawet wymagają, że cały świat będzie te poglądy podzielał.
        • josef_to_ja Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 15:30
          Bzdura. Mam dość konserwatywne poglądy, nikomu nic nie narzucam, jestem osobą tolerancyjną, swoje poglądy zostawiam dla samego siebie, inne poglądy szanuję. Mogę się nawet przyjaźnić z dziewczyną uprawiającą np. przygodny anal, ale to nie znaczy że chciałbym z taką związać. Jednak nie jest to rzecz, która sprawia że uważam kogoś za gorszego i mniej wartościowego
          • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 17:07
            No tak, to że Ty masz inaczej, niż, jak napisałam, ZAZWYCZAJ mają tacy ludzie, wszystko zmienia.:)
            • majaa Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:52
              A skąd wiesz, jak zazwyczaj mają tacy ludzie? Masz dostęp do takich statystyk, czy sama prowadziłaś badania?
              • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 22:38
                Jak nietrudno zgadnąć, z obserwacji.
                • majaa Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 22:55
                  Czyli to nie żadna reguła, tylko Twoje subiektywne zdanie. Uczciwiej zatem byłoby dać temu wyraz.
                  • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 07:08
                    Zazwyczaj coś, co się pisze na forum, jest subiektywnym zdaniem piszącego, że tak dokonam odkrycia.
            • josef_to_ja Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 22:03
              Ja nie uważam, że zazwyczaj ;)
          • swiete.jeze Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 06:50
            Tak skarbie, ale ty jesteś trollem, a oni naprawdę tacy istnieją.
        • my_favourite_axe Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:42
          sid-sid napisała:

          > Dlatego, że zazwyczaj to ludzie o takich właśnie poglądach oczekują, a nawet wy
          > magają, że cały świat będzie te poglądy podzielał.

          A to nie jest tak ze wszystkimi?
          • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 07:11
            Naprawdę kiepsko Ci idzie. Ale możesz jeszcze napisać, że każdy pijak to złodziej. Lub, że nie ma nic gorszego od tego wątku.
            • my_favourite_axe Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 07:22
              sid-sid napisała:

              > Naprawdę kiepsko Ci idzie. Ale możesz jeszcze napisać, że każdy pijak to złodzi
              > ej. Lub, że nie ma nic gorszego od tego wątku.

              O co ci chodzi? Jeśli uważasz że każdy pijak to złodziej to możesz to sama napisać, dlaczego mam cię wyręczać?
        • erillzw Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 23:53
          sid-sid napisała:

          > Dlatego, że zazwyczaj to ludzie o takich właśnie poglądach oczekują, a nawet wy
          > magają, że cały świat będzie te poglądy podzielał.

          To chyba raczej nie jest kwestia pełnego podzielania co pokornego przynania racji i pokazania innym "lemingom" iż nie mysla i jedynie konserwatywne poglady to myslenie wlaczaja. Taki maly oksymoron
      • raszefka Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 16:38
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mnie zewsząd otaczają Ci, których celem życiowym jest poinformowanie otoczenia, że za wszystkie plagi i kataklizmy na świecie odpowiedzialny jest kler i jego przygłupie owieczki (do których i mnie się zalicza).
        • my_favourite_axe Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:48
          raszefka napisała:

          > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mnie zewsząd otaczają Ci, których ce
          > lem życiowym jest poinformowanie otoczenia, że za wszystkie plagi i kataklizmy
          > na świecie odpowiedzialny jest kler i jego przygłupie owieczki (do których i mn
          > ie się zalicza).

          Ostatnio słyszałam w radiu reportaż z protestu młodych "przeciwko wszystkiemu" i wypowiadała się jakaś nastolatka, która twierdziła że jako ateistka jest dyskryminowana, bo otacza ją kler i dewocja. Ja słuchając tego wyobraziłam sobie jak ta biedna ateistka musi się czuć w szkole, szykanowana przez swoich rówieśników którzy leją ją różańcami :D
          A tak na serio, to wyobrażam sobie że w wymiarze społecznym dużo ciężej wieść teraz żywot katolika niż ateisty.
        • erillzw Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 23:56
          raszefka napisała:

          > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mnie zewsząd otaczają Ci, których ce
          > lem życiowym jest poinformowanie otoczenia, że za wszystkie plagi i kataklizmy
          > na świecie odpowiedzialny jest kler i jego przygłupie owieczki (do których i mn
          > ie się zalicza).

          Skrajne jednostki zawsze widac najwyrazniej. Nawet jesli reprezentuja ten najbardziej skrajny promil krzywej Gaussa.
    • pleschanka Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 12:13
      Niezły przykład katolickiej logiki - lepiej jest widziana śmierć już urodzonych, czujących istot, niż usunięcie nieświadomego embrionu.
      • marguy Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 13:40
        U mnie pojawila sie wersja czeska. Kliknely tylko dwie osoby.

        Demagogiczna, niesmaczna propaganda. Emocjonalny szantaz.
        Merde!
        • jael53 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 14:15
          A do tego ta cukierkowa drętwa mowa. I w tym cała nadzieja, że jak kto ma odrobinę słuchu, to go raz-dwa od takiego ulepku ideolo zemdli.
        • kosc_ksiezyca Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 15:27
          > Merde!

          Wiem, co to znaczy :D
    • lonely.stoner Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 14:55
      u mnie to non stop wrzuca taka jedna znajoma nawiedzona katoliczka, i pare innych kwiatkow, pare razy cos odpisalam to oczywiscie zostalam ze tak powiem zakrzyczna przez katolicki ruch wyzwolenia embrionow.
    • josef_to_ja Niech się skrobią do woli, ale ja ... 23.10.11, 15:23
      Ja bym się w życiu nie związał z dziewczyną, która ma za sobą skrobankę
      • wersja_robocza Re: Niech się skrobią do woli, ale ja ... 23.10.11, 15:30
        Wiemy, wiemy. Masz całą listę wymagań.
        • josef_to_ja Re: Niech się skrobią do woli, ale ja ... 23.10.11, 15:32
          Od razu całą listę. A może wcale taki wymagający nie jestem? Księżniczki przecież nie szukam
      • hermina5 Re: Niech się skrobią do woli, ale ja ... 23.10.11, 15:33
        Pocieszę Cię - ona z tobą również.
        • josef_to_ja Re: Niech się skrobią do woli, ale ja ... 23.10.11, 15:39
          No i bardzo dobrze, trzeba do siebie pasować
    • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:37
      Niewygodna logika = propaganda.
      • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:45
        A logika nie może być używania do propagandy?
        Wygodna logika nie może być używana do propagandy?
        Chyba żeś pan nie do końca zrozumiał ideę słowa "propaganda"
        • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:48
          Doskonale zrozumiałem intęcję tytułu :)
          • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:48
            Tak? If you say so...
            • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:58
              Sure!
              • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:59
                A to mi wytłumacz!
                • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:02
                  Co? To, że zawsze mam rację? No taki się już urodziłem.
                  • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:05
                    Ni. To jak zrozumiałeś intencję tytułu!
                    • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:06
                      W języku potocznym utrwaliło się wartościujące znaczenie terminu propaganda jako synonimu stosowania kłamstw, półprawd, manipulacji – przeciwieństwo informacji, refleksji, dyskusji. Często nazywa się tak zabiegi marketingu politycznego [wiki].
                      • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:09
                        I zakładasz, że intencją wątkodawcy było...?
                        • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:14
                          Z fragmentu "widzę częsty zachwyt tą salomonową dziwną historią" wnioskuję, iż go nie zachwyca a więc ma ją za propagandę w owym znaczeniu.
                          • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:03
                            Nie ukrywajmy, że przytoczona historyjka zawiera element manipulacji.
                            • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:56
                              Tylko, jeśli rozróżniamy zabijanie poczętych od niepoczętych.
                              • sootball Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 00:33
                                a jak się zabija niepoczętych?
                              • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 01:09
                                A niepoczętych da się zabić?
                                • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 21:50
                                  No takie inteligentne a nie wiedzą, że chodziło o nienarodzonych?
                                  Zresztą istnieją skrajne poglądy, że jak wypluje to aborcja a jak połknie - kanibalizm.
                                  A do poczęcia nie doszło, czyli można zabić niepoczęte!
                                  • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 21:57
                                    niezmiennick napisał:

                                    > No takie inteligentne a nie wiedzą, że chodziło o nienarodzonych?
                                    *
                                    Co ma inteligencja do jasnowidztwa i zgadywania intencji przedpiścy?

                                    > Zresztą istnieją skrajne poglądy, że jak wypluje to aborcja a jak połknie - kan
                                    > ibalizm.
                                    *
                                    "W obronie człowieka wypluwanego"?

                                    > A do poczęcia nie doszło, czyli można zabić niepoczęte!
                                    *
                                    Ah, więc płaczmy za dziećmi, które wsiąkły w prześcieradło!

                                    BTW - a wydalenie niezapłodnionego jaja to aborcja?
                                    • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 22:04
                                      Umożliwia samodzielną korektę cudzego przejęzyczenia :)

                                      No z tym jajem to jest jajo, ale sądzę, że zwolennicy tamtej teorii znajdą jakieś odpowiedzi na Twoje wątpliwości :)
                                      • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 22:07
                                        niezmiennick napisał:

                                        > Umożliwia samodzielną korektę cudzego przejęzyczenia :)
                                        *
                                        Nie chce mi się.

                                        > No z tym jajem to jest jajo, ale sądzę, że zwolennicy tamtej teorii znajdą jaki
                                        > eś odpowiedzi na Twoje wątpliwości :)
                                        *
                                        Szlag, tyle aborcji dziennie można dokonywać! Ale faceci jednak więcej :D
                                        • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 22:11
                                          No nie, to jednak było co kobieta z tym robi.
                                          Jak sam facet to ja nie wiem co to jest - wysłanie na misję samobójczą?
                                          • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 22:39
                                            niezmiennick napisał:

                                            > No nie, to jednak było co kobieta z tym robi.
                                            *
                                            Nu taaa, kobita musi mieć przekichane!

                                            > Jak sam facet to ja nie wiem co to jest - wysłanie na misję samobójczą?
                                            *
                                            A gdzie tam! To jest wyrok, wysłanie na pewną śmierć!
                                            • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 22:42
                                              Oj tam bez takich. Jak nie ma jaja w pobliżu to nie ma możliwości poczęcia nawet.
                                              • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 23:14
                                                I taki wystrzał w próżnię!
                                                • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 23:37
                                                  Tak robi tylko próżniak?
                                                  • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 23:55
                                                    Nowy synonim - próżniaczenie :D
                                                    Albo cosik takie - suszyć zęby po próżnicy :D
                                                  • niezmiennick Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 23:56
                                                    Z próżnym i Salomonka nie zaciąży.
                                                  • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 00:05
                                                    Z próżnej w ciąży to i Salomona nie będzie.
                              • sid-sid Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 07:13
                                A może napoczętych?:D
    • kora3 Idiotyczne 23.10.11, 19:44
      na logikę: jesli kobieta poszła do swego gina, a nie przypadkowego, to z ogromnym prawdopodobieństwem wiedziała jaki jest stosunek tegoż do aborcji:)

      Tak, wiem, ze chodzi o tani demagogiczny chwyt, ale i taki o ile jest skierowany do myslących ludzi winien mieć ręce i nogi :)

      W każdym mieście zaiteresowana bez trudu pocztą pantoflową moze liczyć ma informacje kto "zrobi" aborcję bez opisanej sytuacji. Zreszta moze sobie kupić gazete i dziale medycyna i zdrowie bez trudu rozpozna ogłoszenia o aborcji zarówno farmakologicznej, jak i tradycyjnej.

      Aborcja jest w Polsce łatwo dostepna i relatywnie tania. Liczba zabiegów "podziemnych" nie spada ani po zdelegalizowaniu aborcji, ani tym bardziej po takich chwytach, których nie brak takze poza portalami społecznosciowymi.

      Osobiscie uwazam, ze lepiej zapobiegać niechcianej ciąży, niż usuwać. Ale domyslqam się, ze sytuacje bywają w życiu róznych ludzi, rózne.

      Dlatego ja nigdy bym zadnej kobiety nie namawiała ani do aborcji, ani do tego, by urodziła, jesli nie chce. To musi być osobista decyzja. Mozna wspomóc wysłuchaniem, radą, przedstawic rózne mozliwosci, ale nie podejmować decyzje za kogoś, czy wywierać nacisk, czy torturować psychicznie takimi "opowiastkami" z d... wzietymi.

      Nie przekonuje mnie porównanie zarodka do niemowlaka, anie opowiadania w stylu "a co byłoby, gdyby TWOJA matka usuneła CIEBIE?" Nic by nie było :) Po prostu by mnie nie było, dokładnie tak, jakby nie było mnie, gdyby inny plemnik ojca w tym cyklu trafił w jajo:) albo nie trafił zaden w tym cyklu.

      Trawa byłaby zielona, a niebo niebieskie i NIC bym nie czułą w zwiazku z tym, ze nie zaistniałam, bo by mnie nie było:) Tak samo, jak kazdego z tych, którzy sa a mogło ich nie być, niekoniecznie zaraz z powodu aborcji.

      Mysle, ze zmniejszenie liczby aborcji mozna uzyakac tylko i wyłaqcznie poprzez uswiadamianie ludziom od młodego wieku jak skutecznie stosowac antykoncepcję, gdy już sie zdecydują na współzycie. Innej drogi wg mnie, nie ma
      • martishia7 Re: Idiotyczne 23.10.11, 20:16
        W każdym mieście zaiteresowana bez trudu pocztą pantoflową moze liczyć ma informacje kto "zrobi" aborcję bez opisanej sytuacji. Zreszta moze sobie kupić gazete i dziale medycyna i zdrowie bez trudu rozpozna ogłoszenia o aborcji zarówno farmakologicznej, jak i tradycyjnej.

        To samo pomyślałam. Chyba jestem impregnowana na chwytające za serce opowiastki.
        • kora3 raczej jesteś impregnowana 23.10.11, 20:20
          na idiotyczne opowiatski nijak majace się do rzeczywistosci i logiki
    • violon-czela Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 19:45
      mnie się dziwnie podoba.



      świat oszalał.
    • czadroman a mnie ciekawi 23.10.11, 20:00
      czy wyskrobana kobieta widzi efekt zabiegu i jakie to w niej budzi emocje
      bo ja swoim skromnym zdaniem twierdzę, że zabiła małego człowieka, dla swojej wygody
      • simply_z Re: a mnie ciekawi 23.10.11, 20:07
        to teraz pytanie ,wspomagasz np,. domy dziecka? kiedykolwiek z własnej nieprzymuszonej woli pomogłaś jakiejś rodzinie? oczywiście możesz sklamać ,że tak ale prawda jest taka ,że najwięksi obrońcy moralności z księżmi na czele bardzo się troszczą o życie poczęte ale o to co się dzieje z dziećmi po urodzeniu już nie bardzo.
        • czadroman Re: a mnie ciekawi 23.10.11, 20:17
          jacy najwięksi obrońcy? chodzi o podstawowe prawo - nie zabijać, dać żyć, tylko to jedyne
          nie pomagam ale i nie zabijam, nie szkodzę
          • kora3 ano tak 23.10.11, 20:21
            jak usunęła to "zabiła dla włąsnej wygody", a jesli urodzi? No to fajniscie, niech sobie radzi sama?:)
            • czadroman Re: ano tak 23.10.11, 20:44
              nie zabijaj, jak można dyskutować z kimś kto neguje tak prostą zasadę? to morderstwo
              • wersja_robocza Re: ano tak 23.10.11, 20:48
                Aborcja dajmy na to sześciotygodniowego płodu to morderstwo, a naturalne poronienie to samobójstwo tegoż płodu?
                • czadroman Re: ano tak 23.10.11, 20:59
                  różnica: wypadek (nic nie można zrobić) - zabójstwo (są alternatywy)
                  te pare miesięcy ciąży, poród, potem niech sobie żyje, swoją szansę ma
                  ale odbierać szansę na starcie? dla mnie to nieludzkie
                  nie mam macicy ale nigdy bym nie zabił, dla wygody
                  • qw994 Re: ano tak 23.10.11, 21:08
                    > nie mam macicy ale nigdy bym nie zabił, dla wygody

                    No to twoje szczęście, że tej macicy nie masz.
                  • hermina5 Re: ano tak 23.10.11, 21:10
                    >te pare miesięcy ciąży, poród,

                    No po prostu jak splunąć, nie?

                    >nie mam macicy ale nigdy bym nie zabił, dla wygody

                    może jakbyś miał, to być zrozumiał, że dla wygody to się kupuje buty ...co najwyzej
                    • czadroman Re: ano tak 23.10.11, 21:16
                      co buty? jakie buty? ja o zabiciu dziecka
                      • kora3 wypowiedź twa świadczy o tym, ze nie tylko 23.10.11, 21:18
                        macicy nie staje
                        • czadroman Re: wypowiedź twa świadczy o tym, ze nie tylko 23.10.11, 21:20
                          nie rozumiem. to śmieszne było? ciekawe jakie masz IQ i czy powinno mi byc głupio jak mam mniejsze
                          • kora3 Re: wypowiedź twa świadczy o tym, ze nie tylko 23.10.11, 21:58
                            nie kompromituj się :)
                            • czadroman Re: wypowiedź twa świadczy o tym, ze nie tylko 24.10.11, 20:59
                              nie bój nic, swoją wartość znam i rozmawiam na codzień z ludźmi którym do pięt nie dorastasz, ich opinia co do swojej osoby mnie obchodzi, nie twoja
                              • kora3 naprawde?:) 25.10.11, 09:37
                                wracaj do piaskownicy i tam się chwal "znajomymi" :)
                                • czadroman chcesz pyskówki? 25.10.11, 21:32
                                  niestety, nie wciagniesz mnie w to swoje szambo, stoję n ajego skraju i leję ci sikiem prostym ciepłym i żółtym prosto do buzi, piećdziesiecioletnia stara babo o intelektuekcie gimnazjaliski :D
                                  • mamwolne Obrzydliwe 25.10.11, 22:37
                                    Obrzydliwe pyskówki. Obrzydliwy komentarz. Ludzie, opamiętajcie się.
                                    • czadroman Re: Obrzydliwe 26.10.11, 00:48
                                      sorry, ja po męsku, gó... rzucam od razu prosto w twarz, może i to czasami lepsze niż ten kobiecy subtelny jad sączony z premedytacją długo małymi dawkami, jak uważasz?
                                    • kora3 eeeee no 26.10.11, 10:57
                                      nie noburzaj się tak :) Na fortum są ludzie o róznym poziomie i tyle. Nie trza się tym aż tak przejmować:)
                                  • kora3 Nawqet do pyskówki potrzebny jest 26.10.11, 10:56
                                    jakiś poziom, a ty, z racji szybkiego popadania w emocje, jak widać, takowego nie reprezentujesz:)
                                    • czadroman :) 26.10.11, 17:57
                                      kupy nie zrób
                      • hermina5 Re: ano tak 23.10.11, 21:20
                        Nie, ty o wygodzie...A dla wygody to mozna sobie co najwyzej kupić wygodne buty, a nie przeprowadzać aborcję, o czym jeszcze nie wiesz, bo widzisz wszystko w kategoriach białe - czarne.

                        O żadnym zabiciu dziecka nic nie było, pisaliśmy o morderstwach, gdzie?
                        • czadroman Re: ano tak 23.10.11, 21:24
                          tak, zabijasz - to jest to czarne
                          może są sytuacje gdzie białe-czarne to podstawa?
                          dopuszczasz do siebie tą myśl? czy to niby "zbyt proste"?
                          • hermina5 Re: ano tak 23.10.11, 21:29
                            >może są sytuacje gdzie białe-czarne to podstawa?

                            Może jak będziesz miał do wyboru donosić ciąze i oslepnąć, albo donosić ciązę z gwałtu małzeńskiego to będziesz realizował swoją sytuację, w której białe i czarne to podstawa i bohatersko oslepniesz oraz zgwałcony - urodzisz. Powodzenia!
                          • kora3 Re: ano tak 23.10.11, 22:15
                            jak pozyjesz troszkę dłuzej, to przekonasz się, ze nic nie jest czarno-białe. Na poczatek moze poczytaj coś wiecej niż zywoty swietych. To pomaga takim jak ty nabrać dystansu.
                            Nikt nie kaze ci być zwolennikiem aborcji, jako takiej. Tym bardziej, ze tak naprawde - zwolenników aborcji nie ma :) sa tylko ludzie, którzy uwazaja, ze jest dopuszczalkna, w takich, czy innych sytuacjach.

                            Nie wiem ile masz lat, ale z tego co piszesz i ze sposobu, niewiele. Kiedy ja byłam b. młodą osobą zdarzało mi się oceniać ludzi przez własny pryzmat. Surowo oceniałam kobietry dokonbujące aborcji też. Bynajmniej nie ze wzgledów religijnych - po prostu uwazałam, zer za SWOJE zachowanie człowiek winien brać odpowiedzialnosc, wiec aborcję dopuszczałam u kogoś tylko wówczas, gdy została taka kobieta zgwałcona. Jesli nie - uwazałam, ze jest nieodpowiedzialna i tyle. Życie i mój tata :) nauczyli mnie, ze nie wolno wszystkich mierzyc swą miarą, a sytuacje bywają rózne, tak jak okolicznosci, poglądy, które sie zmieniają itd.

                            Wszystko jest czarno-białe? Ano nie4 zycze ci, byś sie przekonał. Hipotetycznie wyobraź sobie, że masz kochaną kobiete, zonę, albo planujecie ślub. I jakiś zwyrodnialec ją zgwałci, jest w ciąży. Mozesz TERAZ być przekonany, ze powiedziałbyś jej "kochanie, to wspaniale, bedziemy miweć dzidzisia", ale na serio NIE WIESZ jak zareagowałbyś, czy ona wytrzymałyby 9 misiecy noszenia płoduu zboka, czy nie chciałaby usunąc. Tak samo nie masz pojecia, czy spokojnie czekałbyś na rozwój wydarzeń, gdyby ciąza zagrazała życiu twej ukochanej. POgdybać mozesz i tyle
                  • kora3 Nigdy nie mów nigdy :) 23.10.11, 21:10
                    Macicy nie masz, ale to nie zwalnia od myslenia, bo głowe chyba masz, co?
                    Bodajze pan Churchil rzekł był kiedyś: nigdy nie mów nigdy. Warto to przemyśleć. Nie zawsze bowiem WIEMY, co zrobilibyśmy naprawde w jakiejs sytuacji. Ba, zaleznie od momentu zycia, w którym ona mogłaby nas spotkać, nasza decyzja w dowolnej sprawie mogłaby być inna niż 10 lat wczesniej, czy 10 poźniej- w innych okolicznosciachj, czasie z innymi doswiadczeniami. QAle to zawsze tylko gdybanie :) Póki nie jesteś w jakieś sytuacji - nie wiesz.

                    A co do zabijania dla wygody ...jesz mieso? No to zapedzasz przemysł zabijającym czesto w okrutny sposób zwioerzeta. JAsne to "tylko" zwierzaki, ale czują strach, ból, przerazenie, przywiazanie. A ty dla swej wygody nie raz w zyciu, ale miloiony razy sprzyjasz ich cierpieniu., bo lubisz boczuś, szyneczkę i kiełbaskę. Ale obyłby się bez tego, tylko nie chcesz. Sam nie zabijasz moze, ale zero cie obchodzi cierpienie zabijanych zwierzat, których system nerwowy jest w pełni wykształcony i dokładnie czują co je czeka słyszac ryki i kwiki swych zarzynanych pobratymców a potem czują ból. Ale jesteś humanitarny, bo dałbyś szanse wszystkim zarodkom... No proszę, nie rób jaj :)
                    PS. To co napisałam o zwierzetach to nie jest wegetariańska propaganda. Nie narzucam ludziom swego stylu życia, nie staram sie im obrzydzić ich jedzenia. Sprowokowałeś mnie pozując na "humanitarnego"
                    • czadroman Re: Nigdy nie mów nigdy :) 23.10.11, 21:19
                      sorry, nie odczuwam "solidarności międzygatunkowej"
                      zabiłbym i zjadł moją suczkę gdybym głodował śmiertelnie, choć ją traktuję dobrze
                      człowieka nie
                      • qw994 Re: Nigdy nie mów nigdy :) 23.10.11, 21:52
                        > zabiłbym i zjadł moją suczkę gdybym głodował śmiertelnie, choć ją traktuję dobr
                        > ze
                        > człowieka nie

                        Ehe, jasne. Widzę, że masz małą wiedzę o głodzie. Na Ukrainie albo w Chinach na przykład.
                        • kora3 Re: Nigdy nie mów nigdy :) 23.10.11, 22:04
                          myslę, ze ma dosc ograniczone horyzonty i pewnie to młodzieniec "zapalczywy" - klapie co mu przyjdzie do głowy, bez refleksji
                          • qw994 Re: Nigdy nie mów nigdy :) 23.10.11, 22:07
                            Takie wypowiedzi są po prostu żenujące. Wielki humanista się znalazł.
                            • czadroman Re: Nigdy nie mów nigdy :) 24.10.11, 20:45
                              a dla mnie ty i twoja przedmówczyni jesteście żenujące, takie życie...
                      • kora3 Re: Nigdy nie mów nigdy :) 23.10.11, 22:03
                        skąd ta pewnośc? skoro zdołałbyś jak deklarujesz zjesc własnego psa, to dlaczego nie człowieka. W czasie wielkiego głodu na Ukrainie ludzie byli w stanie jesc swoje dzieci, góodujący w obozowych karcerach byli zdolni jesc miesa z tych, co umarlli obok nich, uciekajacy przez pustynie lodową zodlni byli zabijac przyjaciół, członków swych rodzin by ich zjeśc, a TY jesteś pewny, ze nie zjadłbyś człowieka, skoro lekko przychodzi ci deklaracja, ze zjadłbyś swego psa? Widać, ze mało wiesz o życiu i sobie :)
                        • czadroman Re: Nigdy nie mów nigdy :) 24.10.11, 20:55
                          ty wiesz wszystko o wszystkich
                          ciekawe komu bliżej do zabicia i zjedzenia człowieka
                          przeciwnikowi aborcji czy zwolennikowi?
                          tak na logikę
                          • raohszana Re: Nigdy nie mów nigdy :) 24.10.11, 20:56
                            Na logikę to temu, kto się znajdzie w podbramkowej sytuacji.
                            Aborcjoniści płodów nie jedzą, dla informacji.
                          • kora3 Re: Nigdy nie mów nigdy :) 25.10.11, 09:39
                            na logikę - to nie wiadomo. Własnie nie wiem wszystkiego o wszystkich,. dlatergo w takich sprawach nie feruje łatwych wyroków i nie dokonuje pochopnych ocen, ale to kwestia tak empatii, jak i doświadczenia, które moze z czasem zdobędziesz
                            • czadroman Re: Nigdy nie mów nigdy :) 25.10.11, 21:34
                              aha, "nie wiadomo". to po cholerę piszesz?
                              • kora3 Re: Nigdy nie mów nigdy :) 26.10.11, 10:59
                                A mpo co Ty czytasz, skoro normalnme odp. ci nie pasują?:)
                                • czadroman Re: Nigdy nie mów nigdy :) 26.10.11, 18:02
                                  ale przecież ty nie udzielasz normalnych odpowiedzi, otwieram twoje posty bez większej nadziei na przeczytanie czegoś wartościowego
                                  • kora3 Re: Nigdy nie mów nigdy :) 26.10.11, 21:05
                                    Skoro masz takie przekonanie, top mam dobrą radę: nie otwieraj ich :)
                                    To co Ty napisałeś o swoim moczu jest baaaardzo wartrosciowe, w Twoim mniemaniu :)
                                    • czadroman Re: Nigdy nie mów nigdy :) 26.10.11, 22:34
                                      nooo, fajne nie?
              • kora3 Re: ano tak 23.10.11, 20:54
                czadroman napisał:

                > nie zabijaj, jak można dyskutować z kimś kto neguje tak prostą zasadę? to morde
                > rstwo


                Skoro tak uważasz.. prawo tak nie uwaza. Kobieta wcale nie ejst karana, a dokonujący aborcji, pomagający w niej, albo do niej nakłaniający moze trafić do wiezenia na chyba 2 albo 3 lata. Za morderstwo dla przypomnienia mozna skasować wyrok nawet dozywocia.

                JAk wiec widać po widełkach wyrokowych nasze państwo w całosci neguje Twoją zasadę w odniesieniu do ciązy do 12 tyugodnia trwania.
                • czadroman Re: ano tak 23.10.11, 21:03
                  bywały kodeksy karne (III Resza) które pozwalały na zabójstwo dorosłych niepełnosprawnych,
                  kodeks karny, książka którą ktoś napisał, na litery, wyrazy, zdania
                  • kora3 Re: ano tak 23.10.11, 21:12
                    no widzisz, takie to głupie, to prawo, ale nikt nic lepszego dotąd nie wymyślił ....
                    • czadroman Re: ano tak 23.10.11, 21:26
                      czyli zgodnie z twoim rozumowaniem prawo nazistowskie było ok, bo było wydrukowane w formie ksiązek i ileś tam milionów ludzi je przestrzegało. wrong. zostało zmienione
                      • kora3 Re: ano tak 23.10.11, 21:59
                        masz IQ znacznie mniejsze niż przypuszczać by można :) wnosze po toku rozumowania :)
                        • czadroman Re: ano tak 24.10.11, 20:53
                          zajebiscie argumentujesz, gdybyś była facetem w realu pewnie zakończyłoby się mordobiciem, prymitywie
                          • kora3 kazdy rozwiazuje problemy, jak umie :) 25.10.11, 09:36
                            ale jak znam życie, w realu, nawet gdybym była facetem, nie odważyłbyś się podniesc na mnie nawet głosu, a cóż dopiero ręki ...bohaterze )
                            • czadroman Re: kazdy rozwiazuje problemy, jak umie :) 25.10.11, 21:36
                              pewnie, po co czas tracić na debili
      • kora3 Re: a mnie ciekawi 23.10.11, 20:18
        czadroman napisał:

        > czy wyskrobana kobieta widzi efekt zabiegu i jakie to w niej budzi emocje
        > bo ja swoim skromnym zdaniem twierdzę, że zabiła małego człowieka, dla swojej w
        > ygody


        O ile wiem - nie. Tzn. nie widzi efektu zabiegu i bynajmniej nie jest to wcale jakiś "ukłon" w strone kobiet poddajacych sie aborcji, tylko zwyczajna procedura. Pewnie oburzy cię analogia, ale po zadnym zabiegu nie jest standardem okazywanie efektów tegoż poddanego mu.

        Znqacznie czesciej kobiety mają okazję widzieć efekt poronienia. Widziałam raz, u kolezanki wczesne poronienie 8 tydz. ciąży - mnóstwo krwi i skrzepów. Naprawde ci się wydawało, ze abortuje sie u nas 7-miesieczne płody z nózkami, rączkami itd?

        Twoje skromne zdanie jest bardzo krzywdzace dla wielu kobiet, które po prostu w sytuacji ciązy są bezradne. I nie ma to nic wspólnego z "wygodą". JAsne, ciąży mozna i trzeba zapobiegac, jesli nie chce sie dzieci, ale łatwo to mówic z pozycji człowieka obytego, mającego mozliwosci itd. Powiedz to gwałconej przez meza alkoholika matce kilkorga dzieci, która nie ma czym ich nakarmić,a ma pespektywe kolejnego. Dobre pytanie zadała Simpy: ilu rodzinom w kłopotach pomogłeś? Ja wielu, ale mam taką prace co daje takie mozliwosci i jest powołaniem m.in. do tego. Łatwo się gada, jak nas coś nie dotyczy. Daruj sobie ewentualne gadki o rzelkomym "usypianiu" mego sumienia, bo pewnie sama dokonałam aborcjio:) Nie, nigdfy nie byłam w sytuacji, która bodaj stawiałby mnie prze takim dylematem i uwazam to za szczeście
        • niezmiennick Re: a mnie ciekawi 23.10.11, 20:23
          Łatwo się zabija płód alkoholika gwałciciela, alkoholika gwałciciela już jakoś trudno.
          • kora3 Re: a mnie ciekawi 23.10.11, 20:29
            niezmiennick napisał:

            > Łatwo się zabija płód alkoholika gwałciciela, alkoholika gwałciciela już jakoś
            > trudno.


            Chcesz pomóc takiej babce? To dam co adres takiego meza. Zabijesz?
            Ta pani nie zabiła 6 płodow swego meza, które teraz sa dziećmi tegoś i jej. Ale moze zajdzioe w 7 ciąże i przemyśli aborcję. Ratuj jej ewentualnie jeszcze niepoczety płod i zabij dziada. Ja nie zabiję, zabiłabym świnię (a jestem wegetarianką:)), a siedzieć poszłąbym, jak za człowieka. Ale odwagi....
            • kora3 A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 20:32
              ŁATWO? Skąd w Tobie taka pewnosc co i jak czuje taka kobieta? Ja jestem kobieta, ale nie miałam nigdy takiej sytuacji, wiec NIE WIEM co taka osoba czuje. A nawet gdybym miała osobiste doswiadczenie, to nijak miałoby sie ono do osobistych doswiadczeń innych.
              • niezmiennick Re: A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 21:03
                Porównaj liczbę osób dokonujących aborcji płodu z eutanazją alkoholików gwałcicieli.
                Czynnie i biernie dokujących.
                • czadroman Re: A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 21:06
                  żona alkoholika może odejść, ma możliwość walki, prawo jest za nią
                  • kora3 Re: A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 21:15
                    czadroman napisał:

                    > żona alkoholika może odejść, ma możliwość walki, prawo jest za nią

                    jasne ... zoelonyś w takich sprawach jak trawa na narodowym :) sorry
                    • czadroman Re: A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 21:27
                      moja matka tak zrobiła, więc lepszego świadka nie masz
                      • kora3 Typowe - patrzysz na wszystko tylko 23.10.11, 22:41
                        z jednej strony: siebie, swoich wyobrazeń , swojej matki ...

                        No i co ze twoja matka tak zrobiła? Dobrze zrobiła, ale to nie dowodzi, ze KAZDA kobieta w jej sytuacji jest w stanie, choćby psychicznym, zeby zrobić tak samo.
                        A Twopja matka odeszła kiedy? Zaraz jak tato zaczał taki być? JEsli nie, to kobieta która 24 godziny by z takim nie była (np. ja) powinna wg Ciebie rzec: głupia baba, po co bytłą z takim x lat?

                        Tylko, ze ja moge sie dziwić, ale nie powiemn, ze głupia baba, bo własnie WIEM, ze syrtuacjke i okolicznosci są RÓZNE. I to, ze ja postapiłabym tak, to nie znaczy, ze ktoś inny zaraz ma siłe, sposób, mozliwosc postapić tak samo. Moze nie ma dokąd isc, moze znikąd nie ma pomocy, moze jest uzaleznione emocjonalnie, moze nikt jej reki nie podał, moze nie ma pracy, przyjaciół, rodziny itp. Łatwo się daje superrady i ocenia innych, gdy się w takiej sytuacji nie ejst i nigdy nie było:)
                        • czadroman Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 24.10.11, 20:52
                          może iść chociażby pod most i przeżyć
                          skrobane dziecko nie ma żadnych szans
                          najmarniejsze życie jest lepsze od śmierci
                          czy wolałabyś jeść ze śmietnika ale żyć (zawsze jest jakaś nadzieja) czy umrzeć?
                          • raohszana Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 24.10.11, 20:55
                            To ratuj dzieci przed wyskrobaniem - przekonując chcących dokonać aborcji, a nie piłując się na forum i dążąc do zakazu i narzucenia Twojej woli.
                            • czadroman Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 25.10.11, 21:38
                              to zachęcaj do skrobania w realu zamiast tracić czas na forum (ups dałem się zniżyć do poziomu raohszany, zdarza się :))
                              • raohszana Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 26.10.11, 02:35
                                A po co kogokolwiek zachęcać? Kto ma to zrobić to zrobi, kto nie to nie. Wolny wybór, a nie przekonywanie.

                                Już się tak nie podniecaj swoim poziomem, bo to ani ciekawe, ani prawdziwe.
                                • czadroman Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 26.10.11, 18:04
                                  jaki wolny wybór? a prawo?
                          • iluminacja256 Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 24.10.11, 23:03
                            >czy wolałabyś jeść ze śmietnika ale żyć (zawsze jest jakaś nadzieja) czy umrzeć
                            > ?

                            Dzieciaku, czy ty kiedykolwiek porozmawiałeś z bezdomnym , uzależnionym, w chorobie alkoholowej? Czyli własnie takim, które je ze smietnika i śpi w kanałach ? Wiesz co oni mówią, jakie jest ich najwieksze marzenie? No zdziwiłbyś się i to bardzo...Ale ty i tak wiesz swoje...
                            • czadroman Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 25.10.11, 21:39
                              tak ty znasz temat, a dowodem na to są trzy kropki
                              ścieniaj głupim, nara
                          • kora3 Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 25.10.11, 09:47
                            To zalezy od stopnia nadziei, tak mi się wydaje, co do mnie osobiscie. Gdybym np. została porwana i miałą nadzieje na odnalezienie mnie, to pewnie wołałabym życ, ale gdybym nadziei nie miała ...

                            Zwyczajnie NIE WIEM - nie byłam w takiej sytuacji, a na tyle się znamy, na ile nas sprawdzono. Jedni ludzie w obozach koncentracyjnych mieli ogromną wolę zycia, a inni szli na druty.

                            A porównanie jest zupełnie od czapy, nawiasem mówiac. Kwestia "woleć" coś od czegoś jest zdeterminowana swiadomoscią. A takowej brak u zarodka. Zeby zaistniał realny zal za czymś, musimy to napierw mieć, bodaj w zasiegu reki, świadomie.
                            • czadroman Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 25.10.11, 21:41
                              aha, pięciolatkowi też brak świadomości pewnych rzeczy, wg. twojego toku rozumowania jego życie jest mniej warte niż 50-latka, bo on ma "świadomość"
                              • kora3 Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 26.10.11, 11:00
                                nie chodzi o mniejszą, czy wiekszą wartość zycia, ale o fakty.
                                • czadroman Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 26.10.11, 17:59
                                  paplasz bez ładu i sładu
                                  • kora3 Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 26.10.11, 21:06
                                    o któż to pisze? "erudyta":)
                                    • czadroman Re: Typowe - patrzysz na wszystko tylko 26.10.11, 22:36
                                      zazdrościsz
                • kora3 Re: A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 21:13
                  nie mozna dokonywaćv eutanazji
                  • niezmiennick Re: A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 22:38
                    Aborcji "na życzenie" również. Temat zamknięty.
                    • kora3 Re: A poza tym...skąd wiesz, ze 23.10.11, 22:44
                      no nie do końca ...

                      aborcja na zyczenie jest nielegalna w Polsce, ale nie grozi kobiecie niczym, a lekarzowi niewielką karą, a ponadto jest łatwo dostepna. Eutanazja nawet na zyczenie to kryminał. To raz. A dwa, ze całkiem legalnie moze Polka dokonać aborcji na zyczenie za granicą. Wyjazd w celu dokonania aborcji nie jest nielegalny, a paszportu u nas nie wydaje się po badaniach ginekologicznych :)
            • niezmiennick Re: a mnie ciekawi 23.10.11, 21:02
              Ja mam zabijać? To inni są chętni na takie operacje.
              • kora3 ???? nt 23.10.11, 21:15

                • niezmiennick Re: ???? nt 23.10.11, 22:40
                  Jak już nie pamiętasz o czym mowa, to temat tym bardziej zamknięty. Uprzedzając pytania - mówimy tu o chęci do zabijania. Płodu na przykład.

                  No to dobranoc.
                  • kora3 Re: ???? nt 23.10.11, 22:45
                    A kto tu wyraził taką chęć? Poza zmysloną (bo to na bank zmyslone) panią z opowistaki z magla, sorry z FB:)
    • ciastko_z_kota Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:11
      Wszystko sprowadza się do tego, że lekarz z tej demagogicznej bajki uważa embrion za osobę i stawia znak równości między nim a dzieckiem. Banał.
      Zamiast przejść od razu do rzeczy autor historyjki serwuje nam "mrożący krew w żyłach" dialog, działający ludziom na emocje. Tyle, że działa na uczucia tych, którzy już tę aborcję dawno wyklęli i nie skłaniają się ku zrewidowaniu poglądów.

      Nie wiem jaki jest target takich wypocin, bo wątpię, żeby ktoś popierający aborcję pod ich wpływem zmienił zdanie. Tu chodzi chyba tylko o manifest własnego zdania i taplaniu się w uświęconym błotku własnych przekonań.
    • martishia7 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:23
      Taki ostatnio przeczytałam artykuł i on już spowodował u mnie pewne przemyślenia, w odróżnieniu od tej opowiastki.wyborcza.pl/1,87648,10497814,Karton.html

      Sam w sobie jest taki sobie, pewnie po części z palucha wyssany. Ale bardziej interesujące są komentarze. Był cały wątek na ematce na ten temat również. Sama nie wiem ile razy czytałam przy dyskusjach aborcyjnych "niech urodzi, przecież może oddać do adopcji, najważniejsze żeby nie zabijała". Bohaterka tego artykułu, zmyślona czy nie, postąpiła właśnie zgodnie z tym "przykazaniem". A mimo to obrzucono ją błotem z góry na dół. Cóż oburzonemu społeczeństwu w jej postawie nie pasuje?
      • wersja_robocza Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 20:51
        martishia7 napisała:

        Sama
        > nie wiem ile razy czytałam przy dyskusjach aborcyjnych "niech urodzi, przecież
        > może oddać do adopcji, najważniejsze żeby nie zabijała". Bohaterka tego artykuł
        > u, zmyślona czy nie, postąpiła właśnie zgodnie z tym "przykazaniem". A mimo to
        > obrzucono ją błotem z góry na dół. Cóż oburzonemu społeczeństwu w jej postawie
        > nie pasuje?

        Co nie pasuje? Bo wg społeczeństwa kobieta działa wyłącznie z pobudek egoistycznych. Aborcja to egoizm. Oddanie dziecka to egoizm. Kobieta ma prawo wyłącznie do poświęcania siebie.
        • martishia7 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:00
          No zaraz zaraz. Ta pani mogła legalnie usunąć ciążę w PL. Jednak postanowiła tego nie robić. Z tego co wiem, to według przeciwników aborcji najważniejsze - byle tylko urodziła, może przecież oddać. Urodzić i oddać do adopcji, aby jakaś para, która ma problemy z płodnością mogła adoptować, to czyn wspaniały. Więc o co cho?
          • qw994 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:05
            O to, że matka jest zawsze winna.
            • martishia7 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:28
              Chyba zawsze w dyskusjach o aborcji przekonywano mnie, że oddać to z pewnością mniejsze zło, a może nawet dobro, bo dziecko trafi do kochających, stęsknionych rodziców adopcyjnych, zamiast wychowywać się w rodzinie naturalnej, która go nie chce. A tutaj okazuje się, że jednak nie. To ja się czuję oszukana :P <droczę się, oczywiście>
              • qw994 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:47
                Co ty! :) Kobieta, która dokonuje aborcji to morderczyni, a ta, która oddaje noworodka to zimna sucz.
        • kora3 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:01
          no dokładnie ...

          Znam przypadek kobiety, która mqa 3 dzieci. Ostatnie urodziło się głeboko upośledzone - samo praktycznie nie wykonuje zadnych czynnosci. PAn maż tej pani całe pół roku wytrzymał, poptem "sytuacja go przerosła" i poszedł sobie w długą, ale jak podkreslają zyczliwe bardzo osoby PŁACI na dzieci - no wszak wielki heroizm, mógłby i nie płacić.
          Kobieta pracowała, starsze dzieci się uczyły, w opiece nad chorym pomagała babcia i ciotka dziecka. Dwoje starswzych już było na studiach poza miejscem zamieszkania matki, gdy podupadłą na zdrowiu, a siostra matki musiała się zając ich chorą powaznie (wylew) rodzicielką. Pracy kobieta porzucić nie mogła, pomóc jej kto nie miał. Oddała dziecko do osrodka. Niedaleko, odwiedza systematycznie, ale i tak jest wyrodną matką! Jak mogłą oddać obcym pod opiekę? Tatusia który płąci nikt tak nie nazywa, odszedł, bo go przerosło, ale przecież PŁACI! O!
          • magnusg Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 10:09
            Kto ja nazywa wyrodna matka??Sama to slyszalas, czy kolezanka kolezanki ci opowiadala??I jestem ciekaw jakiej plci sa osoby twierdzace, ze to wyrodna matka?
            • kora3 Sama to słyszałam 25.10.11, 09:41
              tak się składa, ze pomagałąm tej matce znaleźć miejsce w osrodku w miare blisko domu i znam ją dosc dobrze. A osoby wyrazajace taką opinię są płci róznej :) - cechuje je jedno: nie mają ani takich dzieci, ani zbytniej stycznosci z takimi problemami.
              • magnusg Re: Sama to słyszałam 25.10.11, 10:20
                No dobrze,ale scisle ujmujac z tematem wyjsciowym tego watku to ma niewiele wspolnego.
                Aborcja w takim wypadku, kiedy plod jest uszkodzony i ryzyko ciezkiego uposledzenia jest wiarygodne moze byc w Polsce obecnie przeprowadzona przeciez.
                • kora3 Re: Sama to słyszałam 25.10.11, 10:30
                  hmmm ale wiesz, ja nie pisałam o mozliwosci abortowania tego dziecka, jako płodu, tylko mo podejsciu ludzi w odniesieniu do tego, co napisali inny o matkach, które oddają swe dzieci np. do adopcji, czy ośrodka.

                  Pomijajac fakt, ze teoria, którą napisałaś jest prawdziwa, ale z praktyką bywa róznie. Nie zawsze upośledzenie jest wynikiem uszkodzenia na etapie płodowym, czy wady genetycznej mozliwej na tym etapie do wykrycia. Np. porazenie mózgowe pojawia sie na ogół już po urodzeniu i to nie zaraz. Wiec kontekst aborcji jest tu od czapy. Mowa o sytuacji kiedy dziecko jest i jest chore, czy upośledzone, a rodzice, albo jedno z nich, bo zostało samo z tym dzieckiem, nie potrafi sobie poradzić w tej sytuacji.
        • hermina5 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:17
          o wg społeczeństwa kobieta działa wyłącznie z pobudek egoistycz
          > nych. Aborcja to egoizm. Oddanie dziecka to egoizm. Kobieta ma prawo wyłącznie
          > do poświęcania siebie.

          To w zasadzie bardzo ciekawe spostrzeżenie...Tak tłumaczyło sie przecież w RM i Naszym Dzienniku casus Alicji Tysiąc - PRAWDZiWA kobieta, dobra matka z chęcią poświeciłaby swój wzrok lub zcyie dla nienarodzonego dziecka (sic!), bo to dla niej naturalne...Fascynująca, kobieta byłaby w takim razie jedynym przypadkiem w historii gatunków biologicznych, który uważa cierpienie za normę, a własne przetrwanie biologiczne ceni mniej niż przetrwanie nienarodzonego miotu - ergo NIE POSIADA INSTYNKTU SAMOZACHOWAWCZEGO...
      • handlarzzludzen Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:09
        Kurczę, a moje koleżanki (i nawet kolega jeden) publikują tą opowieść ciągle - zwykle nie komentuję ale raz dziś przy kawie jakoś mnie tchnęło i komuś dopisałam, że dobre to na niedzielne kazanie to tak mi się dostało, że pojęcia nie macie :) Ciekawa byłam co myślicie.
        • hermina5 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:11
          Myslę, że twoi koledzy są poniżej 24 roku zycia. Sugeruję nastepnym razem napisac im, ze porozmawiamy jak skończą 40 lat i trochę pożyja.
          • handlarzzludzen Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:20
            no właśnie w wieku w pobliżu mojego (30) , dziwi mnie to szczerze mówiąc jak cholera - minie im to publikowanie jak każda inna faza na hurtowe publikowanie czegokolwiek.
            • hermina5 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:26
              Ludzie czasami na pokaz opowiadają i publikuja niepojęte rzeczy, a robia coś innego. Znałam kiedyś osobę po aborcji, która potrafiła powiedzieć " aborcja powinna być całkowicie zaqkazana, bo inaczej tylko by się pi.zd.y skrobały jedna za drugą " (sic!) Po tym tekscie tejże osoby, doszłam do wniosku, że nad pewnymi rzeczami po prostu nie ma się co zastanawiać, bo nigdy ich nie obejmę rozumem :D
          • wersja_robocza Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:41
            A forumowi czadowy roman i niezmiennik w jakim są wieku?
        • kora3 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 21:17
          no znajomych to masz nie do pozazdroszczenia :) moze warto na tym FB jakąs selekcje zrobić?
          mam na mysli w przyjmowaniu do znajomych rzecz jasna
    • majaa Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 23.10.11, 23:05
      Powiem tak, historyjka taka sobie, z tych demagogicznych... natomiast podsumowanie całkiem trafione. Wystarczyłoby tylko to.
      • policjawkrainieczarow Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 14:29
        majaa napisała:

        > Powiem tak, historyjka taka sobie, z tych demagogicznych... natomiast podsumowa
        > nie całkiem trafione. Wystarczyłoby tylko to.

        przeczytaj no sobie to podsumowanie parę razy i przemyśl. Ono jest chyba najchorsze z całości. Ani miłośc nie oznacza i nie powinna poświęcenia się dla kogos innego, ani aborcja nie musi oznaczac poswięcenia mozliwosci urodzenia dziecka dla własnej wygody.
        • majaa Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 10:27
          Zdecydowanie podtrzymuję to, co napisałam wcześniej - propagandowo całkiem trafione.
          A życiowo... cóż, jak zawsze bywa różnie. Miłość ma wiele aspektów, nie musi oznaczać poświęcenia, ale może i zdziwiłabyś się, jak często właśnie to oznacza. To samo z aborcją - czasem to poświęcenie jednego życia dla drugiego, a czasem niestety tylko dla wygody.
    • lonely.stoner Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 00:13
      a tak mi sie przypomnialo odnosnie tego tematu:
      Tekst linka
    • reniatoja Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 19:07
      Przy zalozeniu, ze czlowiek jest czlowiekiem od momentu zaplodnienia, a nie od ktoregos tam tygodnia ciazy (rozne szkoly roznie mowia) i w swej istocie ani zapolodnine jajo, ani kilkudniowy, ani kulkutygodniowy zarodek nie rozni sie niczym poza etapem rozwoju od kilkumiesiecznego plodu, a ten od czlowieka juz urodzonego - ta historyjka, jakby nie byla szokujaca - jest prawdziwa i mowi prawde. Przy takim zalozeniu nie ma zadnej roznicy miedzy aborcja, a zabiciem dziecka juz urodzonego. wlasciwie tak ja mowi ten lekarz - zabicie tego starszego jest korzystniejsze z biologicznego punktu widzenia. Gdzie tu demagogia?

      Kazdy, kto uwaza, ze czlowiek jest czlowiekiem od momentu zaplodnienia komorki jajowej musi podzielac poglad lekarza z historyjki, kazdy zas, kto zdanie ma odmienne - bedzie z tym dyskutowal tak, by wykazac, ze to pranie mozgow, demagodia, zascianek i mochery. Normalna sprawa.

      Ponadto, niech mi tu kaktus wyrosnie, jesli takie historyjki sklonia kogokolwiek do zmiany zdania czy zapatrywania na istote rzeczy. Kazdy zostanie przy swoim zdaniu, chocby prolajfowcy staneli na rzesach, by wykazac jakim strasznym morderstwem jest aborcja, a proaborcjonisci wymyslili pod adresem tych pierwszych jeszcze tysiac ponizajacych epitetow i kazdy zjadlby tysiac kotletow.


      • lonely.stoner Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 20:58
        reniatoja napisała:

        > Przy zalozeniu, ze czlowiek jest czlowiekiem od momentu zaplodnienia, a nie od
        > ktoregos tam tygodnia ciazy (rozne szkoly roznie mowia) i w swej istocie ani za
        > polodnine jajo, ani kilkudniowy, ani kulkutygodniowy zarodek nie rozni sie nicz
        > ym poza etapem rozwoju od kilkumiesiecznego plodu, a ten od czlowieka juz urodz
        > onego - ta historyjka, jakby nie byla szokujaca - jest prawdziwa i mowi prawde.
        > Przy takim zalozeniu nie ma zadnej roznicy miedzy aborcja, a zabiciem dziecka
        > juz urodzonego. wlasciwie tak ja mowi ten lekarz - zabicie tego starszego jest
        > korzystniejsze z biologicznego punktu widzenia. Gdzie tu demagogia?

        no ale przy zalozeniu ze kazde zaplodnione jajo (czy tez ogolnie zarodek) = niemowlak (czy tez dorosly czlowiek) to w sumie tak jak czlowiekowi nalezy sie pogrzeb, tak i takiemu embrionowi nalezalby sie pogrzeb, zaloba etc. A wiadomo ze iles miliardow takich zaplodnionych embrionow codziennie po prostu nie zagniezdza sie nawet w macicy tylko wesolo splywa w toalecie. No jakby o tym tak pomyslec ze embrion=czlowiek to to jakas kuzwa makabra jest, gorsza nawet niz ta historyjka cala!!!! pomyslec tylko ze codziennie milardy ludzi splywaja martwe w odmetach toalety bez naleznego pochowku, i czci!
      • princess_yo_yo Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 21:02
        reniatoja napisała:

        > Przy zalozeniu, ze czlowiek jest czlowiekiem od momentu zaplodnienia, a nie od
        > ktoregos tam tygodnia ciazy (rozne szkoly roznie mowia) i w swej istocie ani za
        > polodnine jajo, ani kilkudniowy, ani kulkutygodniowy zarodek nie rozni sie nicz
        > ym poza etapem rozwoju od kilkumiesiecznego plodu, a ten od czlowieka juz urodz
        > onego - ta historyjka, jakby nie byla szokujaca - jest prawdziwa i mowi prawde.
        > Przy takim zalozeniu nie ma zadnej roznicy miedzy aborcja, a zabiciem dziecka
        > juz urodzonego. wlasciwie tak ja mowi ten lekarz - zabicie tego starszego jest
        > korzystniejsze z biologicznego punktu widzenia. Gdzie tu demagogia?
        >

        w jaki sposob jest korzystniejsze z biologicznego punktu widzenia?
        • reniatoja Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 25.10.11, 21:02
          nie ingeruje w organizm matki, w przeciwienstwie do aborcji. aborcja zawsze jest jakims zagrozeniem dla zdrowia kobiety.
          • princess_yo_yo Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 25.10.11, 21:46
            ty tak na serio? ciaza i porod jest duzo wiekszym zagrozeniem niz aborcja i efekty dla organizmu sa duzo bardziej daleko idace wlacznie z mozliwa smiercia i trwalym kalectwem niz ewentualne powiklania po terminacji - takie sa statystyki i nie da sie temu zaprzeczyc. a sprowadzajac argument do kwesti tylko biologicznych wybor plodu ktory jest jedna wielka niewiadoma (moze miec defekty i zostac samoistnie poroniony, nie przezyc porodu itd) jest kompletnym bezsensem w momencie kiedy zasoby zostaly juz zainwestowane w slodkiego dwulatka z tej idiotycznej opowiastki i wiadomym jest ze tenze dwulatek jest zdolny do samodzielnego zycia (poza organizmem matki).
    • swiete.jeze Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 24.10.11, 21:30
      www.sadistic.pl/pics/45f973eada90.jpeg
      • wladek.6 Aborcja jest zla 26.10.11, 03:52
        Aborcja to najwieksze ponizenie dla godnosci kobiety.Skazuje ja na calozyciowe
        cierpienie psychiczne prowadzac do przeroznych chorob z depresja wlacznie.
        Nie dajcie sobie wmowic ze nie jest szkodliwa.Argumentem tutaj nie moze byc
        nauka ani religia ale zdrowy rozsadek i rzeczywistosc.
        Jak nie chcecie miec dzieci,nie miejcie, ale nie zabijajcie ich ducha w sobie.
        Prosze.
    • damajah Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 09:48
      Miłość mówi: "Poświęcenie siebie dla dobra drugiej osoby." Aborcja mówi: "Poświęcenie drugiej osoby, dla dobra samego siebie."

      Bardzo trafnie napisane. Prawda jest jednak taka że społeczeństwa stają się coraz bardziej egoistyczne i leniwe więc taki tekst choć prawdziwy i sensowny będzie niepopularny i wyśmiewany przez tych leniwców i egoistów których również na tym forum jest tak wielu.
      • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 13:09
        a) Bycie egoistą to taaakieee straszne?
        b) Każdy człowiek jest egoistą, bo zaspokaja przede wszystkim swoje potrzeby.
        • damajah Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 16:02
          a) Tak, jest straszne. Mam do czynienia z paroma egoistami w tym z jedną wybitną egoistka która naprawdę dba tylko o siebie i robi przez to innym wiele przykrości w życiu.
          b) Nie, nie każdy. Są ludzie którzy nie zaspokajają przede wszystkim SWOICH potrzeb a nawet - w co trudno egoistom uwierzyć - najpierw myślą o innych a potem o sobie.

          • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 16:18
            a) Aha. A to, co robi egoista ze swoim ciałem to też problem dla Ciebie?
            b) Nope. Polecam Ayn Rand i krótkie wyjaśnienie tego, czemu tak naprawdę każdy robi dobrze sobie. Bo robi - zaspokajając potrzeby innych zaspokaja pierwej swoją potrzebę takiego, a nie innego działania/zachowania. Wynika to z różnych mechanizmów, ale nadal - człowiek to egoista. Po prostu.
        • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 16:31
          raohszana napisał:

          > b) Każdy człowiek jest egoistą, bo zaspokaja przede wszystkim swoje potrzeby.

          Slusznie,tylko ludzie sa rozni i rozne maja potrzeby.Niejeden sie lepiej czuje jak
          pomaga innym lub wychowuje cudze dzieci.
          To tez egoizm,ale nazwijmy go pozytywnym.
          Pozytywnym egoizmem jest tez dbanie o siebie samego,a wiec aborcja nie jest egoizmem
          lecz nieswiadomym szkodzeniem samemu sobie.


          • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:06
            wladek.6 napisał:

            > Pozytywnym egoizmem jest tez dbanie o siebie samego,a wiec aborcja nie jest ego
            > izmem
            > lecz nieswiadomym szkodzeniem samemu sobie.
            *
            So, urodzenie dziecka jest z urzędu dobrem, tak? Zwłaszcza jak kobieta nie chce urodzić tego dziecka?
            • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:13
              raohszana napisał:

              > So, urodzenie dziecka jest z urzędu dobrem, tak?

              Nie wiem.Nie jestem urzednikiem.

              >Zwłaszcza jak kobieta nie chce urodzić tego dziecka?

              Jak nie chce to nie. Nikt nie bedzie sie jej prosil,chyba ze ja kocha.
              • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:17
                Więc... właściwie w czym problem?
      • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 13:32
        damajah napisała:

        > Miłość mówi: "Poświęcenie siebie dla dobra drugiej osoby." Aborcja mówi: "Po
        > święcenie drugiej osoby, dla dobra samego siebie."


        Ja bym to poprawil,tak aby bylo zgodne z roznymi pogladami naukowymi:

        Miłość mówi: "Poświęcenie siebie dla dobra drugiej osoby." Aborcja mówi:
        "Poświęcenie przyszlosci wlasnego dziecka dla zludnego dobra samego siebie."

        Problem w aborcji polega na tym,ze nie jest najwazniejszym to,czy usuwany plod
        mozna uznac za czlowieka czy nie,ale to ze kobieta przerywajaca ciaze ma pewne
        poczucie zabicia czegos co zyje juz w jej swiadomosci.
        Ten proces jest nieodwracalny i moze spustoszyc psychike kobiety w mniejszym lub
        wiekszym stopniu zaleznie od jej emocjonalnosci i wplynac negatywnie na jej zycie.
        Niechciane dzieci nalezy urodzic i oddac do domow opieki.Tam powinny one byc potem
        adoptowane poprzez te kobiety i mezczyzn ktorzy lubia wychowywac dzieci a nie moga
        ich miec z roznych powodow.
        • damajah Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 16:05
          Waldek - zgadzam się w pełni z Twoim postem.
          • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 16:13
            damajah napisała:

            > Waldek - zgadzam się w pełni z Twoim postem.

            Bardzo mi milo.A jak Ty masz ma imie?
            :)
            • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 16:48
              Trzeba zdac sobie sprawe z tego ze w otaczajacym nas swiecie nic nie bierze
              sie z niczego ale ma swoja przyczyne.
              I tak aborcja ma przyczyne pierwotna w niechcianym zaplodnieniu,a to w bledzie
              popelnionym podczas wspolzycia.To jest blad postepowania,podobny do naglego
              wejscia na ulice na czerwonym swietle.Natura i swiat nas otaczajacy jest w stosunku
              do nas obojetny,bo realizuje swoje prawa i zasady.
              Musimy byc tego swiadomi i dlatego bedac w ciazy musimy poniesc tego konsekswencje,
              tego bledu,a nie uciekac przed nia bo wpadniemy w klopoty ze samym soba,a takie sa
              najgorsze.

              • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:11
                wladek.6 napisał:

                To jest blad postepowania,podobny do naglego
                > wejscia na ulice na czerwonym swietle.
                *
                Tja? Czyli jak już wlezę to mam stać jak ta świca i czekać, aż mnie łupnie ten samochód czy jednak uskoczyć? Bo zgodnie z poniżej zaprezentowanym rozumowaniem - stać.

                > Musimy byc tego swiadomi i dlatego bedac w ciazy musimy poniesc tego konsekswen
                > cje,
                > tego bledu,a nie uciekac przed nia bo wpadniemy w klopoty ze samym soba,a takie
                > sa
                > najgorsze.
                *
                Dlaczego "musimy"? Ty uważasz, że musisz - ja uważam, że nikt nie musi. A problemy psychologiczne nie są obligatoryjne i, jak już są, da się je przepracować. BTW - bycie w niechcianej ciąży sprawia problemy psychologiczne, często nie mniejsze niż aborcja. Ale dlaczego myśleć o tym, że ta ciąża to trwa, urodzić trzeba? Nie, lepiej podejść do problemu tak, jakby ciąża i poród trwały sekundę i właściwie z niczym się nie wiązały. Gdyby tak było to naprawdę nie byłaby nikomu potrzebna aborcja.
                • iluminacja256 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:21
                  lepiej podejść do problemu tak, jakby ciąża i poród trwały sekundę i w
                  > łaściwie z niczym się nie wiązały.

                  To jest typowe podejście mężczyzn , tzw. obrońców życia. W ogóle czytałam kilka książek na temat aborcji, które wyszły ostatnio w Polsce (np. A jak hipokryzja) i chyba w żadnej nie znalazłam porzadnej analizy języka (np. jak w opowiesciach o adopcji znika podmiotowość psychiczna matki, labo jak w opowieściach o rodzeniu po gwałcie pojawia sie tylko kwestia - dziecko winne/ niewinne, a kobieta znów znika jako podmiot.
                  • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:24
                    Bo kto by się tam liczył z kobietą - bo jakby ona była taka mądra to by nie zaszła, nie?
                  • damajah Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:31
                    no ja facetem nie jestem - urodziłam dwójkę dzieci w pocie i bólu, pierwsze to w takim bólu że następne dopiero po 10 latach. A mimo to brakuje mi zrozumienia dla kobiet usuwających ciążę z powodów innych niż zagrożenie własnego życia.
                    • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:48
                      damajah napisała:

                      >A mimo to brakuje mi zrozumienia
                      > dla kobiet usuwających ciążę z powodów innych niż zagrożenie własnego życia.

                      No, moga byc takie przypadki.Widzisz,Ty nie jestes sama,wokol Ciebie sa ludzie i to od
                      nich zalezy tez a czasami przede wszystkim Twoje zdrowie psychiczne.To ze akurat masz
                      dobre srodowisko to Twoje szczescie ale jak ktos nie ma?
                      Czy nie bedziesz miala zrozumienia dla decyzji aborcji w przypadku kiedy 17 letnia
                      dziewczyna zaszla w ciaze z pijanym kolega kolegi i zyje w srodowisku uragajacym
                      ludzkim warunkom,jak rowniez kiedy cale to zaklamane srodowisko antyaborcyjne
                      (uwazaj,abys do niego nie nalezala) szykanuje ja pokazujac palecem jaka to z niej mloda
                      dziwka?????
                      Aborcja jest zla i szkodliwa ale czasami jest konieczna i to glownie z powodu tych ludzi
                      ktorzy sa przeciw aborcji a nie sa tolerancyjni dla kobiety samotnej w ciazy.
                      Zlo rodzi zlo,i dobro miesza sie ze zlem,stajac sie nim.Oto nasze zycie.


                      • damajah Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 02.11.11, 15:56
                        Dla młodej przerażonej dziewczyny będę miała zrozumienie (że w szoku, że młoda i nieporadna, że nie wie co zrobić). Ale to porażka systemu. Zdecydowanie powinno się takiej dziewczynie pomóc urodzić i wychować bądź oddać dziecko do adopcji.

                        Wiesz co, prawda jest taka pewnie większość takich dziewczyn rodzi bo te co żyją w biedzie kasy na aborcję nie mają. Natomiast w dyskusjach o aborcji najczęściej pojawia się temat o prawie do decydowania o własnej macicy a osoby dyskutujące na forach które są "za" nie są biednymi zgwałconymi 17 latkami ale nieźle prosperującymi młodymi kobietami/mężczyznami które/którzy za powód do aborcji uznają fakt że będzie im być może trudniej, a bo dzieciak kosztuje i czas pochłania a i figura się zepsuje a życie skomplikuje i trzeba będzie się poświęcić a to nie ten moment itd. Dla mnie prawo do aborcji w przypadku zagrożenia życia bądź po gwałcie jest ok - tyle że do przypadków po gwałcie państwo powinno mieć szczególne podejście umożliwiając donoszenie takiej ciąży i oddanie do adopcji (nawet ze wskazaniem) bądź pomoc w wychowaniu dziecka.

                  • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 20:09
                    iluminacja256 napisał:

                    > To jest typowe podejście mężczyzn , tzw. obrońców życia. W ogóle czytałam kilka
                    > książek na temat aborcji, które wyszły ostatnio w Polsce (np. A jak hipokryzja
                    > ) i chyba w żadnej nie znalazłam porzadnej analizy języka (np. jak w opowiescia
                    > ch o adopcji znika podmiotowość psychiczna matki, labo jak w opowieściach o rod
                    > zeniu po gwałcie pojawia sie tylko kwestia - dziecko winne/ niewinne, a kobieta
                    > znów znika jako podmiot.

                    Nie mozna zla usprawiedliwiac zlymi oredownikami jego przeciwnikow.Alkoholizm nie
                    moze byc uwazany za dobry dlatego ze dyrektor zakladu leczenia uzaleznienia alkoholowego
                    jest pijakiem.
                    Powtarzam juz tutaj chyba trzeci raz,ze aborcja jest zlem.Przy czym zlo rozumiec nalezy
                    jako szkodliwe dla zdrowia kobiety.Masz racje i ta Twoja racja nie moze podlegac zadnej dyskusji
                    (dywakacje na temat plodu),tylko ze przypadki skrajne sa rzadkie i dlatego powinna byc
                    ona zabroniona.Tak jak prostytucja jest zabroniona chociaz spelnia bardzo pozyteczna role
                    w spoleczenstwie,a kobiety ja uprawiajace doznaja niezasluzonego ponizenia.
                    Sa problemy ktorych prawo nie jest w stanie rozwiazac i dlatego musi ono byc formulowane
                    w odpowiedni sposob.Wynika to z niejednoznacznosci zycia ludzkiego opartego o sprzecznosc
                    jaka jest pomiedzy czlowiekiem a jego otoczeniem rzeczywistosci.


                    • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 20:13
                      Prostytucja nie jest zabroniona. Zabronione jest stręczycielstwo. Czyli - to KOBIETA wybierać ma czy chce czy nie chce być prostytutką.
                      Tak samo aborcja powinna być dozwolona i każda we własnym zakresie winna decydować.
                      • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 20:16
                        raohszana napisał:

                        > Prostytucja nie jest zabroniona.

                        Sorry,Ja mieszkam w stanie Nowy Jork.Tutaj jest zabroniona.:(
                      • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 20:25
                        raohszana napisał:

                        > Tak samo aborcja powinna być dozwolona i każda we własnym zakresie winna decydować.

                        Niestety,nie powinna byc.Jest to niewatpliwe inny zakaz od innych dosc oczywistych
                        przestepstw i raczej powinna byc i moze i tak jest (nie wiem) traktowana jako wykroczenie
                        przeciw prawu a nie przestepstwo.Chodzi tutaj o oddzialywanie wychowawcze.
                        Nauczyciel moze przymykac oko na ucznoiw palacych papierosy ale nie moze im powiedziec
                        "wolno wam palic".To musi byc opor a nie luksus uslug aborcyjnych.

                        • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 20:29
                          Widzisz, ja jestem za wyborem i to pełnym. W tej materii liczy się dla mnie kobieta i, właściwie, na tym możemy zakończyć, bo dla mnie cudze cierpienie nie jest metodą wychowawczą.
                          • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 20:35
                            Niejasno wyszło - skazywanie kobiet na cierpienie tylko dlatego, żeby mitycznie "wychowywać" resztę to dla mnie niedorzeczne. To tak nie zadziała.
                            • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 21:39
                              raohszana napisał:

                              > Niejasno wyszło - skazywanie kobiet na cierpienie tylko dlatego, żeby mitycznie
                              > "wychowywać" resztę to dla mnie niedorzeczne. To tak nie zadziała.
                              >

                              Ja ustapilem i popuscilem swe warunki i ograniczenia myslac ze jestes dojrzalym czlowiekiem.
                              Niestety,nie warto bylo.Dzieki takim ja Ty bede za zakazem aborcji i traktowaniem jej
                              jako przestepstwo.Jezlei za mna pojda inni to "skrzywdzone" kobiety moga za to Tobie podziekowac.
                              Nie wtracaj sie do spraw doroslych,kiedy jestes jeszcze dzieckiem.
                              • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 21:43
                                Aha. Czyli "pan dorosły poucza dziecko". Dzieckiem jestem bo mam inne poglądy?
                                • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 21:49
                                  raohszana napisał:

                                  > Aha. Czyli "pan dorosły poucza dziecko". Dzieckiem jestem bo mam inne poglądy?
                                  >
                                  Dzieckiem jestes bo nie rozumiesz.Ale nie martw sie, wielu doroslych tez tego nie rozumie.
                                  Prawa wiec beda ustalane przez tych ktorzy maja wieksza sile.
                                  Czy Ci sie to poodoba czy nie, to nie ma znaczenia i mozesz miec tylko za to pretensje
                                  do pana boga.
                                  • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 22:06
                                    Ale ja nie wierzę w żadnych boziów.
                                    Dlaczego Twoje rozumienie jest lepsze od rozumienia innych?
                                    • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 22:19
                                      raohszana napisał:

                                      > Ale ja nie wierzę w żadnych boziów.

                                      To niedobrze.Lepiej zawsze kogos znajomego miec po tamtej stronie,no nie?

                                      > Dlaczego Twoje rozumienie jest lepsze od rozumienia innych?

                                      Nie wiem ktore lepsze,dlatego wybiera je sila.
                                      Ja tez bym chcial tak jak Ty,zeby dziewczyny nie cierpialy.Tylko uwazam ze jak im pozwole to
                                      bedzie ich cierpiec wiecej.A to dlatego,ze nie zawsze ich ocena sytuacji jest trafna.Ja biore pod
                                      uwage ich pomylke na ich wlasna niekorzysc i koryguje ja tylko,nic wiecej.

                                      • raohszana Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 22:20
                                        wladek.6 napisał:

                                        > To niedobrze.Lepiej zawsze kogos znajomego miec po tamtej stronie,no nie?
                                        *
                                        W "tamte strony" też nie wierzę.

                                        > Nie wiem ktore lepsze,dlatego wybiera je sila.
                                        > Ja tez bym chcial tak jak Ty,zeby dziewczyny nie cierpialy.Tylko uwazam ze jak
                                        > im pozwole to
                                        > bedzie ich cierpiec wiecej.A to dlatego,ze nie zawsze ich ocena sytuacji jest t
                                        > rafna.Ja biore pod
                                        > uwage ich pomylke na ich wlasna niekorzysc i koryguje ja tylko,nic wiecej.
                                        *
                                        A ja zwyczajnie nie wiem lepiej niż wszyscy i nie podejmuję decyzji za kogoś, nie koryguję go na siłę.
                                        Już był taki jeden co "korygował".
                • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:28
                  raohszana napisał:

                  > Dlaczego "musimy"? Ty uważasz, że musisz - ja uważam, że nikt nie musi. A probl
                  > emy psychologiczne nie są obligatoryjne i, jak już są, da się je przepracować.
                  > BTW - bycie w niechcianej ciąży sprawia problemy psychologiczne, często nie mni
                  > ejsze niż aborcja. Ale dlaczego myśleć o tym, że ta ciąża to trwa, urodzić trze
                  > ba? Nie, lepiej podejść do problemu tak, jakby ciąża i poród trwały sekundę i w
                  > łaściwie z niczym się nie wiązały. Gdyby tak było to naprawdę nie byłaby nikomu
                  > potrzebna aborcja.

                  Ja nie musze bo nie jestem kobieta i to jeszcze w ciazy. Ale masz racje kladac na drugiej szali
                  cierpienie kobiety wynikle z calego okresu ciazy.
                  Niewatpliwie, jak slusznie zauwazasz problem nie jest prosty.Srodowisko w ktorym kobieta
                  zyje niestety ma duzy wplw na nia i ponosi glowna odpowiedzialnosc za krzywde ktora
                  zostaje jej wyrzadzona.Aborcja w niektorych przypadkach moze byc wiec uzasadniona,
                  jezeli jeszcze nie zostaly wypracowane wystarczajace mechanizmy zabezpieczajace ja przed
                  ponizeniem.

            • damajah Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 17:24
              Wladek - haha, zobaczyłam Waldek ;) Tak ma na imię mój brat więc może dlatego literki mi się poprzestawiały.
              • wladek.6 Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 26.10.11, 23:42
                damajah napisała:

                > Wladek - haha, zobaczyłam Waldek ;) Tak ma na imię mój brat więc może dlatego l
                > iterki mi się poprzestawiały.

                Nieszkodzi. Ja mialem kolege Waldka,wiec nazwalem sie Wladek.Naprawde na imie mam inaczej
                ale dowiesz sie jak, napiszsesz do mnie mail:)
                ups,...chyba ze Ci maz nie pozwoli?
                • damajah Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 02.11.11, 15:57
                  nie pozwoli :)
    • big.stach Re: antyaborcyjna facebookowa propaganda 02.11.11, 17:20
      Trendy demograficzne w Polsce - wykład Józefa Kosseckiego m.in. o współczesnych neohitlerowcach realizujących plan Himmlera

      komandir.wrzuta.pl/film/1MG3ulEhCJK/trendy_demograficzne_w_polsce_-_wyklad_jozefa_kosseckiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka