Dodaj do ulubionych

Decyzje, decyzje

25.11.11, 12:22
Jak podejmujecie życiowe decyzje, na jakiej podstawie? Kierujecie się rozsądkiem, czy może słuchacie swojej intuicji i idziecie za głosem serca, mimo to, że czasem rozsądek mówi co innego?
Czy łatwo Wam przychodzi podejmowanie ryzykowych decyzji, zamykanie rozdziałów w życiu "jednym radykalnym cięciem", czy może wolicie taplać się w niewygodnych realiach, dopóki nie dostaniecie w (_!_) i jesteście zmuszeni coś zmienić?
Obserwuj wątek
    • wez_sie ja kieruje sie przypadkiem 25.11.11, 12:23
      i przeznaczeniem
      • fieldsofgold Re: ja kieruje sie przypadkiem 25.11.11, 12:27
        czyli rzucasz monetą?
        • wez_sie Re: ja kieruje sie przypadkiem 25.11.11, 12:28
          tak tylko napisalem.
          na razie wszystkie decyzje podejmuje za mnie moj prawny opiekun.
          • rudenko Re: ja kieruje sie przypadkiem 25.11.11, 12:30
            nawet w kwestii kaleson
            • wez_sie Re: ja kieruje sie przypadkiem 25.11.11, 12:37
              mam jedne rajtki, wiec wyboru raczej nie mam.
              rano tylko slysze: "pamietaj zeby zalozyc rajstopki" i wykonuje to, jak robot :/
          • kseniainc Re: ja kieruje sie przypadkiem 25.11.11, 12:32
            Ja także wolę , by te ważniejsze podejmował ktoś za mnie- w razie klapy,zawsze potem jest na kogo zwalić
        • rudenko Re: ja kieruje sie przypadkiem 25.11.11, 12:29
          a ja przypadkiem otworzyłam ten wątek i myślę czy to aby nie przeznaczenie
    • mmagi Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 12:44
      jeszcze pare pytań prosze:/
      • wez_sie a moze byc zagadka? 25.11.11, 12:47
        jesli tak, to powiedz, po czym mozna rozpoznac, pracownika fizycznego od umyslowego.
        • berta-death Re: a moze byc zagadka? 25.11.11, 12:49
          Po rajstopkach. Fizyczny ma kalesony a umysłowy rajtuzy.
          • wez_sie Re: a moze byc zagadka? 25.11.11, 13:07
            niezle kombinujesz, ale to nie to

            NEEEEEEXT
          • lacido Re: a moze byc zagadka? 25.11.11, 21:17
            a rbin hud? ;)
        • mmagi Re: a moze byc zagadka? 25.11.11, 13:17
          po berecie:D?
          • wez_sie Re: a moze byc zagadka? 25.11.11, 13:36
            wroooong ;)
            • mmagi Re: a moze byc zagadka? 25.11.11, 14:18
              capi potem:D??
              hehheee
              • wez_sie Re: a moze byc zagadka? 25.11.11, 14:41
                nie
                chodzi o korzystanie z toalety
    • berta-death Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 12:48
      A które decyzje można nazwać życiowymi? Bo nie jestem pewna czy w ogóle miałam szanse jakieś podejmować. ;)
      • kseniainc Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 12:51
        berta-to takie które wpływają na Twoje być, albo nie być i oto znów pytanie;-)
    • alpepe Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 12:52
      rozsądek, choćby i bardzo bolało. Rozum ponad sercem.
    • varia1 Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 12:55
      rozważam różne opcje, raczej nie zasięgam rad, wyjątkiem są rady brata albo mamy, bo wiem, że oni na tyle znają moją sytuację, że ich spojrzenie może mieć dla mnie znaczenie.

      ale zajmuje mi to niewiele czasu, są kwestie które rozważam kilka godzin... inne, które rozwiązuję w kilka minut...
      nawet nad poważną przeprowadzką i wywróceniem życia do góry nogami sobie i dzieciom zastanawiałam się tak w porywach do dwóch dni

      jeśli nad czymś bardzo się waham, biorę kartkę, spisuję plusy i minusy różnych rozwiązań, wykreslam z tego argumenty emocjonalne, zostawiam tylko racjonalne i liczę czy więcej jest in plus czy in minus

      staram się ważne decyzje podejmować bez udziału emocji... chociaż czasem to trudne
      ciąglę się uczę

      • funny_game Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 20:32
        varia1 napisała:

        > wykreslam z tego argumenty emocjonalne, zostawiam tylko racjonalne i
        > liczę czy więcej jest in plus czy in minus
        >
        > staram się ważne decyzje podejmować bez udziału emocji... chociaż czasem to tru
        > dne
        > ciąglę się uczę
        >


        Wiesz co?
        To dziwne :)

        Przecież po podjęciu decyzji nadal jesteś człowiekiem i masz emocje i ta decyzja będzie na nie wpływać, bądź jakieś wywoła wręcz.
        No i często mylimy emocje z intuicją.
    • czadroman Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 12:55
      pytam na forum
      • wersja_robocza Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 13:14
        czadroman napisał:

        > pytam na forum

        Prawidłowa odpowiedź.:D
    • a_nonima Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 13:41
      Ja zanim podejmę decyzję milion razy przemyślę, jakie decyzja może przynieść konsekwencje.
      I to nie ustrzegło mnie przed podjęciem beznadziejnej dec, która zmieniła moje życie.
      No cóż.
    • anulkalin Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 14:22
      Ja głównie kieruje się doświadczeniem, zdaniem moich przyjaciół, rozsądkiem i intuicją. Niby pod wpływem impulsu, zachwiania, wątpliwości czy presji.
      Zawsze samodzielnie i świadomie.
    • damka9 Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 15:26
      kiedy serce zawodzi, a widzę to po efekcie niestety, to wtedy już pozostaje tylko rozsądek. Proste, a jakże skuteczne. I chyba jedyne sensowne rozwiązanie.
    • iwona334 durne pytanie 25.11.11, 15:59
      ile bedzie wpisow , tyle bedzie odpowiedzi
      nudzisz sie, czy uwazasz , ze przez te odpowiedzi zmadrzejesz ?
      • tora83 Re: durne pytanie 25.11.11, 16:17
        iwona334 napisała:

        > ile bedzie wpisow , tyle bedzie odpowiedzi
        > nudzisz sie, czy uwazasz , ze przez te odpowiedzi zmadrzejesz ?

        A ma to dla Ciebie jakieś znaczenie?
        • iwona334 Re: durne pytanie 25.11.11, 21:28
          tora83 napisała:

          > A ma to dla Ciebie jakieś znaczenie?


          tak. zawracasz mnie i sobie (niepotrzebnie) czas w necie.
    • merda Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 16:13
      Wole zamykac "jednym radykalnym cięciem", ale roznie to bywa, nie zawsze mozna, nie zawsze jest sie w stanie.
      Nie jest wskazane kierowac sie tylko sercem/rozumem/intuicja/itp, trzeba to wszystko dobrze wymieszac.
    • anna_sla Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 17:56
      ja bardzo szybko podejmuję ważne decyzje. Nie wiem jak to robię, nie mam czasu na zastanawianie się czy wzięłam pod uwagę wszystkie za i przeciw. Nie rozważam długo, bo skoro trzeba działać i to często już teraz natychmiast, to ja działam.. Pamiętam jak kiedyś jako nastolatkowie byliśmy na przejażdżce pierwszej z moim bratem i jego nowym autem. Pech chciał, że brat spowodował wypadek. Dwóch kolegów (notabene starszych ode mnie i mojej koleżanki) zwinęło się cichcem z miejsca zdarzenia. Brata zabrali na komisariat, a my zostałyśmy same z rozwalonym autem na środku drogi. Koleżanka dostała ataków paniki. Zostałam sama. Musiałam bardzo szybko postawić ją na nogi, szybko znalazłam mechanika, który auto odholował i umówiłam się z nim na kontakt w sprawie wyceny odremontowania. Oczywiście pojechałyśmy z nim aby drogę poznać. W drodze powrotnej szybko odnalazłyśmy środek lokomocji, którym wrócimy do domu, sprawdziłyśmy rozkład jazdy i poszłyśmy szukać telefonu aby zadzwonić do rodziców. Nie dodzwoniłyśmy się. Znalazłyśmy komisariat i jak nerwy opadły sama wpadłam w panikę. Na szczęście koleżanka, którą ciągałam ze sobą już się psychicznie ustabilizowała przez cały ten czas, więc to teraz ona "cuciła' mnie.

      I tak działam zawsze w bardzo ważnych decyzjach, podejmuję decyzje szybko. Kredyt? Usiądę przeliczę w 10 minut i już wiem. Pod tym względem dobrałam się z mężem idealnie. On reaguje podobnie. I zwykle potem po stresowej sytuacji i jej "załatwieniu" omdlewa :D (tak miał np. po ataku epilepsji jego kolegi, bardzo trzeźwo zachowywał się do chwili przyjechania karetki, a potem zemdlał :D). Niestety kiedy mam podjąć błahsze decyzje to jestem rozlazła masakrycznie :(
    • tanebo Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 18:00
      Ja kieruję się swym nadludzkim rozumem.
    • samuela_vimes Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 20:38
      No więc ja to robię tak... Kupuję flachę, biorę zioma. Robimy się do stanu upojenia, potem rzucam monetą i jak padnie tak bęc.
      • azjaodkuchni Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 21:09
        Rzucam kostką.
    • zmienna_elfka Re: Decyzje, decyzje 25.11.11, 21:28
      U mnie z reguły intuicja idzie w parze z rozumem, a podszyte jest to logiką i zapobiegliwością :)) Przez to zmniejszam prawdopodobieństwo robienia głupot w życiu :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka