Gość: kalinakalina
IP: *.4.15.vie.surfer.at
22.06.05, 17:58
przepraszam z gory te osoby ktore maja juz dosc watkow nt. parisienne.
potwornie mnie zainteresowala jej osoba( wczoraj sie skaleczylam podczac
zmywania naczyn, ba..)
juz wyjasniam ...lubie czytac jej posty , straszliwie mnie interesuja...ale
MUSZE wiedziec czy to tylko jakis ZART czy to to istnieje...
szukam parisienne...mam pare tropow..
ps..pytanie: chcialybyscie paryzanke " rozpracowac "?
ps.jestem troszke znudzona..
aha i wino mi troszke uderzylo dzis do glowy, wybaczcie...