borovechka
30.11.11, 20:01
Znacie takich zabójczo przystojnych mężczyzn, na widok których nogi się uginają ;)?
Ja właśnie poznałam i trochę utrudnia mi to życie. Zaczęłam niedawno nową pracę i mam w firmie kolegę, który obiektywnie jest chyba najprzystojniejszym chłopakiem jakiego w życiu poznałam. Do tego ma ujmujący tembr głosu i gesty. Nie, nie chodzi o to, że się w nim podkochuję, że chciałabym coś z nim zacząć, poflirtować. Jestem w związku i kocham mojego faceta, który dla mnie jest boski. Chodzi mi o taką naturalną reakcję ciała na widok tego kolegi. Za każdym razem jak muszę się z nim kontaktować robię się sztywna, spięta, czerwona na twarzy i zapominam języka w gębie. Dodam, że na inne dziewczyny działa również intesywnie, niektóre próbują go poderwać, zwrócić na siebie uwagę. Mi po prostu chodzi o to, by potrafić się w jego towarzystwie zachowywać normalnie i naturalnie, bo to utrudnia mi pracę :/. Znacie jakieś sposoby?