kaaliioopee
03.12.11, 16:56
Poznałam przez neta fajnego chłopaka, najpierw wymienialiśmy dużo maili i smsów, aż wreszcie spotkaliśmy się kilka razy. Na początku traktowałam tą relację chłodno- myślałam raczej,że będę miała fajnego kumpla. Ostatnio spotkaliśmy się u niego- było fantastycznie- cały czas rozmawialiśmy, obejrzeliśmy jakiś film. Wtedy też po raz pierwszy mnie pocałował. Później przyznał,że bardzo mu się podobam, uważa mnie za b.atrakcyjną, ciągle o mnie myśli etc. Ja zapytałam czy możemy spotykać się tylko ze sobą (do tej pory relacja pozostawała nieokreślona). Od razu zaznaczę,że nie chodziło mi o żadne deklaracje ani obietnice z jego strony. Może go wystraszyłam, bo później stwierdził,że boi się związku. A ja się czuję traktowana przedmiotowo, a chciałabym być traktowana podmiotowo. Cóż czynić? Facet jest naprawdę świetny i nie chciałabym kończyć tej znajomości :( Darować sobie?