Dodaj do ulubionych

szlachetna paczka

08.12.11, 13:08
bierzecie udział? chętnie bym sie przyłaczyła ale weszłam na ich strone i okazało sie że jesli sie zdecyduje pomóc jakiejś rodzinie to mam dla tej rodziny wszystko przygotować sama,:

Kiedy wybierzesz rodzinę, nikt inny nie będzie mógł przygotować dla niej paczki. Decyzja, którą podejmujesz w tym kroku, niesie ze sobą odpowiedzialność za pomoc właśnie tej rodzinie.

byłam przygotowana na zakup słodyczy, środków czystości, kosmetyków, zabawek, mogłabym dorzucic mp3 jeszcze i np plecak a okazało sie ze życzenia są ogromne, wiekszosć oczekuje na komputer, laptop, lodówkę, mikrofalę,firmowe obuwie, narty, komórki a nawet...psa Yorka,
i chyba dam sobie spokój
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:10
      maj18-98 napisała:

      > wiekszosć oczekuje na komputer, laptop, lodówkę, mikrofalę,firmowe obuwie, nart
      > y, komórki a nawet...psa Yorka,
      > i chyba dam sobie spokój

      konsumenci pomocy społecznej nie dość, że zrobili się wybredni, to jeszcze mają większe aspiracje niż zwykła kość do zupy
      • iruchna2 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:13
        Nie bede im robic zadnych paczek, z zasady.
        Do koszy w marketach nalezy wrzucać jedynie gume do żucia. Przynajmniej część trafi do biednych dzieci, reszta na zagryche a co lepsze dla pań z mopsu.
        • simply_z Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:15
          kazde wytlumaczenie jest dobre no nie ,nawet naciagane.Nie chcesz to nie pomagaj ,ale nie dorabiaj bzdurnych teorii o zagarnianiu paczek przez ludzii z MOPSu ,-
          Obrazasz tym samym mnostwo osob ,ktore faktycznie angazuja sie w takie akcje ,zamiast pieprzenia o dupie marynie caly dzien na forum.
        • pendzacy_krolik Re: szlachetna paczka 08.12.11, 17:48
          no coz, standard zycia spoleczenstwa rosnie to i zyczenia coraz wybredniejsze.
          a co to? laptop to taki luksus?! he he
          • pendzacy_krolik dalam sie autorce tego watku wpuscic w maliny 08.12.11, 17:56
            odwoluje wczesniejszy moj post. z ciekawosci zajrzalam na strone szlachetnej paczki i wybralam losowo rodzine z pomorskiego. nie ma tam nic o zadnym sprzecie czy innych "luksusach". potrzebne sa ubrania dla nastolatkow i zywnosc. moze autorka chce pomoc rodzinie z mazowieckiego, a to wszak najbogatsze wojeowdztwo w polsce! dochody najwyzsze , a ceny takie jak w innych , pozostalych wojewodztwach to i nie dziwota,ze sie marza drozsze prezenty.
            • real_mayer Re: dalam sie autorce tego watku wpuscic w maliny 15.12.11, 10:26
              Z tego co widzę, to dali tym rodzinom do wypełnienia ankiety. Możliwe, że pytania były zamknięte.
              Nic dziwnego, że mając do wyboru laptopa, długopis i np nóż kuchenny, rodziny zaznaczały laptopa, jako wymarzony prezent.
          • fuks0 Re: szlachetna paczka 15.12.11, 00:23
            Nie jest to luksus, ale nie jest to także rzecz niezbędna do życia, nie jest to rzecz także którą każdy/prawie każdy może sobie kupić od reki, część musi parę miesięcy na niego odkładać. Skoro jakaś rodzina oczekuje tego typu pomocy, to znaczy, że bez pomocy też sobie da radę.
      • maj18-98 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:15
        nawet powiem wam, że dzwoniłam do opiekuna bo znalazłam rodzine w moim regionie ale na 5 par butów, 3 kurtki, lodówkę i akwarium mnie nie stać to facet powiedział że jak w paczce mało będzie to ludzi rozczaruję okropnie a nadzieje mają i żebym zbiórkę wśród znajomych zrobiła, powiedziałam że sie mogę dołożyć do paczki dla nich, mam firmowy plecak reebok i mp3 wygrane w konkursie, oddam chętnie nastolatkowi-odmówili mi, wiecie co? głupio się poczułam, myślałam ze mogę sprawić radość i ktoś się ucieszy a tu oczekują ode mnie lodówki i akwarium z rybkami, serio
        • soulshunter Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:20
          a ten plecak to jaki jest, bo ja bym sie ucieszyl. MP3 mam, to podziekuje.
        • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:25
          maj18-98 napisała:

          > a tu oczekują ode mnie lodówki i akwarium z ryb
          > kami, serio

          a teraz zadaj sobie pytanie czy plecak Reebok i mp3 spowodują, że ludzie ci zaczną pracować albo zwiększą się na to szanse
          • simply_z Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:27
            moja sasiadka jest po rozwodzie ,ma trojke zieci i problemy z ich utrzymaniem. Pracuje ale niestety jej pensja nie wystarcza na pokrycie wydatkow ,uwazasz ,ze jest darmozjadem?
            • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:39
              simply_z napisała:

              > moja sasiadka jest po rozwodzie ,ma trojke zieci i problemy z ich utrzymaniem.
              > Pracuje ale niestety jej pensja nie wystarcza na pokrycie wydatkow

              a przepraszam tatuś alimenty płaci? dlaczego pani zdecydowała się na tróję dzieci skoro nie ma ich za co utrzymać?
              • po-trafie Re: szlachetna paczka 08.12.11, 16:05
                Tatus moze byc ubogi/placic nikle alimenty/byc nierobotny, alkoholowy lub nieodnajdywalny.
                Pani sasiadka moze miala kiedys lepsza sytuacje, moze byli kochajaca sie rodzina dwojga pracujacych ludzi, ktorzy faktycznie nie oplywali w luksusy ale zarabiali wystarczjaco zeby trojke dzieci wychowac.
                Niestety, zarobki i czas dwojki ludzi zyjacych w jednym domu przekladaja sie na duzo wiecej pieniedzy nic zarobki dwojki ludzi, z ktorych kazde zyje w innym domu, z ktorych jedno dostarcza tylko ulamek poprzednich finansow w postaci alimentow, oraz ulamek poprzedniego czasu w postaci weekendu raz na dwa tygodnie.

                Jesli mieszkalo sie razem z 3 dzieci w np 3 czy 4pokojowym mieszkaniu, to po rozwodzie takie mieszkanie bedace wspolwlasnoscia trzeba sprzedac albo ktos je musi splacic, zazwyczaj zostajaca w nim zona z dziecmi. Chocby chciala sie przeprowadzic do mneijszego, to 4pokojowe mieszkanie nie zamienia sie latwo na jedna kawalerke i jedno mieszkanie 3pokojowe... i tak dalej i tak dalej.

                Kobieta, ktora wspolnie z facetem podejmowala decyzje o dzieciach nie zasluguje na miano darmozjada tylko dlatego, ze nie zakladala w przyszlosci rozwodu. Jej dzieci nie zasluguja na ksiazke, zabawke czy nawet akwarium mniej niz ich rowiesnicy majacy oboje rodzicow wkladajacych 100% czasu i uwagi w rodzine.
                • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 18:10
                  po-trafie napisała:

                  > Jej
                  > dzieci nie zasluguja na ksiazke, zabawke czy nawet akwarium mniej niz ich rowi
                  > esnicy majacy oboje rodzicow wkladajacych 100% czasu i uwagi w rodzine.

                  zgadzam się, ale od zapewnienia książek i zabawek są rodzice
                  • marguy Re: szlachetna paczka 15.12.11, 01:39
                    julek,
                    ty zalozyles sie z kims, ze bedziesz autorem najglupszych wypowiedzi na forum?
                    Z tego co widac, to ty taki meski odpowiednik alusi jestes - tez kompletnie odmozdzony.
              • magnusg Re: szlachetna paczka 10.12.11, 18:30
                a przepraszam tatuś alimenty płaci? dlaczego pani zdecydowała się na tróję dzie
                > ci skoro nie ma ich za co utrzymać?


                A ty wiesz jak twoje zycie za 10 lat bedzie wygladac i czy na chleb bedziesz mial.Choroba,wypadek,smierc partnera-rozne moga byc przyczyny popadniecia w biede.Ale taki cwaniaczek jak ty mysli,ze to wszystko nieroby i pasozyty.A juz totalnie rozwala mnie ukryta sugestia,ze jak ktos ma wiecej niz 2 dzieci to juz prawie jakas patologia musi byc.
                Moze sie zdecydowala na 3 dzieci, bo ja wtenczas bylo stac,a teraz nie.Ma je oddac albo zabic?
                • crises Re: szlachetna paczka 10.12.11, 20:51
                  Nikt nie wie, co będzie za 10 lat, ale nie potrzeba być profesorem Oxfordu, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że w razie dowolnych problemów łatwiej będzie przetrwać z jednym dzieckiem niż z trójką.
            • amj6 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:50
              tak - bo ja nie mogę sobie pozwolić nawet na 2kę dzieci (a bym chciała nawet więcej!) myśląc rozsądnie i przyszłościowo. najpierw się myśli a potem doprowadza do sytuacji gdy posiadamy 3kę dzieci a nasze zarobki nie potrafią zapewnić im normalnego utrzymania.

            • stukostrach-jeden Re: szlachetna paczka 13.12.11, 22:10
              Tyle, że większość rodzin to przynajmniej jedno z niepracujących rodziców i dzieci 20 +, nieuczące sie i niepracujące. Za to oczekujace praezentów.
          • maj18-98 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:30
            wiem,ze nie sprawi to ze zaczna pracować, naprawdę miałam db intencje ale nie zamierzam ani robić zbiórek po znajomych na nową lodówkę ani sie rujnować, nie chciałam dawać starych, niepotrzebnych rzeczy tylko nowe i jak myslałam fajne, organizatorzy chyba za wiele wymagają, tak mi sie zdaje a i wymagania potrzebujacych są ogromne, naprawde byłam zaskoczona
            • sundry Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:36
              Ja myślę, że i tak byłaby fajna paczka, musiałaś na jakiegoś dziwnego wolontariusza trafić. Ja się mojej o nic nie pytałam i zrobiłam paczkę na miarę możliwości, też mnie nie stać na lodówkę, a i tak myślę, że mi się porządna udała.
              • chomsterek Re: szlachetna paczka 15.12.11, 21:36
                Ja paczki co prawda nie robiłam, ale moja znajoma owszem - i właśnie na zasadzie zbiórki. Rodzina potrzebowała głównie ubrań i sprzętu AGD, w tym lodówki, którą udało się od kogoś załatwić używaną. Wszystkich potrzeb jednak i tak nie zrealizowano, bo na liście znalazły się m.in. materiały budowlane, których znajoma nie była w stanie sfinansować nawet mimo pomocy innych osób. Z tego, co mi mówiła, wynikało jednak że wolontariusze nie stawiali jej żadnych żądań, a listę traktowali jako pewien rodzaj wytycznych (aby np. nie uszczęśliwiać potrzebujących pralką czy telewizorem, skoro to akurat mają).
        • amj6 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:46
          jak nie chcą Twojej pomocy to daj spokój i już - ogólnie ta szlachetna paczka jest bez sensu bo rzeczywiście każda rodzina ma takie wymagania że głowa boli - lepiej by robili aby do konkretnej rodziny można było wysłać coś z ich listy a oni by aktualizowali co już jest a czego brakuje - przecież oczywiste jest że jeśli ci ludzie naprawdę są biedni i naprawdę mają problemy to przecież lepiej nawet jak dostaną chociaż 20% z listy marzeń, niż NIC - bo nie znajdzie się tyle osób tak bogatych i hojnych ile tam rodzin w potrzebie...

          tylko że skoro oni także zbierają kasę to sprawa jest prosta - wolą aby ludzie zamiast dawać rzeczy pojedyncze do "paczki" poczuli wyrzuty sumienia że nie mogą skompletować całej, że ich nie stać na aż tyle i wtedy może rzucą groszem - co z tego że każdy z nas ma pełno rzeczy które prawdziwym! ubogim ludziom by się przydały - lepiej zbierać przede wszystkim kasę i kupić im WSZYSTKO nowe...a to co ludzie mają w nadmiarze - niech wyrzucą lub niech nadal stoi nieużywane...

          co do Twojego mp3 to prawda jest taka, że jeśli dostałaby to naprawdę biedna rodzina z dzieckiem to raczej wolałaby go pewnie sprzedać za te paredziesiąt zł i kupić za to jedzenie niż dać to dziecku które pewnie nie ma komputera i nie miało by nawet skąd wziąć do niego muzyki... bo przecież oryginalnych mp3 nie kupi... a jak to by była tak naprawdę nie-biedna rodzina to - to tylko odtwarzacz mp3 a nie ipod lub coś podobnego...
        • alienka20 Re: szlachetna paczka 14.12.11, 22:39
          Mp3 to ja bym ostatnio z pocałowaniem ręki wzięła, bo do nauki by się przydało :(. Ludzie są pazerni.
      • anaisanais96 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 21:28
        A ja dobrze rozumiem autorkę. To samo sobie pomyśłałm gdy wczoraj weszłąm na stronę szlachetnapaczka.pl. Ja nie mówię ze to źle że oni oczkują czegoś więcej niż słodyczy,a le prawda jest taka że przeciętny człowiek który chciałby przeznaczyć na to powiedzmy 200zł nie ma szans na to. Warunek jest taki że masz spełnić większość życzeń, a żeby to zrobić każdy musiałby wydać co najmniej 1000zł. Chciałam pomóc ale niestety nie stać mnie na tak hojną pomoc.
    • sundry Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:25
      Yyy, serio uważasz, że jak nie będzie mikrofali i nart w paczce, to się nie ucieszą i paczka będzie do chrzanu? U mnie były raczej życzenia w stylu łóżko...
      • iruchna2 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:28
        Moja sąsiadka ma tyle ciuszków dla dzieci z darów, że w ogóle nie pierze tylko pali w piecu. Bo nie opłaca się prac, wieszac, składac tyle roboty. A dziecka do rpzedszkola nie zaprowadza (za przedszkole płaci miasto), bo trzeba by wczesnie wstac.
        • sundry Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:30
          A jak to się ma do mojego posta?
    • georgia241 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:26
      Nie. Od tego są rodzina i przyjaciele, żeby pomóc jak się komuś noga powinie. Patologii nie wspieram. Dzisiaj o 16 rozpatruję też podania rodziców w przedszkolu i już sobie myślę, co mogli wysmarować roszczeniowcy.
    • hotally Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:33
      Działaj sama, nie przez organizacje, bo po drodze kradną :)
      Ja ostatnio dorzucałam się do paczkek dla polskich kombatantów z Lwowa, ale to akurat organizowali kibole, a oni są honorowi i im ufam.
      • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:40
        hotally napisała:

        > Ja ostatnio dorzucałam się do paczkek dla polskich kombatantów z Lwowa, ale to
        > akurat organizowali kibole, a oni są honorowi i im ufam.

        tacy honorowi jak w Łodzi, gdzie kasa ze zbiórek zasilała narkotykowych dystrybutorów? :)
        • ka-mi-la789 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:54
          > tacy honorowi jak w Łodzi, gdzie kasa ze zbiórek zasilała narkotykowych dystryb
          > utorów? :)

          Po co dilerom dragów zasilanie finansowe? O ile wiem, to angażują się w tę działalność właśnie dlatego, że się na niej zarabia tyle, że zasilanie już nie jest potrzebne. Czyżby dilerka przestała być dochodowa?
          • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:06
            ka-mi-la789 napisała:

            > > tacy honorowi jak w Łodzi, gdzie kasa ze zbiórek zasilała narkotykowych d
            > ystryb
            > > utorów? :)
            >
            > Po co dilerom dragów zasilanie finansowe? O ile wiem, to angażują się w tę dzia
            > łalność właśnie dlatego, że się na niej zarabia tyle, że zasilanie już nie jest
            > potrzebne. Czyżby dilerka przestała być dochodowa?

            za coś dragi trzeba było kupić, ta kasa wspomagała obrót
            www.sport.pl/sport-lodz/1,117110,10720206,Kibol_Widzewa_w_areszcie__Pieniadze_z_1_proc__podatku.html
        • hotally Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:02
          gazjetka newsem sypnęła?:)
          • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:08
            hotally napisała:

            > gazjetka newsem sypnęła?:)

            zostali zatrzymani bezpodstawnie w ramach prześladowań patriotów? :)
            www.sport.pl/sport-lodz/1,117110,10733095,Kolejni_kibole_zatrzymani_za_handel_narkotykami.html?bo=1
            • hotally Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:09
              no tak :) gazjeta newsem rzuciła :)
              bo każdy diler i sutener jest kibolem AUUUUUUUUUUUUUUUUU!! :)))))))))
              • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:10
                hotally napisała:

                > bo każdy diler i sutener jest kibolem AUUUUUUUUUUUUUUUUU!! :)))))))))

                napisałaś, że kibole są honorowi, a to nie prawda - wiem, bo kibole mojego klubu także nie są i nigdy nie byli
      • georgia241 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:43
        To też jest rozwiązanie. Zwykle zawożę zużyte kocyki, kutrki i kupuję od czasu do czasu karmę dla schroniska.
        Zabawki oddaję do przedszkola. Sprzęty domowe oddaję przez ogłoszenie, np. ostatnio drukarkę dałam studentkom.
    • vandikia Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:38
      mnie ta akcja strasznie zapieniła
      gdy ruszała 2 czy 3 tygodnie temu w sobotę, to weszłam na stronę i poczytałam czego oczekują rodziny w moim regionie i jakie to rodziny
      tak jak piszesz, nie dość że często są to rzeczy od czapy, to dodatkowo wkurza mnie opis 2 dorosłych i trójka dzieci z czego np. dwóch synów 20 i 18 lat i starzy nie pracują, bo on nie moze znalezc racy, ona nigdy nie pracowala, bo sie zajmowala dziecmi i nawet tej pracy nie szuka, no a dzieci sie muszą uczyc
      tylko, ze jesli ich na nic nie stac, to moze warto namowic dzieci, zeby znalazly prace weekendową i wspomogly rodzicow

      wiekszosc opisów była w ten deseń, na chyba 14 czy 15 historii nie znalazlam ani jednej, sensownej argumentacji.. nie wiem czy to wina organizatorów akcji, że źle to wszystko przedstawili czy czego ale ja się zniechęciłam
      • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:42
        vandikia napisała:

        > wkurza
        > mnie opis 2 dorosłych i trójka dzieci z czego np. dwóch synów 20 i 18 lat i sta
        > rzy nie pracują, bo on nie moze znalezc racy, ona nigdy nie pracowala, bo sie z
        > ajmowala dziecmi i nawet tej pracy nie szuka, no a dzieci sie muszą uczyc
        > tylko, ze jesli ich na nic nie stac, to moze warto namowic dzieci, zeby znalazl
        > y prace weekendową i wspomogly rodzicow

        miałem podobne odczucia po przeglądnięciu potrzeb rodzin z mojej okolicy - z całym szacunkiem, ale jak ktoś chce pracować, to praca się znajdzie
        • damka9 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:57

          > miałem podobne odczucia po przeglądnięciu potrzeb rodzin z mojej okolicy - z ca
          > łym szacunkiem, ale jak ktoś chce pracować, to praca się znajdzie
          >



          zwłaszcza we wsi, gdzie mieszka 600 osób na krzyż, a punktem centralnym jest blaszany sklep z mydłem i piwem
          • wicehrabia.julian Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:12
            damka9 napisała:

            > zwłaszcza we wsi, gdzie mieszka 600 osób na krzyż, a punktem centralnym jest bl
            > aszany sklep z mydłem i piwem

            ja nie mieszkam na wsi, a opisy o "niemożności znalezienia pracy" też trafiłem, ci ludzie po prostu nie chcą pracować i już
          • fuks0 Re: szlachetna paczka 15.12.11, 00:56
            Można się przeprowadzić i/lub dojeżdżać do pracy. Większość tak robi, części się nie chce, wolą sobie ponarzekać i pobierać zasiłek z MOPSu.
      • mumia_ramzesa Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:47
        Jesli rodzice nie pracuja to jakim cudem dzieci beda pracowac. Takie maja wzorce i powiela los starszego poklenia. To sie nazywa wyuczona bezradnosc (wyuczyli sie tez jak wyciagac pomoc od innych).
      • damka9 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:52
        z ciekawości przez to co piszecie nt wymagań rodzin weszłam na tą stronę, szukam szukam w opisach tych cudów o jakich mówicie i nigdzie się z tym nie spotkałam. Większość to zwykłe prośby o pomoc w zakupie srodków czystości czy żywności. Przynajmniej w moim województwie.
        • maj18-98 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:55
          Pani Beata (40l.) wraz z Panem Romanem (46l.) wychowują sześcioro dzieci: Mateusza (18l.), Kajetana (17l.), Kamila (15l.), Zuzię (11l.), Jasia (8l.) i Marcina (2l.).
          Rodzina znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji od ponad 6 lat, czego przyczyną jest brak stałej pracy Pana Romana i choroba serca Pani Beaty.
          Wszyscy mieszkają w starej kamienicy, w dwupokojowym lokalu bez łazienki i ubikacji. W mieszkaniu panuje chłód, ponieważ Pani Beata nie ma pieniędzy na wystarczającą ilość węgla. Ze łzami w oczach pokazywała nam paragony za ostatni zakup opału na tą zimę. Sytuację pogarszają nieszczelne okna i pękające ściany nieocieplonej kamienicy. Na dochód rodziny składają się renta Pani Beaty (490 zł), zasiłek dla bezrobotnych (450 zł), zasiłki rodzinne (672 zł), stypendia socjalne (680 zł) oraz dopłaty do mieszkania (250 zł). Po odliczeniu opłat za mieszkanie (700 zł) na jednego członka rodziny przypada ok. 230 zł.
          Wśród największych potrzeb Pani Beata wymienia garnki, koc, kołdrę i poduszkę. Natomiast dzieci marzą o komputerze, choćby i używanym, który ogromnie pomógłby im w odrabianiu lekcji.

          Uwaga: dla zachowania anonimowości, imiona członków rodziny mogły zostać zmienione
          Potrzeby rodziny
          Żywność trwała:
          Podstawowe produkty żywnościowe: Herbata, Kawa, Kakao, Ryż, Makaron, Mąka, Cukier, Olej, Słodycze, Kisiele, budynie, Płatki śniadaniowe, Koncentrat pomidorowy, Konserwy mięsne, Warzywa w puszkach
          Produkty dla niemowląt: soki
          Inne: owoce, warzywa, napoje, mleko
          Środki czystości
          Potrzebne środki czystości: Proszek do prania, Płyny czyszczące, Płyn do mycia naczyń, Szampon, Pasta do zębów, Szczoteczka do zębów, Mydło/żel myjący
          Artykuły dziecięce: pieluszki jednorazowe do 20kg, szampon do włosów, chusteczki nawilżane
          Odzież i obuwie
          Odzież
          Lp Płeć Rodzaj (letnia / zimowa / przejściowa) Kategoria (bluzka, spodnie, kurtka itp.) Rozmiar Typ budowy Uwagi
          1 M przejściowe dresy, koszulki (t-shirt) 130 drobny
          2 K przejściowe dresy, spodnie do szkoły, koszulki (t-shirt) 120/130
          3 M przejściowe dresy, bluzy, koszulki (t-shirt) M
          4 M przejściowe spodnie, bluzy, koszulki (t-shirt) M

          Obuwie
          Lp Płeć Rodzaj (letnie / zimowe / przejściowe) Kategoria (klapki, tenisówki, kozaki itp.) Rozmiar Uwagi
          1 M zimowe kozaki 33/34
          2 K zimowe kozaki 34
          3 M zimowe trapery 42
          4 M zimowe trapery 38/39
          5 M zimowe trapery 44
          Pomoce szkolne:
          Kredki, Plastelina, Nożyczki, Klej, Piórnik, Przybory do pisania
          Inne: Słownik angielsko-polski i polsko-angielski, oraz ortograficzny.
          Wyposażenie mieszkania:
          Inne: Kołdra, pościel, koc, poduszka, ręczniki.
          Brakujące sprząty gospodarstwa domowego: Toster, odkurzacz, garnki.
          Inne potrzeby
          Farby do pomalowania mieszkania.
          Szczególne upominki:
          Wszystkim dzieciom ogromną radość sprawiłby komputer (nawet używany), Kajetanowi komórka, Zuzi pamiętnik, Jasiowi bęben.


          to proszę, jedna rodzina, komputer CHOĆBY i UŻYWANY, spróbuj teraz listę skompletować
          • sundry Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:01
            Spójrz, że komputer jest w dziale "szczególne upominki", czyli nie jako jedna z podstawowych potrzeb.
          • damka9 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:01
            nikt nie każe Ci kupować wszystkiego jak leci, pamiętaj też, że jeśli naprawdę chcesz zrobić prezent, to kup coś sama od siebie, to nie są ludzie którym przewróciło się w dupie i piszą co im do głowy przyjdzie, ja tu widzę przeważającą większość artykułów niezbędnych oraz odzież, bez której jak wiadomo ciężko się obejść. A skoro organizacja dała im taką możliwość to piszą jak najwięcej, by ktoś, kto dla nich przygotuje paczkę miał z czego wybierać.
            Ostatecznie na robienie tego typu paczek powinni porywać się ludzie, którzy nie będą później biadolić, ile to sami musieli sobie od ust odjąć. Bo to już zakrawałoby na obłudę. Więc albo ktoś może sobie pozwolić na wysłanie wora żywności, odzieży która być może leży odłogiem w piwnicy i innych artykułów, albo nie.
            • maj18-98 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:09
              Damka, właśnie dlatego założyłam ten temat, może mi sie niegramotny wolontariusz trafił ale stwierdził że lista powinna być jak najkompletniejsza bo sie inaczej rodzina rozczaruje i jak nie mogę wszystkiego zapewnic z listy to powinnam po znajomych poszukac, na innym forum czytałam ze ktoś zadzwonił i taką sama odp dostał, wiec chyba tego sie spodziewają i coś mi sie zdaje ze przesadzaja, myślałam ze ma to polegać na tym co ktoś tu napisał że klika osób sie złoży na prezent dla rodziny a tu nie, wychodzi na to ze oczekuja że pojedyncze osoby obkupią całe wielodzietne rodziny, dlatego akcja wydaje mi sie...dziwna, i zgadzam sie ze opis wiekszości rodzin też co najmniej dziwny jest
            • mumia_ramzesa Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:26
              Owszem, jedzenie jest niezbedne, ale jak kobieta potrzebuje ubrania na 110 cm w pasie to glodna chyba nie chodzila?
              Poza tym w wiekszosci rodzin sa DOROSLE dzieci.
        • amj6 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:00
          a zobaczyłaś "pełen profil rodziny" - bo w skrócie wszędzie jest to samo że jedzenie i środki czystości... a potem pokazuje się już większa i dokładna lista...
      • amj6 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:57
        dokładnie.
        tylko, że im pewnie nie opłaca się nagle zacząć pracować za najniższą krajową - bo lepszy zasiłek i "paczki"... a 8 godzin lub więcej + dojazd do pracy można poświęcić na spanie i tv - a kasa pewnie podobna.

        ja nie wątpię że są tam rodziny które naprawdę potrzebują pomocy, są tacy którzy naprawdę nie mogą pracować, tylko jak wyłowić tych prawdziwych?

    • alpepe Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:55
      to typowe. Moja córka chodzi do klasy z dziećmi z rodzin na hartz4 i ona jedyna w klasie nie ma konsoli do gier ani komórki, a ma 9 lat. Osroma straszna, bo wszyscy patrzą na nią z politowaniem. Ostatnio zaś było ogłoszenie drobne: samotna matka na hartz4 szuka trzypokojowego mieszkania, by nie spać na kanapie. Biedulka normalnie. Moje córki mają pokój na pół, w sypialni jest też gabinet i żyję, a powinnam jako rodzina czteroosobowa mieć z 4 pokojów. Opieka społeczna rozleniwia ludzi i powoduje u nich postawę roszczeniową.
      • alpepe Re: szlachetna paczka 08.12.11, 13:55
        z 5 pokojów...
        • soulshunter Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:07
          a dzie garderoba 5mx5m na te wszystkie ubrania z darow i druga na szafe z butami?
      • josef_to_ja Re: szlachetna paczka 08.12.11, 19:42
        W pełni popieram. Tacy ludzie potrafią być bezczelni
    • dora_ko Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:09
      Robię paczkę. Rodzina, którą wybrałam potrzebuje jedzenia (najlepiej konserwy, żeby dłużej wytrzymały, olej i cukier. Dla trzy letniej dziewczynki kurteczkę zimową, obojętnie jaką ale mała marzy o różowej. Kupiłam różową kurteczkę, konserwy, olej, cukier, przyprawy, budynie, kiśle, słodycze itd. i mimo, że nie prosili np. o zabawki, dokładam bo dowiedziałam się od wolontariuszki, że mała prawie ich nie ma, bo nie mają za co kupić. I wiecie co – sama się strasznie cieszę z robienia tej paczki, może pomyślą o mnie przy wigilii ?
      • maj18-98 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:13
        taką jak Ty robisz też bym zrobiła, i prawdę mówiąc czegoś takiego sie spodziewałam ale w mojej okolicy inne zapotrzebowanie jest, a paczkę trzeba dostarczyc do punktu, 20 km mogę dojechac, dalej juz nie,
        • sundry Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:22
          A kiedy wybierałaś? Ja w jednym z pierwszych dni i wtedy był największy wybór, jak patrzyłam kilka dni temu, to faktycznie zostali już tacy z lodówkami, łóżkami itd. Ci z mniejszymi potrzebami zaklepani zostali wcześniej.
          • maj18-98 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:29
            no właśnie spóźniłam sie chyba, trudno,
            trochę mi szkoda z jednej strony ale z drugiej jak ktoś chce akwarium z rybkami...sam jest sobie winien
    • berta-death Re: szlachetna paczka 08.12.11, 14:22
      Ta akcja jest skierowana przede wszystkim do firm i zamożnych ludzi, dla których wydanie nawet kilku tys PLN nie stanowi najmniejszego problemu. Zerknij jakie tam nazwiska angażują się w akcje.
      Poza tym są i rodziny, które chcą jedynie środki czystości, artykuły spożywcze i przybory szkolne bez żadnych szaleństw. Może jeszcze zimowa kurtka i zimowe buty, ale bez zaznaczenia, że mają być jakieś hipermarkowe.
      • mozambique Re: szlachetna paczka 08.12.11, 15:32
        no chyab ze :
        = perfumy okreslonej marki
        - krem do cery 40+ tez okreslonej marki

        - niepracujaca nigdy matka prosi o sloiczki i soczki Gebera jakby juz jej samej rączki od roboty urwało

        - lekko rozweselajace jst narzekanie rodziców z 6 dzieci ze za wynajem 3 pok mieskzania płacą az tysiąc złotych , teraz chcą wiekszego ale jednoczesnie tanszego

        o rdzonie z trojgiem cudownych całkowicie dorosłych synów nie skalanych pracą juz nawet nie mówie

        jak o schorowanych rodzicach utzrymaujacyh niepracujacego 37 letniego syna i 28 letnia niepracującą córką oraz jej 10 letneigo syna . NIeżle .

        i to jest niby weryfikacja potzrebujących ?????????
        • mozambique Re: szlachetna paczka 08.12.11, 15:47
          no i mój hit

          "Pani Zofia (61 l.) i pan Janusz (59 l.) żyją razem z czworgiem dzieci: Karolem (24 l.), Darkiem (25 l.), Agnieszką (30 l.) i Andrzejem (31 l.). Ponadto domownikami są: Robert (29 l.) - mąż Agnieszki - i ich syn Paweł (5 l.)."

          w tej rodzinie nie pracuej zawodowo NIKT ,- 5 dorosłych osób sępi z rent starszych pańśtwa

          dziękuję , postoję!!!
    • mmarrta Re: szlachetna paczka 08.12.11, 15:44
      Ja robię paczkę razem z koleżanką i zawozimy ją osobiście do wybranej przez nas rodziny. Kupujemy żywność, chemię gospodarczą, trochę podstawowych kosmetyków, przybory szkolne, zimowe buty dla dziecka oraz koc. Rodzina wydaje się być w bardzo kiepskiej sytuacji spowodowanej wypadkiem losowym (ciężka choroba), żadnych 20-letnich "dzieci", które nie mogą znaleźć pracy ani próśb o telewizor czy perfumy. Chociaż przyznaję, że jak wczoraj szukałam rodziny i starałam się znaleźć taką naprawdę potrzebującą to większość była z takimi właśnie "dziećmi" co pracy nie mogą znaleźć, itd. Zanim się też na daną rodzinę zdecydowałam to porozmawiałam z wolontariuszką i to co mi powiedziała przekonało mnie, żeby zorganizować pomoc. Mi nie ubędzie, a może dzięki temu ktoś się wreszcie naje do syta. (mała miejscowość, w której nie ma jadłodajni tak jak np w dużych miastach)
    • maitresse.d.un.francais Re: szlachetna paczka 08.12.11, 16:07
      Nie. Bez idelogizowania, proszę bardzo.
    • wersja_robocza Re: szlachetna paczka 08.12.11, 16:09
      Nie marnuj swoich chęci, tylko obdaruj jakąś potrzebującą rodzinę czy samotnych, biednych ludzi, którzy mieszkają w twojej okolicy.
      • muszczek77 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 17:05
        Ja w zeszłym roku patrzyłam to też potrzeby były ogromne jak na moje możliwości. I zrezygnowałam. Może za późno szukałam rodziny, w przyszłym roku spojrzę pierwszego dnia.
        • wersja_robocza Re: szlachetna paczka 10.12.11, 20:58
          Ale czy ktoś z osób nie znajdujących w ramach SP godnej rodziny naprawdę chce komuś osłodzić święta? I nie widzi obok siebie biednej, samotnej, chorej osoby albo rodziny?
          Nie potrzeba akcji SP, by komuś sprawić świąteczną radość. To narzekanie na tych '28-letnich synów' można potraktować jako racjonalizację nie pomagania biedniejszym mimo szumnych deklaracji.
    • maitresse.d.un.francais pralka albo kuchenka 08.12.11, 17:14
      rozumiem, że ci ludzie tego potrzebują, ale nie jestem w stanie im tego kupić
      • chomsterek Re: pralka albo kuchenka 15.12.11, 21:53
        Zawsze można się rozejrzeć po znajomych - może akurat ktoś ma do oddania używaną? A jeśli nie, to są też inne akcje, ew. można też poszukać potrzebujących na własną rękę i pomóc im w miarę swoich możliwości.
    • skrytapiromanka Re: szlachetna paczka 08.12.11, 17:23
      robię z mężem paczkę. dodam, że nie jesteśmy bogaczami, ale niczego nam nie brakuje, a jako dzieci żyliśmy oboje - nie w skrajnej, ale jednak - biedzie.

      wybieraliśmy rodzinę, kiedy było ich jeszcze ponad 6000. było sporo takich, które potrzebowały m.in. łóżka, pralki, lodówki, nawet używanych, ale na to nas nie stać, więc od razu odrzucaliśmy. stwierdziliśmy, że chcemy spełnić jak najwięcej potrzeb, więc "zaklepiemy" rodzinę, której naprawdę możemy pomóc. priorytetem było też dla mnie, żeby w tej rodzinie były małe dzieci, bo takie sobie same nie poradzą.

      znaleźliśmy panią z trójką maleńkich dzieci, która mieszka w domu samotnej matki (odeszła od męża, który ją bił). potrzebami najważniejszymi była niepsująca się żywność, kaszki, mleka, ubrania dla dzieci (w tym kurtki zimowe, buty), pampersy, smoczki, pomoce szkolne, proszki do prania. jako "szczególny prezent" pani podała, co chciałyby dostać dzieci pod choinkę, zaznaczyła jednak, że to po prostu marzenia pociech, a ona nie jest w stanie ich spełnić, i że to nie są rzeczy pierwszej potrzeby. i że potrzebny jest im też czajnik elektryczny, bo mają jeden na całe piętro, ale bez niego też przeżyje. najważniejsze były dla niej rzeczy dla dzieci.

      kupiliśmy wszystko, dodaliśmy słodycze, których nie było na liście i inne drobnostki. wolontariusz dzwonił do mnie ze trzy razy, był bardzo miły, udzielił wszystkich informacji. kiedy zapytałam, czy będzie to problem, jeśli nie uda się czegoś kupić, odpowiedział, że to tylko kwestia naszej dobrej woli, i że byłoby dobrze, jeśli kupimy wszystko, ale tak naprawdę rodzina ucieszy się z każdego prezentu i nikt do nikogo nie będzie miał pretensji. zapytałam, czy do paczki można dodać śpiochy, buciki itp. po dziecku z naszej rodziny (niemowlaki szybko rosną, więc takie śpiochy są używane naprawdę po kilka razy), czy pani się nie obrazi za używane rzeczy - wolontariusz odpowiedział, że nie ma najmniejszego problemu, ze wszystkiego się ucieszą. rzeczy możemy zawieźć rodzinie osobiście, bo rodzina zgodziła się na ujawnienie ich danych osobowych i adresu.

      teraz może być problem, bo faktycznie mogły zostać tylko rodziny z naprawdę wielkimi potrzebami, typu sprzęty elektroniczne itp., a to faktycznie wyzwanie bardziej dla firm, niż zwykłych ludzi.

      przejrzałam naprawdę dużo tych "ogłoszeń" i dziwię się, że któraś forumka napisała, że widziała same takie, gdzie "dzieci" są dorosłe, tylko nie chce im się pracować... tzn. może takie już tylko zostały i wtedy się zgadzam - można śmiać się w głos. ale w czasie, gdy ja wybierałam rodzinę, naczytałam się naprawdę o wielu tragediach. musimy sobie uzmysłowić, że czasem, gdy ktoś nie pracuje, to naprawdę nie dlatego, że mu się nie chce... zgadzam się również z tym, że nie robi się 6 dzieci, kiedy na nie nie stać. ale musimy przyjąć, no musimy bo tak jest i już, że często na popgrowskich wsiach jest naprawdę spore zacofanie, antykoncepcja jest zła, albo nie ma się o niej żadnej wiedzy, albo kościół zabrania, albo najbliższy ginekolog jest 40 km dalej. i jeśli rodziny od pokoleń żyją w skrajnej biedzie, to trudno się z takiego koła wyrwać. nie stać cię na wykształcenie dziecka, dziecko nie ma szans na dobrą pracę i tak w kółko.

      ale na stronie szlachetnej paczki były też ogłoszenia np. o samotnych starszych paniach, które mają głodowe emerytury przepuszczane na leki i nie stać ich na jedzenie. marzeniem takiej jednej pani były konserwy i choinka na święta, choćby stara, plastikowa... bo nie miała choinki już od wielu lat.

      tak więc mierzmy siły na zamiary. nie dziwię się nikomu, że nie ma zamiaru kupować pralki czy lodówki, bo kasą, co tu gadać się nie sra, i sama takiej paczki tez bym nie zrobiła. ale to nie znaczy, że z góry należy takie inicjatywy skreślać:)
      • maitresse.d.un.francais Re: szlachetna paczka 08.12.11, 17:40
        musimy sobie uzmysłowić, że czasem, gdy ktoś nie pracuje, to naprawdę nie dlatego, że mu się nie chce...

        Dla mnie to akurat taka nowość, jak to, że rano słońce wschodzi.
        • skrytapiromanka Re: szlachetna paczka 08.12.11, 17:53
          a ty się dopieprzać lubisz.

          dla niektórych jednak to nowość jest, bo często słyszę, że ludzie mówią o nierobach, co to wolą zasiłki pobierać, a sytuacji naprawdę nie znają.
          • maitresse.d.un.francais Re: szlachetna paczka 08.12.11, 18:24
            skrytapiromanka napisała:

            > a ty się dopieprzać lubisz.

            Każdy ma jakieś hobby. ;-)
      • jolunia01 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 18:03
        skrytapiromanka napisała:

        > .... musimy sobie uzmysłowić, że czasem, gdy ktoś nie pracuje, to
        > naprawdę nie dlatego, że mu się nie chce... zgadzam się również z tym, że nie r
        > obi się 6 dzieci, kiedy na nie nie stać. ale musimy przyjąć, no musimy bo tak j
        > est i już, że często na popgrowskich wsiach jest naprawdę spore zacofanie, anty
        > koncepcja jest zła, ...

        To, co piszesz, to prawda, ale jakoś słabo do mnie przemawiają trudne sytuacje rodzin, gdzie dzieci siedmioro, mamusia zasuwa jako sprzątaczka, tatuś od 10 lat "szuka" pracy, a w tym czasie udało mu się wyprodukować pięcioro z tej siódemki dzieci. I piszę o sytuacji z niemal 100-tysiecznego miasta, gdzie nie ma problemu z dostępem do apteki. Mogę im współ czuć warunków mieszkaniowych, braku pieniędzy, braku perspektyw, ale po przeliczeniu ile im zostaje "na głowę" po opłaceniu rachunków, wyszło mi, że to raczej ja powinnam oczekiwać pomocy od nich.
        • skrytapiromanka Re: szlachetna paczka 08.12.11, 19:37
          tak, masz rację. jestem realistką i jestem za "rozsądnym" pomaganiem. i nie chodzi o to przecież, żeby się zarżnąć, miesiąc głodować, żeby komuś pomóc, nic ponad stan.
    • beverly1985 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 18:16
      To, że część rodzin rzeczywiście nie powinna być zakwalifikowana, ie przekreśla całej akcji.
      Teraz zostało juz bardzo mało potrzebujących do wyboru.

      Moim zdaniem np. tej rozinie chętnie bym pomogła;

      szlachetnapaczka.pl/wybor-rodziny/action,step4,ids,1,idw,334,idf,13199.html#position
      • kseniainc Re: szlachetna paczka 08.12.11, 18:40
        Nie mam zamiaru robić "szlachetnej paczki".Wystarczy się porozglądać do okoła, wsród otoczenia jest wielu potrzebujących...
        • skrytapiromanka Re: szlachetna paczka 08.12.11, 19:33
          a ci ze szlachetnej paczki to nie z otoczenia, ufo ich zesłało.

          i już mi nie mów, że ludzie są tacy, żeby się specjalnie rozglądać. i często nie wynika to ze złej woli, praca, rodzina, to absorbuje (chyba że ktoś się urodził, żeby być matką Teresą), ale też trudno obserwować obcych ludzi i udzielać im pomocy, można w ten sposób zrobić komuś krzywdę.

          wg mnie dobrze, że są takie akcje, dają impuls i albo w to wchodzisz, albo nie. nie stać mnie, żeby przez cały rok kogoś sponsorować, ale jeśli mam co jakiś czas komuś pomóc, dlaczego nie? konkretna akcja, konkretna rodzina, konkretne potrzeby - to mobilizuje.
          • kseniainc Re: szlachetna paczka 08.12.11, 19:54
            skrytapiromanka co Ty pitolisz?Krzywdę zrobić komuś tym , że odstąpisz coś dla dziecka biednej kobiety, której nie stać na kurtkę zimową?Nie łaze za nikim i nie obserwuję zza drzewa-widzę że sąsiadom potrzeba, to pomagam;-)
    • zeberdee24 Re: szlachetna paczka 08.12.11, 18:33
      A zerknąłem z ciekawości na rodziny z mojej okolicy - niestety u połowy są zdrowi synowie 20-28 ciągle szukający pracy(a pracy dla słabo wykwalifikowanych akurat tu nie brakuje), reszta to faktycznie przypadki ciężkich chorób(chociaż zastanawiająca jest sytuacja że pani pozwoliła upośledzonemu mężowi zrobić sobie 7 dzieci i na tym zapewne nie koniec), potrzeby mają zdecydowanie poza zasięgiem osób fizycznych, raczej tylko poważniejsze firmy byłyby w stanie kupić zapas żywności, pralkę i np. tonę węgla.
      • soulshunter Re: szlachetna paczka 08.12.11, 21:31
        a w moim okregu potrzebujacych rodzin jest ZERO. Widac zyje w krainie mlykiem i miodem plynoncy a nie wiedzialem.
      • devilyn Re: szlachetna paczka 10.12.11, 20:56
        Upośledzeni umysłowo mają takie same potrzeby seksualne jak "zdrowi" ludzie.
        • fuks0 Re: szlachetna paczka 15.12.11, 00:29
          Co nie zmienia tego, że dopuszczenie do tego, żeby efektem ich "potrzeb" było poczęcie 7 dzieci jest dalece nieodpowiedzialne. Kto się nimi zaopiekuje?
    • josef_to_ja Nieroby utrzymywane przez MOPS 08.12.11, 19:44
      Roszczeniowa (wręcz histeryczna i bezczelna) postawa to ich znak rozpoznawczy (ostrzegawczy?)
    • plugawic Re: szlachetna paczka 09.12.11, 19:36
      Witaj. Ja miałam ten sam problem: nie jestem w stanie kupić wszystkiego, co potrzebująca rodzina chciałaby dostać. Dlatego wpłaciłam drobną kwotę na konto bankowe Szlachetnej Paczki. Liczę, że za to wolontariusze kupią rzeczy i skierują gdzie trzeba. Ksiądz u mnie w parafii zachęcał do przygotowywania paczek grupowo
    • maitresse.d.un.francais "potrzebny telewizor, bo >sie zepsuł<" 10.12.11, 16:33
      Jak "sie zepsuł", to "sie naprawia".
    • absolutnie_jezyna Re: szlachetna paczka 10.12.11, 17:47
      Ja wraz z koleżanką z pracy wybrałyśmy dwie rodziny i korzystając z pieniędzy tzw. biurowych, zaoszczędzonych plus swoich zrobiłyśmy dwie paczki. Lekko licząc wyszło ponad 700zł na rodzinę, a i tak wszystkiego nie kupiłyśmy. Były problemy z wolontariuszką, której nie chciało się paczki odbierać w innym terminie i musiałyśmy na szybko wysyłać kurierem z opcją zastrzeżenia terminu dostawy, co jak wiemy, dodatkowo kosztuje. Cała impreza byłaby naprawdę szlachetna, gdyby było to lepiej zorganizowane i przemyślane zarówno pod kątem ew. wymagań rodzin, ich opisu (zwłaszcza te 20,30 letnie "dzieci" niepracujące) i aktywności wolontariuszy. Bo człowiek ma chęci, ale czasami jest mur po drugiej stronie.
    • xolaptop Re: szlachetna paczka 10.12.11, 20:56
      Biorę udział z innymi osobami, lecz kupujemy zwykłe, użyteczne rzeczy, nie droższe niż kilkadziesiąt złotych sztuka.
    • mimisiku1 Re: szlachetna paczka 13.12.11, 12:28
      my w tym roku również zgłosiliśmy się do zorganizowania paczki. dostarczało mi wiele radości kompletowanie rzeczy dla rodziny - zabawki dla dzieciaków, środki czystości, słodycze oraz upominki dla rodziców. oddaliśmy paczkę do magazynu, po kilku dniach dostałam informację zwrotną, że podeszłam do tej sprawy nieodpowiedzialnie, że rodzina nie jest zadowolona, ponieważ nie dostali butów zimowych (na które nas już po prostu nie było stać), a słodycze które kupiliśmy dzieciakom były marki TESCO.
      postanowiłam, że już nigdy więcej nie włączę się w tą akcję. nie chodzi o to, by ci ludzie okazywali mi wdzięczność, ale zrobiło mi się zwyczajnie przykro, że ja włożyłam w to swoje serce, czas no i jakieś tam pieniądze po to tylko, by przeczytać, że moja paczka wcale nie była szlachetna, bo nie spełniła oczekiwań rodziny w 100%...
      • mumia_ramzesa Re: szlachetna paczka 13.12.11, 12:37
        To pokazuje, ze ludziom sie w d. poprzewracalo. Zreszta wystarczy spojrzec na "zapotrzebowanie": kawa, kakao, platki sniadaniowe to nie sa rzeczy konieczne, nie mowiac o okapie kuchennym czy pralce, bo "piora w malej, rozowej miseczce".
        Lepiej pomoc komus, kogo sie zna.
        • mimisiku1 Re: szlachetna paczka 13.12.11, 12:45
          dokładnie!
          płatki śniadaniowe, kawę, kakao itp jestem jeszcze w stanie zrozumieć, no ale jak jedna z rodzin w mojej okolicy miała wpisaną wśród rzeczy najbardziej potrzebnych zmywarkę?!
          idea szlachetnej paczki zacna, ale dobór rodzin - leży. to samo niektórzy wolontariusze - oczekują chyba cudów...
          ktoś już wcześniej dobrze napisał - to akcja dla firm i bogatych ludzi, a ci "normalni" nie mają szans, aby spełnić warunki by "ich paczka była szlachetna, a rodzina zadowolona". ech...
          • mumia_ramzesa Re: szlachetna paczka 13.12.11, 13:02
            Te opisywane tutaj przypadki pretensji, ze za malo itp. swiadcza tylko o chamstwie wolontariuszy (bo nawet jak obdarowani ich objechali to nie powod, zeby kopac teraz darczyncow - organizatorzy strzelaja sobie w stope). Mysle, ze powinnas napisac oficjalny list z opisem sytuacji i prosba o zajecie stanowiska do "gory" akcji.
            Dobor rodzin jest skandaliczny. Wyglada jakby mogl sie zglosic po pomoc kazdy.
            Pamietam ten temat z ub. roku (nie wiem, czy chodzilo o te sama akcje, ale pewnie tak) i obserwacje byly podobne.
            • maitresse.d.un.francais Re: szlachetna paczka 13.12.11, 20:19
              mumia_ramzesa napisała:

              > Te opisywane tutaj przypadki pretensji, ze za malo itp. swiadcza tylko o chamst
              > wie wolontariuszy (bo nawet jak obdarowani ich objechali to nie powod, zeby kop
              > ac teraz darczyncow - organizatorzy strzelaja sobie w stope). Mysle, ze powinna
              > s napisac oficjalny list z opisem sytuacji i prosba o zajecie stanowiska do "go
              > ry" akcji.
              > Dobor rodzin jest skandaliczny. Wyglada jakby mogl sie zglosic po pomoc kazdy.
              > Pamietam ten temat z ub. roku (nie wiem, czy chodzilo o te sama akcje, ale pewn
              > ie tak) i obserwacje byly podobne.

              Na forum mojego miasta był (nie wiem, czy jest nadal) wąt o pomocy chrześcijańskiej fundacji jakiejś tam.

              Fundacja sensowna, pomagają np. pewnej rodzinie. Rodzina w dużej kupie gniecie się na małym metrażu bez łazienki, wody i prądu - OK, trzeba pomóc. Chora córka - OK, to samo. Ale co to znaczy, że "mieszkanie wymaga remontu, bo MEBLE MAJĄ OZNAKI ZUŻYCIA"???

              Jeszcze nowe meble im kupić? Obejrzałam zdjęcie - meble w znakomitym stanie.
      • maitresse.d.un.francais Należało odpisać 13.12.11, 21:56
        coś w rodzaju "Szanowni Państwo, należało zaznaczyć w opisie, że życzą sobie Państwo ciasto z truflami prosto z Paryża i buty od Diora. Niestety nie stać mnie na takie wydatki, więc zrobiłam co mogłam. Mają Państwo niewłaściwe wyobrażenie o możliwościach pomocowych osób samodzielnie się utrzymujących."
        • mimisiku1 Re: Należało odpisać 14.12.11, 19:22
          no chyba to najlepsze wyjście :)
          nie wiem, być może rodzina, która otrzymała paczkę była zadowolona, a jedynie wolontariuszka była najzwyczajniej w świecie źle wychowana. postanowiłam, że nie zostawię tak tej sprawy i napiszę list "wyżej". wiem, ze pewnie na niewiele się to zda, ale chociaż mi ulży :P
          mimo wszystko - osobom o "normalnym" statusie majątkowym zdecydowanie odradzam udział w tej akcji...
      • kora3 Nie do końca masz rację, choć rozumiem, że ci przy 17.12.11, 15:03
        kro.

        Jak pisze poniżej - kierujący "Sz P" nie zawsze robią rzecz z głową i to prawda. Ale generalnie idea "Sz P" jest taka, że nie ejst to zwyczajna paczka "na świeta" - czyli zawierająca słodycze, cytusy, zabwaki dla dzieci itp. Ta idea jest włąsnie taka, że paczka ma być odpowiedzią na konkretne oczekiwania beneficjentów. Jeśli prosza o buty zimowe nie wysyłamy im walizki, a jesli to jako naddatek - rozumiesz.
        Piszę ponizej, ze bywa nierzadko iż wymagania, czy oczekiwania kandydató na paczkobiorcóę są wygórowane i wrecz czasem przerastają mozliwosci przecietnego człowieka. Naprawde mało kogo strać, zeby komuś sprezentować nową pralkę, lodówke, telewisor i laptopa, na przykład. Inna sprawa, że wcale nie jest poweidziane, ze "Szp" ma zasponsorować jedna osoba, czyt rodzina. Mozna sie zebrać w kilka,a nawet kilkanascie osób i zakupić to, czego oczekuje konkretny paczkobiorca. Wolontariuszka na pewno zbyt miłą nie ejst, ale ma rację - nie wywiazałaś się ze zobowiazania, jakim jest deklaracja przygotowania konkrewtnej paczki dla konkrewtnej rodziny. W kwestrii marki słodyczy, to już sprawa jest bardziej dyskusyjna, ale jesli chodzi o te buty - podjełaś się konkretnemu zadaniu dobrowolnie.

        Konsekwencje dla paczkobiorców są takie, że skoro ty zobowiazanie zrobienbia dla nich paki podjełaś, to już nikt inny dla nich paczki nie robił. W zwiazku z tym stracili szanse otrzymania tych butó po prostu od kogoś innego, kogo na nie byłoby stać. Nie zrozum mnie źle, rozumiem, ze nie było Cię stac i tyle, ale wobec tego było wybrać paczke, na której zrobienie wg oczekiwań Cię stać i tyle.
        • mumia_ramzesa Re: Nie do końca masz rację, choć rozumiem, że ci 17.12.11, 15:18
          > W kwestrii marki słodyczy, to już sprawa jest bardziej dyskusyjna

          Nie jest dyskusyjna. Znasz powiedzenie darowanemu koniowi nie zaglada sie w zeby?
          - - -
          Co do reszty: nikt nie bedzie sie pie... z organizowaniem pomocy zbiorowej. Ma chodzic po prosbie po znajomych?
          Organizatorzy tej akcji sa wygodniccy, bo sami tylko przyjmuja gotowe paczk i jeszcze - jak czytam - wolontariusze maja fochy i pretensje. W in. akcjach zbiera sie pojedyncze artykuly, ale ktos musi wlozyc potem prace w segregowanie i pakowanie tego.
          • kora3 Chyba się nie rozumiemy Mumio 18.12.11, 07:29
            Tak, masz rację - w innych akcjach jest inaczej i dlatego też mozna soboie pouczestniczyć w tychże do woli, jesli się ma ochotę.

            Jak napisałąm poniżej - nie wszystkie "ruchy" "SzP" mi się podobają - m.in. typowanie do paczki ludzi wcale niebiednych. Ale zasady przygotowania paczek oraz to, że są robione pod konkretne oczekiwania konkretnych ludzi, to jest akurat jasne jak słońce. I owszem, moze sie komuś nie podobać, ze miałby taką paczkę sam zrobić (a nie organizatorzy) i wypełnić co do joty zamówienie. Tylko, jesli mu sie to nie podoba to nie uczestniczy - proste.

            A jesli uczestniczy ktoś, to musi się trzymać zasad - też proste
    • umfana Re: szlachetna paczka 14.12.11, 23:35
      Nie biorę w tym udziału.
    • mliscie Re: szlachetna paczka 15.12.11, 00:48
      Przykro czytać o takich sytuacjach ale myślę, że to wyjątki. Rodziny nie są dobierane bez żadnego klucza, wolontariusze przechodzą szkolenia - czasem coś nie zagra. Wiem, że SzP przede wszystkim nie chce wspierać osób roszczeniowych, tylko że to najwidoczniej wychodzi też po, nie tylko przed.
      Też byłam zaskoczona, że właściwie w co drugiej rodzinie potrzeba pralki, lodówki, łóżka - ale umówmy się, to chodzi o jednorazowy prezent świąteczny. Czytałam w niektórych opisach o praniu w rękach w misce i naprawdę nie mam takiej rodzinie za złe, że o tym marzy.
      Myślę, że SzP - jeśli chodzi o darczyńców - jest przede wszystkim dla grup "zorganizowanych". Trudno samemu zaspokoić potrzeby rodziny, ale gdy zbierze się paczkę znajomych, powysyła informację mailem to da radę. Ja tak zrobiłam i przygotowaliśmy paczkę za około 1600 zł - złożyło się około 20 osób. Ktoś tylko musi się podjąć roli koordynatora, licząc oczywiście (i mając jakąkolwiek pewność) na wsparcie. Myślę jednak, że można to zrobić w każdej szkole, w każdym biurze itp.
    • ka-mi-la789 Re: szlachetna paczka 15.12.11, 02:10
      Czytając ten wątek, mam coraz większą ochotę zgłosić się do tej akcji. Nie jako fundator, broń Zeusie, do tego stopnia jeszcze nie oszalałam, tylko jako biorca. Rozpaczliwie potrzebuję urządzonego domu z garażem na działce 2000 metrów kwadratowych (większa mile widziana), pojazdu marki audi lub volvo oraz dwutygodniowego urlopu w południowych Włoszech. Tylko uważajcie, bo jak garaż będzie za mały, działka podmokła, bryka nie tej marki albo wakacje w niewłaściwym hotelu, to walnę focha i będzie wam głupio. No.
      • demodee Re: szlachetna paczka 15.12.11, 11:48
        Ale właściwie, jak działa ta Szlachetna Paczka? Bo załóżmy, że jestem biedną rodziną, nie mamy pralki i pierzemy bielizną pościelową ręcznie w plastikowej misce. W formularzu Szlachetnej wypełniamy, że bardzo jest nam potrzebna pralka (może być wirnikowa używana) i dodajemy, że odzież, środki czystosci itp. chętnie też, ale problemem nie są dla naszej rodziny drobne wydatki codzienne (na to mamy), tylko nie mozemy uzbierać na pralkę. I dostajemy odzew i przychodzi paczka od szlachetnej rodziny, a tam słodycze i środki czystości, ale pralki niet. I czy wtedy jesteśmy w spisie rodzin odfajkowani i już w tym roku na pewno pralki nie dostaniemy, nawet jakby komuś zalegała stara wirnikowa w piwnicy, czy ktoś jednak czuwa do końca nad koordynacją potrzeb potrzebujących i możliwościami szlachetnych?
        • kseniainc Re: szlachetna paczka 15.12.11, 11:55
          Mnie jak pralka zalegała wystawiłam przed do z napisem oddam-sprawna. 10 minut i już była u kogoś. Gdy kupowałam nowe meble postąpiłąm podobnie. Czytam także ogłoszenia i np. ostatnio oddałam łóżko kobiecie która w ogłoszeniu pisała , że jest jej potrzebne bo jest samotnie wychowującą 3 dzieci. Nie angażuję się w akcje co do których jest tyle wątpliwości.
          • demodee Re: szlachetna paczka 15.12.11, 12:11
            ToO bardzo szlachetne z Twojej strony i rozsądnie, ze od razu pozbywasz się rzeczy niepotrzebnych, zamiast składać je w piwnicy.

            Ale mnie w tych wszystkich powyższych opowieściach interesuje, czy ci potrzebujący dlatego wkurzają się na szlachetnych, bo są tacy roszczeniowi, że ich makaron i proszek do prania nie zadowala, czy dlatego, że odbiór proszku i makaronu odbiera im szanse na otrzymanie rzeczy, które sąa im naprawdę potrzebne.
            • kseniainc Re: szlachetna paczka 15.12.11, 12:17
              A uj wie, moim zdaniem i jedno i drugie, pewnie jest i jakieś po czwarte i piąte.Nie wnikam.Wolę lokalne akcje jeśli już.Wiem wtedy co dla kogo i gdzie trafia.
        • mliscie Re: szlachetna paczka 15.12.11, 15:33
          do chętnych rodzin idą wolontariusze (przeszkoleni), wraz z rodzinami wypełniają ankiety; na podstawie wszystkich zebranych ankiet wybierane są rodziny do akcji; wybór sprawdzany jest jeszcze przez koordynatorów dla danej dzielnicy; gdy darczyńca wybiera rodzinę to jej wolontariusz jest z nim w ciągłym kontakcie; gdy darczyńca mówi, że czegoś nie kupi / nie załatwi, to wolontariusze starają się na własną rękę znaleźć potrzebne rzeczy - są ze sobą w kontakcie i przykładowo darczyńca rodziny X ma pralkę, ale rodzina X pralki nie potrzebuje; jeśli powie o tym wolontariuszowi, to ten weźmie pralkę dla rodziny Y
          ten system naprawdę jest niezły, ale widać, że są też wpadki; nie uogólniałabym ich jednak na całość akcji; niektórzy darczyńcy też się nie popisują i w weekend rozwożenia do magazynów mówią wolontariuszowi, że jednak się z akcji wycofują...
          • mumia_ramzesa Re: szlachetna paczka 15.12.11, 16:41
            > niektórzy darczyńcy też się nie popisują i w weekend
            > rozwożenia do magazynów mówią wolontariuszowi, że jednak się z akcji wycofują...

            Pomoc jest dobrowolna, a to znaczy, ze kazdy ma prawo sie wycofac.
            • mliscie Re: szlachetna paczka 15.12.11, 20:32
              nie żartuj - rodzinę można wybrać przez około 3 tygodnie; jeśli robisz to na początku akcji to masz wystarczająco dużo czasu by zorientować się, że Ci nie idzie - wtedy rezygnujesz i inny darczyńca może tę rodzinę wybrać lub konsultujesz się z wolontariuszem rodziny (może jakoś pomóc); jeśli robisz to na dwa dni przed końcem akcji to chyba ze świadomością, że dasz radę?

              piszę o sytuacji, w której sobota i niedziela to dni na dowóz darów do magazynów i rozwiezienie po rodzinach, a w sobotę darczyńca stwierdza, że jednak się wycofuje; dla mnie to nieodpowiedzialność i głupota; nikt nikogo nie zmusza do pomocy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka