Dodaj do ulubionych

Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania dupą?

26.12.11, 16:21
Tytuł wątku NIE JEST tezą.

Ciekawi mnie ino, męczy od jakiegoś czasu i chciałabym poznać zdanie szlachetnego FK.

Otóż, jak wiadomo, żeby zostać modelką, trzeba spełnić kilka dość rygorystycznych warunków: wzrost, waga, ciekawa/oryginalna/niecodzienna uroda. I teraz ja, o wzroście niskim, chociażbym się odchudzała, bardzo dbała o ciało, włosy i paznokcie, to wyżej dupy nie podskoczę, bo wzrostu brak.

Stąd wstępny wniosek, że aby zostać modelką nie trzeba reprezentować intelektualnie zbyt wiele - wystarczy dyscyplina (do ćwiczeń i diety) oraz dobre geny. Można to więc śmiało deprecjonować. (Zawód modelki jako taki i nakłady pracy potrzebne aby zaistnieć)

A z drugiej strony - jestem kiepska z matmy. Można założyć, że nie mam ku temu talentu (jak, analogicznie, nie mam talentu do bycia modelką, bo za niskam) i ile bym się nie uczyła, to i tak nie skończę studiów z matematyki, informatyki czy fizyki (z dobrymi wynikami, na dobrej uczelni - coby się nie czepiać zaraz poziomu polskiego szkolnictwa :P)

Więc jak to jest Waszym zdaniem? Jednak zarabianie dupą, które wielkiego talentu nie wymaga, czy "talent" jak każdy inny, na równi z talentem do muzyki, matematyki, rzeźby czy ekonomii, bo w jakiś sposób warunkowany genami? Pomijam kwestie moralne, czyli "brutalny świat mody" etc, że muszą dawać tyłka, żeby zaistnieć, jedzą waciki nasączone sokiem itd.

(Oglądam dokument na TVN Style i mnie naszło)
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:29
      zupełnie nie rozumiem, o co Ci chodzi, ale możesz jeszcze zostać fotomodelką albo muzą nawet.
      trzymam kciuki :)
      • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:36
        Dobra, prościej: mówi się, że modelka to żaden zawód, bo cóż to ona musi? Być chuda i wysoka. Ale jak ktoś dostał Nobla z matematyki, to wielkie osiągnięcie, bo... no właśnie, bo co? Jedno i drugie z genów płynie.

        I, na litość boską, nie chcę być modelką :)
        • six_a Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:42
          > I, na litość boską, nie chcę być modelką :)
          aha, to przepraszam, mam za sobo długo sesję guitar hero na wokalu i obawiam się, że od tego headbangingu mózg mi się przemeblował.
          do jutra powinno minąć.

          ps. zdolności matematyczne raczej w genach nie siedzą. wszystko jest kwestią motywacji w latach szczenięcych.
          • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:46
            No toć w mózgu siedzą :D
    • samuela_vimes Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:29
      Czekaj czekaj, zaraz Ci szanowne zgromadzenie forumowe napisze, żeś brzydka i że zazdrościsz modelkom urody, dlatego zakładasz, że zarabiają dupą. Dobiorą do tego setki argumentów, że modelki to wcale nie latwy kawałek chleba i trzeba mieć do tego 'intelekt'.
      Odliczanie trwa. :-)
      • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:37
        Nie to, że napisałam w pierwszym zdaniu, że tytuł wątku nie jest tezą :)

        Ale oczywiście - jestem brzydkim pasztetem, nic w życiu nie osiągnęłam i zazdroszczę, to chyba jasne :D
        • samuela_vimes Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:42
          hehe, tia ja też uważam, że modelki to głupiutkie 'ślicznotki' ale to też dlatego zapewne, że jestem brzydka gruba stara i samotna, więc możemy pozrzędzić razem, bo zrzędzić to ja lubię w przeciwieństwie do długonogich blondynek
          • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:45
            O to to :D Niskie brunetki (?) łączmy się!
            • samuela_vimes Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:52
              Taaaak!!! ;-)
              • raohszana Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:18
                A średni szatyn też może? :P
    • wicehrabia.julian Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:31
      kosc_ksiezyca napisała:

      > Pomijam kwest
      > ie moralne, czyli "brutalny świat mody" etc, że muszą dawać tyłka, żeby zaistni
      > eć, jedzą waciki nasączone sokiem itd.

      żadna praca nie hańbi, więc dla mnie nawet córa Koryntu jest istotą godną szacunku, w przeciwieństwie do niepracujących kur domowych

      co do meritum: owszem jest to zarabianie także dupą, ale pośrednio, nie widzę tutaj żadnej zdrożności
      • simply_z Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:41
        myślę ,że jedna taki zawod wymaga trochę odporności psychicznej ,kwestia nie popadnięcia w nalogi itd. fotogeniczność też przede wszystkim.
        a co do wzrostu :Kate Moss-168 ,Laeticia Caesta tez chyba nie ma 170;)
        • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:44
          Moss to chyba nawet mniej ma, ale to już nie te czasy. Chyba, że jakaś absolutna piękność, ale 175 cm to absolutne minimum (na wybieg).
          • simply_z Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 16:57
            eh niestety :)
    • best.yjka Re: Nie oglądaj tyle TV, bo szkodzi na myślenie 26.12.11, 16:52

      > Więc jak to jest Waszym zdaniem? Jednak zarabianie dupą, które wielkiego talent
      > u nie wymaga, czy "talent" jak każdy inny, na równi z talentem do muzyki, matem
      > atyki, rzeźby czy ekonomii, bo w jakiś sposób warunkowany genami? Pomijam kwest
      > ie moralne, czyli "brutalny świat mody" etc, że muszą dawać tyłka, żeby zaistni
      > eć, jedzą waciki nasączone sokiem itd.
      >
      > (Oglądam dokument na TVN Style i mnie naszło)

      Zapomniałaś o aktorach. Też dupą zarabiają. Parę razy przejdą się po scenie (planie filmowym) i kasę zgarniają za to. Mniej chodzą, ale trochę poruszać szczęką muszą.
    • potworski Tak! 26.12.11, 17:08
      Racja=pogonić w piz...du to całę towarzystwo, które zarabia mając określone warunki fizyczne=banda darmozjadów i nieuków. Taki Małysz na ten przykład co zarabia nogami. Tak skoczyć z górki na nartach to każdy gupi potrafi, a założę się, że na pewno nie rozwiąże tylu krzyżówek panoramicznych co forumowicze tutejsi a i w scrabble na kurniku pewnie nie jeden raz dostałby po du...pie.

      kosc_ksiezyca napisała:

      > Więc jak to jest Waszym zdaniem? Jednak zarabianie dupą, które wielkiego talent
      > u nie wymaga, czy "talent" jak każdy inny, na równi z talentem do muzyki, matem
      > atyki, rzeźby czy ekonomii, bo w jakiś sposób warunkowany genami? Pomijam kwest
      > ie moralne, czyli "brutalny świat mody" etc, że muszą dawać tyłka, żeby zaistni
      > eć, jedzą waciki nasączone sokiem itd.
      >
      > (Oglądam dokument na TVN Style i mnie naszło)
    • chicka78 Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 17:23
      jest,jest...to nie praca to zart!
    • stephanie.plum Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 17:51
      ja mogę powiedzieć z całą pewnością, że do tej pracy trzeba mieć coś, czego ja nie mam.

      mam zaś 180 cm wzrostu, z czego 110 cm stanowią nogi, porcelanową cerę, harmonijne rysy gęby i tak dalej.

      przed laty miałam szansę zostać modelką u Gudejki (łowca mnie złapał), ale kiedy poszłam na casting i okazało się, że mam się przechadzać na obcasach przed jakąś bandą łysych facetów, wiałam tak, że się o płaszcz potykałam.

      :~O

      pokonało mnie poczucie własnej niezdarności i zażenowanie, oraz wrażenie, że sytuacja jest absurdalna, jak w jakimś głupim śnie.
      podziwiam babki, które potrafią to wszystko przetrwać, wypromować się, zaprezentować i w ogóle.
      • lonely.stoner Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:01
        wypromowac sie umiec to jedno, a drugie ze fotogenicznym nie kazdy ladny czlowiek jest niestety. Kate Moss gdzies wyzej wspomniana chyba bardziej bym okreslila jako fotomodelke niz modelke, nie ma wzrostu ale jest bardzo fotogeniczna, chociaz- na zdjeciach i tak lepiej wypadaja zazwyczaj osoby szczuple i wysokie, niz tegie i niewysokie. No i czesto jest tak ze sie dziewczynie mowi ze to niewypada, tamto niewypada. bla bla. Chrzanic to.
      • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:53
        mierzone po wewnętrznej stronie uda?
        • stephanie.plum Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:57
          zażenowanie?

          nie, razem z biedrem.
          • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:06
            a pytam bo właśnie zaczęłam szukać sobie proporcji ciała i nie wiedziałam jak mierzyć :)

            z biodrami to mi wyszło 95 a mam niecałe 1,6 wzrostu
            • stephanie.plum Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:11
              o.
              to ja też sobie zmierzyłam noge, ku zdziwieniu domowników, no i mam po wewnętrznej 95, a do tego miejsca, gdzie zadek przestaje stykać się z podłogą, gdy na niej siedzę z nogami prosto - 110.
              fascynujące...
              • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:12
                moje dziecko też się dziwiło widząc moje kombinacje z miarką krawiecka :)
              • best.yjka Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:25
                Mierzy się od kości biodrowej w dół. Nie po długości nogi, tylko w linii prostej. Kiedyś tak podawali wymiary. Też byłam zdziwiona, czemu najdłuższe nogi były tylko 115cm. O proporcje chodziło, a dziewczyna był niska jak na modelkę. Tylko 187 cm.
                • stephanie.plum Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:35
                  no równo z górki się mierzy, bo gdyby mierzyć tuż przy skórze, to celulitus bardzo drogę by wydłużył.
                  u mnie, w każdym razie, na pewno.
                  :~)
      • koham.mihnika.copyright qrestwo jest czescia zawodu, odbywajaca sie poza 27.12.11, 13:35
        wybiegiem.
        wysokie IQ w pracy nie pomaga. Interesujace, "stare" modelki mialy ladne twarze, te nowe sa brzydkie jak noc.
    • rubarom Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:01
      kosc_ksiezyca napisała:
      > Więc jak to jest Waszym zdaniem? Jednak zarabianie dupą, które wielkiego talent
      > u nie wymaga, czy "talent" jak każdy inny, na równi z talentem do muzyki, matem
      > atyki, rzeźby czy ekonomii, bo w jakiś sposób warunkowany genami? Pomijam kwest
      > ie moralne, czyli "brutalny świat mody" etc, że muszą dawać tyłka, żeby zaistni
      > eć, jedzą waciki nasączone sokiem itd.

      Chyba jednak jesteś trochę niesprawiedliwa pisząc o tym zarabianiu d... To po pierwsze.
      Poza tym ten zawód to raczej okropnie ciężka i bez rewelacji wynagradzana praca, która w przypadku większości kończy się tak, że po 25 roku życia czeka już zawodowa "emerytura", więc trzeba szukać innej pracy (a nie każda dziewczyna ma kasę na założenie własnej agencji modelek na przykład); do tego, ponieważ mijającą dekadę życia pożarła harówa, nie ma się kontaktów / doświadczenia poza branżą, a z wykształceniem też różnie się poukładało (o ile w ogóle był czas na takowe).
      • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:06
        > Chyba jednak jesteś trochę niesprawiedliwa pisząc o tym zarabianiu d... To po p
        > ierwsze.

        Patrz pierwsze zdanie postu startowego. Dziękuję.
        • rubarom Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:59
          kosc_ksiezyca napisała:
          > Patrz pierwsze zdanie postu startowego. Dziękuję.

          Tak, tyle że pomimo faktu, że w wyżej wymienionym zdaniu napisałaś, że to o zarabianiu d... nie jest tezą, to stawiasz tę tezę - jako jedno z możliwych rozwiązań - w dalszej części swojego postu (cytat: "Jednak zarabianie dupą, które wielkiego talentu nie wymaga").
          Wyłączam się z tej "merytorycznej" dyskusji. Dziękuję.

          • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:23
            Jak się pani nauczy czytać ze zrozumieniem, to zapraszam.

            Nie ma tam żadnej tezy. Jest za to znak zapytania. Świta coś w związku z tym, czy niekoniecznie?
            • best.yjka Re: Pretensje do rodziców 26.12.11, 19:31
              Geny które dostałaś, NIE SPEŁNIAJĄ TWOICH WYMAGAŃ.

              • kosc_ksiezyca Re: Pretensje do rodziców 26.12.11, 20:24
                A ten wniosek to skąd?
    • sundry Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:32
      Poza urodą trzeba też np. znać języki. Pewnie wymagana jest też "medialność", jakieś towarzyskie ogarnięcie. Nie wydaje mi się, żeby to była praca z rodzaju lekkich.
      • best.yjka Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:00
        Ciężko nazwać "to" urodą. Pewne predyspozycje fizyczne. Mało komu, jak Rubik dostało za wygląd się na FK. Może się podobać, nie musi. Nie ma przymusu oglądania wybiegów, zdjęć reklamowych itp.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:41
      Do zdecydowanej większości zawodów i do sukcesu nie trzeba reprezentować intelektualnie zbyt wiele.

      Podstawą niemal zawsze jest cierpliwość, dyscyplina i mordercza praktyka.
      A praca modelki z charakteru przypomina nieco pracę sportowca. Trzeba mieć predyspozycję i trenować.
    • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:47
      a jakie są inne formy zarabiania dupą?
      • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:24
        Miałam na myśli prostytucję.
        • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:34
          a aktorstwo?
          • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:26
            Nie, raczej nie. Przynajmniej nie myślałam o tym w ten sposób.
            • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:27
              a dlaczego? czyż nie sprzedają swojego ciała?
              • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:32
                Nie wiem, dlaczego, może to przemyślę pod tym kątem :)
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:34
                lacido napisała:

                > a dlaczego? czyż nie sprzedają swojego ciała?

                Przecież MNÓSTWO ludzi zarabia swoim ciałem. Różnica między godnymi/niegodnym sposobami zarobku jest taka że w tych godnych to ty decydujesz jak to ciało eksploatować.
                • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:08
                  wiem, ale chciałam lam usciślić dlaczego tylko modelki dupą ;)
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 22:03
                    lacido napisała:

                    > wiem, ale chciałam lam usciślić dlaczego tylko modelki dupą ;)

                    Modelki tylko dupą bo cycków zazwyczaj nie mają :D
                    • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 27.12.11, 19:16
                      zależy, jak reklamują np biżuterię to innymi częściami :)
          • triismegistos Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:32
            Albo praca biurowa? Też za pomocą dupy się ją wykonuje...
            • lacido Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:08
              :DDD
    • zamysleniee Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 18:56
      jak modelka będzie sobą reprezentować intelektualnie - 0 to nie wypłynie w świecie modelingu
      a jak jednak wypłynie to będzie w grupie wyjątków
    • tanebo Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:07
      Powiem tak - co do braku predyspozycji się nie zgodzę. Żeby zostać modelką nie wystarczy figura kościotrupa i ładna buzia. Modeling do zapieprz. trzeba być pracowitym. I upartym. Talent też jest potrzebny. Znałem kiedyś fotografa który siedział w branży. I nie miał zbyt dobrej opinii o dziewczynach. Prawda jest taka że konkurencja jest mordercza w zawodzie. A o kasie przeważnie decyduje gruby facet któremu kobiety przeważnie odmawiają. Dziewczyny więc wybierają często drogę przez łóżko.
    • kbjsht Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 19:39
      Po pierwsze- nie irytuj ludzi samym tytułem tego tematu.

      Pracuję jako 'modelka'. Napisałam to w cudzysłowie, ponieważ nie traktuję tego do końca poważnie, jest to praca dorywcza. Myślę, że zarówno w tym jak i w każdym innym zawodzie inteligencja i mądrość się przydaje. Chociażby po to, żeby wiedzieć, jakie zlecenia opłaca się brać, jakie nie, żeby mieć swój rozum i nie pokazywać tego i owego, nawet za niezłą kasę. Dziewczyny, które pracują jako modelki, fotomodelki też kończą studia, mają inne zainteresowania. A mianowicie jak wiadomo (albo może nie wiesz, skoro uważasz, że modelki nie reprezentują zbyt wysokiego poziomu intelektualnego;)) - uroda PRZEMIJA. I tak samo jak sportowiec, któremu skończy się zdrowie, tak samo jak płytkarz, któremu wysiądą kolana, tak i modelce uroda przeminie. Jako że w Polsce jest mało modelek, które zbiły fortunę to uważam, że wiele z nich po prostu kończy studia i po wszystkim są normalnymi, pracującymi kobietami. Pracującymi nie dupą, tak jak to sobie nazwałaś/nazwałeś.

      A czy talentu nie wymaga, to tu bym się zastanowiła, ale z pewnością niektórych cech charakteru, tj. cierpliwość, zawziętość, konsekwencja i pokora. Równie dobrze można byłoby też powiedzieć, że np. kucharz też nie ma talentu, bo przepisy są w książce; sportowiec też nie ma talentu, bo biegać każdy umie; no a kierowca rajdowy też nie ma talentu, bo przecież każdy potrafi odpalić auto i jechać,prawda?
      • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:23
        Cieszę się, że jesteś modelką, że jesteś inteligentna i że władasz biegle językiem polskim. Niestety, i tak nie zrozumiałaś, o co pytałam w poście startowym.
        • lacido moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:27
          może to Ty nie potrafisz jasno sformułować tematu :)
          • kbjsht Re: moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:31
            Też mi się tak wydaje :) Powiedziałam chyba własne zdanie- ZARABIANIE DUPĄ RACZEJ WYMAGA DROBNEGO , ALE TELANTU ORAZ PEWNYCH CECH CHARAKTERU, KTÓRYCH NIEKTÓRZY NIE POSIADAJĄ. I fajnie by było, jakbyś nie byla zgryźliwa i złośliwa bo nie ma najmniejszego powodu, no chyba, źe mi się tak tylko zdaje.. wesołego ostatniego wieczoru Świątecznego w każdym razie! :)
            • kosc_ksiezyca Re: moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:36
              Losie! To pytanie jest, żadna moja teza! PYTANIE!

              Nie wiem, może post za długi :P
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:41
                kosc_ksiezyca napisała:

                > Losie! To pytanie jest, żadna moja teza! PYTANIE!
                >

                Proponuję w takim razie poćwiczyć precyzyjne wyrażanie swoich myśli :D
          • kosc_ksiezyca Re: moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:33
            No słuchaj, jak zastrzegłam w pierwszym zdaniu (rozumiem, ze nie wszyscy czytają do końca :P), że to nie jest teza, tylko moje pytanie, co WY sądzicie o tym zawodzie, czego on tak naprawdę wymaga, to co tu jest do rozumienia? :D
            • kbjsht Re: moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:37
              to chyba napisałam, co sądzę o tym zawodzie i czego on wymaga, czyż nie?

              albo może czytać nie umiem, źle literuję czy coś :)
              • kosc_ksiezyca Re: moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:44
                Ale napisałaś, że ja atakuję modelki :)
                • kbjsht Re: moze problem lezy po Twojej stronie 26.12.11, 20:48
                  samo stwierdzenie 'zarabianie d..pą' już jest wredne i uważam to jako atak albo lekkie szyderstwo :)
    • kbjsht Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:34
      popieram :*
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:34
      180 to za wysoka na modelkę?
      • triismegistos Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:05
        Tak.
    • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:35
      Triis, to było pytanie. Jedynie pytanie. Dzięki za odpowiedź, atakować nie musiałaś.
      • triismegistos Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:07
        Kostko, jesteś jadowitą żmijką o bardzo małym rozumku? To tylko takie pytanie jest...
        • kosc_ksiezyca Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:17
          Jeżeli Ci to zrobi dobrze: tak, jestem.
          • triismegistos Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:27
            Pacz pani, trafiłam.
    • zeberdee24 Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:36
      Trzeba by dysponować jakimiś danymi ilościowymi, które wskazywałyby jaka jest częstotliwość występowania odpowiednich predyspozycji do tego zawodu, zazwyczaj jest tak że im rzadszy talent tym wyżej ceniony, wszyscy mówią o zabójczej konkurencji, więc zapewne owe predyspozycje są dosyć pospolite.
    • stephanie.plum Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 20:54
      nie wiem, może to była ukryta kamera, a ja się nie zorientowałam?

      tak czy siak, modelką nie zostałam, z powodu ogólnej ciućmokowatości.
      a teraz jest już, buuuu, ze dwadzieścia lat za późno!
      ;~)
    • paco_lopez Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:02
      czyli na ciebie z twoim talentem jest niższa cena . widziałem ostatnio w sklepie dwie jakieś modelistki, modelarki, modelanki, ale były na serio jak z jakiejś wytwórni dzid. myśle ze z a 1500 nie miałaby większych oporów.
    • iwona334 mozesz jeszcze bardziej uproscic? 26.12.11, 21:12
      bo dalej nie wiem, o cco chodzi.

      wolalabys byc modelka, czy Noblistka?

      czy ze Bozia genow nie dala, ani na jedno, ani na drugie - to Ci zal ?
      no to rozumem, ale swieta i swiateczna nuda sie koncza i jutro trza do zwyklej roboty.
      to te udreki Ci wyparuja.
      • kosc_ksiezyca Re: mozesz jeszcze bardziej uproscic? 26.12.11, 21:19
        Tak, jestem zazdrosnym pasztetem.
        • maly.jasio To mam cos dla Ciebie, Ropuszko :) 26.12.11, 21:53
          kosc_ksiezyca napisała:

          > Tak, jestem zazdrosnym pasztetem.


          mam cos dla Ciebie ropuszko :)

          (tylko czekaj cierpliwie...):
          http://www.google.pl/imgres?q=ekshibicjonista&hl=pl&safe=off&biw=1280&bih=929&gbv=2&tbm=isch&tbnid=jY9VRVVp91N78M:&imgrefurl=http://lajt.onet.pl/blog/selina,400111588,notka.html&docid=bQwSteyCCXebTM&imgurl=http://republika.pl/blog_wm_787713/1534747/tr/zaba_w355.gif&w=400&h=300&ei=Ut74Tpz4IMbX8QPt3-nuAw&zoom=1&iact=hc&vpx=812&vpy=571&dur=6767&hovh=194&hovw=259&tx=73&ty=116&sig=115950070589572341891&page=4&tbnh=165&tbnw=221&start=74&ndsp=20&ved=1t:429,r:18,s:74
          http://www.google.pl/imgres?q=ropuszko&hl=pl&safe=off&biw=1280&bih=929&gbv=2&tbm=isch&tbnid=jY9VRVVp91N78M:&imgrefurl=http://niesamotna-samotna.blog.onet.pl/KSIAZE-I-ROPUCH,2,ID438458831,n&docid=z-vtN41UE7e9PM&imgurl=http://republika.pl/blog_do_4455556/6567069/tr/zaba_w355.gif&w=400&h=300&ei=59r4TrT4MZHJ8gO4wYHKAQ&zoom=1&iact=hc&vpx=640&vpy=443&dur=3671&hovh=194&hovw=259&tx=69&ty=216&sig=115950070589572341891&page=1&tbnh=133&tbnw=180&start=0&ndsp=30&ved=1t:429,r:27,s:0

          • kosc_ksiezyca Re: To mam cos dla Ciebie, Ropuszko :) 26.12.11, 22:17
            Chociaż na Ciebie można liczyć.
    • berta-death Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:46
      Zarabianie dupą to mi się kojarzy z zarabianiem na tym, że udostępnia się swoje ciało do tego, żeby ktoś mógł się przy jego pomocy zaspokoić seksualnie. I nie każda modelka, podobnie jak i nie każda aktorka pełni taką rolę. Jak ktoś robi za manekina, na którym prezentowane są ciuchy to w zasadzie nawet trudno to nazwać zarabianiem ciałem, bo idealna modelka to taka, która jest niewidocznym tłem. Podobnie jest z aktorkami, które tworzą jakieś ambitne kreacje, gdzie nikt nie zwraca uwagi na ich ciała i urodę. Zarabianiem dupą nie jest też bycie tancerką, akrobatką, czy sportsmenką. Jest to zarabianie ciałem, ale kompletnie aseksualne. Chyba, że nie są to tradycyjne występy na scenie, boisku czy arenie tylko jakiś rodzaj pipshowa w stylu tańca na rurze czy zapasów w błocie.

      Zarabianie dupą to wszelkiej maści celebrytowanie. A celebrytka przy okazji może być modelką, aktorką, sportsmenką, tancerką, piosenkarką, czy czymkolwiek innym. Jednak głównym jej zawodem jest pokazywanie dupska, robienie skandali i pobudzanie seksualne panów. Jednym słowem prostytucja w najczystszej postaci.
    • qw994 Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 26.12.11, 21:56
      W sumie każda praca jest jakąś formą sprzedawania się.
    • corka_elzbiety Re: Modeling - szlachetniejsza forma zarabiania d 27.12.11, 20:19
      Znasz choć jedną modelkę, skoro aż tak daleko idące wnioski wyciągasz? Nie przesadzasz z tym zarabianiem dupą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka