Dodaj do ulubionych

kacik nocnej pomocy

30.12.11, 00:15
jako ze admiralicja spi, a nie-trolle fikaja w lozku, mozemy sprobowac sobie pomoc. ja mam natenprzykad dwie rozterki:
1. na sylwka kiecka czarna czy taka delikatnie pudrowo-rozowa?
2. da sie w tortownicy placek z jablkami upiec? (ma ktos w ogole przepis na placek z jablkami, bo po pijaku obiecalam :/)
Obserwuj wątek
    • caloka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:20
      tabeletka napisała:

      > jako ze admiralicja spi, a nie-trolle fikaja w lozku, mozemy sprobowac sobie po
      > moc. ja mam natenprzykad dwie rozterki:
      > 1. na sylwka kiecka czarna czy taka delikatnie pudrowo-rozowa?
      A to zależy:))Jaka jest jedna i jaka druga:))i gdzie planujesz się wybrać:D
      > 2. da sie w tortownicy placek z jablkami upiec? (ma ktos w ogole przepis na pla
      > cek z jablkami, bo po pijaku obiecalam :/)
      Pewnie się da:))
      Tzw.szarlotka?:))ja robię zawsze "na oko"..więc nie pomogę:)
      • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:23
        no raczej szarlotka, ale bez kruszonki (bleee)

        no a sukienka?

        i dawaj pani, mozesz swoje pytanie wrzucic^^
        • caloka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:37
          tabeletka napisała:

          > no raczej szarlotka, ale bez kruszonki (bleee)
          To ktos może cos podrzuci z przepisem:)
          Eee:)a ja tam lubię różne wersje:):)
          > no a sukienka?
          musiałabym widzieć:):)
          > i dawaj pani, mozesz swoje pytanie wrzucic^^
          Sufletowe?:)A niee dzięki:) Jak na razie jeszcze nie,jutro może się pojawi:)))
          Innych zapytań nie mam:)))
          Dziękują za "Panią":D Czuję się z tym tak, że..:D aż nie wiem co powiedzieć:D
          • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:43
            podpowiem... staro?^^
    • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:25
      1. 1:0 dla pudrowej
      2. leniu, mi tez sie nie chce!
      • triismegistos Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:33
        Masz. małpo. jedna
        • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:42
          zaraz sie poplacze :*
    • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:25
      odn 1. Nie wiem, bo nie widziałam.
      2. Się da;-)
      przepisu nie mam, jestem beztalenciem jeśli chodzi o słodkie.Mięcho i owszem piekam;-)
      • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:29
        1. musisz wybrac!

        2. no jak sie da to juz polowa sukcesu
        • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:32
          1:1
          Jestem za nie pudrową.
    • veritas_vie Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:38
      pudrowa :)
      • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:44
        2:1 dla pudrowej
    • caloka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:40
      tabeletka napisała:

      > jako ze admiralicja spi,
      Ja też już się zbieram:)
      Dobranoc wszystkim, którzy są jeszcze przytomni:):):)
    • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:42
      teraz we filmnie babeczka ma slyczniastą kiecę koralową.W ty roku chyba modne będą granatowe-nie lubiam. Mała czarna zawsze jest na czasie;-)
      • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:44
        aah, czyli czarna? to mamy 2:2
    • koham.mihnika.copyright Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 00:57
      1. zawsze pod kolor pudernicy
      2. nie moja galaz
      3.pilas, nie jedz/nie dawaj/nie objecuj
      • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:04
        1. pudernica ciemnowlosa z resztkami opalenizny, wiec jak?
        2. ah
        3. taa, latwo powiedziec, dobrze, ze tym razem tylko ciasto^^
        • koham.mihnika.copyright ad 3 - nie bola cie rece od krecenia? 30.12.11, 01:05
          1 - dyc mowiem, POD kolor, pszylusz co bardzi pasui
          • tabeletka Re: ad 3 - nie bola cie rece od krecenia? 30.12.11, 01:13
            1. ladnemu we wszystkim ladnie, sit.

            3. que?
          • koham.mihnika.copyright tabi - nie wchodzi mi 30.12.11, 01:28
            forum.gazeta.pl/forum/w,16,131925589,131926395,Re_ad_3_nie_bola_cie_rece_od_krecenia_.html
            stoi i stoi i nic
            • tabeletka Re: tabi - nie wchodzi mi 30.12.11, 01:34
              matko z ojcem, co ci stoi i nie wchodzi?
              • koham.mihnika.copyright to twoje mi nie wchodzi 30.12.11, 01:37
                i melduje jednopikselowy gif! f..k.
                cos wcisla?
                • tabeletka Re: to twoje mi nie wchodzi 30.12.11, 01:40
                  ale tam nic nie bylo, tylko to:

                  1. ladnemu we wszystkim ladnie, sit.

                  3. que?
                  • koham.mihnika.copyright 1 - no to czarna 3:2 30.12.11, 01:43
                    3 - widac lubisz sie rencamy bawic

                    tera, pa, jade na spacer.
                    • tabeletka Re: 1 - no to czarna 3:2 30.12.11, 01:46
                      no to jedz.
                      1. cholera.
                      3. no lubie wlasnie^^
                      • koham.mihnika.copyright czarna jest zawsze elegancka, a taka w kolorze 30.12.11, 07:42
                        majtkowym to raczej na bal w remizie OSP. No, chyba, ze jestes fanka Pawlaka.
        • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:08
          Odpowiadasz na:
          tabeletka napisała:

          > 1. pudernica ciemnowlosa z resztkami opalenizny, wiec jak?
          > 2. ah
          > 3. taa, latwo powiedziec, dobrze, ze tym razem tylko ciasto^^

          1. Czorna kiecka na schaby, puder na lico;-)
          2.eh
          3.Nie zapomnij o cynamonu-lubiem
          • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:11
            ee to chyba na lico wezme^^

            ale bez cynamonu, cynamon to moj wrog. nawet jak to slowo pisze to mi niedobrze. ble
        • marguy Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:09
          A ja jestem dobrym czlowiekiem i przepis na ciasto wkleje.
          Nasci tabletko, krec ciasto :)
          Ciasto drożdżowe z jabłkami

          Skladniki:

          Ciasto:
          mąka – 50 dag
          mleko – 1 szklanka
          drożdże – 5 dag
          masło – 10 dag
          cukier – 15 dag
          żółtka – 4 szt.
          sól – szczypta
          jabłka – 3-4 szt.
          cytryna – 12 szt.

          kruszonka:
          masło – 10 dag
          cukier – 5 dag
          mąka – 5 dag

          Przygotowanie:

          Drożdże z łyżką cukru i łyżką mąki rozpuścić w ciepłym mlekiem, odstawić do wyrośnięcia. Do przesianej mąki dodać szczyptę soli, żółtka i rozczyn, wyrobić. Wlać do ciasta rozpuszczone masło z cukrem, wyrobić, odstawić do wyrośnięcia. Jabłka obrać, pokroić na cząstki, wyciąć gniazdka nasienne, skropić sokiem z cytryny. Przygotować kruszonkę: mąkę i cukier wymieszać, wlać roztopione masło. Zagnieść. Tortownicę posmarować tłuszczem, i posypać tartą bułką. Włożyć ciasto, na wierzchu ułożyć jabłka, rozkruszyć na cieście przygotowaną kruszonkę, odstawić do wyrośnięcia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do l90°C piec ok. 40 min.

          -*-

          Szarlotka wiedeńska

          Składniki:

          mąka - 50 dag
          margaryna - 25 dag
          proszek do pieczenia - 1/2 łyżeczki
          żółtka - 4 szt.
          cukier - 16 dag
          gęsta śmietana - 4 łyżki
          cukier waniliowy
          pokruszone biszkopty - 3 łyżki
          jabłka - 1 kg
          bakalie - 10 dag (rodzynki, posiekane orzechy lub migdały)
          koniak lub rum - 3 łyżki
          jajko – 1 szt.
          tłuszcz i bułka tarta do formy
          cukier puder - 1 łyżka

          Przygotowanie:

          Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia. Zimną margarynę zetrzeć na tarce i posiekać z mąką. Dodać żółtka i 5 łyżek cukru, śmietanę, cukier waniliowy. Szybko zagnieść ciasto, uformować kulę i odstawić do lodówki na 1 godz.
          Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce z dużymi oczkami, posypać pozostałym cukrem, zalać alkoholem, delikatnie wymieszać, odstawić na 1/2 godziny. Rodzynki sparzyć.
          Dużą tortownicę wysmarować tłuszczem i posypać tartą bulką. Ciasto podzielić dwie porcje. Pierwszą stanowiącą 2/3 części rozwałkować i przełożyć do tortownicy, uformować wysokie brzegi. Ciasto ponakłuwać widelcem. Podpiec w piekarniku w temperaturze 180°C przez 5 minut.
          Biszkopty wysypać na ciasto, wyłożyć odsączone jabłka, posypać rodzynkami. Resztę ciasta rozwałkować, przykryć jabłka, lekko ugnieść. Szarlotkę posmarować roztrzepanym jajkiem. Ponownie wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i piec 30-40 minut. Wystudzoną szarlotkę posypać cukrem pudrem.
          • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:13
            oo piekne. dziekuje :)
            to drugie odpada w przedbiegach, bo rodzyki i bakalie maja kategoryczne nie u zyczeniodawcy, ale pierwsze mniaam, na drozdzach :)
            • marguy Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:14
              Jesli chwiolke poczekasz to ci biegusiem przetlumacze slynne 4x4.
              Proste i zawsze udane.
              • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:16
                4x4? powinnam to znac? tlumacz, bede sie uczyc! albo wklej to co masz to se googlem przetlumacze
                • marguy Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:27
                  4x4 polega na tym ze proporcje czterech podstawowych skladnikow sa zawsze takie same:
                  1 jajko - 50 gram cukru, 50 gram maki - 50 gram masla
                  Jesli chcesz wiecej to: 2 jajka i cala reszta po 100 gram itd.
                  Z tym ciastem mozna cuda wianki robic.
                  • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:29
                    aaaa i znowu sie czegos nowego nauczylam, dzieki :)
                  • marguy Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:31
                    I trzeba pamietac, zeby dodac lyzeczke proszku do pieczenia! do 50 gram jedna, do stu dwie itp.
                  • koham.mihnika.copyright jesu, jak to slicznie na biodrach wyglada!!! nt 30.12.11, 01:31

                  • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:31
                    marguy napisała:

                    > 4x4 polega na tym ze proporcje czterech podstawowych skladnikow sa zawsze takie
                    > same:
                    > 1 jajko - 50 gram cukru, 50 gram maki - 50 gram masla
                    > Jesli chcesz wiecej to: 2 jajka i cala reszta po 100 gram itd.
                    > Z tym ciastem mozna cuda wianki robic.

                    O. to już jakoś przystępniej brzmi;-) Jak próbowałam biszkopt kiedyś zrobić, to wyszedł mi niczym schabowy.Coś chyba pokićkałam, od tamtej pory spełniam się w mięsiwach-są bardziej wdzięczne-nie opadają;-)
                    • koham.mihnika.copyright no, a ja sie spelniam w roli kierowniczej 30.12.11, 01:36
                      a pierwsza zasada jest - DELEGATE.
          • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:13
            ło matko i córko! marguy i Ty to potrafisz samiuśka? Jej, ja po tym co zobaczyłam pójdę do sklepu i jednak kupię;-)
            • marguy Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:22
              - Puszka ananasow w plasterkach lub trzy jablka (kwaskowate)
              - 3 jajka
              - 150 grammes maki
              - 150 gram cukru
              - 100 gram masla (margaryny)
              - torebka proszku do pieczenia
              - troche cukru do zrobienia karmelu

              Zrobic karmel w ilosci wystarczajacej do przykrycia dna foremki. Wlac do foremki i odstawic do ostygniecia.
              Pokroic jablka na cwiartki (albo odsaczyc ananasy), ulozyc w sliczny wzorek na dnie foremki
              Calosc zalac ciastem zrobionym z podanych skladnikow.
              Wsadzic do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec 25 minut w temp. 180°C.
              Wyjac ciasto jeszcze cieple (zeby karmel nie zastygl) i jesli jest z ananasem to podlac nieco sokiem ananasowym. Z jablkiem mozna podlac czyms jablkowym, byle nir byl to jabol ;)
              Szybkie ciasto, zawsze udane i bardzo smaczne.

              ksenia,
              no cos ty! Ja to tylko to tutaj potrafie. Tamte mi 'jakos' wyszly i byly zjadliwe ale urodne z pewnoscia nie :)
              • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:25
                mmmmmm, tez brzmi dobrze!! mow szybko, jak sie "robi karmel"^^
                • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:26
                  musze sie z tym przespac, ale chyba to zrobie, albo to drozdzowe...
                  • marguy Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:28
                    rmel robi sie tak, ze na patelni podgrzewa sie troche wody do ktorej dodaje sie cukier i tak dlugo sie to podgrzewa mieszajac az zrobi sie karmel czyli cukier sie rozpusci i zbrazowieje pod wplywem ciepla.
                    Nigdy sobie sama krowek nie robilas? Tak samo tyle, ze z mlekiem sie robi.
                    • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:31
                      no patrz, to chyba jeszcze krowki zrobie :D
                      duzo tego mleka? a beda ciagutki czy kruche?
                    • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:41
                      ok wyguglam sobie krowki, a przepisy juz skopiowalam, jeszcze raz merci :)
                      • marguy Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:51
                        PS. co do wyjmowania ciasta z formy: jesli chcesz je nasaczyc czyms to wyjmuj jeszcze cieple ale bardzo ostroznie.
                        Jesli chcesz zeby mialo blyszczacy karmelowy wierzch to odczekaj az zupelnie ostygnie. Najlepiej postawic forme w odrobinie zimnej wody.
                        Oczywiscie przed wylaniem karmelu trzeba forme posmarowac tluszczem. Normalka.
                        • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:54
                          ta normalka, chyba dla ciebie :D dla mnie to to wszystko czary-mary :)

                          • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:55
                            tabeletka-chęci są najważniejsze-reszta już pójdzie jak tralala
                            • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 01:58
                              racje masz, czego sie nie dotknelam to jakims cudem wyszlo :):) ale te wszystkie "zlote reguly" powinnam juz spamietac :)
                              • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:00
                                a to już praktyka;-) PIecz, piesz i piecz i piecz, aż D Ci pęknie;-p Żartuję-dojdziesz do wprawy, że marguy nie będzie potrzebna(bez urazy dla szanownej forumki)
                                • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:02
                                  moim 4-literom to nie grozi, bo ja nie znosze slodyczy, ale to tak fajnie wszystko rosnie i pachnie i w ogole fajne jest :):)
                                  • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:02
                                    gorzej z pasztecikami (ktore dzisiaj zmajstrowalam) i wszystkim nieslodkim^^
                                    • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:05
                                      e-tam, nie liczyłam na nie.Barszcz wypiłam tak, czy inaczej;-p
                                      Ja jak gotuję rzadko próbuję, biorę potrawy na węch-każdy się dziwi, ale to działa;-)
                                      • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:07
                                        no wiesz, paszteciki gotowe, tylko z barszczem jeszcze nie przylazlas

                                        ja tez nie za czesto probuje, jakos nie lubie jak sama gotuje, przyprawiam "wizualnie" i na koniec sprawdzam, czy zjadliwe :D
                                        • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:09
                                          a zaprosiłaś mento?;-p
                                          Na suche pasztety teraz się nie będę fatygować(foch)
                                          • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:10
                                            yyy zaprosilam? no przeciez sie samo rozumie, ze przychodz jak barszcz masz!
                                            a pasztety specjalnie zamrozilam, zeby je tylko na 3 minutki do piekarnika i bedziesz miala. niesuche :)
                                            • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:11
                                              toć przyznałam się bez bicia do barszczu wypicia;-p jak to się mówi-innom razom;-)
                                              • tabeletka Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:13
                                                aaaah, widzisz, moje oczy chronia mnie przed takimi widokami i nie doczytalam.
                                                no to nie przychodz, ok? innom raza :P

                                                a ja ide poczytac, bo cholera wytrzezwialam :/ a jutro znowu pieczenie
                                                kolorowych!
                                                • kseniainc Re: kacik nocnej pomocy 30.12.11, 02:17
                                                  Kolorowe mają tylko wariaci;-)
                                                  Nabieraj sił na kolejne wypieki-przyleza z bandą;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka