urko70 Re: Nabijanie sie ze starych panien 19.01.12, 12:34 moqqa napisała: > Jakieś wasze przemyślenia? Problem ze starymi pannami (i kawalerami ale tu mniejszy) jest taki, że w miarę upływu czasu coraz trudniej jest im się oderwać od swoich przyzwyczajeń, od życia w pojedynkę. Argument typu "nikt jej nie chciał" nie jest bezpodstawny, nie trafił się taki któremu by zależało do tego stopnia żeby się za nią uganiał i ją zdobył. Może dlatego, że jest nieciekawa (fizycznie, psychicznie, nie umie kokietować, uwodzić ... wymyślać można bez końca) WYDAJE mi się, nacisk społeczny na pewne żarty, docinki, krytykę staropanieństwa bierze się z tego aby dopingować, stworzyć presję na zakładanie związków przez młode kobiety ponieważ im dłużej będą to odkładały tym trudniej potem związać się. Oczywiście jest to metoda kija ale cóż... społeczeństwo dba o swój interes. Oczywiście mówienie tego wprost osobie której to dotyczy nie jest szczytem taktu i w powiązaniu z kilkoma innymi wypowiedziami cos mi tu śmierdzi trollowaniem ale mniejsza o to. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky.13 Re: Nabijanie sie ze starych panien 19.01.12, 18:55 Musisz mieć fascynujące życie, skoro masz problem ze starymi pannami i starymi kawalerami.:P Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nabijanie sie ze starych panien 19.01.12, 21:39 lucky.13 napisała: > Musisz mieć fascynujące życie, skoro masz problem ze starymi pannami i starymi > kawalerami.:P Musisz mieć smutne życie skoro tak musisz fantazjować. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky.13 Re: Nabijanie sie ze starych panien 19.01.12, 22:14 Po pierwsze - słaba riposta. Po drugie - nie pamiętasz co piszesz i jakich określeń używasz? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 12:35 lucky.13 napisała: > Po pierwsze - słaba riposta. Po drugie - nie pamiętasz co piszesz i jakich okre > śleń używasz? Ja właśnie pamiętam. Myślę że najłatwiej i najszybciej będzie rozstrzygnąć jak zacytujesz moją wypowiedź potwierdzającą że ja mam z nimi problem. Odpowiedz Link Zgłoś
lapodan Re: Nabijanie sie ze starych panien 19.01.12, 22:40 Z milion razy zwracasz innym uwagę aby nie robić osobistych wycieczek - więc wypadało by samemu ich nie robić.... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 12:37 lapodan napisała: > Z milion razy zwracasz innym uwagę aby nie robić osobistych wycieczek - więc wy > padało by samemu ich nie robić.... Nie zawsze mam siłę aby nadstawiać drugi policzek i nie reagować na wycieczki. A wypadałoby abyś zwróciła uwagę lucky.13 bo to ona zrobiła wycieczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lapodan Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 14:18 lucky.13 nie zamieszcza w prawie każdym wątku tekstów linków do wikipedii z objaśnieniem cóż to są argumenty ad personam lub tekstów o niewłaściwości stosowania takowych. I generalnie to zgadzam się z Twoim podejściem. Ale do siebie też trzeba je stosować :) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 14:25 Zgadzasz się ze mną ale to mi zwracasz uwagę, a milczeniem pomijasz zachowanie osoby, która rozpoczyna takie zachowanie. Niestety, jeśli suchy konkretny język wywołuje tyle bezpodstawnych wycieczek osobistych to jak inaczej reagować na plucie... udawać że deszcz pada? Odpowiedz Link Zgłoś
lapodan Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 20:01 A czym się różnisz od nich skoro postępujesz jak oni? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nabijanie sie ze starych panien 27.01.12, 14:39 lapodan napisała: > A czym się różnisz od nich skoro postępujesz jak oni? Chcesz powiedzieć, że nie odróżniasz akcji od reakcji? Odpowiedz Link Zgłoś
lucky.13 Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 20:02 > Niestety, jeśli suchy konkretny język wywołuje tyle bezpodstawnych wycieczek > osobistych to jak inaczej reagować na plucie... udawać że deszcz pada? Lol :D Tyle śmiechu w jednym zdaniu. Pisz dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Jeden ze sprytnych ticków... 19.01.12, 21:46 ... stosowanych przez społeczeństwo po to, aby zmusić kobiety do rozmnażania i męczenia się z męczącymi facetami (na moje oko tylko z 10% facetów nadaje się do czegokolwiek, reszta tyklo krzywdzi kobiety). Naiwne to łykają. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Jeden ze sprytnych ticków... 19.01.12, 21:50 Ileż w tym osobistych frustracji.... Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Jeden ze sprytnych ticków... 19.01.12, 21:58 No ile? ;-) Ja z tych związanych. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ;) 19.01.12, 22:28 > No ile? ;-) > Ja z tych związanych. Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ;) Sensem zycia jest pozostawienie potomstwa- ktore bedzie gwarantowalo egzystencje naszych genow w nastepnych pokoleniach. Nie wazne z kim je masz, nie wazne czy zostawil Cie, czy zyjesz z nim w "niezbyt luksusowych warunkach" pod warunkiem ze JE masz. Lepsze jest to niz nie posiadanie zadnego. Rozumiesz? Kazda bakteria walczy o to zeby ja nie zabic, by mogla zyc, i aby ich DNA przetrwalo w naturze.. Nie wazne, ze "maz Cie bil" czy cos w tym rodzaju, jesli Twoje DNA przetrwalo pod postacia Twoich dzieci- zwyciezylas! jestes lepsza anizeli Juliusz Cezar, ktorego dziecko (z Kleopatra) zostalo zamordowane przez wnuka jego siostry.. tzn. Oktawiana Augusta.. On jest wielkim przegranym, bo nikt z jego lini genealogicznej nie przetrwal, a TY jestes ZWYCIEZCA dopoty dopoki zyja Twoje dzieci.. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky.13 Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 19.01.12, 22:29 Nigdy tego nie zrozumiem, czemu akurat na forum kobieta jest taka zbieranina dziwadeł i nieudaczników płci męskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek [...] 19.01.12, 22:34 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 19.01.12, 22:42 A ja widzę tu inny paradoks: najpierw piszą, że związki są be i dzieci są be, a później wytykają innym, że nie mają dzieci i nie są w związkach. Otóż drodzy panowie: jeśli wy nie chcecie "poświęcać się dla ludzkości" biorąc ślub i robiąc dzieci to dlaczego namawiacie do tego innych? Nie dość, że leniwi to jeszcze obłudni. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 19.01.12, 23:19 > A ja widzę tu inny paradoks: najpierw piszą, że związki są be i dzieci są be, a > później wytykają innym, że nie mają dzieci i nie są w związkach. Gdzie widzisz paradoks? Bo ja go w ogole nie widze.. > Otóż drodzy panowie: jeśli wy nie chcecie "poświęcać się dla ludzkości" biorąc > ślub i robiąc dzieci to dlaczego namawiacie do tego innych? > Nie dość, że leniwi to jeszcze obłudni. Nie trzeba brac slubu, zeby przetrwaly nasze geny w historii swiata. Nie trzeba opiekowac sie potomstwem by przetrwaly nasze geny w historii swiata, pod warunkiem ze bedziemy rozprzestrzeniac nasze nasienie wsrod wielu chetnych samiczek. W przeszlosci, opiekowanie sie potomstwem zwiekszalo szanse na przezycie, ale w chwili obecnej w ogole nie ma to znaczenia. Szansa na smierc z glodu w Europie jest jakas 1/10 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 20:42 Ooooo właśnie. I po co się czepiać starych panien? One po prostu chcą sobie pożyć, się porozmnażać, ale bez leniwego samca u tyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 19.01.12, 22:40 Twoje rozumienie sensu życia jak widać jest inne od mojego. Ja chcę żyć dobrze i przyjemnie i... może cię to zmartwi, ale nawet jeśli te wszystkie złe stare panny nie urodzą (swoją drogą kto powiedział, że stara panna nie może mieć dzieci?) to ludzkość i tak nie wyginie. Przyjadą do nas małe murzynki z Etiopii, Chińczycy i Turcy. Oni zajmą się przyrostem naturalnym. Także spoko. Poza tym nawet jeśli ludzkość by wyginęła, to wybacz, ale średnio mnie to obchodzi. Ja mam JEDNO życie i chcę je przeżyć szczęśliwie i dobrze. Dlatego ważny jest dla mnie spokój i pokój, nie ważne czy u boku świetnego faceta czy w samotności. A tak po trzecie: nie chciałabym się rozmnożyć z kimś kto mi nie odpowiada. Po czwarte: nie chciałabym żeby moje dzieci były nieszczęśliwe s powody posiadania nieudanego ojca i sfrustrowanej matki. Czyli podtrzymuję: dajmy tym starym pannom przeżyć życie tak jak chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz swoich 19.01.12, 23:00 > Twoje rozumienie sensu życia jak widać jest inne od mojego. Ja chcę żyć dobrze > i przyjemnie i... może cię to zmartwi, ale nawet jeśli te wszystkie złe stare p > anny nie urodzą (swoją drogą kto powiedział, że stara panna nie może mieć dziec > i?) to ludzkość i tak nie wyginie. Przyjadą do nas małe murzynki z Etiopii, Chi > ńczycy i Turcy. Oni zajmą się przyrostem naturalnym. Także spoko. To nie chodzi o wygniniecie ludzi jako takich, ale wyginieniecie naszych genow ktorymi jestesmy powiernikami przez wieki.. Twoj pradziadek harowal na roli, by jego dzieci mialy co jesc. Twoj dziadek harowal na roli by jego dzieci mialy co jesc. Twoj ojciec harowal w szkole i pracy bys miala co jesc. A Ty teraz PLUJESZ im wszystkim w twarz... Nie zaslugujesz by zyc, skoro nie szanujesz swoich przodkow.. > Poza tym nawet jeśli ludzkość by wyginęła, to wybacz, ale średnio mnie to obcho > dzi. Najwidoczniej jestes mega egocentryczka.. Ludzie gotowi sa oddawac swoje zycie by ratowac swoich przyjaciol, badz rodziny, a Ciebie nie interesuje LUDZKOSC? Plujesz nam wszystkim ludziom swiata w twarz??? > Ja mam JEDNO życie i chcę je przeżyć szczęśliwie i dobrze. Dlatego ważny j > est dla mnie spokój i pokój, nie ważne czy u boku świetnego faceta czy w samotn > ości. Przez takich jak ty rasa bialych ludzi, europejczykow, jest skazana na zaglade.. > A tak po trzecie: nie chciałabym się rozmnożyć z kimś kto mi nie odpowiada. No to sie nie rozmnazaj.. Jedyna ofiara swoich wyborow bedziesz sama. My mamy cie w d.. tak samo jak ty masz cala ludzkosc w d.. > Po czwarte: nie chciałabym żeby moje dzieci były nieszczęśliwe s powody posiada > nia nieudanego ojca i sfrustrowanej matki. Twoje dzieci nie istnieja, wiec maja to w d. Lepiej nie istniec, czy istniec i miec jakis klopot.. ? Wg Ciebie lepiej nie istniec, wiec powinnas popelnic samobojstwo wtedy bys miala wszystkie klopoty z glowy.. > Czyli podtrzymuję: dajmy tym starym pannom przeżyć życie tak jak chcą. A niech sobie zyja jak chca. W nastepnych pokoleniach w XXI wieku nie bedzie po nich sladu, czyli tak samo jak gejow i lesbijkek, skazanych za zaglade.. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 19.01.12, 23:05 Hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 19.01.12, 23:59 senseiek napisał: > Przez takich jak ty rasa bialych ludzi, europejczykow, jest skazana na zaglade. Ty nie jesteś przypadkiem Arturem Zawiszą z PiS? Czy jak tam się nazywał ten kretyn, który najpierw straszył zalewem Chińczyków, a po wyborze Obamy - końcem cywilizacji białego człowieka. > No to sie nie rozmnazaj.. Jedyna ofiara swoich wyborow bedziesz sama. No. Coś strasznego się jej stanie. Nie wiadomo, co, ale na pewno jakaś okropna tragedia. My mamy c > ie w d.. tak samo jak ty masz cala ludzkosc w d.. Jak na manie w dupie, to sporo czasu i energii poświęcasz na odpisywanie jej. > A niech sobie zyja jak chca. O, widzisz, nareszcie coś niegłupiego beknąłeś. Teraz tylko zachowaj konsekwencję i postępuj odpowiednio. > W nastepnych pokoleniach w XXI wieku nie bedzie po nich sladu, czyli tak samo j > ak gejow i lesbijkek, skazanych za zaglade.. A kiedy ta zagłada nastąpi? Bo homoseksualizm dzieje ludzkości notują, od kiedy istnieje pismo. I jakoś nie chcą ani geje, ani lesbijki wyginąć. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 20.01.12, 00:16 > Ty nie jesteś przypadkiem Arturem Zawiszą z PiS? Czy jak tam się nazywał ten kr > etyn, który najpierw straszył zalewem Chińczyków, a po wyborze Obamy - końcem c > ywilizacji białego człowieka. Jestem najbardziej zagorzalym przeciwnikiem tych debili pt pis.. Daj mi pistolet a rozstrzelam kazdego kto powie ze jest stronnikiem pisu :P Koniec bialego czlowieka jest nieuchronny tak samo jak ery rzymian, ktorzy zamiast rodzic i wychowywac dzieci woleli wygodne rozrywkowe zycie. Z kolei murzyni i arabowie rozmnazaja sie na potege. Wystarczy zwykla matematyka i logika by dojsc do racjonalnych wnioskow - masz 10 bialych ktorzy rozmnazaja sie po 30-tce po 1 dziecku para, i 10 arabow ktorzy rozmnazaja sie po 20-tce po 5 dzieci. Wiec po 30 latach jest 15 bialych i 35 arabow.. Wez kalkulator i policz ile bedzie za nastepne 30 lat.. > Jak na manie w dupie, to sporo czasu i energii poświęcasz na odpisywanie jej. Mam duzo energii - pod postacia kalorii pt whisky we krwi.. ;P > A kiedy ta zagłada nastąpi? Bo homoseksualizm dzieje ludzkości notują, od kiedy > istnieje pismo. I jakoś nie chcą ani geje, ani lesbijki wyginąć. Skoro gej ani lesbijka nie maja dzieci, to nie rozprzestrzeniaja swoich genow, wiec nie pozostaje po nich slad genetyczny w historii swiata.. Chyba sie ze mna zgodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 20.01.12, 00:24 senseiek napisał: > Jestem najbardziej zagorzalym przeciwnikiem tych debili pt pis.. > Daj mi pistolet a rozstrzelam kazdego kto powie ze jest stronnikiem pisu :P Ale poglądy masz zbieżne. > Koniec bialego czlowieka jest nieuchronny tak samo jak ery rzymian, ktorzy zami > ast rodzic i wychowywac dzieci woleli wygodne rozrywkowe zycie. Gdyby rodzili i wychowywali, nie mieliby czasu ani środków na tworzenie cywilizacji. > Z kolei murzyni i arabowie rozmnazaja sie na potege. I jaką cywilizację stworzyli? Wystarczy zwykla matematyk > a i logika by dojsc do racjonalnych wnioskow - masz 10 bialych ktorzy rozmnazaj > a sie po 30-tce po 1 dziecku para, i 10 arabow ktorzy rozmnazaja sie po 20-tce > po 5 dzieci. Wiec po 30 latach jest 15 bialych i 35 arabow.. Wez kalkulator i p > olicz ile bedzie za nastepne 30 lat.. Jeszcze trzeba uwzględnić takie zmienne jak śmiertelność białych i ciapatych w dzieciństwie, młodości i wieku produkcyjnym z powodu chorób, głodu, wojen i obyczajów w rodzaju kamienowania złych kobiet. Wtedy wynik może być zupełnie inny. Zwłaszcza że epidemie, głód i zamiłowanie do rzezi dziwnie często współwystępują z intensywnym rozrodem. > Skoro gej ani lesbijka nie maja dzieci, to nie rozprzestrzeniaja swoich genow, > wiec nie pozostaje po nich slad genetyczny w historii swiata.. > Chyba sie ze mna zgodzisz? I co z tego? Po jaką cholerę im (i komukolwiek) ślad genetyczny? Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 20.01.12, 00:48 > > Jestem najbardziej zagorzalym przeciwnikiem tych debili pt pis.. > > Daj mi pistolet a rozstrzelam kazdego kto powie ze jest stronnikiem pisu > :P > > Ale poglądy masz zbieżne. Moze na to wygladac, ale wcale tak nie jest. Oni ciagle pieprza o bogu.. a ja mowie o ewolucji, wymieraniu gatunkow.. > > Koniec bialego czlowieka jest nieuchronny tak samo jak ery rzymian, ktorz > y zami > > ast rodzic i wychowywac dzieci woleli wygodne rozrywkowe zycie. > > Gdyby rodzili i wychowywali, nie mieliby czasu ani środków na tworzenie cywiliz > acji. Najwidoczniej cywilizacja jest wrogiem przetrwania, wbrew logice.. > > Z kolei murzyni i arabowie rozmnazaja sie na potege. > > I jaką cywilizację stworzyli? Niezbyt ciekawa. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o przetrwanie genow. > Wystarczy zwykla matematyk > > a i logika by dojsc do racjonalnych wnioskow - masz 10 bialych ktorzy roz > mnazaj > > a sie po 30-tce po 1 dziecku para, i 10 arabow ktorzy rozmnazaja sie po 2 > 0-tce > > po 5 dzieci. Wiec po 30 latach jest 15 bialych i 35 arabow.. Wez kalkulat > or i p > > olicz ile bedzie za nastepne 30 lat.. > > Jeszcze trzeba uwzględnić takie zmienne jak śmiertelność białych i ciapatych w > dzieciństwie, młodości i wieku produkcyjnym z powodu chorób, głodu, wojen i oby > czajów w rodzaju kamienowania złych kobiet. Wtedy wynik może być zupełnie inny. > Zwłaszcza że epidemie, głód i zamiłowanie do rzezi dziwnie często współwystępu > ją z intensywnym rozrodem. Masz oczywista racje. Ale dziwnym trafem, gdy umieralnosc wsrod mlodziezy jest mala, to i rozplodnosc wrod starszych maleje. I wszystko sie rownowazy. Niestety na nasza niekorzysc. Wystarczy porownac statystyki z europy, azji i afryki wzrostu liczby ludnosci.. > I co z tego? Po jaką cholerę im (i komukolwiek) ślad genetyczny? Wlasnie o tym mowie. To jedyna rzecz ktora po Tobie przetrwa po Twojej smierci dla 99,9999% ludzkosci. Chyba ze bedziesz Eisteinem kolejnym, wtedy to ze ktos bedzie o Tobie pamietal w przyszlosci, bedzie jak 99,999% Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 20.01.12, 14:01 senseiek napisał: > Masz oczywista racje. Ale dziwnym trafem, gdy umieralnosc wsrod mlodziezy jest > mala, to i rozplodnosc wrod starszych maleje. Normalny odruch samozachowawczy - nadmierny wzrost liczby ludności oznacza zbyt szybkie zużywanie zasobów. I wszystko sie rownowazy. Niestet > y na nasza niekorzysc. Wystarczy porownac statystyki z europy, azji i afryki wz > rostu liczby ludnosci.. Właśnie tam, gdzie przyrost ludności jest największy, środowisko jest najbardziej zrujnowane. > Wlasnie o tym mowie. > To jedyna rzecz ktora po Tobie przetrwa po Twojej smierci dla 99,9999% ludzkosc > i. Chyba ze bedziesz Eisteinem kolejnym, wtedy to ze ktos bedzie o Tobie pamiet > al w przyszlosci, bedzie jak 99,999% Ale ja nie chcę, żeby moje geny przetrwały. Nie mówiąc o tym, że nawet jeśli im się to uda, to wątpię, czy patrząc na mojego praprawnuka, mijający go na ulicy ludzie będą wiedzieli, że jest potomkiem ka-mi-li789. Ba, nawet dla tegoż praprawnuka będę co najwyżej twarzą ze zniszczonego zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 20.01.12, 12:43 senseiek napisał: > Koniec bialego czlowieka jest nieuchronny Niekoniecznie, powoli bo powoli ale zachodnia Europa budzi się ze snu i zaczyna pilnować swojego dobra. > Z kolei murzyni i arabowie rozmnazaja sie na potege. A do tego ekspancja do krajów gdzie jest lepiej z późniejsza eskalacją żądań. Odpowiedz Link Zgłoś
rhysmeyers22 Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 28.01.12, 19:50 ja sie zgadzam w zasadzie Odpowiedz Link Zgłoś
stary.dziadyga Re: Nie zaslugujesz by zyc,skoro nie szanujesz sw 20.01.12, 12:56 Nie zaslugujesz by zyc, skoro nie szanujesz swoich przodkow.. Ty zdaje się nie szanujesz swoich potomków, ciekawe czy wyciągniesz więc podobne wnioski wobec siebie Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 19.01.12, 23:52 Nu. Taki Kopernik czy Chopin, panie, to bessęsu żyli. Zupełnie. Nic po nich nie zostało, boć przeca genów nie rozsiali. Nikt o nich nie pamięta i na wypominki za nich nie daje. Za to po wieki wieków przetrwa pamięć o senseieku, którego wkład w cywilizację ogranicza się do rozsiewania jego bezcennych genów, bo do niczego innego zwyczajnie nie jest zdolny. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 00:04 > Nu. Taki Kopernik czy Chopin, panie, to bessęsu żyli. Zupełnie. Nic po nich nie > zostało, boć przeca genów nie rozsiali. Nikt o nich nie pamięta i na wypominki > za nich nie daje. Pamiec o Chopinie szybko minie.. Wystarczy jakas wieksza III wojna swiatowa. I wrocimy do epoki zelaza, ew. kamienia kupanego. Kopernik moze dluzej istniec w ludzkiej pamieci. Ale oboje z nich zylo w ciagu 600 lat. Czy ktos dzis pamieta imie czlowieka ktory wymyslil lodz z zaglami? Albo luk? Albo kolo? Albo pierwszy rozpalil ogien? > Za to po wieki wieków przetrwa pamięć o senseieku, którego w > kład w cywilizację ogranicza się do rozsiewania jego bezcennych genów, bo do ni > czego innego zwyczajnie nie jest zdolny. Zupelnie mnie nie doceniasz. Ja nie chce, zeby ludzie o mnie pamietali. Dlatego nie ma mam ani facebooka, ani naszejklasy ani jakiejkolwiek wzmianki w internecie o moim imieniu i nazwisku.. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 00:17 senseiek napisał: > Pamiec o Chopinie szybko minie.. Wystarczy jakas wieksza III wojna swiatowa. I > wrocimy do epoki zelaza, ew. kamienia kupanego. > Kopernik moze dluzej istniec w ludzkiej pamieci. > Ale oboje z nich zylo w ciagu 600 lat. Oboje?! Aaa... No tak, przecież Kopernik była kobietą. > Czy ktos dzis pamieta imie czlowieka ktory wymyslil lodz z zaglami? Albo luk? A > lbo kolo? Albo pierwszy rozpalil ogien? Co do łodzi z żaglami, łuku i koła, jakiś specjalista może pamięta. Ogień jest produktem natury, więc nie ma czego pamiętać. > Zupelnie mnie nie doceniasz. Ja nie chce, zeby ludzie o mnie pamietali. Dlatego > nie ma mam ani facebooka, ani naszejklasy ani jakiejkolwiek wzmianki w interne > cie o moim imieniu i nazwisku.. Żeby być konsekwentnym, musiałbyś też wykreślić je z PESEL-u, komputerów US i ZUS, urzędu paszportowego i dokumentacji wszystkich szkół, do których kiedykolwiek chodziłeś. Inaczej grozi ci, że ktoś jednak cię zapamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 00:34 > Co do łodzi z żaglami, łuku i koła, jakiś specjalista może pamięta. Ogień jest > produktem natury, więc nie ma czego pamiętać. Nie rob z siebie idiotki.. Ogien rozpalany rekami czlowieka. Bez niego nie byloby epoki brazu ani tym bardziej zelaza. Bo dzieki ogniowi nastepuje rozstopienie metalu (nie wspominajac juz o gotowaniu miesa). Tym sie roznimy od malp czlekoksztaltnych ze umiemy rozpalac ogien. Wbrew pozorom szympansy potrafia wytwarzac narzedzia z kamienia i drewna. Ale nie potrafia przekazywac wiedzy poprzez rozmowe (jedynie przekazuja wiedze poprzez pokazywanie jak sie cos robi). Szympansy maja niesamowita pamiec: www.youtube.com/watch?v=zJAH4ZJBiN8 Wiec jak/jesli wymrze ostatni czlowiek, to bedziemy miec godnego nastepce.. > Żeby być konsekwentnym, musiałbyś też wykreślić je z PESEL-u, komputerów US i Z > US, urzędu paszportowego i dokumentacji wszystkich szkół, do których kiedykolwi > ek chodziłeś. Inaczej grozi ci, że ktoś jednak cię zapamięta. ZUS, urzad paszportowy i komputery szkol - odpadaja zostaja mi tylko PESEL i US. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 14:07 senseiek napisał: > Nie rob z siebie idiotki.. > Ogien rozpalany rekami czlowieka. Bez niego nie byloby epoki brazu ani tym bard > ziej zelaza. Podejrzewam, że ogień udało się rozpalić metodami sztucznymi, zanim jeszcze ludzie zaczęli się oznaczać imionami. Może nawet zanim zaczęli w ogóle mówić (ale o to nie będę się zakładać). Bo dzieki ogniowi nastepuje rozstopienie metalu (nie wspominajac j > uz o gotowaniu miesa). Spotkałam się nawet z teorią, że właśnie dzięki spożywaniu mięsa obrobionego termicznie (najpierw przypadkowo, w wyniku zdarzeń w rodzaju pożaru dżungli) nastąpił gwałtowny rozwój mózgu istot praludzkich, dzięki czemu stały się ludźmi. > Tym sie roznimy od malp czlekoksztaltnych ze umiemy rozpalac ogien. Wbrew pozor > om szympansy potrafia wytwarzac narzedzia z kamienia i drewna. Oczywiście, że potrafią. Ale nie potrafia > przekazywac wiedzy poprzez rozmowe (jedynie przekazuja wiedze poprzez pokazywa > nie jak sie cos robi). Inna rzecz, że nieumiejętność prowadzenia rozmowy oszczędza im wysłuchiwania bredni wygadywanych przez współplemieńców. > Szympansy maja niesamowita pamiec: > www.youtube.com/watch?v=zJAH4ZJBiN8 > Wiec jak/jesli wymrze ostatni czlowiek, to bedziemy miec godnego nastepce.. Podobno szympansy różnią się od ludzi tylko niecałymi dwoma procentami genów, więc pewnie masz rację. > ZUS, urzad paszportowy i komputery szkol - odpadaja > zostaja mi tylko PESEL i US. No, to do dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 14:40 > Podejrzewam, że ogień udało się rozpalić metodami sztucznymi, zanim jeszcze lud > zie zaczęli się oznaczać imionami. Może nawet zanim zaczęli w ogóle mówić (ale > o to nie będę się zakładać). Mnie sie wydaje, ze wiekszosc/wszystkie zwierzeta ktore zyje w stadzie nadaja sobie imiona. Inaczej jakbys wolala psa po imieniu to by nie wiedzial, ze to o niego chodzi i nie przychodzil akurat ten ktorego imie wypowiedzialas (jesli masz kilka sztuk). Wiec to musi byc cos bardziej pierwotnego. Tylko ze dla nas wszystkie szczekniecia wydaja sie podobne, wiec nie potrafimy rozroznic. Tak samo jak z chinczykami ;) > Spotkałam się nawet z teorią, że właśnie dzięki spożywaniu mięsa obrobionego te > rmicznie (najpierw przypadkowo, w wyniku zdarzeń w rodzaju pożaru dżungli) nast > ąpił gwałtowny rozwój mózgu istot praludzkich, dzięki czemu stały się ludźmi. Wszystkie roslinozerce sa relatywnie "glupie", bo ich pozywienie nie ucieka, nie probuje walczyc, po prostu rosnie sobie i wystarczy je zerwac. Do tego nie potrzeba (duzo) inteligencji. Za to by upolowac cos co ucieka, walczy, to juz potrzeba duzo wiecej inteligencji. Szympansy jedza inne malpy i malpiatki. Robia sobie polowanie na nie, odcinajac im droge ucieczki, zapedzajac je na samotne drzewa ktore maja tylko jedna droge ucieczki. To polowanie wymaga planowania i porozumiewania sie z innymi czlonkami grupy, zeby im powiedziec co maja robic. Im trudniejsza zdobycz, tym bardziej trzeba kombinowac i wysilac intelekt by ja upolowac i zjesc. Neandertalczycy stosowali metode zapedzania np. stada jeleni nad urwisko, skad nie mialy drogi ucieczki, i skakaly w przepasc, albo atakowaly pra ludzi. Najlepsza metoda na zastraszenie zwierzat jest ogien, do ktorego kazde zwierze czuje naturalny strach. > Inna rzecz, że nieumiejętność prowadzenia rozmowy oszczędza im wysłuchiwania br > edni wygadywanych przez współplemieńców. Mnie sie wydaje, ze kazde zwierze potrafi rozmawiac, ale sa to bardzo prymitywne odzywki w stylu "glodny?" "to idziemy cos upolowac" itp. Mythbusterzy mieli kiedys do sprawdzenia mit o tym, czy gdaczenie kaczki nie powoduje echa. Przyprowadzili jedna kaczke. A ona NIC, cokolwiek robili to ona nie wydawala z siebie zadnego dzwieku.. Dopiero po chwili wpadli na pomysl, zeby przyprowadzic druga kaczke. I jak sie dwie znalazly kolo siebie to dopiero zaczely gdakac. Tak samo z ludzmi- my nie gadamy, jesli nie mamy do kogo. Wniosek jest taki, ze te kaczki przekazywaly sobie jakies informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 20:43 senseiek napisał: > Mnie sie wydaje, ze wiekszosc/wszystkie zwierzeta ktore zyje w stadzie nadaja s > obie imiona. > Inaczej jakbys wolala psa po imieniu to by nie wiedzial, ze to o niego chodzi i > nie przychodzil akurat ten ktorego imie wypowiedzialas (jesli masz kilka sztuk > ). Wiec to musi byc cos bardziej pierwotnego. Tylko ze dla nas wszystkie szczek > niecia wydaja sie podobne, wiec nie potrafimy rozroznic. Tak samo jak z chinczy > kami ;) Do ustalenia pozostaje, skąd pies wie, że jak wołam "Tyranozaurus, do nogi", to chodzi o niego. W końcu te dźwięki w niczym nie przypominają wydawanych przez niego i jego pobratymców. > Wszystkie roslinozerce sa relatywnie "glupie", bo ich pozywienie nie ucieka, ni > e probuje walczyc, po prostu rosnie sobie i wystarczy je zerwac. Do tego nie po > trzeba (duzo) inteligencji. Za to by upolowac cos co ucieka, walczy, to juz pot > rzeba duzo wiecej inteligencji. > > Szympansy jedza inne malpy i malpiatki. Robia sobie polowanie na nie, odcinajac > im droge ucieczki, zapedzajac je na samotne drzewa ktore maja tylko jedna drog > e ucieczki. To polowanie wymaga planowania i porozumiewania sie z innymi czlonk > ami grupy, zeby im powiedziec co maja robic. > Im trudniejsza zdobycz, tym bardziej trzeba kombinowac i wysilac intelekt by ja > upolowac i zjesc. > Neandertalczycy stosowali metode zapedzania np. stada jeleni nad urwisko, skad > nie mialy drogi ucieczki, i skakaly w przepasc, albo atakowaly pra ludzi. Najle > psza metoda na zastraszenie zwierzat jest ogien, do ktorego kazde zwierze czuje > naturalny strach. Zgoda, ale mimo wszystko szympansy (nie wspominając o innych drapieżnikach) nie mają kory mózgowej tak rozwiniętej jak ludzie. Dlatego teoria, zgodnie z którą przejście na pokarm pieczony, wymagający znacznie mniejszego nakładu energii na trawienie niż surowy, pozwoliło organizmowi przeznaczyć więcej zasobów na rozwój tejże kory, bardzo do mnie przemawia. Szympansy, wilki i tygrysy polują, ale swojej zdobyczy nie pieką ani nie smażą, dlatego ich płaty czołowe nie dorównują ludzkim. > Mnie sie wydaje, ze kazde zwierze potrafi rozmawiac, ale sa to bardzo prymitywn > e odzywki w stylu "glodny?" "to idziemy cos upolowac" itp. I chwatit. Rozważania w rodzaju: "Mąż złamał mi wczoraj rękę, nos i dwa żebra. Czy mam mu wybaczyć?" nie są im do niczego potrzebne. Nam zresztą też. > Tak samo z ludzmi- my nie gadamy, jesli nie mamy do kogo. Czasem tylko tym kimś jesteśmy my sami. > Wniosek jest taki, ze te kaczki przekazywaly sobie jakies informacje. Informacje przekazują sobie nawet ryby, które rzekomo głosu nie mają. Pytanie brzmi: czego te informację dotyczą i na ile złożony formalnie jest ten przekaz. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 21:20 > Zgoda, ale mimo wszystko szympansy (nie wspominając o innych drapieżnikach) nie > mają kory mózgowej tak rozwiniętej jak ludzie. Dlatego teoria, zgodnie z któr > ą przejście na pokarm pieczony, wymagający znacznie mniejszego nakładu energii > na trawienie niż surowy, pozwoliło organizmowi przeznaczyć więcej zasobów na ro > zwój tejże kory, bardzo do mnie przemawia. Szympansy, wilki i tygrysy polują, a > le swojej zdobyczy nie pieką ani nie smażą, dlatego ich płaty czołowe nie dorów > nują ludzkim. Jesli ta teoria jest prawdziwa, ze wystarczy dostarczac gotowany/pieczony pokarm to jest to do sprawdzenia, wystarczy zaczac karmic zwierze takimi pokarmami, i z pokolenia na pokolenie sprawdzac czy faktycznie ich kora sie zwieksza.. > Informacje przekazują sobie nawet ryby, które rzekomo głosu nie mają. Pytanie b > rzmi: czego te informację dotyczą i na ile złożony formalnie jest ten przekaz. Oczywiscie potencjalnych zrodel pokarmu, zacheta do rozmnazania itp. Mrowka ktora znajdzie pokarm znakuje droge do niego zapachem, i pozniej nastepne robotnice ida idealnie ta sama trasa (nawet wijaca sie bez sensu) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 22:13 > Jesli ta teoria jest prawdziwa, ze wystarczy dostarczac gotowany/pieczony pokar > m to jest to do sprawdzenia, wystarczy zaczac karmic zwierze takimi pokarmami, > i z pokolenia na pokolenie sprawdzac czy faktycznie ich kora sie zwieksza. Obawiam się, że takie procesy nie zachodzą z pokolenia na pokolenie, ale raczej z tysiąca pokoleń na następny tysiąc. Czyli trochę za długo to trwa, żeby prowadzić eksperymenty. > Oczywiscie potencjalnych zrodel pokarmu, zacheta do rozmnazania itp. > Mrowka ktora znajdzie pokarm znakuje droge do niego zapachem, i pozniej nastepn > e robotnice ida idealnie ta sama trasa (nawet wijaca sie bez sensu) Ergo, są to informacje niezbędne do przeżycia. Rozważań o sensie życia i innego pierniczenia o Szopenie zwierzątka sobie oszczędzają, w czym warto je naśladować. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 22:51 > Obawiam się, że takie procesy nie zachodzą z pokolenia na pokolenie, ale raczej > z tysiąca pokoleń na następny tysiąc. Czyli trochę za długo to trwa, żeby prow > adzić eksperymenty. Pies zostal udomowiony 17-12 tys lat przed nasza era czyli 19-14 tys lat temu z wilka szarego. A zobacz jak wygladaja nasze psiaki. Potrafia zupelnie nie przypominac wilka (z wygladu). Zeby testowac takie zmiany uzywa sie zwierzat ktore maja bardzo szybki zywot. Mysz moze miec potomstwo po 8 tygodniach + 4 tyg ciazy, daje 4 pokolenia w ciagu 1 roku. Koszt takiego eksperymentu nie bylby duzy. W zasadzie uzywajac myszy, kazdy moglby go zrobic w domu. Gorzej z badaniem zmian w poszczegolnych pokoleniach. Gdyby zmiany byly 1 promil na pokolenie to po 1,5 roku zmiany powinny byc ponad 0,5 procenta widoczne. > Ergo, są to informacje niezbędne do przeżycia. Rozważań o sensie życia i innego > pierniczenia o Szopenie zwierzątka sobie oszczędzają, w czym warto je naśladow > ać. Dlatego najszczesliwsi sa ludzie prosci. Znajduja przyjemnosc zycia w prostych rzeczach, ktore intelektualista przyjal by z kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Widze w Tobie niezrozumienie sensu zycia.. ; 20.01.12, 14:04 ka-mi-la789 napisała: > Nu. Taki Kopernik czy Chopin, panie, to bessęsu żyli. Ty tak na serio przyrównujesz masy ludzi do wybitnych wyjątków? Odpowiedz Link Zgłoś
innynick12 Masakra ludzie 20.01.12, 12:22 Nikt nie zwrocil uwagi na numer wycięty tej pannie opisanej w wątku. Facet do takiego stopnia nabijał sie i gardził starą panną,że dla żartu , ciekawości UDAWAŁ jej wielbiciela.?? A potem nabijal sie z jej desperacji z kumplami? Zrobienie mu podobnego kawału jest zniżeniem sie do jego poziomu, ale nie darowałabym. Odpowiedz Link Zgłoś
jan515 Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 19:58 Ja tam nic nie mam przeciwko 'starym' pannom, poza tym kazdy ma inne priorytety w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziei88 Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 21:33 dupek. a rozwódka? jakoś mąż jej nie chciał ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nabijanie sie ze starych panien 20.01.12, 22:56 czarodziei88 napisała: > dupek. a rozwódka? jakoś mąż jej nie chciał ha ha albo ona męża ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 No pan się nie popisał 21.01.12, 09:45 delikatnie mówiąc:) W moim srodowisku, dosc rozległym, przyznam nie ma czegoś takiego, jak w ogóle postrzeganie kogoś singlowego, jako "starej panny" i meskiego tejże odpowiednika. Niezaleznie od stopnia oceny negatywnmej zachowania pana, powiem ci, ze spotkałam się kilka razy w zyciu z podobnymi opiniami ludzi na temat. Dodam, ze dotyczy to opinii na temat owego "dziwactwa" i ze opinie te dotyczyły zarówno pań, jak i panów. Tylko, ze wówczas konkretnych pań i panów w konkretnej sytuacji życiowej. MAm na mysli to, ze mowa była nie o stereotypowym podejsciu, a o konkretnych osobach. I co do tych konkretnych ludzi - przyznam, nie dziwię się wcale takiemu do nich podejsciu. Otóż wszystko to są osoby od 30 wzwyż mieszkające nadal uporczywie z rodzicami. Dla wszystkich też ci rodzice są absolutną wyrocznią w sprawach wszelkich, od wybotu koloru gaci, po wybór pracy i partnera życiowego. Wszuystkie też te osoby są ludźmi niezaradnymi zyciowo (nie mam na mysli zaradnosci w pracy, a taką zwyczajną, zyciowa). Mama ugotuje, upierze, poda, wyprasuje, powie co najlepsze itd. Do tego wszystkie te osoby bez wzgledu na płec są megamałostkowe, ze skłonnościami do narzekania na wszystko i krytykactwa za wszystko no i mające swoje - przyznam dosc zabawne, dziwactwa. Np. kolezanka nie pójdzie na impreze, gdzie będą pary (ale nie same pary), bo jej zdaniem głupio to bedzie wyglądać (dlaczego głupio wyjaśnic nie umie), albo potrafi stać 20 minut przed kawiarnią, w której się umówiła załozmy z kolezanką , a ta się spóźnia, zamiast wejsc jak człowiek, usi, bo uwaga - kobieta nie powinna sama :) . Z kolei znajomy przelicza kazdą złotówkę (niebiedny), nosi obowiązkowo czapkę od października choćby nie wiem jak ciepło było, bo jego matka mówi, ze w październiku trza. :) Dodam, ze osoby podane w przykładzie obie są wykształcone. Jeśli wiec mowa o takich ludziach, to nic dziwnego, ze inni się nie kwapią do zwiazków z nimi:) Z nazywaniem kogoś starą panną i takimż kawalerem tylko dlatego, ze osiągnął jakiś wiek i się nie zaobrączkował się nie spotkałam. Odpowiedz Link Zgłoś