Dodaj do ulubionych

Tęsknię...

20.01.12, 23:52
Tęsknię za moim byłym, tym, który mnie użył jako worka treningowego. Nie, nie rozważam nawet opcji powrotu, nie o to w tym wątku chodzi. Nie proszę o kopa w tyłek, bo go nie potrzebuję. Po prostu parszywie się z tą teśknotą czuję. Tak się musiałam wygadać, bo znajomym to aż wstyd.
Obserwuj wątek
    • szanim Re: Tęsknię... 20.01.12, 23:56
      to normalne - faceci np czesta tesknia do pi-zd zołz
    • dangerous.mistress Re: Tęsknię... 21.01.12, 00:02
      No i zrozum tu babę :)
    • gyubal_wahazar Re: Tęsknię... 21.01.12, 00:02
      Golnij żołądkowej i jak ręką odjął
      • miau_weglowy Re: Tęsknię... 21.01.12, 00:08
        najlepiej niech pije w lozku, nie bedzie musiala potem szukac :D
        przespi sie i inaczej spojrzy na swiat
    • maly.jasio ja tez... 21.01.12, 00:21
      i to nie za jedna...
      taki mam po prostu parszywy, teskniacy charakter
    • triismegistos Re: Tęsknię... 21.01.12, 09:20
      Ot, syndrom sztokcholmski...
      • lucky.13 Re: Tęsknię... 21.01.12, 10:47
        A ja twierdzę, że jakieś takie nieszanowanie się i rozpaczliwa potrzeba bycia z kimś, bo sama nic nie znaczę. Niestety przypadłości nie takie rzadkie wśród kobiet.
        • triismegistos Re: Tęsknię... 21.01.12, 10:50
          Jakoś tego nie widzę. Autora nie pragnie reaktywacji związku, czuje po prostu pewne emocje, nad którymi ciężko zapanować, ale zdaje sobie sprawę, że nie ma sensu iść za ich głosem. Gdzie tu widzisz nieszanowanie i rozpaczliwą chcęć posiadania portek?
          • lucky.13 Re: Tęsknię... 21.01.12, 10:59
            W tęsknieniu do kogoś, dla kogo było się workiem treningowym i samym fakcie, ze pojawiają się takie emocje. Do tego trzeba mieć predyspozycje, to nie tylko działanie faceta, który uzależnił emocjonalnie od siebie.
    • kbjsht Re: Tęsknię... 21.01.12, 10:54
      wstyd, nie wstyd, ja też za swoim tęsknię. życie.
      • azeta4 Re: Tęsknię... 21.01.12, 20:51
        Baby trzeba trzymac silna reka.One musza czuc "wladce", tak jak w swiecie zwierzat, samca dominujacego jako punkt odniesienia.On nie moze pokazywac "slabosci".Potem baby odeslac do 3 liter K : kinder, kuchen und kirche ( dzieci, kuchnia i kosciol).No i do tego nie zapomniec o sypialnych obowiazkach.Potem placza jak sobie odejdziesz.Dawanie im (babom) bardzo czesto jest wziete - z ich strony - jako dowod slabosci mezczyzny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka