Dodaj do ulubionych

Odpłacacie pięknym za nadobne?

24.01.12, 00:39
Tak mnie naszło, bo dowiedziałam się, że ktoś obrabia mi tyłek. Ktoś, kto mnie nie zna, a jedynie widział raz na oczy. Powód banalny - facet.
No i myślę sobie czy nie odpłacić właśnie pięknym za nadobne. Korci mnie okrutnie, ale wiem, że to płytkie, dziecinne etc... Ale tak mnie korci...
Obserwuj wątek
    • hotally Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 00:48
      nie zniżaj się ;)
    • buuenos Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 00:48
      Nie,nigdy nie bylam malostkowa.Inna sprawa,ze ja takie pomowienia,obgadywanki od wiekow mam w odwloku(w d..ie)Badz ponad syfy:-) Klase udowodnisz i na przyszlosc nikt ci nie podskoczy:-)
    • spawacz.drewna Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 01:36
      co cie korci? tylko ze szczegolami to takie ogolne pierdoly to kazdy zna
      • 3artka Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 11:51
        Korci mnie, żeby jej utrudnić życie. Tak się składa, że pracuje u moich znajomych, o czym rzecz jasna nie wie. Mogłabym więc coś szepnąć kleżance, ale czy warto? Proste to dziewczę więc może nie warto zawracać sobie głowy.
        • lonely.stoner Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 12:00
          jesli bym byla pewna ze sprawy tak sie maja, to raczej nie zastanawialbym sie nad tym czy taka mala zemsta bedzie dziecinna czy nie :) udupila bym chetnie taka laske- proporcjonalnie to stopnia odczuwanej krzywdy. Jeszcze bym po jakims czasie wpadla na kawe do tej znajomej w pracy hehe.
        • anna019 Jak sie dowiedziałas? 24.01.12, 12:08
          ,ze cie obgaduje? Jaki miała powód?
          Co zamierzasz zrobic
          • 3artka Re: Jak sie dowiedziałas? 24.01.12, 12:36
            Dowiedziałam się przypadkiem, właśnie od znajomej. Jestem związana z jej byłym. Nie rozbiłam jednak związku, poznaliśmy się, kiedy oni nie byli już razem. Raz się spotkaliśmy na parkingu i tyle naszej znajomości. Nie ukrywam, że mam ochotę jej "dowalić", bo nie cierpię jak ktoś wygaduje na mnie takie rzeczy, nie znając mnie kompletnie.
            Myślę sobie jednak, że może poczekam na sprzyjające okoliczności i "dokopię" jej intelektualnie. Proste dziewcze, po podstawówce (tak, tak, też w to nie wierzyłam), nie będzie trudno:)
            • ursyda Re: Jak sie dowiedziałas? 25.01.12, 14:37
              Nie będę z siebie robić oazy spokoju, ciepła, dobroci i miłosierdzia i powiem, ze nie cierpię wszystkich "byłych". Niektórych wcale nie znając. Ale do głowy by mi nie przyszło którejkolwiek dowalać albo utrudniać życie - o mieszaniu w pracy nie wspominając bo to już moim zdaniem wielkie ku...stwo. Ona Cię obgadała a Ty chcesz "wspomnieć" o niej swojej znajomej nie wiedząc jakie będą tego konsekwencje. Tak się po prostu nie robi.
            • akle2 Re: Jak sie dowiedziałas? 25.01.12, 19:43
              Prostej osobie trzeba prosto dokopywać, jak zaczniesz się wdawać w finezyjne niuanse, to ona ani tego nie zauważy, ani nie doceni :D Zresztą, nie masz pewności, czy znajoma tego nie wymysliła z zazdrosci.

              Jeśli tamta panna poprzestaje na samym gadaniu, to ja bym ją zbyła pobłażliwym uśmiechem. No bo co innego możesz zrobić? Wywieźć do lasu i rozebrać albo ogolić na łyso? To Twój partner powinien jej dać nauczkę i powiedzieć, że nie życzy sobie obrażania NARZECZONEJ ;P Przytyk z jego strony będzie znacznie bardziej dotkliwy - Twój może być tylko oliwą do ognia.
              • kseniainc Re: Jak sie dowiedziałas? 25.01.12, 19:48
                Każde z nas tutaj chyba ma byłego, czy była.Ja tez mam i najprościej jest się odciąć od tematu i już.Jeśli jednak istnieją przesłanki, gdzie trzeba utrzymywać niestety kontak, to krótka cięta riposta załatwia zazwyczaj temat.
            • gocha033 prostota... 25.01.12, 19:52
              3artka napisała:
              i "dokopię" jej intelektualnie.
              Proste dziewcze, po podstawówce (tak, tak, też w to nie wierzyłam), nie będzie trudno:)

              Zenada. dokopywac intelektualnie dziewczynie po podstawowce?
              to moze lepiej na ulicy podstaw jej noge ?
            • wyzuta Re: Jak sie dowiedziałas? 25.01.12, 20:53
              Proste dziewcze, po podstawówce

              nie wiem, czy wiesz, ale np. tak P. Młynarska też ma tylko takie wykształcenie. czy chodzi o nia?
    • hermina5 Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 12:12
      Nie warto. Człowiek wcale nie czuje się lepiej. Za to lepiej czuje sie, kiedy zerwie absolutnie kontakt i olewa ciepłym moczem na ulicy. A skoro ty jej nawet nie znasz...
    • kseniainc Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 12:15
      O faceta?Jeśli o pracę, by chodziło, to może i tak. Takie głupstewko, a Ty chcesz się angażować w zemstę.Tak jakbyś z armatą, na muchy polowała.
    • all.those.yesterdays Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 12:21

      Zastosuj sposób Oscara Wilde'a.
      Czyli powiedz, że ma szczęście, bo reagujesz tylko wtedy, gdy obcy mówią o tobie prawdę, a nie jakieś chamskie głupoty.
    • salma75 Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 13:09
      Nie nie odpłacam, szkoda zachodu i energii na kogoś takiego, na takie g...o. Ale jestem pamiętliwa i nie ma szans, żeby ten ktoś zaskarbił sobie ponownie moją sympatię.
      • wez_sie Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 13:13
        coz za hipokryzja :)
    • wez_sie nic na sile 24.01.12, 13:11
      nie warto knuc.
      lepiej wykorzystac jakis dogodny moment i przywalic.
    • 0riana Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 13:15
      Mnie wystarczy samo fantazjowanie o zemscie, ale wcielanie fantazji w czyn uwazam jednak za przesade.
      A jak chcesz ja troche przestraszyc to pojawi sie w firmie zeby sie dowiedziala ze jej szefowa to Twoja kolezanka, ale nic wiecej nie kombinuj :-)
    • kobieta.kierowca.bombowca Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 24.01.12, 13:47
      Cenię swój czas, a na takie rzeczy szkoda jego.
    • bijatyka Re: Odpłacacie pięknym za nadobne? 25.01.12, 20:25
      A na jakiej publice ci zależy ? Bo jeśli na nieco ambitniejszej, to możesz sobie odpuścić. Ogarnięci ludzie nie przyjmują plotek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka