male_pytanie
02.02.12, 09:13
W DDTVN poruszyli temat polskiej rodziny kt wyjechala do Niemiec na stale.
dwie corki kt były wychowywane "po polsku" czyli nie miały tyle swobody co niemieckie nastolatki, zbuntowały sie w jak twierdza w formie zartu powiadomiły jakis organ ds nieletnich ze sa katowane i dreczone w swoim domu. Chcialy uzyskac to zeby mama ja puszczały na imprezy. skonczyło sie tak ze wyszły do szkoło (14 i 16 lat) i od razu trafiły do domu dziecka. rozdzielono je. jedna uciekala z domu dziecka, raz zaszla w ciaze, ten organ bez jej zgody usunal jej ciaze, zamknal w zakladzie zamknietym. Druga juz jest pelnoletnia. sad nie chce oddac dzieci, mimo ze podczas rozpraw wyszło ze nie ma patologi w rodzinie.
wielki dramat, ale tak sobie mysle, ze to nie były małe dzieci to były prawie dorosle osoby (16 lat) i powinny sie zastanowic nad konsekwecjami.
wspolczuje matce, ale tym dziewczynom jakos nie.
pomijam to ze jest tam jakies drugie tlo jesli chodzi o biurokracje niemiecka i manipulacje prawnikow i tej instytucji. ale no coz...poniosły konsekwecje, chciały miec impreze? no to maja...