Dodaj do ulubionych

Janusz Weiss - radiowiec

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 09:25
Bardzo dobrze Pana rozuimem , też najchętniej kładła bym się w tedy kiedy
teraz wstają , ale co ja poradze. Ktoś z góry nazucił to że wszystko zaczyna
się od ósmej i dlatego ciagle chodze nie wyspana...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: JoGa Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.quintiles.com 12.06.04, 21:39
      Dziekuje Panu za ten wywiad. Nareszcie bede mogla pokazac swoim bliskim, ktorzy
      mnie wciaz napominaja, ze nie tylko ja najlepiej pracuje po polnocy. A poniewaz
      Rodzina, ktora mnie wciaz strofuje, bardzo lubi Pana programy, wiec argument
      powinien trafic. Od jutra zaczynam bronic sie, ze nocna praca wzmacnia intelekt.
      Podpisuje sie pod wszystkim - a najbardziej pod opisem pracy w nocy, ze po
      pokonaniu pierwszgo znuzenia przychodzi moment najbardziej tworczej pracy. I
      potem moge do rana - wiec wschod slonca bez problemu moglabym sfotografowac.
      Pozdrawiam serdecznie i zycze, zeby nie musial Pan sluchc zyczliwych rad "ze
      najlepszy sen to tylko do polnocy".
    • Gość: e.beata Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 23:14
      Ciekawe jaki % populacji stanowimy?
      Też tak mam. Najlepiej pracuje mi się, mam przypływ sił duchowych po północy. I
      tak do 4,00-4,30. Kiedyś przez rok nie pracowałam i było cudnie.
      Z tym, że kiedy się kładę normalnie ok. 23.00, to mi 10 godzin snu potrzeba, a
      gdy o 4 rano to budziłam się wyspana po 7-8 godz. Jakby nie patrzeć ogromna
      oszczedność czasu. Tacy ludzie powinni miec wolne zawody, albo nocne zmiany ;-))

      Poza tym ja żałuję, że nie żyłam w średniowieczu i w starożytnym egipcie i
      wieku XIX. Tak bym chciała zobaczyć, dotknać, powąchać.... To niesprawiedliwe i
      to że mnie nie bedzie też ;-))) tzn. w postaci cielesnej. Bo w życie poza
      tętniącą tkanką ciała wierzę ;-)
    • enixx Re: Janusz Weiss - radiowiec 13.06.04, 15:00
      Ja tez tak mam! Dokladnie tak samo! Tez naciskam rano po kilka (kilkanascie)
      razy "snooze" na budziku :) Najlepiej pracuej mi sie miedzy 23 a 3 w nocy, choc
      zdarzalo mi sie isc spac kolo 6. Rekord obudzenia sie to 16 (obudzenia sie, nie
      wstania :) ).
      Wreszcie ktos w ladnych slowach powiedzial glosno to, co ja staram sie
      bezskutecznie przekazac rodzinie od lat. Dziekuje Panu :)
    • abigail_g Re: Janusz Weiss - radiowiec 14.06.04, 01:20
      Przylaczam sie do glosow pochwalnych. Tez jestem "sowa"
      i najlepiej mi sie pracuje i mysli po polnocy. Np. prace
      magisterska pisalam w godz. 2 - 7 bo o innych porach
      zupelnie brakowalo mi natchnienia;)
      • palcelizac Re: Janusz Weiss - radiowiec 18.06.04, 00:12
        ja tez ! ja tez ! Do egzaminow ucze sie tylko w nocy. i skutecznie.
        musi byc z nas niezly procent populacji, moze jakis fanklub Marka Nocnego?
    • Gość: wuit Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.podgorzyn.sdi.tpnet.pl 19.06.04, 21:58
      Trudno się nie dopisać w miejscu, gdzie taki tryb życia jest rozumiany i
      akceptowany. Przez całe życie muszę się z tym ukrywać, wstając "rześko" o g.7
      lub 8 i odejmuję po parę godzin, odpowiadając na pytania o czas udania się na
      spoczynek. Bardzo mnie to podbudowało, że jest nas więcej nocnych Marków,
      chociaż badania "amerykańskich uczonych" wykazują, że się nam w życiu wiedzie
      gorzej.
    • Gość: Yoshiru Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.prokhard.com.pl 22.06.04, 11:13
      Pamiętam jak na sporzywce w tesco pracowałem zaczynałem o 22:40 a wychodziłem z
      tamtąd o 8 zdażało się że nawet o 10 następnego dnia oczywiście. Pamietam to
      uczucie że jeszcze bym sobie cos tam porobił, śniadanko może, może gierka ale
      jak juz połozyłem się do łóżka to było jak bym w wodzie, ciepłej, aksamitnej,
      przyjemnej wodzie nurkował, przykładałem głowę do poduszki i jużmnie nie było...
    • Gość: Katolik Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 19:28
      Na biegunie jest zimno, czy się wierzy, czy nie. Podobnie jest z życiem
      wiecznym...Żal mi Pana Weisa.
      • Gość: guest Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.lemberg.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 16:24
        popieram teorię p. Weissa - po życiu nie ma już nic - pozostaje tylko pamięć o
        człowieku, ale na to nie ma wpływu umarły tylko żyjący, którzy pamiętają o
        nieboszczyku, dla umarłego jest to koniec - koniec rzeczywisty
    • Gość: Waldek Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 01:03
      Mam 29 lat i moge powiedziec iz tez jestem NOcnym Markiem i to od ok.7 lat.
      Klade sie spac ok.4 a nawet 5 rano,wstaje o 12 czy 14.Oczywiscie jak i inni
      czasem nie wchodze wogole do wyrka,moim osobistym rekordem bez snu to 37 godz.
      Moge stwierdzic z wlasnych doswiadczen ze zycie nocne jest o niebo spokojnijsze
      i mniej stresujace niz w dzien,ale tez ma swoje minusy.Powiem tak;z ochota
      czekam na godz.00 czy 1 w nocy,to okolo 4-5 godz.przed snem. A CZY WY W DZIEN
      AKTYWNI TEZ CZEKACIE TAK NA TA PORE 4-5 GODZIN PRZED SNEM!!!!!!!!!???
      POZDRAWIAM!!
    • lord_ciemnosci Re: Janusz Weiss - radiowiec 01.07.04, 02:02
      W tej chwili jest mniej więcej druga w nocy... Ech, daleko zanim przytulę się
      na sen! :-)
    • Gość: kri_by_night Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 00:57
      Ja też tak mam, dokładnie to samo. Wolę posiedzieć długo w nocy, wstać później
      rano. I ciągle tylko słyszę teksty od rodziny: "Zamieniasz noc na dzień". A ja
      tak wolę. Jak mam wstać o 8 rano, to potem do 14 chodzę półprzytomna. Dla mnie
      normalny dzień zaczyna się po południu i trwa do późnej nocy. I też nigdy nie
      zrywam się jak budzik zadzwoni, zawsze go nastawiam na godzinę wcześniej, żeby
      sobie trochę dłużej poleżeć przed wstaniem.
      Pozdrawiam wszystkich "nocnych", fajnie wiedzieć, że nie jest się
      osamotnionym ;)
    • Gość: twzw Re: Janusz Weiss - radiowiec IP: *.idea.pl 06.07.04, 01:44
      pan janusz to sie tym wschodem zdradzil ze wcale takim hardkorowcem nie jest...
      nie pamietam kedy sie polozylem przy sztusznym swietle... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka