Dodaj do ulubionych

Wada "tabu"

26.03.12, 20:42
"Nie jest zbyt ładna"
"Ma krzywy nos"
"Nie ma zadbanych paznokci"
"Źle dobrała ciuchy"
"Ma wiedźmowaty charakter"
"Złośliwa z niej osoba"
"Nie umie prowadzić auta, parkuje jak ciapa"
"Niekulturalnie je"


Dziś w pracy moi koledzy rozmawiali o kobiecych wadach. Koledzy są w wieku od 25 do 50 lat. Rozstrzał wiekowy. Dyskusja dotyczyła kobiet. Wszyscy zgodnie uznali, że kobieta bierze na klatę uwagi takie jak powyższe, czasem z nimi dyskutuje, czasem powie "no i co z tego, nie podoba się to spadaj". Ogólnie mówiąc - nie są to wady tabu.

Natomiast kobietom nie wolno mówić, że są grube, bo to jedna z nielicznych uwag, które sprawiają, że czują się obrażone. Kobieta taka od razu się wnerwia lub załamuje, albo tłumaczy otyłość chorobami (moim zdaniem często słusznie), albo uważa, że nie jest ona niezdrowa, tylko seksi. Obrażone czują się nawet te otyłe kobiety, które słysząc taki komentarz zajadają się czwartym z kolei pączkiem.

--------------------> Wiadomo, że krytyczne komentarze nikogo nie cieszą, ale czy wy zauważyłyście coś podobnego? Czy otyłość jest cechą / wadą, którą się tabuizuje?




Obserwuj wątek
    • leniwy_pierog Re: Wada "tabu" 26.03.12, 20:44
      Owszem, w przeciwieństwie do chudości, którą się wytyka bez skrępowania. A i jeszcze głupota jest tabu:)
      • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 20:47
        Ech, wytykaniem innym głupoty szasta się na prawo i lewo, raczej to tabu nie jest.
        • leniwy_pierog Re: Wada "tabu" 26.03.12, 20:49
          Ale nie chodzi mi o takie rzucone w sprzeczce "głupia jesteś". Tylko o zupełnie na zimno i poważnie stwierdzenie, że ktoś po prostu intelektualnie jest nie bardzo, mało lotny, słabo myśli itp.
          • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 20:53
            Może dlatego, że nie każdy sobie taka błyskotliwość ceni. ;-)
            • maitresse.d.un.francais Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:04
              lena.nocna napisała:

              > Może dlatego, że nie każdy sobie taka błyskotliwość ceni. ;-)

              Błyskotliwość to co innego niż szybkość kojarzenia.
              • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:06
                Wyjaśnij różnicę.
                • maitresse.d.un.francais Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:16
                  lena.nocna napisała:

                  > Wyjaśnij różnicę.

                  Szybkość kojarzenia = pojętność.

                  Błyskotliwość = esprit, umiejętność tworzenia żartów, celnych ripost.

                  Nie rozumiem, jak można nie rozumieć różnicy.
                  • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:25
                    Dla mnie te cechy się łączą.

                    SJP:
                    ▸ błyskotliwość
                    1. pojętność, lotność, rezolutność;

                    Nie odnosi się tylko do dowcipności, lotności w żartach.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:27
                      lena.nocna napisała:

                      > Dla mnie te cechy się łączą.

                      Masz na myśli, że są integralnie powiązane czy że tożsame?
                    • maitresse.d.un.francais Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:29
                      lena.nocna napisała:

                      > Dla mnie te cechy się łączą.
                      >
                      > SJP:
                      > ▸ błyskotliwość
                      > 1. pojętność, lotność, rezolutność;
                      >
                      > Nie odnosi się tylko do dowcipności, lotności w żartach.

                      Jaki SJP?

                      SJP PWN PL:

                      sjp.pwn.pl/slownik/2445376/b%C5%82yskotliwy
                      • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:42
                        www.sjp.pl/b%B3yskotliwo%B6%E6
                        www.krzyzowki.info/b%C5%82yskotliwo%C5%9B%C4%87
                        Ja rozumiem to słowo tak. I moim zdaniem idą one w parze, co nie oznacza, że są rożsame.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:57
                          lena.nocna napisała:

                          > Ja rozumiem to słowo tak.

                          a ja bym wolała zapytać prof. Miodka :-)
                          • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:57
                            Ja też,a le nie mam do niego dostępu. ;-)
    • stephanie.plum Re: Wada "tabu" 26.03.12, 20:50
      u mnie tak:
      > "Nie jest zbyt ładna"
      de gustibus..., nie wszystkim muszę się podobać
      > "Ma krzywy nos"
      tylko lepiej, nadaje charakteru
      > "Nie ma zadbanych paznokci"
      święta prawda
      > "Źle dobrała ciuchy"
      I couldn't care less
      > "Ma wiedźmowaty charakter"
      owszem, więc nie podskakuj
      > "Złośliwa z niej osoba"
      komplement: jestem mistrzem ciętej riposty
      > "Nie umie prowadzić auta, parkuje jak ciapa"
      to by mnie wpieniło
      > "Niekulturalnie je"
      to zrobiłoby mi autentyczną przykrość, zaczęłabym się trapić.
      o wiele bardziej wolałabym być obwołana grubą...
      • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 20:54
        > > "Niekulturalnie je"
        > to zrobiłoby mi autentyczną przykrość, zaczęłabym się trapić.
        > o wiele bardziej wolałabym być obwołana grubą...


        ;-)
      • lopi1 Re: Wada "tabu" 27.03.12, 13:17
        > "Złośliwa z niej osoba"
        komplement: jestem mistrzem ciętej riposty

        Wujek Stasiek????????
    • polyanna3 Re: Wada "tabu" 26.03.12, 20:59
      no ja tam nie wiem, ale dla mnie chyba każda z powyższych uwag bylaby obrażliwa, sama nie mam w zwyczaju mówić komuś rzeczy o których dokonale wie, tzn wytykać mu jego niedoskonalosci. Po co w ten sposób jeszcze kogoś pogrązac???chyba zeby sie samemu lepiej poczuc. A sama do dziś pamiętam , choć było to z 15 lat temu, jak kolega powiedzial mi ze mam nieladne dłonie. Prawie płakalam przez to , bo zawsze miałam na tym punkcie kompleksy, ze mam małe krótkie paluchy i poobgryzane skórki wokol paznokci.
      • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:03
        Prawda. Ja mam jeden kompleks z dzieciństwa, jak ktos o nim wspomni, nawet w pozytywnym kontekscie to i tak czuję siię urazona. lekko. ;-)
    • wicehrabia.julian Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:35
      lena.nocna napisała:

      > Kobieta taka od razu się wnerwia lub
      > załamuje, albo tłumaczy otyłość chorobami (moim zdaniem często słusznie), albo
      > uważa, że nie jest ona niezdrowa, tylko seksi.

      to stary wybieg grubasów, żeby zamaskować tuszę - najlepiej zwalić wszystko na wyimaginowaną chorobę
      • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:47
        Skłonność do otyłości akurat jest cechą uwarunkowaną genetycznie, podobnie jak skłonność do nietycia.
        • wicehrabia.julian Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:52
          lena.nocna napisała:

          > Skłonność do otyłości akurat jest cechą uwarunkowaną genetycznie, podobnie jak
          > skłonność do nietycia.

          bla bla bla, dlaczego osoby niedożywione są chorobliwie szczupłe?
          • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:54
            Może zanim poblablasz to poczytaj na ten temat. To nie jest wiedza tajemna.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:58
          lena.nocna napisała:

          > Skłonność do otyłości akurat jest cechą uwarunkowaną genetycznie, podobnie jak
          > skłonność do nietycia.

          Może niekoniecznie genetycznie, ale jest to wrodzone - wychowane. Chodzi o to że każdy ma swoją neutralną wagę - czyli taką osiąganą bez szczególnej uwagi i wysiłku. I ta waga moze byc rozna
          • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 22:07
            Genetycznie, nie tylko wychowanie i dieta w dzieciństwie. Organizm to skomplikowana maszyna, a na trawienie i zarządzanie "kaloriami" ma wpływ mnóstwo czynników od stanu przewodu pokarmowego, przez hormony po uwarunkowane genetycznie sposoby "magazynowania energii" przez organizm.

            Podobno nawet to jak i ile jemy jest częściowo zakodowane w genach. Hmmm no nie wiem. Coś np. z insuliną jest na rzeczy.

            Chyba każdy zna osobę, która może jeść jak smok i jest bardzo szczupła. ;-)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wada "tabu" 26.03.12, 23:06

              > Chyba każdy zna osobę, która może jeść jak smok i jest bardzo szczupła. ;-)

              No nie wiem, trzeba by się spytać lekarza internisty/gastrologa/metabologa zapewne.


              Bo na mój prosty rozum to kaloria to kaloria. Poza różnicami/dysfunkcjami w układzie pokarmowym Big Mac daje nam wszystkim tyle samo energii. I albo się odłoży, albo spalimy go pod postacią ruchu albo osoba szczupła będzie miała temperaturę o 10 stopni wyższą niż ta obfita :)

              Natomiast jeśli ktoś ma pełniejsze kształty a wiem że jest to osoba aktywna fizycznie a nie kanapowy leniuch to w ŻYCIU nie przyjdzie mi do głowy zwrócić uwagi na rozmiary.
              Zresztą ja z natury nie cierpię krytykować czy dogryzać innym osobom jeśli podejrzewam że celnie trafiam. Natomiast uwielbiam tam gdzie wiem że nie powinna mieć nic przeciwko :) A jeśli ma - to niech ćwiczy dystans do samego/samej siebie :)

              • lena.nocna Re: Wada "tabu" 26.03.12, 23:34
                Oj się na biologii nie było. Kaloria kalorią - musi być wchłonięta, przetworzona na tłuszcz, energię, czy co tam jeszcze. Poza tym zależy z czego jest ta kaloria - białka, cukry i tłuszcze w inny sposób kalorii dostarczają, inaczej są przetwarzane. Jest jeszcze cała przemiana materii. Na to ma wpływ m.in. insulina. Ja ekspertem nie jestem.

                Kolejna sprawa - stan układu pokarmowego. Są osoby, których organizmy więcej wydalą niż wchłoną. Pomijam skrajne przypadki: Mój sąsiad po wycięciu kawałka jelita (kilku cm a nie metrów) schudł z rozmiarów beczki do rozmiarów tyczki.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wada "tabu" 27.03.12, 00:18
                  > Oj się na biologii nie było. Kaloria kalorią - musi być wchłonięta, przetworzon
                  > a na tłuszcz, energię, czy co tam jeszcze.

                  No, chyba się faktycznie nie było, lenko :)
                  I tak naprawdę nie ma większego znaczenia skąd ta energia - badania to udowodniły.
                  Nawet alkohol etylowy energię dostarcza :)
                • alienka20 Re: Wada "tabu" 27.03.12, 12:37
                  Nie zapominajmy również, że za metabolizm odpowiedzialne są hormony. W pewnym okresie przy swoim Hashimoto przytyłam jakieś 10 kg i nie dało się tego zrzucić, mimo stosowania zasady MŻ, ograniczenia słodyczy itp, Regularne branie leków rozruszało metabolizm i jestem tak samo szczupła jak parę lat temu.
    • lacido Re: Wada "tabu" 26.03.12, 21:58
      lena.nocna napisała:

      > "Nie jest zbyt ładna"
      > "Ma krzywy nos"
      > "Nie ma zadbanych paznokci"
      > "Źle dobrała ciuchy"
      > "Ma wiedźmowaty charakter"
      > "Złośliwa z niej osoba"
      > "Nie umie prowadzić auta, parkuje jak ciapa"
      > "Niekulturalnie je"

      idealnie pasuje: jest gruba - w takim samym złym tonie jak reszta

      nie wyobrażam sobie powiedzenia komuś: a tak miedzy nami masz krzywy nos, parkujesz jak ciapa, jesteś gruba itp
    • sabrilla Na klatę? 26.03.12, 22:24
      Wszystkie te uwagi są gruboskórne, mniej lub bardziej. Mówienie czegoś takiego kobiecie, czy facetowi trąca mi chamstwem.
      Chociaż jeśli chodzi o parkowanie można odpowiedzieć coś w ten deseń:
      "My kobiety mamy takie kłopoty z parkowaniem, bo nasi faceci wmówili nam, że dwadzieścia centymetrów to tyle (i tu wdzięcznie pokazujemy paluszkami jakieś 5 cm). "
      • lena.nocna Ha ha :D 26.03.12, 22:25
        ;-P
    • aroden ez tam... 26.03.12, 22:25
      Moj kolega powiedzial kiedys pewnej znajomej:

      - stara, chetnie poznalbym Cie 20 kilo wczesniej :)
      • sabrilla Re: ez tam... 26.03.12, 22:55
        Uroczy! Czy ona powiedziała mu to samo? Bo facetom bardzo często się wydaje, że oni to jak George Clooney jeszcze z czasów "Ostrego dyżuru". Tyle, że często bliżej im o tego okrągłego kolesia z brodą z "Kac Vegas". Że też oni własnej, powalającej urody nie widzą :-)
        • aroden Re: ez tam... 26.03.12, 23:32
          Nie, zatkalo ja. Ale to byla w sumie chyba taka zyczliwa uwaga, bo ladna byla.
          Gdyby tylko zrzucila te kilogramy to i owszem. nie dziwie mu sie :)
        • lena.nocna Re: ez tam... 26.03.12, 23:38
          Hmmm, rozmowie wspomnianych przeze mnie panów chodziło nie o powiedzenie w twarz, ale raczej o to, że kobieta dowiaduje się, że ktoś o niej tak myśli, domyśla się, słyszy z drugiej ręki, rzadko wprost. No przynajmniej ja to tak odebrałam. W twarz mało osób to powie, no bo po co?

          A co to oznacza? "tak, też widzę, że masz wadę X i faktycznie jest to WADA - nie wydaje ci się". Przynajmniej ja takie uwagi tak odbieram, nie jako oświecenie, ale jako przyznanie, ze jakas cecha nie jest "ładna" lub mile widziana.
    • a_nonima Re: Wada "tabu" 27.03.12, 09:39
      W trójce ostatnio cytowali teksty słuchaczy i min Andrus przeczytał jednego maila:
      Kolega mówi do dziewczyny w pracy: ależ nie złość się bo złość piękności szkodzi, a Ty nie masz czym szarżować ;)

      Obawiam się, że faceci komentujący w taki sposób wygląd kobiet (mówię tu o wątku Leny) sami do pięknych, przystojnych i elokwentnych nie należą.
    • six_a Re: Wada "tabu" 27.03.12, 12:50
      >Obrażone czują się nawet te otyłe kobiety, które słysząc taki komentarz zajadają się czwartym z kolei pączkiem.

      no i co w tym dziwnego? one słyszą: nie jesteś dla mnie atrakcyjna seksualnie. kolegę z pracy można wysłać w kosmos. a partnera?
    • lonely.stoner Re: Wada "tabu" 27.03.12, 13:06
      jakby mi ktorakolwiek z tych rzeczy wymienil jak dotyczaco mnie to przestalabym mu mowic dzien dobry. JA jestem wspaniala i nie widze sensu w takim wytykaniu sobie czy tym bardziej innym ludziom jakis rzekomych, urojonych lub nawet prawdziwych wad. Niech sie kazdy lepiej zajmie soba.
    • lonely.stoner Re: Wada "tabu" 27.03.12, 13:11
      a poza tym to jak juz rozprawiamy o wytykaniu wad ludzkich, to ci koledzy z pracy to stado burokow i chamow. W zyciu bym nie mogla zniesc nawet minuty w takim 'elokwentnym towarzystwie gentlemanow'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka