Dodaj do ulubionych

Blogi kulinarne-jedzenie niedobre

27.03.12, 06:16
Bylam jakis czas zafascynowana bogami kulinarnymi: takie piekne zdjecia, to musi byc kopalnia smacznych przepisow. Robie ciasto-do wyrzucenia. Zadne tam ze mi nie wyszlo, bo to tarta, nie musi wyrosnac, wystarczy zeby proporcje skladnikow sie zgadzaly. Po prostu straszny smak, nie przeszlo mi przez gardlo ani domownikom.
Nastepnie pieke buleczki-twardziele. Czytam komentarze pod przepisem, okazuje sie, ze czytelnicy maja to samo zdanie, ale autorka pozostawia przepis, bo "sentyment". Poczulam sie nabita w butelke. niedaleko mam piekarnie, ale chce cos w domu sama upiec zeby pachnialo, poswiecam na to produkty i pol dnia a ona przepis na twrdziele serwuje. Mogla od razu napisac "przepis na buleczki twrdziele".
Najgorzej na tych blogach wypadaja przepisy egzotyczne. Kurczas z mango-suchy drob z owocami, zupa misoshiru-woda z glonami. Albo dania "zdrowe": kurczak obsypanu egzotyczna przyprawa i zapieczony w piekarniku.
Tego nie da sie jesc. Z acalej plejady wykorzystanych przepisow tylko jeden zasluzyl na powtorki.
Co jest nie tak? Nie jestem niejadkiem , ani tradycjonalistka, lubie nowe smaki, ale mam wrazenia, ze blogowiczki gotuja na sile, w dodatku sa mlode, jeszcze w kuchni niedoswiadczone i po prostu nie potrafia, ale chca miec bloga!
Ostatnio na YT odkrylam kanal z przepisami, na ktorych ani razu sie nie nacielam. Wszystko wychodzi i nawet maz bardzo wybredny jesli chodzi o kuchnie kiwa glowa z aprobata. Ale tam gotuje pani lat ok 50-60, a jej maz to kreci wysyla w siec.
Co myslicie o tym calym blogowaniu kulinarnym? Jakies przemyslenia?
PS Przepisy w Wyborczej niejakiej Mart Gessler tez do Doopy, uwazam, przedewszystkim brak dokladnych miar (szklanka i lyzka stolowa to nie sa miary) ani nawet rozmiarow blaszki do ciasta. Jak sie ma nazwisko to mozna nawet chale odwalic i nikt nie zauwazy.
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 07:01
      zawsze czytam komentarze pod przepisem przed zrobieniem danej rzeczy, przede wszystkim wiem wtedy czy mniej więcej warto coś robić, a czasem autor/ka przepisu dodają różne uwagi w trakcie odpowiadania na posty
      raczej się nie nacinam, wiek gotujących nie ma znaczenia

      --
      www.youtube.com/watch?v=t5Hn5BYbr9k
      • kochanic.a.francuza Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 08:51
        Pod kazdym przepisem same ohy i ahy. Najgorzej bylo z paczkami. Po spaleniu 10 paczkow z pewnego przepisu szukalam dalej. Wszedzie ludzi emaja problemy z dosmazeniem tego w srodku, ale zadna autorka nie zajaknie sie, ze bez odpowiedniego naczynia, termometru, precyzyjnej grubosci cista przed wykrojeniem, nie co co marzyc o paczkach.
        Zreszta jak sie przyjrzec zdjeciom, widac, ze autorki tez maja spalone paczki, a spalenizne pozaklejaly lukrem, zdjecia ozdobily kwiatami, rozjasnily nieco fotoszopem i leci jakos.
        W koncu poszlam kupilam ksiazke profesjonalisty, zrobilam i wszystko gra. Okazalo sie, ze jest moz trikow i pullapek, bez znajomosci ktorych ani paczkow ani nawet bitej smietany nie da sie zrobic.
        Cieszylam sie, ze ful przepisow za darmo w necie, ale okazuje sie, za panie zwyczajnie przeceniaja swoje mozliwosci, nie wspominajac "wyrobienia smakowego".W ciastach kruluje niesmiertelna drozdzowka, czyli kopa suchej upieczonej maki z dodatkiem owocow.
        Jednak ksiazki sa chyba niezastapione.
        • vandikia Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 11:40
          Ja sobie upatrzyłam powiedzmy kilka autorek blogowych, którym ufam niemal bezgranicznie w kwestii przygotowywania potraw.
          Nie wiem po co ludzie wstawiają ohy pod kiepskimi przepisami :)
          Znasz blog Dorotus? Wydaje w tej chwili też książki. Raczej się nie przejedziesz na jej przepisach. To jeśli chodzi o ciasta.
          Jeśli chodzi o inne, to Ania z kwestii smaku też robi bardzo dobre rzeczy, przepisy są bardzo precyzyjne.
          Z książek najbardziej lubię kuchnię staropolską, jeśli chodzi o kulinarne, to moja pracująca w wydawnictwie koleżanka poleca najnowsze wydanie kuchni polskiej - złota edycja.
          --
          www.youtube.com/watch?v=t5Hn5BYbr9k
    • koham.mihnika.copyright termometr ma? 27.03.12, 07:25
      zgadzam sie, w kuchni takze obowiazuje uklad SI.

      --
      "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

      Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
        • koham.mihnika.copyright Re: termometr ma? 27.03.12, 11:08
          no, przy tobie nie moge zasnac. tak mi tym francuskim glowe zawrocilas. Uklad SI nie SL. Uklad miar, no wiesz, kilo, deko, ale nie szklanka czy lyzka.
          Jak pieczesz bulki z pszennej maki, bez drozdzy, ale na proszu, to zawsze wyjdzie twardziel, Skora twarda, w srodku wata. I, jak zyc? Uzywaj maki zytniej, zaczyn i pilnuj temperatury.
          Ja was wyprzedzam o 9 godzin, a od niedzieli o 8. Gdy mi sie nudzi w arbajcie, to wpadam na forum zanim pojdziecie spac. Albo w czasie lunchu.
          Wiesz jak mnie kupic? Ugotuj tak, jak gotowala twoja babcia i mama. U mnie w domu nalesniki, placki, kopytka, bigos, golabki, jajka faszerowane czy sledzie bija inne jedzenie.
          I kotlety schabowe a la moja. Mieciutkie, soczyste, w buleczce. Czy ty wiesz, jakie pyzy byly na bazarze Rozyckiego, albo flaki?

          --
          "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

          Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
          • kochanic.a.francuza Re: termometr ma? 27.03.12, 13:17
            W Australii da sie po polsku gotowac? Z doswiadczenia wiem, ze mozna wszystko wg przepisu mamy (babcia specjalizuje sie w daniach z ziemniakow-takie czasy byly), a i tak nie wychodzi, np schabowy czy mielony. Kupilam niedawno sztuke amerykanskiego miesa i wyszlo OK. W niektorych krajach chyba juz klony sprzedaja, GMO, czy co.
            Nie, no chleba czy bulek piec nie bede. U mnie tez wata ale sa fajne piekarnie gdzie mozna kupic normalny chleb. Ja chcialam upiec buleczki drozdzowe, takie jak w kazdym spozywczaku w Posce byly: z makiem, serem czy budyniem.

            > no, przy tobie nie moge zasnac.

            No ba. Nie Ty pierwszy nie ostatni;)

            • koham.mihnika.copyright Re: termometr ma? 27.03.12, 14:00
              Angole nie maja pojecia, jak dzielic tusze, dlatego ochlapy kupuje u zoltych. nauczyli sie od Francuzow. Miesko jest dobre, zwlaszcza woly. Jak ci sie trafi, sprobuj kangura. Chudy i smaczny, do tego jakis shiraz z okolicy Mudgee, albo jaki francuski sikacz z Bordeaux.. Z bulw to sweet potato (pomaranczowe) pieczone w piekarniku. Mielone robimy wol/swinia pol na pol, zeby nie byly za suche. Woly amerykanskie, australijskie i argentynske sa ok. Albo wol wagyu, tluciejszy ale soczysssty.
              Ogolnie, jak w Polsce.
              Nie ma sprawy, moge sie posunac, mam doswiadczenie na wycieraczce.
              --
              "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

              Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
              • kochanic.a.francuza Re: termometr ma? 27.03.12, 14:10
                Strus moze tak i krokodyl, ale kangur to przegiecie. Sikacze z Boroux tez odpadaja, shirazy ostatnio ktos w sieci zachwalal (Kopyrajt?) i kupilam, teraz mamy ere na szirazy, tylko, ze francuskie (oszukane? bo mi sie nie chce studiowac).
                Wgyu to za szkoda na mielone, to sie smazy od razu na blacie z sola i pieprzem, wystarczy.

                > Nie ma sprawy, moge sie posunac, mam doswiadczenie na wycieraczce

                Temperamentna zonka:)
                • koham.mihnika.copyright Re: termometr ma? 27.03.12, 22:30
                  nie, facettt z siwucha i kolezanki z forum. Ale wpuscily n salony. virtualnie, ale zawsze...
                  bez przesady, ptak czy krok sa ok, ale miesko skippy jest ok, nawet kielbaski/parowki.
                  Australijskie dhiraz sa bardziej kriepkije, akurat do kangura.
                  Na szczescie, zone mam lagodna.
                  --
                  "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

                  Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
    • berta-death Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 07:50
      Przecież te blogi nie są pisane przez profesjonalnych kucharzy ani cukierników. Żaden fachowiec znający się na swojej robocie nie udostępniałby za darmo swoich przepisów. Zatrudniłby się w jakiejś dobrej restauracji, założył własną albo napisał książkę kucharską. I żył dostatnio i szczęśliwie. Co najwyżej mógłby mieć jakąś stronę www z poradami on-line, w celu promocji swojej knajpy i nazwiska.
      • kochanic.a.francuza Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 08:43
        Dlatego dziwia mnie ohy i ahy w komentarzach pod nimi.
        Zreszta jak juz ktos tyle czasu poswieca na blog to wartoby bylo cos smacznego pokazac, przeciez na dluzsza mete nie da sie prowdzic czegos, co ludziom nie sluzy. A moze da sie? Moze ludzie wcale tam przepisow nie szukaja tylko "psiapsioek" do pogadania.
        • berta-death Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 12:23
          Biznes to co innego. Ktoś inwestuje w opracowywanie nowych receptur i testowanie starych. Poświęca temu mnóstwo czasu. Taki blog jest zwykłym narzędziem promocji. Dopracowanym w najmniejszych detalach, zarówno graficznie jak i stylistycznie. Zapewne jest również profesjonalnie wypozycjonowany, żeby każdy łatwo mógł go znaleźć. Natomiast wątpię, żeby komuś amatorsko chciało się w to angażować w takim stopniu, żeby te wpisy były w miarę wartościowe i przydatne. Niewykluczone, że wśród blogów są jakieś perełki, ale w co najmniej 99% przypadków są to zwykłe śmiecie.
          • vandikia Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 12:53
            Ona długo funkcjonowała hobbystycznie na forach, potem założyła blog, a dopiero potem wydała pierwszą książkę, nie sądzę żeby to było działanie celowe, jest bardzo autentyczna.
            Tak samo Ania z kwestii smaku, jej strona stała się bardzo popularna i ma masę czytelników, jest też na FB, a mimo to dziewczyna odpowiada na prawie każde pytanie pod przepisami jeśli pojawiają się wątpliwości. Odpowiada nawet na pytania w stylu - czy jak użyję blaszki 25 cm a nie 22, to czy to będzie różnica.
            Dlatego dziwi mnie aż tyle negatywnych opinii w tym wątku nt. blogów kulinarnych. Nie wiem, może przez to, że szukam tego typu rzeczy od lat i zahartowało mnie forum kuchenne gazety, to potrafię po rzuceniu okiem na stronę stwierdzić czy to mi pasuje czy nie i czy warto się zagłębiać w przepis, a może mam farta, a może to Wy macie pecha :P
            --
            www.youtube.com/watch?v=t5Hn5BYbr9k
      • kochanic.a.francuza Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 08:57
        Dostalam w prezencie Kuchnie Polska. Pozal sie boze. Juz z czytania wiem ze efektownie wygadajaca "poledwica ze sliwka" to bedzie suchy kawal miesa. Moja mama lepsze robi pieczenie, a uczyla sie intuicyjnie bez ani jednej ksiazki. Myslalam, ze jak blog to wlasnie kopalnia takich domowych perelek, ktorych w kazdej rodzinie jest kika. Przepisy dopracowywane latami. Ale sie przeliczylam. Blogowiczki odgapuja jedne od drugich. Np. na te paczki przepis na kazdym blogu byl identyczny, nawet ilosc nie zmieniona.
    • feel_good_inc Najwyraźniej źródła masz słabe 27.03.12, 09:00
      Internet jak to internet - jest to grupa ludzi nie mająca o niczym pojęcia, chcąca uchodzić za ekspertów, więc zawsze porównuj przepisy przynajmniej z kilku źródeł.
      Na blogach kulinarnych zazwyczaj chodzi tylko o dobre zdjęcia.
      --
      Si Vis Pacem, Para Bellum!
    • 83kimi Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 09:54
      Wiesz, są blogi lepsze i gorsze. Ja na swoim zamieszczam przepisy na dania, które mi wyszły i smakowały, co nie oznacza, że będą też smakować Tobie, możemy mieć różne gusta.
      Polecam Filozofię smaku, zrobiłam z bloga gulasz węgierski, wyszedł pyszny. Do pieczenia Moje wypieki, robiłam gofry, też dobre. Aha i z Lawendowego Domu zrobiłam hummus, też smaczny. Poza tym cucinissima, proste przepisy kuchni włoskiej.
      --
      smakowite.com/
      www.clasesdepolaco.pl/
    • heet_joe Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 10:12
      Niestety nawet portalom, które rzekomo specjalizują się w kuchni nie można ufać. Wiem jak to wygląda od kuchni i na większości, znajdujemy przepisy z blogów, innych portali polskich lub zagranicznych. Studenci przerabiają to na trochę inny język i ląduje na stronie nie sprawdzone.
    • stephanie.plum Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 10:33
      coś w tym jest.

      niedawno stanęłam przed wyzwaniem zrobienia pasztecików drożdżowych z farszem mięsnym. zaczęłam czytać internetowe przepisy i się załamałam.

      w większości wypadków już z samej lektury przepisu można wywnioskować, że efekt byłby bez smaku albo wręcz niejadalny.
      po pomoc zwróciłam się więc do teściowej, jej przepis po swojemu podrasowałam i wyszło zacnie.

      ja w ogóle gotuję "z wyobraźni", uwielbiam to.
      mam kilka opatentowanych sposobów na różne dania, ale to są tajemnice mistrzyni, i ot tak, w internecie, na pewno nie miałabym ochoty rozpowszechniać...

      --
      it's my life
      • kochanic.a.francuza Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 13:31
        > mam kilka opatentowanych sposobów na różne dania, ale to są tajemnice mistrzyni
        > , i ot tak, w internecie, na pewno nie miałabym ochoty rozpowszechniać...

        Nie no tak, to zagraza tym przepisom wyginiecie po Twojej smierci. Szkoda by byo takich "zacnych" przepisow, zeby nigdy poza Twoje domostwo nie wyszly. Moze sie ze mna podzielisz. Ja daleko mieszkam, nie oddam za bezcen nikomu:) A i tez mam swoich tajemnic kika:)
        • stephanie.plum Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 13:55
          tajemnice zdradzam, kiedy ktoś po spróbowaniu dania wpada w ekstazę i błaga na wszystkie świętości, żebym powiedziała, jak to zrobiłam.
          :~D

          no i liczę na to, że następne pokolenie coś u mnie podpatrzy, tak jak ja podpatrywałam moje dwie babcie: jedna była kuchenną profesjonalistką, a druga - kuchenną wiedźmą...
          --
          it's my life
          • kochanic.a.francuza Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 14:17
            No to czuje sie zaproszona. Ja mam cos na wymiane, nie boj sie nie stracisz. A na potomstwo bym nie liczyla, oni beda jedzenie komorkami kupowac w drodze z pracy. Nie ludz sie ze mlodzi beda gotowac. Czytalam ostatnio o Korei pld. Na stacjach metra stoja podswietlane polki z produktami spozywczymi, garmazeryjnymi tylko ze to sa obrazki. Ludzie przystawiaja komorki, zamowienie realizuje sie automatycznie, zanim wroca do domu, siaty z gotowcami leza pod drzwiami. Tak bedzie wszedzie w aglomeracjach miejskich.
    • sueellen Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 10:41
      Również gotuję korzystajac z blogów kulinarnych, ale niezwykle radko podążam ślepo za przepisem. Nie ma znaczenia, czy to blog czy książka kucharska, wybieram pewne przepisy, polączenia smaków, ktore mnie inspirują, a i tak robię po swojemu. I niezwykle rzadko się rozczarowuję.

      Nie mam w domu wagi, a wszystkie skladniki sypie na oko. Twoje gotowanie to rzemiosło, wyliczone ilości, gotowanie edług instrukcji punkt po punkcie. przepis czytam najczęściej raz, lecę wzrokiem po składnikach a samego opisu już najcześciej nawet nie czytam.

      --
      ABoTak
      • 83kimi Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 11:18
        sueellen napisała:

        > Również gotuję korzystajac z blogów kulinarnych, ale niezwykle radko podążam śl
        > epo za przepisem. Nie ma znaczenia, czy to blog czy książka kucharska, wybieram
        > pewne przepisy, polączenia smaków, ktore mnie inspirują, a i tak robię po swoj
        > emu. I niezwykle rzadko się rozczarowuję.
        >
        Mam tak samo, może dlatego raczej mi potrawy wychodzą, rzadko zdarza się totalna porażka.



        --
        smakowite.com/
        www.clasesdepolaco.pl/
        • kochanic.a.francuza Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 14:21
          Ale ja nie chce tworzyc tylko sprawdzic co oryginal ma mi do zaproponowania.
          Wlasna tworczosc konczy sie tak, ze drugi raz juz tego samego nie powtorzysz, bo nie spiszesz wszystkich gramow, ktore powoli dodawalas prubujac. Trudno stworzys w ten sposob przepis na danie, ktore zawsze tak samo wyjdzie. A o takie mi chodzi.
    • lonely.stoner Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 11:09
      ja ogolnie jakos uzywam wyobrazni zanim zrobie cos wg przepisu i zazwyczaj potrafie dobrze przewidziec co z takiego polaczenia skladnikow wyjdzie. Jak mi jeden przepis nie pasuje to szukam drugiego, podobnego, tylko z innymi proporcjami i skladnikami, nie sugeruje sie tylko jednym konkretnym przepisem. Zazwyczaj w koncu znajduje to czego szukam.
      Ja polecam Jamiego Oliviera strone - fajne i smaczne, chociaz tez czasem cos zmieniam albo innego dodaje jesli uwazam ze akurat to mi nie pasuje.
      To tak jak z przepisem na cokolwiek innego znanego- np. zupe pomidorowa, mozesz isc do 10 roznych domow i w kazdym bedzie troche inaczej smakowac bo kazdy troche inaczej gotuje, chociaz niby to jest to samo danie.
      --
      I myself have never been able to find out precisely what feminism is: I only know that people call me a feminist whenever I express sentiments that differentiate me from a door mat or a prostitute. ~Rebecca West,
    • lonely.stoner Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 11:15
      www.jamieoliver.com/
      chociaz to nie blog, ale ma duzo przepisow na takie swojskie potrawy, inni znani chefowie tez daja fajna przepisy ale to bardziej na takie fine cuisine. W domu raczej na co dzien malo kto tak gotuje.
      --
      I myself have never been able to find out precisely what feminism is: I only know that people call me a feminist whenever I express sentiments that differentiate me from a door mat or a prostitute. ~Rebecca West,
    • 10iwonka10 Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 13:37
      ja mam tak stara ksiazke 'ciastka i ciasteczka'- troche mi sie juz rozsypuje ( bylo chyba nowe wydanie) i wszystkie przepisy sa super. Probowalam roznych wariacji ciast z jablkami kruche,ucierane... wszystkie bardzo smaczne.

      Natomiast te 'celebrities' przepisy sa czesto takie sobie. Tutaj w Anglii Delia Smith jest popularna cos jak stare klasyczne przepisy i robilam z jej przepisu 'rhubarb crumble' z imbirem - przepis ok ale rabarbar nie jest tutaj zbyt soczysty i ona kaze odlewac caly sok przed pieczeniem. Kompletna glupota. Gdybym takz robila to byloby to takie suche jak zagryzanie piasku:-(
    • best.yjka Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 14:47

      > PS Przepisy w Wyborczej niejakiej Mart Gessler tez do Doopy, uwazam, przedewszy
      > stkim brak dokladnych miar (szklanka i lyzka stolowa to nie sa miary)
      ani nawet
      > rozmiarow blaszki do ciasta. Jak sie ma nazwisko to mozna nawet chale odwalic
      > i nikt nie zauwazy.

      Bzdura. Nie chodzi mi o Gessler, tylko o miarki. Od wiek wieków przepisy kulinarne były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Nikt nie używał wag podających wszystko w gramach. Szklanki, filiżanki, łyżki, łyżeczki, szczypty.
      Nie każdy ma talent kulinarny i powinnaś się z tym pogodzić.

    • lena.nocna Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 27.03.12, 19:34
      Dziewczyny ze sobą konkurują. Stąd coraz to bardziej wymyślne i egzotyczne przepisy.
      Na szczęście mam wyobraźnię kulinarną i na ogół czuję, że z takich i takich składników nic jadalnego nie wyjdzie.

      Natomiast oszukałam się na "złotych radach" blogerek. Robiłam rybę na święta, pani radziła namoczyć ją w roztworze sody przed smażeniem. Oczywiście wszystko było niejadalne - do wyrzucenia.
    • zia86 Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 28.03.12, 00:08
      Kiedy zaczęłam gotować zrobiłam research, najpierw bazowałam na stronie Marthy Stewart, ale niestety trochę się musiałam za niektórymi składniami nabiegać więc poszukałam polskich blogów i znalazłam z 4-5 które mi się po prostu wizualnie i "smakowo" spodobały. Jak się okazało wybór był słuszny, bazuje na tych przepisach od ponad 2 miesięcy w kwestii obiadów, śniadań i czasem kolacji. Raz mi się zdarzyło, że nie wyszedł mi chleb(ale to była moja wina bo nie miałam odpowiedniego naczynia) i raz spaliłam bułeczki(ale pierwsza partia była dobra, potem następną zostawiłam w piekarniku i zaczęłam go nagrzewać do innego dania z bułkami w środku), tak to wszystkie przepisy mi wychodzą. :) Nie zawsze są tak wizualnie śliczne jak na zdjęciach, ale to wina mojego braku manualnych zdolności, w smaku super. :) Zwłaszcza jestem zafascynowana różnymi zupami(u mnie w domu ze względu na różne zdrowotne dolegliwości gotowało się mało różnorodnych zup) i śniadaniami. :)
      Jednak trzeba wiedzieć co się lubi, ja jestem niejadkiem i mam swoje upodobania, np. nigdy nie robię przepisów z pietruszką i koperkiem bo nawet mała ilość "zieleniny" dla mnie dyskwalifikuje danie, natomiast mój mąż nie przełknie twarożku więc nie serwuje mu serników(ale specjalnie dla niego szukałam innych serników i czekoladowy na mascarpone mu zasmakował :)).
      Oczywiście czasem jakieś danie nie do końca zgra się z czyimś smakiem, jak np. zupa pomidorowa z pomarańczą, była dla mnie dziwna, no ale nie mogę powiedzieć, że była niedobra, czy że przepis był zły.
      Ważne jest też oczywiście z jakich składników się gotuje, ja akurat mam targ pod nosem i dużo świeżych i ekologicznych składników mogę tam dostać.
      --
      Moje inspiracje: Ślubne i Dziecięce Nowe notki! Zapraszam! :)
      Nasz szczęśliwy dzień: Zdjęcia, Filmowa zapowiedź, Teledysk
      https://forum.we-dwoje.pl/images/signatures/3216584134f665226d8ebe.jpg
        • zia86 Re: Blogi kulinarne-jedzenie niedobre 29.03.12, 14:44
          Nie chciałam być posądzona o reklamę. ;)
          Na pierwszym miejscu jest u mnie Kwestia Smaku(przerobiłam chyba połowę przepisów z tego bloga i wszystko oprócz jednego chleba wyszło) - Kwestia Smaku
          Potem - Gotuje bo lubię, polecam zupki, torty i kurczaka w kurkach, mniam! :)
          White Plate stąd robiłam różne śniadanka i zupkę marchewkową z tajskim akcentem, jest to ostatnio jedna z naszych ulubionych zup. :)
          Jeśli macie ochotę na prawdziwą włoską kuchnie to polecam - Cucinissima, robiłam zimowe caprease, perliczkę i różne makarony oczywiście, wszystko wyszło nam super, nawet perliczka o której nie mieliśmy pojęcia. ;)
          Natomiast jeśli chodzi o słodkości to bezkonkurencyjny jest dla mnie - Moje wypieki, roniłam z niego babeczki, torty, ciasta ostatnio ciasteczka imbirowe(wiem to nie te święta ale wyszły super :)).
          --
          Moje inspiracje: Ślubne i Dziecięce Nowe notki! Zapraszam! :)
          Nasz szczęśliwy dzień: Zdjęcia, Filmowa zapowiedź, Teledysk
          https://forum.we-dwoje.pl/images/signatures/3216584134f665226d8ebe.jpg
    • senseiek Trzeba sie kierowac swoim wlasnym rozumiem... 28.03.12, 00:31
      Trzeba sie kierowac swoim wlasnym rozumiem...

      W sobote robilem pizze, oczywiscie wpisalem w google "jak zrobic pizze" itp.
      wyszla mi strona w ktorej pisali, zeby 15 minut piec w kuchence z termoobiegiem, a pozniej 15 minut bez. czy jakos tak. Ja w swojej dalem 30 min. wyszlo gowienko, zjadlem, ale nie bylem zbyt zadowolony.
      Na nastepny dzien zrobilem powtorke, tyle ze zamiast 30 min, pieklem 20 min. i wyszlo calkiem niezle.

      --
      Słownik Literaki dla maniaków grania na Kurniku ;)
      • kochanic.a.francuza Re: Trzeba sie kierowac swoim wlasnym rozumiem... 28.03.12, 14:44
        Widzisz polski indywidualizm czasem nie poplaca. Czasem warto isc zgodnie ze wskazowkami i ufac ludzio. Po to malpy zwane "homosapiens" gromadzily sie, zeby sobie nawzajem pomagac, a pomoc wize sie z zaufaniem. W Polsce bardzo nadwerezone, jak widac.
        Zreszta indywidualizm zbyt drogo kosztuje. W przypadku pizzy, zaledwie utrate produktow, ale w skali calego kraju i wszystkich dziedzin zycia...to dlatego mimo potencjalu wciaz jestesmy w ogonie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka