Dodaj do ulubionych

rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem

27.03.12, 21:37
kurcze...
robie rekrutacje na asystenta/tkę jakiegos tam specjalisty, napisalam sliczne ogloszenie, bardzo konkretne - b a r d z o - i co?
i nic, mimo adnotacji ze prosimy o odpowiedz osoby spelniajace WSZYTKIE wymagania 80% sa to osoby ktore na 100% ich nie spelniają...
jesli piszę iż szukam studentki konkretnego kierunku badz absolwenta i zaden inny kierunek mi nie pasuje, to czemu odpowiadaja na ogloszenie osoby po czyms innym lub osoby ze srednim wyksztalceniem????
ja nie wiem czy osoby odpowiadajace w ogole czytaja tresc ogloszenia czy wysylaja cv jak leci. w efekcie mam zaspamowana pocztę i szlag mnie trafia jak otwieram setnego maila i zalacznik ktory nijak sie nie ma do wymagań :(
Obserwuj wątek
    • zamysleniee Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:41
      wysokie bezrobocie powoduje, że osoby myślą " może się uda"?
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:44
        zamysleniee napisała:

        > wysokie bezrobocie powoduje, że osoby myślą " może się uda"?

        ok ja wszystko rozumiem, ale moja branza jest taka ze wymaga wiedzy teoretycznej - ze jak bede cos mowila do pracownika to on przynajmniej bedzie wiedzial w ktorym kosciele dzwoni. naprawde tak skonstruowalam ogloszenie ze balam sie ze nikt nie odpowie bo wykształcenie jest warunkiem koniecznym, a tu spam za spamem. a potem sie dziwia ze rekrutujacy nie czytaja cv. a ja po prostu jak sie natkne na tego co spelnia wymagania to nie mam zamiaru dłuzej szukac... :(
        • zamysleniee Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:51
          desperacja ludzi sięga zenitu więc bądź przygotowana na odpowiedzi z kwalifikacjami z d wziętymi
        • jan_hus_na_stosie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 00:33
          male_pytanie napisała:

          > odpowie bo wykształcenie jest warunkiem koniecznym

          nie bądź śmieszna, na stanowisko zwykłej asystentki? tak z ciekawości, jaka to branża wymaga 5 lat studiów i nie można tej wiedzy zdobyć w inny sposób?

          ja rozumiem, że aby być lekarzem, architektem trzeba mieć papiery, ale na zwykłą asystentkę? chyba się pracodawcom w dupach poprzewracało :)
          • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 08:54
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > male_pytanie napisała:
            >
            > > odpowie bo wykształcenie jest warunkiem koniecznym
            >
            > nie bądź śmieszna, na stanowisko zwykłej asystentki? tak z ciekawości, jaka to
            > branża wymaga 5 lat studiów i nie można tej wiedzy zdobyć w inny sposób?
            >
            > ja rozumiem, że aby być lekarzem, architektem trzeba mieć papiery, ale na zwykł
            > ą asystentkę? chyba się pracodawcom w dupach poprzewracało :)
            >


            jesli przeczytasz wszystkie moje posty to zauwazysz jaka jest strategia mojej rekrutacji :)
            rolą asystenta jest sie uczyc przy specjaliscie i uzupełnianie wiedzy teoretycznej o praktyczną, by potem zostac specjalistą samodzielnym, ktory kiedys bedzie tak dobry zeby sam przyuczac nowego asystenta. do tej pory mi sie to sprawdza. i nie jest to zwykła asystentka, juz czesciej asystent, ale tez niezwykły ;)
    • soulshunter Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:45
      to pisz odpowiedz ze zapraszasz na rozmowe i podaj jakis adres szaletu miejskiego na obrzezach miasta.
    • leniwy_pierog Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:45
      Może dlatego, że pracodawcy też piszą w ogłoszeniach: umowa o pracę, pakiet socjalny, praca w młodym i dynamicznym zespole, możliwość rozwoju i korzystania ze szkoleń, możliwość awansu, a później spełniają najwyżej część obietnic:)
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:46
        leniwy_pierog napisała:

        > Może dlatego, że pracodawcy też piszą w ogłoszeniach: umowa o pracę, pakiet soc
        > jalny, praca w młodym i dynamicznym zespole, możliwość rozwoju i korzystania ze
        > szkoleń, możliwość awansu, a później spełniają najwyżej część obietnic:)


        no ale ja nic takiego nie napisalam :) co wiecej napisalam ze studenci otrzymaja umowe zlecenie do czasu ukonczenia studiów a absolwencji umowe o prace na 3 miesieczny okres probny.
        • leniwy_pierog Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:55
          Ale powinnaś się zdecydować - oferujesz pracę czy zlecenie. Bo wiesz, że zaklasyfikowanie nie zależy od tego, kto wykonuje pracę? Czy zatrudniając studenta zamierzasz rzeczywiście powierzać mu zlecenia, ze wszystkimi tego konsekwencjami, czy po prostu szukasz jelenia, który do chwili uzyskania dyplomu będzie pracował na mniej korzystnych warunkach wykonując to samo co inni pracownicy? Takie sformułowanie ogłoszenia sugeruje, ze pracodawca kręci, więc pracownicy też próbują.
          • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:02
            nie nie.
            u mnie jest taka zasada ze osoba na studiach ma zlecenie, konczy i dostaje umowe o prace. po pierwsze mniejsze koszty utrzymania dla pracodawcy, po drugie z doswiadczenia wiem ze studenci maja egzaminy zjazdy itp i nie sa 100% dyspozycyjni, czasami zmieniaja zdanie i po skonczeniu studiow ida inna drogą. osoby po studiach juz maja przynajmniej teoretycznie wieksza wiedze i wiecej czasu zeby zdobyc u mnie praktyke. poniewaz szukam pracownikow długodystansowych to bardzo sie ciesze jak ludzie po stazu, praktykach czy okresie probnym chca z nami pracowac dalej bo praca jest wymagajaca i bardzo odpowiedzilna. nie dla kazdego.
    • mammetlikwglowie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:54
      jaki dział bo ja szukam pracy:D?
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:56
        mammetlikwglowie napisała:

        > jaki dział bo ja szukam pracy:D?

        nie moge nic tutaj mowic, to bylby strzal w kolano jakby ludzie z firmy mnie skojarzyli z moimi wpisami :D o matko, musialabym chyba do meksyku wyemigrowac :)
        • mammetlikwglowie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:57
          ja mam medyczno-farmaceutyczne wiec pewnie odpadam w przedbiegach:D
          • mammetlikwglowie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:59
            panietam tez keidys rekrutoalam na stanowsiko specjalsita ds produktu w znanej firmie farmaceutycznej..i mimo ) doswiadczenia zaprosili mnie na rzomowe:D ale byłam zdziwiona:D
        • my_favourite_axe Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:03
          male_pytanie napisała:

          > mammetlikwglowie napisała:
          >
          > > jaki dział bo ja szukam pracy:D?
          >
          > nie moge nic tutaj mowic, to bylby strzal w kolano jakby ludzie z firmy mnie sk
          > ojarzyli z moimi wpisami :D o matko, musialabym chyba do meksyku wyemigrowac :)

          jak masz w firmie informatyka już wiedzą
          • ciastko_z_kota Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 21:06
            bo nie mają co robić
    • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:54
      Podobno czytanie ze zrozumieniem szwankuje wśród roczników 80+. Serio. Badani i matury potwierdzają.

      Co do meritum: Napisz, ze ogłoszenia osób niespełniających warunków będą odrzucane. Moja firma tak robi, też rekrutujemy samodzielnie. Naprawdę spada odsetek bezsensownych zgłoszeń. jeśli potrzebujesz specjalisty - zwróć się do tych, którzy specjalistów zrzeszają - media branżowe, czasopisma, fora tematyczne, targi, uczelnie wyższe, pracownicy konkurencyjnych firm. najgorsze co możesz zrobić to wrzucić ogłoszenie na darmowy portal.
      • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:01
        Co do darmowych portali: chyba faktycznie wysyłają gdzie popadnie, bez namysłu, bez uwagi, bez przygotowania, bez sensu - na stanowisko w marketingu (branża meblowa) i zgłosiło się do nas kilkadziesiąt osób np. po politechnice (lotnictwo, informatyka, mechatronika). Ten po mechatronice był na rozmowie (doświadczenia w samorządzie studenckim nas przekonały do zaproszenia go), ale wykazał się zerowymi umiejętnościami interpersonalnymi i naburmuszeniem, nawet cwaniactwem.
      • jazzify Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:03
        Tu nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem. Jest ciężko na rynku pracy więc tonący brzytwy się chwyta z nadzieją, że na nóż się uda. Sama tak robię (no może nie do końca, ale gdybym miała aplikować ściśle na ogłoszenia gdzie spełniam wymagania co do jednego to w ogóle bym nie aplikowała). I to a nóż się uda raz już w moim przypadku zadziałało bo dostałam pracę w branży o której miałam bardzo mętne pojęcie, nie spełniając wymagań zawartych w ogłoszeniu (zwłaszcza, że szukali studenta, a ja już po studiach).
        • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:11
          Zgadzam się, dlatego pracodawca powinien jasno zaznaczyć, że odrzuca z góry aplikację osób niespełniających wymagań. Jeśli tego nie robi, to znaczy, ze jest otwarty tez na innych.

          Trudniej jest gdy się szuka kogoś do zespołu, ma się na to tydzień, szef wisi nad tobą z siekiera, a ty dostajesz CV od osób zupełnie niezwiązanych z branżą lub oszukujących (tak tak), że się branżą interesują. Pól biedy gdy taka osoba szybko się uczy, gorzej gdy po prostu nie spełnia swojego zadania bo nie ma umiejętności i wiedzy, a do tego inni pracownicy tracą czas, żeby jej pomagać. Niestety firmom też nie jest łatwo, no chyba, że tym znanym i cenionym, do których pchaja się najlepsi.
          • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:18
            lena.nocna napisała:

            > Zgadzam się, dlatego pracodawca powinien jasno zaznaczyć, że odrzuca z góry apl
            > ikację osób niespełniających wymagań. Jeśli tego nie robi, to znaczy, ze jest o
            > twarty tez na innych.


            no ale jak piszę ze szukamy osob WYŁĄCZNIE po lub w trakcie ....x....... kierunku co jest warunkiem koniecznym branym pod uwage przy rekrutacji to chyba jest to logiczne ze inne kierunki nie beda brane pod uwage...
            • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:21
              Psychologia: trzeba napisać, że CV osób niespełniających wymagań będą odrzucane.
              Uczciwa informacja.
          • jazzify Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:26
            Moja filozofia życiowa mówi, że nie pcham się tam gdzie nie spełniam kluczowych wymagań (vide wykształcenie ściśle kierunkowe, udział w projektach sratata czy programach których nazwę czytam pierwszy raz w życiu, w ogłoszeniu - to tak obrazowo). Na resztę leję ciepłym moczem bo i same ogłoszenia swoją treścią (merytorycznie jak i logicznie) wołają o pomstę do nieba często i pożal się boże HR mogliby przysiąść do polskiego, a także być uczciwi. No ale skoro taki tłumok jeden z drugim może rekrutować błądząc w języku ojczystym to dlaczego ja, błądząc w jego działce i wymaganiach nie miałabym startować? Przynajmniej jest śmiesznie czasami. Inna moja filozofia życiowa mówi, że zwykłe prace biurowe jest w stanie ogarnąć nawet Zenek z zawodówki (bez urazy) i niech nie robią HR siary wymyślając xuj wie co w ogłoszeniach.
            • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:29
              Jasne, masz rację. ;-)

              Wyjątek: specjaliści.

              Chociaż: do biura też nie każdy się nadaje, jedni nie mają cierpliwości inni są tak leniwi, ze siedzą na facebooku zamiast pracować.

              Firmyu Hr działają natomaist zgodnie z panującymi modami - takie metody stosuja jakie sa modne. Potrzeby klienta - phi.
              • jazzify Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:41
                Darling, ja się do jednej ze swoich prac (tam gdzie w ogóle spełniałam wymagań) nie pchałam na siłę. Cefałkę puściłam tylko dlatego, że z buta to odległość piętnastu minut spacerkiem ode mnie. :D Nie ściemniałam, że mam doktorat i bujne życie zawodowe. Mało tego, cały czas stanowczo twierdziłam, że ich działka to dla klientów matołów i nawiedzonych, a z rozmowy wyszłam spłakana ze śmiechu. I oddzwonili. :)
                Mój ex szukał kogoś ostatnio do swojej działki. Wybrali w bólach jakiegoś nieszczęśnika (no ale przecie najważniejsze na świecie, że tytułów przed nazwiskiem ma więcej niż liter w samym nazwisku), Trzy miesiące się z matołem męczyli i niestety. Finalnie wzięli przysłowiowego Zenka i zagrało. Okazało się, że chłopaczek pobił na głowę wszystkich szpeców razem wziętych którzy do nich się zgłaszali.
                Mi za siedzenie na fejsbku akurat płacili. :D
                W dupie mam modę HR, ostatnio byłam na rozmowie na której lala zasunęła mi pytania: jakim zwierzęciem chciałaby Pani być gdyby mogła Pani wybrać? czy odczuwa Pani dreszczyk podniecenia czytając poezję (wtf?) oraz standardzik - dzie się Pani widzi za dziesięć lat (w dupie, dobrze, że nie za dwadzieścia).
                • good_morning Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 14:44
                  ale sie ubawilam czytajac ten piekny (i jakze prawdziwy) opis :D:D:D
                • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 19:40
                  Mnie chodziło o specjalistów. Gdy szukamy kogoś ze znajomością np. autocada to nijak Heniek co nie umie włączyć komputera się nie nada. Ty widać trafiłaś na fuchę, która nie wymagała KONKRETNYCH, trudniejszych do przyswojenia umiejętności.

                  HR to i ja mam w d. Nie sprawdza się niestety w przypadku mojej formy - podejścia były.
            • lidia341 Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 22:47
              Bo najczęściej jest tak, że na danych stanowiskach nie pracują osoby z odpowiednim wykształceniem. Ja miałam koleżankę która po pedagogice wczesnoszkolnej pracowała w biurze nieruchomości (innej pracy nie było). No i duże bezrobocie też powoduje, że ludzie wysyłają CV jak leci a może się uda.:)
    • ursyda Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 21:58
      Tak cię czytam i czytam stara i patrzę, że ty straszne życie masz. Złośliwie ci parkują pod pracą na parkingu który nie należy do ciebie, bezrobotni mają czelność odpowiadać na twoje ogłoszenie o pracę i spamować ci skrzynkę, męża koleżanki zniewoliła twoja uroda i chciał cię w związku z tym wymasować.
      Óla chce jeszcze.
      • mammetlikwglowie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:00
        hehe ursyda zabawne:D
      • best.yjka Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:04
        Czepiasz się :P Jak rąbek nie taki, to tańczyć się nie da. Ot cała filozofia.
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:05
        ursyda napisała:

        > Tak cię czytam i czytam stara i patrzę, że ty straszne życie masz. Złośliwie ci
        > parkują pod pracą na parkingu który nie należy do ciebie, bezrobotni mają cze
        > lność odpowiadać na twoje ogłoszenie o pracę i spamować ci skrzynkę, męża koleż
        > anki zniewoliła twoja uroda i chciał cię w związku z tym wymasować.
        > Óla chce jeszcze.

        moja droga, ja o polowie rzeczy kt mi sie przytrafiaja nie pisze bo sie boje ze mnie w koncu ktos zdemaskuje :D
        • soulshunter Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:20
          > moja droga, ja o polowie rzeczy kt mi sie przytrafiaja nie pisze bo sie boje ze
          > mnie w koncu ktos zdemaskuje :D

          szkoda ze Bareja nie zyje i nie mozesz mu opowiedziec. Bylby piekny film, moze nawet QLtowy
          • ursyda Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:22
            raczej KacWawa
      • six_a Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:04
        są tesz plusy: grycanki jej nie zjadły.
        :)
    • my_favourite_axe Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:01
      wszyscy spamują. firmy które coś sprzedają wciskają swoje oferty nawet jeśli o nie nie prosisz. tak samo pracownicy, oni oferują swoje usługi i nawet jeśli nie spełniają wszystkich wymagań to się spróbują zgłosić, bo nuż nikt inny nie spełnia 100% wymagań i dostaną szansę pokazania na rozmowie że się nadają.

      jak chcesz dostać na biurko 3 najlepsze CV z tych milionów które zalegają ci na skrzynce to zatrudnij head huntera.
    • sabrilla Mam to samo 27.03.12, 22:06
      Już się nie denerwuję. To desperacja ludzi szukających pracy. Chociaż czasem fajnie potrafią uzasadnić, czemu odpowiadają na ogłoszenie, mimo iż nie spełniają podstawowych kryteriów w ogłoszeniu. Przykład: szukałam osoby z wykształceniem medycznym lub biologicznym. Przysłał CV chłopak po archeologii, tłumacząc że miał do czynienia z biologią podczas studiów, gdy wykopali jakieś kości. Bardzo fajnie to napisał, ale niestety to formalne wykształcenie było " a must".

      male_pytanie napisała:

      > kurcze...
      > robie rekrutacje na asystenta/tkę jakiegos tam specjalisty, napisalam sliczne o
      > gloszenie, bardzo konkretne - b a r d z o - i co?
      > i nic, mimo adnotacji ze prosimy o odpowiedz osoby spelniajace WSZYTKIE wymagan
      > ia 80% sa to osoby ktore na 100% ich nie spelniają...
      > jesli piszę iż szukam studentki konkretnego kierunku badz absolwenta i zaden in
      > ny kierunek mi nie pasuje, to czemu odpowiadaja na ogloszenie osoby po czyms in
      > nym lub osoby ze srednim wyksztalceniem????
      > ja nie wiem czy osoby odpowiadajace w ogole czytaja tresc ogloszenia czy wysyla
      > ja cv jak leci. w efekcie mam zaspamowana pocztę i szlag mnie trafia jak otwier
      > am setnego maila i zalacznik ktory nijak sie nie ma do wymagań :(
      • mammetlikwglowie Re: Mam to samo 27.03.12, 22:10
        ponawiam:) szukam pracy jestem po analityce medycznej:D
        dzis miałam szkolenie z jakosci w firmie farm..
        moze sie nadam:D
        • male_pytanie Re: Mam to samo 27.03.12, 22:16
          mammetlikwglowie napisała:

          > ponawiam:) szukam pracy jestem po analityce medycznej:D
          > dzis miałam szkolenie z jakosci w firmie farm..
          > moze sie nadam:D


          zupelnie inny kierunek potrzebuje do szczescia :)
        • sabrilla Re: Mam to samo 27.03.12, 22:21
          Teraz niestety nikogo nie szukam :-( Ale analityka medyczna: świetne do pracy w firmie farmaceutycznej i nie mam na myśli repów.
          • mammetlikwglowie Re: Mam to samo 27.03.12, 22:32
            wiem, ale niestety w moim wojewodztwie jest strasznie mierna sytuacja
            w warszawie lepiej, ale tez konkurencja lepsza:)
            no cóż:) jak co to daj znać;))
            • sabrilla Re: Mam to samo 27.03.12, 22:42
              Spokojnie. Próbuj w Warszawie, masz bardzo dobre wykształcenie do uderzania w badania kliniczne leków i wyrobów medycznych.
              • mammetlikwglowie Re: Mam to samo 27.03.12, 22:45
                wiem, bo czesto sie do mnie odzywali na rozmowy z warszawwy, niestety musze jeszcze podszkolic jezyk...ale licze, ze za rok, bedzie ok
                • sabrilla Re: Mam to samo 27.03.12, 22:48
                  Tak, angielski tu naprawdę jest potrzebny. I dowiedz się jak najwięcej o ICH GCP.
                  • mammetlikwglowie Re: Mam to samo 27.03.12, 22:51
                    w teorii zagadnienia znam:D
                    a powiedz mi czy faktycznie na co dzień używa sie az tyle tego angielksiego rozumiem, przy wszelkich normach, formularzach, pewnie trzeba z zagranicznymi ośrodkami się kontaktowąc
                    w byłej pracy wspolpracowliśmy własnie z takim CRA
                    • sabrilla Re: Mam to samo 27.03.12, 23:03
                      Tak, bo masz protokół badania po angielsku, większość dokumentacji. też Jesteś w międzynarodowym zespole, więc jak masz kłopot dzwonisz albo mailujesz. Tego spokojnie można się nauczyć, więc się nie przerażaj, ale w miarę dobry angielski musi być. Jeśli mogę Ci podpowiedzieć coś więcej napisz na priva, z przyjemnością pomogę.
              • mammetlikwglowie Re: Mam to samo 27.03.12, 22:48
                ogolnie CRA to praca moich marzeń
                ksiazke Waltera czytam i sie ucze w teorii:D
                • sabrilla Re: Mam to samo 27.03.12, 23:03
                  Super!
      • male_pytanie Re: Mam to samo 27.03.12, 22:12
        sabrilla napisał:

        > Już się nie denerwuję. To desperacja ludzi szukających pracy. Chociaż czasem f
        > ajnie potrafią uzasadnić, czemu odpowiadają na ogłoszenie, mimo iż nie spełniaj
        > ą podstawowych kryteriów w ogłoszeniu. Przykład: szukałam osoby z wykształcenie
        > m medycznym lub biologicznym. Przysłał CV chłopak po archeologii, tłumacząc że
        > miał do czynienia z biologią podczas studiów, gdy wykopali jakieś kości. Bardzo
        > fajnie to napisał, ale niestety to formalne wykształcenie było " a must".


        no ja mam teraz stazystkę, ktora nijak nie ma wyksztalcenia kierunkowego, ale ze potrzebowalam kogos kto jest skutecznym organizatorem a niekoniecznie specjalistą to po tym jak dziewczyna napisala mi sensowny Lm, zadzwonila i powiedziala ze musi sie ze mna spotkac a ja mialam dobry humor i wykazala sie taka determinacja jakiej dawno nie widzialam to dalam jej szanse. po tygodniu dostala umowe stazową i mam nadzieje po stazu zostanie. co wiecej szybko sie uczy rzeczy specjalistycznych :)
        no ale teraz wyksztalcenie jest naprawde waunkiem koniecznym i bezdyskusyjnym.
    • chcesztomasz Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:10
      Tak źle i tak niedobrze. ha ha

      Zbyt duża aktywność osób poszukujących pracy źle.
      Za mała - źle

      Oglądałam na TVP Kraków chyba program o bezrobotnych albo coś w tym stylu to pierwsze co było to : "nie bójmy się próbować - jeśli spełniamy choć jeden warunek - zaryzykujmy."

      Zgłupieć można. :D

      ja bym tutaj nie zrzucała odpowiedzialności na brak czytania ze zrozumieniem.
      • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:17
        W ogłoszeniu powinno być zaznaczone, co jest KONIECZNE. Po prostu czasami szuka się konkretnych umiejętności. Każdy kto ich nie ma jest zbędny, szkoda czasu an czytanie jego CV. Z drugiej strony często szuka się osobowości, a mniej umiejętności praktycznych. Czyli np. kogoś sumiennego i dyspozycyjnego. Wtedy można sobie darować języki i wykształcenie.
        Szukanie specjalistów powinno odbywać się natomiast w miejscach ku temu przeznaczonych. Nie łudźmy się, nikt nie zatrudni osoby, która nie będzie w stanie realizować powierzanych jej zadań.
        • chcesztomasz Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:21
          tyle w teorii a w praktyce to dyrektorem może zostać ten co matury nie ma byle by odp osoby znał :D

          • lena.nocna Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:25
            Dyrektorem może zostać każdy, nawet typ Ferdka Kiepskiego. Ale mowa o stanowiskach specjalistycznych, wiedzy specjalistycznej, bez której praca nie ruszy.

            Pamiętam jak kolega potrzebował architekta-inżyniera z uprawnieniami, żeby ocenił i podpisał jego projekt. Tu chodzi o to samo. Moja firma szuka materiałoznawcy, spec. drewno - po co jej np. student chemii, który nic nie wie na ten temat?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:46
      Proste - źle robisz rekrutację.
      Powinnaś ogłoszenia kierować tam gdzie odsetek spełniających wymagania będzie większy.

      Ale z drugiej strony - wywalenie CV (lub w wersji grzecznej wpisanie adresu mailowego w polu ukd w mailu "dziękujemy za zainteresowanie") nie przysparza chyba dużo pracy?
      • mammetlikwglowie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:57
        moze z 2 razy ktoś mi wyłał podziękowanie za to, że u nich rekrutowałam;d
    • akle2 Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 22:58
      Miałam podobnie, szukałam technicznych a odzywali się kelnerzy, bo żona miała dość trutnia w domu. Przemyśl jednak, czy NAPRAWDĘ potrzebujesz osoby z kierunkowym i to na dodatek wyższym, jeśli to TYLKO asystent a nie specjalista. Czy nie lepiej postawić na inteligencję emocjonalną , "miękkie" kompetencje, ogólne obycie i szybkość przyswajania wiedzy, umiejetność pisania PO POLSKU, dobrą organizację pracy własnej, tzw. zadaniowość, umiejętność szperania w przepisach, ustawach, rozporządzeniach i takie tam. W końcu i tak to ów specjalista będzie wszysto firmował swoim nazwiskiem i swoją pieczątką na podstawie materiałow, które mu asystent opracuje. Kasując cały "spam" możesz wykasować perełkę, która zaklimatyzowałaby się w Twojej firmie, a Ty miałabyś z niej pożytek.
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:05
        akle2 napisała:

        > Miałam podobnie, szukałam technicznych a odzywali się kelnerzy, bo żona miała d
        > ość trutnia w domu. Przemyśl jednak, czy NAPRAWDĘ potrzebujesz osoby z kierunko
        > wym i to na dodatek wyższym, jeśli to TYLKO asystent a nie specjalista. Czy nie
        > lepiej postawić na inteligencję emocjonalną , "miękkie" kompetencje, ogólne ob
        > ycie i szybkość przyswajania wiedzy, umiejetność pisania PO POLSKU, dobrą organ
        > izację pracy własnej, tzw. zadaniowość, umiejętność szperania w przepisach, ust
        > awach, rozporządzeniach i takie tam. W końcu i tak to ów specjalista będzie wsz
        > ysto firmował swoim nazwiskiem i swoją pieczątką na podstawie materiałow, które
        > mu asystent opracuje. Kasując cały "spam" możesz wykasować perełkę, która zakl
        > imatyzowałaby się w Twojej firmie, a Ty miałabyś z niej pożytek.


        nieeee, bo musi sie dogadywac specjalistycznie ze specjalista :)
        zalozenie jest takie ze szukamy teoretyka, ktory asystujac specjaliscie po jakims okresie bedzie mogl byc samodzielnym specjalista.
        • akle2 Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:12
          Aaa, ok.
          W takim razie pojedź na uczelnię, która kształci owych specjalistów, przejdź się korytarzem i porozklejaj zwykłe, papierowe ogłoszenia, lub poproś aby udostępniono Ci gablotę w tzw. Biurze Rekrutacji, które są w każdej szkole wyższej.
          Robiąc nabor w necie ryzykujesz właśnie tym, że wpada ci wszystko jak leci, co z drugiej strony jest zrozumiałe, bo ludzie w szukaniu pracy bywają bardzo zdesperowani.
          • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:19
            akle2 napisała:

            > Aaa, ok.
            > W takim razie pojedź na uczelnię, która kształci owych specjalistów, przejdź si
            > ę korytarzem i porozklejaj zwykłe, papierowe ogłoszenia, lub poproś aby udostęp
            > niono Ci gablotę w tzw. Biurze Rekrutacji, które są w każdej szkole wyższej.


            to byla pierwsza rzecz jaka zrobilam :)
            i to jest te 20% osob spelniajacych wymagania (przynajmniej w zakresie kierunku studiów)
            po prostu z tych cv to moglabym obdzielic kilka firm w tym salon kosmetyczny (masazystka i kosmetyczka) oraz utrzymania i projektowania terenow zielonych... i jeszcze sprzedawcow i jeszcze osob bez zadnego doswiadczenia zawodowego ktorych jest najwiecej
            • lacido Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:24
              może płać więcej :D
            • akle2 Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:25
              I co, z tych 20% żaden się nie nadaje?
              • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:34
                akle2 napisała:

                > I co, z tych 20% żaden się nie nadaje?

                którys sie nada :)
                ale wczoraj wrzucilam ogloszenie a dzisiaj poł dnia czyscilam skrzynke :)
                w sumie jeszcze niedawno to robilam, czyli caly dzien...
                mam 6 wybranych ofert od osob z ktorymi sie chce spotkac, reszte z tych 20% mam w osobnym folderze, a 80% wyladowało w koszu.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 27.03.12, 23:28
        akle2 napisała:

        > Miałam podobnie, szukałam technicznych a odzywali się kelnerzy, bo żona miała d
        > ość trutnia w domu. Przemyśl jednak, czy NAPRAWDĘ potrzebujesz osoby z kierunko
        > wym i to na dodatek wyższym, jeśli to TYLKO asystent a nie specjalista. Czy nie
        > lepiej postawić na inteligencję emocjonalną , "miękkie" kompetencje, ogólne ob
        > ycie i szybkość przyswajania wiedzy, umiejetność pisania PO POLSKU, dobrą organ
        > izację pracy własnej, tzw. zadaniowość, umiejętność szperania w przepisach, ust
        > awach, rozporządzeniach i takie tam. W końcu i tak to ów specjalista będzie wsz
        > ysto firmował swoim nazwiskiem i swoją pieczątką na podstawie materiałow, które
        > mu asystent opracuje. Kasując cały "spam" możesz wykasować perełkę, która zakl
        > imatyzowałaby się w Twojej firmie, a Ty miałabyś z niej pożytek.

        Napisz proszę jak tą perełkę znaleźć. Bazując na CV? Bo chyba nie proponujesz aby spotkać się z każdym kto wyśle zgłoszenie?
        Poza tym nawet spotkanie bardzo niewiele mówi o tych miękkich umiejętnościach. Jak określisz czy ktoś pisze dobrą dokumentację, dobrze kontaktuje się np. z urzędnikami itp itd?
    • koham.mihnika.copyright co bys nie napisala, odpowiedzie beda z d... 27.03.12, 23:22
      gdy dalem ogloszenie na stanowisko wymagajace i wyksztalcenia i doswiadczenia w danej tematyce, dostalem dziesiatki podan. Tylko dwa spelnialy wymagania. Jedno bylo z Indii, jakiego dyrektora firmy. Odpada z uwagi na wizy. Robote dostal facet z branzy (Chinczyk) i jestem bardzo zadowolony. Inny doktor i w ogole, na interview klamal jak najety. Do czasu, gdy kolegay wypuscil go w maliny, sugerujac cos absurdalnego, koles kupil i jak najbardziej, sie zgodzil. Zostal grzecznie pozegnany. Generalnie, ludzie klamia w CV. W czasie rozmowy jestem jak Inkwizycja lub przynajmniej sb.
      Ja bardzo szybko przelatuje podania i jak znajde jakis blad -> kosz. Podobnie, niechlujne podania. Na interview mam przygotowane pytania z words i excela. Klint nie musi znac odpowiedzi od reki, ma mi wytlumaczyc, jak by do problemu podszedl. 100% pada na pytaniu.
    • berta-death Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 00:53
      Bo wszyscy wiedzą, że zarówno pracodawcy jak i kandydaci ściemniaja w ogłoszeniach. Kandydat wie, że rekrutujący zawyża wymagania i to co oferuje w zamian, czyli, że nie jest to ani tak ambitna ani dobrze płatna praca jak ją przedstawia. W związku z tym wysyła cv w nadziei, że nikt z lepszymi kwalifikacjami się nie znajdzie, pracodawca zejdzie na ziemię i zatrudni go. Natomiast pracodawcy wiedzą, że kandydaci ściemniają w cv i zawyżają swoje kwalifikacje, więc oni także zawyżają wymagania, żeby odsiać przynajmniej tych, którzy kompletnie się nie nadają na to stanowisko. Dodatkowo te oferty są bardzo ogólnikowe i ciężko wyczuć o jakie stanowisko konkretnie chodzi. Panuje też opinia, że publiczne ogłoszenia to dają jedynie pracodawcy trzeciej kategorii, którzy w rzeczywistości nikogo specjalnego nie szukają, bo nawet nie stać ich na zatrudnienie kogoś z rzeczywistymi kwalifikacjami.

      Może jakbyś dokładnie opisała zakres obowiązków na stanowisku, na które szukasz pracownika, to dla większości aplikujących, stałoby się bardziej oczywiste, że nie ma sensu wysyłać zgłoszeń, bo nie jest to praca dla nich. Np piszesz, że trzeba będzie sprzedawać produkty francuskojęzycznym klientom, negocjować z nimi warunki kontraktów i robić na nich dobre wrażenie, więc odpada posługiwanie się łamaną francuszczyzną. Do tego część szkoleń firmowych będzie odbywała się w języku francuskim przez francuskich trenerów. Zatem niezbędna jest praktyczna znajomość francuskiego na poziomie zaawansowanym.
    • mirtillo25 Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 04:07
      Wiesz, to zależy jaką osobą jesteś. Ja byłam kiedyś na rozmowie na korepetytora matematyki i tępa kobieta z rekrutacji uważała, że mgr inż. z uprawnieniami pedagogicznymi, mający piątki z algebry, analizy matematycznej i statystyki, nie jest kompetentny żeby przygotować maturzystów do matury z matmy na obu poziomach ;-) Ona szuka matematyka i basta! ;)


      Mam nadzieję, że nie jesteś ograniczoną kobietą po jakimś słabym humanie na prywatnej uczelni, która cudem zdała studia, a potem odrzuca CV, bo pojęcia nie ma, że pewne kierunki się uzupełniają, bądź ich program mocno na siebie nachodzi.
      • mirtillo25 Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 04:11
        Pewnie na połowę ogłoszeń nie odpisałaś, bo masz TAKA TRUDNĄ PRACĘ.
        Musisz czytać CV tych "bezrobotnych ludzi" i wybrać najlepsze. Cóż za wymagające stanowisko ;) A potem jeszcze nie masz czasu odpisać na każde zgłoszenie. A rozmowa po angielsku to jest hit. Powoła z Pań rekrutujących mówi gorzej ode mnie :D :D :D

        Nie pałam sympatią do "rekrutorek". Póki co spotkałam same ograniczone laski. Mam nadzieję, że taka nie jesteś ;)
        • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 09:05
          mirtillo25 napisała:

          > Pewnie na połowę ogłoszeń nie odpisałaś, bo masz TAKA TRUDNĄ PRACĘ.
          > Musisz czytać CV tych "bezrobotnych ludzi" i wybrać najlepsze. Cóż za wymagając
          > e stanowisko ;) A potem jeszcze nie masz czasu odpisać na każde zgłoszenie. A r
          > ozmowa po angielsku to jest hit. Powoła z Pań rekrutujących mówi gorzej ode mni
          > e :D :D :D
          >
          > Nie pałam sympatią do "rekrutorek". Póki co spotkałam same ograniczone laski. M
          > am nadzieję, że taka nie jesteś ;)


          nie chce mi sie przykladac linijki do drzewka i nawet nie mam takiej długiej ;) ale jesli chodzi o mnie to masz racje nie odpisalam na wiekszosc ofert, natomiast w ogloszeniu jak woł stoi ze zastrzegamy sobie prawo odpowiedzi wylacznie na wybrane oferty.
          czy moja praca jest TAKA TRUDNA? hm... jestem wlascicielem, praca jest bardzo odpowiedzialna, ale sprawia mi satysfakcje, lubie robic to co robię, czasami jest ciezko, ale jakos daje rade. dzieki za troskę ;)
          wspolczuje jesli spotykasz same ograniczone laski na rozmowach - ja mam odwrotnie ... coz poradzic, ech...
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 09:12
        mirtillo25 napisała:

        >
        > Mam nadzieję, że nie jesteś ograniczoną kobietą po jakimś słabym humanie na pry
        > watnej uczelni, która cudem zdała studia, a potem odrzuca CV, bo pojęcia nie ma
        > , że pewne kierunki się uzupełniają, bądź ich program mocno na siebie nachodzi.

        :D straszliwie dziekuje ci za troske. jest takie powiedzenie ze kazdy ocenia przez swoj pryzmat...
        uspokoje cie, ukonczylam dobry kierunek na uczelni panstwowej (czy jest dobra? nie wiem, ja tam oceniam pozytywnie), studia ukonczylam z wynikiem bardzo dobrym :)
        w mojej firmie duza wage przykladam do wyboru pracownikow bo koszty szkolenia pracownikow sa na tyle wysokie ze nie moge sobie pozwolic na pomyłki (ktore oczywiscie sie zdarzaja jak wszedzie). Po jakims czasie przestalam sie kierowac obrym sercem i dawaniem szansy bo niektorzy mimo dobrych checi nie byli w stanie nadrobic wiedzy teoretycznej. i tyle w temacie.
        >
      • mm969696 Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 15:16
        Kurde, ja jetem po administracji zaocznej. Nie pomyślałbym że ynteligencja po dziennych studiach na państwowej uczelni może sobie o mnie pomyśleć, że jetem ograniczoną dziołchą.
        • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 15:58
          mm969696 napisała:

          > Kurde, ja jetem po administracji zaocznej. Nie pomyślałbym że ynteligencja po d
          > ziennych studiach na państwowej uczelni może sobie o mnie pomyśleć, że jetem og
          > raniczoną dziołchą.

          a po ktorej wypowiedzi tak wnioskujesz?
    • maly.jasio zimna pupa :) 28.03.12, 15:13
      jakiej bys wiedzy nie miala, to brak Ci psychologicznej.

      To normalny mechanizm, ze gdy dajesz ogloszenie, wiekszosc ofert, to oferty niepasujace.
      Czyzbys dopiero teraz zabrala sie za nabor pracownikow ,a wczesniej zajmowalas sie czyms innym ?
      • male_pytanie Re: zimna pupa :) 28.03.12, 16:04
        maly.jasio napisał:

        > jakiej bys wiedzy nie miala, to brak Ci psychologicznej.
        >
        > To normalny mechanizm, ze gdy dajesz ogloszenie, wiekszosc ofert, to oferty nie
        > pasujace.
        > Czyzbys dopiero teraz zabrala sie za nabor pracownikow ,a wczesniej zajmowalas
        > sie czyms innym ?

        jasiu, zawsze tak było i nigdy nie marudziłam to taki rynek.
        po prostu wykazalam zdziwienie ze w momencie kiedy warunkiem koniecznym jest jeden konkretny kierunek studiow przy tym stanowisku dalej dzieje sie to samo. mam wrazenie ze nikt nie zadał sobie trudu zeby przeczytac wymagania tylko zobaczył tytul Asystent/tka jakas tam i pyk wysyłał cv. co wiecej :) dzisiaj znalazłam dziewczyne ktora 3 razy wyslala mi swoje cv. z roznych portali :)
        • maly.jasio zimna puppa :) 29.03.12, 00:07
          ludzie szukaja pracy
          a znam to z obu stron.
          wszelkie chwyty sa dozwolone

          dobranoc.
    • raohszana Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 16:46
      A zaznaczyłaś, że wykształcenie kierunkowe to warunek KONIECZNY?
      Bleblanie, że kandydat ma spełniać 100% warunków to standardowy kit rekrutacyjny, zastraszanie takie.
      A już argument, że na stanowisko asystenta aplikują osoby bez doświadczenia zawodowego jest śmieszny. Naprawdę.
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 17:23
        raohszana napisał:

        > A zaznaczyłaś, że wykształcenie kierunkowe to warunek KONIECZNY?

        TAK! wlasnie takiego uzylam sformułowania.
    • zdzisnadzis Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 17:01
      odpowiedz jest banalnie prosta - z praca w naszym kraju jest krucho i takie osoby mają chociaż odrobinę nadziei, ze może im się uda..
    • siostra.bronte Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 18:08
      Bo na wszelkich kursach i szkoleniach dla bezrobotnych mówi im się, że pracodawcy szukają "ideału" i żeby nie przerażać się super wymaganiami. Bo potem i tak wybiera się z tego co jest, dochodzą inne czynniki jak wymagania finansowe itd.
    • samuela_vimes Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 18:43
      Na początku patrzyłam tylko na wykształcenie i kierunek studiów, lata pracy udowodniły mi, że liczy się przede wszystkim doświadczenie i umiejętności.
      Miałam 'perełki' po polibudzie, z którymi nie szło normalnej rozmowy zamienić, a w excelu nie umiały posortować danych i średniej obliczyć 'na stanowisko analityka', a przychodzili ludzie z wykształceniem średnim, albo humanistycznym którzy autentycznie rozwalali mnie swoimi umiejętnościami, znajomością języków i doświadczeniem. Oczywiście to nie reguła, ale zamiast wykształcenia wolę patrzeć na doświadczenie i na to co potrafią.
      • samuela_vimes Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 18:47
        a w ogóle w twoim poście wyczuwam jakąś taką dziwną wyższość i pogardę. tak na marginesie.
    • ultimate.strike Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 19:59
      > jesli piszę iż szukam studentki konkretnego kierunku badz absolwenta i zaden in
      > ny kierunek mi nie pasuje, to czemu odpowiadaja na ogloszenie osoby po czyms in
      > nym lub osoby ze srednim wyksztalceniem????

      LDatego, ze w Polsce utarł się zwyczaj, by zawyżać wymagania przy rekrutacji. Wszyscy o tym wiedzą i dlatego te wymagania olewają.

      BTW polski system edukacji stawia na szeroka specjalizację i wysoką wiedzę ogólną, po co wąska specjalność asystentce? Odpowiedź jest prosta - po nic, od razu widać, ze to wymaganie księżycowe i tak jest traktowane.
      • male_pytanie Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 28.03.12, 20:58
        ultimate.strike napisał:

        BTW polski system edukacji stawia na szeroka specjalizację i wysoką wiedzę ogól
        > ną, po co wąska specjalność asystentce? Odpowiedź jest prosta - po nic, od razu
        > widać, ze to wymaganie księżycowe i tak jest traktowane.


        a ty nie przeczytales wszystkich postow, co? bo bys wiedzial po co...
        • mallina Re: rekrutacja a czytanie ze zrozumieniem 29.03.12, 00:02
          male_pytanie, mam do Ciebie..male pytanie:-)
          po co w swoich odpowiedziach cytujesz CALE wpisy osob ktorym odpowiadasz?
          naprawde wiekszosc forumowiczow radzi sobie z "drzewkiem",,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka