Dodaj do ulubionych

chuuudne... znowu....

29.03.12, 13:41
a dzis zjadlam wielka porcje smaoznych frytek z majonezem i ketchupem, na sniadanie 4 kanapki z bialego chleba z serem i pomidorem, kawa zbozowa z mlekiem i miodem, i 2 szklanki takiego shake- lody, mleko, poziomki i jagody. Wydaje mi sie ze to dosc sporo- a to dopiero poludnie :)
Wczoraj zjadlam 2 jajka, 4 kromki chleba z serkiem, potem 2 talerze zupy musu z pieczarkami i 4 kromkami chleba z serkiem (bialego chleba), pol tabliczki czekolady i pomarancze. No i iles kaw zbozowych z mlekiem i miodem.
Kurde, czy ja za malo jem????
Juz nawet chyba po twarzy widac ze jestem chudsza o te pare kg. A pare kg u mnie to naprawde spora roznica bo jestem dosc drobna. Co sie dzieje???
Obserwuj wątek
    • ugryzienie Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 13:43
      zazdroszcze:)
      jem ciut mniej i przybywa:(
      • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 13:46
        chyba ide do lekarza na jakies badania. Tez mi sie tak wydaje ze nie jem jakos malo.
        • zamysleniee Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 13:49
          zrób badania
          bo jeżeli prowadzisz normalny tryb życia, a nie 20h praca z łopatą to dość dużo dostarczasz kalorii aby tyć lub stać w miejscu z wagą, a nie chudnąc
        • pani_frig Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:19
          jak już wybierasz się na badania to zrób sobie przy okazji badania na tarczycę
          • annajustyna Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 18:11
            Wlasnie - koniecznie TSH!
    • headvig Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 13:50
      kurde a ja muszę liczyć każdą kalorię :D same warzywa, owoce i kurczaki zjadam, cukier i tłuszcz minimalnie a waga... stoi ;)

      może masz jakieś stresy, jakaś choroba, stan zapalny... robiłaś badania? te menu wczorajsze to takie ubogie... sam chleb z serkiem i zupki ;)
    • zetka50 Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 13:57
      zrób badania, ja jak bym tyle jadła to by mi się przytyło
    • six_a Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:00
      no, dieta jak do roboty na grubie.
      a w jakim celu tyle jadła? z nudów? czy zajadasz stres?
    • stary.dziadyga Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:02
      A od dawna nie jesz mięsa? Może to to?

      Ja od ponad pół roku znowu jestem wege i przez ten czas schudłam baaaaardzo choć wczesniej juz byłam szupła i tak.
      • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:13
        miesa nie jem od jakiegos hm... ponad roku- i wczesniej waga raczej powiedzmy stala w miejscu.
        Teraz dopiero mam tak ze chudne...
        Wybieram sie do lekarza na jakies badania. Krew i nie wiem co? Zalezy co mi podpowie?
        • stary.dziadyga Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:19
          Krew koniecznie, przy wege możesz mieć anemię.

          No i może hormony byłoby warto, kto wie może jakaś prolaktynka Ci skoczyła, a ze stresu się chudnie przecie.
        • lusitania2 Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:20
          lonely.stoner napisała:

          > Wybieram sie do lekarza na jakies badania. Krew i nie wiem co? Zalezy co mi pod
          > powie?

          w pierwszym rzucie sprawdź hormony tarczycy i poziom cukru.

          • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:25
            hormony tarczycy?? a co one maja wspolnego z chudnieciem??
            • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:25
              fuuu, beda mnie kluc igla...
            • mm969696 Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 15:24
              Oj mają. Poczytaj o nadczynności tarczycy.
            • gulcia77 Re: chuuudne... znowu.... 04.04.12, 08:26
              Najwięcej ze wszystkich. Najpierw koniecznie TSH (to jest hormon przysadki mózgowej) - jeśli jest zbyt niski, to może wskazywać na nadczynność, a przy nadczynności się chydnie, choćbyś słoninę zagryzała snickersami. Jeśli wyjdzie ok, to możesz sobie sama (w sensie za własną kasę :D) fT3 i fT4. Bo nadczynność nie zawsze wychodzi przy samym badaniu TSH
        • georgia241 Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 16:24
          Ty nie masz wegetariańskiej diety. Masz dietę niedoborów.
      • ed-di Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 18:13
        A ja od lat jestem wege i nie chudnę, chyba czas na weganizm... Jakbym jadła tyle co autorka postu, to bym w drzwiach utknęła. Ale ja mam niedoczynność tarczycy, autorka może mieć nadczynność...
    • vandikia Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:09
      dzisiaj przesadzilas ale wczoraj przez caly dzień wcale duzo nie zjadłaś, to znaczy zadnego w sumie konkretnego posiłku - bo zupa mus z pieczarek, to Ci pewnie dostarczyła za 30 kalorii

      musisz się odżywiać regularnie i zdrowo, a nie jakieś tam frytki, to przytyjesz
      • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:15
        no ale poza zupa zjadlam 8 kanapek z serkiem, 2 jajka, pomarancze i pol czekolady. Zupa ze spora iloscia smietany 18% :) wydaje mi sie ze to calkiem niezly wynik ?
        • 83kimi Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:25
          Ja też jestem bardzo szczupła. Powinnaś jadać normalne posiłki, a nie sam chleb. Zamiast tych wszystkich kanapek trzeba było sobie sobie nagotować ryżu z warzywami, w tym strączkowymi, czy jakiejś kaszy.
          Na początek zrób morfologię, tarczyca też. Ale poza tym zmień dietę, bo nie dostarczasz organizmowi potrzebnych składników. Ja na ostatnim roku studiów często jadłam śmieciowe jedzenie typu hamburgery i chudłam, ważyłam mniej niż 40 kg. Potem zaczęłam dbac o dietę, odżywiać się zdrowo, jeść ciepły posiłek na obiad i na kolację, i od razu troche przytyłam. Niedużo, ale u mnie każdy kilogram jest cenny.
        • vandikia Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:26
          etam
          zaraz Ci wkleję dietę pełnowartościową na wzrost masy, oczywiście Twoja aktualna waga, wzrost i spalanie kalorii w ciągu dnia ma znaczenie ale tak, żebyś pogląd miała jak się rozkładają posiłki i jakie :)
          • vandikia Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:32


            niby facet młodziak i początkujący ale zobacz, a jak znajdę moją dietę sprzed 2 lat na przytycie - ogólne zalecenia, to też Ci wrzucę, bo muszę coś sprawdzić/
            www.kfd.pl/dieta-na-mase-ucznia-188682.html

            6.30
            Płatki owsiane 100g
            Szklanka mleka 4%+
            3xJajka
            oliwa z oliwek 10ml

            9.30
            2-3 Kromki chleba żytniego razowego
            serek wiejski/wedlina
            i/lub to bialko co tam masz

            12.30
            2-3 Kromki chleba żytniego razowego
            serek wiejski/wedlina
            i/lub to bialko co tam masz

            15.00 (posiłek przedtreningowy i obiad)
            Kasza gryczana 100g
            Filet z piersi kurczaka 100g
            Surówka z pomidora, fety, ogórka, sałaty lodowej, cebuli itp.
            B:30g W:24g T:22g Kcal:540

            17.00-17.30 (trening)

            17.30 (bezpośrednio po treningu)
            Szklanka soku pomarańczowego + banan
            UNS Classic 90+ 30g + szklanka wody
            B:28g W:21g T:1g Kcal:210

            19.30 (posiłek potreningowy i kolacja)
            Ryż biały 100g
            Filet z piersi kurczaka 100g
            Surówka z pomidorów itp.
            B:29g W:25g T:16g Kcal:500

            22.00
            Twaróg chudy 100g
            Pomidor
            Ogórek
            oliwa z oliwem 10ml
            • vandikia Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:37
              niestety chyba Ci mojej diety nie wrzucę jednak, wydaje mi się że ją usunęłam
              ale tak jak 83 pisze, zamiast kanapek normalne posiłki, jedz to, co łatwo organizm przyswoi, staraj się by jedzenie było lekkostrawne, jedz regularnie i wolno, dużo warzyw - powoli zaczyna się sezon, owoców mniej trochę bo zawierają dużo cukrów
            • lazy.eye Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:42
              Za duże przerwy między posiłkami a treningiem. Bezpośrednio po treningu powinien zjeść coś z cukrami prostymi + bcaa, bo mu będzie mięśnie palić.
              • lazy.eye Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:43
                Sorry, nie zauważyłem, je banany.
                • six_a Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:50
                  nie wyrażaj się.
    • lazy.eye Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:32
      To wina zestresowanego organizmu, któremu brak dostarczanej regularnie spermy.
      • wez_sie Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 14:45
        przesz napisala, ze zrobila szejka
    • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 15:44
      trening??? po co mi trening?? ja nie chce sobie masy ciala nabic i narobic miesni tylko chce moja obecna figure zatrzymac i nie chudnac juz wiecej, na trening jestem zbyt leniwa.
      • six_a Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 16:43
        a co tę figurę ma podtrzymać, jak nie mięśnie właśnie?
        czipsy?
        • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 16:50
          ja na figure nie mam narazie powodow narzekac, boje sie tylko ze takie chudniecie to jest objaw jakiejs choroby??? no i jesli nadal bede tak chudnac to figura tez pewnie zmarnieje... bede wygladac jak Anja Rubik...
          • six_a Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 17:00
            to zrób badania, jak się obawiasz choroby.
            moim skromnym, to zestawami żywieniowymi, jakie sobie fundujesz, zajadasz stres i nudę.

            pora do roboty chyba;)
            • rannie.kirsted Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 02:08
              u mnie chipsy lepiej podnosza poziom endoriny niz czekolada/ ale ja mam jakies jazdy z niedoborem kortyzolu i to sie tak objawia ze organizm laknie slonego/tlustego/przyprawionego.
              biore hydrokortyzon na podwyzzenie kortyzolu ale poki co nic to nie daje:/
    • mmagi Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 16:10
      nic,jestes przewalista i wszystko idzie ci w gó...:/
    • georgia241 Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 16:20
      Jakbym jadła tyle, to w miesiąc utyłabym nawet 10 kg.
    • senseiek masz tasiemca?? 29.03.12, 16:49
      masz tasiemca??
      • mojemieszkanie24 Re: masz tasiemca?? 29.03.12, 18:04
        zazdroszcze ci
    • berta-death Już cię nie lubię 29.03.12, 18:19
      Może ci nawet laleczkę voodoo zrobię.
    • siostra.bronte Ile kalorii dziennie zjadasz? 29.03.12, 20:25
      To jest kluczowa kwestia! Sama co prawda nie chudnę, ale waga tkwi w miejscu i jestem bardzo szczupła. Zrobiłam dokładne obliczenia i wyszło mi, że przeciętnie to 1700-1800 kcal dziennie. A myślałam, że jem naprawdę sporo. A żeby przytyć to musiałoby być min. 2000 kcal.
      I ja się pytam, jak uciułać taką ilość?? Musiałabym jeść przez cały dzień :( I tak mam łatwiej, bo siedzę w domu, ale jak pracowałam to chudłam w tempie 1 kg/miesiąc. Moje przykładowe menu:
      śniadanie: 4 kromki razowego chleba+masło+polędwica, obiad: pierś z kurczaka+ryż (100 g)+ sos na śmietanie, kolacja: 3 kromki chleba+masło+twaróg, przegryzki w ciągu dnia: mała chałwa, smoothie (1,5 małego jogurtu+banan), orzeszki w czekoladzie. I nic...
      Ale u Ciebie chudnięcie zaczęło się ostatnio, musisz się dokładnie przebadać, tak jak pisały dziewczyny.
      • lonely.stoner Re: Ile kalorii dziennie zjadasz? 29.03.12, 20:35
        Moje przykładowe menu:
        > śniadanie: 4 kromki razowego chleba+masło+polędwica, obiad: pierś z kurczaka+ry
        > ż (100 g)+ sos na śmietanie, kolacja: 3 kromki chleba+masło+twaróg, przegryzki
        > w ciągu dnia: mała chałwa, smoothie (1,5 małego jogurtu+banan), orzeszki w czek
        > oladzie. I nic...

        twoj jadlospis wyglada moim zdaniem- calkiem porzadnie, raczej normalny bym powiedziala.
        Dziwne ze niektorzy jedza i jedza i nic, a innemu wystarczy zjesc 2 ziemniaki wiecej i tyje.
        Eh, postanowilam ze ide zbadac te wszystkie cukry, krew, tarczyce i zapytam lekarza tez co radzi??
        Z cwiczen i ruchu to ostatnio tylko jakas gimnastyka i rowerek stacjonarny (jak mi sie przypomni). Czekam na ocieplenie to wyciagne prawdziwy rower :D
    • moonogamistka Re: chuuudne... znowu.... 29.03.12, 21:13
      To jest wredny watek. Uwazam, ze wrecz rasistowski :-)
    • senseiek Za niedlugo wypuszcze aplikacje do liczenia kalori 29.03.12, 21:46
      Za niedlugo wypuszcze aplikacje do liczenia kalorii

      https://files.trueart.pl/KalkulatorKalorii_5.png

      https://files.trueart.pl/KalkulatorKalorii_6.png

      Wystarczy dokladnie wpisywac co sie zjadlo, dzien po dniu, i baza danych jest budowana. Program sam bedzie informowal, ile kcal, ile gramow bialka, weglowodanow i tluszczu zjadlas. I czy przekroczylas swoje dzienne limity.

      W Historii jak sie wpisze "schabowy" po roku uzytkowania programu, bedzie mozna widziec ile sztuk sie zjadlo w np. ostatnim roku.. :)
      • skrytapiromanka Re: Za niedlugo wypuszcze aplikacje do liczenia k 30.03.12, 01:55
        przefantastyczne! jak, gdzie, kiedy to będzie dostępne?
        • senseiek Re: Za niedlugo wypuszcze aplikacje do liczenia k 30.03.12, 03:15
          > przefantastyczne! jak, gdzie, kiedy to będzie dostępne?

          Nie chce na razie podawac adresu strony, bo jeszcze website nie gotowy.. :) ale bedziesz go widziala w mojej sygnaturce. Mysle, ze wypuszcze go w ciagu najblizszego miesiaca. Prace sa juz na bardzo zaawansowanym etapie. W zasadzie trzeba tylko zrobic automatyczny update programu, i automatyczne sciaganie bazy danych i wysylanie produktow dodanych przez uzytkownika (sami sobie bedziecie tworzyc wlasna baze danych po przyjsciu z zakupow dodawali je do bazy danych, a przy okazji wszyscy uzytkownicy programu otrzymaja te dane automatycznie). I musze zedytowac wszystkie bialka, weglowodany i tluszcz wszystkich produktow ktore juz dodalem do bazy danych.

          Abonament roczny bedzie kosztowal 30 zl.
          • skrytapiromanka Re: Za niedlugo wypuszcze aplikacje do liczenia k 31.03.12, 19:17
            no ekstra:)


            ale... phi, foremki powinny mieć za darmochę, żeby być piękne dla naszych foremków. <foch>
      • eat.clitoristwood Lepiej zaprogramuj 30.03.12, 21:27
        jakiś program odchudzający, winslim 1.0 czysuś. Człowiek wsadziłby sobie w odbyt interfejsa, odpalił program i chudł, albo tyłby, w zależności od parametrów.
        • senseiek Re: Lepiej zaprogramuj 30.03.12, 21:38
          > Człowiek wsadziłby sobie w odbyt interfejsa, odpalił program i chudł, albo tyłby, w zależności od parametrów.

          A ten by tylko wsadzal w tylek.. eh..
          • eat.clitoristwood Re: Lepiej zaprogramuj 30.03.12, 22:08
            senseiek napisał:
            > A ten by tylko wsadzal w tylek.. eh..

            Odbyt określa świadomość.
            • koham.mihnika.copyright tosz to stary dwcip o facecie co chcial schusc 03.04.12, 12:31
              poszedl do lekarza, dostal pigulki.
              za jakis czas wizyta, wga prawie taka sama; no to inne pigulki i gimnastyka;
              nastepna wizyta, troche pomoglo, ale zbyt wolno. Zatem recepta na szybkie schudniecie.
              Facet dostal skierowanie do zamtuziku (niestety pelnplatny, poza NFZ). Wszedl do pokoju, rozebral sie i czeka. wchodzi lala jak klepsydra 90-6-90. Bierze recepte, czyta i mowi - jak mnie zlapiesz, bede twoja. pare sesji sie odbylo, wizyta, postep marny.
              lekarz zdecydowal ma kuracje aletrnatywna.
              Facet idzie do zamtuziku, wchodzi do pokoju, rozbiera sie i czeka.
              Wchodzi Murzyn, czyta recepte i mowi - jak cie zlapie, bedziesz moj.
              Dieta cud.
    • rannie.kirsted Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 02:05
      lonely sorrrry za gruboskornosci... wybacz mi jesli sie myle i mnie popraw. czy twoje glowne zainteresowania zyciowe to: jak wygladasz i ile wazysz??? zawsze tak mialas czy tylko ostatnio? czy oprocz wygladu maSZ jakiekolwiek zainteresowania? bo sorrry, ale piszesz tylko o tym jak wygladasz i jak nie powinny wygladac innne babki (stala mantra "sa za grube")
      • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 14:50
        przyznaje ze masz racje z tym ze bardzo dbam o swoj wyglad i nie chce byc gruba. Ale tym razem chodzi o to, ze nie wplywa to na moj wyglad (przynajmniej narazie), ale martwi mnie bardziej z punktu widzenia zdrowotnego. Chcialam zobaczyc przy okazji czy forumowicze mi wpisza ze jem jak ptak i powinnam jesc wiecej, czy wpisza ze raczej jem normalnie. Wychodzi na to ze ogolnie jem sporo acz niezbyt pozywnie.

        A co do moich pozostalych zainteresowan to sie o to nie martw bo mam ich calkiem sporo. Chociaz tak sie sklada ze lubie sie glownie interesowac sama soba - o czym tez kiedys pisalam, bezwstydnie hehehe.
        • rannie.kirsted Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:21
          zle sie wyrazilam, nie chcialam cie obrazic-sorki. nie chodzilo mi o to ze nie masz zainteresowan, tylko ze dosyc mocno skupiasz sie na zewnetrznym wygladzie - swoim i innych. ja nie mowie ze to zle, bo wiadomo ze lepiej byc zadbanym niz zaniedbanym - tak samo jak inwestujemy w umysl tak i warto inwestowac w wygklad w mysl zasady jak cie widza tak cie pisza. niemniej mam wrazenie ze jestes lekko zafiksowana na tym temacie. i tez pamietam ze dosyc czesto jezdzilas po osobach otylych, jakbys odbijala sobie na nich jakies swoje braki?
    • senseiek zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 16:06
      > a dzis zjadlam wielka porcje smaoznych frytek z majonezem i ketchupem, na sniad
      > anie 4 kanapki z bialego chleba z serem i pomidorem, kawa zbozowa z mlekiem i m
      > iodem, i 2 szklanki takiego shake- lody, mleko, poziomki i jagody. Wydaje mi si
      > e ze to dosc sporo- a to dopiero poludnie :)

      ziemniaki frytki 200 g 452 kcal
      majonez 1 łyżka 155 kcal
      ketchup pomidorowy 1 łyżka 20 kcal
      chleb pszenny 4 kromka 432 kcal
      ser gouda tłusty 50 g 142 kcal
      pomidor 1 sztuka 19 kcal
      lody śmietankowe 1 kulka 39 kcal
      poziomki 100 g 36 kcal
      czarne jagody 100 g 61 kcal
      mleko 3,2% tłuszczu 2 szklanka 290 kcal
      miód pszczeli 5 g 16 kcal

      razem 1660 kcal

      Wymagania:
      Kobiety 21-59 lat praca lekka 2100-2300 kcal
      Kobiety 21-59 lat praca umiarkowana 2400-2800
      • lonely.stoner Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 17:15
        no tak, ale pisalam tego posta chyba o 13, potem w ciagu tego dnia zjadlam jeszcze 2 talerze zupy musu, iles kanapek, 2 sledzie + 3 kanapki, i gruszke. No i iles kaw zbozowych z mlekiem i miodem - wiec ten bilans kaloryczny podskoczyl.

        senseiek napisał:


        > ziemniaki frytki 200 g 452 kcal
        > majonez 1 łyżka 155 kcal
        > ketchup pomidorowy 1 łyżka 20 kcal
        > chleb pszenny 4 kromka 432 kcal
        > ser gouda tłusty 50 g 142 kcal
        > pomidor 1 sztuka 19 kcal
        > lody śmietankowe 1 kulka 39 kcal
        > poziomki 100 g 36 kcal
        > czarne jagody 100 g 61 kcal
        > mleko 3,2% tłuszczu 2 szklanka 290 kcal
        > miód pszczeli 5 g 16 kcal
        >
        > razem 1660 kcal
        >
        > Wymagania:
        > Kobiety 21-59 lat praca lekka 2100-2300 kcal
        > Kobiety 21-59 lat praca umiarkowana 2400-2800
        >
        • senseiek Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 17:36
          > no tak, ale pisalam tego posta chyba o 13, potem w ciagu tego dnia zjadlam jesz
          > cze 2 talerze zupy musu, iles kanapek, 2 sledzie + 3 kanapki, i gruszke. No i i
          > les kaw zbozowych z mlekiem i miodem - wiec ten bilans kaloryczny podskoczyl.

          Co mnie zaskakuje, to to, ze nie zjadlas normalnego obiadu..
          Same produkty sniadaniowo-kolacyjne.
          • siostra.bronte Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 18:10
            No właśnie, nie jesz obiadów?
            Czy tyle jesz codziennie? Podlicz sobie ile kalorii zjadasz przez kilka dni, wyjdzie Ci jakiś wiarygodna średnia. I jak kcal będzie mało, to musisz po prostu zwiększyć ich ilość.
            • senseiek Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 19:00
              > No właśnie, nie jesz obiadów?
              > Czy tyle jesz codziennie? Podlicz sobie ile kalorii zjadasz przez kilka dni, wy
              > jdzie Ci jakiś wiarygodna średnia. I jak kcal będzie mało, to musisz po prostu
              > zwiększyć ich ilość.

              Wg mnie to ona je bardzo duzo, czesto i byle co. W zasadzie sledz to jedyne mieso jakie wymienila w calej tej litani tego co wszamala.. Wyglada mi to na jakas odmiane wegetarianki. Tylko, ze wszystkie wegetarianki jakie znam to sa grube..
              • lonely.stoner Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 19:26
                nie jem miesa, ale to juz od ponad roku- a problemy mam dopiero teraz. Wszystkie wegetarianki ktore ja znam sa szczuple :)
                Poza tym to nie bardzo rozumiem- co to znaczy wg was prawdziwy obiad?? musi byc ziemniak i kawal kotleta?? no to ciezko bedzie, wg mnie obiad to jest np. talerz zupy. Miesa nie zamierzam jesc bo uwazam ze nie jest potrzebne, o ile ktos oczywiscie bardzo pragnie nabawic sie chorob cywilizacyjnych.
                • senseiek Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 20:22
                  > Poza tym to nie bardzo rozumiem- co to znaczy wg was prawdziwy obiad?? musi byc
                  > ziemniak i kawal kotleta?? no to ciezko bedzie, wg mnie obiad to jest np. talerz zupy.

                  Obiad to jest glowne cieple danie jedzone w srodku dnia, ktore z definicji ma dostarczyc wiekszosc pokarmu potrzebnego przez caly dzien.
                  Zupa? Czy Ty kiedykolwiek widzialas ile kcal ma zupa? Oto lista w moim programie:
                  https://files.trueart.pl/KalkulatorKalorii_7.png

                  Akurat te dane sa podane w 100 gramach, ale talerz ma 0,25 litra, wiec mniej wiecej pomnoz te wartosci przez 2,5... w porywach otrzymasz max 200 kcal w przypadku krupnika!

                  Zupy skladaja sie w 90% z wody, wiec 10% z 250 g to 25 g prawdziwych stalych skladnikow.

                  > Miesa nie zamierzam jesc bo uwazam ze nie jest potrzebne, o ile ktos o
                  > czywiscie bardzo pragnie nabawic sie chorob cywilizacyjnych.

                  Cala cywilizacja ludzka opiera sie na miesie. Przez 99,9999% czasu istnienia ludzkosci, glownym problemem czlowieka bylo "czy uda sie dzis upolowac jakies zwierze". I to byl jedyny czynnik, ze u nas rozwinal sie mozg - zaplanowanie skutecznego polowania. Rosliny nie uciekaja, nie bronia sie, wiec do ich zdobywania nie potrzeba inteligencji.
                  Ktos jedzacy np, gotowanego kurczaka, nigdy nie bedzie mial z jego powodu zawalu serca.
                  • siostra.bronte Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 20:41
                    No tak, dla mnie obiad to ciepły posiłek w ciągu dnia. Niekoniecznie kotlet z ziemniakami, może być makaron, leniwe, ryba+ryż, kurczak+kasza. Natomiast mogę zrozumieć, że jak np. ktoś późno wraca z pracy do domu, to nie ma siły ani chęci, żeby pichcić i zjada cokolwiek.
                  • easyblue Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 20:42
                    Żeby zrezygnować z mięsa trzeba organizmowi dostarczyć coś w zamian. Ale myślę że chudniecie autorki nie jest spowodowane brakiem mięsnych potraw. Z drugiej strony pisze o chorobach cywilizacyjnych, do których przyczyniło się mięso. Ale patrząc na jej dietę, to jest na prostej drodze do szybkich kłopotów. Sama jadłam podobnie i teraz mam za swoje:)
                  • lonely.stoner Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 21:23
                    > Zupy skladaja sie w 90% z wody, wiec 10% z 250 g to 25 g prawdziwych stalych sk
                    > ladnikow.

                    no tak, moze w twoim domu zupe sie robi glownie z wody, u mnie sie robi z podstawowego skladnika, czyli jak zupa nazywa sie pieczarkowa to jest zrobiona z pieczarek hahaha. Poza tym te tabelki sa idiotyczne bo nie biora pod uwage ze kazdy troche inaczej gotuje. Co z tego ze u Ciebie jakas tam warzywna zupa ma 100kcl skoro bierzesz pod uwage ze ktos na 3 pieczarki wlewa litr wody i na tym gotuje zupe?? to jest kretynskie, podobnie zreszta jak ocenianie masy kalorycznej kazdej ogtowej potrawy. Jeden doda smietane, inny zasmazke, znowu inny zrobi zupe na 3 pieczarkach i sie bedzie dziwil jak takim czyms mozna sie najesc???
                    • senseiek Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 21:35
                      > no tak, moze w twoim domu zupe sie robi glownie z wody, u mnie sie robi z podst
                      > awowego skladnika, czyli jak zupa nazywa sie pieczarkowa to jest zrobiona z pie
                      > czarek hahaha

                      A wiesz ile te Twoje pieczarki maja kcal? 100 g = 28 kcal! Czyli praktycznie NIC.. 28 kcal to 1,1% Twojego dziennego zapotrzebowania na energie.

                      >. Poza tym te tabelki sa idiotyczne bo nie biora pod uwage ze kazd
                      > y troche inaczej gotuje.

                      Sa tabele skladnikow i tabele potraw..

                      > Co z tego ze u Ciebie jakas tam warzywna zupa ma 100kc
                      > l skoro bierzesz pod uwage ze ktos na 3 pieczarki wlewa litr wody i na tym gotu
                      > je zupe??

                      Przeciez mozna samemu sobie policzyc ile Twoja wersja potrawy ma kcal. zamiast korzystac z gotowca. Wystrczy tylko dodac wszystkie skladniki, i podzielic przez ilosc porcji, np. 0,25 litrow (talerz)

                      > to jest kretynskie, podobnie zreszta jak ocenianie masy kalorycznej k
                      > azdej ogtowej potrawy. Jeden doda smietane, inny zasmazke, znowu inny zrobi zup
                      > e na 3 pieczarkach i sie bedzie dziwil jak takim czyms mozna sie najesc???

                      Chocbys dala i 1 kg pieczarek (280 kcal) to calosc bedzie miala mniej kalorii anizeli typowy 166 g kotlet schabowy (400 kcal).
                    • senseiek Kilka pomyslow dla Ciebie na jutrzejszy obiad 30.03.12, 22:46
                      Kilka pomyslow dla Ciebie na jutrzejszy obiad:

                      - nalesniki z serem i rodzynkami (4 szt, 400 g = 960 kcal!), powidlami, szpinakiem
                      - pierogi ruskie (500 g = 830 kcal), leniwe (500 g = 1083 kcal), knedle ze sliwkami, pierogi z kapusta (500 g= 1000 kcal)
                      - pyzy ziemniaczane, kopytka
                      - fasolka po bretonsku

                      Ja jutro pieke pizze z salami, pieczarkami, gouda i oliwkami.. :)
      • easyblue Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 20:38
        Przecież nie liczy się już samych kalorii, a połączenia pokarmów.
        Kalorie z owoców czy warzyw /pomijam avocado/ to nie to samo co kalorie z frytek z majonezem.
        A zapotrzebowanie kaloryczne, które podałaś nie uwzględnia budowy ciała i wagi. Jeżeli dziewczyna jest drobna i szczupła to te 1660 to sporo.
        • senseiek Re: zjadlas 1660 kcal 30.03.12, 21:20
          > Przecież nie liczy się już samych kalorii, a połączenia pokarmów.
          > Kalorie z owoców czy warzyw

          Owoce i warzywa (prawie) nie maja kalori.
          Przyklad:
          1 pomidor 80 g = 19 kcal
          ogórek 100 g = 8 kcal
          sałata 100 g = 12 kcal
          awokado 1 szt 270 g = 320 kcal (to faktycznie mutant wsrod tabel kalorii owoców/warzyw :)

          A frytki? 100 g = 226 kcal..

          > Jeżeli dziewczyna jest drobna i szczupła to te 1660 to sporo.

          Czy ja mowilem ze malo? Ja dzisiaj obiad + 2 litry coca cola + 3 piwa = 2130 kcal..
          No, a ona to zjadla do 13 godziny :D
          • easyblue Re: zjadlas 1660 kcal 31.03.12, 10:06
            No, kochany, jak to było piwo słodowe, to masz 2700 kcal :)))
            U mnie piwo z frytkami /tłustymi jak diabli bo żeby miały chrupiącą skórkę to je dziabię widelcem jak lekko się podsmażają/ na przybieranie na wadze nie działało. Wino do obiadu i ukochana wiśniówka też nie szły w boczki. A pizza gigant zjedzona na jeden raz też nie powodowała skoku na wadze. Za to teraz mam problem z trzustką:D
    • timetotime Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 17:41
      tasiemiec
    • a1ma Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 19:29

      Wyjdz. I wróć z matka.
    • easyblue Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 20:33
      Uważaj, bo jak tak dalej będziesz jadła takie rzeczy to wątroba Ci siądzie:) Mi wprawdzie wątroba nie padła /choć kłuje od jakiegoś czasu/ ale za to trzustka od tego obżerania się lekko się nadwyrężyła:/
      KONIECZNIE: tsh, ft3, ft4. Dopiero te trzy badania pozwolą prawidłowo określić, czy Twój problem wynika z tarczycy czy też nie.
      Zrobiłam niedawno badania /chudłam, chudłam.../ i wyszła chora tarczyca. Jednak - o dziwo - powinnam tyć, a chudnę:) Ale drugi tydzień kuracji jodem i BMI 16,7:)) Z 16,4:D No ale w góre:)
      • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:27
        ja robie sobie badanie krwi.
        W moim jadlospisie natomiast poza frytkami z majonezem (moja wielka slabosc ostatnio, co dzien wlasciwie jem :) to nie widze nic nie zdrowego :) Frytki ponadto dodam sama robie- obieram ziemniaka, kroje, smaze, sos majonezowy robie z majonezu gotowego - dodaje smietane, czosnek i oregano...
        Dzis zjadlam talerz owsianki z miodem i mlekiem, paczke paluszkow, 3 kotlety sojowe, 2 ze pomidory ze smietana, salatke z kapusty kiszonej i czegos jeszcze (chyba jablka?) i wielka porcje frytek z sosem majonezowym :) i ketchupem. Do tego wypilam pare kaw zbozowych z mlekiem i miodem i z 10 herbatnikow.
        • rannie.kirsted Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:32
          oj frytki tez moja milosc:( ja robie tak ze kupuje specjalne odmiany ziemniakow, twarde, zawierajace malo wody. po pokrojeniu bardzo dokladnie i kilkakrotnie osuszam frytki - np w wirowce do salaty - musza byc suche bo wtedy nie wchlona tluszczu. takie mocno wysuszone ziemniaki wrzucam na baaardzo rozgrzany tluszcz - smaza sie b.szybko i tluszcz robi taka skorupke nie wnikajac do srodka. potem dokladnie osuszam fryty recznikiem papierowym - no i niebo w gebie:)
          • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:37
            rannie.kirsted napisała:

            > oj frytki tez moja milosc:( ja robie tak ze kupuje specjalne odmiany ziemniako
            > w, twarde, zawierajace malo wody. po pokrojeniu bardzo dokladnie i kilkakrotnie
            > osuszam frytki - np w wirowce do salaty - musza byc suche bo wtedy nie wchlona
            > tluszczu. takie mocno wysuszone ziemniaki wrzucam na baaardzo rozgrzany tluszc
            > z - smaza sie b.szybko i tluszcz robi taka skorupke nie wnikajac do srodka. pot
            > em dokladnie osuszam fryty recznikiem papierowym - no i niebo w gebie:)


            ja tez tak robie! a jak juz mam kompletna faze na mega frytki to najpierw je kroje na grube czastki (takie chunky chips) troche podgotowuje, a dopiero potem smaze szybko bardzo rozgrzanym oleju. niebo w gebie :) mozna tez w piekarniku upiec i sa pyszne :) www.bbcgoodfood.com/recipes/2515/chunky-oven-chips


            a teraz cale forum bedzie mialo smaka na frytki hehehe
            • rannie.kirsted Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:48
              tak, czytalam o tych 2 sposobach o ktorych napisalas, pisala o nich Kręglicka w wysokich obcasach. na pewno sa bardzo smaczne tylko zniechecala mnie koniecznosc osuszania goracych wyjetych z wrzatku ziemniakow, troche za duzo zabawy jak dla mnie. ona jeszcze robila taki myk ( z tymi pieczonymi frytkami), ze nie obierala ziemniakow tylko szorowala b.dokladnie.
          • senseiek Re: chuuudne... znowu.... 31.03.12, 03:59
            Prawidlowo to frytki to sie robi z ugotowanych ziemniakow 20 min, wtedy to juz w ogole super ekspres smazenie mozna miec krociutkie.
        • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:33
          aaa, i zjem sobie dzis jeszcze kubek jogurtu naturalnego - sprawdzilam ile ma kalorii nawet ;) 230 kcal. Na pozna kolacje bedzie ok :)
          • a1ma Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 22:03
            To chyba pól litra ten kubeczek ma? ;)
            • siostra.bronte Re: chuuudne... znowu.... 31.03.12, 15:23
              100 g jogurtu naturalnego - 60 kcal. Wychodzi prawie 400 g, duuży kubek :)
        • senseiek zabieram sie za robienie pizzy z salami.. :) 31.03.12, 03:51
          A ja jak sie obudze to zabieram sie za robienie pizzy z salami.. :)
          Juz mam ja podliczona (zwazone wszystkie polprodukty)
          1554 kcal bedzie miala
          No moze ociupinke wiecej bo trzeba dodac lyzke oleju do ciasta
          https://files.trueart.pl/KalkulatorKalorii_8.png
          • senseiek Re: zabieram sie za robienie pizzy z salami.. :) 31.03.12, 05:46
            Po podliczeniu wszystkiego dokladniej wzrosla ilosc kalorii do 1754 kcal. Troche ostro jak na mnie, bo zwykle jadam o polowe mniej kcal na obiad.. ;)
            Na zielono pokolorowane sa produkty zweryfikowane u producenta - tzn przepisane skladniki z etykietki..
    • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:28
      i poszlam do lekarza, ktory mi w zasadzie nic nie powiedzial, tylko ze mam badanie zrobic i wrocic we wtorek z wynikiem.
      • lacido Re: chuuudne... znowu.... 30.03.12, 21:39
        oj to wiosna tak działa ;)
        • easyblue Re: chuuudne... znowu.... 31.03.12, 17:06
          No co ty, na wiosnę to się właśnie tyje:))
          • lacido Re: chuuudne... znowu.... 31.03.12, 20:29
            właśnie nie, bo energii tyle nie trzeba na grzanie ;)))
      • easyblue Re: chuuudne... znowu.... 31.03.12, 17:06
        Badanie czego?
        • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 02.04.12, 18:29
          badanie krwi, dzis oddalam, jutro ide po wynik. Zobaczymy co ciekawego wyjdzie??

          a moj dzisiejszy jadlospis prezentuje sie tak:
          2 jajka, bulka pelnoziarnista z maslem i pomidorem, (i natka pietruszki), kawa zbozowa z mlekiem i miodem.
          Potem 4 plastry ananasa w zalewie i 2 kromki chleba z maslem (chleb pelnoziarnisty z ziarnami dyni i slonecznika)
          Potem porcja makaronu z sosem pomidorowym na olivie i z serem, i szpinakiem
          teraz: 3 kotlety sojowa, porcja soczewicy (gotowanej) z jogurtem naturalnym i natka pietruszk,
          pol paczki paluszkow, kawa zbozowa z mlekiem i miodem
          szklanka soku pomaranczowego
          do wieczora pewnie jeszcze beda ze 2 kawy zbozowe z mlekiem i miodem i pewnie znowu jogurt naturalny (kubek 400g).

          Mi sie wydaje ze ja naprawde sporo jem.
          • moonogamistka Re: chuuudne... znowu.... 02.04.12, 18:44
            Fajnie jesz, dorzuc jakies warzywa, bo kiepsko.
            • moonogamistka Re: chuuudne... znowu.... 02.04.12, 18:46
              No i jakies bialko poza straczkami i jogurtem. Jestes wegetarianka?
              • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 02.04.12, 18:47
                moonogamistka napisała:

                > No i jakies bialko poza straczkami i jogurtem. Jestes wegetarianka?

                Jestem. Soja i soczewica maja sporo bialka. Tak samo zreszta jogurt.
            • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 02.04.12, 18:46
              soczewica, soja i pomidor dzis :) jutro zjem pewnie co innego jak bede miec ochote.
    • varna771 Re: chuuudne... znowu.... 03.04.12, 11:37
      powiem krótko, to jest wpie...nie, a nie jedzenie ... fajnie, że nie tyjesz :)
    • zetka50 Re: chuuudne... znowu.... 03.04.12, 12:57
      wydaje mi sie ze jesteś w stresie, czytałam że chodzisz na prawko, a to może być przyczyna, sama też schudłam jak miałam jazdy, po zdanym egzaminie waga wróciła:)
    • lonely.stoner Re: chuuudne... znowu.... 03.04.12, 14:09
      mam wyniki badan- jestem zdrowa jak kon :D

      za to mam po prostu spozywac taki probiotyk - zeby wiecej flory bakteryjnej w brzuncu wytworzyc. zobaczymy ....
      • a_nonima Re: chuuudne... znowu.... 03.04.12, 14:27
        No to ja jadam gorzej...
        Wczoraj na kolację 5 łyżek miodu na zmianę z kapustą kiszoną. Nie pytaj dlaczego.
        Na to miałam ochotę.
        A dzisiaj od rana metka cebulowa w akcji.
        Jesu drogi co za dieta.
      • k1k2 Re: chuuudne... znowu.... 03.04.12, 23:43
        bo trzeba bylo zbadac glowe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka