Dodaj do ulubionych

bojkotowac?

02.04.12, 13:20
ze zdumieniem przeczytalam ten artykul.
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,11463800,Krew_od_honorowych_krwiodawcow_dla_koncernow_farmaceutycznych_.html
jak mozna z dobrej woli ludzi robic biznes?
sama nie oddawalam krwi z przyczyn zdrowotnych, ale w rodzinie idea istniala. chyba porozmawiam z czlonkami rodziny o bojkocie. najgorsze jest to ze aby cos mialo byc normalne trzeba to wymusic protestami i bojkotami. dopiero wtedy ktos sie zastanawia i mysli co dalej zrobic, a tak to kreci sie mniej lub bardziej legalne biznesiki i nabija portfel wlasny lub znajomkow. Chore.
Obserwuj wątek
    • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:26
      mimo że ustawa jest bardzo mętna, nie bojkotować
      • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:35
        wiesz, tylko prawda jest taka, ze zanim sie nie wstrzasnie i nie zastosuje terapii szokowej to nic sie nie dzieje.
        Idea krwiodastwa nie miala na celu wspomagania koncernow farmaceutycznych, ktore i bez pomocy z zewnatrz swietnie sobie radza.
        • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:38
          amanda-lear napisała:

          > wiesz, tylko prawda jest taka, ze zanim sie nie wstrzasnie i nie zastosuje tera
          > pii szokowej to nic sie nie dzieje.
          > Idea krwiodastwa nie miala na celu wspomagania koncernow farmaceutycznych, ktor
          > e i bez pomocy z zewnatrz swietnie sobie radza.
          >

          gdybyś miała przyjemność dostać taką krew, lub patrzeć jak bliska osoba ją dostaje to nie byłabyś taka skora do terapii szokowych.
          a zresztą czym ty się martwisz? na twojej krwi nikt nie zarabia.
          • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:44
            na mojej nie, ale juz na krwi mojego syna tak. a to krew z krwi cialo z ciala. wiec prosze sobie darowac wycieczki osobiste.
            • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:50
              amanda-lear napisała:

              > na mojej nie, ale juz na krwi mojego syna tak. a to krew z krwi cialo z ciala.
              > wiec prosze sobie darowac wycieczki osobiste.

              a gdyby syn potrzebował krwi i trafił akurat na bojkot? pomyśl przez chwilę
              • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:05
                chwilke. tak sie sklada ze moj syn calkiem niedawno potrzebowal leczenia. zaden koncern farmaceutyczny nie ustawil sie w kolejce by mu pomoc. zrobilam to ja zaplacilam za leczenie 100% ceny, wiec daruj sobie umoralnianie. natomiast w mojej wypowiedzi jest inna kwestia, ktora skutecznie pomijasz. a mianowicie pan odpowiedzialny za te zapisy mowi ze dopoki wiekszosc nie zbojkotuje to on problemu nie dostrzega. no hello, on nie dostrzega!!! No to za co mu kurna placa? moze jak straci stoleczek w wyniku bojkotu i problemu ktory ten bojkot spowodowal, to nastepca juz ten problem zauwazy?
                Kazda rewolucja wymaga ofiar, a ze umrze kilka tysiecy osob? Coz z tego? NFZ np jakos sie nie przejmuje tym ze ludzie z rakiem umra bo nie podpisano odpowiednich ustaw na czas.
                Przerzucanie odpowiedzialnosci na kowalskiego( w tym wypadku mojego syna np ) smierdzi demagogia na odleglosc.
                • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:11
                  amanda-lear napisała:

                  > chwilke. tak sie sklada ze moj syn calkiem niedawno potrzebowal leczenia. zaden
                  > koncern farmaceutyczny nie ustawil sie w kolejce by mu pomoc. zrobilam to ja z
                  > aplacilam za leczenie 100% ceny, wiec daruj sobie umoralnianie.

                  pytałam o krew a nie leki, nie zmieniaj łaskawie mojego pytania. krwi nigdzie nie kupisz, cały system opiera się na honorowym krwiodawstwie

                  > Kazda rewolucja wymaga ofiar, a ze umrze kilka tysiecy osob? Coz z tego? NFZ np
                  > jakos sie nie przejmuje tym ze ludzie z rakiem umra bo nie podpisano odpowiedn
                  > ich ustaw na czas.

                  co z tego że umrze kilka tysięcy osób? ano nic, skoro tak stawiasz sprawę..
                  • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 19:29
                    > pytałam o krew a nie leki, nie zmieniaj łaskawie mojego pytania. krwi nigdzie n
                    > ie kupisz, cały system opiera się na honorowym krwiodawstwie

                    tyle, że można skrzyknąć rodzinę, znajomych bo oddali krew żaden koncern farmaceutyczny tego nie zrobi ;/
                    • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 21:57
                      lacido napisała:

                      > > pytałam o krew a nie leki, nie zmieniaj łaskawie mojego pytania. krwi nig
                      > dzie n
                      > > ie kupisz, cały system opiera się na honorowym krwiodawstwie
                      >
                      > tyle, że można skrzyknąć rodzinę, znajomych bo oddali krew żaden koncern farmac
                      > eutyczny tego nie zrobi ;/

                      ale jak skrzyknąć, jak jest bojkot?
                      • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:26
                        U mnie w okolicy działa to tak: lekarz mówi, brakuje krwi proszę popytać wśród rodziny kto jaką ma grupę i przyjść oddać, rodzina się zjeżdża, krew oddaje. Tak było w przypadku operacji dziadka - nie było problemu z krwią
                        • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:29
                          lacido napisała:

                          > U mnie w okolicy działa to tak: lekarz mówi, brakuje krwi proszę popytać wśród
                          > rodziny kto jaką ma grupę i przyjść oddać, rodzina się zjeżdża, krew oddaje. Ta
                          > k było w przypadku operacji dziadka - nie było problemu z krwią

                          jak ktoś ma zaplanowaną operację to sam sobie może oddać krew, gorzej jak akcja jest niespodziewana i rodzina by zdążyła co najwyżej na pogrzeb
                          • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:36
                            to nie była planowana operacja
                            • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:49
                              lacido napisała:

                              > to nie była planowana operacja

                              nie napisałam że była.
                              tak czy owak był czas na zebranie krwi, czasem tego czasu nie ma
                              • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:51
                                jak ktoś ma zaplanowaną operację to sam sobie może oddać krew, gorzej jak akcja jest niespodziewana i rodzina by zdążyła co najwyżej na pogrzeb

                                to po kij piszesz teksty nie na temat?
                                • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:56
                                  lacido napisała:

                                  > jak ktoś ma zaplanowaną operację to sam sobie może oddać krew, gorzej jak akcja
                                  > jest niespodziewana i rodzina by zdążyła co najwyżej na pogrzeb
                                  >
                                  > to po kij piszesz teksty nie na temat?

                                  oj, widzę że przyszłaś się dziś poboksować. wybacz, zbyt rzadko bywam na forum żeby mnie to wciągało. ja jednak wolę uwagi na temat.
                  • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 19:31
                    a co sie znajduje w lekach? skladniki. za te skladniki sie placi dostawcom. dlaczego niby olejek z jakiegos drzewa, lub jakis inny skladnik ma byc traktowany lepiej niz krew?
                    Krwiodawca musi odczekac az 6-8 tygodni zanim zrobi to ponownie, tzn zanim odda krew. Zatem nie jest to bez wplywu na zdrowie i zycie krwiodawcy.
                    Ja mowie ze skoro ktos na tym zarabia to dlaczego ten krwiodawca ma byc pominiety. Niech ma mozliwosc oddac krew bezplatnie lub odplatnie i niech ma wybor. A on de facto tego wyboru nie ma. I o to jest ten szum.
                    I bardzo Cie prosze nie wyrywaj z kontekstu moich slow i nie manipuluj moim poczuciem winy.
                    Przyklad idzie z gory. NFZ pokazuje kim dla nich sa pacjenci. Sa tylko pozycjami w rubryce. Znam doskonale maksyme pewnego przywodcy z dawnego ZSRR który mowił, ze jak umrze 1 osoba to jest to tragedia jak zgina miliony to to statystyka.
                    I jeszcze jedno. To ze gazeta ukazuje nienormalnosci i wywoluje dyskusje to jest jedna z jej rol i ma do tego prawo i chwala jej za to ze to pokazuje. Gdyby nie bylo takich, ktorzy patrza innym na rece juz dawno wszystko byloby doszczetnie rozkradzione.
                    • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 22:00
                      dobra, reasumując: nie poddaję w wątpliwość mętności przepisów w zakresie przekazywania krwi do badań nad lekami (tak, te koncerny do tego ją wykorzystują, a nie kąpią się w niej) - vide: mój pierwszy post. chodzi mi tylko o to że bojkot uderzy w potrzebujących, a los tych ludzi jest ważny dla honorowych krwiodawców, dlatego uważam że to kiepski pomysł i ja osobiście (a nie przez osoby trzecie) nie zamierzam niczego bojkotować, bo zawdzięczam wiele takiej krwi, którą teraz mogę oddać innym.
                      • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 22:38
                        Skoro sama oddajesz i sama dostalas krew to wiesz co robisz. Ja zadalam pytanie i podaje wlasne argumenty. A' propos zapytalam syna o te kwestie. Nie podoba mu sie fakt ze oddajac krew bezplatnie musi wyrazic zgode na to ze zostanie ona wykorzystana inaczej niz zaklada. Stwierdzil, ze w takim razie nie bedzie oddawal krwi. Ma do tego prawo. To jego krew. Nie wymuszalam i nie naciskalam na to jak sie zachowa. Moj syn jest jednostka, wiec nie liczy sie w ostatecznym rozrachunku. Natomiast ile takich jednostek oburzy sie na system? Nie wiadomo tego.
    • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:30
      Co zatem proponujesz? Krew dla koncernow za pieniadze? To sie znowu pijaczernia zleci. W ogolnej nienawisci do koncernow farmaceutycznych zapominany o tym, ze to wlasnie oni do cholery te ratujace zycie leki produkuja
      • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:42
        A czemu nie za pieniadze? W koncu to towar jak kazdy inny. Mozna zrobic dwie linie. Ci ktorzy chca oddawac krew za free na szczytne cele niech to robia, ci ktorzy uwazaja ze chca zamiast 8 czekolad gotowke niech maja taka mozliwosc. Leki sa drogie, bo ktos musial za te polprodukty placic, krwiodawcy lekow za darmo nie dostana jesli beda musieli wspomoc sie farmakologia. Wiec uwazam ze etyka biznesu wymaga by ci ktorzy w nim uczestnicza cos z tego mieli.
        • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:46
          No to biznes czy honorowe krwiodastwo?
          Bylo juz drzewiej tak ze za krew placili, niestety w czasach owych dawcy pojawiajacy sie w centrach nie byli pierwszego sortu...
          Sprawa jest sliska, ja sie z tym zgadzam. Ale nie widze tutaj dobrego rozwiazania, zostawilabym jak jest.
          • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:53
            sa ludzie co i dla 8 czekolad sie skusza by oddac krew a tez nie sa 1 sortu. Mowie o tym ze nie moze byc tak ze czlowiek robi cos w mysl swoich idealow, a drugi na tym bezczelnie zarabia.
            Ja rozumiem ze w interesie koncernow jest to by dostac dobrej jakosci krew, ale niech za to zaplaca w postaci badan i eliminowania osob niewlasciwych. A tym co sie nadaja i chca na tym zarobic niech dadza te mozliwosc.
            • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:55
              no przeciez za friko tej krwi od centrum nie dostaja!
              • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 21:03
                Oki, oni od centrum kupuja te krew, ale centrum za nia nie placi, wiec dlaczego ma na niej zarabiac? Ja rozumiem ze pobranie krwi generuje koszty, trzeba wynajac personel trzeba oplacic krwiobusy, strzykawki, badania, etc...ale z tego wynika ze oprocz kosztow jest marza centrum. i ta marza centrum powinno sie z krwiodawca podzielic
                • 0riana Re: bojkotowac? 03.04.12, 11:54
                  O kant dupy taka honorowosc zatem... Naprawde nie widze nic zdroznego w tym, ze centrum sobie dorabia nadwyzkami.. Takie jest moje zdanie wiec powyzsza informacja nie zniechecilaby mnie do oddawania krwi w Polsce. Ale ze w Polsce nie mieszkam to oddaje w UK.
                  • amanda-lear Re: bojkotowac? 03.04.12, 16:34
                    Ty nie widzisz, inni widza. Nie mieszkasz w Polsce a w UK oddajac krew byc moze nie czytasz tego co ci daja do podpisania, a byc moze nie ma tam tego co jest zawarte w polskich oswiadczeniach krwiodawcow.
                    Ja caly czas powtarzam to co jest istotne, a w jakis sposob przekrecane w Waszej( nie tylko twojej lecz rowniez my_favourite_axe) interpretacji moich wpisow. Nie jestem przeciw honorowemu krwiodawstwu, nie mam nic przeciwko zarobkom centrum czy innych podmiotow, nie mam rowniez nic przeciwko temu, ze beda otrzymywac zaplate ci dla ktorych zarobek z oddania krwi jest waznym zastrzykiem finansowym. Natomiast musi to byc spolecznie uzgodnione i musi byc mozliwosc wskazania dla kogo sie dar przeznacza.
                    • 0riana Re: bojkotowac? 03.04.12, 16:53
                      Z tego co pamietam to mozna wskazac osobe dla ktorej krew sie oddaje.
                      Krew w Polsce oddawalam gdy mieszkalam w kraju, teraz oddaje tu. Tak jak wczesniej napisalam MNIE to nie przeszkadza ze krew moze trafic do koncernow farmaceutycznych. No chyba do tego mam prawo, tak jak innym nie odmawiam prawa do bojokow czy innych protestow.
      • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:43
        0riana napisała:

        > W ogolnej nienawisci do koncernow farmaceutycznych zapominany o tym, ze
        > to wlasnie oni do cholery te ratujace zycie leki produkuja

        A konkretnie jakie leki? Przykłady poproszę.

        W interesie koncernów nie jest wyleczenie chorego, ale leczenie go tak długo jak się da, zatem większość leków jest tak konstruowana, że łagodzi objawy choroby ale jej samej jako takiej nie leczy. Przykład pierwszy z brzegu -> leki antyretrowirusowe przeciw AIDS.
        • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:48
          Nazw Ci nie podam, ale moja mama przez lata byla dosc skutecznie leczona w swojej niestety nawracajacej chorobie nowotworowej. Nie podoba mi sie to powszechne przeswiadcznie, ze konecrny farmaceutyczne to samo zlo. Skoro tak to niech towarzystwo zacznie bojkotowac i odmawiac terapii.
          • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:54
            0riana napisała:

            > Nazw Ci nie podam, ale moja mama przez lata byla dosc skutecznie leczona w swoj
            > ej niestety nawracajacej chorobie nowotworowej. Nie podoba mi sie to powszechne
            > przeswiadcznie, ze konecrny farmaceutyczne to samo zlo. Skoro tak to niech tow
            > arzystwo zacznie bojkotowac i odmawiac terapii.

            bo wszystkie duże firmy som zue.
            każdy powinien sobie wytwarzać leki chałupniczo. jan_hus ma na przykład wiedzę na temat wytwarzania leków na AIDS, mógłby sobie w garażu otworzyć fabryczkę i zatasować te gupie koncerny farmaceutyczne.
            • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:02
              mogę ci przesłać rozdział mojej magisterki na temat leków antyretrowirusowych jak bardzo będziesz chciała
              • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:03
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > mogę ci przesłać rozdział mojej magisterki na temat leków antyretrowirusowych j
                > ak bardzo będziesz chciała
                >
                >

                hahaha ty mi nic nie przesyłaj tylko produkuj, produkuj!
            • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:06
              od ponad 5 lat nie przyjmuję żadnych leków, w skrajnych przypadkach coś przeciwbólowego ale rzadko. Na grypy i przeziębienia nie choruję, jak mnie coś zaczyna brać to zwykle mój organizm w jeden, góra dwa dni sam zwalcza infekcje.

              Jeśli już czymś się wspomagam naturalnymi lekarstwami, typu czosnek, zioła, miód etc.


              • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:51
                I gdyby, nie dajcie bogowie, przytrafil Ci sie rak to tez go miodem z czosnkiem bedziesz traktowal?
                • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 19:39
                  wyjechałbym do Amazonii i zaczął leczyć m.in. witaminą B17. Zaprzestałbym spożywania produktów przetworzonych przez człowieka. Czy wiesz, że Indianie w dorzeczu Amazonii prawie nie chorują na raka?

                  Zauważyłaś dziwną korelację pomiędzy rozwojem gospodarczym (czytaj: przetworzonym żarciem do którego dodaje się tony chemikaliów, barwników, utrwalaczy etc.) z występowaniem raka?

                  https://www.dcnews.ro/wp-content/uploads/2011/04/cancer-world-map.png

                  Poczytaj w Internecie jaka firma wymyśliła rakotwórczy aspartam (podpowiem Ci, firma farmaceutyczna G.D. Searle & Company, przejęta później przez Monsanto - lidera w produkcji modyfikowanej żywności na świecie).
                  • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 21:56
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    czego ta mapka ma niby dowodzić? że Afryce ludzie nie dożywają średnio 50 roku życia i nowotwory nie zdążą urosnąć do rozmiarów zagrażających życiu? czy może tego, że jak ktoś tam umiera to nie wskazuje się przyczyny śmierci bo najbliższy szaman jest w odległości przekraczającej możliwość przybycia przed rozłożeniem się ciała?
                    przepraszam za dosadność.

                    > wyjechałbym do Amazonii i zaczął leczyć m.in. witaminą B17. Zaprzestałbym spoży
                    > wania produktów przetworzonych przez człowieka. Czy wiesz, że Indianie w dorzec
                    > zu Amazonii prawie nie chorują na raka?

                    masz geny indianów z Amazonii? no właśnie.

                    >
                    > Zauważyłaś dziwną korelację pomiędzy rozwojem gospodarczym (czytaj: przetworzon
                    > ym żarciem do którego dodaje się tony chemikaliów, barwników, utrwalaczy etc.)
                    > z występowaniem raka?
                    >

                    korelacja nie oznacza przyczynowości. na pierwszym roku tego uczę.
                    • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:13
                      my_favourite_axe napisała:


                      > korelacja nie oznacza przyczynowości. na pierwszym roku tego uczę.

                      koncerny farmaceutyczne to korporacje, jedynym celem korporacji jest zarabianie jak najwięcej, wynajdywanie leków przez koncerny farmaceutyczne aby ludzie nie chorowali byłoby sprzeczne z ich ekonomicznym interesem. Zauważ, że praktycznie wszystkie lekarstwa jakie powstały w ciągu ostatnich 20-30 lat to lekarstwa łagodzące objawy chorób ale NIE LECZĄCE z nich. Chodzi o to aby pacjenci ciągle musieli się leczyć, regularnie przyjmować tabletki etc. Z tego powodu nigdy nie powstanie lek na AIDS. Bardziej się opłaca leczyć chorego antyretrowirusami do końca jego życia niż aby jednorazowo wyleczyć go z choroby. To samo z insuliną i leczeniem cukrzyków. Koncerny farmaceutyczne nawet nie próbują opracowywać leków czy szczepionek, które na stałe leczyłyby z jakiejś choroby.

                      Społeczeństwo bez chorób? Toż to bankructwo dla koncernów farmaceutycznych. Społeczeństwo chorowite, pandemie grypy i "choroby cywilizacyjne" to ogromne zyski dla nich.
                      • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:22
                        jan_hus_na_stosie napisał:

                        > my_favourite_axe napisała:
                        > > korelacja nie oznacza przyczynowości. na pierwszym roku tego uczę.

                        > koncerny farmaceutyczne to korporacje, jedynym celem korporacji jest zarabianie
                        > jak najwięcej, wynajdywanie leków przez koncerny farmaceutyczne aby ludzie nie
                        > chorowali byłoby sprzeczne z ich ekonomicznym interesem. Zauważ, że praktyczni
                        > e wszystkie lekarstwa jakie powstały w ciągu ostatnich 20-30 lat to lekarstwa ł
                        > agodzące objawy chorób ale NIE LECZĄCE z nich. Chodzi o to aby pacjenci ciągle
                        > musieli się leczyć, regularnie przyjmować tabletki etc. Z tego powodu nigdy nie
                        > powstanie lek na AIDS. Bardziej się opłaca leczyć chorego antyretrowirusami do
                        > końca jego życia niż aby jednorazowo wyleczyć go z choroby. To samo z insuliną
                        > i leczeniem cukrzyków. Koncerny farmaceutyczne nawet nie próbują opracowywać l
                        > eków czy szczepionek, które na stałe leczyłyby z jakiejś choroby.

                        > Społeczeństwo bez chorób? Toż to bankructwo dla koncernów farmaceutycznych. Spo
                        > łeczeństwo chorowite, pandemie grypy i "choroby cywilizacyjne" to ogromne zysk
                        > i dla nich.
                        >
                        >

                        a jak się to wszystko ma do poprzedniego postu? skaczesz po tematach jak pijany zając rzucając slogany garściami
                        • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:34
                          my_favourite_axe napisała:

                          > a jak się to wszystko ma do poprzedniego postu?

                          tak się ma, że pozujesz na inteligentkę próbującą wszystko ładnie, racjonalnie tłumaczyć, z poprawnością polityczną i z góry odrzucająca wszelkie teorie, które burzą aktualny stan wiedzy i są przez "elity" wrzucane do worka z napisem "teorie spiskowe"
                          • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:38
                            jan_hus_na_stosie napisał:

                            > my_favourite_axe napisała:
                            >
                            > > a jak się to wszystko ma do poprzedniego postu?
                            >
                            > tak się ma, że pozujesz na inteligentkę próbującą wszystko ładnie, racjonalnie
                            > tłumaczyć, z poprawnością polityczną i z góry odrzucająca wszelkie teorie, któr
                            > e burzą aktualny stan wiedzy i są przez "elity" wrzucane do worka z napisem "te
                            > orie spiskowe"
                            >

                            głupiutki jesteś, i to nie dlatego że nie potrafisz odeprzeć ani jednego argumentu, ale dlatego że obezwładniony odrobiną logiki poddałeś się i wrzuciłeś mnie do worka "tych którzy i tak nie załapią". a ja właśnie bardzo lubię teorie spiskowe i w niektóre wierzę. tylko że teorie spiskowe też muszą się trzymać kupy, mapka afryki bez słowa komentarza sprawy nie załatwi.
                  • 0riana Re: bojkotowac? 03.04.12, 11:57
                    > wyjechałbym do Amazonii i zaczął leczyć m.in. witaminą B17. Zaprzestałbym spoży
                    > wania produktów przetworzonych przez człowieka. Czy wiesz, że Indianie w dorzec
                    > zu Amazonii prawie nie chorują na raka?

                    Nie wiem. Ale wiem ze raczej genow indianskich nie masz oraz ze indiansloego trybu zycia nie prowadzisz. Nie mowiac o tym, ze jakby Cie raczysko dopadlo, to i nagla zmiana trybu zycia niewiele Ci dala.
                • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 19:46
                  Nie tak dawno w pewnej telewizji sniadaniowej byl niejaki dr Burzyński. wynalazl on lek na raka i przez wiele lat procesowal sie bo nie chciano dopuscic tego leku do sprzedazy. Dlaczego? poniewaz caly lancuszek bylby pominiety i odpowiedni ludzie nie zarobiliby grubych milionow na ludzkiej tragedii. On by wyleczyl skutecznie, byc moze wielu chorych zyloby do dnia dzisiejszego. Nie dano im tej mozliwosci.
                  Prawda jest brutalna: jesli nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniadze.
        • lena.nocna Racja 02.04.12, 21:23
          Wystarczy się zagłębić w temat, podobnie jest np. z chemioterapią. ;-)
      • lena.nocna Re: bojkotowac? 02.04.12, 20:52
        "te ratujace zycie leki produkuja"

        Leki ratujące życie i nie wywołujące innych problemów to niewielki odsetek tego co produkują. I najmniej dochodowy.
        • 0riana Re: bojkotowac? 03.04.12, 11:59
          Twoim zdaniem zatem powinny robic wszystko za friko? Moze lekarze tez za darmoszke powinni leczyc, wszak to misja powinna byc, satysfakcja z ratowania zycia powinna im wystarczac.
          • amanda-lear Re: bojkotowac? 03.04.12, 16:52
            a niby czemu nie? wszak to jest SLUZBA zdrowia;)
            nie no zart. nie zyje w prozni i wyleczylam sie skutecznie z idealizmu. Niemniej obok prawnikow, sa to najlepiej oplacani ludzie. zdrowie i kasa to sie liczy.
            • 0riana Re: bojkotowac? 03.04.12, 16:55

              > j obok prawnikow, sa to najlepiej oplacani ludzie. zdrowie i kasa to sie liczy.

              "To zlodziej. I pijak. Bo kazdy pijak to zlodziej." Tak mi mniejwiecej Twoje uogolnianie brzmi.

              > nie no zart. nie zyje w prozni i wyleczylam sie skutecznie z idealizmu.

              Acha, ale nuta pretensji pozostaje. Moze sama popracuj za darmo, czymkolwiek sie zajmujesz.
    • tabeletka Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:37
      jeszcze smieszniej jest u zachodnich sasiadow, niemiecki czerwony krzyz daje ci kanapeczke za pol litra krwi, a potem sprzedaje worek przemyslowi i SZPITALOM.

      w szwajcarii mozna za oddac krew bezposrednio w szpitalu (otrzymuje sie zaplate)
      • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:39
        tabeletka napisała:

        > jeszcze smieszniej jest u zachodnich sasiadow, niemiecki czerwony krzyz daje ci
        > kanapeczke za pol litra krwi, a potem sprzedaje worek przemyslowi i SZPITALOM.
        >
        > w szwajcarii mozna za oddac krew bezposrednio w szpitalu (otrzymuje sie zaplate
        > )

        u nas też szpitale płacą za krew
        • tabeletka Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:43
          w polsce?
          to niezle. dla mnie niepojete jest, ze oddaje cos za darmo, zeby ktos inny mogl za to dostac kase. tak samo rozkoszne sa te kontenery pck na ciuchy. nasze ubrania nie ida na dary, tylko sa sprzedawane do lumpow.
          ja musze powiedziec, ze z krwiodawstwa sie wyleczylam.
          • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:49
            tabeletka napisała:

            > w polsce?
            > to niezle. dla mnie niepojete jest, ze oddaje cos za darmo, zeby ktos inny mogl
            > za to dostac kase. tak samo rozkoszne sa te kontenery pck na ciuchy. nasze ubr
            > ania nie ida na dary, tylko sa sprzedawane do lumpow.
            > ja musze powiedziec, ze z krwiodawstwa sie wyleczylam.

            tak, szpital pokrywa koszt pobrania krwi i jej przebadania - to jest w opłacie za krew.
          • skrytapiromanka Re: bojkotowac? 02.04.12, 20:32
            od kilku lat nie ma czegoś takiego jak kontenery na ciuchy PCK. instytucja już dawno się z tego wycofała. zostały same kontenery, a ciuchy z nich idą na szmaty, taki recykling.
        • tabeletka Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:48
          uwazam, ze to po prost swinstwo, namawiac ludzi do HONOROWEGO krwiodawstwa, ratowania zycia i bla, bla, bla i potem bez jakiejkolwiek informacji dla dawcy, sprzedawac jego krew.
          • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:49
            jak to bez informacji? jak sie dawcy nie chce przeczytac co podpisuje to niech sie na caly swiat nie obraza.
            • tabeletka Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:52
              ani w polskim, ani w niemieckim formularzu nie ma informacji, ze szpitale kupuja krew
              tak jak nie ma informacji na kontenerach pck, ze ubrania zostana sprzedane, a nie rozdane bliznim
              • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:55
                zajrzyj jeszcze raz do linka i przeczytaj co tam zakreslili w czerwonym jajeczku.
                • tabeletka Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:58
                  w linku pisza, ze informacja o sprzedawaniu do firm weszla w lutym. my_favorite napisal/a, ze szpitale kupuja i kupowaly krew i do tego sie odnioslam. jak jest w pl nie wiem, wiem jak jest w de.
                  eot.
          • varia1 Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:51
            no , ale jak BEZ informacji? wystarczy ją po prostu przeczytać
          • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:52
            tabeletka napisała:

            > uwazam, ze to po prost swinstwo, namawiac ludzi do HONOROWEGO krwiodawstwa, rat
            > owania zycia i bla, bla, bla i potem bez jakiejkolwiek informacji dla dawcy, sp
            > rzedawac jego krew.

            znowu gazeta ukręca "aferę" i jedzie na oburzeniu niedoinformowanych odbiorców, którzy zainteresowali się tematem na 3 minuty, potrzebne do przeczytania danego artykułu...
            • tabeletka Re: bojkotowac? 02.04.12, 13:56
              czy ty rozumiesz slowo pisane??

              dziewczyno, ja lata cale krew oddawalam i troche sie tym tematem interesuje. napisalam, ze niemieckie szpitale kupuja krew od drk i slono placa za kazda konserwe. dawcy nie sa o tym informowani.
              tak samo jak na kontenerach pck i drk nie ma informacji, ze ciuchy zostana sprzedane do lumpeksow.

              dla mnie eot.
              jezu, to forum to naprawde strata czasu.
              • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:00
                tabeletka napisała:

                > czy ty rozumiesz slowo pisane??
                >
                > dziewczyno, ja lata cale krew oddawalam i troche sie tym tematem interesuje.

                ale o opłatach nie wiesz i to ja mam problemy z rozumieniem słowa pisanego? :)


                > dla mnie eot.
                > jezu, to forum to naprawde strata czasu.

                cudowny pomysł!
    • koham.mihnika.copyright moge sie mylic, bo nie oddaje krwi, ale 02.04.12, 14:06
      ponoc swieza krew jest zdatna do uzytku przez powiedzmy 3 miesiace. jezeli nie zostanie zuzyta, to jest sprzedawana do innych krajow lub firm. Mowie o Australii. Prawdopodobnie podobny system istnieje w Europie, gdzie polska krew trafia do Niemiec.
      Dla mnie nie do przyjecia jest obowiazek podpisania kwitka, pod rygorem odmowy pobrania krwi. Sprawa jest niewyrazna, mozliwe, ze ktos robi niezla kase.
      • nglka Re: moge sie mylic, bo nie oddaje krwi, ale 02.04.12, 14:10
        koham.mihnika.copyright napisał:

        > Dla mnie nie do przyjecia jest obowiazek podpisania kwitka, pod rygorem odmowy
        > pobrania krwi
        . Sprawa jest niewyrazna, mozliwe, ze ktos robi niezla kase.

        Amen.
      • jan_hus_na_stosie Re: moge sie mylic, bo nie oddaje krwi, ale 02.04.12, 14:17
        Na budowie Fabryki Osocza Krwi (fabryka nie powstała, pieniądze zniknęły, państwo musiało spłacić kredyty na które dało poręczenia) kiedyś już SLD popłynęło...
        www.wprost.pl/ar/?O=70999
    • raduch Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:16
      To jest kolejny wariant zmian, o których mówi Dembiński. Relacje zmieniają się w transakcje. Polecam: www.polityka.pl/swiat/rozmowy/1523889,1,wywiad-zakowski-i-dembinski-o-recepcie-na-kryzys-cz-i.read
      Nie wiem, czy otwarte bojkotowanie tej konkretnie działalności cokolwiek da, natomiast nie zaszkodzi zdawać sobie sprawy jak ten mechanizm działa.
    • wersja_robocza Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:45
      Nie zamierzam.
    • berta-death Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:56
      Bojkotować, chociaż nie sądzę, żeby to coś dało. Każdy przepis da się obejść. Zwłaszcza w Polsce.
      • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 14:58
        > Każdy przepis da się obejść. Z
        > właszcza w Polsce.

        jasne, Polacy jak zwykle superwyjatkowi sa we wszystkim...
        • berta-death Re: bojkotowac? 02.04.12, 15:00
          Pod względem kombinatorstwa to podobno nie mamy sobie równych.
          • 0riana Re: bojkotowac? 02.04.12, 15:16
            Podobno srobno
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: bojkotowac? 02.04.12, 15:06
      Nie koncerny, ale stacje krwiodawstwa robią na tym największy biznes.

      Zresztą krwi tak naprawdę AŻ TAK nie brakuje. Latem jest gorzej, zimą są nadwyżki, bo mniej motocyklistów jeździ itp. Ale apelować trzeba, bo z tego jest pieniądz.

      To tak jak z pojemnikami na odzież "unicefu" czy tam "pck". Gdzie wszystko wrzucone na szmaty idzie(swoją drogą ponoć najlepsze na rynku :D) a dopiero część pieniędzy z ich sprzedaży trafia(trafiała) do beneficjentów. Ale ludzie wierzyli że to "do biednych" trafi.
      • lena.nocna Re: bojkotowac? 02.04.12, 20:47
        Moim zdaniem te pojemniki są dobre, bo po pierwsze już chyba mało kto wierzy, że ciuchy idą na biednych. Pod drugie jeśli nie ma się komu oddać nieużywanych, a dobrych ciuchów to można je tam zanieść, zamiast wyrzucać na śmietnik. Eko. ;-)

        Sama ciuchy zmieniam tak co kilka lat, jeśli coś jest ekstremalnie niemodne, niepraktyczne albo mi się znudziło lub kupiłam nowszy odpowiednik, a nie udało mi się tego oddać lub sprzedać, to takie pojemniki stają się wybawieniem dla mojej szafy. ;-)
    • gocha033 Moralnie i logicznie niby masz racje... tylko... 02.04.12, 15:13
      Tylko gdyby pozwolono na sprzedaz krwi, bylby to pierwszy krok do sprzedazy innych organow.

      A potem cala biedota ruszylaby z oferta sprzedazy np. nerek...
      Nie wszyscy calkiem dobrowolnie.
      Strach sie bac - czym by sie to skonczylo.
      • amanda-lear Re: Moralnie i logicznie niby masz racje... tylko 03.04.12, 00:23
        o tym ze w necie pelno ofert na temat sprzedazy nerek i wypozyczenia brzucha na 9 miesiecy oczywiscie nie mowi sie bo to niezgodne z polityka panstwa gdzie miod i mleko plynie a obywatele szczesliwi sa. tu robi sie biznes w bialych...wroc...lateksowych rekawiczkach.
        Byc moze skonczyloby sie tym ze obywatele nie musieliby emigrowac i poddawac sie tego typu zabiegom w szemranych pseudoklinikach w azjatyckich krajach. Nie mowie jednak o tym, bo krew jest czyms co mimo wszystko po krotkim czasie wraca do normy. natomiast mamy 2 nerki a po porodzie nigdy juz cialo nie bedzie takie jak przed nim nie mowiac o ryzyku powiklan. wiec nie rozszerzajmy tego tematu, a skupmy sie na meritum. tu nie chodzi o to ze nie nalezy oddawac krwi. ja z tym nie dyskutuje. natomiast trzeba wyeliminowac mozliwosc zarobkowania tam gdzie liczy sie na wolontariat. Nie moze byc tak ze jeden wolontariusz cos z siebie daje a drugi "biznesmen" uwaza, ze moze tym co daje wolontariusz dowolnie handlowac.
        • gocha033 Dobrze... 03.04.12, 16:31
          Nie bez watpliwosci, ale jestem bliska przyznania Ci racji :)
    • moonogamistka Re: bojkotowac? 02.04.12, 18:17
      Nawet tak nie pisz... takie slowa robia wiecej zlego, niz dobrego. Chcesz, zeby ludzie przestali oddawac krew i zabraklo jej?
      Po roznych aferach spadla liczba osob chetnych do transplantologii, dlugo trwalo, zanim dalo sie to "odczarowac".
      • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 19:10
        Monia, to nie ja chce by zabraklo krwi, tylko pan Dyrektor Wojewoda. Dlaczego tego chce, o to warto by tego pana zapytac. Dlaczego uwazam ze tego chce? ano dlatego, ze nie reaguje na pojedyncze protesty i czeka az bunt narosnie. Skoro czeka to moze sie doczeka.
        Od dawien dawna jedni ludzie bogaca sie robiac w tzw. wala innych. Jak afera wychodzi na jaw i ci zrobieni w wala sie buntuja, to okazuje sie ze to oni sa winni, bo nie chca uczestniczyc w procederze na ktorym inni sie bogaca. A niby czemu oni sa winni? Bo smieli sie oburzyc, ze ktos korzysta z ich dobr bezplatnie i kreci na tym kase?
        Mi nie chodzi o to by nie oddawac krwi, ale uwazam za karygodne, ze pomija sie tych bez ktorych krwiodastwa by nie bylo. Uwaza sie ich za glupia tluszcze, ktora nie ma prawa weta. Ano ma prawo i oby sie decydenci nie obudzili z reka w nocniku, gdy jednak zechca z tego prawa skorzystac.
        • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 22:12
          amanda-lear napisała:

          > Monia, to nie ja chce by zabraklo krwi, tylko pan Dyrektor Wojewoda. Dlaczego
          > tego chce, o to warto by tego pana zapytac. Dlaczego uwazam ze tego chce? ano d
          > latego, ze nie reaguje na pojedyncze protesty i czeka az bunt narosnie. Skoro c
          > zeka to moze sie doczeka.


          zaraz, zaraz, wiesz o sytuacji w której krwi dla kogoś zabrakło, bo została sprzedana koncernowi farmaceutycznemu?
          • amanda-lear Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:13
            a co ma piernik do wiatraka? czemu uparcie odwracasz kota ogonem?
            rozmawiamy o tym ze krwiodawcy nie maja wplywu na to co sie stanie z ich darem.jesli przekazujesz 1% podatku masz wplyw na to czy dasz go na biedne koty czy na dzieci. tu nie masz mozliwosci wyboru musisz sie zgodzic na dyktat centrum.
            nawet jesli tak by bylo i ktos by nie dostal krwi to ani Ty ani ja bysmy o tym sie nie dowiedzialy. zapanowaloby milczenie w srodowisku i nikt zainteresowany nie znalazlby czasu by nam wyjasnic okolicznosci.
            • raduch Re: bojkotowac? 03.04.12, 09:41
              amanda-lear napisała:

              > rozmawiamy o tym ze krwiodawcy nie maja wplywu na to co sie stanie z ich darem.
              > jesli przekazujesz 1% podatku masz wplyw na to czy dasz go na biedne koty czy n
              > a dzieci. tu nie masz mozliwosci wyboru musisz sie zgodzic na dyktat centrum.

              No właśnie nie centrum. Artykuł zbytnio po łebkach przedstawia problem. Pani W ze stacji krwiodawstwa nie ma nic do powiedzenia, bo też faktycznie ona tylko wykonuje polecenie służbowe. Tu by należało przepytać przedstawiciela instytutu hematologii jako koordynatora systemu. Ja rozumiem, że w oderwaniu od koncernów farmaceutycznych funkcjonować nie może, ale w tej konkretnej sprawie należałoby wybadać na ile przesiąknęli korporacyjną kulturą. Tą, która nawet każdą czynność ministranta nie ma problemu przeliczyć na pieniądze. Przecież motywem każdego działania jest zainkasowanie prowizji, nie?
              • amanda-lear Re: bojkotowac? 03.04.12, 10:55
                artykul sygnalizuje problem. gdyby byl na 4 strony to prawdopodobnie nikt by go nie przeczytal. jakby nie patrzec kazdy bedzie odbijal pileczke. centrum to nie dotyczy, firmy farm farmaceutycznych rowniez nie, wszyscy sa cacy a klauzula jest. ciekawe, ze gdy rzecz dotyczy tzw konsumentow to prawo chroni ich zabraniajac stosowania klauzul niedozwolonych. A tu mamy do czynienia z narzucaniem przez blizej nie okreslony podmiot(prawdopodobnie ufo;) klauzul sprzecznych z wola darczyncow w imie wspolnego wyzszego dobra. Ja sie pytam w imie dobra czyjego? Nie przekonuje mnie argument, ze w tej krwi nikt sie nie kapie, jesli zaplaci za nia lub uzyska zgode darczyncy niech sie kapie w niej na zdrowie, ale wymuszanie tego jest NADUZYCIEM delikatnie mowiac. Jesli ktos ma jakiekolwiek pojecie o psychologii wie ze jesli juz dana osoba podjela decyzje i wybrala sie do centrum z zamiarem oddania krwi, to w 90 albo i wiecej procentach te krew odda. Oczywiscie bedzie sie zzymac, bedzie sie czuc oszukana, bedzie sie zarzekac ze wiecej tego nie zrobi, ale w tym momencie zrobi to co sobie zalozyla( bo lubimy czuc sie konsekwentni i lubimy gdy mamy poczucie sprawstwa). Piszac cos drobnym drukiem, gdzies na koncu tez liczy sie na to ze ktos tego nie doczyta, bo mu sie nie bedzie chcialo czytac. Slawetne * przy umowach bankowych sa tego przykladem. Przykre ze zaczyna to byc stosowane w miejscach, ktore z zalozenia maja byc wolne od manipulacji.
                • raduch Re: bojkotowac? 03.04.12, 11:21
                  Spokojnie, ja się z Tobą w pełni zgadzam. Z tą drobną różnicą, że domyślam się kto jest tym "bliżej nieokreślonym podmiotem". Wcześniej podałem link do rozmowy z Dembińskim. Opisuje i przestrzega przed tym odhumanizowanym, bezdusznym, korporacyjnym podejściem do każdego zagadnienia, gdzie najważniejsze to łatwo szybko skasować prowizję, inne względy są nieistotne. To na dłuższą metę zawsze prowadzi do kryzysu, ale takie podejście nie zaniknie z prostej przyczyny: konsekwencje kryzysu ponoszą nie ci, którzy go wywołali. Załamanie ich kont nie odchudziło, więc o co chodzi?
                  • amanda-lear Re: bojkotowac? 03.04.12, 16:19
                    Ale ja się wcale nie denerwuję:) Ktokolwiek stoi za tym wie dlaczego to robi. Oczywiscie uswiadamianie spoleczenstwa nie jest w interesie grup trzymajacych wladze( w tym wypadku krew;), poniewaz moze dojsc do ukrocenia procederu. I o to w tym wszystkim chodzi.
                    • raduch Re: bojkotowac? 03.04.12, 16:34
                      Tak jest. Przy czym rządzący nad tym od dawna nie panują. :->
    • lena.nocna Re: bojkotowac? 02.04.12, 20:27
      Koncerny farmaceutyczne zarabiają na naszej naiwności i niewiedzy na milion innych sposobów od produkcji przysłowiowej witaminki c i innych suplementów po ustawianie lekarzy, towarzystw medycznych, uczelni, władz panstwowych i szpitali. To gigantyczna machina.

      Sprawa krwi to tylko czubek góry lodowej, ale w dobry sposób pokazuje jak łatwo zarobić na ludzkiej życzliwości i trosce o zdrowie.

      Jeśli chcesz być konsekwentna to nie kupuj też zbędnych leków i suplementów, wybieraj tańsze i niechemiczne odpowiedniki, dowiaduj się co jest z czego i jak może ci zaszkodzić, pytaj lekarzy co jest ci podawane w szpitalu i dlaczego to a nie coś innego.

      Większość tego, co reklamuje się jako lek czy "niezbędny suplement" (tak, tak - oksymoron) to substancje chemiczne, które najwyżej nie zaszkodzą na dłuższą metę, bo pomagają jeśli już to doraźnie, działają na objawy, często "lecząc" jedno wywołują drugie nie usuwając przyczyn! pierwszego problemu.

    • georgia241 Re: bojkotowac? 02.04.12, 22:07
      Dzisiaj z mężem też zdecydowaliśmy, że koniec z honorowym oddawaniem krwi.
      • moonogamistka Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:18
        Super.
        Naprawde zycze Wam, ze nie ulegniecie wypadkowi, nie bedzicie mieli operacji, badz innym takim.
        I nie bedziecie musieli skorzystac z krwi innych osob.
        Jesli tak sie zdarzy, czego nie zycze oczywiscie-pomysl przez 10 sek o osobie- ktora oddala jednak krew.
        Powodzenia.
        • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:29
          Świadkowie Jehowy nie przyjmują krwi w żadnej postaci i jakoś żyją i mają się dobrze

          a tutaj wypowiedź śp. autorytetu medycznego w tej kwestii www.youtube.com/watch?v=X7GuDewHRn8
          • moonogamistka Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:33
            Rewelacja. Najbardziej "kreci mnie" jak dzieciom wlasnym nie pozwalaja podac.
            Nie zycze zderzenia z realem. Naprawde.
            • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:35
              ciekawe czy ktoś liczył zgony wynikłe z braku transfuzji oraz te wynikłe z powikłań związanych z transfuzją
              • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:41
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > ciekawe czy ktoś liczył zgony wynikłe z braku transfuzji oraz te wynikłe z powi
                > kłań związanych z transfuzją
                >
                >

                spodziewasz się podobnej liczby?
                • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:56
                  my_favourite_axe napisała:

                  > spodziewasz się podobnej liczby?

                  być może


                  komplikacje związane z transfuzją:

                  - ostra niewydolność oddechowa poprzetoczeniowa (w 1:2000 przypadków)
                  - przeniesienie zakażenia HIV; 1:2–3 miliony przetoczeń; zakażenie wirusem doprowadza do nieuleczalnej choroby atakującej system immunologiczny – AIDS.
                  - zapalenie wątroby typu B i C; 1:40 000–200 000 przetoczeń

                  to tylko niektóre przy których znalazłem skalę występowania zjawiska

                  Jan Paweł II przeżył zamach na swoje życie. Opuścił szpital, ale wrócił tam ponownie na dwa miesiące bo na skutek transfuzji krwi zaraził się wirusem cytomegalii, co mogło doprowadzić do śmierci.
                  • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 03.04.12, 00:01
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > my_favourite_axe napisała:
                    >
                    > > spodziewasz się podobnej liczby?
                    >
                    > być może
                    > komplikacje związane z transfuzją:
                    >
                    > - ostra niewydolność oddechowa poprzetoczeniowa (w 1:2000 przypadków)
                    > - przeniesienie zakażenia HIV; 1:2–3 miliony przetoczeń; zakażenie wiruse
                    > m doprowadza do nieuleczalnej choroby atakującej system immunologiczny –
                    > AIDS.
                    > - zapalenie wątroby typu B i C; 1:40 000–200 000 przetoczeń

                    spadek hemoglobiny poniżej pewnej wartości to 100% śmierć. oczywiście jak ktoś woli umrzeć bez powikłań, to nie musi się zgadzać na przetoczenie

                    > to tylko niektóre przy których znalazłem skalę występowania zjawiska
                    >
                    > Jan Paweł II przeżył zamach na swoje życie. Opuścił szpital, ale wrócił tam pon
                    > ownie na dwa miesiące bo na skutek transfuzji krwi zaraził się wirusem cytomega
                    > lii, co mogło doprowadzić do śmierci.
                    >

                    a nie sądzisz że dostał tę krew żeby ratować doraźnie życie?
              • moonogamistka Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:49
                Naprawde nie zycze wizyty na SORze.
                I nie wierze, ze wtedy powiesz- nie chce krwi:-) Pod warunkiem, ze bedziesz przytomny:-)
                • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:52
                  a ty dalej nie trybisz o co biega?
                  • moonogamistka Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:59
                    Zapraszam do szpitala:-)
                    Buzka.
          • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:34
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > Świadkowie Jehowy nie przyjmują krwi w żadnej postaci i jakoś żyją i mają się d
            > obrze
            >

            z wyjątkiem tych którzy potrzebowali krwi i już nie żyją.
            • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:37
              my_favourite_axe napisała:

              > z wyjątkiem tych którzy potrzebowali krwi i już nie żyją.

              nie słyszałem o takich, a znając katolików na pewno by te przypadki rozgłośnili aby pokazać jacy to Świadkowie Jehowy to straszna sekta
            • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:38
              jakieś statystyki?
              • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:41
                lacido napisała:

                > jakieś statystyki?
                >

                najpierw chętnie zobaczę statystyki potwierdzające hipotezę, że transfuzje krwi nie są do szczęścia potrzebne. możesz zacząć od swojego dziadka
                • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:44
                  moment to Ty wyjechałaś ze śmiertelnością SJ na skutek odmówienia transfuzji, trzyjmajmy się faktów a nie sentymentów
                  • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:48
                    lacido napisała:

                    > moment to Ty wyjechałaś ze śmiertelnością SJ na skutek odmówienia transfuzji, t
                    > rzyjmajmy się faktów a nie sentymentów

                    nie, to była odpowiedź na post janka. widzisz drzewko?
                    ale mam dziś dzień dobroci dla rzepów, więc proszzzz pierwszy link z brzegu:
                    www.ajwrb.org/media/polish/medycyna/doyle.html
                    • lacido Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:50
                      naucz się z drzewka korzystać bo chyba nie wiesz komu odpisujesz

                      nie pytam o ryzyko tylko statystki ilu SJ zmarło z powodu odmowy transfuzji - wykaligrafować mam czy jak?
                      • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:54
                        lacido napisała:

                        > naucz się z drzewka korzystać bo chyba nie wiesz komu odpisujesz
                        >
                        > nie pytam o ryzyko tylko statystki ilu SJ zmarło z powodu odmowy transfuzji - w
                        > ykaligrafować mam czy jak?
                        >

                        nie musisz kaligrafować, wystarczy że zrozumiesz słowo "statystyka".
                        • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 03.04.12, 00:11
                          skoro lubisz statystyki:

                          Transfuzje krwi w trakcie operacji dokonywanych na sercu mogą podwoić ryzyko infekcji oraz zwiększyć groźbę śmierci w szpitalu prawie pięciokrotnie – sugerują najnowsze badania.

                          medycyna24.pl/transfuzje-krwi-przyczyna-powaznych-infekcji
                          • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 03.04.12, 00:19
                            jan_hus_na_stosie napisał:

                            > skoro lubisz statystyki:
                            >
                            > Transfuzje krwi w trakcie operacji dokonywanych na sercu mogą podwoić ryzyko
                            > infekcji oraz zwiększyć groźbę śmierci w szpitalu prawie pięciokrotnie –
                            > sugerują najnowsze badania.

                            >
                            > medycyna24.pl/transfuzje-krwi-przyczyna-powaznych-infekcji
                            >
                            >

                            "Spośród wszystkich analizowanych przypadków 16.2 proc. pacjentów cierpiało w wyniku złapania infekcji w czasie operacji. Gdy nie było potrzeby przetaczania krwi przy przeprowadzanej operacji, jedynie 6.6 proc. miało infekcję pooperacyjną. "

                            gdy nie było potrzeby operacji, ryzyko wynosiło pewnie 0%
                            • jan_hus_na_stosie Re: bojkotowac? 03.04.12, 00:31
                              my_favourite_axe napisała:

                              > gdy nie było potrzeby operacji, ryzyko wynosiło pewnie 0%

                              no właśnie, problem w tym, ze w różnych szpitalach różni lekarze różnie definiują granicę gdy potrzeba czy jeszcze nie potrzeba przetaczać krew
            • moonogamistka Re: bojkotowac? 02.04.12, 23:51
              Dzieki:-) MD?
              • my_favourite_axe Re: bojkotowac? 03.04.12, 00:01
                moonogamistka napisała:

                > Dzieki:-) MD?

                MD? tak jak Doogie Howser? nie, zwykły D :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka