strangedear
10.04.12, 21:57
Spotykam sie od pewnego czasu z fajnym facetem, ktory jednak chwilami mnie przeraza...moze to moj problem...mowi, ze jest zakochany. Potrafi np.przytulac sie i stac wtulony przez pol godziny, patrzac sie na mnie ma bardzo rozszerzone zrenice i czesto taki kompletnie zahipnotyzowany wzrok. Ja nie jestem zadurzona, i dziwnie mi jest na to patrzec, wydaje mi sie maniakiem...dodam, ze poza tymi symptomami nie jest jakis natretny, czy namolny...czy Wam sie zdarzylo cos podobnego?