Dodaj do ulubionych

Zahipnotyzowany facet

10.04.12, 21:57
Spotykam sie od pewnego czasu z fajnym facetem, ktory jednak chwilami mnie przeraza...moze to moj problem...mowi, ze jest zakochany. Potrafi np.przytulac sie i stac wtulony przez pol godziny, patrzac sie na mnie ma bardzo rozszerzone zrenice i czesto taki kompletnie zahipnotyzowany wzrok. Ja nie jestem zadurzona, i dziwnie mi jest na to patrzec, wydaje mi sie maniakiem...dodam, ze poza tymi symptomami nie jest jakis natretny, czy namolny...czy Wam sie zdarzylo cos podobnego?
Obserwuj wątek
    • dzidzia.doc Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 21:59
      A może on coś regularnie pali / bierze po prostu, a ty o tym nie wiesz?
      • strangedear Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:03
        Wykluczam narkotyki...
        • i.am.girl Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:06
          A leki?
          • strangedear Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:09
            Leki tez nie...
            • i.am.girl Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:38
              Wytłumacz mi, nie spotykacie się jakoś szczególnie długo, więc jak możesz wykluczyć leki i narkotyki? Na tyle go znasz?
        • dzidzia.doc Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:09
          To nie wiem, nie słyszałam jeszcze o czymś takim ani też nie spotkałam się z tym. A przez te pół godziny to gdzie tak stoicie? I od jak dawna spotykacie się?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:06
      Niektórzy faceci tak mają. Bezduszne i nieczułe kobiety tego nie zrozumieją :D

      A na poważnie - syty głodnego nie zrozumie. Jeśli ty jesteś dużo mniej od niego zakochana to ci się to tak w oczy rzuca.
      • qw994 Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:12
        Bez jaj. Gapić się bez ruchu przez pół godziny? :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:43
          qw994 napisała:

          > Bez jaj. Gapić się bez ruchu przez pół godziny? :)

          W sumie fakt - powinien rytmiczne ruchy frykcyjne wykonywać :P
          • qw994 Re: Zahipnotyzowany facet 11.04.12, 06:23
            Boże, COKOLWIEK :)
      • strangedear Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:14
        Ja jestem w tym zwiazku racjonalna., swietnie sie dogadujemy i bardzo go lubie jako czlowieka..a on moze wpadl jak sliwka w kompot, tzn. czesto podejrzewa, ze go zostawie, martwi sie, itp...tylko ten wzrok...chyba nie mialam nigdy takiego trzezwego spojrzenia...

        > Niektórzy faceci tak mają. Bezduszne i nieczułe kobiety tego nie zrozumieją :D
        >
        > A na poważnie - syty głodnego nie zrozumie. Jeśli ty jesteś dużo mniej od niego
        > zakochana to ci się to tak w oczy rzuca.
        • qw994 Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:16
          A ja ci się wcale nie dziwię. Gdyby ktoś się we mnie wgapiał jak sroka w gnat, to pewnie by mnie to paraliżowało i czułabym się bardzo nieswojo.
          • strangedear Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 23:36
            Nie, no wtulenie to jedna sytuacja, a patrzenie druga niezalezna...nie ze wtula plus gapi jednoczesnie ;-)
        • dzidzia.doc Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:22
          strangedear napisał(a):

          > Ja jestem w tym zwiazku racjonalna., swietnie sie dogadujemy i bardzo go lubie
          > jako czlowieka..a on moze wpadl jak sliwka w kompot, tzn. czesto podejrzewa, ze
          > go zostawie, martwi sie, itp...tylko ten wzrok...chyba nie mialam nigdy takieg
          > o trzezwego spojrzenia...

          To czyj wzrok jest tu problemem: Twój trzeźwy czy jego zahipnotyzowany? :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:44
          strangedear napisał(a):

          > Ja jestem w tym zwiazku racjonalna.

          To się nie nazywa racjonalna...
    • zamysleniee Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:16
      może cierpi na zaparcia?
      • qw994 Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:17
        I ma za ciasno związanego kucyka, stąd ten wytrzeszcz.
        • zamysleniee Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:23
          rozwiązałaś problem autorki :D
    • effeliinkaa Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:18
      Pewnie jakiś psychol. Lepiej uważać na takich:P
      • i.am.girl Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:37
        Albo wampir jaki?
        Albo Zombie? (a propos jednego wątku?) :)

        Wygląda na wariata
    • izabellaz1 Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 22:40
      Jesteś w stanie wytrzymać pół godziny w stanie przytulenia??? Sama jesteś maniaczką! :P
      • qw994 Re: Zahipnotyzowany facet 11.04.12, 06:23
        Dokładnie, można zdechnąć z nudów.
        • a_nonima Re: Zahipnotyzowany facet 11.04.12, 07:39
          Umarłam ;)
    • moonogamistka Re: Zahipnotyzowany facet 10.04.12, 23:11
      Stac pol godziny?? To mnie przerasta:-)))
    • bosa_stokrotka Re: Zahipnotyzowany facet 11.04.12, 09:59
      >patrzac sie na mnie ma bardzo rozszerzone zrenice

      heheh wadę wzroku ma :))
      tez to mam znaczy się takie wielgachne źrenice
    • nextvivi Re: Zahipnotyzowany facet 11.04.12, 10:42
      Jak nie jestes w nim zadurzona to po co się do niego przytulasz? Daj go innej:)
    • zbyfauch Czy przy tym 11.04.12, 11:10
      z wystającego z półotwartych ust języka spływa mu na brodę ślina?
      I czy ogólnie z fizjognomii nie przypomina Dżyngis Chana?
    • korda.kaska Re: Zahipnotyzowany facet 11.04.12, 11:17
      Może po prostu z nim o tym porozmawiaj? Faktycznie sprawa wydaje się dość dziwna, ale póki mu o tym nie powiesz, on sam będzie tkwił w przekonaniu, że wszystko jest w porządku. Powiedz mu, że Tobie niekoniecznie odpowiada taka forma spędzania razem czasu i zobacz jak on na to zareaguje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka