Dodaj do ulubionych

Facet a zakupy

27.04.12, 09:39
Wysłałam ostatnio faceta po śledzie matiasy a on kupił śledzie solone ponieważ stwierdził że matiasów nie było. Czy tak ciężko jest odróżnić śledzie solone od matiasów? Gdyby to był jeden przypadek to ok ale to się powtarza i to z różnymi produktami. Czy wasi faceci też tak nie zwracają uwagi na to co kupują? Jeżeli tak to napiszcie jakie to były pomyłki.
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Facet a zakupy 27.04.12, 09:43
      oliska.30 napisała:

      Czy tak ciężko jest odróżnić śledzie solone od matiasów?

      No co za uląg! Śledzi solonych od matiasów nie odróżnił. Ja już w przedszkolu w grupie II Muchomorki miałam z tego teorię a potem zajęcia praktyczne.
      • samuela_vimes Re: Facet a zakupy 27.04.12, 09:48
        Ja już w przedszkolu w
        > grupie II Muchomorki miałam z tego teorię a potem zajęcia praktyczne.

        korpo-przedszkole ;-)
    • bar.anek Re: Facet a zakupy 27.04.12, 09:43
      ja zwracam, majtasy inaczej pachną od tych solonych
    • samuela_vimes Re: Facet a zakupy 27.04.12, 09:48
      jes, dlatego robię mojemu listę z tym co konkretnie chcę. Czasami nawet podaję nazwy producenckie ;-)
      • bar.anek Re: Facet a zakupy 27.04.12, 09:49
        wrzucaj mu do kom. kody paskowe najlepiej z cenami
      • mumia_ramzesa Re: Facet a zakupy 27.04.12, 11:51
        Lepiej dac opakowanie po starym. Metoda porownan opakowan dojdzie do tego, co nalezy kupic. ;-D
    • martishia7 Re: Facet a zakupy 27.04.12, 09:56
      Posłałam po dwie cykorie, przyniósł jedną kapustę pekińską.
    • magnusg Re: Facet a zakupy 27.04.12, 10:09
      Moja to tak ma,ze wszystko jedno po co ja wysle to ona wraca z nowymi butami:))
    • wez_sie refleksja 27.04.12, 10:31
      niezlych przyglupow i nierobow musicie miec za partnerow.

      zaden nie sprzata nie gotuje, nie potrafi zrobic zakupow. do tego z higiena na bakier, cale dnie lezy, nie pracuje albo nie placi alimentow i do konczy po 3 minutach, o ile w ogole mu stanie.

      gratki
      • mumia_ramzesa Re: refleksja 27.04.12, 11:53
        A jak skoczy w bok to nie jego wina tylko tej podlej suki co dala (choc on nie chcial i sie bronil). Taki misio-bidulek!
        • wez_sie Re: refleksja 27.04.12, 12:43
          no jak skacze w bok, to akurat nie jego wina, wiec sorrej
    • twojabogini Re: Facet a zakupy 27.04.12, 10:53
      To typowo męskie zachowanie, spodziewaj się też w przyszłości, kiedy już będziecie szczęśliwymi rodzicami, następujących pomyłek zakupowych:

      lalka - przyniesie lalkę z seksszopu, ale za to z systemem ogrzewania całej powierzchni,
      klocki - pojedzie do warsztatu samochodowego,
      drożdże - piwo pszeniczne niepasteryzowane, w sumie lepsze rozwiązanie, bo drożdże już przerobione, po co masz się męczyć
      baloniki - prezerwatywy, za to w ilościach hurtowych,
      trzepaczka, mikser, robot kuchenny, aparat do masażu stóp czy cokolwiek z tej półki - wibrator
      mleko dla dziecka - przyprowadzi atrakcyjną mamkę

      Do szpitala (po pobycie związanym z porodem) na "wyjście do domu" zamiast bluzki przywiezie ci góry od piżamy, ale za to sztuk trzy - to autentyk :) Albo dżinsy, które nosiłaś przed zajściem w ciążę, zanim powiększyłaś się o trzy rozmiary (czego, żeby nie było, nie życzę) - też autentyk.

      Choinka będzie wynoszona w okolicach Wielkanocy, brudne talerze wyrzucane ukradkiem, gdy pokryją się pleśnią (z nadzieją, że się nie zorientujesz), brudne pranie upychane w bagażniku samochodu. Jeśli zostawisz go z dzieckiem na pół godziny, odbierzesz w tym czasie 37 telefonów z pytaniem gdzie jest piżamka, co dziecko je na dobranoc, co robić jak się mały porzygał, bo zamiast posłodzone jakimś cudem mleko się posoliło (samo!).

      To wszystko właśnie dlatego, że mężczyźni tak mają. Są głupi, nielotni i bez pomocy mamusi lub zony absolutnie nie odróżnią śledzi solonych od matjasa. Czasem zdarza im się pomylić sypialnie, biednym misiom, ale to nie ich wina. Mają tak zbudowane mózgi, że już po dwóch piwach przestają odróżniać ślubną od przypadkowej.

      Pozostaje jedynie być cierpliwą, wychowywać i przymykać oko, oraz uważać, że to słodkie i bardzo chłopięce te wszystkie urocze pomyłeczki. Najlepiej przy okazji każdej słodziniuniej pomyłeczki mieć ochotę na kiziu-miziu i nagradzać chłopczyka.

      A poważnie: kobiety czasem zgrywają idiotki, żeby uzyskać jakieś korzyści. Są mężczyźni, którzy robią dokładnie to samo.



    • lonely.stoner Re: Facet a zakupy 27.04.12, 10:55
      taki poblem byl na poczatku- bo on nie wiedzial co lubie jesc. Potem jak juz zaczelismy razem gotowac i sie lepiej poznalismy to nigdy nie bylo problemu. No i dorosly czlowiek sam wie co nalezy kupic do lodowki, nie musi mu ktos odgornie wydawac rozkazu. Jedyne problemy to byly jak ja chcialam zeby lubi zakupil mi podpaski albo gdy on chcial zebym mu zakupila maszynke do golenia- wtedy konkretne produkty podawalismy :)
      • raduch Re: Facet a zakupy 27.04.12, 10:58
        A widzisz, bo podzieliłaś się z nim tą tajemną wiedzą: śledzie idzie bezbłędnie rozróżnić po tym co na wieczku napisane. ;)
    • beatulek Re: Facet a zakupy 27.04.12, 11:11
      Ja jak leżałam w szpitalu (zatrzymali mnie nagle, nawet się nie spakowałam bo miałam wyjść po godzinie), to dostawałam wszystko o co poprosiłam ale.... nowe. Nawet bieliznę i piżamę mi kupił a nie przywiózł z domu bo "ja nie wiem według jakiego kodu ty sobie w szafie rzeczy układasz więc nie chciałem ci grzebać" - no cóż rozbawił mnie tym tekstem...dobrze, ze uszanował to iż ja po zakupie a przed założeniem najpierw piorę rzeczy i zrobił to samo.
    • mirtillo25 Re: Facet a zakupy 27.04.12, 11:52
      Standard. Nie ma się czym przejmować. Trzeba robić listę z nazwami produktów (ja czasami opisuję mu kolor opakowania albo wysyłam zdjęcie produktu na komórkę) i możesz męża wysłać nawet po farbę do włosów w odcieniu czekoladowy brąz z refleksami :)
    • koham.mihnika.copyright f kfwesty formalny 27.04.12, 12:24
      i to sledz, i to sledz. Slonego sie moczy, obiera, moczy w wodzie, wode sie zmienia, potem sie wrzuca do oleju, dodaje piperzu i innych cudnosci, dokrapia i zostawia na czas jakis.
      Matjes jest dla pan z lepszego domu, co sobie nie chca w kuchni smrodu robic. matjes to filet namoczony/przyprawiony.
      Taniej jest zaprzac kobite niz placic za usluge. Produkt koncowy powinien byc wodeczko-przyjazny, bez wzgledu na to, co bylo produktem wyjsciowym (dla niegramotnych - sledz).
      Wrecz odwrotnie, faceci zwracaja uwage na to, co kupuja, ale nie traca czasu na duperele, skoro piwo juz zimne a pileczka sie toczy i bramki sa dwie.
    • alinka_li Re: Facet a zakupy 27.04.12, 12:50
      Do autorki: matias to po prostu młody śledź, może być też solony, więc jedno nie wyklucza drugiego. No chyba, ze wysłałaś go po śWIEŻE śledzie a przyniósł solone (ale wątpię, dość rzadko są w sprzedaży, a matiasy to już w ogóle, rarytas nad rarytasy)
    • good_morning Re: Facet a zakupy 27.04.12, 14:27
      ja tez nie zwracam czasem uwagi
      kolejny argument za tym,ze ejstem facetem? ;D
      p.s. nie znam roznicy miedzy sledziami, o ktorych mowisz
      to juz w ogole kiepsko ze mna...
      • mozambique Re: Facet a zakupy 27.04.12, 14:40
        wielkei aj waj

        ja luzem sledzi solonych od matjasów tez nie odróżnie

        a facetem nei jestem

        podobnie jak nie odrózniam klocków hamulcowych od okładzin hamulcowych
        i co ciekawe - nikt tego ode mnie nie wymaga
        • jedwabnymajdanek Re: Facet a zakupy 27.04.12, 16:20
          solone są twardsze i po przekrojeniu ości wychodzą a marynowane są miększe i nie ma ości,
          w polsce to coraz trudniej o dobre jedzenie kiełbasy też jakieś takie dziwne, szczególnie cienkie kiełbasy, jak farsz jest dobry to z papierowym flaku, a jak w naturalnym flaku to znowu farsz nie zmielony dobrze i jak tu jeść kiełbasy cienkie, wódka też jakaś taka dziwna, w smaku ch...owa, chybaże napie... po zębach taka jest zmrożona i wtedy nie czuć co się pije
    • anna_sla Re: Facet a zakupy 27.04.12, 15:36
      oj nie, mój już nie, został dobrze "wytresowany" ;)
    • six_a Re: pieprz 27.04.12, 16:13
      enie jakieś, zaoszczędził ci solenia.
      podziękuj!
    • senseiek pierwszy raz w zyciu slysze.. 27.04.12, 16:22
      > Wysłałam ostatnio faceta po śledzie matiasy a on kupił śledzie solone ponieważ
      > stwierdził że matiasów nie było. Czy tak ciężko jest odróżnić śledzie solone od
      > matiasów? Gdyby to był jeden przypadek to ok ale to się powtarza i to z różnym
      > i produktami. Czy wasi faceci też tak nie zwracają uwagi na to co kupują? Jeżel
      > i tak to napiszcie jakie to były pomyłki.

      Szczerze mowiac, nie mam pojecia co to sa te "matiasy".. pierwszy raz w zyciu slysze..

      ps. facetow wysyla sie po schabowego i ziemniaki.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: pierwszy raz w zyciu slysze.. 27.04.12, 16:26

        >
        > Szczerze mowiac, nie mam pojecia co to sa te "matiasy".. pierwszy raz w zyciu s
        > lysze..

        To chyba te w occie.
      • koham.mihnika.copyright to odmiana alotropowa sledzia 28.04.12, 15:36
        moze byc ulik, moze byc matjes.
        prawdziwy Polak to wie, po prostu. Ale mlodz teraz taka bardziej internacjonalistyczna jest.
        Sami nie wiedza, co posiadaja.
        Kobita miala PMS, ot co.
    • brunero Re: Facet a zakupy 28.04.12, 09:22
      A może po prostu chcesz zbyt dominować w waszym związku. Czy twój facet nie ma nic do powiedzenia? Czy nie może samodzielnie podjąć decyzji w sklepie, że jak czegoś nie ma to kupić coś innego? Miał dzwonić, esemesować do Ciebie, żeby skonsultować, prostą decyzję w banalnej sprawie co kupić do jedzenia? Jak moja żona idzie na zakupy to nie robię jej listy, jak ja idę to żona mi nie robi. Owszem czasami taka lista powstaje, ale tylko po to żeby o czymś nie zapomnieć i jest jak najbardziej modyfikowalna. Dzisiaj akurat moja żona jest w pracy a ja w domu. Nie wyobrażam sobie jakoś sytuacji jakby mi sztywno wyznaczyła, co ma być na obiad i z jakich produktów. Wróci obiad będzie, sam nie wiem co, w sklepie się coś wymyśli.
      • karusia80 Re: Facet a zakupy 28.04.12, 14:11
        Faceta a zakupy;)!!!! To o czym piszesz chyba dotyczy 99% populacji meskiej;)
        Moj maz rowniez nie jest" zakupowo kreatwny".Kupuje tylko to,co ma na liscie zakupow, i nie zawsze trafnie;)
    • magdalena2244 Re: Facet a zakupy 28.04.12, 14:24
      Powiem Ci ze z moim znowu to jest tak zejak go po cos wysle to tylko wlatuje na sklep bierze to co ma kupic i wychodzi, a jak idziemy razem to mnie pogania masakra z tymi chłopami sobie poogladać nie można :)
      • aniulka8503 Re: Facet a zakupy 28.04.12, 19:20
        A mój nadaje się do zakupów...
        Właściwie listę dostaje tylko gdy mi jest coś potrzebne, z reguły kosmetyki...
        Pamięta o wszystkim chyba nawet bardziej niż ja...
    • jan_hus_na_stosie Re: Facet a zakupy 28.04.12, 19:23
      trzeba było samej ruszyć dupsko i zrobić zakupy
    • irmina_anastazja Re: Facet a zakupy 28.04.12, 20:40
      hmm... w sumie nie wiem jaka jest roznica miedzy sledziem solonym a matiasem, a jestem kobieta :P
      • marguy Re: Facet a zakupy 28.04.12, 20:53
        eeeeee tam, zaden problem!
        Z doswiadczenia wiem, ze po okolo 20 latach malzenstwa mezczyzna jest w stanie przywswoic to jaka kawe pije i kupic takie samo opakowanie tyle, ze bezkofeinowej. Wie co sie kladzie na chleb i widzi roznice pomiedzy papierem toaletowym a papierowymi recznikami.

        Jedyne wyjscie jakie znam to nauczyc sie robic posilki z tego co mezczyzna przyniesie do domu. Poszerza sie tobie kulinarne horyzonty :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka