kokieteryjna
14.05.12, 21:56
Tezy, ktore uslyszalam/wyczytalam:
1. Ciaza i karmienie dziecka piersia ok 2 lat, to w rozrachunku mineralno-biologicznym organizmu matki utrata 10 lat mlodosci, oczywiscie to sie moze wahac na (nie-) lub korzysc
2. Zakonnice maja piekna cere i ladna skore, dluzej utrzymuja mlodosc, bo nie rodza dzieci. Eh, o tym byl nawet kiedys watek na forum.
3. Dla wielu mezczyzn kobieta-matka nie jest juz na tyle atrakcyjna, jak przed macierzynstwem. Z tym sie niestety zgodze, widac to dosc silnie w innych kulturach, w PL wciaz jest pro-rodzinnie i panowie sie maskuja (ew. ida, placa za sex, a potem poprzytulac do zony)
4. Kobieta-matka staje sie "nudna" dla znacznej czesci mezczyzn i osob bezdzietnych. Po prostu z pewnego obiegu podobno sie wypada, i wowczas pozostaje towarzystwo innych mam.
5. Partie miednicy sie rozszerzaja, piersi po karmieni wiedna, a tam na dole, juz nie jest tak elastycznie jak dotad. Czasem tez hormony robia swoje i brak popedu, zainteresowania mezczyzna. Do tego niekiedy blizny po cesarce, rozstepy, plamy na skorze, wypadajace wlosy... O tych skutkach ubocznych czytalam tez na forum edziecko. Przez moment rozwazalam opcje macierzynstwa, ale informacje, ktore slysze i czytam, skutecznie pohamowaly moj wewnetrzny poped...
6. Ostatnia teza, tez z opinii forumowiczek: dziecko kosztuje kilkaset zl miesiecznie, a im starsze tym drozej. Wiec ciezko zadbac o wlasne piekno i dac sobie odrobine luksusu, jak wizyty u fryzjera, modne ubrania, bielizna, perfumy, kosmetyki, masaze, czy co tam jeszcze kobiety lubia...
Czy te tezy moga byc prawdziwe?
Skad tyle krytycznych glosow, juz pomijajac relacje bolu i perypetii porodowych :/ ?
A gdyby ciaza i polog mialyby byc takie latwe dla naszych organizmow, to skad nowa moda na matki-surogatki, popularna w bogatych kregach Amerykanek, Koreanek, Japonek? Kilka tys usd kosztuje surogatka w Indiach. Rynek kwitnie, polecam reportaze na youtubie.
Czy te kobiety az tak kochaja siebie i swoje ciala, ze nie chca ich zdemolowac?
Dla mnie ciaza i porod sa taka wlasnie demolka organizmu.
Jesli chwilowo - to pikus. Ale to chyba trwala utrata zasobow i jakosci organizmu.
Hm..
Sa tu jeszcze jakies przestraszone? :)