Proces przeprowadzenia podrywu

08.06.12, 20:14
Dlaczego facetow to nie obraza?

Przeciez oni musza udawac, grac, nie zachowywac sie tak, jak maja to w naturze i wszystko po to zeby bzyknac.

Musza przekonac panny, ze warto im wystawic swoj tylek i ze oni i one beda przez to szczesliwi.

Pomijajac juz cel podrywu. Skupmy sie na samym procescie.

Ja pyerdole, nigdy tego nie ogarnialem.

Siedzi sobie panna z kolezankami/kolegami i zagaduje do niej typ, ktory musi jej pokazac, jak jest zayebisty zeby ona go polubila. A polega to na tym, ze musi wykazac sie towarzyskoscia w jej otoczeniu. Juz nawet ona nie musi go polubic, ale wystarczy, ze wzbudzi zainteresowanie jej kolezanek.

Przeciez to trzeba cholernie sie narzucac. Jak ktos nie ma bajery czy wygladu to musi srogo naku...ac zeby jakas Mariola go polubila.

To jest jakas forma wyzwania? Czy wy lubicie jak obcy goscie was zaczepiaja i opowiadaja glupoty zeby sie przy was spocic w lozku?
    • i.am.girl Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 20:33
      Nie lubimy. Same sobie upatrujemy tego którego chcemy.
      • kombinerki.pinocheta Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 20:43
        Taaa. I nivy jak to wyglada?

        Zagadalas/zaczepilas kiedys pierwsza?
        • best.yjka Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 21:16
          Kontakt wzrokowy wystarczy.
        • i.am.girl Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 21:57
          kombinerki.pinocheta napisał:

          > Taaa. I nivy jak to wyglada?
          >
          > Zagadalas/zaczepilas kiedys pierwsza?


          Widać nie zrozumiałeś :) Ja sobie wypatrzę, poza tym nie muszę robić nic co można nazwać pierwszym krokiem. On to robi jeszcze myśli że on mnie 'wypatrzył'.
          Ehhhh proste męskie umysły
          • josef_to_ja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 17:58
            To Ty uprawiałaś przygodny seks? :P
            • i.am.girl Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 22:38
              Józef, błagam, zlituj się :)
              • josef_to_ja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 22:54
                Wiesz, że ciekawski jestem ;)
                • koham.mihnika.copyright specjalnie dla ciekawskich, posluchaj sobie 12.06.12, 09:42
                  www.youtube.com/watch?v=nkqfa-kaRFM&feature=related
        • irmina_anastazja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 22:14
          Zdarza się :p
          ja kiedyś zaproponowałam chłopakowi, z którym chwilę tańczyłam w klubie żebyśmy się przelizali, a chwilę później żebyśmy poszli do łóżka. Byłam po jakichś dwóch drinkach, co jak na mnie oznacza prawie trzeźwość:p Przystał na propozycję aczkolwiek wyglądał na nieco zszokowanego moim podejściem
          • josef_to_ja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 22:55
            Jaka Ty otwarta i odważna jesteś, że tak szczerze o sobie opowiadasz ;)
            • irmina_anastazja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 23:06
              Powiedzmy, że czuję rożnicę między moim zachowaniem i poglądami a zachowaniem i pogladami jakie stereotypowo powinna wyznawać "porządna" młoda dziewczyna. Owa różnica sprawia mi wiele radości, a jako (chwilami) dobry czlowiek pragnę dzielić się swoją radością :p
              • josef_to_ja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 23:26
                Ja też czuję różnicę miedzy sobą, a wzorem stereotypowego chłopaka w moim wieku :D
                • irmina_anastazja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 10.06.12, 14:32
                  I też ją podkreślasz i opisujesz na forum. Widzisz, ile nas łączy? ;>
                  • josef_to_ja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 10.06.12, 14:38
                    Jesteśmy jak Hitler i Stalin, tyle różnić i zarazem tyle samo podobieństwa :)
                    • irmina_anastazja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 10.06.12, 14:41
                      I'm lovin' it ;)
                      Jak kiedyś będzie nudno możemy stworzyć pakt Ribbentrop-molotow i podzielić forum na strefy wpływów :p
                      • josef_to_ja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 10.06.12, 14:44
                        A sypialni ten pakt też będzie dotyczył? :P
                        • irmina_anastazja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 10.06.12, 14:49
                          Sypialnia z taką rozpustnicą jak ja? o_O Czuje się zszokowana :p
                          • josef_to_ja Re: Proces przeprowadzenia podrywu 10.06.12, 14:57
                            Wiesz nie oceniam po tym wartości kobiety. Moja najlepsza przyjaciółka do świętych nie należy i swoje nagrzeszyła, ale seksem dla pieniędzy, zdradą się brzydzi. Bardzo ją szanuję i uważam za cudowną dziewczynę ;)
    • senseiek Ale po co w ogole podrywac? 08.06.12, 20:34
      Ale po co w ogole podrywac?

      skoro same dziewczyny sie slinia?

      Nigdy nie zaczela cie jakas dziewczyna dotykac na dyskotece, albo od razu calowac??
      • kombinerki.pinocheta Re: Ale po co w ogole podrywac? 08.06.12, 20:42
        Nie, ale od razu klekaly. Wspolczuje ci.
        • senseiek Re: Ale po co w ogole podrywac? 08.06.12, 20:52
          > Nie, ale od razu klekaly. Wspolczuje ci.

          jestes ksiedzem?

          no to nie dziwie sie, ze nie mozesz zadnej poderwac ;)
    • gyubal_wahazar Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 20:49
      > Dlaczego facetow to nie obraza?

      Ale co ich obraża ? Proces ?

      > Przeciez oni musza udawac, grac, nie zachowywac sie tak, jak maja to w naturze
      > i wszystko po to zeby bzyknac.

      Kto powiedział, że muszą ? Nie chcą, to jadą na ręcznym i hare-hare

      > Musza przekonac panny, ze warto im wystawic swoj tylek i ze oni i one beda prze
      > z to szczesliwi.

      No dobra. Przyjmując tą konwencję 'musi-muszą', to najprzód panny muszą ich przekonać,
      że warto dobrać się do ich barchanków, tak że remis

      > (...) <3 zdania z 4-ma 'musi'>

      A co jeśli chce ? A chce, bo to jest fajny ubaw np ?
    • six_a Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 20:58
      obraża, okropnie, zwłaszcza tych, którzy nie znoszą kobiet.
    • facettt Proces? a potem egzekucja? 08.06.12, 21:37
      Nie przypominam sobie, bym kiedykowiek zawracal sobie tym glowe.

      Od dawna tu radze: - brac jak leci i oszczedzac czas, nervy i pieniondze.
      • senseiek Re: Proces? a potem egzekucja? 08.06.12, 21:40
        > Od dawna tu radze: - brac jak leci i oszczedzac czas, nervy i pieniondze.

        Ale staje Ci tak z kazda-nieatrakcyjna, gruba, zaniedbana.. ? Bo ja bym nie dal rady...
        • facettt Re: Proces? a potem egzekucja? 08.06.12, 21:45
          senseiek napisał:
          > Ale staje Ci tak z kazda-nieatrakcyjna, gruba, zaniedbana.. ? Bo ja bym nie dal
          > rady...

          Jest tu taki nick: - "lew_"

          ja tez jestem lew (znak zodiaku) i podoba mi sie gdzies tak z 50 %.
          widac serce jak tramwaj warto jest miec :)
    • triismegistos Kąbi, specjalista od randek vol 9834558 08.06.12, 21:44

    • sweet_pink Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 22:45
      Kombi, ja Ci powiem szczerze, że nie rozumiem coś Ty się tak tego podrywania uczepił? NO co to komu?
      Jak chcesz sobie podupczyć to Ci pani z agencji taniej wyjdzie i stresu mniej.
      Jak chcesz znaleźć sobie kogoś na życie, to żadne bajery potrzebne nie są, wystarczy przebywać w fajnym mieszanym towarzystwie, być sobą a prędzej czy później amatorka się znajdzie.
      Czasem mam wrażenie, że ktoś Ci nawkładał do głowy jakiejś papki rodem z męskiej wersji cosmo czy innego glamura...nie wiem czemuś to łyknął, bo po stylu w jakim piszesz widać że stać Cię by reprezentować sobą coś więcej niż poziom lansowany przez szmatławce.
      • wiarusik Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 22:32
        tylko niech poczeka po euro, bo teraz ceny sezonowo są wysoko.
    • akle2 Re: Proces przeprowadzenia podrywu 08.06.12, 23:26
      To ty jeszcze nie dałeś za wygraną??
    • koham.mihnika.copyright twoj dylemat jest wart tyle, ile biora tirowki 09.06.12, 04:00
      za pare zetow powie ci, ze jestes najprzystojniejszym, najmadrzejszym (nawet to), najwiekszym ruchaczem w Europie. Jedyny wysilek to wyciagniecie pogniecionego banknotu.
      Jesli decydujesz sie na darmoche, to trzeba nieco pracy wlozyc. No, chyba, ze jestes jaki Delon albo i Belmondo. Wtedy, bedzie latwiej.
      Mozesz usiasc w przejsciu podziemnym z karteczka - "oczekuje propozycji, ale nie oczekuj podstawowej konwersacji."
      Mozesz tez jakis ruch zalozyc, do Sejmu kandydowac pod haslem - pierd...c - tak, gadac - nie.
    • good_morning Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 14:09
      obcy goscie was zaczepiaja i o
      > powiadaja glupoty

      nie lubimy opowiadania glupot
      post glowny tutaj to glupota do szescianu
    • wiarusik Re: Proces przeprowadzenia podrywu 09.06.12, 22:29
      nigdzie nie jest powiedziane że każdy musi umieć podrywać.
      natura działa tak, że słabe jednostki nie przekazują genów dalej, dzięki czemu teoretycznie powinniśmy być coraz lepsi. jednakże, teraz nie mięśniak musi być tym wygrywającym, a może nim być bogaty nerd. sprawne machanie łopatą nie zapewni ludzkiej samicy i jej potomstwu ustawienia na całe życie, kupę pieniążków tak. ale to nie jest reguła. samica może woleć zdrowe dziecko z profesorem łopatologii, a nie pokrakę z astmatycznym nerdem. najgorzej ma astmatyczny nerd-goło(_!_)ec.
    • po-trafie Re: Proces przeprowadzenia podrywu 10.06.12, 02:28
      Mowisz o podrywaniu obcej kobiety, znienacka. Mysle, ze wiekszosc facetow nie robi tego ani razyu w zyciu. Nie wydaje mi sie, zebym kiedykolwiek zareagowala pozytywnie na podrywajaca zaczepke obcego (za komplementy dziekuje i tak koncze rozmowe).

      Przegladam w duszy wszelkie dluzsze i krotsze zwiazki znajomych - wszystkie braly sie z kregow znanych: kolega kolezanki poznanej w domu przyjaciela wspollokatora. Siostra znajomego z ludzi studiujacych z kolega. Grupa ludzi poznana przy spotkaniu znajomego w knajpie i tak dalej i tak dalej.
      Zawsze byl punkt zaczepienia, wspolny kontekst lub osoba przedstawiajaca.
    • mikolajekmikolajek Re: Proces przeprowadzenia podrywu 12.06.12, 08:46
      No nie wierzę, tyle bredni w jednym poście.
      Jakie udawanie, jakie granie? Przecież to od razu czuć, zakładając maski których nie ogarniasz, sam siebie spisujesz na porażkę.
      A jak się facet narzuca z bajerowaniem to już w ogóle porażka.Jak tak patrzę jak mężczyźni nachalnie próbują podrywać kobiety w klubach/na imprezach to aż się cieszę, że nie jestem kobietą.
      W tym chyba jest wasz największy problem, drodzy panowie, że na siłę próbujecie "coś upolować" i koniecznie "uszczęśliwić" damę. A takie podrywanie to chyba ma być przyjemność dla dwojga, czyż nie?
    • stokrotka_a Kombi... 12.06.12, 10:25
      a jak tam twoje kompleksy? ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja