kombinerki.pinocheta
08.06.12, 20:14
Dlaczego facetow to nie obraza?
Przeciez oni musza udawac, grac, nie zachowywac sie tak, jak maja to w naturze i wszystko po to zeby bzyknac.
Musza przekonac panny, ze warto im wystawic swoj tylek i ze oni i one beda przez to szczesliwi.
Pomijajac juz cel podrywu. Skupmy sie na samym procescie.
Ja pyerdole, nigdy tego nie ogarnialem.
Siedzi sobie panna z kolezankami/kolegami i zagaduje do niej typ, ktory musi jej pokazac, jak jest zayebisty zeby ona go polubila. A polega to na tym, ze musi wykazac sie towarzyskoscia w jej otoczeniu. Juz nawet ona nie musi go polubic, ale wystarczy, ze wzbudzi zainteresowanie jej kolezanek.
Przeciez to trzeba cholernie sie narzucac. Jak ktos nie ma bajery czy wygladu to musi srogo naku...ac zeby jakas Mariola go polubila.
To jest jakas forma wyzwania? Czy wy lubicie jak obcy goscie was zaczepiaja i opowiadaja glupoty zeby sie przy was spocic w lozku?