Dodaj do ulubionych

Facet który nie interesuje sie sportem

13.06.12, 10:38
Kobiety zazwyczaj narzekają na nadmierną ekscytację swoich facetów , zainteresowanie piłką nożną czy też innymi dyscyplinami sportowymi. A mojego nie interesuje absolutnie żaden sport już nie mówiąc o piłce nożnej.. I własciwie nic mi do jego zainteresowań dopóki nie zachowuje sie tak jak wczoraj. Wszyscy jego koledzy zajęci oglądaniem meczu , żaden nie zrezygnuje z kibicowania żeby sie z nim spotkać na neutralnym gruncie bo wszyscy siedzą w strefie kibica albo chociaż na kanapie przed tv.
Ja też mam ochotę oglądać naszą reprezentację ale nie moge na spokojnie bo fochy , tak było w ostatni piątek tak i wczoraj cały wieczór mi mendził aż w koncu się obraził że go olałam no bo jak ja mogłam oglądać mecz Polska - Rosja. Foch !
Czy ktoś ma takiego faceta ? Bo jak dziś opowiedziałam o tym w pracy , koleżanki stwierdziły że nie słyszały o takim przypadku.
Obserwuj wątek
    • mr.man Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 10:46
      różni są faceci, ale ten nie bierze pod uwagę Twoich zainteresowań, a to już nie jest spoko.
      • olsztyniak79 Re: Facet który nie interesuje sie sportem 22.06.12, 09:34
        Mnie oglądanie sportu również nie interesuje. Zwłaszcza piłki nożnej. Nie rozumiem obsesji niektórych facetów podniecających się innymi facetami biegającymi po boisku. Remis Polski z Rosją przyjąłem jednak z zadowoleniem, ale wyłącznie z przyczyn patriotycznych, a nie sportowych.
        • turbo_wesz Re: Facet który nie interesuje sie sportem 29.06.12, 13:18
          żadnego sportu ? szachy, walki, wyścigi i starcraft to też sport

          a sportem nie interesuje się też od strony własnej ? żadnego nie uprawia ?
      • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:10
        Może dlatego że te zainteresowania nie są kobiece?
    • king.james Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 10:50
      "Facet który nie interesuje się sportem" - to jakiś błąd logiczny, nie ogarniam.
      • ultimate.strike Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:16
        Pewnie nie jest to jedyna rzecz, jakiej nie ogarniasz. :)
        • norbertrabarbar Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 11:19
          Jestem przekonany, że on większość rzeczy nie ogarnia, robi to za niego mama albo żona ale za to wie co to "spalony"...
    • allegria.de.vida Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 10:51
      Jeden lubi sport, inny poststrukturalizm a jeszcze inny jak mu nogi śmierdzą. Nie ma obowiązku interesowania się sportem, NAWET podczas Euro. Natomiast, jeśli masz coś co jest dla ciebie ważne: mecz Polska-Rosja, spotkanie autorskie czy wizytę u cioci Stasi to myślę że pan może te 90 minut przecierpieć i dać ci oglądać mecz. No, chyba że zmuszasz go do oglądania go z Tobą.

      Śmieszą mnie natomiast te wszystkie laski, które przez cały rok nudzą się na meczach, piłka nożna ich nie obchodzi i generalnie mają to gdzieś, ale na Euro stają się ekspertkami. A jak ich spytasz co to jest spalony to zmieniają temat.
      • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:11
        I właśnie powinien być obowiązek sportowy dla mężczyzn. Tak jak jest obowiązek wojskowy.
    • eat.clitoristwood Ja nie mam takiego faceta, 13.06.12, 10:53
      sam nie oglądam ani piłki kopanej ani innego sportu.
      Wczoraj żona oglądała filmy, w przerwach na reklamy przełączając na mecz a ja siedziałem przed komputrem i trochę forumowałem, trochę zerkałem na Plac Defilad.
    • grassant Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 10:55
      ma poważne problemy ze sobą. jakich ma kolegów?
      • leokadiaxx Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 10:57
        Kolegów ma różnych , większość to żołnierze.
        • leokadiaxx Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 10:59
          Generalnie służby mundurowe , wojsko policja w takim środowisku się obraca.
          • grassant Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:49
            Wydaje mi się, że sport w tych środowiskach jest popularny. Może on źle się czuje w swym środowisku. Nie pasuje doń?
            • leokadiaxx Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 12:05
              Tak to prawda jest popularny.
              Raczej wszyscy koledzy kibicują , część nawet zabezpiecza aktulnie euro.
              Czy nie pasuje do tego środowiska ? hymmm
              Kumpluje się z tymi ludźmi ,spędza czas wiec chyba ma o czym z nimi rozmawiać.
              • norbertrabarbar Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 11:22
                Naprawdę można być tak ograniczonym, żeby wierzyć że wszyscy faceci muszą interesować się sportem? To musi by prowokacja bo chyba nawet przeciętny pustak zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie są różni...
              • prawdziwy.stefan Re: Facet który nie interesuje sie sportem 29.06.12, 14:08
                jeśli sam jest wojskowym, i nie uprawia sportu, to powinni go wywalić z pracy za brak kondycji fizycznej.
                Tyle w temacie
                • leokadiaxx Re: Facet który nie interesuje sie sportem 25.07.12, 10:14
                  Oj mylisz dwie rzeczy bo przecież od oglądania sportu w TV nikt nie nabywa kondycji . A zawodowo no cóż on musi ruszyć tyłek , wiec codziennie ma zaprawę , biega wiele km , chce czy nie niestety ale to jest coś zupełnie innego.
                  • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:13
                    Trochę tu czegoś nie rozumiem.
                    Jeżeli jest wojskowym, to dlaczego miałby się nie interesować sportem skoro to integralne światy? Mówię o sporcie w ogólności.
    • sweet_pink Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 10:57
      W pewnych sferach brak zainteresowania sportem to norma. Żaden z moich facetów nie interesował się sportem (a szkoda, wysyłasz takiego do pubu, niech pije i się gapi w tv, sama masz wolny wieczór i chatę i jeszcze uchodzisz za anioła). Kumple też nie bardzo. Ale brak zainteresowania sportem to zupełnie odmienny temat od tego, że partner strzela focha gdy zajmujesz się czymś co lubisz i ogólnie ma problem się sobą zająć przez 2 godziny. I to już wszystko jedno czy sprawa dotyczy sportu, czytania książki, oglądania komedii romantycznych, wizyty w operze, modlitwy czy jakiejkolwiek ulubionej czynności. To jest nie do przyjęcia. Radzę ten pępek świata tak opierniczyć, żeby do emerytury nie mógł sobie przypomnieć jak się strzela focha.
      • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:14
        A dlaczego miałby nie strzelać focha s sytuacji gdy kobieta na jego miejscu zrobiłaby dokładnie to samo?
    • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:03
      > Bo jak dziś opowiedziałam o tym w pracy , koleżanki
      > stwierdziły że nie słyszały o takim przypadku.

      Ja. Ja np. jestem od urodzenia facetem, a tyle mnie obchodzi sport, co przeciętna wysokość zboża na ziemiach galicyjskich pod koniec XVII wieku. A już szczególnie mnie nie obchodzą te cyrki z ganianiem za kulką po trawie.

      > Ja też mam ochotę oglądać naszą reprezentację

      W Twoim przypadku jest to akurat zrozumiałe, piłkarze uchodzą za przystojnych, są wysportowani, umięśnieni. Zapewne widok takiego spoconego piłkarza, który w pogoni za kulką pręży łydki, jest dla kobiet bardzo podniecający, przy czym teoretyzuje się również, że być może podniecające jest nie tylko wysportowane ciało, ale i sam fakt gonienia za kulką, pewnej rywalizacji – głupawej, ale mającej w sobie coś jaskiniowego (poeta Czesław Miłosz mawiał, że kobiety cenią w mężczyznach przede wszystkim zalety jaskiniowe, potwierdzają to również moje obserwacje).

      W każdym razie o ile jestem skłonny rozumieć kobiety oglądające mecze, o tyle nie pojmuję, cóż jest tam takiego ciekawego dla mężczyzn, przynajmniej tych heteroseksualnych. Ale też nie jest powiedziane, że muszę wszystko rozumieć, prawda?
      • mr.man Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:15
        co ciekawego dla mężczyzn? po pierwsze, jak sam grasz, to możesz docenić biegłość innych. po drugie, taktyka, formacje, zmiany formacji funkcjonowanie zespołu jako całości. Do tego wpływ indywidualności na zespół. Po trzecie emocje grupowe, na stadionie stoisz w grupie i stajesz się częścią tej grupy, co jest bardzo przyjemnym doświadczeniem.
        • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:22
          > po drugie, taktyka, formacje, zmiany formacji funkcjonowanie zespołu jako całości

          Mam to wszystko, studiując historię ZSRR.

          > Po trzecie emocje grupowe, na stadionie stoisz w grupie i stajesz się częścią tej grupy, co
          > jest bardzo przyjemnym doświadczeniem.

          Tak, tak. Oczywiście. Miałem na myśli oglądanie meczów w telewizorze. Natomiast co ludzi pociąga w pójściu na stadion, jest jasne: instynkt standy, grupowy, przynależność. Prawdą jest też, że to bardzo przyjemne uczucie zlać się z tłumem w imię tej czy innej symboliki. Kiedyś nawet sam czegoś takiego doświadczyłem, więc potwierdzam: to bardzo przyjemne, wyzwala pewne szczególne emocje, nieosiągalne w inny sposób.
          • mr.man Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:28
            hehe, no ale ktoś mógłby spytać po co studiować histrię zsrr skoro można pójść na stadion?
            • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:30
              > hehe, no ale ktoś mógłby spytać po co studiować histrię zsrr skoro można pójść na stadion?

              Racja. Nie pomyślałem o tym. :(
              • norbertrabarbar Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 11:45
                Jest pewna subtelna różnica. W przypadku piłki nożnej nie ma ofiar, są za to wyżelowani lalusie, którzy przewracają się za każdy razem gdy ktoś koło nich przebiegnie... to jest taka walka z "ał, ał, nie tak mocno"...

                W historii ZSRR mamy wszystko co interesuje prawdziwych mężczyzn - krew, pot, cierpienie i śmierć. Przy tym Euro 2012 jest erotycznym programem dla gejów...
        • ultimate.strike Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:20
          > co ciekawego dla mężczyzn? po pierwsze, jak sam grasz, to możesz docenić biegło
          > ść innych.

          A jak nie?

          > Do tego wpływ indywidualności na zespół. Po trzecie emocje grupo
          > we, na stadionie stoisz w grupie i stajesz się częścią tej grupy, co jest bardz
          > o przyjemnym doświadczeniem.

          Stadion nie jest jedynym miejscem, gdzie można takich doświadczeń doznać. Nie wspominając o tym, że nie każdy takich doznań potrzebuje. A w wątku mowa jest nie o przebywaniu na stadionie, tylko na kanapie przez telewizorem.
      • goransol Re: Facet który nie interesuje sie sportem 29.06.12, 13:38
        Facet musi się interesować jakimś sportem inaczej jest jakimś dziwnym tworem którego obchodzi tylko odbicie w lustrze. Jeśli to prawda proponuje ci z nim zerwać bo na dłuższą metę twój związek raczej nie będzie zbyt piękny.

        Ale to tylko moje zdanie.
      • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:14
        Nie tylko dla kobiet taki widok jest podniecający. :)
    • 83kimi Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:10
      To, że się nie interesuje, to nic złego. Ale że strzela fochy, gdy Ty oglądasz mecz? Jakbyś w tym czasie czytała książkę, też by się obraził?
      • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:18
        > To, że się nie interesuje, to nic złego. Ale że strzela fochy, gdy Ty oglądasz mecz?
        > Jakbyś w tym czasie czytała książkę, też by się obraził?

        Przepraszam bardzo, obywatelko, ale porównywanie oglądania meczów do czytania książek jest niesmaczne. No, chybaby było to romansidło, wówczas można takie porównanie dopuścić.

        Inna sprawa, że faktycznie może tzw. strzelanie fochów jest śmieszne, zwłaszcza w przypadku kogoś aspirującego do miana mężczyzny; myślę, że zerwanie z punktu byłoby właściwszą reakcją na kibolskie zapędy autorki.
        • 83kimi Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:41
          highly.sceptical napisał:

          > > To, że się nie interesuje, to nic złego. Ale że strzela fochy, gdy Ty ogl
          > ądasz mecz?
          > > Jakbyś w tym czasie czytała książkę, też by się obraził?
          >
          > Przepraszam bardzo, obywatelko, ale porównywanie oglądania meczów do czytania k
          > siążek jest niesmaczne. No, chybaby było to romansidło, wówczas można takie por
          > ównanie dopuścić.
          >
          A co to ma do rzeczy? Wszystko jedno, co robiłaby autorka wątku. Mogłaby równie dobrze robić na drutach, pielić chwasty albo pomagać w schronisku dla zwierząt. Chodzi o to, że w związku każdy ma prawo do swojego czasu wolnego, swoich hobby, zainteresowań itp. i obrażanie się, bo druga strona ma ochotę przez 2 godziny zająć się czymś innym niż my, nie jest normalne, a wręcz toksyczne.
          • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 13:06
            > Chodzi o to, że w związku każdy ma prawo do swojego czasu wolnego, swoich
            > hobby, zainteresowań itp.

            A co z prawem do wyboru życiowego partnera, który nam odpowiada i spełnia nasze wymagania? Ja nie muszę tolerować narzeczonej kibolki. Kobieta będąc w związku ze mną może obejrzeć tylko jeden mecz – drugi już obejrzy jako singielka.
            • 83kimi Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 13:55
              Chyba nie rozumiesz słowa kibol.
              Ale Twoje życie, Twoja sprawa. Jeśli znajdziesz partnerkę, której taki układ odpowiada, super, tylko gratulować.
              Natomiast jest to zachowanie toksyczne i osoba, która się tak zachowuje, jest bluszczem. Jeżeli ktoś nie potrafi zaakceptować, że jego partner przez dwie godziny zajmuje się czymś, co nas nie interesuje (ale nie jest to nic złego z obiektywnego punktu widzenia), to ma problem i nie jest to normalne.
              Ja np. nie gram w gry. Miałabym prawo denerwować się na partnera, gdyby ten cały swój wolny czas poświęcał na granie w gry, nie poświęcając mi żadnej uwagi. Ale byłoby dziwne, gdybym się obrażała, że partner od czasu do czasu zagra sobie w jakąś grę. Przecież jesteśmy odrębnymi jednostkami i nie musimy wolnego czasu w 100% spędzać razem. Co więcej, gdyby facet nie potrafił zaakceptować, że ja przez 2 godziny chcę porobić coś sama, mogłoby to oznaczać, że jest na tyle nudny, że nie potrafi sobie sam zagospodarować czasu. A z kimś takim nie chciałabym być.
              • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:14
                > Chyba nie rozumiesz słowa kibol.

                Możliwe. Sprawdźmy w słowniku: kibol to posp. «kibic», kibic z kolei to «przyglądający się rozgrywkom sportowym i dopingujący tych uczestników, z którymi się sympatyzuje». Wszystko się zgadza: kobieta oglądająca mecze jest kibolką, choć słownik przestrzega nas przed pospolitym charakterem tego określenia.

                Możliwe, że to Ty nie rozumiesz słowa kibol, myląc je np. z bandytą lub chuliganem, choć, oczywiście, wielu kiboli rekrutuje się z chuliganerii. Niemniej synonimy to nie są.

                > Jeśli znajdziesz partnerkę, której taki układ od powiada, super, tylko gratulować.

                Na razie jeszcze na żadną kibolkę nie trafiłem w swoim życiu, więc problem jest czysto hipotetyczny.

                > Jeżeli ktoś nie potrafi zaakceptować, że jego partner przez dwie godziny
                > zajmuje się czymś, co nas nie interesuje (ale nie jest to nic złego z obiektywnego
                > punktu widzenia), to ma problem i nie jest to normalne.

                Zgadzam się z tym. Pytanie tylko, kto Ci naopowiadał bajek, że oglądanie meczów nie jest obiektywnie złe, bo niestety jest.
                • 83kimi Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:34
                  highly.sceptical napisał:

                  > Zgadzam się z tym. Pytanie tylko, kto Ci naopowiadał bajek, że oglądanie meczów
                  > nie jest obiektywnie złe, bo niestety jest.

                  Dlaczego? I czym się różni oglądanie przez 2 godziny meczu od pójścia do kina, czy grania na gitarze?
                  • 83kimi Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:36
                    Aha, i różnica pomiędzy kibolem a kibicem jest taka, że w leksem kibol mamy wpisane negatywne wartościowanie, a w kibic pozytywne.
                    • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:43
                      > Aha, i różnica pomiędzy kibolem a kibicem jest taka, że w leksem kibol mamy
                      > wpisane negatywne wartościowanie, a w kibic pozytywne.

                      No wiem. Sądzisz, że dlaczego używam właśnie wariantu kibol? :>
                  • gocha033 rozni sie na korzysc. 13.06.12, 14:40
                    83kimi napisała:

                    > Dlaczego? I czym się różni oglądanie przez 2 godziny meczu od pójścia do kina,
                    > czy grania na gitarze?

                    rozni sie na korzysc.
                    grajac na gitarze nie mozna pisc jednoczesnie piwa.
                    a w kinie na seansie tez w zasadzie nie wypada.
                  • highly.sceptical Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:45
                    > Dlaczego? I czym się różni oglądanie przez 2 godziny meczu od pójścia do kina,
                    > czy grania na gitarze?

                    Zależy na co się pójdzie/co się gra, ale zasadniczo jednak czynne lub bierne uczestnictwo w kulturze jest bardziej sensowne niż oglądanie sportu, jak sądzę.
    • kora3 ja mam tylko bez focha 13.06.12, 11:15
      mojego faceta piłka nozna w najmniejszym stopniu nie interesi. Nie powiem ,ze zaden sport, bo interesuje sie zawodami szybowcowymi (czynnie i biernie), a także gra w tenisa amatorsko (ale z kolei zawody w temacie go nie interesują) i w kregle (też amatorsko) oraz jak znajdziemy czas to zegluje (też amatorsko).

      Z tym, ze ani kobicujący go nie draznią, ani nie strzela focha, kiedy ja kibicuję (przewaznie poza domem, choć zdarza sie,ze czasem w domu też:)). Toż to nie jest małe dziecko, którym trza sie zajmować:) Popatrzy na coś innego w TV, umówi sie z kimś na partyjke tenisa, czy kregli, w końcu moze wziac dyzur w pracy, za który podwładny kobicujący w rekę by go pocałował, jakby to obciach nie był ...

      Słowem dziwny ten Twoj facet - nie dlatego, ze nie kibicuje, tylko zwyczajnie dziwacznie sie zachowuje
      • ubiquitousghost88 Też mi facet! Może i myje się codziennie?... 30.06.12, 16:56
        ...A nie daj Boże, za książkami przepada, pisze godzinami, muzyką klasyczną się pasjonuje?
        Uważaj na niego, bo mógłby przestać chodzić do kościoła...
        • kora3 Owszem, myje sie codziennie :) 30.06.12, 22:54
          Nie pisze godzinami, czyta owszem, ale nie jakoś namietnie, muzykę lubi celtycką, do kościoła nie chadzamy. Pasjonuje się czymś zgoła niebezpiecznym, ale fajnym :) jeszcze jakieś pytanie?:)
          • ubiquitousghost88 Ja o tamtego, ale diabeł mnie o Ciebie zahaczył... 01.07.12, 17:33
            kora3 napisała:

            > Nie pisze godzinami, czyta owszem, ale nie jakoś namietnie, muzykę lubi celtyck
            > ą, do kościoła nie chadzamy. Pasjonuje się czymś zgoła niebezpiecznym, ale fajn
            > ym :) jeszcze jakieś pytanie?:)
      • xingxing Re: ja mam tylko bez focha 11.02.26, 16:16
        Według tej pseudologiki, to każda kobieta jest dziwna bo też strzela fochy bez powodu.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:26
      No tak, panna wyczuła presje społeczną na oglądanie Euro. A facet ktory do "własciwego" obrazu nie przystaje dziwnym się wydaje. A nuż będą sie z panny w pracy śmiali? kto wie...

      Czasami mecze mam ochotę oglądać, czasami nie. Wczorajszego nie oglądałem, wolałem niszczyć czołgi w komputerze.

      Też widać nie poczułem dziejowej chwili i nie wykonałem swojego obywatelskiego obowiązku... Bo nawet flagi w aucie nie mam wczepionej.
      Ale mecz z Czechami obejrzę. Bo ten może być ciekawy, a dodatkowo to weekend.
      • grassant Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 11:53
        a dodatkowo to weekend.

        nie szkoda Ci weekendu? :)
        • anti_stress Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 12:03
          Na szczęście mój facet też się nie interesuje się sportem ani piwskiem:) Chyba bym zwariowała gdyby mi mecze oglądał codziennie i chlał piwo jak prawie cały naród polski.
          Oczywiście nie jest aż takim ignorantem, śledził większą część meczu Polska- Rosja.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 12:52

            > Oczywiście nie jest aż takim ignorantem, śledził większą część meczu Polska- Ro
            > sja.

            Całe szczęście. Bo co by to było jakby się nie orientował...
            • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:17
              No to co by było? No co?
              Nie każdy ma telewizor i nie każdy ogląda telewizję.
      • kitek_maly Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 13:49
        > Też widać nie poczułem dziejowej chwili i nie wykonałem swojego obywatelskiego
        > obowiązku...

        :D :D
    • lazy.eye Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 12:17
      Generalnie sport jest dla plebsu a piłka nożna to już samo dno chyba. 20 fizycznych gania za szmacianką a frajerzy na trybunach się tym podniecają.
      Żeby to się dało oglądać przegranym powinno się ucinać łby a przynajmniej powinni odpowiadać swoim majątkiem. A tym łajzom płaci się niezależnie od wyniku meczu.
      Do tego zakaz wstępu na trybuny dla kobiet i obowiązkowe ustawki po meczu dla wszystkich kibiców.
      Wtedy tak:)
      • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:19
        Plebsu? Dno? xD
        Dzięki temu sportowi miliony ludzi nam szansę na rozwój i życie w bogactwie. Nie wspominając już o tym że kulturowo jest przyjęte że facet MUSI się interesować sportem, a piłka nożna to najbardziej dochodowy sport na świecie. W każdym sporcie drużynowym się uganiasz za piłką, więc to nie jest kwestia jednej dyscypliny.

        Powinna być obowiązkowa służba sportowa/piłkarska dla mężczyzn jako zamiennik służby wojskowej na poziomie globalnym. Facet nie interesujący się sportem to tragedia dla całej męskiej populacji.
    • abrigado Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 12:25
      pila nozna niei nteresuje sie około 60 % procent meskiej populacji- wyniki podawane w tv

      ja interesuję się tylko sportami, które sam uprawiam i tylko wtedy kiedy je uprawiam, boks, judo, zapasy, MMA, snowboard, rugby
      ewentualnie jak gra jakiś znajomy, lub znajomy znajomego.

      widocznie brak mi instynktu stadnego ale od dziecka nie rozumiałem jak można wreszczeć "nasi wygrali" - jak jacyś nieznajomi kolesie grają w jakąs grę, nie mająca zadnego przełożenia na moją sytuację czy sytuację kraju w ktorym żyję- a nazywanie kibicowania patriotyzmem to juz w ogóle pomieszanie pojęć
      • xingxing Re: Facet który nie interesuje sie sportem 11.02.26, 16:21
        A jaki wpływ ma boks, judo, zapasy, MMA, snowboard, rugby na sytuację w kraju w którym żyjesz?
        Pytam uczciwie, bez złośliwości.
        • stasi1 Re: Facet który nie interesuje sie sportem 12.02.26, 14:19
          Do tej pory to on już pewnie jest na tamtym świecie, przynajmniej wirtualnym. Ja w zasadzie też nie oglądam sportu, jak byłem mały to i owszem. Ostatni mecz co obejrzałem to chyba w 16 jakieś euro. W pracy nastawili ekran
    • wez_sie ja nie interesuje sie sportem, ale 13.06.12, 13:25
      traktuje seks jak sport, wiec w sumie jakbym sie interesowal, nie?
      • abrigado Re: ja nie interesuje sie sportem, ale 13.06.12, 13:27
        wez_sie napisał:

        > traktuje seks jak sport, wiec w sumie jakbym sie interesowal, nie?

        to jaki masz czas na 100- kę?
        wiesz, tak ze sportowej ciekawości...
        • wez_sie Re: ja nie interesuje sie sportem, ale 13.06.12, 14:05
          setke wutki wypijam w jakies 3-4 sekundy
          joł
          • six_a Re: ja nie interesuje sie sportem, ale 13.06.12, 14:07
            a czy schodzisz poniżej dziesięciu sekund czy dopiero nad tym pracujesz?
            • wez_sie Re: ja nie interesuje sie sportem, ale 13.06.12, 14:11
              najwazniejsze, ze cioci wystarcza dyszka zeby zejsc do parteru
              • six_a Re: ja nie interesuje sie sportem, ale 13.06.12, 14:13
                tak tak, ale to tylko przy bolcie, kochanieńki.
                • wez_sie Re: ja nie interesuje sie sportem, ale 13.06.12, 14:20
                  chyba bolsie
    • ciastko_z_kota Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 13:40
      Ani mój mąż, ani ja ani nikt z moich bliskich znajomych nie interesujemy się sportem. Czasem dla przyjemności oglądamy mecze naszej reprezentacji i nawet je przeżywamy, ale to się zdarza raz na kilka lat. (Wczoraj nawet byliśmy w strefie kibica, a ja zamykałam oczy kiedy Rosjanie zbyt pewnie poczynali sobie w okolicach naszego pola karnego.) I w sumie taka postawa jest najczęściej przeze mnie obserwowaną. Tacy "niedzielni kibice".

      Co do Twojej sytuacji, to słabe jest to, że nie potrafiliście bez kwasów spędzić wieczoru oddzielnie. I tyle.

      > Czy ktoś ma takiego faceta ? Bo jak dziś opowiedziałam o tym w pracy , koleżank
      > i stwierdziły że nie słyszały o takim przypadku.

      A to już brzmi jakbyś im oznajmiła, że żywi się świńskimi embrionami, a nie że zwyczajnie nie lubi piłki.
    • candy_cat Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 13:55
      Moj facet nie intresuje sie sportem. Ale fochow nie strzela ;)
      W czasie meczu moze spokojnie isc na spacer, na rower albo wziac kapiel :P
    • kbjsht Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 13:55
      dziwak. hahaha też żadnego meczu jeszcze nie widziałam.
      • wez_sie Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:14
        a co wgle widzialas? napisz pls
        • kbjsht Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 14:47
          no babcię, z którą wczoraj w godzinach meczu byłam u okulisty, bo nie miał kto pojechać
    • facettt Melduje sie, a bo co ? 13.06.12, 14:26
      Czy ktoś ma takiego faceta ? Bo jak dziś opowiedziałam o tym w pracy , koleżank
      > i stwierdziły że nie słyszały o takim przypadku.

      N/t pilki kopanej pamietam tylko zdanie Gorskiego:

      - bramka jest okragla, a pilki sa dwie :)

      Tymczasem Szanowna z tego stanu rzeczy nie jest wcale zadowolona.
      Poniewaz , a raczej mimo to - nia sie tez zbytnio nie interesuje
      majac inne ciekawe zainteresowania :)

      • norbertrabarbar Re: Melduje sie, a bo co ? 18.06.12, 11:32
        Dokładnie. Większość rzeczy w życiu jest o wiele ciekawszych od piłki nożnej i kobiet razem wziętych... Mało tego, uważam, że nawet zbieranie znaczków jest ciekawsze od spędzania czasu z żoną...
        • facettt Re: Melduje sie, a bo co ? 18.06.12, 14:15
          norbertrabarbar napisał:
          > Dokładnie. Większość rzeczy w życiu jest o wiele ciekawszych od piłki nożnej

          - tu pena zgoda.

          >i kobiet razem wziętych...

          - to nieprawda. - nie ma nic ciekawszego od tych "razem wzietych" :)
    • szarrak Re: Facet który nie interesuje sie sportem 13.06.12, 15:10
      Mój się interesuje sportami przez siebie uprawianymi (strzelectwo etc.), natomiast oglądanie i uprawianie wszelkich sportów drużynowych średnio mu idzie. Polska-Grecja - oglądaliśmy sobie "2 Broke Girls" i tylko po wyraźnych hałasach u sąsiadów sprawdzaliśmy na Onecie, jaki jest wynik. Wczoraj pojechał oglądać z kumplami z pracy, bo go w sumie wygoniłam - spotkanie w firmie, więc coś w stylu imprezy integracyjnej, wiadomo, lepiej przyjść, niż nie przyjść, chociażby ze względu na szefa - trochę się ociągał, ale z tego co mówił, to ostatecznie dobrze się bawił. Euro go nie jara zupełnie, podobnie jak mnie, więc na szczęście mamy pełną symbiozę :D Niemąż mojej mamy idzie w tym jeszcze dalej, bo na brzmienie słów "piłka nożna" dostaje gęsiej skórki, mój przynajmniej jest w stanie zdzierżyć, jak już musi ;)
    • paco_lopez Re: Facet który nie interesuje sie sportem 14.06.12, 12:20
      rzeczywiście typ okropny i narcystyczny. niechby się i nie interesował , ale żeby fochy strzelać ????? w tym jest własnie sedno. ileś tam osobników co się zarzekają , że ich to guzik obchodzi, ale jak pzryjdzie co do czego, to nie umieja sobie normalnie z tym poradzić. osobiście wolę tych którzy na codzień się nie pasjonują, ale załapuja klimat szczególnie teraz. w ogóle jesli chodzi o facetów nieinteresujących się sportem, to podobno lepsi są w obsłudze a tu masz babo placek, fochuje taki.
    • akle2 Re: Facet który nie interesuje sie sportem 14.06.12, 17:22
      Zawsze uważałam, że sport należy uprawiać, a nie oglądać, ale każdy lubi co lubi.
      • kseniainc Re: Facet który nie interesuje sie sportem 14.06.12, 17:33
        ja nawet przy oglądaniu się męczę;-p
    • astrofan Re: Facet który nie interesuje sie sportem 14.06.12, 21:33
      tu nie chodzi tylko o sport jako taki, większość ludzi nie interesuje na co dzień jakaś lokalna piłka co jest w zupełnie zrozumiałe,

      natomiast Mistrzostwa to jest coś innego, takich rzeczy się nie analizuje po prostu czuje i przeżywa

      oczywiście tego nie wiecie, ale pewne zjawiska wymykają się racjonalnej (ratio - rozum) i logicznej analizie, inaczej mówiąc nie tylko nie da się ich logicznie (czyli racjonalnie) wytłumaczyć ale nawet ująć

      • skrytapiromanka Re: Facet który nie interesuje sie sportem 14.06.12, 23:33
        niech mi ręce uschną, ale - pierwszy raz chyba - się z astro zgadzam:>
        • szalonymag Re: Facet który nie interesuje sie sportem 16.06.12, 17:39
          Jak widać tych facetów mających sport w tv w głębokim poważaniu jest całkiem spora gromadka....
          więc chyba trzeba przyjąć ze to nic dziwnego i nie traktować faceta jak jakieś dziwadło...
          a fochy...no cóż każdemu się zdarzają....tylko po co zaraz pisać o tym na forum....ot co...
          • leokadiaxx Re: Facet który nie interesuje sie sportem 16.06.12, 23:04
            No i dramat , nie wyszliśmy z grupy a w moim związku kryzys , facet wyszedł 2 godziny temu trzaskając drzwiami że nie spędzam z nim wieczoru.
            Zaczynam podejrzewać że on nie jest normalny...
            • mr.man Re: Facet który nie interesuje sie sportem 16.06.12, 23:15
              Może jasnowidz jaki :/
            • norbertrabarbar Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 11:30
              "nie wyszliśmy z grupy a w moim związku kryzys"

              Dramatem przede wszystkim jest dla ciebie, że "nie wyszliśmy z grupy", a dopiero na drugim miejscu jest "w moim związku kryzys"... może właśnie dlatego "facet wyszedł 2 godziny temu trzaskając drzwiami"?

              Oglądanie 20 facetów biegających za piłką jest najzwyczajniej w świecie nudne. Sport się uprawia, a nie ogląda. Jeżeli wszyscy faceci mieliby obowiązkowo oglądać mecze to wszystkie kobiety powinny być głupimi blondynkami... Rozumiem, że tak jest w twoim przypadku i nie rozumiesz dlaczego nie jest z twoim mężem?
              • tezee Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 11:52
                Chcesz powiedzieć że w każdym związku w jakim byłeś twoja misia siedziałą ci na grzbiecie , osaczała tak ze nie mogłes nawet godziny spedzic na forum czy jakis tam innych swoich zajęciach ? bo to jest norma?
                • norbertrabarbar Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 11:58
                  "Chcesz powiedzieć że..." nie potrafisz odpowiedzieć na post, na który chcesz odpowiedzieć bo ilość linków i przycisków jest zbyt trudna do ogarnięcia?
                  • tezee Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 12:15
                    Przecie dzbanie podpięłam swój wpis pod twój a więc co to może oznaczać ?
                    Otóż nic innego jak to że zwracałam się wlasnie do Ciebie.
                    • norbertrabarbar Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 12:20
                      Jeszcze lepiej, w takim razie nie zrozumiałaś mojego postu bo twoja odpowiedź jest nie na temat i nie poruszasz w niej nic co poruszyłem ja :/ Gratuluję.
            • kasztanka80 Re: Facet który nie interesuje sie sportem 24.06.12, 12:03
              leokadiaxx napisała:

              > No i dramat , nie wyszliśmy z grupy a w moim związku kryzys , facet wyszedł 2 g
              > odziny temu trzaskając drzwiami że nie spędzam z nim wieczoru.
              > Zaczynam podejrzewać że on nie jest normalny...
              Zrob tak jak wiekszosc facetow robi kiedy to laska strzela focha,proponuje wyjsc gdzies na cala noc, a jak Pan wroci,moze przemysli swoje postepowanie. Przyznam,ze jakbym miala takiego faceta, to bym go wykopala z domu,za to,ze ogranicza moja wolnosc.
    • maciekqbn Re: Facet który nie interesuje sie sportem 16.06.12, 23:52
      leokadiaxx napisała:

      > Czy ktoś ma takiego faceta ? Bo jak dziś opowiedziałam o tym w pracy , koleżank
      > i stwierdziły że nie słyszały o takim przypadku.

      Owszem. Ja zasadniczo nie interesuje się sportem. W EURO2012 emocje udzieliły mi się pod wpływem mojego syna. Większość moich kolegów ma mistrzostwa (nie mówiąc już o mniej istotnych wydarzeniach sportowych) w 'głębokim poważaniu'.
    • good_morning Re: Facet który nie interesuje sie sportem 16.06.12, 23:55
      rzuc go
      • tezee Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 14:07
        Szczęsny jest fajny , przed chwilą słyszałam jego wypowiedź w której mówi że on interesuje sie piłką tylko wtedy kiedy gra , dlatego nie ogląda euro.
    • bd-75 Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 15:34
      > Czy ktoś ma takiego faceta ?

      Uwaga ogólna: od "mania" to jest pies, z mężczyzną (a nie facetem - babo) można co najwyżej "być". A co do odpowiedzi na twoje pytanie, to tak, mężczyzna nie musi interesować się oglądaniem sportu (czy sportem w ogóle), tak jak nie każda kobieta musi lubić gotować.
      • tezee Re: Facet który nie interesuje sie sportem 18.06.12, 15:47
        Według mnie jest jednak róznica między faciem którego nie interesuje akurat sam sport a takim co histeryzuje bo jego partnerka ma ochote zajać sie na 1,5 godziny czyms czego on nie lubi. Chyba o to chodzi w tym wątku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka