atakajedna86
18.06.12, 17:39
jakis czas spotykalam sie z facetem, były kwiaty,kina, teatry, wspolne fajne spedzanie czasu etc, dzentelamn jak sie patrzy, potem był sex a krótko po nim jednak nastało rozmyslenie i stwierdzenie nie zapomniałem jeszce o byłej (dodam, ze faktycznie jak go poznalam to był miesiac po rozstaniu, laska go rzucila etc) nagle przestal byc dzentelmanem raczej stał sie żłosliwy, nie słuchał co mówie etc
przestałam sie odzywac i odrzuclam wszelkie formy kontaktu...a koles mimo iz mija ja 4 miesice nadal do mnie pisze...nie wiem czy szuka panienki do ru...ia na zapomnienie ale na bank pomylił adres. Wiec nic ni odpisuje, wczoraj odpisalam cos wstylu wszytsko u mnie okej..i od razu....w jego otworyła sie furtka do dalszej kontynuacji znajomosci..
co za duposzczak...
nie nie był to facet alfa, nie nie było to ciacho..od szarmancki przecietniak..który w gruncie rzeczy był gupkiem