Dodaj do ulubionych

niepoprawni optymiści

22.06.12, 19:01
zgłaszać się :-)

Im jestem starsza tym bardziej cenię i kocham życie. Kiedyś narzekałam, denerwowałam się, żaliłam i przejmowałam pierdołami. Teraz doszłam do wniosku, że są nieistotne, bo życie to szansa i trzeba czerpać je garściami i cieszyć się każdym jego dniem.
Pewne problemy są i będą i dopóki nie są na tyle poważne, żeby zagrażać życiu to można mieć je głębokim poważaniu.

Jestem na etapie, że cieszę się z pierdół np kupowania akcesoriów do kuchni, świeżo przeczytanej książki czy roześmianego dnia z pracy. Radość sprawia mi spacer, ćwierkające ptaszyska i słoneczko. W nocy ciesze się, że śpię. Rano cieszę się trochę mniej, ale powtarzam sobie, że ten dzień zależy tylko ode mnie i przeganiam zły humor.

Pozdrowienia dla wszystkich ponuraków, malkontentów i pesymistów.
I pytanie żeby mi wątku nie ściągnęli w pisdu, też kochacie żyć?
Obserwuj wątek
    • girl.anachronism Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 19:35
      zgadzam się, wdupiemanie to recepta na szczęście :)
    • eat.clitoristwood Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 19:43
      samuela_vimes napisała: (...)

      Ty to masz jazdy. ;P
    • georgia241 Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 20:01
      Nie mam tak.
    • zamysleniee Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 20:05
      > Pozdrowienia dla wszystkich ponuraków, malkontentów i pesymistów.

      Kurna, jak ja jestem niepoprawną optymistką to mnie pozdrowienia nie obejmują?
      O nie, czas nalać wina :>
    • dziewczyna_rzeznika Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 20:09
      samuela_vimes napisała:

      >
      >
      > I pytanie żeby mi wątku nie ściągnęli w pisdu, też kochacie żyć?

      Zależy czyjo :)
    • good_morning Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 20:10
      samuela_vimes napisała:

      .
      > I pytanie żeby mi wątku nie ściągnęli w pisdu, też kochacie żyć?

      no ja na przyklad potrzebuje raczej duzo przestrzeni
      mam jej wiecej, dopoki zyje
    • happy_time Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 21:17
      > I pytanie żeby mi wątku nie ściągnęli w pisdu, też kochacie żyć?

      Oczywiście, że tak :) Cieszą mnie różne zwyczajne rzeczy. Np. wczorajszy spacer w deszczu :)
    • maly.jasio poprawni pesymiści 22.06.12, 21:24
      samuela_vimes napisała:
      > Im jestem starsza tym bardziej cenię i kocham życie. Kiedyś narzekałam, denerwo
      > wałam się, żaliłam i przejmowałam pierdołami.

      Gratuluje. Kiedys czerpalem garsciami, a teraz nie ma co i jak , wiec dziekuje za wspolprace.

      pamietaj. kazdy kij ma dwa konce
      cale szczescie niektore nawet trzy.
      images2.wikia.nocookie.net/__cb20090919190940/sithclub/pl/images/7/79/Proca.jpg
    • six_a Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 21:28
      oho, pani na haju.
      ;)
      • marguy Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 21:38
        Bravo, samuela :) i tak trzymaj.
        Cool, male radosci na przemian z duzymi, codziennoscia i jej drobiazgami, ktore takze moga cieszyc.
        Ostatnio bardzo ucieszylam sie z tego ze zepsul mi sie czajnik. Mialam pretekst do kupna nowego, a ze ladny to chyba wyremontuje kuchnie ;)
    • kitek_maly Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 21:40
      Kiedyś niepoprawna optymistka. Teraz już tylko niepoprawna. :P
      • simply_z Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 21:41
        nie mogę być optymistką w okresie listopad-marzec;)
        w innych miesiacach tak.
    • fomica Re: niepoprawni optymiści 22.06.12, 23:45
      Przybij pione, ja mam tak samo. Zdecydowanie jestem teraz na wznoszącej fali. Mam nadzieje że mi to nigdy nie przejdzie, bo urodziłam się raczej jako bojący i niepewny siebie pesymist. Fajnie tak sobie dojrzeć w słońcu :-D
    • wyszeptany-o-zmroku Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 09:28
      Kochamy żyć....uwielbiamy żyć....
      lepiej być niepoprawnym optymistą niż poprawnym pesymistą;)
    • light_in_august Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 09:43
      Na pewno doceniam wiele rzeczy bardziej niz np. 10 lat temu. Umiem nie przejmowac się drobiazgami, umiem sama siebie ustawić do pionu, jak jest źle. Cieszą mnie sytuacje, które kiedyś były mi obojętne. Tak, chyba z wiekiem tego optymizmu mam w sobie coraz więcej :)
      • wyszeptany-o-zmroku Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 09:57
        Czas zbyt szybko mija,biegnie zbyt szybko...szkoda naszego -bycia- na smutki,żale.....
    • anna_sla Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 10:36
      robię to wszystko, a raczej czuję.. oprócz cieszenia się w nocy, że śpię, bo ja po prostu śpię ;).. i nie jestem niepoprawną optymistką :). Jestem realistką, a jak trzeba (albo i nie trzeba) to i pesymistką
    • sweet_pink Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 10:37
      Ja tez jestem z tych niepoprawnych i cieszących się głupotami...choć czasem o tym zapominam i muszę sama siebie w dupę kopać, żeby sobie przypomnieć.
    • koham.mihnika.copyright niepoprawni optymiści - zglaszam sie 26.06.12, 11:39
      inaczej by na FK nie przyszlo wytrzymac :D
    • feel_good_inc Trochę mylisz pojęcia 26.06.12, 15:14
      Optymizm to nie to samo co wdupiemanie.
      Można być skrajnym pesymistą i jednocześnie nie jęczeć na ten temat w każdym możliwym kierunku.
      • samuela_vimes Re: Trochę mylisz pojęcia 26.06.12, 18:00
        żadne wdupiemanie właśnie.
        Nie wiem właśnie dlaczego ludzie zadowoleni z życia odbierani są jako lekkoduchy bez problemów. Nie ma nic bardziej mylnego, ale lepiej powielać stereotypy.
    • wersja_robocza Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 18:46
      Szukam plusów. I staram się nie hodować żalu, bo to strata czasu i zamykanie się na nowe. Nie wiem, czy jestem optymistką. Na pewno jestem pogodna.;)
    • chersona Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 18:56
      a sygnaturka skąd taka? poranne mdłości?
      • samuela_vimes Re: niepoprawni optymiści 26.06.12, 19:12
        hyhy mdłości nie ma...z wyjątkiem jednego. Jak pomyśle o mięsie aż mi się wszystko cofa. Jakiegoś mięsofoba hoduję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka