Dodaj do ulubionych

malujecie się przy 38 stopniach?

04.07.12, 12:47
było już o malowaniu paznokci, to teraz buziaczki. malujecie twarz przy takich upałach tak samo, jak zimą? a może w ogóle nie używacie podkładu ani pudru, albo nawet tuszu? wyszłybyście do pracy/na uczelnię W OGÓLE niepomalowane? może macie jakieś sprawdzone triki? ;)
ja latem zdecydowanie oszczędzam pudry , podkłady, ale tuszem to machnę rzęsy ze 2 razy ..
Obserwuj wątek
    • damka9 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 12:52
      podkładu nie, pudru nie, żadnych srorów korektorów również nie ( głównie dlatego, że 1)paprzą się, 2) wyprysków/ pryszczy wolę się pozbyć niż je zatykać pozwalając na rozwój bakterii) - przy 38 stopniach nie używam właściwie niczego. Ale tego samego dnia wieczorem już się pomaluję, choć oczywiście nie codzień. Oczywiście, że (przynajmniej ja) wyszłabym - i wychodzę niepomalowana - a to coś nienaturalnego? Choć np. do pracy czy na uczelnię to chętnie pomaluję rzęsy i użyję jakiegoś kremu na usta ( szminki kolorowe niestety odpadają, z przyczyn niezależnych ode mnie )
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:49
        nie to , że nienaturalnie, ale niektórzy po prostu źle czują się w pracy zupełnie bez makijażu - to miałam na myśli ;) a za szminkami to i ja nie przepadam, bleeeeeee
        • damka9 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 15:11
          a za szminkami to i ja nie przepadam, b
          > leeeeeee



          nigdzie nie powiedziałam, że nie przepadam, tylko że z przyczyn ode mnie niezależnych nie mogę ich używać.
          • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 15:50
            nie doczytałam. w każdym razie, chyba nie masz czego żałować, pozdrawiam ;)
    • mocno.zdziwiona Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:03
      Jak muszę to się maluję. Ale mi 38 ani nawet 45 w cieniu (tak u nas ostatnio było) nie straszne bo wszędzie jest klima. A tak na co dzień to czy 40 czy 15 to praktycznie się nie maluję.
      Wczoraj było trochę powyżej 30 i poszłam na spotkanie z koleżanką "do miasta" zupełnie nieumalowana. Ale latem jak jestem opalona to cerę mam ok, gorzej zimą jak wyglądam jak śmierć na chorągwi.
    • six_a Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:08
      nie bardzo, tylko krem wyrównujący koloryt i tusz do rzęs.
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:51
        o właśnie- a jakim kremem się malujesz, dobre to w ogóle? bo w sumie to nie używałam takich, a spróbowałabym na letnie wieczory
        • six_a Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:56
          dla mnie dobry, do koloru skóry się dopasowuje, nie jest za mocny. no może zaraz po wsmarowaniu tak wygląda, ale po chwili już bardzo naturalnie.
          tylko raczej do suchej skóry mimo że piszą, że do wszystkich.


          https://www.perfumeriastyl.pl/sklep//_var/gfx/7ba0d9fdb64ed3f2bd6e4676e5d90b47.jpg
          • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:03
            a no;) a jest bezzapachowy? niby wolę, jak pachnie, ale niektóre są tak drażniące, że się tego na twarz nie da położyć. i pewnie w sephorze albo douglasie kupowalaś?;)
            • six_a Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:07
              pachnie czymś, tylko czym, ogórkami zielonymi na mój gust:)
              delikatnie.
              nie lubię bezzapachowych, bo pachną wbrew pozorom, i to dziwacznie. mam taki zestaw kremów na noc pachnący i na dzień niepachnący, wolałabym się tym nocnym smarować normalnie, bo jest przyjemniejszy i w konsystencji i zapachu, tylko ofkors nie ma spf i latem raczej odpada. ale zimą się smarowałam, a jakże, nocnym na dzień:)
              • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 15:50
                co kto lubi, nie? :D ja na ogół też wolę pachnące, ale jak coś ma mi śmierdzieć to już lepiej, żeby w ogóle nie pachniało. a z kremów to zawsze vichy kradnie me serce, średnia półka ale lubię;)
                • six_a Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 18:42
                  vichy nie mogę, ale pachną ładnie:)
                  • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 18:48
                    no i takie w miarę 'lekkie' (jeśli można tak powiedzieć) są ;)
          • donnaanna Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.08.12, 18:18
            aha, jeden z moich ulubionych kremow!
          • sid-l Re: malujecie się przy 38 stopniach? 24.08.12, 20:50
            Nawet się zainteresowałam tym Estee Lauder, ale drogi jest, a w necie opinie ma kiepskie. Z drugiej strony, sama kupiłam jakąś taniznę i dupa, nie ma jak podkład (moje ulubione Kanebo).
            • six_a Re: malujecie się przy 38 stopniach? 24.08.12, 20:56
              bo on jest dość specyficzny, ale mi akurat pasuje, bo nie barwi na ciemno, większość tonujących zabarwia raczej mocno, a ten u mnie daje akurat taką lekką opaleniznę.
              i na sto procent nie będzie dobry dla tłustej albo mieszanej, mimo że piszą, że dla każdego typu.
              • six_a Re: malujecie się przy 38 stopniach? 24.08.12, 21:00
                aaaaha, no i on nie kryje, co dla większości młodych cer pewnie jest potężną wadą. podbarwia i rozświetla, ale do maskowania się nie nadaje.
                pewnie dlatego oceny takie sobie, no ale zawsze sobie można w jakiejś perfumerii maznąć, zamiast kota w worku kupować.
                • sid-l Re: malujecie się przy 38 stopniach? 24.08.12, 21:04
                  W sumie do maskowania to korektory są. :)
                  • six_a Re: malujecie się przy 38 stopniach? 24.08.12, 21:17
                    no tak, ale ani go nie nałożysz pod ten krem ani tym bardziej na niego.
                    dlatego jest to specyficzny kosmetyk, nie kombinuje się z niczym poza czystą cerą lub ew. cerą posmarowaną kremem.
              • sid-l Re: malujecie się przy 38 stopniach? 24.08.12, 21:04
                Ja chyba jednak popatrzę po aptecznych - widzę, że La Roche Posay ma krem tonujący, a mam dobre doświadczenia z ichnimi kremami.
    • lonely.stoner Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:10
      jak gdzies wychodze to sie maluje, chyba ze wychodzenie dotyczy wyjscia na basen, plaze - wtedy nie.
    • hermina5 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:16
      Latem staram sie w ogóle nie malować, może poza rzesami sporadycznie.Własnie po to jest lato, zeby się nie spinać.
    • highly.sceptical Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:17
      > wyszłybyście (...) na uczelnię W OGÓLE niepomalowane?

      A to system wyższej edukacji narodowej stawia już takie wymagania, że trzeba się malować? Cóż, nic dziwnego, wykładowcy muszą mieć na czym zawiesić oko, od tego w końcu są.
      • wez_sie Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:19
        czemu tak krytykujesz system edukacji?
        niepowiodlo sie?
        • highly.sceptical Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:30
          > czemu tak krytykujesz system edukacji?
          > niepowiodlo sie?

          Nie ukrywam, że mam wykształcenie jedynie podstawowe (choć dawniej miałem średnie, ale zgubiłem oryginał świadectwa maturalnego, odpis zaś podarłem), natomiast moje motywacje i pobudki nie mają z tym wiele wspólnego. Otóż obecny kryzys systemu edukacji ma pewne konsekwencje ogólnospołeczne, które zresztą zaczynają już być, ku mojej ogromnej satysfakcji, powszechnie zauważane.
          • raohszana Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:09
            Dawno Cię nie było i zadziwiająco spokojny i łagodny jesteś po powrocie :P
            • highly.sceptical Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:15
              > Dawno Cię nie było i zadziwiająco spokojny i łagodny jesteś po powrocie :P

              Bo upał mnie wykańcza. ;)
              • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 15:52
                highly.sceptical napisał:

                > > Dawno Cię nie było i zadziwiająco spokojny i łagodny jesteś po powrocie :
                > P
                >
                > Bo upał mnie wykańcza. ;)
                przynajmniej nie żona;)
                • highly.sceptical Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 16:01
                  > > Bo upał mnie wykańcza. ;)
                  > przynajmniej nie żona;)

                  Ano, zawsze może być gorzej. :)
                  • madame_charmante Re: malujecie się przy 38 stopniach? 22.08.12, 13:55
                    ano mogłoby :) .. gdybyś jeszcze musiał się malować przy tym upale :)))))
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:54
        highly.sceptical napisał:

        > > wyszłybyście (...) na uczelnię W OGÓLE niepomalowane?
        >
        > A to system wyższej edukacji narodowej stawia już takie wymagania, że trzeba si
        > ę malować? Cóż, nic dziwnego, wykładowcy muszą mieć na czym zawiesić oko, od te
        > go w końcu są.

        dzisiejszy świat PONIEKĄD stawia takie wymagania, a mężczyźni narzekają widząc swoje kobiety ciągle bez makijażu z zarzuceniem, że o siebie nie dbają ;)
        • raohszana Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:10
          Tapeciany terror trwa!
          • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 15:52
            raohszana napisał:

            > Tapeciany terror trwa!
            >
            szystko przez tych facetów;/
            • raohszana Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:16
              kbjsht napisała:

              > szystko przez tych facetów;/
              *
              No. Trzeba i im coś dowalić, niech też muszom!
              • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:22
                no właszka!
    • rudenko Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:20
      proponuje założyc w tym wątku trzy watki
      nie maluję się
      maluję się
      trochę maluję a trochę nie
    • chcesztomasz Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:20
      Maluję się a i owszem. I wcale mi nie spływa. Oczywiście nie maluję się tak samo jak zimą. Jestem już opalona, nie mam wyprysków ani innych cerowych problemów wiec z pudru raczej rezygnuje w dzień. Za to oczy jak zawsze. A że lubię ciemne cienie..wiem, wiem jak to brzmi.
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:55
        boję się ciemnych cieni latem :D
        • chcesztomasz Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 13:59
          a ja jasnych ZAWSZE.

          Nie wyglądam tak :P

          www.google.pl/imgres?q=ciemne+cienie+do+powiek&start=162&hl=pl&sa=X&biw=1024&bih=677&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=AeKQoGX_a8GefM:&imgrefurl=http://www.spiritspa.pl/zabiegi_makijaz.html&docid=ujhTKsUp_mjTUM&imgurl=http://www.spiritspa.pl/images/zabiegi/makijaz/2.jpg&w=529&h=399&ei=py_0T_qDOIvhtQaUj_2-BQ&zoom=1&iact=rc&dur=273&sig=114094535994077236951&page=9&tbnh=151&tbnw=201&ndsp=20&ved=1t:429,r:8,s:162,i:294&tx=121&ty=76


          ( nie, nie umiem krócej).
          • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:04
            haha wierzę, wierzę;D ja byłam przyzwyczajona do kredki jakiś czas, ale i jej juz odpuściłam
    • swiete.jeze Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:06
      Ja mam 36,6, a za oknem około 30, więc nie wiem jak odpowiedzieć na twoje pytanie.

      W ciepłych krajach się nie malowałam.
      • wez_sie Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:20
        to napisz, czy sie malujesz jak jest 30 stopni i jusz.
        bosz, jaka upierdiliwa. gorsza od sisi (dawna six_a)
        • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 15:53
          wez_sie napisał:

          > to napisz, czy sie malujesz jak jest 30 stopni i jusz.
          > bosz, jaka upierdiliwa. gorsza od sisi (dawna six_a)

          bes kitu
    • leniwy_pierog Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 14:57
      Tak samo jak zima nie maluję się na co dzień. Makijaż stosuje tylko na jakieś większe wyjścia i szczególne okazje, nie lubię się malować.
    • headvig Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 15:20
      nie maluję się praktycznie w ogóle, jedynie zakrywam niedoskonałości podkładem, czasem delikatna szminka. przy tej temperaturze to nawet minimalne ilosci dobrego podkładu spływają, więc sobie daruję, jedynie korektor.
    • mahadeva Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 16:06
      jedynym kosmetykiem kolorowym jakiego w ogole uzywam jakos raz na tydzien jest tusz
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 16:16
        jak jest jakaś okazja, czy po prostu malujesz raz/tydz i nie zmywasz? :D
        • gaviota44 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 18:54
          Ha,ha,ja naprawde znalam dwie kobiety,ktore malowaly oczy raz na 2-3 dni :D.Jak juz mi to byly wyznaly,to zapytalam o szczegoly.Powiedzialy (niezaleznie od siebie,nie znaly sie),ze kolejnego dnia wycieraly spod oka to,co sie wyruszylo i nakladaly kolejna warstwe tuszu :D.
          • azjaodkuchni Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 19:08
            Maluję krem bb oczy ( dość mocno ) trochę sypkiego pudru i usta błyszczykiem . Ups.wyszłam na pudernicę.
            • kbjsht do azjaodkuchni 04.07.12, 21:58
              a polecasz te kremy bb? czytałam o nich, ale przekonana nie jestem.
              • azjaodkuchni Re: do azjaodkuchni 05.07.12, 00:04
                Daleko mi do zachwytu tymi kremami, ale mają 1 ogromną zaletę, że stapiają się kolorem ze skórą i nie mają pomarańczowego odcienia jak większość tutejszych kosmetyków. :Poza tym łatwo się je nakłada, są tanie i wydajne . Wady to : ciężko je zmyć ze skory i trzeba długo oczyszczać cerę, zapychają pory i wiele polskich polskich koleżanek ich nie używa bo uczulają. Przy okazji wyprawy do Azji warto , ale płacić dużą kasę w necie nie warto.
                • kbjsht wielkie 05.07.12, 00:29
                  dzięki :) w sumie majątku to na allegro nie kosztuje z tego co pamiętam, ale jak zapycha pory i uczula, to jeszcze się zastanowię;) miłego wieczoru.
                  • kkk Re: wielkie 05.07.12, 10:37
                    a dlaczego się nie malowac? a gdzie masz w Polsce 38 st. w cieniu ? ;)
                    W te upały, chodze pzreciez do pracy codziennie, w budynku spędzam przynajmniej 8 godz, jade samochodem, wiec dlaczego miałabym się nie malowac? :D dziwne
                    Teraz sa lekkie podkłady, nie spływją z twarzy, co wiej chronią skóę, odżywiają, mają filtry UV - OCZYWIŚCIE ZE SIĘ MALUJE!
                    Co innego jesli maci ena mysli 38 st. na plaży.
                    • kbjsht kkk 05.07.12, 11:07
                      no wlaśnie problem w tym, że czasami to na prawdę spływa u niektórych :P a że 38 w cieniu nie ma, tylko ze 32 to i tak chyba da się to odczuć;P
          • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 21:59
            gaviota44 napisała:

            > Ha,ha,ja naprawde znalam dwie kobiety,ktore malowaly oczy raz na 2-3 dni :D.Jak
            > juz mi to byly wyznaly,to zapytalam o szczegoly.Powiedzialy (niezaleznie od si
            > ebie,nie znaly sie),ze kolejnego dnia wycieraly spod oka to,co sie wyruszylo i
            > nakladaly kolejna warstwe tuszu :D.
            >
            co za pacjentki.. :D
      • varna771 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 19:30
        tak , pudrem w kamieniu twarz , rzęsy tuszem no i oczywiście błyszczyk.
    • akle2 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 19:35
      Tuszowi się nic nie stanie przy żadnej temperaturze, chyba że oko zacznie łzawić. Co do reszty czasami się machnę pudrem brązującym i na upał to wsio. Bardziej bym nie ryzykowała.
    • samuela_vimes Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:06
      tak :-) lekki mineralny podkład, zero pudru. Oczy prawie niewidocznie, oby podkreślić linie rzęs i wytuszowane rzęsy. Do tego lekkie muśnięcie bronzerem na twarzy 'bo ja córka młynarza, panicznie unikająca słońca' i błyszczyk transparentny.
      Ptzy takiej temeraturze całkowicie rezygnuje z kryjących podkładów, pudrów, różów i inszych takich na jakie sobie pozwalam jak jest chłodno, bo zatyka to wszystko pory. A jak się skóra spoci to robi się paskudna skorupa, która wygląda po prostu brudno jakoś
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:17
        samuela_vimes napisała:

        > tak :-) lekki mineralny podkład

        a jakiego używasz? ;)
        • samuela_vimes Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:30
          różnie, głównie te trzy wiodą u mnie prym

          https://wizaz.pl/kosmetyki/foto/27916_500.jpg

          https://www.dolce.pl/200/38/12745.jpg

          i moje ostatnie odkrycie za zupełne grosze

          https://www.udziewczyn.pl/QuickUserfiles/image/kosmetyki%20zestawy/podklad-mineralny-gplden_rose.JPG

          jest naprawdę świetny, a kosztuje jakieś 30 zł bodajże.
          • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 23:41
            miałam kiedyś z artdeco, ale nie mogłam trafić w odcień i ciągle zdawało mi się, że mam tapetę na twarzy, więc po 3-krotnym użyciu oddalam go koleżance;/
            a ten ostatni gdzie można zakupić?;)
            • lidka449 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 00:03
              raczej nie ...
              wystarcza tonik,krem może pastelowy błyszczyk na usta
              niech skora oddycha ;)
    • raohszana Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:19
      Wiadomo, że codziennie i zawsze - krem, baza, podkład, korektor, puder, tusz, korektor pod oczy, baza pod cienie, cienie, szminka, błyszczyk i... więcej mazideł nie umiem wymienić :<
      • samuela_vimes Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:33
        zalotka, odżywka do rzęs i brwi, róże, bronzery, rozświetlacze ;-)
        • raohszana Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:46
          Wjem! Baza pod odżwykę do rzęsów i tusz do rzęsów, o!
    • vandikia Re: malujecie się przy 38 stopniach? 04.07.12, 22:43
      nie, ewentualnie tuszuję rzęsy
    • zetka50 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 11:13
      nie maluję się, jedynie krem odżywczy i pomadka ochronna:)
      • lizzy1 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 11:47
        Używam odrobinkę pudru w kamieniu, bo mam cerę naczynkową, a rzęsy pociągam masakrą wodoodporną. Wsio!
        • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 13:53
          niby nie mam nic do wodoodpornej, ale przeważnie kupuję zwykłą, szybciej się zmywa wieczorem jak już padam;)
    • sid_sid Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 18:04
      Tak, acz chyba muszę spróbować kremów tonujących, bo nawet lekki podkład przy 30 stopniach sprawdza się średnio. A jeśli zdarza mi się porządnie opalić (nieczęsto bywa, moja skóra niestety opornie przyjmuje słońce), to rezygnuję ze wszystkiego oprócz tuszu i błyszczyka.
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 23:32
        dzisiaj zaopatrzyłam się w krem tonujący. zobaczymy efekty :))
        • sid_sid Re: malujecie się przy 38 stopniach? 08.07.12, 17:16
          Ja też zaczęłam używać, ale jest taki sobie - muszę stosować pod niego dodatkowy krem. :/
    • margie Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 18:59
      ja uzywam wylacznie pudru, tuszu i troche cienia na oczy. Dobry puder nie splywa:)
      Zainwestowalam swego czasu w puder Smashbox, jest genialny, drogi ale wydajny bardzo.

      Rano krem, trroche pudru, cien w kacikach oczu i tusz , perfumy i gotowe:)

      jezdze kabrioletem, nigdy mi sie makijaz nie rozmazal:)
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 23:34
        kabrioletem? wariatka :D
        • kkk Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 09:36
          to ja jedynie rzęs nie maluje :) nie musze, mam naturalnie długie, czarne, ciemną oprawę oczu, bez stresu pływam nie wyglądając potem na plazy jak panda :D
          • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 11:17
            haha, ja mam jasne wiec bez tuszu to tak, jakbym prawie w ogóle nie miała ;d
    • sabrilla Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 22:29
      Ja się maluję, ale tak bez full wypasu :-) Fajną rzecz odkryłam, chyba niezłe na lato: pudry mineralne. Podkład jest w postaci sypkiego pudru, nakłada się to pędzelkiem i jest fajny efekt, a nie czuję, że mi z przeproszeniem spływa z twarzy. Bardziej lajcikowe to jest niż "normalne" mejkapy, polecam.
      A rzęsy to obowiązkowo, chociaż teraz to chyba jakieś wodoodporne by się przydały :-)
      • simply_z Re: malujecie się przy 38 stopniach? 05.07.12, 22:34
        jakiej firmy polecasz?
        • sabrilla Re: malujecie się przy 38 stopniach? 10.07.12, 20:21
          Ja mam "Bare Minerals" i są OK.
    • violon-czela Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 10:32
      maluję się w upał. Ogólnie maluję się zawsze mimo że mam problem ze zmywaniem makijażu.
    • mirtillo25 Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 11:39
      Nie wychodzę z domu bez makijażu, ale stosuję tylko delikatny makijaż: nakładam na powieki wakacyjne kolorowe cienie, maluję kreskę (wodoodporną), a rzęsy tuszuję wodoodpornym tuszem. Latem używam pudru zamiast podkładu, ale pudruję się tylko na wieczorne wyjścia. Oprócz tego błyszczyk na usta i róż na policzki. Śmieszy mnie to jak ktoś mówi, że nie ma czasu na makijaż. Mnie on zajmuje parę minut.

      Cerę mam od kilku lat bezproblemową, ale systematycznie kontroluję ją u dermatologa. Nie działam na własną rękę i nie eksperymentuję z różnymi specyfikami, które rzekomo mają poprawić wygląd skóry. Można sobie tylko bardziej zaszkodzić niż pomóc.
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 14:53
        no i mnie też dziwi, jak ktoś notorycznie 'nie ma czasu' na makijaż. to kwestia 5-10 minut na codzień. no chyba, że przed jakimś większym wyjściem, wtedy zajmuje mi to 15 ;)
        • kkk Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 14:57
          kbjsht - zgadzam się z Tobą całkowicie! ;)
          • kbjsht kkk 06.07.12, 15:34
            miło mi :)
            p.s. widzę, że obie mamy wyjątkowe nicki nie do rozszyfrowania, gratuluję :D
    • kitek_maly Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 17:44
      Troszkę.
    • love-letter Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 20:55
      Nie ma u mnie jakiejś znaczącej zmiany w zależności od pór roku. Mam ciemną oprawę oczu (brwi, rzęsy), więc tuszu nie używam w ogóle. Podkład i/lub puder lubię, ale nie ma przymusu, szczególnie latem, wolę wtedy krem tonujący. jestem za to uzależniona od kremu i pomadek ochronnych :)
      • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 21:44
        mnie krem tonujący średnio satysfakcjonuje, ale lepsze to niż podkład przy takiej temperaturze, zdecydowanie
      • saliss Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 21:51
        tak, maluje sie
        w tej chwili termometr pokazuje 29.5 stopni C....
        codziennie rano: krem, tusz do rzes, kredka do brwi, odrobina cienia na powieki lub delikatna kreska ......mieszkam w cieplym klimacie...od miesiaca temperatura w ciagu dnia w cieniu nie spada ponizej 35 stopni.....
        jak jade na basen, plaze itp stosuje tylko krem :P
        przy wieczorno- nocnych wyjsciach maluje sie troszke bardziej :D
        • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 06.07.12, 23:41
          a gdzie ten Twój ciepły klimat się znajduje, Włochy, Hiszpania, Grecja? ;)
          • saliss Re: malujecie się przy 38 stopniach? 07.07.12, 00:50
            nooooooooooo, wlasnie tam :)
            • kbjsht Re: malujecie się przy 38 stopniach? 07.07.12, 14:11
              pozazdrościć;) nie przepadam za polską zimą, ale pośmigać na nartach/desce też lubię;)
              • saliss Re: malujecie się przy 38 stopniach? 07.07.12, 19:37
                oj na na narty to i tutaj mozna :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka