josef_to_ja
25.07.12, 12:33
Nic by wam poważnego nie dolegało? Nie mówię o schizofrenii itp. Natomiast uważam, że szkoda zdrowia i szkoda wątroby na takie leki jeśli ma się lekkie stany depresyjny, lekkie ADHD w wieku dorosłym itp. Nie lepiej przezimować trudny okres, leżąc z głową w poduszce, nie lepiej pogodzić się z tym, że się jest osobą trudną i uciążliwą? Ja np. podejrzewam czasem u siebie CHAD albo ADHD w wieku dorosłym, może też nerwicę natręctw, ale z tym da się żyć. Halucynacji nie mam, problem jeśli chodzi o kontakty z ludźmi nie mam, jestem w miarę lubiany, w pubie potrafię być duszą towarzystwa. Czasem jestem nerwowy, marudny, ale mi to nie przeszkadza. Podobnie jak nie przeszkadza mi brak koncentracji. Kocham muzykę, kocham puby i piwo, żyję tak jak lubię, nie widzę sensu "poprawiania" sobie bytu lekami. Szkoda zdrowia.