josef_to_ja
19.09.12, 11:04
Przecież zarabianie 1000 zł żeby ledwo co przeżyć albo życie z zapomóg lub renty to nie jest życie. Jak człowiek spina się i poci by móc jeść chleb z pasztetową i traktować bo jak ciężką zdobycz to jaką ma radość z życia? Przecież to odbiera wszystkie chęci do życia. Nie dziwię się tym ludziom, że muszą sobie każdy dzień umilać tanim alkoholem. Taniej jest wypić codziennie tanie wino, niż zjeść tyle, żeby nie chodzić chłodnym.