Dodaj do ulubionych

wielkafuria jak Ty to robisz

19.10.12, 12:16
ze masz bujne zycie seksualne? Ja tez tak chce. Wybaczcie forumowicze ze ja w kolko o tym samym ale kurde mnie to gnebi po tylu latach malzenskiego celibatu.
Nic mi nie brakuje cholera, no moze cycek moglby byc wiekszy ale tak czy inaczej fajny jest. Mysle ze intelektualnie te moge sprostac wymaganiom..... a zadnego kandydata! To przez fakt ze mam potomka? Bo jak byl jeden chetny to i tak uciekl przestraszony ze chce gniazdowac.

Jakies wskazowki?
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:21
      Z tego co pobieżnie wywnioskowałam z furiowego bloga, to wszystko się zaczęło odkąd się wydepilowała.
      • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:27
        berta-death napisała:

        > Z tego co pobieżnie wywnioskowałam z furiowego bloga, to wszystko się zaczęło o
        > dkąd się wydepilowała.


        hahaha, dobre. Akurat tak to mniej wiecej wygladało :P Ale wyzwolona i zadowolona byłam juz wczesniej tylko ze w stałych zwiazkach inaczej to wyglada bo człowiek już widzial wszystko u swojego partnera. Ale naprawde polecam depilację :P
        • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:32
          wielkafuria napisał(a):

          wiecej wygladało :P Ale wyzwolona i zadowolo
          > na byłam juz wczesniej tylko ze w stałych zwiazkach inaczej to wyglada bo człow
          > iek już widzial wszystko u swojego partnera. Ale naprawde polecam depilację :P

          A ja polecam zapuszczanie włosów - bosko wyglądają! ;-)
          • josef_to_ja Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 14:10
            Ale nie na kobiecych nogach. ;P Wyjątkiem może być słodki delikatny meszek na udach u blondynki. :P
            • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 10:57
              Twoje preferencje mnie nie interesują. ;-)
        • princessjobaggy Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:41
          Cos powsciagliwa jestes na tym forum, moze napisz jeszcze jakiego ksztaltu sa twoje wargi mniejsze.

          PS. Zalecam wieksza ostroznosc, podobno nie chcesz byc rozpoznana, a juz zostalas.
    • kbjsht Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:21
      że seksu Ci brak?
      ile lat ma dziecko? :P
      • piotr_57 Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:23
        kbjsht napisała:

        > że seksu Ci brak?
        > ile lat ma dziecko? :P
        >

        Czyżbyś coś sugerowała?
        • kbjsht Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:32
          z dzieckiem?!!!!! w zyciu!
          chodziło mi o wysłanie do babci, ale jak ma 2 to za wcześnie, a jak 16 lat, to już do babci jechać nie będzie chciało..
          btw, za kogo mnie masz? :D
    • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:23
      ja po prostu bardzo lubię seks...
      jak ktoś coś lubi to dązy do spelniania swoich zachcianek i tyle.
      Do niedawna byłam w poważnym tak zwanym związku z facetem, który miał mam wrażenie mniejsze libido niż ja i musiałam go dopadać wszędzie gdzie się dalo ;)
      Potem chwila celibatu i teraz jakos nie chce/ nie potrafie sie zaangazowac, boje sie zobowiazań dlatego rajcuje mnie seks bez zobowiazań. znalazlam kochanka który dokładnie wpasował sie w moje potrzeby. Mozemy to robic wszedzie, nie boje sie wejsc do toalety na 10 minut z nim :) lubie go odwiedzac w pracy :P Ostatnio nawet pojechalismy do lasu bo zawsze chciałam to zrobić na masce mojego auta :D
      no i najwazniejsze nie mam męża! on na bank by wszystko zepsuł :P
      • coff.eina a jak ktoś ma... 19.10.12, 12:25
        równie mocną ochotę,ale jest obciążony genetycznie(mężem oczywiście...:/ )

        to co wtedy?
        • wielkafuria Re: a jak ktoś ma... 19.10.12, 12:29
          coff.eina napisał(a):

          > równie mocną ochotę,ale jest obciążony genetycznie(mężem oczywiście...:/ )
          >
          > to co wtedy?


          trzeba męża związać, wsadzić mu piłeczkę w usta a potem niecnie wykorzystać.
          Aa jak nie załapie to no nie wiem... zmienic?
          ja jestem z tych wiernych, nie wydaje mi sie zebym mogła kogos zdradzic. Juz predzej wymienic.
          nie ma sie co meczyc.
          Koledze z małym fiutkiem nie dalamm drugiej sznasy bo nie lubię rozzczarowań a jakbym sie w nim nie daj Bog zakochała to musialabym sie chyba zaopatrzyc w dobry wibrator ;/
        • stokrotka_a Re: a jak ktoś ma... 19.10.12, 12:30
          To trzeba sobie przeszczepić inne DNA. ;-)
        • kruche_ciacho Re: a jak ktoś ma... 19.10.12, 12:31
          zostawic meza, polecam! :)
        • demonii.larua Re: a jak ktoś ma... 21.10.12, 15:18
          > równie mocną ochotę,ale jest obciążony genetycznie(mężem oczywiście...:/ )
          >
          > to co wtedy?
          Zabawia się z mężem? :D
      • kruche_ciacho Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:30
        ja tak mialam jak bylam panna :) i chcialabym znowu :)

        znaczy ze co, ci.pke mam sobie wygolic i beda mnie napadac? :)
        • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:34
          kruche_ciacho napisała:

          > znaczy ze co, ci.pke mam sobie wygolic i beda mnie napadac? :)

          Na pewno, ale jeszcze zdejmij majtki i podwiń spódnicę - efekt murowany! ;-)
        • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:38
          kruche_ciacho napisała:

          > znaczy ze co, ci.pke mam sobie wygolic i beda mnie napadac? :)


          to nie o to chodzi :D :D
          tylko wyobraz sobie taka sytuację. idziesz na randkę (no zakladam ze JUZ nie masz meza), facet strasznie ci się podoba, kręci cię i nie możesz sie skupic na rozmowie bo robisz sie mokra bynajmniej nie pod pachami... i on tez ma jakis taki wzrok rozmazany (nie, nie dlatego ze pił tylko chuć go dopadla) i juz juz byscie poszli do tego wc na pieterko, ale... jestes niewydepilowana i obawiasz sie co TAM zastaniesz. Wiec dla wlasnego dobra lepiej miec tam wszystko wydepilowane i nie bedziesz musiala myslec o przeszkodach tylko radosnie się piep.rzyć po katach :D
          Wyzwolenie Ci wzrośnie :)
          • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:44
            wielkafuria napisał(a):

            > to nie o to chodzi :D :D
            > tylko wyobraz sobie taka sytuację. idziesz na randkę (no zakladam ze JUZ nie ma
            > sz meza), facet strasznie ci się podoba, kręci cię i nie możesz sie skupic na r
            > ozmowie bo robisz sie mokra bynajmniej nie pod pachami... i on tez ma jakis tak
            > i wzrok rozmazany (nie, nie dlatego ze pił tylko chuć go dopadla) i juz juz bys
            > cie poszli do tego wc na pieterko, ale... jestes niewydepilowana i obawiasz sie
            > co TAM zastaniesz. Wiec dla wlasnego dobra lepiej miec tam wszystko wydepilowa
            > ne i nie bedziesz musiala myslec o przeszkodach tylko radosnie się piep.rzyć po
            > katach :D
            > Wyzwolenie Ci wzrośnie :)

            Jak na wyzwoloną, to masz dziwny zwyczaj pisania "tam" zamiast nazywać rzeczy po imieniu. Nie możesz napsiać "ci.pka"? ;-)
            • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:49
              stokrotka_a napisała:
              > Jak na wyzwoloną, to masz dziwny zwyczaj pisania "tam" zamiast nazywać rzeczy p
              > o imieniu. Nie możesz napsiać "ci.pka"? ;-)


              mnogę ale po co? to nie swiadczy o poziomie wyzwolenia tylko o tym ze nie każdy musi wszedzie widziec xuje, ci.pki oraz inne narządy ;)
              • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:55
                wielkafuria napisał(a):

                > mnogę ale po co? to nie swiadczy o poziomie wyzwolenia tylko o tym ze nie każdy
                > musi wszedzie widziec xuje, ci.pki oraz inne narządy ;)

                Masz rację, ale "tam" trąci infantylizmem i hipokryzją słowną. ;-)
                • stephanie.plum Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:59
                  ci.pka to niby takie dorosłe i nieinfantylne słowo, że jest lepsza od "tam"?
                  skoro wytykasz ludziom infantylizm, pisz "srom".
                  • nie.mam.20 to juz lepiej broszka nt 19.10.12, 14:11

                  • josef_to_ja Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 14:12
                    Dobra myśl. Też wolę na forum "tam" od "cipka". Zresztą post zawierający słowo "cipka" może zostać wywalony.
                  • princessjobaggy Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 14:34
                    > skoro wytykasz ludziom infantylizm, pisz "srom".

                    No ale srom jest jedynie fragmentem ci.pki.
                    • stephanie.plum Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 15:04
                      no to niech wymienia wszystko!!!
                      :~)

                      a jaka jest anatomiczna definicja ci pki, bo to w sumie ciekawe?
                      • josef_to_ja Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 15:07
                        www.sjp.pl/ci...
                  • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 10:19
                    stephanie.plum napisała:

                    > ci.pka to niby takie dorosłe i nieinfantylne słowo, że jest lepsza od "tam"?
                    > skoro wytykasz ludziom infantylizm, pisz "srom".

                    Ci.pkę można uważać za infantylną, choć moim zdaniem to słowo o dość neutralnym wydźwięku (ci.pa jest raczej wulgarna, a srom jest sromotny ;-))). Nie można natomiast powiązać ci.pki z hipokryzją, która wyłazi z "tam". ;-)
                    • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 10:26
                      stokrotka_a napisała
                      > Ci.pkę można uważać za infantylną, choć moim zdaniem to słowo o dość neutralnym
                      > wydźwięku (ci.pa jest raczej wulgarna, a srom jest sromotny ;-))).

                      srom to kojarzy mi sie z muchomorem sromotnikowym :P
                      • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 11:02
                        wielkafuria napisał(a):

                        > srom to kojarzy mi sie z muchomorem sromotnikowym :P

                        Mnie kojarzy się ze wstydem, a ja się swojej ci.pki nie wstydzę. :-)
                        • kruche_ciacho Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 11:33
                          juz dwa razy zamiescilam posta ktorego mi wywalono za uzycie doslownego okreslenia "tam na dole"
                          why? inne posty sa!
                          • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 11:38
                            kruche_ciacho napisała:

                            > "tam na dole"

                            Ja też wywaliłabym "tam na dole". Gdybym usłyszała tekst "dotkinij mnie tam na dole", to padabym ze śmiechu. ;-)))
                            • kruche_ciacho Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 11:46
                              ale ja wlasnie nie napisalam tam na dole tylko ci.pka! i mnie wywalili!
                              • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 11:52
                                kruche_ciacho napisała:

                                > ale ja wlasnie nie napisalam tam na dole tylko ci.pka! i mnie wywalili!

                                Widocznie moderatorowi twoje dosłowność się nie spodobała. ;-)
            • krytyk_systemu_edukacji Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:51
              > Jak na wyzwoloną, to masz dziwny zwyczaj pisania "tam" zamiast nazywać rzeczy
              > po imieniu.

              Najlepszy eufemizm to „tam na dole”. Chociaż nie, Kamasutra proponuje jeszcze komiczniejsze, takie pseudopoetyckie. Pamiętam, że miałem swego czasu wielki ubaw, czytając te bzdury. :)
              • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:57
                krytyk_systemu_edukacji napisał:

                > Najlepszy eufemizm to „tam na dole”.

                Do "tam" można jeszcze dorzucić do erotycznego słownika: "robiliśmy to" i już jest wesoło. ;-))) Można na przykład podejść do faceta i powiedzieć tajemniczo: "chodź, zrobimy TO w samochodzie". ;-D
              • six_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 14:08
                hmm, zawsze myślałam, że "tam na dole" to australia
                • stedo Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 16:53
                  Australia, mówisz ?? Sucha i gorąca. Ale na dole jest też Antarktyda lodowata. No i problem, co się trafiło;))
                • grassant Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 17:29
                  "tam na dole" to gorole, albo kopalnia.
          • berta-death Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:40
            A to jakaś różnica między TAM wydepilowanym a TAM niewydepilowanym? Zakładając, ze się ani nietoperze ani nic innego nie zalęgło ani tym bardziej koła nie wynalazło, to niespodzianek też nie powinno być.
            • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:44
              berta-death napisała:

              > A to jakaś różnica między TAM wydepilowanym a TAM niewydepilowanym?

              wydepiluj sie to sama zobaczysz :P
              tylko nie maszynką a jakimś kremem :D
              • berta-death Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:54
                Różnica pomiędzy włosem a jego brakiem to gołym okiem jest widoczna. Miałam na myśli czy na pewno ma to znaczenie w kiblowym tete-a-tete i czy w ogóle któraś ze stron zwróci na to uwagę.
                • six_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 14:09
                  no co jak co, ale włosa w zupie nikt nie znajdzie
                  ani na krawacie
      • light_in_august Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:33
        Furia, ale powiedz, bo mnie to ciekawi - sama tych facetów wyławiasz i zaczepiasz, czy oni Ciebie? Bo ja np. nigdy nie umiałam podrywać i czekałam aż mnie ktoś poderwie, a ten ktoś nie zawsze chciał mnie poderwać ;)
        • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:35
          No niestety, jedni się rodzą z ku...kami w oczach, a inni muszą ciężko harować na ten kawałek seksu. ;-)
          • light_in_august Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:42
            Eee, ale ja nigdy na to nie harowałam, a brak seksu nigdy nie byl problemem. Po prostu wolę facetów z inicjatywą niż sama zabiegać o nich. Tylko fascynują mnie kobiety, które umieją podejść i powiedzieć "cześć,mam na ciebie ochotę". Ja tak nie potrafię.
            • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:47
              light_in_august napisała:

              > Eee, ale ja nigdy na to nie harowałam, a brak seksu nigdy nie byl problemem. Po
              > prostu wolę facetów z inicjatywą niż sama zabiegać o nich. Tylko fascynują mni
              > e kobiety, które umieją podejść i powiedzieć "cześć,mam na ciebie ochotę". Ja t
              > ak nie potrafię.

              Skoro brak seksu nigdy nie był dla cziebie problemem, to o co chodzi? Przecież twoja metoda prowadzi do celu. ;-)
              • light_in_august Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:52
                Ciekawość poznawcza ;) Poza tym coraz starsza jestem i kiedyś mogę sie nie doczekać, że facet wyjdzie z inicjatywą i będę musiała sama się naharować ;)
                • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:53
                  Bez ćwiczeń praktycznych nigdy się nie nauczysz, więc zacznij trening. Trening czyni mistrza. ;-)
        • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:43
          light_in_august napisała:
          > Furia, ale powiedz, bo mnie to ciekawi - sama tych facetów wyławiasz i zaczepia
          > sz, czy oni Ciebie?


          mamo, toż to cały rytuał jest :) bo to chodzi o to zebys Ty poderwała ale facet myslał ze to on. Ja chyba na starość (30+) stałam się bardziej wyzwolona bo nie mam oporów zeby podejsc do faceta w knajpie (jak juz sie upewnie czy mnie jakas jego kobieta pozniej w kiblu nie zatłucze) i zapytac czy ze mną zatanczy, albo postawi mi drinka ;)
          Ale zdecydowanie wolę sobie wybrac jakiegoś i tak sie spojrzec ze on sam podchodzi do mnie.
          Jutro tak wlaśnie się wybieram na podryw :)
          Żeby nie było; ja absolutnie nie wyrywam facetów na seks :D mam jednego stałego czasoumilacza o którym pisze na blogu. z reszta facetów umawiam sie na kawe/do kina itp
          • kseniainc Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:48
            minie Ci to furia-zatęsknisz za nudnym niedzielnym wieczorem z ukochanym(nie tylko kochankiem)
            Wspomnisz moje słowa, wyszalejesz się i stwierdzisz, ze szkoda było czasu na dupków. Będziesz chciała tego jedynego.......ale jeszcze trochę czasu musi minać.
            baw się przednio.
            • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:52
              kseniainc napisała:
              > minie Ci to furia-zatęsknisz za nudnym niedzielnym wieczorem z ukochanym

              mam nadzieje ze moj ukochany bedzie z kategorii NFF :)
              mialam takiego przez wiele lat, ale cóż... zycie potoczyło sie inaczej. chociaz wszystkie moje ciotki i jego uwazaja ze my i tak bez siebie zyc nie umiemy i w koncu sie znowu zejdziemy.
              moze dlatego nie umiem sie zaangazowac emocjonalnie bo sie boje co bedzie jak ja sie zakocham a moj ukochany były postanowi wrocic :) to lepiej się rżnac po kątach z kochankiem juz :)
              • kseniainc Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:00
                furia, ja do mojego po wojażach wróciłam po 5latach;-)
                Też byłam wyzwolona, robiłam co chciałam i jak chciałam-stad moje wnioski.
                • allatatevi1 Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 22:45
                  niesamowita historia kseniainc.

                  a przez te 5 lat coś zyskałaś? w sensie - wyszalałaś się?
                  Czy może wolałabyś żeby tych 5 lat oddzielnie nie było, bo inni faceci zajmują ci teraz myśli?
                  • kseniainc Re: wielkafuria jak Ty to robisz 20.10.12, 11:44
                    ż mi wystarczyallatatevi1 napisała:

                    > niesamowita historia kseniainc.
                    >
                    > a przez te 5 lat coś zyskałaś? w sensie - wyszalałaś się?
                    > Czy może wolałabyś żeby tych 5 lat oddzielnie nie było, bo inni faceci zajmują
                    > ci teraz myśli?

                    niesamowicie , to ja się wyszalałam i już mi wystarczy hulaszczego życia;-p
                    Każdy człowiek powinien mieć ten komfort i czas w którym może robić , co chce, jak chce, kiedy chce i z kim chce.Potem można we flanelową pizamkę się wbić i bamboszki i siedząc w bujanym fotelu wspominać-bo jest przynajmniej co;-p
              • kitek_maly Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 22:05
                Ten, z którym masz wspólny firmę? Ten jeleń, który wrócił do mamusi i zostawił Ci dom? :D

                Moim zdaniem z Twojego bloga (z mało korzystnymi fotkami, które pewnie mają dodawać pikanterii - tak wiem wiem, zazdroszczę :D) wyziera tęsknota za fajnym facetem, do którego i rano i wieczorem można się przytulić.

                Niby jesteś taka super wyzwolona (Seks bez zobowiązań jako wyzwolenie? W tych czasach? Are you kidding?) a już jęczysz, że czasoumilacz powinien umilać Ci czas również w inny sposób niż przez samo umilanie w łóżku. No cóż, wygląda na to, że nie potrafisz się odnaleźć w takiej relacji.
                • swiete.jeze Re: wielkafuria jak Ty to robisz 20.10.12, 12:17
                  kitek_maly napisała:

                  > Ten, z którym masz wspólny firmę? Ten jeleń, który wrócił do mamusi i zostawił
                  > Ci dom? :D

                  Tutaj jedna taka była, co wzdychała za ukochanym, z którym miała wspólną firmę, a on jej nie chciał.

                  Furia, jaki jest twój poprzedni nick?
                  • kitek_maly Re: wielkafuria jak Ty to robisz 21.10.12, 14:54
                    Już pytałam wielkąfurię czy jest małympytaniem, ale twierdzi, że nie. :D A pytanie moje pojawiło się dlatego, że WF stwierdziła, że od czasów zmiany moderatora jej wątki wylatują z prędkością światła a wcześniej nie. A ja jakoś nie kojarzę jej loginu z czasów Wersji.
                    • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 21.10.12, 15:16
                      juz kitku odpisuję :)
                      ja swojego czasu mialam jakis nick ale to było dawno, jeszcze wtedy sie udzielalam na forum humorum. pozniej byłam stałą czytelniczką kobiety. tamtego nicka nie uzywam bo jest tam czesc nazwy mojej firmy i wierz mi ze nie chcialabym byc rozpoznana :D
            • potworski Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:00
              kseniainc napisała:

              > minie Ci to furia-zatęsknisz za nudnym niedzielnym wieczorem z ukochanym(nie t
              > ylko kochankiem)
              > Wspomnisz moje słowa, wyszalejesz się i stwierdzisz, ze szkoda było czasu na du
              > pków. Będziesz chciała tego jedynego.......ale jeszcze trochę czasu musi minać.
              > baw się przednio.


              Obstawiam, że prędzej tobie znudzi się seks z jednym i tym samym typem.
          • kbjsht Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:01
            poka blogaaa
          • berta-death Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:35
            > nie mam oporów zeby podejsc do faceta w knajpie (jak juz sie upewnie czy mnie ja
            > kas jego kobieta pozniej w kiblu nie zatłucze) i zapytac czy ze mną zatanczy, albo postawi mi drinka ;)

            Takie pytanie czy postawi drinka to mi się z prostytutkami kojarzy. Przynajmniej tymi z filmów, one zawsze takim tekstem zaczepiają klientów. ;D
            • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:51
              berta-death napisała:
              > Takie pytanie czy postawi drinka to mi się z prostytutkami kojarzy. Przynajmnie
              > j tymi z filmów, one zawsze takim tekstem zaczepiają klientów. ;D


              ale ja z nimi nie chodzę do łóżka tylko nawiązuję znajomosc :) a juz tym bardziej nie biorę za towarzystwo $$ :D
              nie mniej jednak, czesto sie zdarza ze jestem w knajpie przed znajomymi to sobie siadam przy barze, zamawiam drinka i jak siedzi obok mnie jakis fajny mezczyzna to to samo jakos tak wychodzi ze sie usmiecham i zaczynamy rozmawiac. czasami bawimy sie juz do rana razem, czasami wymieniamy nr telefonu i juz :D
              • berta-death Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:56
                Kasę bierz za porady a nie żeby za darmochę konkurencji instrukcji udzielać. ;D
          • potworski hehe 19.10.12, 14:00
            wielkafuria napisał(a):

            albo postawi mi drinka ;)


            Robiłaś niezłe wrażenie do tego momentu. Bo na tekst "postawisz mi drinka?" mam alergię do kwadratu. Zazwyczaj rzucają go takie dyskotekowe panienki, co to siedzą co tydzień na tych samych hokerach. Jeszcze w przypadku młodych lasek można to wybaczyć, bo niedoświadczone i wzorce podrywu faktycznie mogą czerpać z filmów, ale w przypadku 30+ to już wiochą trąci.
            Na taki tekst odpowiadam zazwyczaj, że ja nie Jurek Owsiak a i ona mi nie wygląda na szpital dziecięcy.
            • wielkafuria Re: hehe 19.10.12, 14:07
              och potworski, nie zrozumiałeś nic a nic. To nie chodzi o to zeby facet zaplacił za mojego drinka. to chodzi o przyzwolenie na wspolne nawet chwilowe spedzenie ze soba czasu. Co wiecej czesto sama pozniej placę bo to naprawde nie chodzi o $$$ :)
              Inteligentni faceci rozumieja w czym rzecz, to taki "podryw z przymrużeniem oka". moze jakbym miala na sobie mini mini oraz kozaki do poł łydki to nie byloby watpliwosci o co chodzi, ale wierz mi ze nikt nie potraktowal mnie jeszcze jak panienke lekkich obyczajów.
              Potem jak docierają znajomi, grzecznie dziekuję za towarzystwo i albo sie pozniej gdzies spotkamy na parkiecie albo nie.
              • potworski Re: hehe 19.10.12, 15:35
                Ależ zrozumiałem doskonale.
                Ale wiesz - ja znam parę panienek, które załapałyby się na tekst "masz takie piękne oczy", więc zapewne są i kolesie, którzy łapią się na "czy postawisz mi drinka". Jednakowoż wiadomo - pierwsze wrażenie jest bardzo ważne a oba teksty charakteryzują się bardzo kiepskim wkładem inwencji twórczej, co z kolei nienajlepiej świadczy o tym, kto je wypowiada. A wystarczy czasem pomyśleć 15 sekund dłużej, żeby wymyślić coś znacznie ciekawszego i stawiającego osobę w dużo bardziej interesującym świetle. Jeśli ktoś tych 15 sekund więcej nie pomyślał, to znaczy, że albo nie potrafi (odpada), albo uznaje, że ofiara nie jest warta dodatkowego pomyślunku (również odpada).
                • kseniainc Re: hehe 19.10.12, 15:50

                  potworski
                  na cóż się wysilać dla faceta na chwilę?Zaraz może się znaleźć przy barze ciekawszy;-p
                  Poza tym on ma być tylko po to by EWENTUALNIE kino, drinka postawić-wszak kochanek jest najlepszy, reszta tylko dla....hmmm
                  nie wiem w sumie czego i po co;-pheheh
                  • potworski Re: hehe 19.10.12, 16:00
                    Zgadzam się. Wszak panna do ruch#ania nie musi cytować mi Sonetów Krymskich, ani podpowiadać procedur podejścia do lotniska Kennedy'ego. Ważne, żeby potrafiła się dobrze bzykać.

                    kseniainc napisała:

                    >
                    > potworski
                    > na cóż się wysilać dla faceta na chwilę?Zaraz może się znaleźć przy barze cieka
                    > wszy;-p
                    > Poza tym on ma być tylko po to by EWENTUALNIE kino, drinka postawić-wszak koch
                    > anek jest najlepszy, reszta tylko dla....hmmm
                    > nie wiem w sumie czego i po co;-pheheh
            • krytyk_systemu_edukacji Re: hehe 19.10.12, 14:07
              > Na taki tekst odpowiadam zazwyczaj, że ja nie Jurek Owsiak a i ona mi nie wygląda
              > na szpital dziecięcy.

              Szczególna riposta, pewno idzie w pięty takiej panience, co? Zastanawiam się tylko, czy rzeczywiście Jerzy (Jurek) Owsiak stawia drinki dziewczętom wyglądającym na szpital dziecięcy. :/
              • potworski Re: hehe 19.10.12, 15:27
                krytyk_systemu_edukacji napisał:

                > Szczególna riposta, pewno idzie w pięty takiej panience, co? Zastanawiam się ty
                > lko, czy rzeczywiście Jerzy (Jurek) Owsiak stawia drinki dziewczętom wyglądając
                > ym na szpital dziecięcy. :/


                Ta riposta to jednocześnie taki mini-test dla kobiety podrywającej. W miarę rozgarnięta potrafi jakoś zgrabnie odpowiedzieć i wypalić ciekawym tekstem, czym może dodatkowo zapunktować tuszując wrażenie z wyświechtanego frazesu o postawieniu drinka. Te głupsze - rozumiejące tekst dosłownie (bo inaczej nie potrafią) - reagują mniej więcej tak jak ty.
                • krytyk_systemu_edukacji Re: hehe 19.10.12, 15:46
                  > Te głupsze - rozumiejące tekst dosłownie (bo inaczej nie potrafią)
                  > - reagują mniej więcej tak jak ty.

                  No tak, wtedy klops=wiadomo wszak, że inteligencja w sprawach damsko-męskich to rzecz kluczowa. Że o dowcipnym flircie nie wspomnę.

                  A powiedzcie no z łaski swojej, użytkowniku Potworski, jak na przykład mogłaby taka kobieta dowcipnie zareagować, żeby mimo niezbyt udanego początku nadal mieć szansę u Potworskiego? Jak obrócić w żart tego nieszczęsnego drinka?

                  PS Swoją drogą dziwne, że znajdują się odważne na to, by zaproponować Potworskiemu zaproponowanie drinka=wieść niesie, że na ogół na widok Potworskiego kobiety poprzestają na włączeniu bitch mode i zgrywaniu niedostępnej, by Potworski przypadkiem nie pomyślał, że to kolejna z tłumu adoratorek. No, ale pewno a dyskotekach wszystko jest jakby inaczej, z kolorami włącznie. He he. :)
                  • potworski Re: hehe 19.10.12, 16:07
                    krytyk_systemu_edukacji napisał:

                    > A powiedzcie no z łaski swojej, użytkowniku Potworski, jak na przykład mogłaby
                    > taka kobieta dowcipnie zareagować, żeby mimo niezbyt udanego początku nadal mie
                    > ć szansę u Potworskiego? Jak obrócić w żart tego nieszczęsnego drinka?


                    Mogłaby powiedzieć=tak, jestem szpitalem dziecięcym. Mam nawet taki automat do wydawania sterylnych kapci=zgadnij gdzie się wrzuca żeton. Zresztą cokolwiek, co wskazywałoby na fakt, że potrafi być błyskotliwa. i ma refleks. To oczywiście jeśli chodzi o rozrywkę intelektualną.

                    > PS Swoją drogą dziwne, że znajdują się odważne na to, by zaproponować Potworski
                    > emu zaproponowanie drinka=wieść niesie, że na ogół na widok Potworskiego kobiet
                    > y poprzestają na włączeniu bitch mode i zgrywaniu niedostępnej, by Potwo
                    > rski przypadkiem nie pomyślał, że to kolejna z tłumu adoratorek. No, ale pewno
                    > a dyskotekach wszystko jest jakby inaczej, z kolorami włącznie. He he. :)


                    Niby nie, a niby tak. Na imprezach zachowania kobiet również wpasowują się w pewne schematy. Zagadują zagadują - głównie te młode i pewne siebie oraz takie właśnie barowe lwice po trzydziestce jak autorka wątku. Bitch mode włącza się zazwyczaj tym z kompleksami.
                    Coś jeszcze chcesz wiedzieć?
                    • wielkafuria Re: hehe 19.10.12, 16:19
                      barowa lwica :D
                      buahahahahhaa, obśmiałam się jak norka :)

                      swoją drogą potworski jak ja cię pamiętam z dawnych lat to byłeś po prostu zabawny i elokwentny a teraz zrobiłeś się stetryczały ewidentnie i się czepiasz jak nie powiem co :P
                      • potworski Re: hehe 19.10.12, 16:25
                        wielkafuria napisał(a):

                        > barowa lwica :D
                        > buahahahahhaa, obśmiałam się jak norka :)
                        >
                        > swoją drogą potworski jak ja cię pamiętam z dawnych lat to byłeś po prostu zaba
                        > wny i elokwentny a teraz zrobiłeś się stetryczały ewidentnie i się czepiasz jak
                        > nie powiem co :P


                        No zaraz zaraz=skoro obśmiałaś się jak norka, w dodatku akcentując to swoim "buahahaha", to znaczy, że jednak nadal jestem zabawny. Kto się zatem czepia?
                        • wielkafuria Re: hehe 19.10.12, 17:24
                          no nic... barowa lwica idzie na miasto podrywać niewinnych chłopców. Miłego wieczoru życzę :)
                    • krytyk_systemu_edukacji Re: hehe 19.10.12, 16:20
                      > Mogłaby powiedzieć=tak, jestem szpitalem dziecięcym. Mam nawet taki automat
                      > do wydawania sterylnych kapci=zgadnij gdzie się wrzuca żeton
                      . Zresztą cokolwiek,
                      > co wskazywałoby na fakt, że potrafi być błyskotliwa.

                      Istotnie, tekst z żetonem co najwyżej wskazuje na umiejętność bycia błyskotliwą. ;)

                      > Na imprezach zachowania kobiet również wpasowują się w pewne schematy. Zagadują
                      > zagadują - głównie te młode i pewne siebie oraz takie właśnie barowe lwice po
                      > trzydziestce jak autorka wątku. Bitch mode włącza się zazwyczaj tym z kompleksami.

                      Rozumiem. Zastanawiam się, czy dobrze bym się czuł, gdyby tak do mnie co rusz zagadywały jakieś kobiety. Ale chyba nie, spodziewam się, że musi być to nieco męczące, na dłuższą metę.

                      > Coś jeszcze chcesz wiedzieć?

                      Tak, chciałbym wiedzieć, czy Stalin stał za zabójstwem Kirowa, ale przypuszczam, że nie wiesz, bo i skąd miałbyś to właściwie wiedzieć. Sporo zresztą jest w historii ZSRR tego rodzaju białych plam, rozmaitych zagadek, niejasności itd.
                      • stedo Re: hehe 19.10.12, 17:17
                        No już spokój chłopcy. Wiadomo że obydwaj jesteście piękni , mądrzy i bogaci i nie ma sensu tak stroszyć piórek, by zaimponować swoją erudycją tudzież elokwencją tutejszym sikorkom;)))
                        • kochanic.a.francuza Re: hehe 22.10.12, 19:05

            • wez_sie hahahahaha 19.10.12, 14:21
              jedna forumka tak mnie chciala poderwac
              z tego miejsca jom pozdrawiam
              niestety do spotkania nie doszlo :(
      • kseniainc Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:40
        wielkafuria napisał(a):

        > ja po prostu bardzo lubię seks...
        > jak ktoś coś lubi to dązy do spelniania swoich zachcianek i tyle.
        > Do niedawna byłam w poważnym tak zwanym związku z facetem, który miał mam wraże
        > nie mniejsze libido niż ja i musiałam go dopadać wszędzie gdzie się dalo ;)
        > Potem chwila celibatu i teraz jakos nie chce/ nie potrafie sie zaangazowac, boj
        > e sie zobowiazań dlatego rajcuje mnie seks bez zobowiazań. znalazlam kochanka k
        > tóry dokładnie wpasował sie w moje potrzeby. Mozemy to robic wszedzie, nie boje
        > sie wejsc do toalety na 10 minut z nim :) lubie go odwiedzac w pracy :P Ostatn
        > io nawet pojechalismy do lasu bo zawsze chciałam to zrobić na masce mojego auta
        > :D
        > no i najwazniejsze nie mam męża! on na bank by wszystko zepsuł :P

        Ja to samo mam ze stałym partnerem;-p
        Zobowiązania są, ale i zabawa dobra.Maż wielokrotnie zamiast psuć, potrafi naprawić i urozmaicić;-p
        • swiete.jeze Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 15:12
          > Ja to samo mam ze stałym partnerem;-p
          > Zobowiązania są, ale i zabawa dobra.Maż wielokrotnie zamiast psuć, potrafi napr
          > awić i urozmaicić;-p

          Teraz zgodnie z tradycją powinna się zacząć licytacja kto częściej, lepiej i w bardziej wyszukanej pozycji oraz równolegle kto ma dłuższy staż i wcale, a wcale mu się partner nie znudził.
          • kseniainc Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 15:18
            krzanisz;-p jeże
            szuka ten co mu źle, zmienia ten co mu źle, a jeśli dobrze , to po co zmieniać?
      • kbjsht jaka 19.10.12, 12:57
        niewyżyta
      • stedo Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 16:44
        Ongiś pisał tu ktoś, podający się za faceta pod trzydziestkę. Reklamował swojego bloga erotycznego- nie pamiętam nicka, ani tytułu bloga. Pisał kulturalnie, z polotem. Miał żonę i kochankę, a ta kochanka miała jeszcze drugiego, dużo starszego,, którego była utrzymanką.
        Autor bloga miał ambicje uprawiać seks ze swoją obsesyjną lubą w najmniej odpowiednich miejscach i okolicznościach, np. w przymierzalni w markecie. Na pewno by ci się podobał ten blog. Facet miał fantazję, nawet jeśli to wszystko zmyślał.
    • krytyk_systemu_edukacji Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:27
      > wielkafuria jak Ty to robisz ze masz bujne zycie seksualne? Ja tez tak chce.

      Niestety, wbrew ludowej opinii chcieć i móc to nie są synonimy.

      > Mysle ze intelektualnie te moge sprostac wymaganiom.....

      Tak, do zabawy we wsuwanego poziom intelektualny jest wybitnie potrzebny. Ha! ha! :D
      • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:29
        krytyk_systemu_edukacji napisał:

        > Tak, do zabawy we wsuwanego poziom intelektualny jest wybitnie potrzebny. Ha! h
        > a! :D

        Jeśli twoim zdaniem seks polega jedynie na zabawie we wsuwanego, to rzeczywiście za dużo intelektu nie potrzebujesz. ;-)
        • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:32
          eeeee, bo nie doczytałam. co to jest zabawa we wsuwanego?
          • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:33
            W kontekście seksu damsko-męskiego to raczej tłumaczyć nie trzeba, sczególnie gdy wypowiada się facet. ;-)
          • krytyk_systemu_edukacji Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:35
            > eeeee, bo nie doczytałam. co to jest zabawa we wsuwanego?

            Spółkowanie.
            • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:46
              krytyk_systemu_edukacji napisał:

              > > eeeee, bo nie doczytałam. co to jest zabawa we wsuwanego?
              >
              > Spółkowanie.
              >

              ach, dziekuję
              myslalam ze to jakas nowa odmiana sloneczka czy czegos tam innego ;)
        • krytyk_systemu_edukacji Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:45
          > Jeśli twoim zdaniem seks polega jedynie na zabawie we wsuwanego, to rzeczywiście
          > za dużo intelektu nie potrzebujesz. ;-)

          Na czymkolwiek zabawa ta polega, nie przypuszczam, żeby jej mistrzami byli akurat intelektualiści. No, choćby tak na podstawie pierwszego skojarzenia: czy słysząc frazę, dajmy na to, ech, trzeba przyznać, że facet jest dobry w te klocki, wyobrażasz sobie w pierwszej chwili wydelikaconego inteligencika w okularkach, krawacie, pulowerze i z książką pod pachą, bo akurat wraca z biblioteki?

          Nie wydaje mnie się.
          • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:52
            krytyk_systemu_edukacji napisał:

            > Na czymkolwiek zabawa ta polega, nie przypuszczam, żeby jej mistrzami byli akur
            > at intelektualiści. No, choćby tak na podstawie pierwszego skojarzenia: czy sły
            > sząc frazę, dajmy na to, ech, trzeba przyznać, że facet jest dobry w te kloc
            > ki
            , wyobrażasz sobie w pierwszej chwili wydelikaconego inteligencika w okul
            > arkach, krawacie, pulowerze i z książką pod pachą, bo akurat wraca z biblioteki
            > ?
            >
            > Nie wydaje mnie się.

            Intelektualizm różne ma formy (istnieje nawet inteligencja erotyczna), a ty powyżej odnosisz się jedynie do stereotypowego wyobrażenia człowieka inteligentnego. Wyobraź sobie, że dla wielu ludzi bardzo ważną rzeczą w erotyce jest inteligentny i dowcipny flirt, a nie tylko wsuwanie i wysuwanie. ;-)
            • krytyk_systemu_edukacji Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:12
              > Wyobraź sobie, że dla wielu ludzi bardzo ważną rzeczą w erotyce jest inteligentny i
              > dowcipny flirt

              Możliwe, akurat nigdy z nikim nie flirtowałem, zwłaszcza w sposób dowcipny…

              Ale wiesz? Przypomniałem sobie teraz, że mój kumpel (pewien uroczy alkoholik i degenerat) usiłował swego czasu uwieść, bądź w jego terminologii: wyrwać, pewną całkiem ładną, bardzo zgrabną, a ponadto nad wyraz oczytaną dziewczynę. Dziewczyna ta miała podobną właściwość co Ty, mianowicie bardzo lubiła przed spółkowaniem prowadzić rozmaite erudycyjne gierki, czynić dowcipne nawiązania, dyskutować o poezji, literaturze itd.

              Pamiętam, że udzielałem wówczas owemu koledze znacznego wsparcia w tych jego usiłowaniach: korygowałem SMS-y przed wysłaniem, tłumaczyłem mu nawiązania, objaśniałem czy to rzadsze, czy trudniejsze słowa używane przez dziewczynę i tak dalej.

              Niestety, spotkał się z nią potem, kretyn, po pijaku – i cały misterny plan szlag trafił.
              • stedo Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 17:26
                To Ty podczas tego "posuwania" nic nie robiłeś dow..cipnie??? No to ja już nic nie wiem;)))
              • stokrotka_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 10:48
                krytyk_systemu_edukacji napisał:

                > Możliwe, akurat nigdy z nikim nie flirtowałem, zwłaszcza w sposób dowcipny...

                Spróbuj, tylko weź pod uwagę, ze do tego inteligencja jest potrzebna. ;-))
                • krytyk_systemu_edukacji Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 12:23
                  > > Możliwe, akurat nigdy z nikim nie flirtowałem, zwłaszcza w sposób dowcipny...
                  >
                  > Spróbuj, tylko weź pod uwagę, ze do tego inteligencja jest potrzebna. ;-))

                  To nie dla mnie, zwłaszcza że nie jestem szczególnie inteligenty, a zwróć uwagę, że do takiego flirtowania inteligencja jest potrzebna. Nie pozbawiono mnie natomiast co prawda całkowicie poczucia humoru, więc może chociaż dowcipny flirt by mi jakoś lepiej wyszedł… ale ja wiem?… Eee, nie, to chyba nie dla mnie. :)
          • light_in_august Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:19

            > at intelektualiści. No, choćby tak na podstawie pierwszego skojarzenia: czy sły
            > sząc frazę, dajmy na to, ech, trzeba przyznać, że facet jest dobry w te kloc
            > ki
            , wyobrażasz sobie w pierwszej chwili wydelikaconego inteligencika w okul
            > arkach, krawacie, pulowerze i z książką pod pachą, bo akurat wraca z biblioteki
            > ?
            >
            > Nie wydaje mnie się.

            Pojechałeś stereotypem :) Najlepszy seks w życiu miewałam (wiem, niefortunne zapożyczenie z ang., ale oddaje istotę rzeczy ;)) z najinteligentniejszym i najbardziej oczytanym facetem, jakiego zdarzyło mi się spotkać. Fakt, nosił okulary i czasem nawet puloweerek, i nie kłóciło mi się to wcale z wizją seksownego mężczyzny. No i co? Co Ty na to? ;)
            • krytyk_systemu_edukacji Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:39
              > Najlepszy seks w życiu miewałam (wiem, niefortunne za pożyczenie z ang., ale oddaje
              > istotę rzeczy ;)) z najinteligentniejszym i najbardziej oczytanym facetem, jakiego zdarzyło
              > mi się spotkać. Fakt, nosił okulary i czasem nawet puloweerek, i nie kłóciło mi się to wcale
              > z wizją seksownego mężczyzny. No i co? Co Ty na to? ;)

              To szczególne! Czy pozwolisz, pani, bym sobie ten niezwykły wypadek zanotował?
            • josef_to_ja L.I.A. imponujesz mi! :) 19.10.12, 14:14
              Prawdziwa kobieta, dla której seksowny facet musi być inteligentny. ;) W dobie tych, którym wystarczy chłop prosty, jurny, dobrze zbudowany, nawet jeśli wyraz twarzy niezbyt inteligentny i błysku w oku brak to jesteś lilią. :P
              • nie.mam.20 L.I.A. referencje juz masz pierwyj sort. 19.10.12, 14:17

                • light_in_august Re: L.I.A. referencje juz masz pierwyj sort. 19.10.12, 20:26
                  To jeszcze poproszę na papierze, bo tak to mogę sobie wsadzić... :/ Tylko komu ja to mam pokazywać - ten, który ze mną mieszka, wie już, co trzeba.
              • light_in_august Re: L.I.A. imponujesz mi! :) 19.10.12, 20:28
                Dzięki, Józeczku, mój beniaminku (ale o prawie jazdy pamiętam, żeby nie było! żadnej taryfy ulgowej!). Idę się u(to)pić ze szczęścia ;))
                • josef_to_ja Re: L.I.A. imponujesz mi! :) 19.10.12, 21:35
                  Mam słabość do atrakcyjnych 40tek, więc może zdążę prawko zdać do Twoich 40tych urodzin. :P
      • kruche_ciacho Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:29
        Po tobie to akurat takiego postu sie spodziewalam.
    • wez_sie bujne zycie 19.10.12, 12:35
      ale ona pisza ciagle o tym samym facecie i tym samym razie
    • wez_sie no i ten... 19.10.12, 12:38
      no i jak siedzisz w domu i rozpaczasz, to tez nie spodziewaj sie, ze kandydaci beda walic drzwiami i oknami.
      na forum na pewno jest wielu chetnych samcow.
      malo tego, ja bym ci chetnie pomogl, ale mam 16 lad i czekam na ślup
    • mariuszg2 Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:49
      > Jakies wskazowki?

      mariuszg2@gazeta.pl
      • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 12:55
        mariuszg2 napisał:

        > > Jakies wskazowki?
        >
        > mariuszg2@gazeta.pl


        mariuszku wykasowali twoj ostatni wczorajszy watek na FM a ja po lyknieciu tabletek na trawienie po tym kurczaku chcialam wrocic, ale sie zniechecilam oslą ławką...
        • mariuszg2 Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:25
          o patrz faktycznie.... już zapomniałem o czym pisal;iśmy....czy to było coś o miłości>?
          • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:48
            mariuszg2 napisał:

            > o patrz faktycznie.... już zapomniałem o czym pisal;iśmy....czy to było coś o m
            > iłości>?

            ja przecie nie zrozumiałam w ogole o czym pisaleś i w czym problem :) pewnie admin tez nie zrozumiał dlatego Cię wywalił na oślą. Ale ja to zwaliłam na mdlości :P
        • wez_sie Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 13:28
          ej furia
          blagan odpisz
          pisalem i nic nie piszesz
          przeciez musisz w koncu
      • nie.mam.20 rozwazales siec franczyzowa? nt 19.10.12, 13:41

    • senseiek masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 13:08
      masz napisane na czole ze masz dziecko??

      Brak kandydatow znaczy, ze nikt nie sie nie odzywa, i nie probuje poderwac? Czy moze odzywa sie, a Ty zaczynasz opowiadac o swoich dzieciach i dopiero wtedy sie klient teleportuje?
      • kruche_ciacho Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 14:07
        nikt sie nie odzywa i nie probuje poderwac :-/
        a jak ja ostatnio sama poderwalam (normalnie jak nie ja!) to sie przestraszyl ze chce cos wiecej...

        odstraszam czy jak? obraczke tez juz zdjelam :-/
        • wielkafuria Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 14:10
          ciacho, a skąd Ty jestes? moze ja Cię wezme ze sobą "na miasto" kiedys? :)
          • senseiek Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 14:12
            > ciacho, a skąd Ty jestes? moze ja Cię wezme ze sobą "na miasto" kiedys? :)

            Ojjj.. lepiej nie.. Bo znow mnie beda obmacywac jakies pijane babcie w klubie o 3 w nocy...
            • gyubal_wahazar Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 20:49
              Pocisnąłeś teraz dziewuchom, Senseiek :) Pewnie już piłują na ciebie szpony ;)
          • kruche_ciacho Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 14:14
            a nie, bo ja "poluje" za granicom :-/
            ale dzieki :)
            • allatatevi1 Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 22:52
              za granicom???
              co to za dziwny kraj???

              Na 100% nie Włochy i nie Hiszpania - tam pewnie byś miała odwrotny problem - czasami po prostu marzyłabyś żeby choć przez chwilę żaden facet Cie nie zaczepiał w pracy/na uniwerku/w barze/w restauracji/na stołowce/na ulicy/w supemarkecie/na przystanku.
              • kruche_ciacho Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 22.10.12, 11:28
                Co do Wlochow to sie zgadza. Bylam i doswiadczylam.

                Moze to po prostu we mnie jest.... ktos kiedys powiedzial ze mam urode jak krolowa sniegu, niedostepna taka. Moze to ja odstraszam po prostu.
        • senseiek Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 14:11
          > nikt sie nie odzywa i nie probuje poderwac :-/

          Ano wlasnie - czyli dziecko niczemu nie jest winne - ono moglo by byc winne dopiero gdyby po poinformowaniu faceta, ze istnieje, sie ulatnial.

          > a jak ja ostatnio sama poderwalam (normalnie jak nie ja!) to sie przestraszyl z
          > e chce cos wiecej...

          Trzeba bylo nie gadac o malzenstwie :P

          > odstraszam czy jak? obraczke tez juz zdjelam :-/

          Odcisk zostal.. ;)
          • kruche_ciacho Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 14:16
            :-)

            a to co jest winne, he? faceci sie boja wysokich ladnych blondynek? czy moze wlosy ci.pne przebijaja sie mi przez spodnie ;-) nic tylko golic :)
            • senseiek Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 19.10.12, 14:27
              > a to co jest winne, he? faceci sie boja wysokich ladnych blondynek? czy moze wl
              > osy ci.pne przebijaja sie mi przez spodnie ;-) nic tylko golic :)

              Masakra jesli naprawde masz tam jakies wlosy... :P
            • wlody1 Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 20.10.12, 10:23
              kruche_ciacho napisała:

              > :-)
              >
              > a to co jest winne, he? faceci sie boja wysokich ladnych blondynek? czy moze wl
              > osy ci.pne przebijaja sie mi przez spodnie ;-) nic tylko golic :)

              Wysoka, ładna... zerżnąłbym , normalnie zerżnąłbym w ciacho takie ciacho:):):)
              • kruche_ciacho Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 22.10.12, 09:24
                wlody, to na kiedy rezerwowac Ci lot? :-) teraz to nie ma odwrotu, nakreciles mnie, taka latwa jestem ;)
                • wlody1 Re: masz napisane na czole ze masz dziecko?? 22.10.12, 13:57
                  kruche_ciacho napisała:

                  > wlody, to na kiedy rezerwowac Ci lot? :-) teraz to nie ma odwrotu, nakreciles m
                  > nie, taka latwa jestem ;)

                  Nie musisz rezerwować, mam własny samolot:)
                  No dobra, trochę mi się śniło...:)
                  Poproszę na priva o dane :)
    • six_a Re: wielkafuria jak Ty to robisz 19.10.12, 14:04
      ja zrozumiałam, że bujne to ma ten facet i jeszcze ma się domyślić, że ona go chce na księcia czy jakoś tak.
    • josef_to_ja Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 14:26
      Nie czułabyś się z tym źle?
      • kruche_ciacho Re: Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 14:32
        sugerujesz zaczekanie az papier rozwodowy w reku bede miala?
        eeee ....... bo?
      • kruche_ciacho Re: Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 14:36
        ps. zapytaj mego meza czy nie czul sie zle jak nazywal mnie su.ka, rzucal we mnie przedmiotami i kazal wypier.dalac
        tak na marginesie w obecnosci mlodego
        • kbjsht wyszalej sie 19.10.12, 14:38
          tylko tak, żebyś nie żałowała :)
          • kruche_ciacho Re: wyszalej sie 19.10.12, 14:55
            uhum, tylo nie ma z kim :)

            gumis zostaje ;)
            • kbjsht daj spokój 19.10.12, 15:44
              wiesz, ile jest chętnych w dużych miastach?
              idź na jakąś imprezę, poznasz ludzi!
            • lacido Re: wyszalej sie 19.10.12, 21:02
              ej no nie mów, że nawet na przygodne pukanko chętnego nie znajdziesz ;)
              • kruche_ciacho Re: wyszalej sie 22.10.12, 09:25
                normalnie tak zaczepic "hej masz ochoten na numerek"? :-)
        • josef_to_ja Re: Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 14:49
          A to przepraszam. Przykro mi. Olej frajera i zapomnij o nim. A jako partner seksualny polecam się. ;) Ale ja poczekam na ten papierek. :P Źle bym się czuł sypiając z mężatką. :D
          • kruche_ciacho Re: Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 15:21
            a ja zle sypiajac z "josefem" ;-)
            • josef_to_ja Re: Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 15:36
              Nie wiesz co tracisz. :P
              • kruche_ciacho Re: Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 15:40
                kojarzy mi sie z drwalem ;)
                • josef_to_ja Re: Ciacho, chcesz zdradzać męża? 19.10.12, 15:49
                  To po prostu nawiązanie do mojego dawnego, prześmiewczego nicku "pan_jozio".
    • wez_sie ale w czym problem? 19.10.12, 14:36
      ale w czym problem?
      przeciez na fikumiku to se mozna znalezc w 5 minut
    • wlody1 Re: wielkafuria jak Ty to robisz 20.10.12, 10:21
      A może Ty nie wiesz jak jest w języku tubylców "przeleć mnie" . Bo tej piosenki to nie zrozumieją..:)
      www.youtube.com/watch?v=hPGYh87Jc7Y
      Ale jakiegoś Pawia Daddy , Zezo czy innego Eminema może zrozumieją- bo Oni tylko o bzykaniu i swoim ciężkim losie migają...:)
    • sumire Re: wielkafuria jak Ty to robisz 21.10.12, 18:27
      a to posiadanie bujnego życia seksualnego to jakiś wielki wyczyn? phleeese... po prostu sięgasz po to, na co masz ochotę, tyle. kandydaci zawsze są. to naprawdę dużo prostsze niż zaprzyjaźnienie się z kimś.
      • josef_to_ja Re: wielkafuria jak Ty to robisz 21.10.12, 19:05
        Szkoda, że faceci w większości tak w kandydatkach nie mogą przebierać. :P
    • wlody1 Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 13:00
      kruche_ciacho napisała:

      > Nic mi nie brakuje cholera, no moze cycek moglby byc wiekszy ale tak czy inacze
      > j fajny jest.
      Oj jaki fajny opis fajnych cycków. Jestem fanem fajnych cycków:)

      Mysle ze intelektualnie te moge sprostac wymaganiom.....
      Jak myślisz to sprostasz:)

      a zadnego kandydata!

      A bo gdzieś daleko Cię wywiało a tu w kraju tylu chętnich:) Tylko na co chętnych?

      To przez fakt ze mam potomka? Bo jak byl jeden chetny to i tak uciekl przestraszony ze chce gniazdowac.
      >
      > Jakies wskazowki?

      Ja jestem wrażliwy na mini, dekolt a przede wszystkim na spojrzenie:)
      • kruche_ciacho Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 13:42
        "Ja jestem wrażliwy na mini, dekolt a przede wszystkim na spojrzenie:)"

        rylli? czy to przypadkiem nie podpucha? ;)
        • wlody1 Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 13:55
          kruche_ciacho napisała:

          > "Ja jestem wrażliwy na mini, dekolt a przede wszystkim na spojrzenie:)"
          >
          > rylli? czy to przypadkiem nie podpucha? ;)

          Eeee, przeca to faceci lubią! Niektórzy do tego zamszowe kozaczki a inni...białe:)
          A spojrzenie? To oczywista oczywistość a nie podpucha.
    • kochanic.a.francuza Re: wielkafuria jak Ty to robisz 22.10.12, 19:11
      A Ty wierzysz w te jej bujne zycie seksualne?
      Taki blog to se kazda nawet dziewica moze wymyslec.
      Na Zachodzie juz pare lat temu byl wysyp takich pikantnych zwierzen.
      Popularyzacja przynosi krocie i chocby po to warto pierniczyc bez sensu. Szkoda tylko, ze mlodziez czyta i lyka jak mlody rekin.
      Teraz to nie wiem co trzeba by bylo opisac zeby publika kupia-zoofiie?

      Niemniej jednak zycze Furii sukcesow. W kazdym razie jakos trzeba na siebie zarobic.
      • potworski hahaha 22.10.12, 21:18
        Hahahaha=aż sobie zerknąłem na tego bloga=ty to nazywasz bujnym życiem seksualnym?
        No to cię zdziwię bo osobiście znam parę kobiet, przy których tryb życia wielkiejfurii jest jak oglądanie Familiady i popijanie herbaty z rumem, dlatego też uważam, że blog ten (choć nudny jak flaki z olejem) może mieć autentyczne poparcie w faktach.
        No, ale jak widać są jeszcze osoby, dla których kilku partnerów seksualnych w życiorysie to już "olaboga".
        • kruche_ciacho Re: hahaha 23.10.12, 08:50
          sorry potworski moze nie poczytales dokladnie ale dla mnie niestety po latach bezseksia w malzenstwie nawet jeden partner na ta chwile to byloby wow
          zalosne? trudno , zazdraszczam twoim znajomym kobietom
          • potworski Re: hahaha 23.10.12, 09:08
            Po pierwsze nie bardzo rozumiem dlaczego dopuściłaś do "lat bezseksia" w małżeństwie. W ogóle nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy w takie sytuacje dają się wpakować.
            Po drugie=znalezienie sobie typa do mniej lub bardziej regularnego ruch#anka jest dziś dziecinnie proste=tu także nie rozumiem problemu.
            • swiete.jeze Re: hahaha 23.10.12, 09:16
              > Po drugie=znalezienie sobie typa do mniej lub bardziej regularnego ruch#anka je
              > st dziś dziecinnie proste=tu także nie rozumiem problemu.

              Z wpisów furii na forum wynika, że wystarczy się ogolić.
            • kruche_ciacho Re: hahaha 23.10.12, 09:41
              "Po pierwsze nie bardzo rozumiem dlaczego dopuściłaś do "lat bezseksia" w małżeń
              > stwie. W ogóle nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy w takie sytuacje dają się w
              > pakować.
              > Po drugie=znalezienie sobie typa do mniej lub bardziej regularnego ruch#anka je
              > st dziś dziecinnie proste=tu także nie rozumiem problemu."

              to tylko oznacza ze twoja zdolnosc rozumienia jest bardzo ograniczona
              • potworski Re: hahaha 23.10.12, 10:00
                kruche_ciacho napisała:

                > to tylko oznacza ze twoja zdolnosc rozumienia jest bardzo ograniczona


                Zgadza się=głupotę czasem ciężko pojąć.
                • kruche_ciacho Re: hahaha 23.10.12, 10:08
                  ograniczona zdolnosc rozumienia=glupota ?
                  to by sie zgadzalo ...
                  • wielkafuria kruche ciacho 23.10.12, 10:13
                    ale nie polemizuj z potworskim... jakbym go nie znała z dawnych lat kiedy był miły, sympatyczny i zabawny to bym pomyslala ze wez_sie sie pod niego podszywa...
                    to sie nazywa kryzys wieku sredniego i ogólne stetryczenie...

                    potworski zrob sobie dobrze to przestaniesz sie czepiac.
                    • potworski Re: kruche ciacho 23.10.12, 10:28
                      O nie nie wielkafuria=potworski nigdy nie był miły, sympatyczny i zabawny. Tzn był taki wg ciebie, bo komentował posty innych użytkowników, a ty się śmiałaś. Teraz komentuje posty w wątku dotyczącym ciebie i już ci nie w smak=to klasyczne zachowanie osób, którym brak dystansu do siebie. Trochę rozjeżdża się twój wizerunek, który tu kreujesz.
                      • wielkafuria Re: kruche ciacho 23.10.12, 10:34
                        potworski, ale ja nie mam zamiaru z toba polemizować. Pamietam co pisales i zawsze były to inteligentne zabawne riposty ktore nikogo nie obrazały. nie wiesz ile razy komentowales moje watki czy posty dawno dawno temu jak jeszcze mialam inny nick i nigdy nie odnosilam wrazenia ze jestes zdołowanym starszym panem ktoremu nie staje, w zwiazku z czym przychrzania sie do innych. teraz jedziesz po ciachu i udowadniasz jakies swoje tezy odnosnie głupoty. i na co to komu? realizujesz sie czy co?
                        Ps. nie, nie odpowiadaj, napij sie wody.
                        • potworski Re: kruche ciacho 23.10.12, 10:43
                          Jadę po ciachu???
                          A niby w jaki sposób? Bo napisałem, że nie rozumiem jak można tkwić w małżeństwie bez seksu?
                          Czy gdzie indzie? Weź wskaż, bo teraz to ty mnie zaskoczyłaś.
                          PS. Wodę piję leguralnie w dużych ilościach.
                          • kruche_ciacho Re: kruche ciacho 23.10.12, 10:50
                            a gdzie sie doczytales ze tkwie w malzenstwie bez seksu?

                            a nawet gdyby to sie powtorze: ograniczona zdolnosc rozumienia
                            • six_a Re: kruche ciacho 23.10.12, 11:13
                              > a gdzie sie doczytales ze tkwie w malzenstwie bez seksu?
                              pewnie tutaj:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,16,139744834,139819950,Re_hahaha.html?wv.x=2
                              • kruche_ciacho Re: kruche ciacho 23.10.12, 11:34
                                a to malutkie slowko "PO" to jakos wybiorczo przeoczyliscie ?

                                forum.gazeta.pl/forum/w,16,139281732,139379019,Re_wroc_do_mnie_.html
                                i uprzedze kolejne czepiania: to ze nie mam jeszcze rozwodu na papierze nie znaczy ze "tkwie w malzenstwie" praktycznie juz jakis czas jestem sama
                                • six_a Re: kruche ciacho 23.10.12, 11:46
                                  no o tym, co PO, to akurat było w innym wątku
                                  i ja się wcale nie czepiam;)
                                • kalllka Re: kruche ciacho 23.10.12, 11:54
                                  kruszon, nie wiem dlaczemu upierasz byc devoted.
                                  mimo, ze i bardzo niepraktycznie juz jakis czas jestes sama (a wciaz tkwisz w malzenstwie) ( miast byc rozwiedziona)
                                  • kruche_ciacho Re: kruche ciacho 23.10.12, 12:03
                                    gdybym to ja byla ustawodawca to brak seksu w malzenstwie bylby powodem do natychmiastowego rozwodu
                                    niestety nie jestem :)
                                    • kalllka Re: kruche ciacho 23.10.12, 12:09
                                      najkrocej, chodzi o to, ze nielogicznie myslac powielasz to, postepowaniem ( np prawnym)
                                      • kruche_ciacho Re: kruche ciacho 23.10.12, 12:14
                                        a co powinnam zrobic myslac logicznie, wg Ciebie?
                                        • kalllka Re: zmyslna kruszynka 23.10.12, 12:20
                                          cwiczyc pisanie palindromow.
                                          :|
                                          • kruche_ciacho Re: zmyslna kruszynka 23.10.12, 12:25
                                            Serio?
                                            rada wygolenia ci.pki wydaje mi sie tu bardziej pasujaca
                                            • kalllka Re: zmyslna kruszynka 23.10.12, 12:41
                                              widac- zgoszknialas- krucha.
                                              • kruche_ciacho Re: zmyslna kruszynka 23.10.12, 13:35
                                                wcale-niedziwne
                                                • kalllka Re: zmyslna kruszynka 23.10.12, 13:38
                                                  pewnie tak. i wcale i niedziwne. przestajesz sie dziwic sobie, a zaczynasz swiatu.

                                                  to jest zgoszknienie i pompowanie krychy.
                                                  • kruche_ciacho Re: zmyslna kruszynka 23.10.12, 14:36
                                                    Ps. "zgoRZknienie". nie wiem kim jest krycha i kto ja pompuje.
                            • potworski Re: kruche ciacho 23.10.12, 15:59
                              kruche_ciacho napisała:

                              > a gdzie sie doczytales ze tkwie w malzenstwie bez seksu?


                              Tutaj=

                              dla mnie niestety po latach bezseksia w malzenstwie nawet jeden partner na ta chwile to byloby wow

                              I nigdzie nie napisałem, że TKWISZ w czasie teraźniejszym.
                        • kalllka Re: kruszce 23.10.12, 11:07
                          o gburie, dotknelas zdaje sedna.niewiele osob pamieta, badz pamietac nie chce jakimi byli- u poczatkow forowania. nie chca zwlaszcza , gdy bedac praszczurami- formowali ze dwora!
                          wtedy, takim, trudno bylo wygrac potworowe potyczki - na pointy. znickali na zawsze.
                          a The Winer takes it all....
                          i praczas wycisnal pietno- w pokoju pelnym greckich ikon w srebroustych 'majtkach' nie umie sie juz odnalezc... szlachetnych intencji i odpowiednich slow- zachety.



                        • princessjobaggy Re: kruche ciacho 23.10.12, 12:35
                          > i nigdy nie odnosilam wrazenia ze jestes zdołowanym starszym panem kto
                          > remu nie staje,

                          Zapomnialas dodac, ze na pewno ma malego.
                          • kruche_ciacho Re: kruche ciacho 23.10.12, 13:34
                            i ogolonego :)
                            • potworski Re: kruche ciacho 23.10.12, 16:07
                              ...i mieszka w kawalerce 24 m2, śpi na sprężynowej wersalce z Bodzia, każdego wieczora żłopie cztery puszki Harnasi kupionych w Lidlu, a jego jedyną rozrywką w życiu jest forum, Jaka To Melodia i gra w kółko i krzyżyk na Kurniku.
                  • potworski Re: hahaha 23.10.12, 10:22
                    kruche_ciacho napisała:

                    > ograniczona zdolnosc rozumienia=glupota ?
                    > to by sie zgadzalo ...


                    Rozpatrzmy jak bardzo błądzisz=weźmy dla przykładu ciebie.
                    Rzucę pierwszy z brzegu przykład=lotnictwo. Czy rozumiesz w jaki sposób lata samolot liniowy? Rozumiesz jakie wykorzystuje zasady aerodynamiki? Rozumiesz jak działają wiry brzegowe? Rozumiesz wszystkie polecenia na checkliście? Rozumiesz jak działa ILS CAT III i jak to się dzieje, że maszyna potrafi niemal sama wylądować?
                    Z innej beczki=czy rozumiesz język Urdu? Rozumiesz czym kierował się w swoim życiu Andy Kaufman i kim naprawdę był? Mógłbym do końca dnia mnożyć te pytania aż do znudzenia, ale po co?
                    I teraz pytanie=czy jeśli nie rozumiesz tych rzeczy (a to oznacza, że twoja zdolność rozumienia jest ograniczona) to automatycznie oznacza, że jesteś głupia?
        • wielkafuria Re: hahaha 23.10.12, 09:21
          potworski napisał:

          > Hahahaha=aż sobie zerknąłem na tego bloga=ty to nazywasz bujnym życiem seksualn
          > ym?

          ale cos się tak uparł na to bujne życie seksualne? bloga nie założylam zeby opisywac swoje przygody seksualne tylko to na co mam ochote. akurat teraz po chwilowym celibacie ktory sie przyblakał po rozstaniu z ostatnim facetem mam taki okres ze sie nie ograniczam, przy czym 90% tych rzeczy na bank nie opisze nigdzie :D wole pisac o moim kocie ;) to bardziej bezpieczny temat :P
          a ze lubie seks to fakt niezaprzeczalny i zaje biście sie ciesze ze trafilam na faceta ktory ZAWSZE robi mi dobrze w taki sposob jaki uwielbiam. i juz.
          • potworski Re: hahaha 23.10.12, 09:24
            wielkafuria napisał(a):

            > ale cos się tak uparł na to bujne życie seksualne?


            Kto się uparł? Odpowiedziałem na posta kochanicy.
      • wielkafuria Re: wielkafuria jak Ty to robisz 23.10.12, 09:34
        kochanic.a.francuza napisała:

        > A Ty wierzysz w te jej bujne zycie seksualne?


        kochana, bujniejsze mialam jak byłam w zwiazku ze stałym facetem bo był dosteony zawsze i wszedzie, teraz sie musze naprodukowac. na szczescie ostatni facet tez lubił sie bawic w to co ja z tym ze o dziwo ja mialam wieksze libido niz on :)
        Obecny czasoumilacz ma bujniejsze ode mnie co jest zaskakujace natomiast jestesmy trudniej dostepni bo nasze prace sie nie nakladaja i czasami trzeba sie nakombinowac żeby sie bzyknac.

        > Niemniej jednak zycze Furii sukcesow. W kazdym razie jakos trzeba na siebie zar
        > obic.

        zarobic? mam nadzieje ze mnie nie obrazasz :D :D
        • potworski Re: wielkafuria jak Ty to robisz 23.10.12, 09:42
          https://img2.cda.pl/g/62715_66ca7a1e73d55c7f434bed25d8643cd0.jpeg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka